$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - Trzepanie kierownicy
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Trzepanie kierownicy
Autor Wiadomość
trzypion 
V6 Rulez!



Auto: Kobiece ;)
Pomógł: 22 razy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Lis 2012
Skąd: Zurych
Wysłany: |14 Cze 2013|, 2013 02:19   

Wydaje Ci się. Jeśli na wyważarce zaczynają fioksować, to w czasie jazdy tym bardziej. Zrób próbę na sprawnych kółkach.
_________________
502 122 688 - jak mogę, to pomogę.
 
 
hleb23 



Auto: 95 2.0 8v sedan+LPG
Wiek: 35
Dołączył: 17 Kwi 2012
Skąd: Szczecin
Wysłany: |14 Cze 2013|, 2013 21:51   

Zrobiłem "próbę ognia" na ładnej zimie. Efekt- nie czuć poprawy, a więc to nie wina opon. Dzisiaj jeszcze zwróciłem uwagę, że prawe koło po uniesieniu robi wiele obrotów po zakręceniu (około 10sekund toczenia) natomiast w lewym ewidentnie czuć jakby tarcza była krzywa ponieważ odgłos ocierania klocka jest zmienny. Tym samym była by to przyczyna ciągnięcia kierownicy w lewą stronę, zwiększenie tarcia sprawia że koło obraca się przez maks 6 sekund. Co prawda próba jest robiona na "oko" a raczej słuch ale może to wina jednak tarcz. Na diagnostyce wyszło iż prawy i lewy zacisk hamuje niemalże jednakowo. Może by jednak zabielić te tarcze?

[ Dodano: |16 Cze 2013|, 2013 09:51 ]
Problem wydaje się być rozwiązany, dzięki Bogu. Podniosłem prawe i lewe koło na lewarkach. Zacząłem ruszać mocno kołami (skręcać je niczym kierownicą), później opuściłem i zrezygnowany przejechałem się. Co się okazało, na kierownicy poczułem, że stabilizator się przesuwa (już kiedyś miałem z tym problem bo kołnierze zapobiegające przesuwaniu sie stabilizatora były wyrypane, musiałem kupować nowy stab.). Teraz mam wrażenie stabilizator jest nadal luźny (słysze pukanie łączników) ale ustawił się w nominalnej pozycji. Teraz nic nie ściąga, kierownica nie wali przy większych prędkościach, w końcu w pełni przyjemność z jazdy
_________________
"Proszę nie wrzucać gum do pisuaru, tracą smak"
 
 
wieloryb 
KR 501 HU



Auto: '95 2,3 16V, MSB, Ghia, kombi + LPG
Pomógł: 3 razy
Wiek: 47
Dołączył: 05 Lut 2009
Skąd: Kraków
Wysłany: |17 Cze 2013|, 2013 11:46   

Mnie VIK'u dospawał kawałek żelastwa tuż obok jednego z mocowań stabilizatora i on przestał się przesuwać. Spróbuj też tak zrobić.
_________________
Pozdrawiam,
wieloryb :)

KOBI Mobilny Serwis Rowerowy www.kobiserwis.pl
606-857-942
Team 4 Gary
 
 
 
masa300789 


Auto: Mondeo 2,5 v6
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Paź 2008
Skąd: Prudnik
Wysłany: |17 Cze 2013|, 2013 19:09   

I cale zycie sie czlek uczy ....tyle razy wymienialem tuleje i nigdy nie przyszlo mi na mysl ze to sie moze przesuwac....zawsze byly na swiom miejscu -tylko wyrobione :)
_________________
Pozdrawiam Robert
 
 
wieloryb 
KR 501 HU



Auto: '95 2,3 16V, MSB, Ghia, kombi + LPG
Pomógł: 3 razy
Wiek: 47
Dołączył: 05 Lut 2009
Skąd: Kraków
Wysłany: |18 Cze 2013|, 2013 09:13   

W moim samochodzie stabilizator był już mocno wyrobiony w miejscach montowania go via gumy i obejmy do podwozia, że było to konieczne.
Będzie dobrze i bęęęęędzie Pan zadowolooooooony :)
_________________
Pozdrawiam,
wieloryb :)

KOBI Mobilny Serwis Rowerowy www.kobiserwis.pl
606-857-942
Team 4 Gary
 
 
 
Reader 



Auto: '96 24V sedan +LPG
Pomógł: 52 razy
Dołączył: 03 Mar 2009
Skąd: Puławy / Błonie
Wysłany: |18 Cze 2013|, 2013 09:27   

hleb23 napisał/a:
Podniosłem prawe i lewe koło na lewarkach. Zacząłem ruszać mocno kołami (skręcać je niczym kierownicą), później opuściłem i zrezygnowany przejechałem się. Co się okazało, na kierownicy poczułem, że stabilizator się przesuwa (już kiedyś miałem z tym problem bo kołnierze zapobiegające przesuwaniu sie stabilizatora były wyrypane, musiałem kupować nowy stab.). Teraz mam wrażenie stabilizator jest nadal luźny (słysze pukanie łączników) ale ustawił się w nominalnej pozycji. Teraz nic nie ściąga, kierownica nie wali przy większych prędkościach, w końcu w pełni przyjemność z jazdy


Zbieg okoliczności.
Stabilizator sam w sobie nie ma nic wspólnego z prowadzeniem kół i nie jest elementem układu kierowniczego.
_________________
Pozdrawiam

