|
W czepku urodzony? |
| Autor |
Wiadomość |
COSSY [Usunięty]
|
Wysłany: |8 Lip 2005|, 2005 19:31 W czepku urodzony?
|
|
|
Jadę sobie w środę na trasie Świecko-Poznań, biały dzień, mnóstwo tirów, pada ulewny deszcz. Wyprzedza mnie gość i za chwilę z przeciwka TIR wpada w poślizg (naczepa była chyba bez ABS-u), zjeżdża na mój pas i zderza sie czołowo z gościem co mnie kilka sekund wcześniej dopiero co wyprzedził. Dobrze, że zachowałem bezpieczny odstęp. Z gościa samochodu nic nie zostało, TIR się wpakował w drzewo.
Coś niesamowitego, jak taki TIR dosłownie rośnie w oczach.
Nie wiem komu mam zawdzięczać, że nie musicie na forum kondolencji wystukiwać.
Oj, widzę teraz, że Keller miał mniej szczęścia |
| Ostatnio zmieniony przez COSSY |8 Lip 2005|, 2005 19:53, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Kevin Xy
WSK x3


Auto: '90, 2.9 12V, GHIA, ASB, wreszcie SEDAN
Wiek: 49 Dołączył: 17 Sie 2004 Skąd: Piaseczno
|
Wysłany: |8 Lip 2005|, 2005 19:35
|
|
|
| uwazaj na siebie COSSY !! |
_________________ Kevin Xy
535 015 788
'88 2.0 OHC GL
'90 2.9 12V GHIA ASB
'90 2.9 12V GHIA ASB SEDAN
'90 2.9 12V GHIA ASB SEDAN
'96 2.3 16V GHIA ASB SEDAN |
|
|
|
 |
COSSY [Usunięty]
|
Wysłany: |8 Lip 2005|, 2005 19:40
|
|
|
| Dzięki, jestem ogólnie ostrożnym kierowcą, ale tu nie miałbym najmniejszych szans. To była dosłownie sekunda i było wielkie buuum. Nawet nie zdążysz zareagować |
|
|
|
 |
Asia [Usunięty]
|
Wysłany: |8 Lip 2005|, 2005 19:41
|
|
|
uhhh... podobno porażające przeżycie.
Pewnie, nagle zrozumiałes co jest w życiu najważniejsze nie? |
|
|
|
 |
COSSY [Usunięty]
|
Wysłany: |8 Lip 2005|, 2005 19:45
|
|
|
| Włosy mi dęba stanęły i przez 10 minut nie mogłem słowa wydobyć, tak mnie zatkało. |
|
|
|
 |
Marcin
-=Marcin=-


Auto: Honda CB500S / Toyota Camry
Wiek: 41 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: |8 Lip 2005|, 2005 19:48
|
|
|
o ja pierdziele....
ważne że jesteś cały i zdrowy.... |
_________________ Było:
-Scorpio sedan; 2.0 DOHC; 1990r
-Scorpio sedan; 2.3 DOHC; 1996r
- Toyota Camry 2,2 DOHC; 1996r
Jest:
- Honda CB 500S 0,5DOHC; 1998r |
|
|
|
 |
megalith [Usunięty]
|
Wysłany: |8 Lip 2005|, 2005 20:17
|
|
|
Dobrze że dalej z nami jesteś!
Znam te wrażenia... ale właśnie dlatego uważam, że każdy powinien przejść takie coś w życiu, bo dopiero wtedy może stać się świadomym kierowcą.
Tego nie można zrozumieć oglądając zdjęcia w teleekspresie. |
|
|
|
 |
Marcin
-=Marcin=-


