 |
Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio
|
|
Instalka I. generacji - czy śmnierdzi Wam spod machy? |
| Autor |
Wiadomość |
_Mu. [Usunięty]
|
Wysłany: |14 Kwi 2007|, 2007 00:28 Instalka I. generacji - czy śmnierdzi Wam spod machy?
|
|
|
Elo.
1. Chciałem się zorientować czy wyczuwalny zapach gazu spod maski na postoju - nie jakiś potworny, lecz wyczuwalny - jest normą czy ewenementem?
2. Druga kwestia to smród podczas jazdy, który powoduje, że prawe okno (z tej strony mam mikser i tamtędy biegnie instalka) muszę zamykać, bo wali mi smrodem do środka - nie umiem stwierdzić czy jest to smród spalonego czy niespalonego gazu. Norma to czy nie. Jest jakas metoda na stwierdzenie miejsca nieszczelności i wyeliminowanie ich? |
|
|
|
 |
Adam73
603-820-181


Auto: Mk2 1992 2.0 DOHC,manual,Ghia lift. + LPG
Pomógł: 15 razy Wiek: 53 Dołączył: 23 Kwi 2006 Skąd: Zgierz EZG
|
Wysłany: |14 Kwi 2007|, 2007 07:29
|
|
|
Moim skromnym zdaniem :
Ad 1 ---raczej nie ,ale na zgaszonym silniku czasami może śmierdzieć z dolotu.
Ad 2 ---napewno nie (sprawdż szczelność).
Jak kupowałem pierwsze auto z gazem to moja matula (bardzo czuła na ten smrud --uczulenie) bała sie właśnie że będzie śmierdziało gazem.
Przy dobrze założonej instalce nie powinno być nic czuć gazem. |
_________________ Było:
Tarpan 237 -79r.
Dacia1310-86r.
Opel Kadett 1.6D- 89r.
Vw transp.T2 -80r.
Scorpio Mk1 -91r./2.0 DOHC |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |14 Kwi 2007|, 2007 08:06
|
|
|
Generalnie bardzo dużo zależy od zawartości nawaniacza w gazie, bo przecież propan i butan nie mają zapachu, zapach to dodatek. Więc zależy jaki gaz się trafi, bo nie ma reguły, na tej samej stacji zarzekają się że mają od tego samego dostawcy i gaz czasem śmierdzi nie tylko mocniej ale inaczej (inny nawaniacz stosują). Zawsze trzeba się wystrzegać tankowania zaraz po odjechaniu cysterny która załadowała na stacji LPG - przeważnie wtedy gaz śmierdzi dużo mocniej, nie wiem czy to od mieszania w zbiornikach (nawaniacz może zalegać gdzieś) czy inna cholera, ale taka jest praktyka, zresztą tak jest ogólnie zdrowiej dla instalki i filtrów, po cysternie cały syf lata po zbiornikach.
ad1. rzadko, ale mi się zdarza, przy wyjątkowo śmierdzącym gazie czasem coś czuś jak się długo stoi np. w korku
ad2. podczas jazdy nie ma prawa, spod maski większość wysysa pod samochód, więc oknem?? musi być coś bardzo nieszczelne. Woda z mydłem i pędelek albo sprej do szukania nieszczelności i do ataku na parownik i resztę. |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
olo [Usunięty]
|
Wysłany: |14 Kwi 2007|, 2007 10:02
|
|
|
mialem ten sam problem tzn. po otwarciu prawego okna lub szyberdachu smierdzialo gazem w srodku. dlugo szukalem nieszczelnosci. uszczelnilem wydech, sprawdzilem szczelnosc instalacji i nic. wywalilem cala tapicerke z auta szukajac dziury ( brakujacej zaslepki ) w podlodze i znalazlem. odpowiedzialna u mnie byla kratka dekompresyjna po stronie tlumika a raczej jej brak oraz rozerwana uszczelka klapy bagaznika. po wymianie przestalo.
