$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - niska kompresja 3 go cylindra
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
niska kompresja 3 go cylindra
Autor Wiadomość
olo
[Usunięty]

Wysłany: |15 Mar 2007|, 2007 18:23   niska kompresja 3 go cylindra

witam. na cale szczescie auto nie moje ale jest problem. auto sc. silnik 2,0 dohc rok 93 manual. podczas pracy silnika na biegu jalowym czuc wyraznie lekkie szarpanie karoserii ,

wyrazne drgania drazka zmiany biegow, z wydechu slychac wyraznie wypadanie zaplonu. obroty ok . przy zwiekszaniu predkosci obrotowej tak ok 1700-2000 obr wszystkie objawy

ustepuja. po wizycie u mechanika zostala wykonana proba olejowa i pan mechanik stwierdzil. ze silnik nalezy rozebrac ale nie powiedzial co umarlo. i tak:

pomiar 1

1 cyl- 11 ok
2cyl-11 ok
3cyl 5,5 nok
4cyl 11-ok

pomiar 2 (proba olejowa)

1 -11
2 -11
3 -7
4 -11

dodam ze nie ma zadnych objawow uszkodzenia uszczelki( woda w oleju, olej w wodzie , twarde weze. dymienie z rury nic z tych rzeczy). i teraz pytanie co siadlo, dol czy gora?
 
 
cinek
[Usunięty]

Wysłany: |15 Mar 2007|, 2007 19:18   

U mnie bylo podobnie na 3 cyl. okolo 13 a na jednym ok 5. autem trzaslo jak cholera ,zadnych innych objawow(tylko strzaly na gazie). Mechanicy wywnioskowali ze to wypalone zawory :? no i nawet sie im udalo :): dzis zaczeli rozbierac mi silnik, no i okazalo sie ze na felarnym cyl. wypalone dwa zawory (a praktycznie ich brak). Dol mam ok :one: i cieszy mnie to
pozdrawiam :one:
 
 
Luke
[Usunięty]

Wysłany: |15 Mar 2007|, 2007 20:51   

Zawór może się wypalić, to nic dziwnego no ale może to wina regulacji. Rzadko to się zdarza ale może hydroregulator się zawiesił no albo wywiało jakiś pierścionek,no ale to czarny
scenariusz ;)
 
 
Stefan
[Usunięty]

Wysłany: |15 Mar 2007|, 2007 21:39   

Witam! Wzrost cisnienia wskazuje na tlok-pierscienie.Ile tego oleju bylo wlane? :one: Pozdrawiam.Stefan.
 
 
olo
[Usunięty]

Wysłany: |15 Mar 2007|, 2007 22:03   

no wlasnie nie wiem ile wlal,
 
 
Stefan
[Usunięty]

Wysłany: |15 Mar 2007|, 2007 22:10   

Witam!
olo napisał/a:
no wlasnie nie wiem ile wlal,
-aaaaaaaaaaa! Podlaczyc sprezone pow do cylindra i bedzie jasnosc. :one: Pozdrawiam.Stefan.
 
 
1Bodzio 



Auto: 2002 chrysler 300m 3,5 V6 LPG
Pomógł: 25 razy
Wiek: 66
Dołączył: 17 Kwi 2006
Skąd: Sobótka
Wysłany: |15 Mar 2007|, 2007 22:40   

Można też wlać do III cylindra ok 50g. nafty i pozostawić na jakiś czas. Zapieczone pierścienie, po takiej operacji powinny puścić. No chyba że pierścieni już tam nie ma.
_________________
Pozdrawiam 1Bodzio
Auto DWR 73356
 
 
Stefan
[Usunięty]

Wysłany: |15 Mar 2007|, 2007 22:45   

Witam!
1Bodzio napisał/a:
No chyba że pierścieni już tam nie ma.
-bardzo prawdopodobne. :one: Pozdrawiam.Stefan.
 
 
Srebrny 



Auto: Było 90 2.0DOHC sedan LPGII
Pomógł: 3 razy
Wiek: 67
Dołączył: 11 Lip 2005
Skąd: Opole
Wysłany: |16 Mar 2007|, 2007 09:17   

Wzrost ciśnienia niewielki(próba olejowa), dziura w tłoku lub wypalony zawór.Rozbierać trzeba od góry ;) , gdyby problem był w tłoku to lepiej kupić inny silnik, a rozprzedać stary, za głowicę można trochę kaski odzyskać.Nie ma co liczyć na cud z naftą.Zapieczone pierścienie nie daja aż takiego spadku ciśnienia.
 
