|
problem!! jak dostac sie do autka? :( |
| Autor |
Wiadomość |
grzechu913


Auto: Audi a4b9
Pomógł: 20 razy Wiek: 44 Dołączył: 23 Gru 2005 Skąd: Chrzanow
|
Wysłany: |4 Lis 2007|, 2007 13:57
|
|
|
trzeba bylo taki srubokret z raczka wcisnac do zamka bagaznika i przekrecic
i taniej by Cie wyszlo |
_________________ Bylo scorpio 2.0 16V 95r LPG |
|
|
|
 |
dajmispokoj [Usunięty]
|
Wysłany: |4 Lis 2007|, 2007 14:15
|
|
|
| no mowiac szczerze to sie wlasnie zastanawiam czy przewiercic wkladke zamka w bagazniku i w ten sposob,... bo jednak jakas 100 mniej mnie to wyjdzie |
|
|
|
 |
Rafał A.(antek)

Auto: Mondeo
Pomógł: 97 razy Wiek: 46 Dołączył: 21 Maj 2004 Skąd: Łódź
|
Wysłany: |4 Lis 2007|, 2007 14:33
|
|
|
| 1Bodzio napisał/a: | | zyba pewnie bedzie droższa, zwłaszcza że musisz tłuc dużą szybę boczną, tak aby przez nią wejść |
wlasnie te duze boczne sanajtansze sprobuj kupic tą mala trojkatna do sedana |
_________________ Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk |
|
|
|
 |
LYSYKON

Auto: Forester S-Turbo "98
Wiek: 49 Dołączył: 16 Lip 2007 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
 |
LYSYKON

Auto: Forester S-Turbo "98
Wiek: 49 Dołączył: 16 Lip 2007 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
 |
mmmk [Usunięty]
|
Wysłany: |5 Lis 2007|, 2007 10:25
|
|
|
| ja tez mam obie i nikt tego nie chce kupic za zadna kase... |
|
|
|
 |
1Bodzio


Auto: 2002 chrysler 300m 3,5 V6 LPG
Pomógł: 25 razy Wiek: 66 Dołączył: 17 Kwi 2006 Skąd: Sobótka
|
Wysłany: |5 Lis 2007|, 2007 21:38
|
|
|
| mmmk napisał/a: | | ja tez mam obie i nikt tego nie chce kupic za zadna kase... |
No bo po co ją tłuc, jak i tak nie da się przez otwór po niej wejść do środka? |
_________________ Pozdrawiam 1Bodzio
Auto DWR 73356 |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |5 Lis 2007|, 2007 23:03
|
|
|
W liftach mk1 przez trójkąty też nie dało się wejść ale łapa wchodziła BTW kombatanckich akcji - dwa razy w pierwszym lifcie zamknąłem kluczyki, pierwszy raz na wakacjach, udało mi się wyciąć nożem kuchennym trójkąt, bo był kiepsko wklejony, wkleiłem go mocno. No to za drugim razem myślę se, wytnę drugi trójkąt, bo ten pierwszy to teraz mur-beton. Drugi trójkąt przedefiniował mi mur-beton bo był w oryginale fabrycznym i po 14 czy 15 latach dał odpór. Ale prawie dziada wyciąłem, tylko że prawie robi różnicę - prysł mi na ostatnich 10cm wycinania Jakoś po tamtych doświadczeniach, lifta już dawno nie mam, a dwa trójkąty gdzieś w garażu leżą |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
|
|