|
Prosba o wyjasnienie terminu pana z stacji diagnostycznej |
| Autor |
Wiadomość |
pandy


Auto: Scorpio Mk3 96, 2.3, MAN, sedan, benzyna
Pomógł: 5 razy Dołączył: 21 Gru 2006 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |7 Mar 2011|, 2011 23:17 Prosba o wyjasnienie terminu pana z stacji diagnostycznej
|
|
|
"tuleja tylna lawy zawieszenia (duze)" cytuje z kartki - czy ktos moze ogarnia o co chodzi i moze przetlumaczyc to z diagnostycznego na fordowski?
z gory dzieki |
|
|
|
 |
ford2fast
603911630


Auto: Szlachetny De Łochac
Pomógł: 77 razy Dołączył: 28 Lip 2008 Skąd: Zabrze Maciejow
|
Wysłany: |7 Mar 2011|, 2011 23:27
|
|
|
Pewnie miał na myśli duży luz na tylej tulei metalowo-gumowej wahacza przedniego
Trzeba było zapytać , najlepiej żeby pokazał paluchem |
_________________ Scorpio 4ever |
|
|
|
 |
radekgora
SMI 5M57


Auto: '95 2.5 TD VM kombi
Pomógł: 2 razy Wiek: 46 Dołączył: 10 Lip 2010 Skąd: Łaziska Górne
|
Wysłany: |8 Mar 2011|, 2011 04:10
|
|
|
| No zgadza sie-ja niewiesz o co chodzi to pytaj jeszcze raz u tego diagnosty |
_________________ jest Peugeot Boxer 2,2 hdi 2002
jest Renault Master 2,8 DTI 2001
jest Ford Scorpio kombi 2,5 TD 1995
jest Ford Galaxy 2,0 lpg 1997 |
|
|
|
 |
gufer-posepny

Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy Wiek: 45 Dołączył: 08 Sie 2007 Skąd: Katowice
|
Wysłany: |8 Mar 2011|, 2011 07:51
|
|
|
| lub ta guma co trzyma belke pod kanapa |
_________________ W nocy wszystko jest czarne . |
|
|
|
 |
masa300789

Auto: Mondeo 2,5 v6
Pomógł: 4 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Skąd: Prudnik
|
Wysłany: |8 Mar 2011|, 2011 17:56
|
|
|
| gufer-posepny napisał/a: | | lub ta guma co trzyma belke pod kanapa | i mnie sie tez tak wydaje |
_________________ Pozdrawiam Robert |
|
|
|
 |
pandy


Auto: Scorpio Mk3 96, 2.3, MAN, sedan, benzyna
Pomógł: 5 razy Dołączył: 21 Gru 2006 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |9 Mar 2011|, 2011 09:08
|
|
|
| Mowim o zawieszeniu z tylu - jak rozumiem chodzi o cos na czym lezy caly wozek - a co do pokazywania no wlasnie nie pozwolili mi wejsc bo byl szef - i tak zrobili wyjatek ze moglem byc obok samochodu. Dowiedzialem sie u mechanika ze guma ma byc oryginal a nie zamiennik bo te nie pasuja i zdaje sie ze koszt jednej to ok 250zl. |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |9 Mar 2011|, 2011 09:36
|
|
|
| A może zmień stację diagnostyczną na normalną (to w ogóle idzie o przegląd w typie okresowy do dowodu rejestracyjnego czy po prostu serwis)? Bo ten rżnie cię jak złoto. Spytaj go jak ma zamiar odróżnić zamiennik od oryginału, po pudełku? Bo diagnosta to o ile wiem powinien odróżniać je po luzach w zawieszeniu, a nie po "oryginalności" czy kształcie. |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |9 Mar 2011|, 2011 10:03
|
|
|
| Raz, może tak być ale nie musi. Dwa, co innego gumy na wahaczach czy stabilizatorach, co innego luzy pod ciężką budą na ramie pośredniej jak w scorpio z tyłu (czy silnikową w niektórych samochodach), no jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że z tym są problemy na przeglądzie. W ogóle miał z tym ktoś kiedykowliek problem na przeglądzie poza pandym? |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |9 Mar 2011|, 2011 11:02
|
|
|
Mi sprawdzają, ze dwa razy sami z siebie, a tak normalnie to sam proszę, żeby poszarpali, bo mnie amory interesują, stabile, itp. drobiazgi. No ale gumy belki tylnej to niecodzienne, chyba, że to stacja diagnostyczna NASA |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
pandy


