$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - Niemożność odpowietrzenia
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Niemożność odpowietrzenia
Autor Wiadomość
martyman
[Usunięty]

Wysłany: |27 Mar 2010|, 2010 14:58   Niemożność odpowietrzenia

Witam.
Jakiś czas temu wymieniłem klocki z przodu. Przy okazji okazało się, że prawy tłoczek nie odbija. Rozebrałem, wyczyściłem, złożyłem... Przed całą tą wymianą pedał miał odpowiednią twardość, hamulce były super, pompa załączała się raz na kilka wciśnięć, a hamulec brał wysoko. Odpowietrzyłem po tej całej operacji prawy przód.

Po odpowietrzeniu pedał był miękki, pompa załączała się przy każdym wciśnięciu pedału do oporu, a już po trzech wciśnięciach pedału zapalała się kontrolka ukł. hamulcowego. Hamulce biorą przy samym dole. Jako, że nie miałem czasu i chęci robić coś z tym, a skuteczność hamowania jest ok, zostawiłem to. Aż do dziś...

Wziąłem się za odpowietrzanie. A więc zaczynam od lewego przodu. Kluczyk w pozycji takiej, żeby pompa nie pracowała. Efekt? Po godzinie odpowietrzania ogromne ilości powietrza płynące non stop wężykiem... Zwątpiłem i odpuściłem.

Z ciekawości sprawdziłem prawy przód, ten który wcześniej po naprawie odpowietrzyłem. I okazało się, że jest nadal dobrze odpowietrzony - zero powietrza. Po ponownym podpięciu się po lewe - tony powietrza bez końca.

1. O co kaman?

2. Czy ktokolwiek potrafi powiedzieć jak krok po kroku (bardzo dokładnie) odpowietrza się ten układ? Bo na forum jest wiele teorii. Nigdzie w internecie nie ma dokładnej instrukcji. No chyba, że mam coś zwalone i dlatego mam tyle problemów. Niby ma być z wyłączoną pompą. No ale mam wcześniej rozładować ciśnienie w akumulatorze czy nie? Poza tym odpowietrzając na wyłączonej pompie już po kilku wciśnięciach pedału jest on coraz bliżej podłogi i trzeba ponownie nabić ciśnienie, żeby miał znów pełen skok. Poza tym bez pompy to płyn w zbiorniczku podchodzi do góry i po kilkudziesięciu naciśnięciach muszę załączyć pompę, żeby poziom opadł, bo inaczej się przeleje.

Po tej całej zabawie mam w efekcie jeszcze bardziej miękki pedał, bierze jeszcze niżej (bliżej podłogi) a kontrolka zapala się na chwilę już po dwóch wciśnięciach hamulca.
 
 
kondzio508 


Auto: Passat b7 12r. 1,6 TDI
Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 02 Lut 2008
Skąd: Białystok
Wysłany: |27 Mar 2010|, 2010 18:52   

http://www.zssplus.pl/www...teves.htm#1spis


szukaj się kłania tyle tematów z tym było ....
_________________
Passat b7 2012 1,6 TDI .
Touran 2004 1,6 FSI .
 
 
martyman
[Usunięty]

Wysłany: |27 Mar 2010|, 2010 22:22   

Kolego ten link jak i wszystkie wątki o odpowietrzaniu na tym forum już widziałem i przeczytałem i każdy pisze co innego, poza tym nigdzie nie ma dokładnego opisu działania przy odpowietrzaniu. W tym linku o odpowietrzaniu przodu jest tylko tyle: "W przypadku nie posiadania specjalnego urządzenia do odpowietrzania i usuwania płynu można po prostu odpowietrzyć obwód kół przednich metodą tradycyjną. Należy stale sprawdzać poziom płynu w zbiorniku i nie dopuścić do całkowitego jego opróżnienia". Nie ma tu nic o tym czy z włączoną pompą, czy bez, czy jeśli bez pompy, to wyzerować najpierw ciśnienie, czy nie i wiele innych zagadek, które opisałem w moim poprzednim poście.
 
