$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - Problem z hamulcami
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Problem z hamulcami
Autor Wiadomość
Struna 



Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy
Wiek: 47
Dołączył: 22 Kwi 2004
Skąd: Kraków/Skawina
Wysłany: |15 Paź 2009|, 2009 21:45   

możesz poszukać zakładu, który dobija azotem elementy hydroaktywnego zawieszenia w citroenach i tym podobnych. Gruchę od ABS-u pewnie też dobiją i powinna śmigać bez problemu.
_________________
www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR
 
 
 
jaroz 
Tylko Cossi



Auto: `92 2.9 24V ASB sedan
Pomógł: 6 razy
Wiek: 49
Dołączył: 11 Sty 2008
Skąd: Poznań Gliwice
Wysłany: |15 Paź 2009|, 2009 22:02   

Struna napisał/a:
Generalnie jeśli poziom płynu jest ok i przy prawie każdym naciśnięciu pedału hamulca odpala się pompa a do tego zapala się kontrolka ręcznego ( w tym modelu to również kontrolka poziomu płynu oraz niskiego ciśnienia w układzie ) to aku jest na wymarciu.
Dokładnie! U mnie czeka już zestaw do wymiany ino ni ma chęci :) a raz już miałem blisko do zderzaka, oj blisko :D A tak konkretnie to w ystarcz w instrukcję zajrzec i juz wiadomo co jest jak obydwie kontrolki blyskaja :P
_________________
Będzie: Aston Martin DB12 Volante
Był: Ford S-Max MSB 2.5L 220KM
Był: Ford Scorpio Cosworth ASB 2.9L 24V 195KM
 
 
 
bingo 
PO 656 EY



Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Pomógł: 115 razy
Wiek: 52
Dołączył: 10 Wrz 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: |16 Paź 2009|, 2009 10:46   

Struna napisał/a:
kontrolki klocków bym sobie darował bo od tego w mk1/mk2 jest inna lampka
, owszem, ale wmiarę zurzycia klocków potrzeba coraz więcej płynu do prawidłowej pracy układu, więc może sie zdarzyć, że brak płynu jest spowodowany zurzyciem klocków, choć klocki nie są jeszcze zjechane na tyle, by kontrolka się zaświeciła. Szczególnie, jak było zawsze mało płynu.
_________________
nigdy nie mów nigdy
 
 
 
pablo19 
Tropiciel



Auto: '89 12V :P NO LPG
Pomógł: 55 razy
Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2005
Skąd: Warszawa
Wysłany: |16 Paź 2009|, 2009 10:48   

Poziom płynu powinien być OK w momencie jak pompa nabije ciśnienie i tak jest w moim przypadku i u Srebrnego pewnie też tak jest, więc to już pomińmy. W weekend jak mi się uda to odkręcę ten aku i przykręcę inny.
_________________
były
2.4 12V6 MSB
2.9 12V6 ASB razy trzy
2.9 12V6 MSB <- złociutkie 8) razy dwa
2.8 Ghia ASB '85 <- Ikona 8)
2.9 Team
 
 
Struna 



Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy
Wiek: 47
Dołączył: 22 Kwi 2004
Skąd: Kraków/Skawina
Wysłany: |16 Paź 2009|, 2009 11:27   

pablo19 napisał/a:
W weekend jak mi się uda to odkręcę ten aku i przykręcę inny.
uważaj bo tam spore ciśnienie bywa.
_________________
www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR
 
 
 
Srebrny 



Auto: Było 90 2.0DOHC sedan LPGII
Pomógł: 3 razy
Wiek: 67
Dołączył: 11 Lip 2005
Skąd: Opole
Wysłany: |16 Paź 2009|, 2009 21:24   

Pablo19 zdaj jakiś mały raporcik, plus ewentualne wnioski :)
Jak jest cieło ,sucho, słonecznie; auto hula i wymiata takie fury na autobanie, że szczena opada.
Obecnie to jeszcze tylko 10 stopni mrozu brakuje, by jakiś kabelek, duperelek i dwa dni dłubania :evil:
 
 
pablo19 
Tropiciel



Auto: '89 12V :P NO LPG
Pomógł: 55 razy
Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2005
Skąd: Warszawa
Wysłany: |18 Paź 2009|, 2009 23:48   

KURA, nie miałem czasu przy aucie grzebać, dobrze, że znalazłem czas na zmianę "butów" na zimówki :/ niestety kolejne podejście do problemu za 2 tyg :/
_________________
były
2.4 12V6 MSB
2.9 12V6 ASB razy trzy
2.9 12V6 MSB <- złociutkie 8) razy dwa
2.8 Ghia ASB '85 <- Ikona 8)
2.9 Team
 
