|
zapchany katalizator i podcisnienie BOB |
| Autor |
Wiadomość |
WieSiu

Auto: Thunderbird MN12 4.6 V8
Pomógł: 21 razy Wiek: 43 Dołączył: 24 Lip 2009 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: |4 Mar 2010|, 2010 18:38 zapchany katalizator i podcisnienie BOB
|
|
|
1. na co wplywa niepodlaczenie tego 1 z 3 przewodu podcisnienia (idzie do takiego dziwnego uzadząka na przodzie dotu, jakby plastikowej przepustnicy), na ta chwile nie umiem go wpiac spowrotem bo niestety jakby byl troche za krotki i cewka mi troche przeszkadza,ale tak bylo od zawsze jak go kupilem.
2. ciagle wypada mi jeden z wężyków (ten blizej kielicha), wypada po jakims w miare niedlugim czasie jazdy, wyglada na to,ze cos tam dmucha,a to chyba powinno byc podcisnienie ? Wiadomo,ze wezyk chodzi dosc luzno i w sumie sie dziwie ze wypada,ale wydawalo mi sie,ze tam powinno byc podcisnienie,co zapobiegaloby wypadaniu. Drugi wężyk siedzi caly czas na miejscu,ale tez troche mocniej sie trzyma. Nie jestem tez pewien,czy te wezyki mam w odpowiednie miejsca wpiete w to urzadzenie,bo przeciez nie problem przez pomylke zalozyc na odwrot, czy jak jest na odwrot zalozone,to cos sie bedzie zlego dzialo ?
 |
_________________ Thunderbird MN12 4.6 V8
Escort MK5 2.0 RS2000 LPG |
| Ostatnio zmieniony przez WieSiu |13 Mar 2010|, 2010 12:00, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |4 Mar 2010|, 2010 18:43
|
|
|
| WieSiu napisał/a: | | na co wplywa niepodlaczenie tego 1 z 3 przewodu podcisnienia (idzie do takiego dziwnego uzadząka na przodzie dotu, jakby plastikowej przepustnicy), na ta chwile nie umiem go wpiac spowrotem bo niestety jakby byl troche za krotki i cewka mi troche przeszkadza,ale tak bylo od zawsze jak go kupilem. | nie masz VIS-a, czyli zupełnie nie korzystasz z dobrodziejstwa zmiennej geometrii dolotu jaka jest zastosowana w BOB-ie. | WieSiu napisał/a: | | 2. ciagle wypada mi jeden z wężyków (ten blizej kielicha), wypada po jakims w miare niedlugim czasie jazdy, wyglada na to,ze cos tam dmucha,a to chyba powinno byc podcisnienie ? | nie ma być podciśnienia, to jest pomiar ilości spalin wpuszczonych przez EGR. JEśli samo spada od ciśnenia to masz zapchany katalizator i raczę z tym szybko zrobić bo mnie właśnie dokładnie ten wężyk przy zapchanym kacie dawał identyczne objawy i mało się auto nie zapaliło. |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
WieSiu

