|
Wahacz |
| Autor |
Wiadomość |
__Robert__
FST Member


Auto: Nie ma Forda
Pomógł: 1 raz Wiek: 53 Dołączył: 14 Lut 2005 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |4 Sie 2007|, 2007 20:58 Wahacz
|
|
|
| Panowie mam takie pytanie czy można wymienić wahacz przedni prawy bez wjeżdżania na kanał. Nie chciałem zabić kundelka i zapierniczyłem w krawężnik i felga jest do wyrzucenia, skrzywiony prawy wahacz i poszła guma stabilizatora. |
_________________ Był
Ford Scorpio 2.0 OHC + LPG
był
Opel Omega 2.0 16V Caravan 1998 + LPG
jest
Citroen C5 X7 2.0 16V 140 KM 2008 + LPG
Pozdrawiam
Robert |
| Ostatnio zmieniony przez __Robert__ |6 Sie 2007|, 2007 20:19, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
marcys [Usunięty]
|
Wysłany: |4 Sie 2007|, 2007 21:02
|
|
|
| auto na podnosnik i zrobisz wszystko co chcesz w tym temacie. O ile guma stabilizatora masz na mysli mocowanie stabilizatora z wachaczem. |
|
|
|
 |
__Robert__
FST Member


Auto: Nie ma Forda
Pomógł: 1 raz Wiek: 53 Dołączył: 14 Lut 2005 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |4 Sie 2007|, 2007 21:11
|
|
|
| marcys, a wahacz jakoś da sie wymienić bo jest krzywy |
_________________ Był
Ford Scorpio 2.0 OHC + LPG
był
Opel Omega 2.0 16V Caravan 1998 + LPG
jest
Citroen C5 X7 2.0 16V 140 KM 2008 + LPG
Pozdrawiam
Robert |
|
|
|
 |
marcys [Usunięty]
|
Wysłany: |4 Sie 2007|, 2007 21:14
|
|
|
| robiłem gumy plus wyciaganie wachaczy do regeneracji oba z przodu bez kanału 1 maja. Temu pisze. Pewnie trudniej bedzie go odkrecic. |
|
|
|
 |
__Robert__
FST Member


Auto: Nie ma Forda
Pomógł: 1 raz Wiek: 53 Dołączył: 14 Lut 2005 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |4 Sie 2007|, 2007 21:21
|
|
|
| marcys opisz mi pokrótce jak to zrobiłeś bo mój Fordzik nie jeździ i dlatego muszę to zrobić bez kanału, albo laweta. |
_________________ Był
Ford Scorpio 2.0 OHC + LPG
był
Opel Omega 2.0 16V Caravan 1998 + LPG
jest
Citroen C5 X7 2.0 16V 140 KM 2008 + LPG
Pozdrawiam
Robert |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |4 Sie 2007|, 2007 21:29
|
|
|
Luzujesz wahacz od belki budy, luzujesz stabilizator od nadwozia (tam jest jakiś nienormalny klucz, 15?) odkręcasz wahacz od stabilizatora i wszystko samo się rozejdzie, jak pociągniesz wahacz w dół (łomem najlepiej ). |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
marcys [Usunięty]
|
Wysłany: |4 Sie 2007|, 2007 21:31
|
|
|
auto na podnosnik fabryczny plus jakies dodatkowe podparcie zeby nie spadł odkrecasz wsztkie sruby (ta na kolumnie jest zabezpieczona zawleczką jesli nie ruszana długo czasem france trudno ruszyc) jak juz zwolnisz srube mocujaca wachacz do belki nadwozia (ciezko wychodzi bo wahcacz na nia naciska. plaski klucz plus mlotek moga sie do wybicia przydac) sciagasz wachacz ze stabilizatora i z Macpersona powinien sam wyskoczyc bo gniazdo jest stozkowe. Montaz w odwrotnej kolejnosci. Mozesz miec problem z przekreceniem wachacza do nadwozia - ja opuszczam auto na podnosniku a druga osoba jakas dzwignia dociska od spodu poprzez przykrecone kolo caly element w kierunku samochodu. Na ogol wachacz sie ustawia dokladnie w otworze wkladasz srube skrecasz. za n tym razem zajmuje to 30- 40 minut ale pare narzedzi musisz miec wiec na poboczu bedzie ciezko... |
|
|
|
 |
__Robert__
FST Member


