 |
Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio
|
|
Problem po wymianie sprzęgła w 2.9 V6 |
| Autor |
Wiadomość |
Rocky

Auto: Sierra 2.9V6 HB RS
Dołączył: 28 Paź 2009 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: |16 Paź 2010|, 2010 19:42 Problem po wymianie sprzęgła w 2.9 V6
|
|
|
Witam,
Mam niemałą zagwozdkę po wymianie sprzęgła w V-ce (skrzynia MT75),
mianowicie, auto przy mocniejszym wdepnięciu gazu, w zakresie obrotów między 2500-3000 dostaje dziwnych wibracji, tak jakby przerywało lub brakowało mu paliwa, a przy okazji słychać jakby "ćwierkanie".
Co ciekawe wibracje te pojawiają się już po puszczeniu sprzęgła (czyli wtedy,kiedy nie pracuje) i są bardziej odczuwalne na niższych biegach.
Aby wykluczyć wszelkie stare elementy na trasie przeniesienia napędu, wymienione zostały podpora, łącznik elastyczny, oczywiście sprzęgło kompletne (nowe) Sachs i łożyska.
Z uwagi na to, że sprzęgło było 2-krotnie wymieniane, wcześniej było regenerowane i cały czas jest bez zmian, pod uwagę biorę też, że coś innego (np elektrycznego) uszkodziło się podczas wymiany.
Generalnie większość elementów elektrycznych została sprawdzona, np przewody, kopułka,
TPS, ECT, IAT, świece NGK w zasadzie nowe.
Komputer nie wypluwa żadnych błędów, objawy takie same na PB i LPG, choć odnoszę wrażenie, że na LPG wibracje (przerywanie) jest trochę mocniejsze.
Z góry dzięki za wszelkie pomysły, bo mechanikowi i mi się chwilowo skończyły. |
|
|
|
 |
pepi
pepi


Auto: a8 w12 6,0 2x bob mondeo 2,5
Pomógł: 48 razy Wiek: 50 Dołączył: 28 Sty 2007 Skąd: Krzczonów
|
Wysłany: |16 Paź 2010|, 2010 20:29
|
|
|
do sprawdzenia zapłon aparat |
_________________ v8 4.2 agis p13
nie bądź łosiem kup Fał Osiem |
|
|
|
 |
Grześ

Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy Dołączył: 06 Mar 2008 Skąd: Katowice
|
Wysłany: |16 Paź 2010|, 2010 22:01
|
|
|
| Rocky napisał/a: | Mam niemałą zagwozdkę po wymianie sprzęgła w V-ce (skrzynia MT75),
mianowicie, auto przy mocniejszym wdepnięciu gazu, w zakresie obrotów między 2500-3000 dostaje dziwnych wibracji, tak jakby przerywało lub brakowało mu paliwa, a przy okazji słychać jakby "ćwierkanie".
Co ciekawe wibracje te pojawiają się już po puszczeniu sprzęgła (czyli wtedy,kiedy nie pracuje) i są bardziej odczuwalne na niższych biegach. |
Zapewne wyjmowałeś skrzynię, odpinałeś wał ..... Czy to na każdym biegu ? Napisałeś tylko, że bardziej na niskich.
W V6-12V przy pochyleniu silnika do tyłu może się on oprzeć o blachy - ale jak pada aparat, zazwyczaj objawia się to nieco inaczej. Chyba że ... jeden cylinder wyraźnie słabszy jest.
Sprawdź świece, wtryski itd. I wszystko, co demontowałeś przy wymianie sprzęgła. Aha - a na pewno dobrze wycentrowana skrzynia względem silnika ?
Pzdrw. |
_________________ Pozdrawiam
Grzegorz |
|
|
|
 |
Vaux
FSTMember073