Auto: Scorpio Mk3 96, 2.3, MAN, sedan, benzyna
Pomógł: 5 razy Dołączył: 21 Gru 2006 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |9 Mar 2011|, 2011 11:23
|
|
|
| Boni napisał/a: | | A może zmień stację diagnostyczną na normalną (to w ogóle idzie o przegląd w typie okresowy do dowodu rejestracyjnego czy po prostu serwis)? Bo ten rżnie cię jak złoto. Spytaj go jak ma zamiar odróżnić zamiennik od oryginału, po pudełku? Bo diagnosta to o ile wiem powinien odróżniać je po luzach w zawieszeniu, a nie po "oryginalności" czy kształcie. |
Boni spokojnie - bylem na diagnostyce bo (i teraz bedzie dlugo):
Rozsypala mi sie piasta lewa tyl - tak ze kolo trzymalo sie tylko w zacisku - co gorsza musialem zrobic tak kilkadziesiat km, wymienilem piaste wraz z obudowa lozyska, tarcze poszly do przetoczenia bo i tak robie swapa na zacisk od kombi wiec nie chcialem kupowac nowych tarcz i klockow. jednak od tego czasu podczas przypsieszania - zwlaszcza na 1 i 2 daje wyczuc sie cos jakby grzechotanie z okolic tylu - troche to podobne do dudnienia w pustym kombi - sprawdzalem spod kilak razy - nic nie wygladalo na poluzowane a ze przy okazji mialem stuki przy przejzdzaniu przez prog i od dawna skarze sie na sklonnosc samochodu do plywania to pojechalem i poprosilem o bardzo dokladne wytrzepanie na szarpakach - dostalem liste kilku elementow do zrobienia - samochod zdaniem diagnostow nie ma zadnych wiekszych problemow i gdyby bylo to badanie okresowe to dostalbym pieczatke i mogl jezdzic. Stacja diagnostyczna nie chce tego robic - wzieli za sprawdzenie samochodu 40zl - zasugerowali robienie w polecanym na forum warsztacie na Gryfinskiej do ktorego to pojechalem z lista z stacji diagnostycznej - tam to wlasnie stwierdzili ze wiedza o co chodzi ale oni na zamiennikach tego robic nie beda bo te zwyczajnie nie pasuja. Ja jestem zrazony do serwisu na gryfinskiej bo zniszczyli mi obudowe lozyska podczas wybijania i skosili lozyska bo sie grzalo kiedy zle sie ulozylo - zreszta moje narzekanie na serwisy nie jest bez podstaw - ma wyciek z okolic skrzyni i silnika - pomijajac kwestie uszczelniacza to przez przypadek zauwazylem ze po prostu ktos wkrecil za krotka srube i zerwal mi gwint - po kazdej wizycie w serwisie odkrywam takie kwiatki i dlatego moj rosnacy i utwierdzajacy sie brak zaufania ale pewnych rzeczy sam po prostu nie zrobie a do VIK'a raczej nie pojade... W tej chwili zas probuje ustalic dkladna nazwe czesci na podstawie opisu (nie ma chyba za duzo wielkich gum na tyle - chodzi tu pewnie o cos takiego jak silentblocki tyle ze z tylu) - chcialbym poszukac po prostu czesci i zorientowac sie w cenie i dostepnosci - 250 zl to cena jaka otrzymalem w sklepie z ulicy Bukszpanowej. Tak moj blad ze nie widzialem o czym konkretnie mowia diagnosci - ale jak mowie - nie wpuszczono mnie do kanalu - moja wina - wiem - dupa ze mnie. |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |9 Mar 2011|, 2011 11:55
|
|
|
pandy, najprawdopodobniej rozchodzi się o ten element
http://ford.sklep.pl/pl,p...,belki,std.html
oraz http://tedgum.pl/sklep/pr...roducts_id=1104
natomiast wymiana tego to jest, że tak powiem niemałe wyzwanie. |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
| Ostatnio zmieniony przez Struna |9 Mar 2011|, 2011 12:01, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
pandy


