$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - Odnawiam zaciski
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Odnawiam zaciski
Autor Wiadomość
vinnier
[Usunięty]

  Wysłany: |20 Cze 2009|, 2009 20:52   Odnawiam zaciski

Witam serdecznie!

Wyjechalem sobie ostatnio do Polski do rodzicow, wrocilem i stala sie rzecz straszna, reczny nie odpuscil.
Przyjechal pan z AA, nie tego AA co myslicie a z pomocy drogowej, rozruszal mlotkiem zaciski i niby wszystko gra chwilowo. Zalecil mi wymiane zaciskow na nowe za przeszlo 300 funtow plus montaz!!!
Nigdy w zyciu pomyslalem. Przeczytalem wszystko w warsztacie o regeneracji zaciskow i dzis za zgrzewke piwa sasiad sciagnal mi je z auta.
Teraz biore sie za regeneracje zgodnie z instrukcjami z dzialu Warsztat i mam kilka pytan.

Czy moge zaciski jako calosc zdjete prosto z samochodu wrzucic np. do wiadra z woda zeby je z grubsza obmyc i oskrobac szczota druciana?

Mam przed soba kilka dni jeszcze urlopu w pracy wiec pomyslalem, ze doczyszcze je na glanc i pomaluje, nic w stylu golf klubu, tylko warstwa farby w kolorze alufelg zeby nie rdzewialo dalej.

Pytanie jaka farba to pociagnac? Czy taka do alufelg bedzie dobra?
Czy moge pomalowac centralna czesc tarcz hamulcowych? Ta po ktorej sie nie slizga klocek a ktora tez rdzewieje jak diabli...

Prosze o rady.

Z gory dziekuje i pozdrawiam!
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |20 Cze 2009|, 2009 21:04   

Nie do wody tylko do ropy . Po co malować . Pełna naprawa to rozebranie tego czegoś . MEga trudne to założenie koszyczka i segera na tą sprężyne . ale da się .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
YGH 
Jaco



Auto: Laguna II 1.9dCi, Golf II GTD
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 12 Paź 2007
Skąd: Wodzisław Śl.
Wysłany: |20 Cze 2009|, 2009 21:04   

vinnier napisał/a:
Czy moge zaciski jako calosc zdjete prosto z samochodu wrzucic np. do wiadra z woda


napewno nie bo jeszcze pogorszysz sytuacje, jak chcesz obmyć to jakaś ropka/nafta

vinnier napisał/a:
doczyszcze je na glanc i pomaluje, nic w stylu golf klubu, tylko warstwa farby w kolorze alufelg zeby nie rdzewialo dalej.

Pytanie jaka farba to pociagnac? Czy taka do alufelg bedzie dobra?


najlepiej żaroodporna, lepszej jakości

vinnier napisał/a:
Czy moge pomalowac centralna czesc tarcz hamulcowych? Ta po ktorej sie nie slizga klocek a ktora tez rdzewieje jak diabli...


raczej tak, wiele osób tak maluje, sam tak miałem pomalowane stare tarcze i nic się nie działo tylko musisz uważać na czołowej części tarczy, tam gdzie przychodzi koło bo może się przykleić.
Ostatnio zmieniony przez YGH |20 Cze 2009|, 2009 21:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
vinnier
[Usunięty]

Wysłany: |20 Cze 2009|, 2009 21:22   

Bardzo dziekuje za szybkie odpowiedzi!

Pozdrawiam!

[ Dodano: |21 Cze 2009|, o 01:08 ]
Witam ponownie :):

Przyznam, ze jak idiota utknalem przy najprostszym jakby sie wydawalo... Tzn. jak sie wyciaga klocki? :oops:

Znaczy wiem, ze sie wypycha i wogole ale tak w przednich zaciskach sa takie druciki ktore zadaje sie trzymaja klocki... Nie bardzo chca one ruszyc, ciagnac je na biblijnego chama az zejda?
A tylnych jest jeszcze ciekawszy patent bo jest ta blaszka od gory zacisku pomiedzy klickami jakby. Strasznie ona delikatna, to juz wiem :roll: Jak ja wyjac?

Przepraszam za skandaliczne pytania ale jak sie okazuje to to nie jest wszystko takie hop siup jak sie pierwszy raz w reku ma cos takiego...
 
 
Slyu
[Usunięty]

Wysłany: |21 Cze 2009|, 2009 01:34   

up
 
 
vinnier
[Usunięty]

Wysłany: |21 Cze 2009|, 2009 01:48   

Dziekuje za podbicie tematu Slyu!