 
Boni 



Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy
Wiek: 55
Dołączył: 21 Maj 2005
Skąd: Kreta
Wysłany: |28 Mar 2010|, 2010 00:44   

Moim skromnym zdaniem, wiesz czemu na forum i w necie nie ma super dokładnego opisu tych wszystkich zagadek? Bo normalnie ten układ nie stwarza zagadek i odpowietrza się łan tu tri bez najmniejszych problemów. Co sugeruje żeby zastanowić się nad tym co rozbierałeś czy w ogóle ruszałeś (nie tylko tłoczek, ale też jakieś wężyki, okucia) itp. zagadnieniami.

Odpowietrza się z włączoną pompą (po kluczyku), żadnego "zerowania ciśnienia"; uważając na poziom płynu i ew. nie forsując pompy za długo (przegrzeje się), reszta w zasadzie zupełnie klasycznie.
_________________
http://bs-blog.clouds-forge.eu
 
 
martyman
[Usunięty]

Wysłany: |28 Mar 2010|, 2010 05:04   

Boni, to czemu niektórzy piszą, żeby przód odpowietrzać bez pompy, a tył z pompą? Rzekomo ma to przyczynić się do odpowietrzenia pompy, czy kto go tam wie czego.
Weźmy chociażby pod uwagę ten link: http://ptim.simp.pl/ptim/...do_pdf=1&id=148 Mniej więcej w połowie dokumentu jest akapit "Zasady i reguły". Jest tam: "W przypadku ATE ABS MK II najpierw odpowietrzamy os przednia. Robimy to przy wyłączonym zapłonie... ...Butelkę zbierającą podłączamy do zaworu odpowietrzającego i otwieramy zawór odpowietrzający, wciskamy pedał hamulca, zamykamy zawór odpowietrzający i zwalniamy pedał hamulca. Proces ten powtarzamy tak często, aż wylatujący płyn przy zacisku będzie czysty i bez pęcherzyków powietrza. Drugi zacisk osi przedniej odpowietrzamy tak samo." Odpowietrzanie w ten sposób już po kilkunastu naciśnięciach kończy się podejściem płynu w zbiorniczku pod korek, więc trzeba co kilka wciśnięć nabić pompę (a przecież piszą, że robić bez pompy)
Jeśli zaś chodzi o "zerowanie", upierasz się, że nic nie zerujemy. A w tym samym linku, apropos tyłu piszą: "Przed odpowietrzeniem osi tylnej należy najpierw uruchomić pedał hamulca ok 20 razy przy wyłączonym zapłonie aby zredukować ciśnienie w akumulatorze ciśnienia."

A jeśli chodzi o to co rozbierałem, to jak już pisałem wyjęty został tylko tłoczek prawego zacisku, po czym prawy przód został odpowietrzony bezproblemowo.
Problem dotyczy lewego przodu, który nie był ruszany, a przy jego odpowietrzaniu leci powietrze bez końca. Po próbie jego odpowietrzenia jest jeszcze bardziej zapowietrzony.
 
 
VIK 
KR673YV



Auto: BMW E38
Pomógł: 67 razy
Wiek: 47
Dołączył: 20 Maj 2004
Skąd: Kraków
Wysłany: |28 Mar 2010|, 2010 09:55   

Zregeneruj lewy przód i odpowietrz, czasem przy wciskaniu tłoków się przytnie uszczelnienie, albo podejdzie syf spod osłonki przeciwkurzowej, zrób z lewym to co z prawym i odpowietrz. A odpowietrzanie, jak książka podaje, przód normalnie, tył z pompą po opróżnieniu akumulatora ciśnienia. Standard.
_________________
"mądremu wystarczą dwa słowa a głupiemu to i referatu mało..."
tel.: 502894108.
 