Auto: Disco Polo 2002 1.2 12V
Pomógł: 12 razy Wiek: 50 Dołączył: 17 Mar 2005 Skąd: Puławy
|
Wysłany: |16 Paź 2010|, 2010 23:02
|
|
|
| Nom - u mnie po wymianie sprzęgła mechaniory połamały dwa oporniki przeciwzakłóceniowe...właśnie od oparcia się o przegrodę |
_________________ V6 Team
Jest: 12V3 i 12V6
Był: Sedan Ghia 2.9 12V6 '93 ASB BLOS
Był: Ghia 2.9 12V6 '90 MSB & Lift 2.0 DOHC '91 |
|
|
|
 |
Rocky

Auto: Sierra 2.9V6 HB RS
Dołączył: 28 Paź 2009 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: |18 Paź 2010|, 2010 09:45
|
|
|
| pepicosi napisał/a: | do sprawdzenia zapłon aparat |
Sprawdzone, kopułka, palec, przewody wymienione na nowe.
| Grześ napisał/a: |
Zapewne wyjmowałeś skrzynię, odpinałeś wał ..... Czy to na każdym biegu ? Napisałeś tylko, że bardziej na niskich.
W V6-12V przy pochyleniu silnika do tyłu może się on oprzeć o blachy - ale jak pada aparat, zazwyczaj objawia się to nieco inaczej. Chyba że ... jeden cylinder wyraźnie słabszy jest.
Sprawdź świece, wtryski itd. I wszystko, co demontowałeś przy wymianie sprzęgła.
|
Po kolei, wibracje są najbardziej odczuwalne, wtedy kiedy do przeniesienia jest największy moment na koła, czyli na niższych biegach 1, 2, 3 przy ostrzejszym wciśnięciu gazu.
Jeśli się delikatnie dodaje gazu, to jest to o wiele mniej odczuwalne.
Co do słabszego cylindra, to musiałoby się to stać nagle, bo przed wymianą sprzęgła nie było żadnych takich objawów
| Grześ napisał/a: |
Sprawdź świece, wtryski itd. I wszystko, co demontowałeś przy wymianie sprzęgła. Aha - a na pewno dobrze wycentrowana skrzynia względem silnika ?
|
Wtryski raczej odpadają bo na LPG to samo, a nawet jeszcze bardziej odczuwalne.
świece też kilkumiesięczne NGK-i, ale zarkne w nie, bo tam nie zaglądałem.
Coś więcej na temat tego wycentrowania mógłbyś napisać??
| Vaux napisał/a: | | Nom - u mnie po wymianie sprzęgła mechaniory połamały dwa oporniki przeciwzakłóceniowe...właśnie od oparcia się o przegrodę |
U mnie nie ma tych filtrów, bo wawaliłem to w cholere, ale to chyba nie problem.
Cały czas zastanwia mnie to "ćwierkanie" tak jakby gładka powierzchnia metalu ślizgała się po drugiej i im bardziej to słychć, tym drgania są bardziej odczuwalne. |
|
|
|
 |
Grześ

Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy Dołączył: 06 Mar 2008 Skąd: Katowice
|
Wysłany: |18 Paź 2010|, 2010 09:52
|
|
|
| Rocky napisał/a: | Grześ napisał/a:
Sprawdź świece, wtryski itd. I wszystko, co demontowałeś przy wymianie sprzęgła. Aha - a na pewno dobrze wycentrowana skrzynia względem silnika ?
Wtryski raczej odpadają bo na LPG to samo, a nawet jeszcze bardziej odczuwalne.
świece też kilkumiesięczne NGK-i, ale zarkne w nie, bo tam nie zaglądałem.
Coś więcej na temat tego wycentrowania mógłbyś napisać??
|
Nie wiem jak w Ścierce, ale w Scorpio wał potrafi nieźle bzykać ! Ale odgłosy są chyba inne, no chyba że masz wysypane igiełki w przegubie. A jak wali w podporę, to jak gumowym młotem. I im większy moment obrotowy, tym bardziej to słychać ... Może jednak sprawdź wał ? Od wysypanego łożyska właśnie takie odgłosy u mnie dochodziły .... a Ty przecież wał odpinałeś !
A centrowanie - jak wał nie chodzi idealnie w osi silnika (skrzyni), to przeguby mocniej pracują, może dojść do takich charakterystycznych wibracji.
Powodzenia ! |
_________________ Pozdrawiam
Grzegorz |
|
|
|
 |
Rocky

