 |
Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio
|
|
Bezsenność w Scorpio |
| Autor |
Wiadomość |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |17 Maj 2010|, 2010 14:11
|
|
|
| Boni napisał/a: | | pół godziny drzemki nawet na fotelu w samochodzie, nawet na zimno, jest znacznie tańsze i przyjemniejsze, wbrew pozorom... | próbowałem - było gorzej, lepiej było sobie dać zimne powietrze na ryj i dojechać te 40km niż się kimnąć pół godzinki. Po tej kimce miałem taki piach w oczach że masakra. Dopiero wtedy mi się źle jechało. |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |17 Maj 2010|, 2010 14:31
|
|
|
Zależy czy dojedziesz i jakie sa okoliczności przyrody. Jak już masz za sobą trzy dni z kawą, power drinkami, i zimym powietrzem na ryj, a bez snu, to niestety te ostatnie 40km może się kosztować wóz, zdrowie i życie. Przecież każdy kto zasnął i rozwalił się za kierownicą, myślał że dojedzie, uważasz, że specjalnie tak jechał i zasnął? |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |17 Maj 2010|, 2010 14:33
|
|
|
nie no jak się tyle już jechało to sorry, ja po prostu już wymiękałem i sobie wydumałem, że może się kimnę te 30 min na pobliskiej stacji i będzie lepiej - w moim wypadku nie było.
Natomiast po takich maratonach typu 12 i więcej godzin jazdy to potem odsypiam cały dzień |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
sp9wlc [Usunięty]
|
Wysłany: |18 Maj 2010|, 2010 06:28
|
|
|
wprawdzie nie samochodem ale motorem kolega jechał z anglii do polski, i jak każdy motocyklista postanowił że będzie super, pierwsze km zrobił w sposób expresowy po 100-150 km bez odpoczynku, gdy dojechał do niemiec robił juz przystanki po 30-50km, i własnie w niemczech postanowil że nie da rady, zajechał do motelu, mięękie łóżko, ciepły prysznic i spanie do rana.
ogólnie chce powiedzieć że w moim przypadku choć zaledwie mam 35 lat to własnie nie zamierza juz popelniać żadnych rekordów, w nocy śpie w dzień jadę, jadę powoli dużo zwiedzam wszak Polska piekna jest.:) |
| Ostatnio zmieniony przez sp9wlc |18 Maj 2010|, 2010 06:28, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
sobolaqe


Auto: '96 2,3 manual, kombi + sekwencja
Dołączył: 27 Wrz 2004 Skąd: Kraków
|
Wysłany: |18 Maj 2010|, 2010 08:04
|
|
|
Ja na szczescie od dluzszego czasu nie robie weekendowych maratonow przez cala polske ale pamietam ze akurat 1-2 godz drzemki gdzies na stacji stawialy mnie na nogi.
tylko ze najgorzej jest jak sie ma z blisko do domu.... czlowiek zawsze mysli ze lepiej dojechac i sie przespac we wlasnym lozku a nie na stacji w samochodzie.
kiedys mialem taki kryzys juz na A4 ze sie musialem z kolega pilnowac nawzajem, ale mialem 50 km do domu i stwierdzilem ze dojedziemy. tak czy inaczej niechcialbym tego powtarzac bo mordega byla straszna.
co nie zmienia faktu ze dalej wole jezdzic trasy w nocy niz w dzien |
_________________ pzdr
piotrek
508 RXH '15 2.0 HDI 180KM
Bylo
508 SW '14 i '12 2.0 HDI
407 SW '07 2.0 HDI
Scorpio '96 2.3 16V
Scropio '87 2,4 V6 |
| Ostatnio zmieniony przez sobolaqe |18 Maj 2010|, 2010 08:06, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
sp9wlc [Usunięty]
|
Wysłany: |18 Maj 2010|, 2010 08:47
|
|
|
panowie jest pewien pomysł, który realizuje od pewnego czasu, poprostu cigam za soba przyczepę 4,5m długą z dwoma pokojami a zatem dwa łózeczka dla całej rodzinki starcza, jest wygodna, przestronna, rozwiązauje prawie wszystkie problemy. jedyny problem to waga zestawu ponad 2.5T i długość zestawu prawie 10m.
ps swoją droga może powstanie wątek użytkowników scorpio - caravaningowców, pewnie jest ich nie mało. |
| Ostatnio zmieniony przez sp9wlc |18 Maj 2010|, 2010 09:31, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
ford2fast
603911630


Auto: Szlachetny De Łochac
Dołączył: 28 Lip 2008 Skąd: Zabrze Maciejow
|
Wysłany: |18 Maj 2010|, 2010 09:25
|
|
|
| Struna napisał/a: | | Boni napisał/a: | | pół godziny drzemki nawet na fotelu w samochodzie, nawet na zimno, jest znacznie tańsze i przyjemniejsze, wbrew pozorom... | próbowałem - było gorzej, lepiej było sobie dać zimne powietrze na ryj i dojechać te 40km niż się kimnąć pół godzinki. Po tej kimce miałem taki piach w oczach że masakra. Dopiero wtedy mi się źle jechało. |
Znacznie lepszy efekt daje przynajmniej kilkuminutowy spokojny bieg na świeżym powietrzu
Ewentualnie gimnastyka , też na zewnątrz samochodu |
_________________ Scorpio 4ever |
|
|
|
 |
sp9wlc [Usunięty]
|
Wysłany: |18 Maj 2010|, 2010 09:32
|
|
|
| gimnastyka tak, ale ten bieg? juz samo czytanie wywołało u mnie zadyszkę |
|
|
|
 |
maup
FST 008