Auto: Nie ma Forda
Pomógł: 1 raz Wiek: 53 Dołączył: 14 Lut 2005 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |4 Sie 2007|, 2007 21:56
|
|
|
| Kurde okazuje sie że stabilizator też sie skrzywił i muszę go i tak i tak odkręcić. Kurde bostatnio coś mam pecha z nim. |
_________________ Był
Ford Scorpio 2.0 OHC + LPG
był
Opel Omega 2.0 16V Caravan 1998 + LPG
jest
Citroen C5 X7 2.0 16V 140 KM 2008 + LPG
Pozdrawiam
Robert |
|
|
|
 |
Luke [Usunięty]
|
Wysłany: |4 Sie 2007|, 2007 23:49
|
|
|
Podnieś go sobie ile fabryka dała (z obu stron) podstaw porządne klocki pod podłużnice i zanurkuj pod niego |
|
|
|
 |
megalith [Usunięty]
|
Wysłany: |5 Sie 2007|, 2007 18:28
|
|
|
| __Robert__ napisał/a: | | a wahacz jakoś da sie wymienić bo jest krzywy |
Jeśli skrzywiło tuleję, to będzie go baaardzo ciężko wyjąć (vide mój lancer po spotkaniu z dziurą), i naprawdę będziesz potrzebował zamachu żeby go wyjąć. Zabezpiecz auto przed spadnięciem grubymi belkami oprócz podnośnika, jednak mimo wszystko problematycznego wahacza nie kombinowałbym leżąc pod autem - trzeba nim trochę potrzepać. |
|
|
|
 |
__Robert__
FST Member


Auto: Nie ma Forda
Pomógł: 1 raz Wiek: 53 Dołączył: 14 Lut 2005 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |6 Sie 2007|, 2007 17:51
|
|
|
| Auto już zrobione i powiem Wam szczerze, samemu to h......... nie robota. Udało sie jakos wiechać na kanał i było dużo łatwiej. Najgorzej było kurcze włożyc śrubę łączącą nadwozie z wahaczem i tu przydałaby sie druga osoba co naciąga wahacz. Ale autko jeździ duuuuużo lepiej niż przed naprawą tzn. w ogóle nie drga w tej chwili kiera. |
_________________ Był
Ford Scorpio 2.0 OHC + LPG
był
Opel Omega 2.0 16V Caravan 1998 + LPG
jest
Citroen C5 X7 2.0 16V 140 KM 2008 + LPG
Pozdrawiam
Robert |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |6 Sie 2007|, 2007 18:03
|
|
|
| __Robert__ napisał/a: | | Najgorzej było kurcze włożyc śrubę łączącą nadwozie z wahaczem i tu przydałaby sie druga osoba co naciąga wahacz. |
Bo to można na dwa sposoby - siłą (drugi chłop na schwał napiera na koło albo wahacz) albo sposobem (składasz wszystko i opuszczasz ostrożnie i pomaluśku samochód na koło, jak druga strona jest nierozebrana i stabilizator złożony, to wahacz wchodzi w belkę sam na miejsce). |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
__Robert__
FST Member


Auto: Nie ma Forda
Pomógł: 1 raz Wiek: 53 Dołączył: 14 Lut 2005 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |6 Sie 2007|, 2007 18:46
|
|
|
| Boni i Ty dopiero mi o tym piszesz jak wszystko złożone?. Nastepnym razem wypróbuje. |
_________________ Był
Ford Scorpio 2.0 OHC + LPG
był
Opel Omega 2.0 16V Caravan 1998 + LPG
jest
Citroen C5 X7 2.0 16V 140 KM 2008 + LPG
Pozdrawiam
Robert |
|
|
|
 |
megalith [Usunięty]
|
Wysłany: |6 Sie 2007|, 2007 20:16
|
|
|
Proponuję jeszcze zmienić tytuł wątku na bardziej odpowiedni, i sprawa wymiany wahacza omówiona |
|
|
|
 |
Cossi86 [Usunięty]
|
Wysłany: |6 Sie 2007|, 2007 20:22
|
|
|
| Ja zawsze podnoszę auto z obu stron, wtedy jest dużo lżej ... |
|
|
|
 |
|
|