$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - Auto na czesci
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Auto na czesci
Autor Wiadomość
grzechu913 



Auto: Audi a4b9
Wiek: 44
Dołączył: 23 Gru 2005
Skąd: Chrzanow
Wysłany: |14 Lut 2011|, 2011 19:22   

Speedo napisał/a:
w takim przypadku śmiało

dzieki
_________________
Bylo scorpio 2.0 16V 95r LPG
 
 
 
WieSiu 


Auto: Thunderbird MN12 4.6 V8
Wiek: 43
Dołączył: 24 Lip 2009
Skąd: Wrocław
Wysłany: |14 Lut 2011|, 2011 22:55   

a nie można polskiego auta jakiemuś obcokrajowcowi sprzedać ? Wtedy zostanie wyrejestrowane z polski i po sprawie :) obcokrajowiec i tak tego nie zarejestruje jak to polacy robią kupując auta na części :) przecież danych obcokrajowca nie będą sprawdzać.
_________________
Thunderbird MN12 4.6 V8
Escort MK5 2.0 RS2000 LPG
Ostatnio zmieniony przez WieSiu |14 Lut 2011|, 2011 22:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
pepi 
pepi



Auto: a8 w12 6,0 2x bob mondeo 2,5
Wiek: 50
Dołączył: 28 Sty 2007
Skąd: Krzczonów
Wysłany: |15 Lut 2011|, 2011 20:22   

zazwyczaj nikt nigdy tego nie sprawdza bo i po co ;) jak polisa wypowiedziana
tylko jak coś ktoś namieszał wcześniej to wtedy tak ja raz tak miałem
że gość odalił się z miejsca wypadku a ja kupiłem to auto
a on cwaniak datę na umowie wstecz zrobił
miałem fuksa tylko dlatego że to lawetą holowane było
i był rachunek i pan z lawety potwierdził
bo tak to by były jaja

[ Dodano: |15 Lut 2011|, o 20:25 ]
ale i tak jak ktoś pisze umowę lewą to jest to czyn nielegalny
i karalny jednemu się udaje a drugiemu nie koniecznie
więc po co się nadstawiać
_________________
v8 4.2 agis p13
nie bądź łosiem kup Fał Osiem :P
 
 
bingo 
PO 656 EY



Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Wiek: 52
Dołączył: 10 Wrz 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: |15 Lut 2011|, 2011 20:29   

pepicosi napisał/a:
zazwyczaj nikt nigdy tego nie sprawdza bo i po co jak polisa wypowiedziana
- fundusz gwarancyjny, by mieć kasę, na razie na małą skalę, ale to się niedługo może skończyć się.
_________________
nigdy nie mów nigdy
 
 
 
pepi 
pepi



Auto: a8 w12 6,0 2x bob mondeo 2,5
Wiek: 50
Dołączył: 28 Sty 2007
Skąd: Krzczonów
Wysłany: |15 Lut 2011|, 2011 21:36   

bingo napisał/a:
- fundusz gwarancyjny, by mieć kasę, na razie na małą skalę, ale to się niedługo może skończyć się.
-głupoty gadasz sprawdza te auta które są złapane lup namierzone bez misiaczków
a tak to jak jest wypowiedziana polisa to jak ma sprawdzić ?
auto ginie gdzieś tam ty masz umowę że sprzedałeś
jakby szukali tego co kupił to go i tak nie znajdą to co wtedy ?
autem już dawno się golisz ja i ty, polska głupi kraj
i wielką głupotą jest aby auta miały OC i że ich nie można
wymeldować na okres naprawy lub jak są nie używane
a tak naprawdę to tylko chodzi o OC i tu ktoś dał w łapę
i tylko ubezpieczalnie się czepiają
A tak to ginie rocznie ze 20 tys aut to znaczy jest sprzedawane
tak jakby nie można zrobić ustawowo że auto kupujemy na jego podzespoły
i wtedy nie ma wymogu rejestracji i by nie było szarej strefy a tak była jest i będzie
_________________
v8 4.2 agis p13
nie bądź łosiem kup Fał Osiem :P
 
