$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - Kupiłem Scorpio - parę pytań
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kupiłem Scorpio - parę pytań
Autor Wiadomość
ford2fast 
603911630



Auto: Szlachetny De Łochac
Dołączył: 28 Lip 2008
Skąd: Zabrze Maciejow
Wysłany: |20 Lip 2010|, 2010 23:55   

Cytat:
Wychodzi na to, że skoro moje linki były dłuższe, sporo dłuższe

Zdarzały się wytwory makaroniarskich partaczy , które były dłuższe od oryginałów nawet o 60 cm :)
Makaroniarze myśleli widocznie , że im dłuższe tym lepsze :):
W MkI i MkII ORYGINALNE linki sprzęgła do silników 2,0 miały praktycznie tę samą długość
_________________
Scorpio 4ever
 
 
 
Kżyho 



Auto: Ford Consul 2.8 V6 '73
Wiek: 43
Dołączył: 16 Cze 2010
Skąd: Poznań
Wysłany: |21 Lip 2010|, 2010 00:34   

maup napisał/a:
3. to włoskie sprzęgło to jak rozumiem komplet i nowe? bo wymiana samej tarczy w takiej sytuacji jaką masz jest dobrym ćwiczeniem rozkręcania, skręcania, podnoszenia i opuszczania rozmaitych ciężkich kawałków żelastwa - efekty specjalne w postaci poprawy działania sprzęgła nie nastąpią.


Tak, to włoskie jest to komplet z dociskiem. Tylko właśnie poza tym, że włoskie to trudno mi było konkretnego producenta/"pakowacza" znaleźć. I tak właśnie się zastanawiam czy warto to zakładać czy nie. Znowu oryginał kupować, to kolejne, pewnie nie takie małe, pieniądze, których chwilowo nie ma, bo już i tak amory ze sprężynami biorę, opony przynajmniej 2 letnie by się przydały itd... :/

maup napisał/a:

4. pedaliery można kupić za grosze - kup po prostu sprawny komplet od manuala i nie kombinuj z naprawą tego co masz, bo jak widać dostały w tyłek, nie wiadomo jak tulejki i czy to wszystko nie jest powyginane - szkoda nerwów.


No przy okazji pewnie wymienię. Na razie jak się normalnie operuje pedałem, to jakoś tam się to trzyma w normalnej pozycji ;) Docelowo jednak będzie wymienione myślę, choć jak mam się tam wciskać pod tą deskę, to jest to masakra... Zwłaszcza, że ja najniższy nie jestem jednak.

maup napisał/a:
[edit: widzę, że sam już go dopadłeś :D ]


Ano dopadłem. Kolegę Myszę to ja i mój Consul doskonale znamy od dawna, ale z zupełnie innego klubu - Capri.pl ;)
_________________
Ford Consul 2.8 V6 '73
Ford Transit 2.0 Concorde 500 RS '83
Pontiac Trans Sport 3.8 SE '93
http://surmatlumaczenia.pl
 
 
bingo 
PO 656 EY



Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Wiek: 52
Dołączył: 10 Wrz 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: |21 Lip 2010|, 2010 08:56   

Kżyho napisał/a:
Zmieniając koła natrafiłem przy wszystkich na takie tajemnicze kabelki
- czujniki klocków - kontrolka na desce (pytanie, czy działa w czasie testu) - nie ma wpływu na ABS

Kżyho napisał/a:
Tył stosunkowo nisko dosyć stoi, w każdym razie w stosunku do przodu na pewno niżej.
- sprawdz po przejechaniu kilometra - dwóch - jak są nivo (w oryginale zawsze, po wymianie już nie), to się podniesie. Na postoju może czasem się położyć jak citroen.
Kżyho napisał/a:
Czy we wszystkich kombi mk2 powinny być amorki nivo?
- tak
Kżyho napisał/a:
Jak rozpoznać czy ja takie mam czy nie
- grube amortyzatory, powinny być suche
Kżyho napisał/a:
niezaładowanym bagażniku wpływają one na to, jak wysoko stoi auto z tyłu?
- zawsze mają pod warunkiem, ze jedziesz, na postoju mozesz pobujać kastą, powinneś poczuć rosnący opór.
Kżyho napisał/a:
odczas ulewy, która się zdarzyła jednego dnia odkryłem cienką stróżkę wody jakby spod deski rozdzielczej po stronie pasażera, praktycznie na środku miejsca na pasażerskie nogi
- przegnita blacha pod akumulatorem (dokładniej powiedziawszy pod podstawką na akumulator) na szybko napchaj pod podstawkę aku silikonu i sprawdz odpływ po prawej srtronie auta.
Kżyho napisał/a:
Tempomat generalnie działa
- po lewej stronie przycisk biały - załączenie funkcji tempomatu, czerwony - wyłączenie, po prawej stronie + krótkie naciśnieęcie ustawienie i zapamiętanie prędkości , każde kolejne dodanie do zadanej prędkości chba coś koło 1 km/h, długie przyciśnięcie dodanie ciągłe, ale może być z przerwą bezpieczeństwa, co powoduje w pewnym momencie brak dalszego przyspiszenie
- to krótko wyłączenie tempomatu, kolejne krótkie powrót do zapamiętanej prędkości, długie przyciśnięcie zwolnienie prędkości.
Każde naciśnięcie pedału sprzęgła i hamulca - wyłączenie tempomatu.
przytrzymanie gazu powyżej 5 minut (chyba) - wyłączenie tempomatu