Auto: Scorpio Mk3 96, 2.3, MAN, sedan, benzyna
Pomógł: 5 razy Dołączył: 21 Gru 2006 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |9 Mar 2011|, 2011 12:11
|
|
|
| Dzieki Struna - wlasnie tak mysle - wiem ze mniejsze gumy wymienic w scorpio to meka - dlatego chcialbym zgromadzic czesci i wymienic pare rzeczy ktore moga byc odpowiedzialne za te miekkosc i podatnosc samochodu na plywanie - moze latwiej bedzie to zrobic demontujac caly tyl niz robic to jakas trickowa metoda - problem jest w demontazu czy w montazu? |
| Ostatnio zmieniony przez pandy |9 Mar 2011|, 2011 12:13, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |9 Mar 2011|, 2011 12:18
|
|
|
żeby toto zdjąć to musisz cały zawias tylny z auta zwalić ( dyfer, wahacze, no i belkę właśnie, w której to się te gumy znajdują )
Do tego konkretna prasa żeby to przeprasować. |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |9 Mar 2011|, 2011 12:34
|
|
|
Ok, przynajmniej wiadomo o co kaman z sytuacją - to ja tez się rozpiszę, a co, mam robotę pilną
No powiedzmy że se wymieniłem te gumy w jednym sedanie mk1 ale to jest jedna z bardziej hardkorowych robótek w zawieszeniu Scorpio jakie robiłem (i nie wiem czy wieloryp albo kombi nie ma jakichś dodatkowych "bonusów" do tej zabawy...). Dać się wszystko da zrobić, ale u mechanika będzie kosztowało jak za zboże. Plus gumy. Plus to co się urwie po drodze (jak śruby się ukręcą gdzieś to będzie dopiero wesołe). I teraz pytanie, czy w ogóle warto w temat wchodzić, bo moim skromnym zdaniem, dopóki te gumy nie rozwarstwiają sie tak, że podnosząc samochód belka opada widocznie w dół to nie ma co se dupy tym zawracać, jest coś z pięć ważniejszych elementów dla prowadzenia tyłu, niż akurat gumy między buda a ramką. I w ogóle zalecałbym przejechac się ze trzema innymi takimi Scorpio jak twój, żeby se wyrobić zdanie o tym jak się Scorpio prowadzi, bo niektórym coś sie zwiduje, że Scorpio ma jeździć a to jak subaru AWD a to jak ferrari - z naciskiem na "zwiduje".
No i trochę obok - już niejeden tu na forum nastawiał się że "zrobie porządnie bo mam takie superos Scorpio i na wieki wieków amen", a potem zaraz rozbił albo przesiadł się w cos nowszego. |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
pandy


Auto: Scorpio Mk3 96, 2.3, MAN, sedan, benzyna
Pomógł: 5 razy Dołączył: 21 Gru 2006 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |9 Mar 2011|, 2011 14:11
|
|
|
Boni - mam tego swiadomosc - tyl akurat byl robiony tak jak mowisz - siadlo wlascwie wszysko (oprocz obudow lozysk z piastami) z innego scorpio co mial najechane 57 tys km - i po to chce kupic druga fure a scorpio zaczac juz oszczedzac - pewnie ze moze nie warto ale wkurza mnie ten grzechoczacy dzwiek podczas przyspieszania - kiedys go nie bylo - teraz sie pojawil - przeciez nie sprzedam scorpio na czesci - to wlasnie problem kazdego kto wsadzil w samochod juz tyle kasy ze jej nei odzyska - wiec albo inwestowac dalej albo postawic na ceglowkach - zalac silnik olejem i podziwiac... Byc moze jestem nadwrazliwy, moze za duzo oczekuje - mialem sierre i to ona pod wzgledem kultury jazdy jest dla mnie odnisieniem - moze powininien ktos obejrzec fure ale jak mowie - jechac do Krakowa... no ja sie nie pisze - to juz wole sie przeczolgac do NL i z powrotem 2 razy.
Chce zmienic sprezyny na takie do haka i przod na takie od diesla - nie chce cudu swiata ale tez chce utrzymac fure w dobrym stanie. |
|
|
|
 |
|
|