 
WieSiu 


Auto: Thunderbird MN12 4.6 V8
Wiek: 43
Dołączył: 24 Lip 2009
Skąd: Wrocław
Wysłany: |15 Lut 2011|, 2011 22:56   

pepicosi napisał/a:
tak jakby nie można zrobić ustawowo że auto kupujemy na jego podzespoły


bo pewnie zalozeniem tego calego problemu z OC jest zeby rozkladaniem samochodow zajmowaly sie wyspecjalizowane firmy,a nie kazdy sobie prywatnie. Przeciez od takiego rozbierania nawet podatkow nikt nie placi jak na tym zarobi.
_________________
Thunderbird MN12 4.6 V8
Escort MK5 2.0 RS2000 LPG
 
 
pepi 
pepi



Auto: a8 w12 6,0 2x bob mondeo 2,5
Wiek: 50
Dołączył: 28 Sty 2007
Skąd: Krzczonów
Wysłany: |16 Lut 2011|, 2011 07:28   

WieSiu napisał/a:
bo pewnie zalozeniem tego calego problemu z OC jest zeby rozkladaniem samochodow zajmowaly sie wyspecjalizowane firmy,a nie kazdy sobie prywatnie. Przeciez od takiego rozbierania nawet podatkow nikt nie placi jak na tym zarobi
-podatek wtedy się płaci jak rozbierasz i sprzedajesz a jak dla siebie do swego auta to już nie , zawsze tak było i jest to z twego rozumowania jak zrobisz coś przy aucie sam to też by pasowało zapłacić
podatek bo mogłeś do warsztatu i tam by cie skasowali i myto dla naszego ukochanego państwa było by wtedy
nie chodzi mi o kupowanie aut na zarobek tylko kupujesz auto dla silnika skrzyni czy zawieszenia
_________________
v8 4.2 agis p13
nie bądź łosiem kup Fał Osiem :P
 
 
Larix 



Auto: '90 2.9 12v MSB sedan Ghia BLOS 4x4
Wiek: 52
Dołączył: 04 Mar 2008
Skąd: Duszniki Zdrój
Wysłany: |16 Lut 2011|, 2011 09:06   

pepicosi napisał/a:
polska głupi kraj
i wielką głupotą jest aby auta miały OC i że ich nie można
wymeldować na okres naprawy lub jak są nie używane


Głupie to raczej jest społeczeństwo, że przełyka takie bandyckie ustawy i najwyżej sobie ponarzeka a nie robi nic aby się sprzeciwić. Przecież to parę lat temu weszło.
_________________
Jest:
-Audi 100 Quattro
-Passat B5 Syncro
Był:
-2,9 12 V 90' sedan Ghia 4x4 + Blos
-2,0 DOHC 92' liftback
 
 
Boni 



Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Wiek: 55
Dołączył: 21 Maj 2005
Skąd: Kreta
Wysłany: |16 Lut 2011|, 2011 10:03   

Zaraz tam bandyckie. Uzasadnieniem, i to niezłym, jest to, że ten gówniany Scorpio z '85 odstawiony do remontu, nadal jest pojazdem którzy może narobić SZKÓD, i dlatego powinien mieć OC, żeby jak się domorosłemu mechesowi stoczy z podnośnika w najnowszego merola sąsiada, albo co gorsza na nogę teściowej, to majsterkowicz nie musiał spłacać do końca życia (swojego) sąsiada, czy życia (jej ;) ) teściowej. Więc w obecnym systemie to ma sens i tu nie ma się o co napinać, bo w korwinistyczno-amerykańskie "ale niech się ubezpiecza tylko ten kto chce" to wierzą tylko bardzo małe dzieci i bardzo głupi dorośli.

No a to co pominięto i zapomniano przy pisaniu obecnego prawa parę lat temu, czyli zabytki i takie tam specjale, to pomału się robi w prawie wyjątki, żeby ułatwić maniakom jak my zabawę w motoryzację.