 
 
Boni 



Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy
Wiek: 55
Dołączył: 21 Maj 2005
Skąd: Kreta
Wysłany: |28 Mar 2010|, 2010 12:46   

Ja może nie znam się, bo odpowietrzałem ze trzy razy w trzech scorpio, ale generalnie te zabawy z pompą/bez pompy i z ciśnieniem/bez ciśnienia to IMO lekkie bzdury (10x bardziej porąbane hydrauliki miewam w pracy w maszynach, i ciekawe że nikt się nie bawi w takie kombinacje, ciśnienie robocze MUSI wygonić każde powietrze z każdego zakamarka, najwyżej - przy kilkuset barach trzeba na oczy uważać i mieć beczkę oleju ;) ) i w kolejności przypadkowej, i też się malinowo odpowietrzało. A jeśli nie, to trzeba było znaleść uszkodzenie po prostu, jak VIK pisze, odrobina kurzu na uszczelce, minimalnie spocony wężyk itp rzeczy.
_________________
http://bs-blog.clouds-forge.eu
 
 
martyman
[Usunięty]

Wysłany: |28 Mar 2010|, 2010 15:27   

W takim razie pomińmy narazie kwestię procedury samego odpowietrzania.

VIK,
prawy zacisk rozbierałem pół roku temu.

Gdyby przy wciskaniu tłoka w lewym była jakaś nieszczelność, to traciłbym płyn, a układ mam całkowicie szczelny. Od czasu tego rozebrania prawego zacisku i odpowietrzenia go do dzisiaj nie straciłem nawet milimetra płynu, co musiałoby nastąpić, jeśli istnieje w lewym zacisku nieszczelność, przez którą dostaje się powietrze.
 
 
VIK 
KR673YV



Auto: BMW E38
Pomógł: 67 razy
Wiek: 47
Dołączył: 20 Maj 2004
Skąd: Kraków
Wysłany: |28 Mar 2010|, 2010 15:46   

Skoro tak twierdzisz, to walcz dzielnie :)
Możesz mieć też gumioka rozwarstwionego gdzieś.
_________________
"mądremu wystarczą dwa słowa a głupiemu to i referatu mało..."
tel.: 502894108.
Ostatnio zmieniony przez VIK |28 Mar 2010|, 2010 15:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Boni 



Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy
Wiek: 55
Dołączył: 21 Maj 2005
Skąd: Kreta
Wysłany: |29 Mar 2010|, 2010 00:55   

No misie takie cuda typu powietrze leci a płynu na co dzień nie ubywa kojarzy z gumą, wężykiem, okuciem wężyka.

BTW pół dnia dziś walczyłem z hamulami w thunderbirdzie... usterka trywialna, przeciek na stożku/nakrętce, ale niech bym dorwał tego gnojka, co kiedyś zrobił z tej nakrętki okrąglutki pierścionek, to bym nogi z d... urwał u samej szyi; w pale się nie mieści żeby brać się za hamulce nie mając kluczy, tylko chyba żabkę hydrauliczną. Skądinąd układ i pompa bardzo podobne do scorpiowego - po uszczelnieniu odpowietrzyło się praktycznie samo, choć było sucho poniżej pompy.
_________________
http://bs-blog.clouds-forge.eu
 
 
martyman
[Usunięty]

Wysłany: |31 Mar 2010|, 2010 21:41   

Po wyjęciu tłoczka okazało się, że uszczelka jest mocno zniszczona. Po jej wymianie udało się odpowietrzyć.

Po odpowietrzeniu okazało się, że trzeba będzie się rozejrzeć za akumulatorem ciśnienia, bo już nie jest w najlepszej formie :)
 
 
VIK 
KR673YV



Auto: BMW E38
Pomógł: 67 razy
Wiek: 47
Dołączył: 20 Maj 2004
Skąd: Kraków
Wysłany: |13 Kwi 2010|, 2010 07:16   

Cud normalnie :)
_________________
"mądremu wystarczą dwa słowa a głupiemu to i referatu mało..."
tel.: 502894108.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group