 
Srebrny 



Auto: Było 90 2.0DOHC sedan LPGII
Pomógł: 3 razy
Wiek: 67
Dołączył: 11 Lip 2005
Skąd: Opole
Wysłany: |23 Maj 2010|, 2010 08:24   

Problem rozwiązany. Może gdybym lepiej odrobił lekcję na tej podanej przez Strunę stronie
http://www.zssplus.pl/www..._3_3_teves.htm,
wcześniej byłby finał. Kluczem był wyłącznik ciśnieniowy.
Nie zwróciłem uwagi na jedną rzecz, że po zapaleniu się czerwonej lampki, uruchomiała się pompa ciśnieniowa, ale wyłączała sie wcześniej. Przed osiągnięciem max ciśnienia w akumulatorze. Poznać można to było poprzez porównanie stanu płynu w zbiorniczku. Był znacznie wyższy niż max ( i niż zwykle) ale zbiegło sie to prawie w czasie z wymiana tarcz i klocków i tam przerzuciłem podejrzenie, że stąd ten wysoki stan.
W zeszłym tygodniu hamulec bez ostrzeżenia, (nie zapalił czerwonej lampki) stracił wspomaganie, oczywiście podczas hamowania :evil:
Wcześniej za symboliczne pół litra od kolegi nabyłem uszkodzony zespół ABS, ale czujnik okazuje sie jest sprawny. Różni się od uszkodzonego, umiejscowieniem otworu zaworu bezpieczeństwa (jest na zewnątrz). Po zamontowaniu hamulec działa prawidłowo.
Jest tak;
akumulator ciśnieniowy ma zamontowany zaworek i jest dobity azotem, aczkolwiek nie do ciśnienia max gdyż mieli opróżniona butlę z azotem (warsztat citroen)
wymieniony wyłącznik ciśnieniowy
Po włączeniu pompa pracuje gasząc lampkę czerwoną, po chwili gaśnie żółta ABS pompa pracuje dalej i sie wyłącza, a poziom płynu obniża się do max.
Opróżnienie układu wymaga ponad dwudziestokrotnego naciśnięcia pedału hamulca.
Jest dobrze :)
P.S. Kilka dni jeździłem z przełącznikiem w kabinie uruchamiającym pompę w celu zachowania wspomagania. Nie mogłem znaleźć warsztatu. Każdy odmawiał; nie mam narzędzia, urwę coś itd :shock:
 
 
pepi 
pepi



Auto: a8 w12 6,0 2x bob mondeo 2,5
Pomógł: 48 razy
Wiek: 50
Dołączył: 28 Sty 2007
Skąd: Krzczonów
Wysłany: |23 Maj 2010|, 2010 09:06   

ale po co to reperować jak sprawny układ z pompą można nabyć za 50 zł max :690: :690: a co nie jest rozbierane to jest na pewno pewniejsze :)
_________________
v8 4.2 agis p13
nie bądź łosiem kup Fał Osiem :P
 
 
jaroz 
Tylko Cossi



Auto: `92 2.9 24V ASB sedan
Pomógł: 6 razy
Wiek: 49
Dołączył: 11 Sty 2008
Skąd: Poznań Gliwice
Wysłany: |23 Maj 2010|, 2010 13:38   

Srebrny napisał/a:
akumulator ciśnieniowy ma zamontowany zaworek i jest dobity azotem
Zaworek jest oryginalny? Gdzie można i trzeba dobijac ten akumulator?Mam to samo u siebie i czasem system zadziała brutalnie na dotknięcie (wówczas pedał hamulca twardy jak cholera), a czasem z opóźnieniem i bywa gorąco wówczas. Wygląda na to, że muszę dobic zbiornik... :(
pepicosi napisał/a:
ale po co to reperować jak sprawny układ z pompą można nabyć za 50 zł max
Czy mamy pewnośc, że nabyty unit jest ok? Nie lepiej dobic azot? I miec pewnośc, że to co mamy to znamy? :)
_________________
Będzie: Aston Martin DB12 Volante
Był: Ford S-Max MSB 2.5L 220KM
Był: Ford Scorpio Cosworth ASB 2.9L 24V 195KM
 
 
 
Srebrny 



Auto: Było 90 2.0DOHC sedan LPGII
Pomógł: 3 razy
Wiek: 67
Dołączył: 11 Lip 2005
Skąd: Opole
Wysłany: |23 Maj 2010|, 2010 15:34   