Gówno leży gdzie indziej, w znacznie starszych zaszłościach - dlaczego OC jest uwiązane do samochodu a nie do człowieka. Przecież szkodę podlegającą w ogóle pod OC ZAWSZE powoduje człowiek, a nie samochód, i jakby KAŻDY obywatel miał malutkie obowiązkowe OC ogólne, a kierowcy/lekarze/architekci/"inne zawody objęte obowiązkowym OC" po prostu wyliczane ostrzej/inaczej, to by sprawy nie było (np. przy samochodowym OC: płacę swoje OC + zwyżka dla max. samochodu używanego, a nie za 6 szt. pojazdów, bo przecież nie jadę 6 na raz...). Ale do naprostowania tego musiałoby powstać lobby obywatelskie silniejsze niż lobby ubezpieczalni, no i na to se poczekamy...
_________________
http://bs-blog.clouds-forge.eu
Ostatnio zmieniony przez Boni |16 Lut 2011|, 2011 10:07, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
bingo 
PO 656 EY



Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Wiek: 52
Dołączył: 10 Wrz 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: |16 Lut 2011|, 2011 10:32   

pepicosi napisał/a:
tak to jak jest wypowiedziana polisa to jak ma sprawdzić ?
- każde towarzystwo wysyła do funduszu informację o zawarciu i rozwiązaniu umowy OC, jedynie brak etatów i systemu powoduje, że ściganie jest bardzo ograniczone, ale jest.
pepicosi napisał/a:
auto ginie gdzieś tam ty masz umowę że sprzedałeś
jakby szukali tego co kupił to go i tak nie znajdą to co wtedy ?
- póki samochód nie jest przerejstrowany, to sprzedający ma większe kłopoty. Dlatego sam fakt wyrejestrowania i wypowiedzenia umowy jest ważny, ale i tak w razie problemów musisz udowodnić, że umowa nie jest lewa.
pepicosi napisał/a:
aby auta miały OC
- tu się zgodzę, moim zdaniem OC powinno być na kierowcę i jakieś symboliczne OC na samochód w postoju.
pepicosi napisał/a:
że ich nie można
wymeldować na okres naprawy lub jak są nie używane
- nie do końca, bo OC również ubezpiecza za szkody auta w postoju, np. zjazd z górki na parkingu.
pepicosi napisał/a:
tak jakby nie można zrobić ustawowo że auto kupujemy na jego podzespoły
- jak spełniasz warunki, to mozesz o to się starać, ale rozebranie auta w garażu nie spełnia warunków ochrony środowiska (nie wnikając w stan rzeczywisty).
pepicosi napisał/a:
by nie było szarej strefy a tak była jest i będzie
- przepisy są, a szara strefa jest dla tego, że są osoby, które do nich sie nie dostosowują bo ..... równie dobrze można by zalegalizować np. kradzieże , bo przeciesz wiadomo, że ludzie kradną i jest szara strefa, przepełnione więzienia i koszty dla podatników.
Póki będzie popyt na tanie używane częsci niewiadomego pochodzenia to będą zarówno osoby rozbierające auta, jak i kradzieże aut na częsci ...

WieSiu napisał/a:
bo pewnie zalozeniem tego calego problemu z OC jest zeby rozkladaniem samochodow
- założenie jest, że auto ma być ubezpieczone nawet, gdy stoi, bo zawsze moze sie zdarzyć coś, że auto dokona zniszczeń osobą trzecim, a nawet tylko jego częśc (np. urwane lub oderwane koło).
WieSiu napisał/a:
Przeciez od takiego rozbierania nawet podatkow nikt nie placi jak na tym zarobi.
- bardziej chodzi o ochronę środowiska i koszty utylizacji.
pepicosi napisał/a:
dla silnika skrzyni czy zawieszenia
- a co z resztą? olej w ziemie, a plastiki do lasu ...

To nie chodzi o to, że ja nie korzystam z tego, ale też nie można takich rzeczy legalizować.

