$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - Tarcze hamulcowe samoskrzywiające się
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Tarcze hamulcowe samoskrzywiające się
Autor Wiadomość
maciej
[Usunięty]

Wysłany: |30 Gru 2009|, 2009 11:41   Tarcze hamulcowe samoskrzywiające się

Witam wszystkich po długiej przerwie. Mam nadzieję, że się dobrze przygotowaliście do 2010 roku :) !

Założyłem nowe tarcze hamulcowe przednie do mojej pięknej gabloty. Przyczyną było to, że przy hamowania bardzo szarpało kierownicą. Mechanik i ja ucieszyliśmy się, że wydatek na nowe tarcze rozwiązał problem. Było pięknie.

Bardzo powoli, coraz mocniej zacząłem znów odczuwać szarpanie na kole kierownicy. Teraz przyjechałem z trasy (1300km) i widzę, że to się znów pogłębiło.

Nie walnąłem w żaden krawężnik w żaden kamień. Ta usterka po prostu pojawia się sama.
Poprzedni właściciel też niby założył nowe a ja dostałem takie ktore szarpały przy hamowaniu.

Nie wiem co o tym myśleć. Bardzo będę wdzięczny za jakiekolwiek opinie.

Wesołych świąt i dobrego przyszłego roku.

Maciej
 
 
Adam73 
603-820-181



Auto: Mk2 1992 2.0 DOHC,manual,Ghia lift. + LPG
Pomógł: 15 razy
Wiek: 53
Dołączył: 23 Kwi 2006
Skąd: Zgierz EZG
Wysłany: |30 Gru 2009|, 2009 11:50   

maciej, jakiej firmy te tarcze ,to raz.
Dwa, w jaki sposób je docierałeś ??
_________________
Było:
Tarpan 237 -79r.
Dacia1310-86r.
Opel Kadett 1.6D- 89r.
Vw transp.T2 -80r.
Scorpio Mk1 -91r./2.0 DOHC
 
 
sobolaqe 



Auto: '96 2,3 manual, kombi + sekwencja
Pomógł: 21 razy
Dołączył: 27 Wrz 2004
Skąd: Kraków
Wysłany: |30 Gru 2009|, 2009 12:32   

Adam73 napisał/a:
maciej, jakiej firmy te tarcze ,to raz.
Dwa, w jaki sposób je docierałeś ??


trzy czy piasta byla dobrze wyczyszczona przed montazem
_________________
pzdr
piotrek

508 RXH '15 2.0 HDI 180KM
Bylo
508 SW '14 i '12 2.0 HDI
407 SW '07 2.0 HDI
Scorpio '96 2.3 16V
Scropio '87 2,4 V6
 
 
 
Adam73 
603-820-181



Auto: Mk2 1992 2.0 DOHC,manual,Ghia lift. + LPG
Pomógł: 15 razy
Wiek: 53
Dołączył: 23 Kwi 2006
Skąd: Zgierz EZG
Wysłany: |30 Gru 2009|, 2009 12:38   

sobolaqe napisał/a:
trzy czy piasta byla dobrze wyczyszczona przed montazem

Ale wtedy było by od razu trzepało a kolega napisał
maciej napisał/a:
Było pięknie.
Bardzo powoli, coraz mocniej zacząłem znów odczuwać szarpanie na kole kierownicy.

Więc problem tkwi raczej w tarczach.Ale sprawdzić nie zaszkodzi.
_________________
Było:
Tarpan 237 -79r.
Dacia1310-86r.
Opel Kadett 1.6D- 89r.
Vw transp.T2 -80r.
Scorpio Mk1 -91r./2.0 DOHC
 
 
bingo 
PO 656 EY



Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Pomógł: 115 razy
Wiek: 52
Dołączył: 10 Wrz 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: |30 Gru 2009|, 2009 14:14   

też tak miałem - w pierwszym przypadku zatarty / zacinający się cylinder na szczękach, a za drugim raqzem okazał się sworzeń na wachaczu ... praktycznie wszystko do sprawdzenia - całe zawieszenie, bo może się okazac, że za każdym razem inna przyczyna. jak tarcz jest gruba warto podjechać do przetoczenia. ja chyba w sobotę zmieniam wachacz i zobaczymy, jak bedzie i czy tarcz też jest do przetoczenia już, czy się ulozy.
_________________
nigdy nie mów nigdy
 
