 |
Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio
|
|
Po co Scorpio ??? |
| Autor |
Wiadomość |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |1 Paź 2012|, 2012 00:38
|
|
|
| Mi się wydaje, że na źle postawione pytanie, do niekoniecznie właściwych ludzi, jednak nie ma dobrej odpowiedzi. |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
ford2fast
603911630


Auto: Szlachetny De Łochac
Dołączył: 28 Lip 2008 Skąd: Zabrze Maciejow
|
Wysłany: |1 Paź 2012|, 2012 01:33
|
|
|
| Boni napisał/a: | | źle postawione pytanie |
Pytanie jest bardzo precyzyjne i jak najbardziej prawidłowo sformułowane |
_________________ Scorpio 4ever |
|
|
|
 |
Gwelezemba
Megajebutron


Auto: '91 2.0 DOHC EFI Ghia NoLPG i Peugeot 106
Wiek: 45 Dołączył: 07 Sie 2005 Skąd: Skarżysko-Kam
|
Wysłany: |1 Paź 2012|, 2012 05:38
|
|
|
Pierwszy samochod jaki prowadzilem (14 lat) to byl czerwony Polonez Caro, wydawal mi sie duzy i taki chcialem kupic ale zobaczylem Passata i okazal sie wiekszy od Poldolota.
Juz mialem kupic szmelcwagena ale facet w komisie pokazal mi Skorpiaka ktorego sam uzywal, wlaczyl swiatla a w srodku Łooo, wszystko sie swieci w porownaniu do Paska.
W srodku cicho, cieplo i przytulnie, zdarza mi sie nie raz w nim przysnac.
Zawsze szukalem samochodu z duza iloscia miejsca z tylu by osoba ktora bede wiozl byla pod wrazeniem i tak jest kogo bym nie wiozl.
Mi rowniez wiele osob marudzi a po co taki wielki, a duzo pali, a stare toto itp. marudzenia ale faktycznie wystarczy kogos przewiezc zeby przestal marudzic, zwykle osoba z tylu siedzi cicho jak jedzie pierwszy raz. Po prostu "zatkalo kakao" jak to mawia Ferdek
Ostatnio wydalem sporo kasy na przywrocenie do zycia mojego Smoczyska a raczej naszego jak to stwierdzila moja polowka po przekonaniu sie do niego.
Nie zaluje ani zlotowki i wydam wiecej by tylko go zachowac bo wiem ze warto, dodakowo mam do niego sentyment on mnie polaczyl z fajna dziewczyna.
Czesto mi jej tata mowil czy nie kupuje czegos nowszego, ekonomiczniejszego w sensie na gaz itp. szczerze nic z nowych ale to doslownie nic mi sie nie podoba no moze ford excursion ale jako drugie a raczej trzecie auto bo po miescie mam peugeota 106 ale co ciekawe i tak latwiej mi sie parkuje Smoczyskiem a w nocy to juz w ogole latwizna (kamera cofania). Duze to ciezko zaparkowac mawiaja, a takiego ja parkuje na lusterka i wyciskam sie ze srodka, mozna? mozna i glupoty gadaja
Oby zyl nam 100 i dluzej lat |
_________________ .
. TOS*65KH
.
. Reeety u mnie z dziury w ścianie wyłażą jacyś ludzie ! |
|
|
|
 |
Zysio
LKR 55077


Auto: '06 Citroen C8 2.0 HDi 136KM
Wiek: 41 Dołączył: 08 Paź 2004 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: |1 Paź 2012|, 2012 07:45
|
|
|
| Aro napisał/a: | po pierwsze: kocham Cie WieSiulek
po drugie: skorpio służy do ... zadufanych beemek i ałdików na światłach, tylko trzeba ostrożnie w lusterka patrzyć żeby w coś nie j...wjechać bo tak długo szczęki zbierają
po czecie: jutro napiszę jak przeczytam cały temat |
Aro chyba znów rządził |
_________________ Tomek (Żysio)
------------
Jest:
'06 Citroen C8 2.0 HDi
Było:
'03 Yamaha TDM 900
'99 W210 E430
'05 Volvo V70 2.4 D5
'88 2.9 V6 Ghia + LPG |
|
|
|
 |
ZOMO