[ Dodano: |16 Lut 2011|, o 10:44 ]
Boni napisał/a:
jakby KAŻDY obywatel miał malutkie obowiązkowe OC ogólne, a kierowcy/lekarze/architekci/"inne zawody objęte obowiązkowym OC" po prostu wyliczane ostrzej/inaczej, to by sprawy nie było (np. przy samochodowym OC: płacę swoje OC + zwyżka dla max. samochodu używanego, a nie za 6 szt. pojazdów, bo przecież nie jadę 6 na raz...). Ale do naprostowania tego musiałoby powstać lobby obywatelskie silniejsze niż lobby ubezpieczalni, no i na to se poczekamy...
- zgadzam się, ale to raczej kwestia napisania odpowiedniego prawa od początku. Na pewno auto musi mieć własne OC na szkody bez udziału kierowcy (stoczenie się np. na parkingu, bo hamulce były słabe i zawiał wiatr ...) w jakieś symbolicznej kwocie. Do tego dochodzi OC kierowcy (nie ma sensu łączyć polis OC kierowcy z innymi), płacone przez każdego czynnego kierowcę. Wtedy też jest rozwiązana sprawa zniżek, bo obojetnie którym autem zrobisz szkodę, to idzie z twojego OC (moze też AC , jak by to rozszeżyć). Zostaje kwestia wysokości składek (kategoria prawo jazdy? a co z tymi, którzy mają np. C i obecnie nie korzystają z tego? mogą nie płacić, ale w myśl obecnych przepisów po roku utracą uprawnienia), no i sprawa zbuntowanych niedzielnych kierowców, którzy mają płacić OC za to, że raz w niedzielę jadą do kościoła. no i kwestia dwóch kierowców do jednego auta - dlaczego płacą dwa OC zamias jednego, skoro mają tylko jeden samochód i wiadomo, ze tylko jedno z nich właśnie jedzie. Kwestia też aut służbowych - jak mam tylko auto służbowe, to dlaczego ja płacę OC?).
_________________
nigdy nie mów nigdy
 
 
 
Waski 
FST Member 000



Auto: FF '94 1.3 hitleredyszyn NO LPG
Dołączył: 21 Kwi 2004
Skąd: Lubin
Wysłany: |16 Lut 2011|, 2011 12:05   

bingo napisał/a:
a co z resztą? olej w ziemie, a plastiki do lasu ...


dlaczego ?

owszem Ochrona środowiska miała by prawo Cie rozliczyć z tego co zrobiles z plastikami i olejem i aku chocby
jaki to problem
przeciez na wysypisko miejskie można bez żadnego problemu wywieżć plastiki, olej sprzedać firmie zajmującej się utylizacją tego, akumulatory też
to nie problem - problemem jest LOBBY
_________________
Uwaga! Zwracaj uwagę na treść i formę swojej wypowiedzi ! Zanim wciśniesz "Wyślij", przeczytaj i przemyśl co napisałeś !
Posty nie wnoszące absolutnie nic do tematu, a także obraźliwe i nietaktowne, mogą zostać usunięte bez podania przyczyn !
------------------------------------------------------
run-log.com
 
 
 
Struna 



Auto: XC90 2.9 biTurbo
Wiek: 47
Dołączył: 22 Kwi 2004
Skąd: Kraków/Skawina
Wysłany: |16 Lut 2011|, 2011 12:11   

Boni napisał/a:
jest pojazdem którzy może narobić SZKÓD, i dlatego powinien mieć OC, żeby jak się domorosłemu mechesowi stoczy z podnośnika w najnowszego merola sąsiada, albo co gorsza na nogę teściowej, to majsterkowicz nie musiał spłacać do końca życia (swojego) sąsiada, czy życia (jej ) teściowej.
jedno tu nie pasuje, jak oddaję auto komuś do "naprawy" to w zasadzie jeśli moje auto w t czasie obije merca innego klienta to mnie to mało interesuje, a już najmniej pokrywanie szkód z mojego OC.
Od takich wypadków to się powinien warsztat ubezpieczyć.
_________________
www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR
 