 
Kuzyn
[Usunięty]

Wysłany: |1 Wrz 2008|, 2008 20:13   

Zobaczymy jak nafta poradzi sobie z tym nagarem:

www.kuzyn17.republika.pl/rozne/glowica1.jpg

Silnik pochylony to wlałem w cylindry w sumie pół litra :]

www.kuzyn17.republika.pl/rozne/glowica2.jpg

(autko to Felicja)
 
 
Struna 



Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy
Wiek: 47
Dołączył: 22 Kwi 2004
Skąd: Kraków/Skawina
Wysłany: |2 Wrz 2008|, 2008 10:16   

Kuzyn napisał/a:
(autko to Felicja)
test ceramizera II ? ;)
_________________
www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR
 
 
 
Kuzyn
[Usunięty]

Wysłany: |2 Wrz 2008|, 2008 13:15   

Nie :) Ale kiedyś też aplikowałem w tym silniku.

Tu jest nafta test ;)

[ Dodano: 2008-09-03, 17:28 ]
Nagar nie zeszedł. Jak był tak jest. Bez brutalnego skrobaka się nie obejdzie.
 
 
1Bodzio 



Auto: 2002 chrysler 300m 3,5 V6 LPG
Pomógł: 25 razy
Wiek: 66
Dołączył: 17 Kwi 2006
Skąd: Sobótka
Wysłany: |4 Wrz 2008|, 2008 21:14   

Nafta ma silne własności penetrujące i zapieczone pierscienie powinna odblokowac. Napewno jednak , sama z siebie nagaru nie rozpusci. Zwłaszcza na denku tłoka, gdzie jest go z milimetr. ;)
_________________
Pozdrawiam 1Bodzio
Auto DWR 73356
 
 
Kuzyn
[Usunięty]

Wysłany: |5 Wrz 2008|, 2008 09:51   

Martwi mnie właśnie nagar w tym silniku. Autko na gazie oczywiście. Głowica skonstruowana w ten sposób że jak się zbierze nagar grubości uszczelki to sobie pyka tłok o głowicę. Teraz przypuszczam że tak było. Nagaru było bardzo dużo na głowicy i tłokach a uszczelka jak jest ściśnięta to jest cieniutka.

Nagar zeszedł szpachelką i płynem hamulcowym.

Jak zapobiec powstawaniu nagaru w autach jeżdżących na gazie? Czy nagar, który już tam jest da się rozpuścić jakimiś dodatkami do paliwa tudzież jakimś V-Powerem z Shella?
Cytat z Shella:
"Zapobiega powstawaniu osadów na zaworach i w układzie wtryskowym, a w przypadku istniejących zanieczyszczeń – usuwa je, aby zwiększyć efektywność silnika i skrócic czas reakcji"
Żebym wiedział że większość nagaru z komór spalania, pierścionków i zaworów się wypłucze po przejechaniu np 1000km na tym paliwie, z ewentualnie jeszcze jakimś dodadtkiem, to potraktowałbym tak wszystkie autka. Szczególnie Cosworcika :)

Słyszałem też o metodach, których bałbym się wykorzystać w tym silniku.
PODOBNO (jakieś inne forum), rozpylając mgiełke wody ze spryskiwacza w dolot, nagar się wypłukuje. Widać przy tym czarny dym z wydechu.
PODOBNO taki sam sposób istnieje do rozpylania płynu hamulcowego, albo wody z płynem hamulcowym. Sam nie pamiętam.

Tyle tu mądrych głów, powiedzcie jak dbać o silniki jeżdżące głównie na gazie, żeby nie odkładał się w nich nagar.

A tak z innej beki:
Słyszeliście o paliwku Shell V-Power Racing? Paliwko ma 100 oktanów. Zatankowałem do Trabanta ale nie odleciał ;) W sumie to tylko zauważyłem różnicę taką że wolne obroty były niższe. Zapłonu nie przestawiałem, więc wychodzi na to że spala się nieco inaczej niż wcześniej zalana PB98.
Ostatnio zmieniony przez Kuzyn |5 Wrz 2008|, 2008 09:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Srebrny 



Auto: Było 90 2.0DOHC sedan LPGII
Pomógł: 3 razy
Wiek: 67
Dołączył: 11 Lip 2005
Skąd: Opole
Wysłany: |5 Wrz 2008|, 2008 10:36   

Ekspoloatowanie samochodu (silnika) na LPG nie powoduje powstawania nagaru, a wręcz przeciwnie LPG usuwa zastane nagary powodując że mocno wyeksploatowane silniki działające jeszcze na benzynie (uszczelnione nagarem) po zainstalowaniu LPG przestawały prawidłowo działać.
Reasumując jeżdżąc na LPG nie trzeba nic robić w kwesti nagaru.
Te magiczne "wypłukiwanie nagaru" przez LPG to nic innego tylko wypalanie spowodowane wyższą temperaturą spalania mieszanki LPG.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group