Auto: Nysan Patrol 2.9 24V LPG
Dołączył: 01 Cze 2007 Skąd: Mazowsze
|
|
|
|
 |
jaroz
Tylko Cossi


Auto: `92 2.9 24V ASB sedan
Wiek: 49 Dołączył: 11 Sty 2008 Skąd: Poznań Gliwice
|
Wysłany: |1 Paź 2012|, 2012 14:04
|
|
|
| kat napisał/a: | Po co?
bo tak,od zawsze to auto chcialem miec,podobalo mi sie i wiedzialem ,ze ma takie byc
potem przyszło drugie,a jakbym mial mozliwosci finanosowe to byloby trzecie
wygoda,komfort jazdy,koszty czesci rowniez,wypas jakiego czesto nie uswiadcze w obecnych autach
Poza tym najwazniejsze dla mnie-samochody z lat 80 i poczatku 90 maja dusze,cos czego brakuje obecnym sztucznym,plastikowym i podobnym kazdy do kazdego jezdzidelkom poruszajacym sie po drogach
i co mnie ostatnimi czasy najbardziej zadawala,to to ,ze ludzie zaczepiaja mnie pod domem i zaczynaja sie pytac,rozmawiac i i patrzec na scorpio nie jak na trupy z demobilu,ale jak na yougtimery w ktore jest wlozone mnostwo serca | W 100% Kat trafiłeś w to co myślę Szacun.
[ Dodano: |1 Paź 2012|, 2012 14:17 ]
| Macheck napisał/a: | | Nawet jak wygram w lotto to Fordzik ma u mnie | pełną renowację od A do Z. Bez liczenia kosztów. I u mnie też ma emeryturę. W końcu "ożył" w fabryce w dniu moich imienin |
_________________ Będzie: Aston Martin DB12 Volante
Był: Ford S-Max MSB 2.5L 220KM
Był: Ford Scorpio Cosworth ASB 2.9L 24V 195KM |
|
|
|
 |
VValdek


Auto: Misiufisiu Onanista 3.5 LPG '97
Wiek: 104 Dołączył: 28 Cze 2007 Skąd: Wrocław / Oława
|
Wysłany: |1 Paź 2012|, 2012 17:22
|
|
|
| Gwelezemba napisał/a: | | zdarza mi sie nie raz w nim przysnac. | Chciałem spytać, czy za kierownicą, ale kilka linijek niżej jest dokładniejsze wyjaśnienie:
| Cytat: | | on mnie polaczyl z fajna dziewczyna. |
I już wiadomo po co Scorpio |
|
|
|
 |
Gwelezemba
Megajebutron


