|
Pływający silnik |
| Autor |
Wiadomość |
sierars1 [Usunięty]
|
Wysłany: |1 Maj 2004|, 2004 00:20 Pływający silnik
|
|
|
Witam
W czoraj umyłem silnik ale tylko od strony gdzie są koła zamachowe bo chciałem zobaczyć gdzie mi olej cieknie i od tego momentu zaczeły się problemy z silnikiem zaczął pływać na obrotach jak dziki na biegu jałowym między 200-1000obr. i długo muszę kręcić rozrusznikiem żeby odpalił co to może być
Pozdrawiam
Jacek M.
SIERARS1 2.9 24V COSWORTH 96" |
|
|
|
 |
hryniak [Usunięty]
|
Wysłany: |1 Maj 2004|, 2004 02:35
|
|
|
hm. nie wiem jak jest w 2.9 ale tam gdzie myłeś w zasadzie nie ma czułej elektryki (tak mi się wydaje). Zobacz czy nie zalałeś styków silniczka krokowego. Sprawdź też czy moduł zapłonowy nie łyknął wilgoci. Teoretycznie powinien być pod filtrem powietrza ale ja swój "znalazłem" wiszący na drutach przed nadkolem (nie trudno się domyślić jak wyglądał)
Zresztą przeczyściłbym na Twoim miejscu wszystkie złącza w okolicy "zagrożonej" |
|
|
|
 |
zbyszek
WKZ U 802


Auto: '96, 2.9 24V, ASB LPG
Pomógł: 3 razy Wiek: 65 Dołączył: 21 Kwi 2004 Skąd: Kozienice
|
Wysłany: |1 Maj 2004|, 2004 17:46
|
|
|
| A może coś z czujnikiem położenia wału? Zabrudzenia jakieś? |
_________________ był 2.0 CL 89
byl 2.9 24v 92
jest 2.9 24V 96
Dochodzenie odszkodowań |
|
|
|
 |
sierars1 [Usunięty]
|
Wysłany: |1 Maj 2004|, 2004 22:33
|
|
|
Będe musiał jutro zobaczeć też i to.
Pozdrawiam
Jacek M.
SIERARS1 2.9 24V COSWORTH 96" |
|
|
|
 |
BC_Leszcz [Usunięty]
|
Wysłany: |5 Maj 2004|, 2004 11:29
|
|
|
Zastanawiam się właśnie nad pomysłem samodzielnego "umycia" silnika tzn. pojechać na myjnie samoobsł. ręczną , podnieść maskę i heja strunieniem wody po całości. Najpierw można popsiukać tu i tam takim sprayem do mycia silnika to potem wszystko ładnie zejdzie.
Jak dotąd nigdy nie miałem problemów z wilgocią, zamakaniem itd. zresztą, jak silnik będzie ciepły to powinien szybko odparować, obeschnąć i powinno być spoko. W końcu jak pada to i tak leci tam wszędzie woda (np. od spodu) Za mycie w zakładzie liczą sobie min 150zł a tak by obleciało za max 10zł.
Co wy na to? Czy ktoś próbował w ten sposób? |
|
|
|
 |
Waski
FST Member 000


Auto: FF '94 1.3 hitleredyszyn NO LPG
Pomógł: 14 razy Dołączył: 21 Kwi 2004 Skąd: Lubin
|
Wysłany: |5 Maj 2004|, 2004 13:49
|
|
|
Witam
Ja tak mylem
Na chodzacym silniku
Najpierw spryskalem plynem do mycia silnikow a pozniej "Karcherem" jechalem na chodzacym silniku
Miodzio bajera silniczek byl czysty
Pozniej kolektor trzeba plakiem przejechac i sie blyszczy jak psu .... no te wiecie
Ludzie sie zachwycaja ....... az si nie pobrudzi
Pozdrawiam
Wąski |
_________________ Uwaga! Zwracaj uwagę na treść i formę swojej wypowiedzi ! Zanim wciśniesz "Wyślij", przeczytaj i przemyśl co napisałeś !
Posty nie wnoszące absolutnie nic do tematu, a także obraźliwe i nietaktowne, mogą zostać usunięte bez podania przyczyn !
------------------------------------------------------
 |
|
|
|
 |
Pershing