Kżyho napisał/a:
Nie działa mi spryskiwacz tylnej szyby
- jeden zbiornik po prwae stronie, jedna pompka, sprysk jest w wycieraczce - sprawdz, czy masz orginalne ramię - zasilanie płynem idzie przez oś ramienia i wężykiem do dwóch sprysków przed i za wycieraczką
Kżyho napisał/a:
Zaskoczył mnie dosyć nawiew
- prawidłowo - by wyłączyć całkowicie jeszcze prawe pokrętło na kropkę.
Kżyho napisał/a:
Czy naprawdę tylko z kluczyka można otwierać bagażnik
- tak, choć proste jest dorobienie włącznika - zarówno z pilota, jak i prycisku - sygnały masz pod kierownicą.
Kżyho napisał/a:
bo guzik na klapie się jak dla mnie nie wciska
- raczej jest wciśnięty, norma ... otwórz klapę, zalej wokół przycisku WD40 i po chwili włuż kluczyk, lekko go przekręć i pociągniej - powinien odskoczyć.

Kżyho napisał/a:
Nie zwija mi się sama roleta bagażnika.
- wogóle, czy lekko idzie? w większości przypadków do zrobienia (było kilka razy na forum).
_________________
nigdy nie mów nigdy
 
 
 
Kżyho 



Auto: Ford Consul 2.8 V6 '73
Wiek: 43
Dołączył: 16 Cze 2010
Skąd: Poznań
Wysłany: |24 Lip 2010|, 2010 15:09   

bingo napisał/a:
- sprawdz po przejechaniu kilometra - dwóch - jak są nivo (w oryginale zawsze, po wymianie już nie), to się podniesie. Na postoju może czasem się położyć jak citroen.


Byłem dzisiaj u kolegi na diagnostyce - amorki z tyłu, nieważne w sumie jakiego typy są, i tak nadają się jedynie do wymiany, bo sprawność na jednym 34%, a na drugim 42%
Komplet używanych nivo ze sprężynami już zakupiony u kolegi Myszy.

Bingo napisał/a:
- po lewej stronie przycisk biały - załączenie funkcji tempomatu, czerwony - wyłączenie, po prawej stronie + krótkie naciśnieęcie ustawienie i zapamiętanie prędkości , każde kolejne dodanie do zadanej prędkości chba coś koło 1 km/h, długie przyciśnięcie dodanie ciągłe, ale może być z przerwą bezpieczeństwa, co powoduje w pewnym momencie brak dalszego przyspiszenie
- to krótko wyłączenie tempomatu, kolejne krótkie powrót do zapamiętanej prędkości, długie przyciśnięcie zwolnienie prędkości.
Każde naciśnięcie pedału sprzęgła i hamulca - wyłączenie tempomatu.
przytrzymanie gazu powyżej 5 minut (chyba) - wyłączenie tempomatu


To u mnie chyba to tak niestety nie działa, a ostatnio jak próbowałem, to praktycznie w ogóle nie udało mi się ustawić prędkości, więc chyba coś nie teges :/

Bingo napisał/a:
- wogóle, czy lekko idzie? w większości przypadków do zrobienia (było kilka razy na forum).


Nie zwija się w ogóle. Muszę ją ręką naciągać. Ale będę chyba szukał innej sprawnej, bo moja jest w średnim stanie i do tego mocujący "kołek" po jednej stronie też jest dorabiany z jakiejś blaszki...