Auto: '91 2.0 DOHC EFI Ghia NoLPG i Peugeot 106
Wiek: 45 Dołączył: 07 Sie 2005 Skąd: Skarżysko-Kam
|
Wysłany: |2 Paź 2012|, 2012 07:44
|
|
|
A tak nawiazujac do tematu "Po co Scorpio" nie lubie sweetasnych samochodzkow np. corolla jest dla mnie za spokojna, nowe audi wyglada jak namiot iglo, wiekszosc malutkich samochodzikow tzw. dla mlodych wyglada albo nijako albo jak mydelko.
Dla mnie samochod musi miec lekkie kanty, co prawda Scorpio ich nie posiada ale tez nie wyglada jak by na plastelinowy model grzac suszarka przez 20 min. czyli jak te nowe okraglutkie i napuchniete autka.
Nie udaje duzego jak skoda superb ktora ma dluga kabine ale nie zachowala proporcji i ma krotki przod i tyl. Nie udaje tez malego auta poprzez jakies dziwaczne sciecia albo skracajaca go linie nadwozia.
Piekny? No moze nie jest super ale wlasnie taki ma byc samochod dla mnie. Ma budzic strach w dzieciach i przetazenie w doroslych
Ma byc moim SMoczyskiem a nie sweetasnym autkiem.
Nie mam tam ogromnego silnika bo to najmniejszy skorpionowy czyli 2L 8v ale daje rade i daje rade spokojnie przestraszyc niedowiarkow i narobic zadymy jak trzeba.
Sweetasny to on jest dla mnie prywatnie, innych ma odstraszac
W koncu to nasze pierwsze miejsce randek z moja narzeczona, ktora mieszka kawalek ode mnie i bez samochodu, tym bardziej jakiegos na poziomie nie doszlo by nic do skutku.
Dzieki temu tez przywrocilismy go do pelni zycia po nieprzyjemnym spotkaniu z rozpedzona terenowka, dziewczyna miala decydujacy glos bo poszly na remont cale fundusze przeznaczone na wakacje.
Owszem z lekkim marudzeniem ze strony rodzicow z obu stron ale przytupnela i stanowczo powiedziala robimy ten bo nasz.
Po uparciu sie by mechanicy robili ten byly propozycje sprowadzenia nowszego mk2 i mk3 ale nie, bedzie ten i juz. Miesiac im zeszlo, kupe kasy poszlo ale warto bylo.
Tata mojej dolowal nas slowami typu "jak buty sie zepsuja to sie je wyrzuca" przepraszam ale ja SMoczyska nie traktuje jak przedmiot ktory po zuzyciu sie wyrzuca.
Dokad bede mial pieniadze i zdrowie bede w niego ladowal by zyl. A nawet jak kupie nowy samochod to dlaczego mam pozbywac sie SMoczyska? Ma swoj garaz ktory jest jego i tam sobie bedzie siedzial a ja go bede wyprowadzal na "spacer"
Tak, czuje do niego sentyment ale i szacunek bo wiem, ze moze urwac mi leb co nie raz juz pokazal.
Jeszcze raz wracajac do wypadku, dzieki niemu zyje, wtedy wszyscy nawet panowie policjanci stwierdzili jedno, gdy by to byl mniejszy lub miekszy samochod, nie dzwonili by panstwo po lawete tylko my ale po zaklad pogrzebowy a w najlepszym wypadku po erke i straz bo byla by masakra.
Nigdy mnie nie zawiodl, zawsze pomagal dlatego jak teraz jemu jest potrzebna pomoc to zbieram kase i wstawiam go do mechanika.
Ktos mogl by powiedziec, ze zawsze moze byc ten pierwszy raz kiedy zawiedzie a ja powiem no i co? Ma swoje lata wiec ma prawo.
Po za tym ktory z obecnych nowych samochodow bedzie w takiej kondycji w wieku mojego Smoczyska?
Watpie, chyba ze ktos bedzie naprawde porzadnie dbal.
Mam wspanialy samochod klasy Premium z ktorego jestem dumny.
Jestem ze wspaniala dziewczyna z ktora sie wozimy wspolnie naszym Smoczyskiem.
Mam to o czym zawsze mazylem |
_________________ .
. TOS*65KH
.
. Reeety u mnie z dziury w ścianie wyłażą jacyś ludzie ! |
|
|
|
 |
jaroz
Tylko Cossi


Auto: `92 2.9 24V ASB sedan
Wiek: 49 Dołączył: 11 Sty 2008 Skąd: Poznań Gliwice
|
Wysłany: |2 Paź 2012|, 2012 09:42
|
|
|
Gwelezemba, Pięknie! |
_________________ Będzie: Aston Martin DB12 Volante
Był: Ford S-Max MSB 2.5L 220KM
Był: Ford Scorpio Cosworth ASB 2.9L 24V 195KM |
|
|
|
 |
pablo19
Tropiciel