 
 
Cygan
[Usunięty]

Wysłany: |30 Gru 2009|, 2009 14:46   

I sprawdż stan tulei na wachaczach.U mnie była wybita i przednia i tylna/duża/ z prawej strony ,po wymianie wszystko ok.
 
 
jaroz 
Tylko Cossi



Auto: `92 2.9 24V ASB sedan
Pomógł: 6 razy
Wiek: 49
Dołączył: 11 Sty 2008
Skąd: Poznań Gliwice
Wysłany: |30 Gru 2009|, 2009 15:17   

bingo napisał/a:
w pierwszym przypadku zatarty / zacinający się cylinder na szczękach, a za drugim raqzem okazał się sworzeń na wachaczu ... praktycznie wszystko do sprawdzenia - całe zawieszenie, bo może się okazac, że za każdym razem inna przyczyna
U mnie np. to nie było przyczyną, bo tłoczki dziłały płynnie, tuleje powymieniane, tarcze i klocki przyzwoite (TRW), a i tak po podobnym przebiegu zaczęło trzepać kierą. Myślę, że to wina tarcz (choć jeżdżę ostro, to jednak czasu docierania i stylu docierania pilnuję starannie), bo miesiąc temu zmieniałem KOPLETNE przednie zawieszenie (licząc, że przyczyną trzepania są luzy), a mimo to nadal wada jest odczuwalna (choć nie tak mocno, bo jednak luzy nie występują, więc nie potęgują problemu).
_________________
Będzie: Aston Martin DB12 Volante
Był: Ford S-Max MSB 2.5L 220KM
Był: Ford Scorpio Cosworth ASB 2.9L 24V 195KM
 
 
 
Zysio 
LKR 55077



Auto: '06 Citroen C8 2.0 HDi 136KM
Pomógł: 41 razy
Wiek: 41
Dołączył: 08 Paź 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: |30 Gru 2009|, 2009 15:38   

jaroz napisał/a:
miesiąc temu zmieniałem KOPLETNE przednie zawieszenie (licząc, że przyczyną trzepania są luzy), a mimo to nadal wada jest odczuwalna (choć nie tak mocno, bo jednak luzy nie występują, więc nie potęgują problemu).


Może problem w łożysku grodziowym?
_________________
Tomek (Żysio)
------------
Jest:
'06 Citroen C8 2.0 HDi
Było:
'03 Yamaha TDM 900
'99 W210 E430
'05 Volvo V70 2.4 D5
'88 2.9 V6 Ghia + LPG
 
 
 
bingo 
PO 656 EY



Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Pomógł: 115 razy
Wiek: 52
Dołączył: 10 Wrz 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: |30 Gru 2009|, 2009 16:15   

tarcz sama z siebie się nie wygnie, a nawet jak, to widać na toczeniu. najczęsciej jest nie wygięta, ale krzywo zdarta.
_________________
nigdy nie mów nigdy
 
 
 
Adam73 
603-820-181



Auto: Mk2 1992 2.0 DOHC,manual,Ghia lift. + LPG
Pomógł: 15 razy
Wiek: 53
Dołączył: 23 Kwi 2006
Skąd: Zgierz EZG
Wysłany: |30 Gru 2009|, 2009 16:44   

bingo napisał/a:
tarcz sama z siebie się nie wygnie, a nawet jak, to widać na toczeniu. najczęsciej jest nie wygięta, ale krzywo zdarta.