Auto: Honda CB500S / Toyota Camry
Wiek: 41 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: |8 Lip 2005|, 2005 20:19
|
|
|
| wiem coś o tym i się zgadzam... teleexpress to nic nie daje... trza mieć dzwona [czego niekomu nie zyczę] żeby zacząć jeździć świadomie, ja teraz boję się jechac szybciej jak 130 |
_________________ Było:
-Scorpio sedan; 2.0 DOHC; 1990r
-Scorpio sedan; 2.3 DOHC; 1996r
- Toyota Camry 2,2 DOHC; 1996r
Jest:
- Honda CB 500S 0,5DOHC; 1998r |
|
|
|
 |
Pershing


Auto: .
Wiek: 46 Dołączył: 21 Kwi 2004 Skąd: Radom
|
Wysłany: |8 Lip 2005|, 2005 20:21
|
|
|
Normalnie az mnie ciarki przechodza W niedziele ruszam na Mazurki z przyczepa campingowa a z tym w razie czego ciezej uciekac |
|
|
|
 |
monter [Usunięty]
|
Wysłany: |8 Lip 2005|, 2005 21:03
|
|
|
Normalnie az sie czytac nie chce Smutne jak cholera... ponownie napisze UWAZAJCIE NA SIEBIE !! |
|
|
|
 |
mmmk [Usunięty]
|
Wysłany: |9 Lip 2005|, 2005 03:08 Re: W czepku urodzony?
|
|
|
| COSSY napisał/a: | | Wyprzedza mnie gość i za chwilę z przeciwka TIR wpada w poślizg (naczepa była chyba bez ABS-u), zjeżdża na mój pas i zderza sie czołowo z gościem co mnie kilka sekund wcześniej dopiero co wyprzedził. Z gościa samochodu nic nie zostało |
znaczy,ze on z tego nie wyszedl??
pozdrawiam
maciek |
|
|
|
 |
COSSY [Usunięty]
|
Wysłany: |9 Lip 2005|, 2005 08:43
|
|
|
| Nie zaglądałem do kabiny, odjechałem zaraz. Po co ma mi się śnić po nocach. |
|
|
|
 |
mmmk [Usunięty]
|
Wysłany: |9 Lip 2005|, 2005 11:34
|
|
|
no ja po moim dawnym wypadku wiem jak to jest jak nie mozesz wysiasc z samochodu. od tamtej chwili jak cos widze to rzucam sie do akcji jak najwiekszy bohater, obojetnie czy sie pali, czy to tam sie dzieje. jedyne czego nie umiem to udzielic fachowo 1 pomocy. no i najbardziej mnie wkurzaja w takich miejscach ludzie ktorzy nie pozwalalja mi kopac w rozbity samochod. kiedys jak wyciagalem ze szwagrem 3 babki z maluchu po czolowce z autobusem.(autobus stal ale ta pani go nie zauwazyla bo probowala zmienic pas a nikt jej nie chcial wpuscic i przez to zapomniala chyba ze jedzie do przodu) to podszedl taki dupek do mnie z pretensjami ze kopie tym pania samochod. a za co tam ciagnac pol otwarte drzwi?? no to se krzyknalem czy moglby ktos zabrac tego pana bo bedzie potrzebne jeszcze 1 pogotowie . a przy moich nieduzych rozmiarach to calkiem fajnie wygladalo ale gosc odpowiedzial to jakis idiota i poszedl. wyciagnelismy je zanim dojechalo pogotowie .
pozdrawiam
maciek |
|
|
|
 |
Asia [Usunięty]
|
Wysłany: |9 Lip 2005|, 2005 11:52
|
|
|
| COSSY napisał/a: | | Nie zaglądałem do kabiny, odjechałem zaraz. Po co ma mi się śnić po nocach. |
no wlaśnie - nie zatrzymałeś sie by wezwać pomoc chociażby? |
|
|
|
 |
COSSY [Usunięty]
|
Wysłany: |9 Lip 2005|, 2005 13:32
|
|
|
| Jakoś nie, byłem w szoku i nie myślałem, szczerze mówiąc, racjonalnie. Karetkę widziałem jadącą już w ciągu 10 minut. |
|
|
|
 |
|
|