Chciałem zwrócić uwagę, że skupianie się na akumulatorze (gruszka) może prowadzić nas do niezauważenia istotnych bezpośrednich następstw awarii. Mam też podejrzenie o tym co spowodowało uszkodzenie wyłącznika ciśnieniowego. Otóż około miesiąca wcześniej doznałem awarii systemu elektrycznego. Jak zwykle w tego typu przypadkach :) w porannym szczycie na rondzie zgasła " deska rozdzielcza" pozostały tylko praktycznie światła awaryjne. Zdążyłem jednak się tak ustawić, że nie sparaliżowałem pół miasta :) tym samym uniknąłem linczu. Powodem okazała się źle przeprowadzona naprawa (jeszcze w ojczyźnie Skorpiona) obwodu elektrycznego zasilającego stacyjkę itd, mogę wskazać na schemacie(zainteresowanym). Odcinek uszkodzony został zastąpiony, przewodem o niższym przekroju, co w konsekwencji doprowadzało do stopniowego przepalania miejsca łączenia. Moc pobierana przez silniczek pompy ciśnieniowej jest dość znaczna. Pompa uzupełnia ciśnienie np na postoju w przekręconej pozycji kluczyka w stacyjce gdy jeszcze czerwona lampka sie nie zapala., Jej brak( mocy spowodowanej przepalaniem kolejnych nitek żyły przekroju) w konsekwencji doprowadził do przedwczesnego (tak myślę) zużycia styków w wyłączniku ciśnieniowym. Ciśnienie azotu w akumulatorze owszem ma wpływ gdyż, gdy jest zbyt małe powoduje dużo częstsze załączanie pompy, a jak spotka na drodze "rzeźbę" to drąży.Filozoficznie mówiąc w procesie "diagnozowania - usuwania" usterki obecnie stawiał bym ją na ostatnim miejscu, w procesie diagnozowania przyczyn (lawiny dalszych skutków) na pierwszym. Butle techniczne azotu mają około 90 atm i tylko taką max wartością można dobić "gruszkę" co nie odpowiada wartości fabrycznej 120 atm. Obecnie mam około połowy wartości butli, co jest i tak dużo więcej niż było. Dobiję więcej gdy warsztat zamówi nowa butlę , czyli sprzeda resztówkę pompując opony wmawiając jakie zbawienne znaczenie dla opon ma pompowanie ich azotem :) Tak więc kupując unit nie zabezpieczasz sie przed ponownym i to dość szybkim powrotem awarii.
 
 
jaroz 
Tylko Cossi



Auto: `92 2.9 24V ASB sedan
Pomógł: 6 razy
Wiek: 49
Dołączył: 11 Sty 2008
Skąd: Poznań Gliwice
Wysłany: |23 Maj 2010|, 2010 18:16   

Czytając wypowiedź (dość obszerną :P ) Srebrnego, nasuwa się jedno pytanie - gdzie uzupełnić ciśnienie unitu do fabrycznych 120 atm. lub gdzie (czy w ogóle da się) kupić nowy (marzenie pewnie :( )?
_________________
Będzie: Aston Martin DB12 Volante
Był: Ford S-Max MSB 2.5L 220KM
Był: Ford Scorpio Cosworth ASB 2.9L 24V 195KM
 
 
 
kondzio508 


Auto: Passat b7 12r. 1,6 TDI
Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 02 Lut 2008
Skąd: Białystok
Wysłany: |23 Maj 2010|, 2010 18:28   

nowy kupisz pewnie w ASO ale na gadaniu sie skonczy chyba (ze lubisz na jedną czesc wydac wartosc samochodu 20 letniego) :)
_________________
Passat b7 2012 1,6 TDI .
Touran 2004 1,6 FSI .
 
 
jaroz 
Tylko Cossi



Auto: `92 2.9 24V ASB sedan
Pomógł: 6 razy
Wiek: 49
Dołączył: 11 Sty 2008
Skąd: Poznań Gliwice
Wysłany: |23 Maj 2010|, 2010 20:29   

A ile takie coś kosztuje? Bo jeśli z 1 tys. to chyba lepiej zainwestować raz, a dobrze? Prawda? Podejrzewa, że jednak nie ma tego w ASO, tak jak nie ma już pokryw zaworowych, które właśnie będę robił...
_________________
Będzie: Aston Martin DB12 Volante
Był: Ford S-Max MSB 2.5L 220KM
Był: Ford Scorpio Cosworth ASB 2.9L 24V 195KM
 
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |23 Maj 2010|, 2010 20:37   

używana gruszka może mieć bardzo niskie ciśnienie . a tak przynajmniej dobijesz to 3/4 tego co powinno być .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group