Tu mozna podyskutować.Zakup tarcze firmy "KowalZbychu" i po założeniu depnij na nich kilka razy tak zdrowo,a zobaczysz czy sa "krzywo zdarte".
Ja widziałem takie co to po miesiącu jazdy wirowały jak oscyloskop,a kierowcy rece chciało urwać.
_________________
Było:
Tarpan 237 -79r.
Dacia1310-86r.
Opel Kadett 1.6D- 89r.
Vw transp.T2 -80r.
Scorpio Mk1 -91r./2.0 DOHC
 
 
Struna 



Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy
Wiek: 47
Dołączył: 22 Kwi 2004
Skąd: Kraków/Skawina
Wysłany: |30 Gru 2009|, 2009 16:45   

Adam73 napisał/a:
po założeniu depnij na nich kilka razy tak zdrowo
to jakby przeczy idei docierania tarcz. Tak to i pewnie zimermany pokrzywisz.
_________________
www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR
 
 
 
Adam73 
603-820-181



Auto: Mk2 1992 2.0 DOHC,manual,Ghia lift. + LPG
Pomógł: 15 razy
Wiek: 53
Dołączył: 23 Kwi 2006
Skąd: Zgierz EZG
Wysłany: |30 Gru 2009|, 2009 16:52   

A zapytam sie grzecznie,kto informuje o czymś takim ??
Zakładają nowe tarcze ,płacisz i do widzenia. Jak ktos nie ma "deczka" zdrowego rozsądku to niestety ale nie dociera tarcz tylko "pomyka ile fabryka dała".
_________________
Było:
Tarpan 237 -79r.
Dacia1310-86r.
Opel Kadett 1.6D- 89r.
Vw transp.T2 -80r.
Scorpio Mk1 -91r./2.0 DOHC
 
 
bingo 
PO 656 EY



Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Pomógł: 115 razy
Wiek: 52
Dołączył: 10 Wrz 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: |30 Gru 2009|, 2009 16:52   

Struna napisał/a:
Adam73 napisał/a:
po założeniu depnij na nich kilka razy tak zdrowo
to jakby przeczy idei docierania tarcz. Tak to i pewnie zimermany pokrzywisz.
- a przy zakładaniu trzepnij kilka razy młotkiem, by lepiej osadzić.
po dotarciu nawet, jak je zagrzejesz, a masz wszystko OK, to muszą sie ułożyć. szczególnie wentylowane. jak założsz na tokarkę, to ładnie widać, czy jest krzywo wytarta, czy krzywa.

[ Dodano: |30 Gru 2009|, o 16:55 ]
Adam73 napisał/a:
A zapytam sie grzecznie,kto informuje o czymś takim ??
- jeszcze się nie spotkałem z sytuacją, by po wymianie chociaż klocków nie powiedzieli : "ale tak z 1000 km delikatnie hamować, by się ułożyło"
inna sprawa, że to jest logiczne i chyba każdy kierowca powinien to wiedzieć (kiedyś to na kursie takich rzeczy uczyli). każdy ruchomy i przenoszący obciążenia element po założeniu należy dotrzeć - oponę , przeguby czy hamulce ...
_________________
nigdy nie mów nigdy
 
 
 
masa300789 


Auto: Mondeo 2,5 v6
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Paź 2008
Skąd: Prudnik
Wysłany: |30 Gru 2009|, 2009 16:58   

i dlatego najlepiej udac sie do mechanika i tam je wymienic (zlecajac zakup tarcz rowniez )i klopot z glowy..kosztuje to ok 100zl wiecej ..znajomy jak sam wymienial nigdy nie uznano mu reklamacji..dopiero jak pojechal wymienil u mech..pierwsze pogielo po tygodniu ..zjawil sie na reklamacje -mechanik bez slowa wsiadl w auto pojechal kupil drugi komplet wymienil nie krecac nosem i ten sluzy do dnia dzisiejszego :-D
_________________
Pozdrawiam Robert
 
 
bingo 
PO 656 EY



Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Pomógł: 115 razy
Wiek: 52
Dołączył: 10 Wrz 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: |30 Gru 2009|, 2009 17:00   

masa300789 napisał/a:
mechanik bez slowa wsiadl w auto pojechal kupil drugi komplet wymienil nie krecac nosem i ten sluzy do dnia dzisiejszego
- jak wymieniasz sam, to ty musisz sprawdzić, czy wszystko jest ok, jak wymienia mechanik, to on bierze za to odpowiedzialność i ma obowiązek sprawdzić, czy będzie OK.
_________________
nigdy nie mów nigdy
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group