|
Ciekawa usterka z LPG w Cosworth'cie |
| Autor |
Wiadomość |
Slawek [Usunięty]
|
Wysłany: |11 Sie 2006|, 2006 11:41
|
|
|
| właśnie o to chodzi, powinien powiedzieć, mogę założyć instalkę za 1500 PLN (gorszy reduktor, kompuer) będzie to jako tako chodziło albo za 2000 PLN (wzmocniony reduktor np >150kW, szybki komp) i będzie elegancko. Wtedy niebyłoby problemów, a zwykle to wygląda tak że obniżają ceny kosztem jakości tylko po to by klienta przyciągnąć ale nie powiedzą że ładują badziewie. Przecież większość ludzi nie zna się na instalacjach, która lepsza, jak powinna być założona itp. Ładując badziewie i odwalając kaszanę sami zapracowali sobie na taki wizerunek, niestety także na wizerunek fachowców. |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |11 Sie 2006|, 2006 11:47
|
|
|
| Ci co do nich jeżdże to słaby sprzęt na wyraźnie życzenie klienta założą i na jego własną odpowiedzialność. |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
Stefan [Usunięty]
|
Wysłany: |11 Sie 2006|, 2006 12:18
|
|
|
| Witam! I to jest wlasnie uczciwosc! Przyzwoitosc to jednak jeszcze pare regul.Pozdrawiam.Stefan. |
|
|
|
 |
Kevin Xy
WSK x3


Auto: '90, 2.9 12V, GHIA, ASB, wreszcie SEDAN
Pomógł: 39 razy Wiek: 49 Dołączył: 17 Sie 2004 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: |11 Sie 2006|, 2006 13:40
|
|
|
| ja zalozylem w sokolowie instalke bo akurat gaziarz ma mk2 2.9 V6 i powiedzieli ze tam zalozyli i wiedza co i jak. jak zalozyli to auto non stop gaslo, i wtedy sie wysypali ze w aucie gazownika tez tak jet i nie wiedza co dalej- tacy qrwa partacze i naciagacze !! teraz w kazdym miejscu w sokolowie ich odradzam i dalej bede tak robil zarazem polecajac chlopakow z wegrowa bo ambitni i solidni |
_________________ Kevin Xy
535 015 788
'88 2.0 OHC GL
'90 2.9 12V GHIA ASB
'90 2.9 12V GHIA ASB SEDAN
'90 2.9 12V GHIA ASB SEDAN
'96 2.3 16V GHIA ASB SEDAN |
|
|
|
 |
tomi503 [Usunięty]
|
Wysłany: |11 Sie 2006|, 2006 20:40
|
|
|
| Jedrek napisał/a: | | tomi503 napisał/a: | | Co wy myślicie że koszt instalacji gazowej to 500zł a 1500zł to zarobek? To gratuluje konstruktywnego myślenia |
Kogo chcesz oszukać. Montujesz gaz czy jak??