Auto: '89 12V :P NO LPG
Wiek: 42 Dołączył: 14 Mar 2005 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: |2 Paź 2012|, 2012 11:32
|
|
|
| irek napisał/a: | Po co scorpio ? a poto aby każdy się pytał |
Też tak mam
| Gwelezemba napisał/a: | ...
W koncu to nasze pierwsze miejsce randek z moja ... | U mnie podobnie
Ostanio liczyłem koszty Scorpio kontra Toyota Starlet.
Powiedzmy, że częstotliwość awarii jest podobna.
Scorpio z LPG spala mi około 46 zł na 100 km. Starlet bez LPG spala okoła 43 zł na 100 km. Pierwszy plus już mamy.
Starlet wymaga mniej miejsca do parkowania aczkolwiek Scorpio ma zbliżony promień zawracania więc tu nieznaczny plus dla Starlet.
W Scorpio mieście się wszystko to co w Starlet i jeszcze raz to samo. Tu może trochę przebarwiłem, ale mimo wszystko ta kwestia miażdży porównanie na rzecz Scorpio, ale to jeszcze nie wszystko.
Ostatnio Starlecie ktoś ułamał lusterko lewe. Niby nic, ale znalezienie lusterka nie jest łatwe, a do tego zwykłe lusterko regulowane 3 linkami kosztuje 130-200 zł. Do Scorpio MKI (bo do tego porównywałem) grzane lusterko elektrycznie sterowane kosztuje około 20 zł i nie jest to okazja zdarzająca się raz do roku. Tu każdy może sobie sam odpowiedzieć czemu to Scorpio jest fajne.
Też miewałem takie myśli po co mi tyle powietrza wozić po mieście, gdzie w większości jeżdżę sam, a czasem śmigam z jakimś jednym pasażerem. Wtedy też przypominałem sobie jazdy Malczanem i łatwość w przeciskaniu się w korkach, przejeżdżaniu przez wąskie miejsca i parkowaniu tam gdzie nikt inny się nie mieścił rewelacja. Jak dla mnie to po zaludnionych miastach wszyscy powinni jeździć małymi wygodnymi autami, bo to by było w porządku wobec innych dojeżdżających do pracy.
Jednak jeśli mam przewieźć psa na tylnej kanapie to tylko w Scorpio. Jeśli mam przewieźć drukarkę w kartonie to tylko w Scorpio. Jeśli mam przewieść szafkę 120x80x42 to tylko w Scorpio. Takie sytuacje mi się czasem zdarzają i właśnie po to jest mi potrzebny ten bufor wolnego miejsca nie wspominając już o jakimś wyjeździe na wczasy.
Scorpio jest mi też po to żeby nie czuć się jak ludzie skazani na jakieś "samochody dla ludu" ociosane siekierą jak to ktoś wcześniej napisał. Dotyczy to całej rodziny "woldzwagenowatych". Posiadanie Toyoty też jakoś do mnie nie przemawia, bo co fajnego jest w tym kiepawym plastiku wykorzystywanym w Toyotowych wnętrzach? Blehh.
Wzdycham na widok Granady, ale posiadanie Scorpio MKI różni się od posiadania Granady tym, że przy Scorpio dał o sobie znać rozsądek. Kto wie, może uda mi się go kiedyś uciszyć
Za każdym razem jak widzę inne Scorpio (poza zlotami) to jest to dla mnie zaskoczenie ponieważ nie ma ich za wiele na drogach i to też lubię
To co maup napisał o "syndromie pielęgniarki" dało mi sporo do myślenia, bo jak coś się dzieje z moim Scorpio to prawdziwie się martwię
Może jeszcze coś napiszę jak pozbieram myśli |
_________________ były
2.4 12V6 MSB
2.9 12V6 ASB razy trzy
2.9 12V6 MSB złociutkie razy dwa
2.8 Ghia ASB '85 Ikona
2.9 Team |
|
|
|
 |
wegus


