|
Pianka montażowa a lakier |
| Autor |
Wiadomość |
Jerry [Usunięty]
|
Wysłany: |28 Lut 2008|, 2008 21:52 Pianka montażowa a lakier
|
|
|
Witam mam nie lada problem . Ostatnio dekarze naprawiali dach w którymś domu i montowali coś na piankę montażową. No i wiał dośc mocny wiatr tak że wszysto poleciało na mój samochód. Z szyby jakoś zeskrobałem. Zostało jeszcze na masce i błotniku. Macie może jakiś sposób jak to usunąć bez zniszczenia lakieru albo bez ponownego malowania. Próbowałem benzyna eksatrakcyjną i nitro ale nic .
Pozdrawiam
Jerry |
|
|
|
 |
Dziadek [Usunięty]
|
Wysłany: |28 Lut 2008|, 2008 21:59
|
|
|
| Sprawdź w sklepie lib markecie gdzie sprzedają pianke, jest płyn w spraju (nie pamiętam jak się nazywa) do czyszczenia pistiletów piankowych. Po spryskaniu puści bez problemu, sam myłem tym pistolet ale opakowanie już wywaliłem. |
|
|
|
 |
Julek
510 571 845


Auto: '91 2,9 LSD,
Pomógł: 32 razy Wiek: 42 Dołączył: 15 Lut 2007 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: |28 Lut 2008|, 2008 22:01
|
|
|
| Jerry, ja bym skoczyl na myjnię ręczną- maja preparaty do usuwania takich świnstw, mi zmyli asfalcik;) Nie opłaca się moim zdaniem kupować jakiegoś środka - raz, że ciężko trafić coś naprawde skutecznego, a przy tym nie niszczącego lakieru. Jedź na myjnie, za dychę coś Ci z tym zrobią, tylko na jakąś ogarniętą;) |
_________________ Tak to jest normalne, że nie gadasz z bandytami. Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich samych. Kto z kim przystaje, takim się staje... |
|
|
|
 |
Dziadek [Usunięty]
|
Wysłany: |28 Lut 2008|, 2008 22:06
|
|
|
| Ten płyn jest pewny. Lakier nie schodzi, można tym czyścić okna plastikowe, malowane, oklejane itp. osobiście sprawdzałem a kosztuje ok. 14 zł i przyda Ci się na przyszłość jak znowu Ci coś kapnie. |
|
|
|
 |
paloq
paloq

Auto: 98 2.3 ASB,kombi+LPG
Wiek: 55 Dołączył: 16 Sie 2006 Skąd: podlaskie
|
Wysłany: |28 Lut 2008|, 2008 23:48
|
|
|
| Płyn do mycia pistoletu - odpada - nie bierze zaschniętej piany. W Poznaniu lub pod ( Wysogotowo ?) jest cos takiego jak BEN BRAVEN . Mają usuwacz do zaschniętej piany (20-22 zł) , przedzwoń popytaj jak to się ma do lakieru. |
_________________ SzKODA 105
84 Opel Rekord 1.8 Berlina +gaz
86 Opel Rekord 1.8 + gaz
96 Scorpio 2.0 8V kombi + gaz
98 Scorpio 2.3 ASB kombi + gaz |
|
|
|
 |
Rafał A.(antek)

Auto: Mondeo
Pomógł: 97 razy Wiek: 46 Dołączył: 21 Maj 2004 Skąd: Łódź
|
Wysłany: |29 Lut 2008|, 2008 03:05
|
|
|
| mechanicznie, np pasta polesrka. |
_________________ Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk |
|
|
|
 |
kat


Auto: E38 2,8 Shadow Line
Pomógł: 66 razy Wiek: 53 Dołączył: 18 Lis 2006 Skąd: katowice
|
Wysłany: |29 Lut 2008|, 2008 08:50
|
|
|
| paloq napisał/a: | | BEN BRAVEN |
DEN BRAVEN |
_________________ Złodziej najgłośniej krzyczy " Łapać złodzieja !" |
|
|
|
 |
Adam73
603-820-181


Auto: Mk2 1992 2.0 DOHC,manual,Ghia lift. + LPG
Pomógł: 15 razy Wiek: 53 Dołączył: 23 Kwi 2006 Skąd: Zgierz EZG
|
Wysłany: |29 Lut 2008|, 2008 17:46
|
|
|
| paloq napisał/a: | | jest cos takiego jak BEN BRAVEN . Mają usuwacz do zaschniętej piany (20-22 zł) , przedzwoń popytaj jak to się ma do lakieru. |
Jest to zmywacz na bazie acetonu, szczeże odradzam, schodzi ale lakier zostaje matowy |
_________________ Było:
Tarpan 237 -79r.
Dacia1310-86r.
Opel Kadett 1.6D- 89r.
Vw transp.T2 -80r.
Scorpio Mk1 -91r./2.0 DOHC |
| Ostatnio zmieniony przez Adam73 |29 Lut 2008|, 2008 17:47, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
kat


Auto: E38 2,8 Shadow Line
Pomógł: 66 razy Wiek: 53 Dołączył: 18 Lis 2006 Skąd: katowice
|
Wysłany: |29 Lut 2008|, 2008 20:39
|
|
|
| dosc dlugo pracowalem w chemii budowlanej i jak mnie pamiec nie myli bedzie bardzo ciezko piane usunac.Dostepne na rynku srodki nie daja 100% skutecznosci,a juz na lakierze to nie wiem jak sie to bedzie odbywac.Bywaly przypadki ze goscie przychodzili do firmy z piana na wlosach i musieli je obcinac.Kazdy preparat zawsze wyprobuj na kawalku blachy z lakierem,zeby nie bylo potem ala |
_________________ Złodziej najgłośniej krzyczy " Łapać złodzieja !" |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 54 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |2 Mar 2008|, 2008 22:18
|
|
|
| W praktyce poliuretanu nie da się usunąć po zaschnięciu bez uszkodzenia lakieru, podobnie jak z pianką PU jest koszmar z klejem PU do szyb, jak gdzieś chlapnie i się nie zauważy od razu. Najsensowniej to zeskrobać i polerować, bo każda chemia która weźmie zastygnięty poliuretan 2x szybciej weźmie lakier... |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
Orzel666 [Usunięty]
|
Wysłany: |19 Mar 2008|, 2008 15:00
|
|
|
toluen toto chyba rozpusci
malo popularny u nas wiec trzeba dlugo szukac
w sklepie z artykulami szewskimi powinien byc
uzywa sie tego do rozpuszczania butaprenu
zrob najpierw gdzies probe na lakierze w niewidocznym miejscu
na nadkolu na rancie albo masce od spodu krople na czysty lakier
moze troche zajac zanim zezre pianke |
|
|
|
 |
Kuzyn [Usunięty]
|
Wysłany: |19 Mar 2008|, 2008 16:08
|
|
|
Toluen da się kupić w spraju jako środek do czyszczenia gaźników. Na lakier bym tego nie pryskał.
Zdrapać piankę, potem spolerować auto maxem i z głowy. Do tej pory zresztą to chyba już się z tym Jerry uporał. |
|
|
|
 |
|
|