Kompletna instalacja do OMVL DREAM XXI N kosztuje po cenie hurtowej 2.000 PLN a za istalację w samochodzie gaziaż woła 3.500 - 4.000PLN
Czyli średnio na instalce zarabia jakieś 1.000PLN po odliczeniu butli i przewodów miedzianych. |
Tak oszukujesz to tylko sam siebie bo naprawdę niemasz pojęcia co wchodzi w skład instalacji gazowej. :707:
Jutro jak znajdę chwilkę to zrobię szacunkowy koszt rzeczy montowanych i sprawdzimy ile zostale gaziarzowi. |
|
|
|
 |
zztop2


Auto: 98, 2.3, 16V GHIA SEDAN Manual + LPI
Pomógł: 4 razy Wiek: 53 Dołączył: 13 Lip 2005 Skąd: Chełm
|
|
|
|
 |
Stefan [Usunięty]
|
Wysłany: |11 Sie 2006|, 2006 21:36
|
|
|
Witam! Tam gdze mieszkalem znalem kilka przyzwoitych warsztatow.Bedac kiedys u Andrzeja Sobolewskiego w Szczecinie widzialem jak klient przywiozl alarm i silowniki.Sobolewski bez gadania dal to pracownikowi i kazal WYMIENIC KONCOWKI przed zalozeniem.Nie pamietam juz ile razy znajomi mechanicy uprzedzali klienta o slabej jakosci czesci ktore przynosili.Niekiedy wprost odmawiali montarzu dostarczonych czesci. | tomi503 napisał/a: | | Jutro jak znajdę chwilkę to zrobię szacunkowy koszt rzeczy montowanych i sprawdzimy ile zostale gaziarzowi. | -po jakich cenach?Bo sa dwie ceny zazwyczaj i jeszcze rabaty do drugiej.Znam temat od zaprzyjaznionego gazownika do ktorego jest kolejka.Pozdrawiam.Stefan. |
|
|
|
 |
tomi503 [Usunięty]
|
Wysłany: |11 Sie 2006|, 2006 22:38
|
|
|
| Stefan skoro znasz temat to wyszacuj koszt instalki II generacji do scorpio 2,0 DOHC i też instalki OMVL DREAM XXI N i proszę uwzględnij do tego podatek utrzymanie warsztatu i wszystkie koszty z tym związane. Ja porównam ze swoimi cenami i pogawędzimy dalej :703: :703: :703: |
|
|
|
 |
Stefan [Usunięty]
|
Wysłany: |11 Sie 2006|, 2006 22:55
|
|
|
| Witam! Przyzwoitwe koncowki,opaski itd kosztuja z "gorka" 20 zl. Ja ostatnio zakladalem u siebie sekwencje "LOVATO".W renomowanej "eksportowej" firmie. Jak zobaczylem pod spodem autka jak jest zrobione doprowadzenie, pod maska brak czesci OPASEK na przewodach i pare innych drobiazgow to nic nie powiedzialem zonie tylko wziolem liter i sie napilem! ZADEN z kolegow pewnie nie dyskutuje na temat 20 czy 30 zl. wydajac tysiac czy kilka.W moim przypadku to bylo okolo 4500 zl. Na poczatku lat 90 przez jakis czas pracowalem(?uczylem sie) w Holandi w warsztacie instalujacym gaz w samochodach.Byla to co prawda I i II generacja instalacji.Jesli pytasz o porownanie to odpowiem NIE PYTAJ! Zobacz u kolegow ktorzy maja instalki zakladane w Holandi i w kraju.Tam nie ma problemu zeby wskaznik paliwa pokazywal ilosc gazu w zbiorniku i o calej reszcie nie wspomne.Pozdrawiam.Stefan |
| Ostatnio zmieniony przez Stefan |11 Sie 2006|, 2006 22:56, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
DareG [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Sie 2006|, 2006 01:50
|
|
|
zostawcie tomi503, w spokoju bo mu żyłka trzaśnie jeszcze tak się zadzieżgnął
wiem jedno
Speedo zapodał kiedyś link do artykułów w jakiejś witrynie dotyczących instalacji gazowych
uczciwy instalator takowych instalacji z pomoca innych forumowiczów opisywał typowe dla instalatorów triki (czytaj: sposoby) orżnięcia klienta