Auto: Sierra 2.9V6 HB RS
Dołączył: 28 Paź 2009 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: |18 Paź 2010|, 2010 12:49
|
|
|
Wał z podporą też już były podmieniane (zakładaliśmy, że to jakieś niewyważenie) i nic nie dało.
Przeguby sprawdzone, niw wykazywały nadmiernych luzów.
Z tym, że tył bym wykluczył, bo drgania pochodzą bardziej z przodu auta i tak jakby silnik je generował.
Zawieszenie wykluczam, bo też było robione ostatnio, a na koła to za małe prędkości.
Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, czy można źle koło zamachowe przykręcić (przekosić), żeby tylko w określonym zakresie obrotów i przy obciązeniu dawało takie wibracje? |
|
|
|
 |
Grześ

Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy Dołączył: 06 Mar 2008 Skąd: Katowice
|
Wysłany: |18 Paź 2010|, 2010 14:00
|
|
|
| Rocky napisał/a: | | Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, czy można źle koło zamachowe przykręcić (przekosić), żeby tylko w określonym zakresie obrotów i przy obciązeniu dawało takie wibracje? |
Hmmm, trzeba by dokładnie posłuchać ... Ale od koła zamachowego, to by wibracje na silniku na luzie były.
Szczerze mówiąc bez posłuchania, to więcej pomysłów nie mam ...
Może radio głośniej ??
pzdrw. |
_________________ Pozdrawiam
Grzegorz |
|
|
|
 |
Vikinger
Vikinger


Auto: 97 2.0 8v, manual, sedan
Wiek: 47 Dołączył: 16 Sie 2008 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: |18 Paź 2010|, 2010 14:44
|
|
|
| Rocky, no ja mam ten problem od "nowości" tzn. odkąd kupiłem Scorpio. Przy ruszaniu na 1 i 2 najbardziej czuć te drgania, na trójce jeszcze też można je odczuć. Odczuwalne bardziej z przodu z fotela kierowcy, trochę mniej od strony pasażera, najmniej siedząc z tyłu, choć też je czuć. Nie wiem co to jest, męczę się z tym od 3 lat prawie. |
_________________ Był:
Ford Escort kombi MKV '91 1.4 8v + LPG |
|
|
|
 |
Grześ

Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy Dołączył: 06 Mar 2008 Skąd: Katowice
|
Wysłany: |18 Paź 2010|, 2010 14:54
|
|
|
| Vikinger napisał/a: | | Rocky, no ja mam ten problem od "nowości" tzn. odkąd kupiłem Scorpio. Przy ruszaniu na 1 i 2 najbardziej czuć te drgania, na trójce jeszcze też można je odczuć. Odczuwalne bardziej z przodu z fotela kierowcy, trochę mniej od strony pasażera, najmniej siedząc z tyłu, choć też je czuć. Nie wiem co to jest, męczę się z tym od 3 lat prawie. |
Ja miałem taki problem przy trochę niewyważonym wale napędowym - ale na pewno nie chrupanie czy jakieś ocieranie.
A może by tak kamerkę pod auto na plaster i popatrzeć, co tam się dzieje w czasie jazdy ????
Taka mała + monitorek + przetwornica w aucie ....
Pzdrw. |
_________________ Pozdrawiam
Grzegorz |
|
|
|
 |
Vikinger
Vikinger


