|
Urwana jedna z 4 srub mocujacych obudowe lozyska piasty |
| Autor |
Wiadomość |
pandy


Auto: Scorpio Mk3 96, 2.3, MAN, sedan, benzyna
Pomógł: 5 razy Dołączył: 21 Gru 2006 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |16 Sty 2011|, 2011 19:07 Urwana jedna z 4 srub mocujacych obudowe lozyska piasty
|
|
|
Podczas wymiany obudowy lozyska piasty z tylu udalo mi sie ukrecic jedna z 4 srub mocujacych obudowe do wozka.
Pojawia sie wiec pytanie o to czy da sie spokojnie pojezdzic czy jednak lepiej nie probowac
(musialbym zrobic ok 1500 - 2000km zanim na spokojnie wzialbym sie za naprawe).
Kolejna sprawa - czy da sie to wykrecic wykretakiem do urwanych srub czy jednak sa inne lepsze patenty?
Sruba wystaje ok 1,5 - 2mm z wozka. |
| Ostatnio zmieniony przez pandy |17 Sty 2011|, 2011 06:32, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |17 Sty 2011|, 2011 18:56
|
|
|
| dospawaj łeb i odkręć. |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
pandy


Auto: Scorpio Mk3 96, 2.3, MAN, sedan, benzyna
Pomógł: 5 razy Dołączył: 21 Gru 2006 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |18 Sty 2011|, 2011 10:10
|
|
|
| nie wiem czy nie uszkodze gwintu w wozku - byloby niefajnie bo jeszcze doszlaby regeneracja gwintu... na razie mam idee - wiercic lewoskretnym wiertlem i uzyc jesli sie nie da wykretakow do zerwanych srub albo wlasnie dospawac... i to chyba wszystko... |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |18 Sty 2011|, 2011 13:28
|
|
|
od lat tak ludzie robią i sie sprawdza, no ale jak ktoś lubi sobie roboty dokładać to czemu nie - można
Podczas dospawywania dojdzie Ci podgrzanie, to "ożywi" nieco gwint i tym łatwiej się wykręci. Nie widziałeś nigdy jak się podgrzewa oporne skręcone elementy żeby puściło ?
Z głowic się nawet tak szpilki ułamane wykręca i jest ok - oczywiście wszystko z głową, bo spieprzyć to wszystko można jak się podejdzie średnio do tematu.
Z drugiej strony - jak masz dobre podejście, czas itd. to możesz wiercić w śrubie, też powinno pójść, tyle że to są utwardzane śruby, więc wiertełko musi być nie jakieś hergo-biergo. |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
| Ostatnio zmieniony przez Struna |18 Sty 2011|, 2011 13:30, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
pandy


Auto: Scorpio Mk3 96, 2.3, MAN, sedan, benzyna
Pomógł: 5 razy Dołączył: 21 Gru 2006 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |18 Sty 2011|, 2011 17:24
|
|
|
| Spoko Struna, dzieki, tak tylko rozwazam rozne warianty - jako ze to na wozku - z boku to nie bedzie latwo kontrolowac material. |
|
|
|
 |
gufer-posepny

Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy Wiek: 45 Dołączył: 08 Sie 2007 Skąd: Katowice
|
Wysłany: |18 Sty 2011|, 2011 17:59
|
|
|
| wykrętaki to sobie można .....2 razy się tym bawiłem i porażka . to działa jak śruba sie ułamała ale nie jest zapieczona . |
_________________ W nocy wszystko jest czarne . |
|
|
|
 |
adamf


Auto: ford scorpio 2,5TD
Pomógł: 4 razy Wiek: 52 Dołączył: 04 Mar 2007 Skąd: Lubaczów
|
Wysłany: |18 Sty 2011|, 2011 19:24
|
|
|
| proponował bym użyć migomatu a nie elektrod przystaw drugą śrubę zetnij ja o kąt 45 stopni i ubytek zaspawać całkowicie z czołem urwanej śruby materiał spawalniczy powinien całkowicie się zespoić nie hartuj tego |
|
|
|
 |
kondzio508

Auto: Passat b7 12r. 1,6 TDI
Pomógł: 8 razy Wiek: 34 Dołączył: 02 Lut 2008 Skąd: Białystok
|
Wysłany: |18 Sty 2011|, 2011 20:07
|
|
|
nie ma co dumać tylko wziąść się za robotę
Ja miałem tez problem w pierwszym moim scorpio była urwana sruba spustu oleju z miski , wziełem sobie zwykłą spawarką przyspawałem nakrętkę ,i odkreciłem całość , potem dałem nową srubę i po wszystkim . |
_________________ Passat b7 2012 1,6 TDI .
Touran 2004 1,6 FSI . |
|
|
|
 |
ford2fast
603911630


Auto: Szlachetny De Łochac
Pomógł: 77 razy Dołączył: 28 Lip 2008 Skąd: Zabrze Maciejow
|
Wysłany: |18 Sty 2011|, 2011 23:00
|
|
|
| Cytat: | | Podczas wymiany obudowy lozyska piasty z tylu udalo mi sie ukrecic jedna z 4 srub mocujacych obudowe do wozka. |
Przy wykręcaniu czy wkręcaniu ? |
_________________ Scorpio 4ever |
|
|
|
 |
pandy