ewentualnie nieszczelny wydech i przez zawirowania powietrza gdzies sobie to do kabiny podczas jazdy wlazi. |
|
|
|
 |
mmmk [Usunięty]
|
Wysłany: |14 Kwi 2007|, 2007 11:11
|
|
|
| a u mnie niby nie smierdzi ale jest taka jedna stacyjka lpg na ktorej jak zatankuje to smierdzi i to nie zdazylo sie tylko 1 raz tylko zawsze tam tak jest a tankuje tam tylko jak musze... |
|
|
|
 |
Stefen [Usunięty]
|
Wysłany: |14 Kwi 2007|, 2007 11:27
|
|
|
A do sprawdzenia szczelności połączeń jet dobra pianka do golenia, psikasz i po chwili widzisz bąbelki |
|
|
|
 |
mmmk [Usunięty]
|
Wysłany: |14 Kwi 2007|, 2007 12:48
|
|
|
wystarczy woda z mydlinami. przynajmniej nie wyglada potem jak niedogolony tylko jak niedomyty |
|
|
|
 |
Michal2110 [Usunięty]
|
Wysłany: |14 Kwi 2007|, 2007 20:33
|
|
|
| _Mu. napisał/a: | | 1. Chciałem się zorientować czy wyczuwalny zapach gazu spod maski na postoju - nie jakiś potworny, lecz wyczuwalny - jest normą czy ewenementem? |
Mam to samo. Podejzewalem nieszczelnosc w kol wydechowym. Wymienilem uszczelki i nic. Instarle tez mam sprawna i nadal smierdzi... Zaczne chyba sie czepiac starego parownika, bo mi sie pomysly juz skonczyly...
| _Mu. napisał/a: | | 2. Druga kwestia to smród podczas jazdy |
|
|
|
|
 |
waldasol [Usunięty]
|
Wysłany: |15 Kwi 2007|, 2007 12:08
|
|
|
ad1 i ad2: - skład mieszanki gaz powietrze - wyregulować na analizatorze lub na sondę lambda!!!! lub - skład gazu na stacji lpg!!!
a jak wali tam gdzie idzie instalka, to na 99% nieszczelność!! |
|
|
|
 |
Szuler [Usunięty]
|
Wysłany: |16 Kwi 2007|, 2007 09:52
|
|
|
Mnie ostatnio też delikatnie jechało z pod maski gazem.. Wczoraj otwieram maskę, kurcze czuję gaz.. Nasłuchuje i słyszę delikatne syczenie.. Doszedłem, że to dochodzi z łączenia rurek gazowych jeszcze przed parownikiem.. Jak przystawiałem tam palec to syczało inaczej. Poruszyłem delikatnie tą rurką i się zaczęło.. Gaz zaczął się tak szybko ulatniać, że było go fizycznie widać, a rurka koło nieszczelności momentalnie zamarzła od ulatniającego się gazu! Trwało to chwilę nim gaz zszedł z przewodu gazowego od butli... Dzisiaj jadę do gazowników nogi z dupy powyrywać... Przy takiej nieszczelności to mogło dojść do prawdziwego nieszczęścia...! :
Pozdrawiam
Szuler |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |16 Kwi 2007|, 2007 11:55
|
|
|
| Amen. W normalnym kraju to do sądu można z czymś takim pójść, u nas tylko zje... albo po mordzie dać, tyle że dasz po ryju debilowi, a za człowieka odpowiadasz. Przynajmniej wstaw w "warsztat" negatywa i namiary na bydlaków. |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
Szuler [Usunięty]
|
Wysłany: |16 Kwi 2007|, 2007 12:41
|
|
|
Mało tego, dzwoniłem dzisiaj i mówię, że będe o 16-stej i niech naprawiają. Oni na to, że teraz nie bo mają terminy, może za tydzień i że im auto zostawić, a co do nieszczelności to pewnie trójnik pękł ! (żaden trójnik nie pękł ale już nie miałem sił tłumaczyć.) Jadę tam dzisiaj i narobie gnoju (to chyba nie wulgaryzm?), nie ruszę się dopóki nie wymienią tego. Mnie samochód potrzebny do pracy i nie będę bił kilometrów na paliwie bo oni nie potrafią czegoś dobrze zrobić.
Adres podam jak wróce bo teraz to nawet nie pamiętam jak oni się nazywali..
Pozdrawiam
Szuler |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Copyright © by Ford Scorpio Team |