[ Dodano: |24 Lip 2010|, o 15:13 ]
A teraz jeszcze dwie fotki:

1) Takie dziwne coś znalazłem leżące we wnęce koło akumulatora. Ktoś mi może powiedzieć co to jest i gdzie powinno się znajdować? Może to ma związek z tym cieknięciem wody na dywanik pasażera?


2) Druga sprawa to zerknijcie proszę na to zdjęcie akumulatora. Czy ten kablarski bałagan to tak ma być? ;) Czego tu być nie powinno? Auto ma lpg jak co.


[ Dodano: |24 Lip 2010|, o 15:19 ]
A i jeszcze jedna rzecz. Dzisiaj ulewy same, z uwagi na przeciek to już tym bardziej było bardzo ciężko poradzić sobie z parującymi szybami. Mam niby ogrzewaną przednią szybę, ale dzisiaj próbowałem tego użyć i niestety również 2 problemy:
- włącznik ogrzewania jak wciskam to się dioda zapala, ale jak tylko puszczam go po wciśnięciu, to dioda gaśnie. Nie "trzyma" włącznik czy też nie włącza się jakiś przekaźnik czy coś podobnego?

- pomimo przytrzymania długo wciśniętego włącznika ogrzewania tak, żeby kontrolka się świeciła nie zauważyłem absolutnie żadnego efektu. Tylna szyba w tym samym czasie zaczęła już spokojnie odparowywać. Co sprawdzić, żeby usprawnić to ogrzewanie przodu?

I czy to normalne że tylna wycieraczka potrafi się włączyć bez włączenia jej dźwigienką przy kierownicy (działały przednie)?
_________________
Ford Consul 2.8 V6 '73
Ford Transit 2.0 Concorde 500 RS '83
Pontiac Trans Sport 3.8 SE '93
http://surmatlumaczenia.pl
 
 
adi-kostrzyn
[Usunięty]

Wysłany: |24 Lip 2010|, 2010 17:45   

Kżyho napisał/a:
I czy to normalne że tylna wycieraczka potrafi się włączyć bez włączenia jej dźwigienką przy kierownicy (działały przednie)?

jak najbardziej normalne jest. wlacza sie w czasie prze rzucania na wsteczny, macha wtedy zeby widziec przez tylna szybe. chyba ze jedziesz do przodu a ona macha, wtedy to raczej zwara moze byc.
 
 
bingo 
PO 656 EY



Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Wiek: 52
Dołączył: 10 Wrz 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: |26 Lip 2010|, 2010 10:24   

Kżyho napisał/a:
Nie "trzyma" włącznik czy też nie włącza się jakiś przekaźnik czy coś podobnego?
- pewno przekaźnik zwykły włożony zamias z czasówką. włacznik nie ytrzyma i to jest prawidłowe.
Kżyho napisał/a:
Co sprawdzić, żeby usprawnić to ogrzewanie przodu?
- zacznij od spojrzenia, czy masz ją ogrzewaną ...

czy masz kabelki w narożnikach słupków na zewnątrz ...
no i na pewno do sprawdzenia przekaźnik.
Kżyho napisał/a:
czy to normalne że tylna wycieraczka potrafi się włączyć bez włączenia jej dźwigienką przy kierownicy (działały przednie)?
- jak masz włączone przednie, to po włączeniu wstecznego, tylnia będzie właczana razem z przednią - prawidłowo
Kżyho napisał/a:
Takie dziwne coś znalazłem leżące we wnęce koło akumulatora. Ktoś mi może powiedzieć co to jest i gdzie powinno się znajdować? Może to ma związek z tym cieknięciem wody na dywanik pasażera?
- po części tak - jest to odpływ wody z zaworkiem zwrotnym, montowany na ściance grodziowej między silnikiem a podszybiem, tym odpływem woda spod akumulaatora powinna odpływać z podszybia (spod akumulatora). otwór jest w dolneym narożniku, poniżej poziomu pólki na akumulator. jeżeli jest on obecnie zatkany, to istnieje nikła szansa, że woda wlatuje oryginalnymi otworami - ale nie liczył bym na to ...
Kżyho napisał/a:
Druga sprawa to zerknijcie proszę na to zdjęcie akumulatora. Czy ten kablarski bałagan to tak ma być? Czego tu być nie powinno? Auto ma lpg jak co.
- trochę tego masz, ale u mnie też plątaniny trochę jest.
_________________
nigdy nie mów nigdy
 