Auto: 97 2.0 8v, manual, sedan
Wiek: 47 Dołączył: 16 Sie 2008 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: |18 Paź 2010|, 2010 15:14
|
|
|
| Grześ, no już o tym ostatnio myślałem, ale na razie kamerki nie spatrzyłem. Wał już mam drugi. Niewiele lepiej jest. Przy delikatnym przyspieszaniu nic się nie dzieje, przy jeździe stałej też jest OK, poza przedziałem 70-90, bo wtedy jest tzw. "łuczenie" łu łu łu łu. powyżej i poniżej tych prędkości gładko idzie jak po stole. Łuczenie pojawia się też czasem przy 130-140. |
_________________ Był:
Ford Escort kombi MKV '91 1.4 8v + LPG |
|
|
|
 |
Grześ

Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy Dołączył: 06 Mar 2008 Skąd: Katowice
|
Wysłany: |18 Paź 2010|, 2010 15:28
|
|
|
| Vikinger napisał/a: | | Grześ, no już o tym ostatnio myślałem, ale na razie kamerki nie spatrzyłem. Wał już mam drugi. Niewiele lepiej jest. Przy delikatnym przyspieszaniu nic się nie dzieje, przy jeździe stałej też jest OK, poza przedziałem 70-90, bo wtedy jest tzw. "łuczenie" łu łu łu łu. powyżej i poniżej tych prędkości gładko idzie jak po stole. Łuczenie pojawia się też czasem przy 130-140. |
Hmmm, znam to !
Odepnij półosie od dyfra, autko na kanał i metodą prób i błędów blaszka stalowa 1 mm tak 4 x 6 cm jako odważnik na wale koło podpory. U mnie pomogło i to bardzo ! Robota upierdliwa, ale ja tego buczenia nie polubiłem !
A to następne powyżej 140 - to od tyłu ! Jak miałem wybity kardan, to powyżej 180 nie dało się jechać !
Pzdrw. |
_________________ Pozdrawiam
Grzegorz |
|
|
|
 |
ford2fast
603911630


Auto: Szlachetny De Łochac
Pomógł: 77 razy Dołączył: 28 Lip 2008 Skąd: Zabrze Maciejow
|
Wysłany: |18 Paź 2010|, 2010 22:28
|
|
|
| Grześ napisał/a: | | Aha - a na pewno dobrze wycentrowana skrzynia względem silnika ? |
| Rocky napisał/a: | | Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, czy można źle koło zamachowe przykręcić (przekosić), żeby tylko w określonym zakresie obrotów i przy obciązeniu dawało takie wibracje? |
Raczej nierealne , o ile dociągnięto wszystkie śruby |
_________________ Scorpio 4ever |
| Ostatnio zmieniony przez ford2fast |18 Paź 2010|, 2010 22:31, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Vikinger
Vikinger


Auto: 97 2.0 8v, manual, sedan
Wiek: 47 Dołączył: 16 Sie 2008 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: |18 Paź 2010|, 2010 22:43
|
|
|
| Grześ napisał/a: |
Odepnij półosie od dyfra, autko na kanał i metodą prób i błędów blaszka stalowa 1 mm tak 4 x 6 cm jako odważnik na wale koło podpory. |
OK, niby rozumiem, ale wytłumacz mi to łopatologicznie jak dziecku - jak to konkretnie zrobić? Mam tą blaszkę jakoś przyspawywać, czy jak? No i jak sprawdzać czy pomogło? Spawać blaszkę, przejechać się, jak jest gorzej, spowrotem kanał, odkuwać, spawać 0,5 cm w lewo prawo, góra dół i znów się przejechać i tak aż się uda? Ja tego dźwięku nienawidzę, ale każdy rozkłada ręce i nie ma pojęcia dlaczego tak jest i za co się łapać w ogóle. Ja już chciałem po kolei wymieniać cały dyfer, cały wał, skrzynie, aż znajdę, ale pójdę z torbami w ten sposób. Napisz mi po kolei i z dokładnym tłumaczeniem co i jak zrobić, żeby to naprawić? Dzięki! |
|
|
|
 |
Grześ

Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy Dołączył: 06 Mar 2008 Skąd: Katowice
|
Wysłany: |19 Paź 2010|, 2010 07:41
|
|
|
| Vikinger napisał/a: | | Grześ napisał/a: |
Odepnij półosie od dyfra, autko na kanał i metodą prób i błędów blaszka stalowa 1 mm tak 4 x 6 cm jako odważnik na wale koło podpory. |
OK, niby rozumiem, ale wytłumacz mi to łopatologicznie jak dziecku - jak to konkretnie zrobić? Mam tą blaszkę jakoś przyspawywać, czy jak? No i jak sprawdzać czy pomogło? Spawać blaszkę, przejechać się, jak jest gorzej, spowrotem kanał, odkuwać, spawać 0,5 cm w lewo prawo, góra dół i znów się przejechać i tak aż się uda? Ja tego dźwięku nienawidzę, ale każdy rozkłada ręce i nie ma pojęcia dlaczego tak jest i za co się łapać w ogóle. Ja już chciałem po kolei wymieniać cały dyfer, cały wał, skrzynie, aż znajdę, ale pójdę z torbami w ten sposób. Napisz mi po kolei i z dokładnym tłumaczeniem co i jak zrobić, żeby to naprawić? Dzięki! |
No dobra, opisałem troszkę skrótowo !
Półosie odpinamy, żeby na kanale móc pokręcić wałem ! Zapinasz 4-kę i próbujesz - ta wibracja jest wybitnie wkurzająca (chciałem napisać wk... ale znowu bana dostanę ...) - i przy odrobinie wyczucia ustalisz, przy jakiej prędkości. U mnie było jakieś 70 kmh.
Blaszki - to trzeba niestety doświadczalnie dobrać. Przygotowujesz sobie jedną, tak na oko i mocujesz w dowolnym położeniu zwykłą opaską nylonową, tzw striperem !!! Tak, to wystarczy !!!
Potem próba - czy jest lepiej czy gorzej. I przesuwasz blaszkę (obracasz) i znowu próba ... itd - aż - UWAGA - będzie NAJGORZEJ !!!!!
Dziwne - nie ... masz miejsce, gdzie jest jakby największe niewyważenie. I obracasz blaszkę dokładnie o 180^, na przeciwną stronę. I jeszcze ostatnie próby - bo trzeba wielkość blaszki dobrać. Najłatwiej ją zmniejszać, za pomocą nożyc, aż będzie najlepiej. Najwyżej dasz większą.
U mnie są dwie - jedna przy podporze, ok. 6 x 3 cm, ze stalowej ocynkowanej blachy gruba na pół mm. Ta z tyłu ok. 2 razy mniejsza - to od wibracji przy 120-140.
Możesz jeszcze zdjąć wał i do wyważenia zanieść, z podporą, ale mało kto to dobrze robi ... zresztą było już kiedyś na forum.
Jak masz kogoś do pomocy, to możesz na kanale podejrzeć, co wibruje. Ale stawiam piwo, że to wał koło podpory. To samo mam już w drugim Scorpio ! Tyle że w poprzednim po przymusowej wymianie wału uspokoiło się, nie dawałem tych blaszek.
Hmmm, mam nadzieję, że trochę zrozumiesz .... trzeba się zastanowić, jak działa wyważanie, oczywiście żadnego spawania, tylko te stripery, po ustaleniu pozycji ja dałem po 3 takie mocniejsze.
No i przy takiej próbie pozbywasz się jakichkolwiek wibracji od kół, a są one w Scorpio niestety dość znaczne, to tylne zawieszenie jakieś delikatne jest ...
Jak by co, to pisz. Zabawa jest nieprzyjemna, ale u mnie pomogło, Ale jak masz zużyte krzyżaki, to i tak niewiele da - szukaj innego wału, albo regeneracja.
pzdrw. |
_________________ Pozdrawiam
Grzegorz |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Copyright © by Ford Scorpio Team |