Auto: Thunderbird MN12 4.6 V8
Pomógł: 21 razy Wiek: 43 Dołączył: 24 Lip 2009 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: |4 Mar 2010|, 2010 19:27
|
|
|
| Struna napisał/a: | | JEśli samo spada od ciśnenia to masz zapchany katalizator i raczę z tym szybko zrobić bo mnie właśnie dokładnie ten wężyk przy zapchanym kacie dawał identyczne objawy i mało się auto nie zapaliło |
znaczy sie mam wybebeszyc katy ? na ta chwile zalozylem opaske samozaciskowa z jakiegos innego forda i zapewne mi to nie spadnie
| Struna napisał/a: | | nie masz VIS-a, czyli zupełnie nie korzystasz z dobrodziejstwa zmiennej geometrii dolotu jaka jest zastosowana w BOB-ie. |
czyli wolniej jezdze ? W takim razie szybko to sproboje poprawic |
_________________ Thunderbird MN12 4.6 V8
Escort MK5 2.0 RS2000 LPG |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |4 Mar 2010|, 2010 19:50
|
|
|
| WieSiu napisał/a: | | znaczy sie mam wybebeszyc katy ? | lub wymienić na sprawne. | Cytat: | na ta chwile zalozylem opaske samozaciskowa z jakiegos innego forda i zapewne mi to nie spadnie | wywali w innym miejscu i zacznie rzygać ogniem prawie. | WieSiu napisał/a: | | czyli wolniej jezdze ? | nie, ale nie ma potem tego pierdyknięcia po zmianie geometrii i drugiej ostro rosnącej krzywej momentu. |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
Darol [Usunięty]
|
Wysłany: |5 Mar 2010|, 2010 00:53
|
|
|
| U mnie w 2.0 8v tez mialem zapchany kat i ten wezyk spadal, po zalozeniu opaski po prostu wezyk sie rozerwal, najlepiej zajac sie tym jak najszybciej bo zapchanych katow nie da sie oszukac a i auto jest wolniejsze. a tutaj widac dokladnie na wykresie to o czym mowi Struna http://www.fordscorpio.co.uk/images/pow24v.jpg |
|
|
|
 |
WieSiu

Auto: Thunderbird MN12 4.6 V8
Pomógł: 21 razy Wiek: 43 Dołączył: 24 Lip 2009 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: |6 Mar 2010|, 2010 13:09
|
|
|
A mógłbym prosić o jakieś w miarę ekonomiczne rozwiązanie mojego problemu z katalizatorem (katalizatorami),nie mam na ta chwilę dużo kasy,a żeby mi się zapaliło auto też nie chce wiem że można je wywalic,ale to chyba ostateczność w oszczędzaniu. |
_________________ Thunderbird MN12 4.6 V8
Escort MK5 2.0 RS2000 LPG |
|
|
|
 |
pablo19
Tropiciel


Auto: '89 12V :P NO LPG
Pomógł: 55 razy Wiek: 42 Dołączył: 14 Mar 2005 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: |6 Mar 2010|, 2010 13:59
|
|
|
| Wybicie wkładów chyba powinno być pierwszym działaniem w zapobiegnięciu pożaru. |
_________________ były
2.4 12V6 MSB
2.9 12V6 ASB razy trzy
2.9 12V6 MSB złociutkie razy dwa
2.8 Ghia ASB '85 Ikona
2.9 Team |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |8 Mar 2010|, 2010 12:42
|
|
|
| WieSiu napisał/a: | | wiem że można je wywalic,ale to chyba ostateczność w oszczędzaniu. | to ja ostatecznie oszczędziłem i zapłaciłem ( i to wcale niemało ) za wybicie wkładów. Chyba Ci kiedyś pokazywałem stopione elementy sterujące podciśnieniami oraz wyjaraną dziurę w wygłuszeniu maski - to były właśnie efekty zapchania katalizatora prawego, właśnie ta strona wydechu jest spięta z tymi wężykami i to właśnie tenże wężyk przy zapchanym kacie wyrządził u mnie takie zniszczenia - na szczęście w porę się kapnąłem o co biega i jakąś mirindą przygasiłem tlące się już wygłuszenie maski.
Pewnie jak bym w porę nie zareagował to by się kosik zapalił i spalił. A tak to się udało wszystko odratować. |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
WieSiu