 
 
Jacek12 



Auto: BMW e39 sedan97r, 2,0 24V, msb+lpg
Wiek: 47
Dołączył: 10 Lut 2010
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: |26 Lip 2010|, 2010 19:40   

zmień samochód,dobrze Ci radzę,oprócz tych wszystkich usterek co napisałeś czekają Cię inne,a jeżeli nie potrafisz sam naprawić scorpio to musisz mieć głęboką kieszeń.Za naprawy zapłacisz tyle że można by kupić drugi samochód.Jak jesteś wytrwały to będziesz nim jeździł pomimo jego wad i spędzisz dużo czasu na tym forum które na pewno Ci pomoże.
 
 
slawektg 



Auto: Merkur XR4Ti XXXKM
Wiek: 53
Dołączył: 25 Lis 2006
Skąd: Gdańsk
Wysłany: |26 Lip 2010|, 2010 21:16   

Jacek12 napisał/a:
na tym forum które na pewno Ci pomoże.
Jacek12 napisał/a:
zmień samochód,dobrze Ci radzę,oprócz tych wszystkich usterek co napisałeś czekają Cię inne,a jeżeli nie potrafisz sam naprawić scorpio to musisz mieć głęboką kieszeń.Za naprawy zapłacisz tyle że można by kupić drugi samochód
W taki sposob forum pomaga?ciekawe :evil:
_________________
806 turbo,XR4 turbo czyli biTURBO!!!!!JAK TURBO NIE DYMA,TO SILNIKA NI MA!!!!
 
 
Kżyho 



Auto: Ford Consul 2.8 V6 '73
Wiek: 43
Dołączył: 16 Cze 2010
Skąd: Poznań
Wysłany: |27 Lip 2010|, 2010 00:19   

slawektg napisał/a:
W taki sposob forum pomaga?ciekawe :evil:


No właśnie też zauważyłem, że kolega chyba miał akurat słabszy dzień ;)
Ale ja się takimi rzeczami nie przejmuję, mam poza Scorpio jeszcze "nieruchomość", która wymaga z reguły o wiele więcej troski, więc jestem przyzwyczajony do wszelkiego zniechęcania ;)

[ Dodano: |27 Lip 2010|, o 00:41 ]
bingo napisał/a:
- pewno przekaźnik zwykły włożony zamias z czasówką. włacznik nie trzyma i to jest prawidłowe.


Głupie pytanie, ale gdzie ów przekaźnik się znajduje? I czy jest jakaś różnica w wyglądzie czasówki i nieczasówki?
A z tym "trzymaniem", to wiem, że przycisk odskakuje z powrotem, to samo jest z tym od tylnej szyby, ale chodziło mi o to, że po wciśnięciu do kontrolka nie pozostaje zapalona tylko z powrotem gaśnie.
Aha, poprzedni właściciel twierdził, że zeszłej zimy grzanie jak najbardziej działało... ;)

Bingo napisał/a:
- zacznij od spojrzenia, czy masz ją ogrzewaną ...
czy masz kabelki w narożnikach słupków na zewnątrz ...


Ja może czasem dość laickie pytania zadaje, ale... takie coś to pierwsze spojarzałem ;)
Szyba jest podgrzewana. Ma siateczkę z drucików w sobie i są kable na dole w narożnikach

Bingo napisał/a:
- po części tak - jest to odpływ wody z zaworkiem zwrotnym, montowany na ściance grodziowej między silnikiem a podszybiem, tym odpływem woda spod akumulatora powinna odpływać z podszybia (spod akumulatora). otwór jest w dolneym narożniku, poniżej poziomu półki na akumulator. jeżeli jest on obecnie zatkany, to istnieje nikła szansa, że woda wlatuje oryginalnymi otworami - ale nie liczył bym na to ...


