|
Strzelil i już nie zapalil |
| Autor |
Wiadomość |
kiewus [Usunięty]
|
Wysłany: |3 Mar 2007|, 2007 13:35 Strzelil i już nie zapalil
|
|
|
| Dwa dni temu z rana chcialem zapalić swoją skorupę 2.0DOHC 1992 na gazie, ale odmówil posluszeństwa. Gdy zdechl akumulator wziąlem go na hol. Zapalil bez większych problemów ale zaraz zgasl, a że akumulator byl rozladowany, to jeszcze raz wziąlem go na hol. Sytuacja powtórzyla się jeszcze dwa razy, ale za drugim razem trzymalem go na wyższych obrotach, żeby nie zgasl. Gdy depnąlem pedal uslyszam glośny huk, samodzodzik prawie podskoczyl i zgasl. Od tamtej pory zero. Nie próbowalem go na hol bo nie mam jak, na klucz wielokrotnie ale nic. Sprawdzalem czy nie lapie lewego powietrza, ale na moje oko to nie widzę żadnych nieszczelności, ale żaden ze mnie specjalista. Ostatnio zdażalo mi się, że z rana na gazie przerywa i gaśnie, ale tylko jak jest zimny. Wtedy przeżucalem na benzynkę i spokojnie jechalem, aż się rozgrzeje. Teraz przelączanie na paliwo nic nie daje. Proszę o pomoc!! Jak go nie uruchomię to ominie mnie zajebista imprezka u teścia. |
|
|
|
 |
__Robert__
FST Member


Auto: Nie ma Forda
Pomógł: 1 raz Wiek: 53 Dołączył: 14 Lut 2005 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |3 Mar 2007|, 2007 14:04
|
|
|
| Pewnie po strzale spadła opaska gumowa z klapy antywybuchowej, idź do samochodu otwóż klape silnika i zobacz. |
_________________ Był
Ford Scorpio 2.0 OHC + LPG
był
Opel Omega 2.0 16V Caravan 1998 + LPG
jest
Citroen C5 X7 2.0 16V 140 KM 2008 + LPG
Pozdrawiam
Robert |
| Ostatnio zmieniony przez __Robert__ |3 Mar 2007|, 2007 14:05, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
kiewus [Usunięty]
|
Wysłany: |3 Mar 2007|, 2007 14:12 Jak dla laika
|
|
|
| Stary jestem Ci winny flachę za to tylko że sie odezwaleś, powiedz mi tylko proszę jak takie coś może wyglądać, bo ja nie za bardzo w mechanice. |
|
|
|
 |
Pershing


Auto: .
Pomógł: 9 razy Wiek: 46 Dołączył: 21 Kwi 2004 Skąd: Radom
|
Wysłany: |3 Mar 2007|, 2007 14:14
|
|
|
| Sluchaj. Sprawdz caly dolot czy nie pospadaly polaczenia , gumowe rurki, czy cos gdzies nie wisi itp. Posprawdzaj wszystko dokladnie bo mala nieszczelnosc i jak widzisz sa problemy... |
| Ostatnio zmieniony przez Pershing |3 Mar 2007|, 2007 14:16, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
kiewus [Usunięty]
|
Wysłany: |3 Mar 2007|, 2007 14:17 obejrzalem wszystko
|
|
|
obejrzalem wszytsko już wcześniej, ale nigdzie nie wisi żaden przewód powietrza. Czy jeżeli wezmę go na hol to coś może dać, czy lepiej nie ruszać w ten sposób?
[ Dodano: 2007-03-03, 14:19 ]
tak dla jasności atko jest na gazie |
|
|
|
 |
Pershing


Auto: .
Pomógł: 9 razy Wiek: 46 Dołączył: 21 Kwi 2004 Skąd: Radom
|
Wysłany: |3 Mar 2007|, 2007 14:20
|
|
|
Strzal miales na gazie czy na benzynie ? Hol mozesz sprobowac, mysle gorzej juz nie bedzie |
|
|
|
 |
kiewus [Usunięty]
|
Wysłany: |3 Mar 2007|, 2007 14:24 na gazie
|
|
|
| Strzal byl na gazie, na paliwie zazwyczaj pali bez problemu, a teraz jakby wogóle nie dostawal paliwa, wszystko kręci, jest iskra, ale nie pali. próbuje na paliwie i na gazie |
|
|
|
 |
Pershing