Auto: Subaru OBK '96 2.2 MT LPG
Wiek: 58 Dołączył: 21 Kwi 2004 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: |18 Maj 2010|, 2010 10:10
|
|
|
| ford2fast napisał/a: | | kilkuminutowy spokojny bieg na świeżym powietrzu |
...a jak już bardzo źle to właśnie to właśnie nie spokojny ale taki, jakby ci rozżarty pudel morderca u portek wisiał. adrenalinka się wydziela i spanie przechodzi... na jakiś czas |
_________________ == Im lepsze auto terenowe ======
== tym dalej trzeba iść po ciągnik === |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |18 Maj 2010|, 2010 10:36
|
|
|
Jaaasne. Ja właśnie najgorsze rozbicie przez sen miałem tak - 20km do pracy, w połowie drogi stanąłem sobie w deszczu, pochodziłem, przysiady, zdemontowałem coś tam złamanego-zapomnianego z samochodu, znowu polatałem w deszczu, wsiadłem, pojechałem, i 5 km dalej obudziłem się w polu na słupku (narożny, solidny był...). Tak że teorie o gimanstyce to może i dobre są, ale nie po 48h bez snu... |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
bingo
PO 656 EY


Auto: 1992, 2.9 V6 12V, manual, TURNIER 4x4 GHIA RS
Wiek: 52 Dołączył: 10 Wrz 2007 Skąd: Poznań
|
Wysłany: |18 Maj 2010|, 2010 11:04
|
|
|
| sobolaqe napisał/a: | | tylko ze najgorzej jest jak sie ma z blisko do domu.... | - tak już miałem, leciałem z ukrainy, zjechałem z A2 koło wrześni (dalej jeszcze nie było nic), dwu pasmówką do Poznania jakoś się dokulałem w miarę, o 4 rano w Boże Ciało wjechałem do Pozniania i dojechałem do Ronda Śródka. w tym momencie mnie dopadło do końca i nic nie pomagało. W domu byłem po 6 ... do przejechania miałem może z 10 km ... |
_________________ nigdy nie mów nigdy |
|
|
|
 |
Adam73
603-820-181


Auto: Mk2 1992 2.0 DOHC,manual,Ghia lift. + LPG
Wiek: 53 Dołączył: 23 Kwi 2006 Skąd: Zgierz EZG
|
Wysłany: |18 Maj 2010|, 2010 11:19
|
|
|
| Struna napisał/a: | Boni napisał/a:
pół godziny drzemki nawet na fotelu w samochodzie, nawet na zimno, jest znacznie tańsze i przyjemniejsze, wbrew pozorom...
próbowałem - było gorzej, lepiej było sobie dać zimne powietrze na ryj i dojechać te 40km niż się kimnąć pół godzinki. Po tej kimce miałem taki piach w oczach że masakra. |
Bo te 30 min to akurat na rozespanie sie, ja teraz mam juz spore doświadczenie w pracach długodystansowych (24 norma ,48 dwa ,trzy razy w miesiącu) i powiem wam że z mojego doświadczenia (niestety nie za kierownicą choć też cieżko) że minimum na takie usypianie to 1 godzinka.
W moim przypadku organizm juz sie tak przyzwyczaił że po np. 42h służby przysne na chwile to sam sie wybudzam po godzinie ,czasami godzina i dziesięć minut.
A co do spacerków ,czy przebieżek to i tak nie pomoze gdy wsiadacie do cieplutkiej kabiny, gwarantuje że za 20 minut bedziecie spowrotem senni. |
_________________ Było:
Tarpan 237 -79r.
Dacia1310-86r.
Opel Kadett 1.6D- 89r.
Vw transp.T2 -80r.
Scorpio Mk1 -91r./2.0 DOHC |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |18 Maj 2010|, 2010 11:46
|
|
|
Na krótkie dystanse czy końcówki dojazdowe to kiedyś, jak pracowałem tygodniami 16h popołudnie i noc na 8 wolnego w dzień i do tego 20km dojazdu przez wiochy i zakręty (więc w piątek czy sobotę rano to już piękne haluny na drodze mi się zwidywały... albo nie pamiętałem ostatnich paru km do domu...) odkryłem 100% skuteczny patent - jedzenie pomaga. To znaczy, jak żujesz coś masowego i trudnego do przeżucia, to nie ma możliwości żeby zasnąć, przynajmniej w moim wypadku, więc potem zawsze ostatnie dni rano na powró do domu po 16h pracy kupowałem siatkę różnych słodkich bułek i jazda. No ale tak można jak się ma 20km czy pół godziny, jak się ma 500 czy 1000 do przejechania to człowiek by pękł |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
maup
FST 008


Auto: Subaru OBK '96 2.2 MT LPG
Wiek: 58 Dołączył: 21 Kwi 2004 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: |18 Maj 2010|, 2010 15:41
|
|
|
na dłuższą metę ta metoda dla niektórych wysoce niewskazana, bo się przestaną mieścić nawet w scorpio |
_________________ == Im lepsze auto terenowe ======
== tym dalej trzeba iść po ciągnik === |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |18 Maj 2010|, 2010 17:08
|
|
|
| ford2fast napisał/a: | Znacznie lepszy efekt daje przynajmniej kilkuminutowy spokojny bieg na świeżym powietrzu
Ewentualnie gimnastyka , też na zewnątrz samochodu | mnie raz bardzo pomogła zmiana koła na A4 między wrockiem a katowicami ( swoją drogą zmiana po tym jak na łuku kimnąłem i przydzwoniłem w krawężniczek rynsztoczka )
Taka gimnastyka połączona z trzymaniem się co chwila auta jak tir przelatywał to faktycznie rozbudziła mnie na tyle, że bez problemu potem do krakowa dojechałem |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Copyright © by Ford Scorpio Team |