daleko nie szukając sprawdziłem u Teścia instalacje gazową i okazało się że niewiarygodnie drogi i najlepszy instalator gazowy, przedstawiciel FIAT (salon serwis itp) zamontował modulator(takie pudełeczko) nie przykręcając je do wspornika (choć był w komplecie) tylko wykorzystując droższe opaski zaciskowe (nie wymagało to większych prac i myślenia gdzie by go tu zainstalować)
przyczepili tenże cyngwajster do kabla idącego od akumulatora
efekt był takowy że modulator NAPIERDALAŁ w podstawę akumulatora
BARDZO KURWA FACHOWE
i jeszcze raz:
więc nie denerwuj się tylko jeśli jesteś "gazownikiem" zapracuj na zmianę stereotypu Fachową usługą przez duże F
jeśli jesteś "gazownikiem"nie kłócąc się z nami pokazałbyś klasę
a tak...? |
| Ostatnio zmieniony przez DareG |12 Sie 2006|, 2006 02:45, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
mmmk [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Sie 2006|, 2006 06:49
|
|
|
no niestety gaziarze sa jacy sa mi gaz zrobili dobrze ale laczne strarty w samochodzie przez ich partactwo kolo 100 zl. a co zepsuli?? zalozyli tak nowe przewody motorcrafta tak,ze ten od cewki do aparatu w czasie jazdy ocieral sie o kolo pasowe wiec tak naprawde ja nawet sie na tym przewodzie nie przejechalem. mieli odkupic ale zapomnieli ( no dobra ja tez sie nie upomnialem o zwrot kast, przezyje) po kolejnej wizycie gdzie instalacje mieli polozyc juz do konca wyrwali mi "skore" od lewarka zmiany biegow bo nie umial tego zdjac wiec to wyrwal i tyle ( fakt byla porwana i przetarta ale wygladalo ok) a teraz?? no musze cos kupic i jakos to zalozyc kolejne 30 do 50 zl w plecy. pomijac,ze po odbiorze oddali mi samochod calkiem pusty jezeli chodzi o gaz ( tez ok bylo malo jak go dostali a jazdy probne?? normalne) tylko czemu po zatankowaniu okazalo sie,ze gasnie na skrzyzowaniach?? no i kolejna poprawka a wszystko to przez pospiech i takie tam podobne. ogolnie zrobili w koncu ok ale jednak te kilka rzeczy mogloby sie nie wydarzyc i byloby milej. tylko z 2 strony kazdy kto zgadza sie zamontowac gaz musi byc swiadowy uszkodzen jakie moga powstac.
pozdrawiam
maciek
p.s. a text ktory uslyszalem o miejsc zamocowania centralki to nie wiem czy to zart ( ciezki zart) czy koles az tak mnie lubi albo o co mu chodzilo bo "skore" na lewarku porwal wlasnie przez to a chcial wiercic dziure w miejscu gdzie mk2 ma wlacznik od swiatel i podswietlenie zarowki... przeciz jakby mi to przewiercil to bym mu chyba glowe musial przewiercic.... |
|
|
|
 |
tomi503 [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Sie 2006|, 2006 07:14
|
|
|
| Cytat: | jeszcze raz:
więc nie denerwuj się tylko jeśli jesteś "gazownikiem" zapracuj na zmianę stereotypu Fachową usługą przez duże F
jeśli jesteś "gazownikiem"nie kłócąc się z nami pokazałbyś klasę
a tak...? |
Nie denerwuje się ani troszeczkę :702:
Nie zamierzam pracować na fachowość innych bo mi to lata tylkowiem jak podchodzi potencjalny klient.
Na początek jest zawsze za drogo, potem po odbiorze autka po pierwszym weekendzie zawsze wracają na regulacje spowrotem bo.... " ja ze szwagrem tylko otworzyliśmy maskę i sam się rozregulował" takie tłumaczenia słychać najczęściej. Jeszcze pół biedy jak się przyznaje że otwierał maskę gorzej jest jak mecenas twierdzi że nic nie ruszał a widać ewidentnie że pokręcił wszystkim czym można.
Potem oczywiście są opowiadania jacy gaziarze są beee.
Przyzwyczaiłem się do tego jakie są opinie na temat gaziarzy ale w tym jednym przypadku który jest opisywany się niestety nie zgodzę.
