$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - Przekladnia kierownicza / pompa wspomagania?
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przekladnia kierownicza / pompa wspomagania?
Autor Wiadomość
IBOL
[Usunięty]

Wysłany: |19 Kwi 2005|, 2005 10:44   Przekladnia kierownicza / pompa wspomagania?

Znajomy (wujaszek) ma Sierre z takim samy silnikiem. U niego leciutko chodzi kierownica na postoju a u mnie, choc nie zeby ciezko, to jednak sporo ciezej.
Sadzil, ze to pompa wspomagania mi siada. Fakt, ze troszke cieknie, poniewaz widac slady. Jednak wcale nie musze czesto dolewac plynu - ostatnio zrobilem to wczoraj (ociupinke) a wczesniej bylo jakies 4 m-ce temu).
Niestety wczoraj przy robieniu wielu rzeczy przy aucie zauwazylismy wycieki oleju pojawiajace sie na drazkach ukladu kierowniczego, ktory jakby wychodzil spod tej oslaniajacej gumy.
Czy mam rozumiec, ze to cieknie jakis siemering na przekladni i to ona moze ciezko chodzic?

Co zrobic?
 
 
kuba 



Auto: I nie ma Forda, nic już ni ma...
Pomógł: 2 razy
Wiek: 50
Dołączył: 27 Kwi 2004
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: |19 Kwi 2005|, 2005 10:52   

Scorpio w porównaniu do sierki jest nieco cięższe. Rozmiar opon tez ma znaczenie. Do tego jeśli przekładnia gubi olej, sila wspomagania tez troszke maleje. Ale na pewno nie bedzie to chodziło dużo lżej.
 
 
IBOL
[Usunięty]

Wysłany: |19 Kwi 2005|, 2005 10:57   

No na to nie wpadlem.

W razie czego to mozna samemu zregenerowac pompe, czy tez uszczelnic przekladnie?
 
 
Struna 



Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy
Wiek: 47
Dołączył: 22 Kwi 2004
Skąd: Kraków/Skawina
Wysłany: |19 Kwi 2005|, 2005 11:14   

nie bardzo - lepiej kupic używke w idealnym stanie - Speedo ma o ile dobrze pamiętam.
_________________
www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR
 
 
 
tomdx
[Usunięty]

Wysłany: |19 Kwi 2005|, 2005 17:55   

mam dalsze pytanie odnosnie przekładni . czy tam są na koncach przekładni symeryngi . czy ktos to rozbierał mi zaczyna cieknąć ale wole to sam zrobic. inna zacznie leciec za jakiś cz as i bede miał dwie uszkodzone .....pozdrawiam
 
 
Pershing 



Auto: .
Pomógł: 9 razy
Wiek: 46
Dołączył: 21 Kwi 2004
Skąd: Radom
Wysłany: |19 Kwi 2005|, 2005 18:08   

Ja w zeszlym roku przez to przechodzilem. Polecono mi zebym znalazl uzywke w dobrym stanie bo regeneracja jest nieoplacalna i nie ma gwarancji ze nie posypie sie w przeciagu najblizszego czasu. Kupilem uzywke za 250 zl i smiga do tej pory. Z tego co sie orientuje komplet naprawczy jest w podobnej cenie
 
 
 
mmmk
[Usunięty]

Wysłany: |19 Kwi 2005|, 2005 19:39   

nie zebym chcial tu kogos straszyc ale.................
ja z tego powodu i kilku innych(no dobra wiekszych i powazniejszych ale to tez bylo wazne) oddalem samochod do kasacji. a roznica pomiedzy moim starym a tym co mam teraz jest. takze raczej nie naprawiaj przekladani a koszty sa dosyc spore bo tego to nikt chyba nie planuje a wywalic nagle 200 czy 300 to niemile zaskoczenie
pozdrawiam
maciek
 
 
marcys
[Usunięty]

Wysłany: |19 Kwi 2005|, 2005 23:10   

temat wielkokrotnie walkowany, wymieniaj, tez to miesiac temu przeszedlem ale ja dolewałem litra miesiecznie:)
 
 
IBOL
[Usunięty]

Wysłany: |20 Kwi 2005|, 2005 08:12   

Czy to znaczy, ze jesli nie wymienie, to moge miec nieprzyjemne niespodzianki?

Zaznaczam, ze nie jest tak iz cieknie tak zeby kapalo, tylko widzialem ze drazki sa obslimaczone tym plynem a ze nie moge zdjac gumy to nie wiem czy pod nia cos plywa czy nie.
 
 
Pershing 



Auto: .
Pomógł: 9 razy
Wiek: 46
Dołączył: 21 Kwi 2004
Skąd: Radom
Wysłany: |20 Kwi 2005|, 2005 10:16   

Jak kupowalem fure to bylo tak samo. Gumy byly nie tyle spocone co widac bylo zaschniety olej, wiec nie przejmowalem sie tym. Jakis miesiac pozniej rozkleilo sie na maxa ze zaczelo kapac. Nie chce krakac ale to moga byc dobre zlego poczatki ;)
 
 
 
mmmk
[Usunięty]

Wysłany: |20 Kwi 2005|, 2005 10:32   

mi nie kapalo prawie wcale ale mialem jakies luzy(cos pukalo) i gumy byly mokre. oleju nie ubywalo prawie wcale ale balem sie,ze kiedys przestanie po prostu skrecac. i tez chcialem to naprawiac. wszyscy mowia,ze to nie ma sensu ale ktos musi to naprawiac bo w koncu uzywek zabraknie. podobnie zreszta jak tylne mosty. musimy sie ratowac. albo miec 3 komplety na wymiane :lol:
pozdrawiam
maciek
Ostatnio zmieniony przez mmmk |20 Kwi 2005|, 2005 10:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
marcys
[Usunięty]

Wysłany: |20 Kwi 2005|, 2005 10:32   

jak zaczyna plyn ci schodzic to z czasem dzieje sie to coraz szybciej :(
 
 
IBOL
[Usunięty]

Wysłany: |20 Kwi 2005|, 2005 11:12   

Hmm, narazie mam dosyc wydatkow ze Scorupa i na dluzszy czas chcialbym od tego odpoczac.
Poki co na prawde rzadko dolewam plynu od wspomagania - moglbym nawet powiedziec ze na rok moze z 2 razy dolalem. Rownie dobrze moglem nie zauwazyc jakichs tam sladow plynu na drazkach ... ech za jakis czas o tym pomysle - narazie niech odpocznie moj portfel.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group