 
 
pepi 
pepi



Auto: a8 w12 6,0 2x bob mondeo 2,5
Wiek: 50
Dołączył: 28 Sty 2007
Skąd: Krzczonów
Wysłany: |16 Lut 2011|, 2011 17:42   

więc tak szwagier ma zakład odzyskiwania plastików -więc można to ekologicznie zrobić
olej też są firmy co zabierają
aku -kosztuje 1,5 zł za kilo i to też jest ekologicznie

Ja teraz rozebrałem już ze 4 auta i powiem tyle nic się nie marnuje a kasa jet
nie zła :P
ale one były legalne -zezłomowane

[ Dodano: |16 Lut 2011|, o 17:48 ]
OC tylko działa jak właściciel go prowadził lub auto było za wiedzą i zgodą właściciela
a te dyrdymały że auto jak stoi to szkód narobi to głupota wielka ile tego jest
dali w łapę to uchwali nasi posłowie
sam kiedyś wpadłem i zapłaciłem 2 razy OC za to samo auto to teraz
dbam już o papiery
_________________
v8 4.2 agis p13
nie bądź łosiem kup Fał Osiem :P
 
 
Larix 



Auto: '90 2.9 12v MSB sedan Ghia BLOS 4x4
Wiek: 52
Dołączył: 04 Mar 2008
Skąd: Duszniki Zdrój
Wysłany: |17 Lut 2011|, 2011 08:39   

Boni napisał/a:
żeby jak się domorosłemu mechesowi stoczy z podnośnika w najnowszego merola sąsiada, albo co gorsza na nogę teściowej, to majsterkowicz nie musiał spłacać do końca życia


A jak naprawiam pralkę to tęż powinna mieć OC bo może się przewrócić na teściową? Poza tym sąsiad mieszka 100 m ode mnie i nie ma merola tylko Swetra 2 . No i do niego jest pod górkę więc się nie stoczy :-d

Boni napisał/a:
No a to co pominięto i zapomniano przy pisaniu obecnego prawa parę lat temu, czyli zabytki i takie tam specjale, to pomału się robi w prawie wyjątki, żeby ułatwić maniakom jak my zabawę w motoryzację


OK, ale są też bardziej przyziemne sprawy. Tzn mam 2 Scorpio, Golfy , Żuki czy inne tam i jeden już niedomaga ale przydały by mi się z niego części. W myśl naszego wspaniałego prawa aby wyrejestrować muszę oddać go w całości (pomimo , żę zapłaciłem za niego moje ciężko zarobione pieniądze) a później odkupić od cfaniaka na szrocie moje własne części :twisted: (czyli płacę za to samo dwa razy) i to już moim zdaniem jest bandyckie. Do wyboru mogę wybrać przestępstwo.
_________________
Jest:
-Audi 100 Quattro
-Passat B5 Syncro
Był:
-2,9 12 V 90' sedan Ghia 4x4 + Blos
-2,0 DOHC 92' liftback
Ostatnio zmieniony przez Larix |17 Lut 2011|, 2011 08:43, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Boni 



Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Wiek: 55
Dołączył: 21 Maj 2005
Skąd: Kreta
Wysłany: |17 Lut 2011|, 2011 15:24   

Larix napisał/a:
Boni napisał/a:
żeby jak się domorosłemu mechesowi stoczy z podnośnika w najnowszego merola sąsiada, albo co gorsza na nogę teściowej, to majsterkowicz nie musiał spłacać do końca życia


A jak naprawiam pralkę to tęż powinna mieć OC bo może się przewrócić na teściową? Poza tym sąsiad mieszka 100 m ode mnie i nie ma merola tylko Swetra 2 . No i do niego jest pod górkę więc się nie stoczy :-d


No to lepiej żeby on jak każdy miał OC jak się jego sfetr stoczy w twoje kulerskie Scorpio. A przy naprawie pralki to wręcz konieczne, "mokre" sprzęty AGD moga kogoś kopnąć prądem, i OC by nie zaszkodziło, jak w wielu innych zawodach.
_________________
http://bs-blog.clouds-forge.eu
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group