Aha jeszcze są tacy co po regulacji instalki I generacji i to nie zręki tylko na analizatorze spalin potrafił bez zastanowienia pokręcić registrem i stwierdzić że tak będzie lepiej to ja się pytam po jasną cholerę przyjechał na regulację skoro wie lepiej jak to zrobić. Uprzedzę pytanie nie sprawdził auta na drodzę tylko pokręcił. po kilku dniach wrucił że dalej mu durzo pali :DDDDDD |
| Ostatnio zmieniony przez tomi503 |12 Sie 2006|, 2006 07:19, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
DareG [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Sie 2006|, 2006 08:56
|
|
|
wiesz co??
ja ci po prostu nie odpowiem
szkoda czasu na jałowe dyskusje
| Cytat: | | kazdy kto zgadza sie zamontowac gaz musi byc swiadowy uszkodzen jakie moga powstac. | to chyba jakiś okrutny żart
może jeszcze powinien na klęczkach wpychać auto do warsztatu?? |
| Ostatnio zmieniony przez DareG |12 Sie 2006|, 2006 09:05, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
mmmk [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Sie 2006|, 2006 14:20
|
|
|
zaloz i zobacz. wedlug mnie niestety nie ma szans na drobne uszkodzenia. przykre ale zawsze tak mialem ( jezeli 2 zagazowane samochody to juz mozna wogole pisac zawsze.) moze to wynika z tego,ze ja wygladam na duzo mniej lat niz mam (podobno) a z ojcem w takich sprawach jezdzic nie bede a jak bym sie z nimi klocil o to co zepsuli to regulacja nie skonczylaby sie na 9 razie tylko jezdzilbym tam cale zycie
pozdrawiam
maciek |
| Ostatnio zmieniony przez mmmk |12 Sie 2006|, 2006 14:23, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
ScorpioV6 [Usunięty]
|
Wysłany: |13 Sie 2006|, 2006 12:46
|
|
|
| tomi503 napisał/a: | | A co Ty myślisz że machery od gazu będą za tobą jeździć i sprawdzać czy Ci się wsówki nie zsówają? |
Sęk w tym że to ja płace za i to ja wymagam... takie rzeczy niepowinny sie dziać... a przynajmniej po okresie ~2 tygodni od założenia instalacji.
| DareG napisał/a: | | zapłaciłbyś 5 zł więcej za instalację żeby mieć pewność!? |
Jeżeli byłbym pewny ze zakaładaja mi instalacje i wszystko bedzie bomba chociażby przez te 2 lata jak trwa gwarancja to dopłaciłbym nawet 50 pln
| Stefan napisał/a: | | Zobacz u kolegow ktorzy maja instalki zakladane w Holandi i w kraju. |
Powaga panowie, porównując instalacje polską i holenderską tych samych generacji rożnice są kosmicze...począwszy od takich rzeczy jak jakość i osiągi na gazie po takie przyjemne szczegóły jak wskazywanie ilości gazu na wskżniku od paliwa... Holednerki ROX!
| DareG napisał/a: | przyczepili tenże cyngwajster do kabla idącego od akumulatora
efekt był takowy że modulator NAPIERDALAŁ w podstawę akumulatora
BARDZO KURWA FACHOWE |
buahahaha... a Tomi503 śmie twierdzić że jestem je~ ma~
| mmmk napisał/a: | | kazdy kto zgadza sie zamontowac gaz musi byc swiadowy uszkodzen jakie moga powstac. |
..no ten Cossy to moje 3 auto na gazie... i tym razem stałem nad kolesiami do końca i jak mi coś się zaczynało niepodobać to od razu była gadka "co i jak" i w zasadzie instalacja działa w porównaniu do 2 wcześniejszych jak żyleta.. (no oprócz tych nieszczęsnych kabli od mixera). Także panowie cuda się zdarzają i dobre montaże instalacji też pewnie , ale trzeba jak to w życiu być "zdrowo" sceptycznym i własnego interesu pilnować z pałą w ręku ;d |
|
|
|
 |
|
|