Auto: '95 2.9 12V ASB SEDAN LPG jeden bieg
Wiek: 55 Dołączył: 26 Maj 2004 Skąd: Piła
|
Wysłany: |2 Paź 2012|, 2012 22:02
|
|
|
Po co Scorpio ?
Ktoś tutaj między innymi właśnie napisał – żeby inni pytali się PO CO SCORPIO ?
Pierwsze było po prostu kolejnym podstawowym w użytkowaniu samochodem, potem trochę odeszło w niebyt (oddałem je Ojcu aby na stare lata pojeździł sobie Prawdziwym samochodem..) kolejne zostało już zakupione bo to Scorpio...
Scorpio mam po to, a właściwie dlatego, że inni kupują jakieś jednoślady, terenówki itp. a ja mam Scorpio ....
Mam to niepraktyczne (awaryjne ? paliwożłopne ?) auto właśnie dlatego ze to jest Scorpio.
Do codziennej jazdy używam jakiegoś tam bardzo poprawnego japończyka, ale do innej jazdy mam właśnie Scorpio....
Lubię sobie wsiąść do niego w sobotę i pojechać to tam, to tu, do sklepu, na wycieczkę, do lasu, do kumpla... otwieram drzwi, zaciągam się zapachem skóry, siadam na kanapie i .... bruuum zagra sobie fałka, wrzucam D i do przodu
Mam to auto dlatego, że chciałem je mieć, i będę się starał aby przetrwało jeszcze parę, parę lat być może do lat gdy będzie już prawdziwym Youngtimerem itp. .....
Naprawdę nie jest mi potrzebne z praktycznego punktu widzenia ale ja mam..... |
_________________ Scorpio MK III 2.9 V6 12V
Subaru G3X Justy
Grand C Max 1,6 EB 150 KM |
|
|
|
 |
VValdek


Auto: Misiufisiu Onanista 3.5 LPG '97
Wiek: 104 Dołączył: 28 Cze 2007 Skąd: Wrocław / Oława
|
Wysłany: |2 Paź 2012|, 2012 23:31
|
|
|
| wegus napisał/a: | siadam na kanapie i .... (...) wrzucam D i do przodu | Wegus, ile ty masz wzrostu? Słyszałem o ludziach, którzy w ten sposób jeździli maluchem, ale w Scorpio... |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |3 Paź 2012|, 2012 09:22
|
|
|
Wszyscy rozczulamy się na Scorpio, i to jest normalne - ale przecież prawie to samo napisaliby fani omegi, merola-beczki, amerykanów, nawet jakiejś cariny E dlatego mam takie rozmowy trochę za bessęs, bo to jakby zajść z kamerą i mikrofonem do zakonu żeńskiego, i odpytywać "ale dlaczego siostra została siostrą pielegniarką, i bawi się w szpital, zamiast przekłuć suty i założyć dochodową działalność gospodarczą na poboczu drogi?" (wszelkie analogie co do różnic fanowskiego podejścia do 20 letnich youngów i użytkowego do np. 10 letnich wózków zamierzone).
A jak ktoś chce mojej historii posłuchać, to głównie tu:
http://bs-fleet.clouds-fo...a_historia_moto
a jeśli świeżych wniosków, nie tylko dlaczego Scorpio, ale dlaczego nie ma za bardzo w co się przesiąść, to tu:
http://bsblog.blox.pl/2012/10/Co-po-szrocie.html |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
pablo19
Tropiciel


Auto: '89 12V :P NO LPG
Wiek: 42 Dołączył: 14 Mar 2005 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: |3 Paź 2012|, 2012 10:10
|
|
|
| Speedo napisał/a: | ... ale za lat parenaście mysle ze mk1 osiagnie status obecny takiej granady | Też tak myślę i nawet mnie to cieszy, dlatego też próbuję zachować swój egzemplarz w jak najlepszym stanie |
_________________ były
2.4 12V6 MSB
2.9 12V6 ASB razy trzy
2.9 12V6 MSB złociutkie razy dwa
2.8 Ghia ASB '85 Ikona
2.9 Team |
|
|
|
 |
ford2fast
603911630


Auto: Szlachetny De Łochac
Dołączył: 28 Lip 2008 Skąd: Zabrze Maciejow
|
Wysłany: |3 Paź 2012|, 2012 10:15
|
|
|
| Speedo napisał/a: | | bezpieczenstwo na obecne czasy takie se |
A na czasy gdy było produkowane bardzo dobre
Wszystko co kiedyś było dobre porównujesz na obecne czasy ?
| Speedo napisał/a: | | z 3 stron tego tematu nie wyplywa zaden wniosek |
To nie jest dział PROBLEM i żadne wnioski nie są nikomu chyba oprócz Ciebie potrzebne
Temat został otwarty po to aby każdy mógł wyrazić swoją opinię |
_________________ Scorpio 4ever |
| Ostatnio zmieniony przez ford2fast |3 Paź 2012|, 2012 10:23, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Copyright © by Ford Scorpio Team |