Zaworka to ja tam żadnego nie widzę. Ot taki "daszek" plastikowy. Faktycznie pasuje to w otwór pod półką aku, nie mniej u mnie luzem to w tej chwili dosyć siedzi i nie wiem czy tego nie zgubię, bo lekko przerdzewiała krawędź tego otworu w jednym miejscu i nie trzyma tego plastiku.
Natomiast wczoraj walczyłem z tymi okolicami próbując rozwiązać problem z przeciekiem. I tak:
- wszędzie tam mam blachę w BDB stanie i praktycznie bez rdzy (poza tym lekkim nadrdzewieniem krawędzi otworu odpływowego wspomnianego wyżej). Pod półką aku jak na mój gust blacha w super stanie.
- wyciągnąłem puszkę z bezpiecznikami, kolega Mysza poradził zrobić otwory odpływowe na spodniej części skrzynki - zrobiłem. Poza tym zerknąłem na styki, również między te ścieżki - wszystko wygląda praktycznie jak funkiel nówka. Zero korozji, wszystko w super stanie i wilgoci między płytkami też nie zauważyłem. Jedynie ciut kropel wody miałem właśnie na spodnim plastiku obudowy, gdzie zrobiłem otworki.
- jakieś kable wychodzą obok skrzynki, za aku. Oryginalna gumka była wciśnięta do środka, a nie siedziała w grodzi. Wyciągnąłem ją i zamontowałem w otworze, tak jak być powinna. Nie przez gumkę jednak miałem pociągnięte dwa jakieś nieoryginalne jak podejrzewam kable. Użyłem więc doraźnie silikonu, żeby to uszczelnić do reszty. Zamierzam też kupić w najbliższych dniach plastikową osłonę na akumulator, której obecnie nie ma, a jak się dowiedziałem zdecydowanie powinna być, żeby właśnie na aku i bezpieczniki woda nie leciała. Przyznam szczerze, że jeżeli nadal będzie lecieć do środka, to naprawdę już nie bardzo wiem skąd by mogło... Moje auto generalnie nie jest zardzewiałe. Blachy są w naprawdę niezłym stanie i jedynie lekko nadkola są zaatakowane przez rudą, ale porównując do wielu Scorpio, które widziałem, to jeszcze i tu jakoś strasznie źle nie jest.

Bingo napisał/a:
- trochę tego masz, ale u mnie też plątaniny trochę jest.


Ano... Na razie pewnie nie poznam wszystkich tajemnic tych kabelków, ale może z czasem same się sprawy będą wyjaśniać przy okazji jakiegoś grzebania ;)
_________________
Ford Consul 2.8 V6 '73
Ford Transit 2.0 Concorde 500 RS '83
Pontiac Trans Sport 3.8 SE '93
http://surmatlumaczenia.pl
 
 
bingo 
PO 656 EY



Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Wiek: 52
Dołączył: 10 Wrz 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: |27 Lip 2010|, 2010 08:55   

Kżyho napisał/a:
Głupie pytanie, ale gdzie ów przekaźnik się znajduje
- mała skrzynka R18, kolor szary (stojąc z boku auta, mając skrzynkę przed sobą to jest prawy górny przekażnik) oraz bezpieczniki 38 i 41 (prawy słupek, trzeci i czwarty od góry,) są juz za przekaźnikiem).
Kżyho napisał/a:
Ot taki "daszek" plastikowy
- powinna być tam jeszcze gumowy pasek zamykający ten otwór - chodzi o oto, by zapachy silnika nie wcodziły do przestrzeni zasysania powietrza kabinowego)
Kżyho napisał/a:
Pod półką aku jak na mój gust blacha w super stanie.
- a jak to sprawdziłeś? bo od góry to raczej nie zobaczysz - nalej tam wody i zobaczysz, czy pojawi się w kabinie
Kżyho napisał/a:
i wilgoci między płytkami też nie zauważyłem.
- a rozebrałeś?
Kżyho napisał/a:
Jedynie ciut kropel wody miałem właśnie na spodnim plastiku obudowy, gdzie zrobiłem otworki.
- po zrobieniu otworków?
Kżyho napisał/a:
Oryginalna gumka była wciśnięta do środka, a nie siedziała w grodzi. Wyciągnąłem ją i zamontowałem w otworze, tak jak być powinna. Nie przez gumkę jednak miałem pociągnięte dwa jakieś nieoryginalne jak podejrzewam kable.
- to mogła teŻ być przyczyna przecieku
Kżyho napisał/a:
Moje auto generalnie nie jest zardzewiałe. Blachy są w naprawdę niezłym stanie i jedynie lekko nadkola są zaatakowane przez rudą, ale porównując do wielu Scorpio, które widziałem, to jeszcze i tu jakoś strasznie źle nie jest.
- u mnie balcha tej jest OK (wyłaczając tył po wypadku), nawet nadkola są OK, a pod aku zrobiła się dziurka.
_________________
nigdy nie mów nigdy
 
 
 
Zysio 
LKR 55077



Auto: '06 Citroen C8 2.0 HDi 136KM
Wiek: 41
Dołączył: 08 Paź 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: |27 Lip 2010|, 2010 08:56   

bingo napisał/a:
- mała skrzynka R18, kolor szary (stojąc z boku auta, mając skrzynkę przed sobą to jest prawy górny przekażnik) oraz bezpieczniki 38 i 41 (prawy słupek, trzeci i czwarty od góry,) są juz za przekaźnikiem).