Auto: Scorpio Mk3 96, 2.3, MAN, sedan, benzyna
Pomógł: 5 razy Dołączył: 21 Gru 2006 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |19 Sty 2011|, 2011 10:39
|
|
|
wkrecaniu... moja wina - wkrecalem kluczem zwyklym a dociagalem dynamometrycznym - jedyne doswiadczenie jakie mialem z kluczem dynamomtrycznym wczesniej to byl klucz ze sprzeglem ktory puszczal po przekroczeniu ustawionego memontu - ten co mam - kupiony glownie do nakretki piasty - zakres od 70 - 350Nm po prostu sobie pykal...pykal...pykal...i pach strzelilo... a chcialem byc swietszy od papieza i przykrecic momentem ksiazkowym 90Nm - niepotrzebnie bo klucz zwykly wystarczal... no ale... nauka kosztuje, co do przyspawywania sruby to watpie czy sie uda bo jak mowie - po przylozeniu urwanego kawalka do obudowy piasty i uwzglednieniu grubosci oslony wychodzi mi ze sruba wystaje maks 1,5 - 2mm nad powierzchnie wozka i zlapanie tego moze byc problemowe - to juz predzej nakretka ktora moglaby ograniczyc sie rozlewanie materialu.
Co dalej - na sruby nakladalem anaerobowy klej ale dalem smar na powierzchnie wozka, i na powierzchnie podkladki z obu strony coby to jakos doszczelnic przed woda wiec gwint prawie napewno bedzie czesciowo pokrytym smarem a czesciowo anaerobem - niby pisali ze mozna go uzywac (anaeroba) na lekko zatluszczone powierzchnie ale...mysle ze bedzie wiecej niz tylko lekko zatluszczona. |
|
|
|
 |
Reader


Auto: '96 24V sedan +LPG
Pomógł: 52 razy Dołączył: 03 Mar 2009 Skąd: Puławy / Błonie
|
Wysłany: |19 Sty 2011|, 2011 15:17
|
|
|
Anaerobowy puszcza po podgrzaniu.
Jak łatwo się wkręcała i gwint nie przeciągnięty to może młotek i odpowiedni pobijak zdałby egzamin jeśli spawarki nie masz pod ręką ... |
_________________ Pozdrawiam
Reader |
|
|
|
 |
pandy


Auto: Scorpio Mk3 96, 2.3, MAN, sedan, benzyna
Pomógł: 5 razy Dołączył: 21 Gru 2006 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |19 Sty 2011|, 2011 15:41
|
|
|
| Wkrecalem reka prawie do konca, co do przeciagniecia nie wiem - w konu trzaslo troche mm stali wiec... spawarke mam pod reka ale elektrodowego smarka AC - gorzej ze nie mam gdzie przyspawac (brak pradu tam gdzie stoi fura i nic z tym nie uda mi sie zrobic - przedluzacz za dlugi i beda spadki) - ok musze wstawic fure do warsztatu - jutro chyba sie odwaze jechac bo cos mi wibruje podczas hamowania i nie wiem czy to wlasnie to czy cos innego. |
|
|
|
 |
Reader


Auto: '96 24V sedan +LPG
Pomógł: 52 razy Dołączył: 03 Mar 2009 Skąd: Puławy / Błonie
|
Wysłany: |19 Sty 2011|, 2011 16:00
|
|
|
Pytanie tylko czy pozostałe śruby nie są przeciągnięte do granicy wytrzymałości ?
Obudowa piasty ma zatoczenie bazujące - ustalające.
Nikomu nie będę radził - Twój samochód Twoje życie , jednak ja na 3 śrubach nie miałbym obaw jechać (odpowiednio) nawet dłuższą trasę , pod warunkiem że wiedziałbym w jakim stanie są pozostałe a z Twojego opisu wynika że mogą nadawać się do wymiany...
Jak masz elektrodowego smarka AC to się nawet nie zastanawiaj , nawet kilkudziesięciometrowy przedłużacz to tej roboty powinien wystarczyć. |
_________________ Pozdrawiam
Reader |
|
|
|
 |
pandy


Auto: Scorpio Mk3 96, 2.3, MAN, sedan, benzyna
Pomógł: 5 razy Dołączył: 21 Gru 2006 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |20 Sty 2011|, 2011 08:03
|
|
|
| Pozostale byly tez dokrecane ale ta jedna - czekalem az sie wlaczy sprzeglo... no w kazdym razie jak ta mi strzelila to pozostale zostaly natychmiast zluzowane - odkrecone na luzno i dokrecane momentem 90Nm wiec raczej powinno byc ok. Co do roboty zdecydowalem sie wstawic do warsztatu - zrobilem fura 9km i ma bardzo duze wibracje podczas hamowania - robi zabke podczas lekkiego hamowania na wieksze dlubanie pod domem nie mam szans, do miejsca gdzie moge sobie wynajac miejce robocze z podnosnikiem i podniesc fure na spokojnie za daleko i boje sie jechac. |
|
|
|
 |
Reader


Auto: '96 24V sedan +LPG
Pomógł: 52 razy Dołączył: 03 Mar 2009 Skąd: Puławy / Błonie
|
Wysłany: |20 Sty 2011|, 2011 09:01
|
|
|
No to jeśli ładnie się wkręcała do końca tylko klej trzyma to można było jeszcze spróbować naciąć kanałek piłką do metalu i po podgrzaniu wykręcić śrubokrętem.
Rozumiem że, "wstawienie do warsztatu" oznacza że, to już nie Twój problem ? |
_________________ Pozdrawiam
Reader |
|
|
|
 |
|
|