Auto: Thunderbird MN12 4.6 V8
Pomógł: 21 razy Wiek: 43 Dołączył: 24 Lip 2009 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: |13 Mar 2010|, 2010 08:59
|
|
|
struna,to znaczy jak dobrze rozumiem to wybicie katalizatora rozwiązało Twój problem i tak też w wolnej chwili zrobię.
Ale teraz mam inna sprawę,być może powiązana z katalizatorem. Jade autem autostrada,rozpędzam do 140 i ta prędkość utrzymuje w miarę równomiernie trzymając gaz (lub zapinam tempomat). Po jakiejś chwili silnik zaczyna nierówno chodzić podobnie do tego jakby mu gazu brakowało przy instalacji 1 i 2 generacji,wciskanie gazu nie poprawia sytuacji,tempomat to robi bo chce utrzymać prędkość (chyba że od razu na maxa). Wskazanie spalania chwilowego w momencie jak to się dzieje spada tak o 30% i wciskanie pedału mocniej raczej nie podnosi spalania chwilowego. Pomaga dopiero puszczenie gazu na parę sekund i potem przez jakiś niedługi czas moge znów jechać z interesująca mnie prędkością. Sytuacja jest powtarzalna i dzieje się tak raczej przy prędkości 120 i wyżej. W mieście kompletnie nie czuć problemów. |
_________________ Thunderbird MN12 4.6 V8
Escort MK5 2.0 RS2000 LPG |
| Ostatnio zmieniony przez WieSiu |13 Mar 2010|, 2010 09:02, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
gufer-posepny

Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy Wiek: 45 Dołączył: 08 Sie 2007 Skąd: Katowice
|
Wysłany: |13 Mar 2010|, 2010 09:11
|
|
|
| to masz wydech kompletnie zapchany . jak nie sfajczysz auta to głowicę rozwali . katalizatory po 160 kkm i tak są złomem . nowe oryginały w cenie wieloryba . |
_________________ W nocy wszystko jest czarne . |
|
|
|
 |
WieSiu

Auto: Thunderbird MN12 4.6 V8
Pomógł: 21 razy Wiek: 43 Dołączył: 24 Lip 2009 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: |13 Mar 2010|, 2010 09:22
|
|
|
nie dobrze,bo ja jeszcze muszę 200 km zrobić,bo jestem teraz na śląsku |
_________________ Thunderbird MN12 4.6 V8
Escort MK5 2.0 RS2000 LPG |
|
|
|
 |
gufer-posepny

Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy Wiek: 45 Dołączył: 08 Sie 2007 Skąd: Katowice
|
Wysłany: |13 Mar 2010|, 2010 09:33
|
|
|
| jedziesz powoli to dotrzesz do celu . większość ma wybite je . |
_________________ W nocy wszystko jest czarne . |
|
|
|
 |
WieSiu

Auto: Thunderbird MN12 4.6 V8
Pomógł: 21 razy Wiek: 43 Dołączył: 24 Lip 2009 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: |13 Mar 2010|, 2010 10:13
|
|
|
| czy dobrze rozumuje: sonda lambda pod wpływem za dużej ilości spalin przez zapchany katalizator daje sygnał kompowi że mieszanka jest za bogata i komp przez to próbuje skorygować wtrysk i zubaża tak mocno mieszankę że nie da się jechać ? Czy inny jest mechanizm zamulania auta ? |
_________________ Thunderbird MN12 4.6 V8
Escort MK5 2.0 RS2000 LPG |
|
|
|
 |
gufer-posepny

Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy Wiek: 45 Dołączył: 08 Sie 2007 Skąd: Katowice
|
Wysłany: |13 Mar 2010|, 2010 10:19
|
|
|
| a jak ma silnik działać skoro spaliny nie mają gdzie uciekać ? jak nie ma miejsca na nową dawkę powietrza to nie pojedzie . tak jak zatkasz szczelnie dolot silnik zgaśnie tak zatkany wydech też . ewentualnie jeszcze coś rozwali . dlatego jadąc powoli jakoś tam spaliny będą nadążały z uciekaniem . |
_________________ W nocy wszystko jest czarne . |
|
|
|
 |
WieSiu

Auto: Thunderbird MN12 4.6 V8
Pomógł: 21 razy Wiek: 43 Dołączył: 24 Lip 2009 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: |13 Mar 2010|, 2010 12:02
|
|
|
a zawartość katalizatora ta co zostanie po wydłubaniu jest coś warta,jak tak to ile,bo w sumie mam 2 katy ? |
_________________ Thunderbird MN12 4.6 V8
Escort MK5 2.0 RS2000 LPG |
|
|
|
 |
|
|