Wracajac do sprawy to zaryzykowalem i wybilem klocki z tyniego zacisku bez ruszania blaszki i nic sie nie stalo (mam nadzieje) ale przednich sie troche boje ze wzgledu na ten drucik...
 
 
ford2fast 
603911630



Auto: Szlachetny De Łochac
Pomógł: 77 razy
Dołączył: 28 Lip 2008
Skąd: Zabrze Maciejow
Wysłany: |21 Cze 2009|, 2009 02:34   

vinnier napisał/a:
Dziekuje za podbicie tematu Slyu!

Wracajac do sprawy to zaryzykowalem i wybilem klocki z tyniego zacisku bez ruszania blaszki i nic sie nie stalo (mam nadzieje) ale przednich sie troche boje ze wzgledu na ten drucik...

Wystarczy odkręcić zacisk hamulcowy od jarzma :)
I klocki są na wierzchu :-D
W przednim zacisku przykręcony jest śrubą inbusową :roll:
_________________
Scorpio 4ever
 
 
 
vinnier
[Usunięty]

Wysłany: |21 Cze 2009|, 2009 02:40   

Wytluklem klocki i z przednich zaciskow. Nie ruszajac tych drucikow :roll:

W kazdym razie, jarzmo tylnych zaciskow juz obadalem i prosta sprawa to odkrecic, z przednimi problem bo tak jak mowisz jest sruba inbusowa i to rozmiaru wykraczajacego poza moj zestaw narzedziowy. Ale jak patrze to to niby da sie wysunac bez ruszania tej sruby... Pytanie czy mozna i czy potem to to wsune spowrotem? :roll:
 
 
ford2fast 
603911630



Auto: Szlachetny De Łochac
Pomógł: 77 razy
Dołączył: 28 Lip 2008
Skąd: Zabrze Maciejow
Wysłany: |21 Cze 2009|, 2009 02:43   

vinnier napisał/a:
Ale jak patrze to to niby da sie wysunac bez ruszania tej sruby... Pytanie czy mozna i czy potem to to wsune spowrotem? :roll:

Klocki można również włożyć bez odkręcania jarzma :)
_________________
Scorpio 4ever
 
 
 
vinnier
[Usunięty]

Wysłany: |21 Cze 2009|, 2009 02:45   

No tak tylko ja to chce wszystko ladie przesmarowac, wyczyscic i podmalowac troszke. W zwiazku z czym latwiej by bylo gdyby to wszystko bylo w pierwiastki rozloznone. Popychajac jarzmo to ono sobie tam idzie i idzie i mam wrazanie ze da sie je cale poprostu wypchnac nie ruszajac sruby inbusowej...
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |21 Cze 2009|, 2009 09:43   

Te śruby nie mają łebków . To takie tuleje prowadnice na których jarzmo lata sobie .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
vinnier
[Usunięty]

Wysłany: |21 Cze 2009|, 2009 09:56   

Czyli moge sobie jes sciagnac :) Dziekuje!
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |21 Cze 2009|, 2009 10:08   

Jak uda się odkręcić . Pamiętaj że muszą być bardzo dobrze przykręcone . A do regeneracji tylnych zacisków i tak musisz je wymontować całe .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
vinnier
[Usunięty]

Wysłany: |21 Cze 2009|, 2009 10:17   

Tylne juz rozebrane :) Problemem jest/byl przod z powodu tych inbusow. Ale jak moge je sobie poprostu wypchnac z jarzmem bez odkrecania to OK.
 
 
zbyszek 
WKZ U 802



Auto: '96, 2.9 24V, ASB LPG
Pomógł: 3 razy
Wiek: 65
Dołączył: 21 Kwi 2004
Skąd: Kozienice
Wysłany: |21 Cze 2009|, 2009 12:39   

vinnier napisał/a:
jest sruba inbusowa i to rozmiaru wykraczajacego poza moj zestaw narzedziowy.

Rozmiar imbusa to: 7
A przednie będzie ciężko włożyć bez rozkręcania gdyż jeden klocek trzyma się na blaszkach w tłoczku.
Z tyłu pamiętaj o nacięciach na tłoczkach inaczej również będziesz miał problem
_________________
był 2.0 CL 89
byl 2.9 24v 92
jest 2.9 24V 96

Dochodzenie odszkodowań
Ostatnio zmieniony przez zbyszek |21 Cze 2009|, 2009 12:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group