Mały OT.

Bingo, Ty to z pamięci walisz? :shock:
_________________
Tomek (Żysio)
------------
Jest:
'06 Citroen C8 2.0 HDi
Było:
'03 Yamaha TDM 900
'99 W210 E430
'05 Volvo V70 2.4 D5
'88 2.9 V6 Ghia + LPG
 
 
 
bingo 
PO 656 EY



Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Wiek: 52
Dołączył: 10 Wrz 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: |27 Lip 2010|, 2010 09:24   

Zysio napisał/a:
Bingo, Ty to z pamięci walisz?
- czasem mogę coś pomieszać, jeżeli coś przekombinowałem to popraw, bo nie chce mi się iść do auta sprawdzić ...
_________________
nigdy nie mów nigdy
 
 
 
Zysio 
LKR 55077



Auto: '06 Citroen C8 2.0 HDi 136KM
Wiek: 41
Dołączył: 08 Paź 2004
Skąd: Warszawa
Wysłany: |28 Lip 2010|, 2010 07:06   

Tu nie chodzi o poprawianie, tylko ja jakoś się nigdy nie uczyłem kolejności bezpieczników i przekaźników w skrzynkach ;)
_________________
Tomek (Żysio)
------------
Jest:
'06 Citroen C8 2.0 HDi
Było:
'03 Yamaha TDM 900
'99 W210 E430
'05 Volvo V70 2.4 D5
'88 2.9 V6 Ghia + LPG
 
 
 
jaroz 
Tylko Cossi



Auto: `92 2.9 24V ASB sedan
Wiek: 49
Dołączył: 11 Sty 2008
Skąd: Poznań Gliwice
Wysłany: |28 Lip 2010|, 2010 08:27   

Jacek12 napisał/a:
zmień samochód,dobrze Ci radzę
Kolega po prostu jest troskliwy i zadbał aby oszczędzić koledze udręki ;) hehe. A tak nawiasem mówiąc, to dość kłopotliwy egzemplarz kolega Kżyho zakupił, czytając wypracowanie na wstępie :-D
Kżyho napisał/a:
poprzedni właściciel twierdził, że zeszłej zimy grzanie jak najbardziej działało...
Taaa, jakże mógłby kłamać :-d :P
A co do usterek, to wszystko ładnie wyjaśnił Bingo, także nie będę dublował :)
Jedynie jeśli chodzi o tempomat to w instrukcji pisze, że "-" służy do:
a) krótkie naciśnięcie; do zwalniania i uzyskania efektu hamowania silnikiem,
b) długotrwałe naciśnięcie; do zmniejszania prędkości,
c) ponowne krótkie naciśnięcie; powrót do wcześniej zadanej prędkości

A i tempomat działa od 40km/h, bo o tym nikt nie wspomniał, a nie wiem przy jakiej prędkości kolega testował tempomat :)
_________________
Będzie: Aston Martin DB12 Volante
Był: Ford S-Max MSB 2.5L 220KM
Był: Ford Scorpio Cosworth ASB 2.9L 24V 195KM
 
 
 
Jacek12 



Auto: BMW e39 sedan97r, 2,0 24V, msb+lpg
Wiek: 47
Dołączył: 10 Lut 2010
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: |28 Lip 2010|, 2010 11:51   

Tak,jeżeli właściciel nie dba o samochód to później np.po kilku latach wychodzi szydło z worka.Ja po ostatnim zakupie scorpio naprawiłem do tej pory:
-modulator ABS(toporna robota)
-bimbadełko
-wiązka silnika
-podświetlanie deski
-klimatronik
-klocki hamulcowe tył bo były same blachy
-naprawa progów żywicą poliestrową i włóknem szklanym
-airbagi (taśma)
-zatkałem ssanie od zaworu EGR
-poprawiłem inst. alarmową
i wiele innych pierdół co już nawet zapomniałem.Mam jeszcze do zdiagnozowania i naprawy układ napędowy i coś tam jeszcze.
Wiedząc w jakim stanie są samochody z tego modelu po prostu chciałem uświadomić kolegę Kżyho.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group