Auto: .
Pomógł: 9 razy Wiek: 46 Dołączył: 21 Kwi 2004 Skąd: Radom
|
Wysłany: |5 Maj 2004|, 2004 14:05
|
|
|
| Wlasnie na chodzacym silniku bo jak Ci cos zamoknie silnik zdechnie to bedziesz mial problemy... |
|
|
|
 |
MarcinK [Usunięty]
|
Wysłany: |5 Maj 2004|, 2004 14:57
|
|
|
| Opisane problemy moga wynikac z zalania elektryki regulatora wolnych obrotow (tzw. silniczka krokowego) albo, i tak bylo u mnie, z czujnika polozenia przepustnicy. Moze wystarczy ten czujnik tylko otworzyc i wysuszyc.... Moze to tez byc, jak to w Scorpio bywa, cos zupelnie innego i niespodziewanego... |
|
|
|
 |
sierars1 [Usunięty]
|
Wysłany: |5 Maj 2004|, 2004 15:39
|
|
|
Witam
Silniczek wolnych obrotów już czyściłem pare razy i po jakimś czasie znów to samo a czujnik przepustnicy chciałem wymontować to nie mogę odkręcić srub tak są dowalone.
Ale dzisiaj odziwo zapalał bez problemu no może raż musiałem dłużej kręcić.
Pozdrawiam
Jacek M.
SIERARS1 2.9 24V COSWORTH 96" |
|
|
|
 |
VIK
KR673YV


Auto: BMW E38
Pomógł: 67 razy Wiek: 47 Dołączył: 20 Maj 2004 Skąd: Kraków
|
Wysłany: |20 Maj 2004|, 2004 09:25
|
|
|
Daj mu jeszcze troche aż wszystko powysycha i wyparuje |
_________________ "mądremu wystarczą dwa słowa a głupiemu to i referatu mało..."
tel.: 502894108. |
|
|
|
 |
COSSY [Usunięty]
|
Wysłany: |20 Maj 2004|, 2004 10:11
|
|
|
| Miałem ten sam problem podzczas mycia. Najlepiej wysuszyć całą elektrykę sprężonym powietrzem. U mnie były przewody wysokiego napięcia zawilgocone od środka. Wysuszyłem spręzonym powietrzem i szmatką i było ok. Wszystkie el. złączki itp. można wysuszyć. Najlepiej przed myciem zdjąć przewody wysokiego napięcia i grubą reklamówką dobrze opatulić cewkę i aparat zapłonowy. |
|
|
|
 |
mati910807 [Usunięty]
|
Wysłany: |11 Kwi 2011|, 2011 19:12
|
|
|
| JA mam cos takiego w swoim Jak jest zimny to ładnie pali A jak sie nagrzeje to juz musze go długo krecić i tak łapie i zaraz gasnie Ale najlepiej go palic naciskająć gaz |
|
|
|
 |
buku
Pedro


Auto: '97 2.3 ASB GHIA
Pomógł: 2 razy Wiek: 54 Dołączył: 23 Cze 2005 Skąd: Mielec
|
Wysłany: |27 Wrz 2011|, 2011 20:03
|
|
|
Nie chcąc zakładać nowego tematu podepnę się tutaj. Kiedyś już chyba coś takiego pisałem? czytałem? Nie opamiętam a temat pasuje jak ulał.
W trakcie przyspieszania silnik zachowuje się tak jakbym co sekundę wciskał i puszczał gaz. Im mocniej wciśnięty gaz tym bardziej jest to zauważalne. Najbardziej tuz przed kickiem. Wtedy to nawet na wskazówce widać jak idzie o 500 w górę i stoooooop idzie o 500 w górę stooooop. Nie muszę pisać jakie jest wtedy odczucie na aucie. Choroba morska. Jakieś pomysły? |
_________________ Piotr
Było:Fiat Tempra 1.9 TDS Version Limitada
Daihatsu HI-Jet
Ford Fiesta 1.3 Enduro
Ford Scorpio 2.0 OHC ASB
Jest: Opel Tigra Sport Coupe ASB |
|
|
|
 |
gufer-posepny

Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy Wiek: 45 Dołączył: 08 Sie 2007 Skąd: Katowice
|
Wysłany: |27 Wrz 2011|, 2011 20:13
|
|
|
| egr zatkaj , pomoże . |
_________________ W nocy wszystko jest czarne . |
|
|
|
 |
|
|