Reader
 
 
hleb23 



Auto: 95 2.0 8v sedan+LPG
Wiek: 35
Dołączył: 17 Kwi 2012
Skąd: Szczecin
Wysłany: |29 Cze 2013|, 2013 21:32   

Reader, wobec tego przesuwający się drążek stabilizatora (w prawo - lewo w stosunku do kół) nie ma wpływu na drganie kierownicy przy hamowaniu przy większych prędkościach? Czuje ewidentnie przesuwający się drążek stabilizatora na kierownicy co jakiś czas przy parkowaniu i przy skręcaniu. To jest takie jakby ocieranie o gumę. W warsztacie stwierdzili że wszystko jest sztywno ale wlazłem pod auto dziś i widzę że obejmy ustalające pozycję stabilizatora są z lewej strony dalej niż z prawej. Myślę że im się nie chciało wymieniać gum na stabilizatorze. W środę jade do swojego mechanika.
_________________
"Proszę nie wrzucać gum do pisuaru, tracą smak"
 
 
masa300789 


Auto: Mondeo 2,5 v6
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Paź 2008
Skąd: Prudnik
Wysłany: |30 Cze 2013|, 2013 10:02   

I ja mysle podobnie=stabilizator odpowiada za nadwozie a nie uklad kierowniczy :)
_________________
Pozdrawiam Robert
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |30 Cze 2013|, 2013 11:33   

drążek staba ma tam jakieś małe pole do popisu , pozatym u mnie były takie blachy uniemożliwiające nadmierne przesuwanie się . miałem kompletnie wywalone gumy staba i nie miało to jakiegokolwiek wpływu na drgania kierownicy . jedyny minus to powoli tocząc się tłukło się że ludzie się oglądali . punkty obrotowe łączników są tak dobrane że ogólnie stab jest "niewidoczny" dla układu kierującego . niemniej bardzo mocno poprawia prowadzenie auta . szukałbym gdzie indziej problemu .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
Reader 



Auto: '96 24V sedan +LPG
Pomógł: 52 razy
Dołączył: 03 Mar 2009
Skąd: Puławy / Błonie
Wysłany: |1 Lip 2013|, 2013 12:02   

hleb23 napisał/a:
Reader, wobec tego przesuwający się drążek stabilizatora (w prawo - lewo w stosunku do kół) nie ma wpływu na drganie kierownicy przy hamowaniu przy większych prędkościach?

Niema.
Stabilizator zwiększa sztywność kątową zawieszenia i umożliwia dobór odpowiedniego rozdziału momentu przechylającego miedzy przednie i tylne zawieszenie (sztywność kątowa zawieszenia przedniego powinna być większa niż tylnego).
Stabilizator pracuje jedynie przy względnym ruch pionowym kół (jazda w zakręcie, najechanie na nierówność jednym kołem) a nie działa gdy ruch jest zgody (np. jazda po równym, najeżdżanie na poprzeczne nierówności dwoma kolami jednocześnie).

W zasadzie można nawet wymontować sobie całkiem stabilizator na próbę i nie powinny pojawić się objawy z jakimi się zmagasz.

Ja miejsca obejm gumowych stabilizatora smaruję czymś nie niszczącym gumę aby mniej wyrabiał się drążek w tym miejscu.

Przeciwdziałać przesuwaniu się można stosując obejmy z kołnierzem, a w jednym Scorpio mam takie płaskowniki po dwa na stronę skręcone. Nie wiem czy to fabryczne jest.
_________________
Pozdrawiam

Reader
 
 
Struna 



Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy
Wiek: 47
Dołączył: 22 Kwi 2004
Skąd: Kraków/Skawina
Wysłany: |2 Lip 2013|, 2013 11:54   

Reader napisał/a:
w jednym Scorpio mam takie płaskowniki po dwa na stronę skręcone. Nie wiem czy to fabryczne jest.
też takie mam u siebie, było już na aucie jak z niemcowni przyjechał.
_________________
www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR
 
 
 
Masterboy75 
KOL FT08



Auto: '97, 2.3 Ghia ASB kombi + LPG
Pomógł: 1 raz
Wiek: 50
Dołączył: 06 Lip 2010
Skąd: Olkusz
Wysłany: |12 Lip 2013|, 2013 01:48   

hleb23 to trzepanie to miałeś takie samo na zimnych jak i zagrzanych tarczach ?
Pytam bo ja mam ten sam problem ale tylko na zagrzanych, na zimnych jest wszystko ok.
Tarcze ATE, około 10 tys. przebiegu i żadnych wizualnych oznak, że coś z nimi nie tak.
Zastanawiam się czy ich nie spróbować zreklamować...
 
 
hleb23 



Auto: 95 2.0 8v sedan+LPG
Wiek: 35
Dołączył: 17 Kwi 2012
Skąd: Szczecin
Wysłany: |20 Lip 2013|, 2013 12:26   

Niezależnie od temperatury, podobno reklamowanie tarcz hamulcowych to ciężki kawałek chleba
_________________
"Proszę nie wrzucać gum do pisuaru, tracą smak"
 
 
Sławko 


Auto: '91 2.9 Ghia sedan + LPG
Wiek: 32
Dołączył: 11 Lut 2013
Skąd: Trzebinia
Wysłany: |27 Lip 2013|, 2013 15:24   

Ja też miałem problem z trzepaniem kierownicy, z tym, że nie pojawiało się ono tylko przy hamowaniu, ale było obecne cały czas (pomijając kilka minut od początku jazdy gdy wszystko było zimne). Okazało się, że winne były zaciski. Zaciski zostały zregenerowane i problem całkowicie znikł.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group