Auto: .
Pomógł: 9 razy Wiek: 46 Dołączył: 21 Kwi 2004 Skąd: Radom
|
Wysłany: |3 Mar 2007|, 2007 14:28
|
|
|
| A sprawdzales MAP-a czy z niego przewody nie pospadaly ? Cholera nic wiecej do glowy mi nie przychodzi... |
| Ostatnio zmieniony przez Pershing |3 Mar 2007|, 2007 14:28, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
kiewus [Usunięty]
|
Wysłany: |3 Mar 2007|, 2007 14:32
|
|
|
nasuwa mi się jedna myśl. Jakieś 500km temu samochód wrócil od gazownika, który rozebral butlę, wymienil tam jakąś pirdókę i przeczyścil reduktor. Jak pisalem ostatnio mialem problem z gaśnięciem z rana i szarpaniem, ale szybkie przelączenie na paliwo jakoś uratowalo sprawę,
wszystko dzialo się już po zapalonym silniku i w jeździe więc się udalo. I tamto zajście i to sprzed dwóch dni mialo miejsce po zatankowaniu. Czy istnieje opcja że dostal się do środka jakiś syf, który jest powodem tego niedomagania? |
|
|
|
 |
Stefan [Usunięty]
|
Wysłany: |3 Mar 2007|, 2007 14:36
|
|
|
Witam! Jezeli "szczelilo" gazowo a przewody od dolotu sa na miejscu to pewnikiem klapka od przeplywomierza w "falabane" wygieta.Wyprostowac(jest opis na Forum) i jechac! Pozdrawiam.Stefan. |
|
|
|
 |
Pershing


Auto: .
Pomógł: 9 razy Wiek: 46 Dołączył: 21 Kwi 2004 Skąd: Radom
|
Wysłany: |3 Mar 2007|, 2007 14:36
|
|
|
| Jedynie co moglo sie zapchac to filterek od gazu. Strzal na gazie oznacza zbyt uboga mieszanke. Nie mniej jednak na benzynie powinien palic bez problemow bez wzgledu na stan instalacji gazowej |
|
|
|
 |
Adam73
603-820-181


Auto: Mk2 1992 2.0 DOHC,manual,Ghia lift. + LPG
Pomógł: 15 razy Wiek: 53 Dołączył: 23 Kwi 2006 Skąd: Zgierz EZG
|
Wysłany: |3 Mar 2007|, 2007 14:59
|
|
|
| Stefan napisał/a: | | pewnikiem klapka od przeplywomierza w "falabane" wygieta. |
Stefan, ale kolega ma "Auto: 1992 2.0 sedan+LPG" a tam przepływomierza nie uwidzisz. |
_________________ Było:
Tarpan 237 -79r.
Dacia1310-86r.
Opel Kadett 1.6D- 89r.
Vw transp.T2 -80r.
Scorpio Mk1 -91r./2.0 DOHC |
|
|
|
 |
Stefan [Usunięty]
|
Wysłany: |3 Mar 2007|, 2007 15:07
|
|
|
Witam! Fakt ze strzelilem"w ciemnosc".Myslalem ze w 92 juz nie bylo gaznikow. Pozdrawiam.Stefan. |
|
|
|
 |
Pershing


Auto: .
Pomógł: 9 razy Wiek: 46 Dołączył: 21 Kwi 2004 Skąd: Radom
|
Wysłany: |3 Mar 2007|, 2007 15:09
|
|
|
W DOHC 8V nie ma przeplywomierzy |
|
|
|
 |
Adam73
603-820-181


Auto: Mk2 1992 2.0 DOHC,manual,Ghia lift. + LPG
Pomógł: 15 razy Wiek: 53 Dołączył: 23 Kwi 2006 Skąd: Zgierz EZG
|
Wysłany: |3 Mar 2007|, 2007 15:10
|
|
|
| Stefan napisał/a: | | Myslalem ze w 92 juz nie bylo gaznikow | Stefan, to że nie ma przepływomierza to nie znaczy że gażnik,ja mam 91 na pełnym wtrysku i też nie mam przepływomierza. |
_________________ Było:
Tarpan 237 -79r.
Dacia1310-86r.
Opel Kadett 1.6D- 89r.
Vw transp.T2 -80r.
Scorpio Mk1 -91r./2.0 DOHC |
|
|
|
 |
|
|