 |
Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio
|
|
Potrzebny opis: Demontaż nagrzewnicy w MK1 |
| Autor |
Wiadomość |
pitusiek [Usunięty]
|
Wysłany: |26 Lut 2007|, 2007 08:50 Potrzebny opis: Demontaż nagrzewnicy w MK1
|
|
|
Witam
Potrzebuje jakieś wskazówki, które ułatwią mi dojście do nagrzewnicy. Oddałem samochód do mechanika i nie dał sobie rady. Połamał mi plastiki, uszkodził popielniczke i nic wiecej nie zrobił. przpłukał ją ale i tak nie grzeje dobrze. Leci tylko letnie powietrze. Proszę wszystkich, którzy to robili o jakiś opis. Jeśli uda mi się to wymienić to zamieszcze szczegułowy opis. Pozdrawiam i jeszcze raz prosze o pomoc. |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |26 Lut 2007|, 2007 09:30
|
|
|
| Po pierwsze, to czy temperatura jest ok (nieśmiertelny termostat). Po drugie czy klapy, suwaki nawiewów itp są ok (małą szparka przepuszcza zimne). Bo to najpierw trza obadać, jak nie grzeje. Co do nagrzewnicy, no to po prostu rozbiera się cały dół kokpitu, po kolei, odłącza się druty, i całą puchę z nagrzewnicą i klapami da się wyjąć. Jak już się ma wprawę, to da się tylko odkręcić i odchylić puchę "do siebe", żeby końcówki nagrzewnicy przeszły przez ścianę, bez odpinania cięgien nawet, i nagrzewnicę wysunąć od strony wnęki na nogi pasażera, i wsunąć nową, ale tu już trzeba trochę akrobacji. |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
pitusiek [Usunięty]
|
Wysłany: |26 Lut 2007|, 2007 09:41
|
|
|
Termostat ok silnik ładnie się nagrzewa. Co do klapek to nigdy nie sprawdzałem. Wkurza mnie to bo jak na 0 leci letnie to na 1,2,3 juz zimne. Przewody od nagrzewnicy: Górny jest gotujący - Dolny zimny/letni.
Musze sie za to zabrać bo szlak mnie trafia. Przeglądałem forum i nie znalazłem opisu. Chciałbym go zrobić dodająć fotki. Jednak sam tego nie zrobie.
Narazie wiem, że należy zdjąć dolną część deski rozdzielczej i zdemontować podłokietnik, czy dolna część trzeba ściągać całą czy jest ona w 2 częsciach??. Rozumiem że musze spuścić płyn z układu. Odczepić przewody od nagrzewnicy. Ostatnio walczyłem z wymianą silnika dmuchawy, dostałem kilka wskazówek i dałem sobie z tym rade. Proszę o wasze sugestie. |
| Ostatnio zmieniony przez pitusiek |26 Lut 2007|, 2007 09:42, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |26 Lut 2007|, 2007 09:56
|
|
|
Podłokietnik ściągasz w zależności od wersji, przy niskim nie trzeba, przy "ghia" chyba trzeba bo ramek radia i dołu deski nie ściągniesz, cały dół jest w jednym paskudnie niewygodnym kawałku, potem zobaczysz "puchę" nagrzewnicy i nawiewów, od strony kierowcy ściągasz cięgna itp (nie pogiąć drutów i nie pogubić zawleczek!), pucha trzyma się na bodaj czterech śrubkach. Wyciągasz albo tylko trochę odchylasz puchę żeby króćce nagrzewnicy przeszły przez ścianę, i od strony pasażera odkręcasz i wyciągasz nagrzewnicę jak szufladę, zwróć uwagę czy wszystkie gąbki i uszczelki nagrzewnicy i klapek nawiewów są tiptop (bo jak sparciałe itp to przepuszczają zimne). Oczywiście płyn trza spuścić przynajmniej do poziomu nagrzewnicy
Ogólnie przy spokojnym i systematycznym podejściu rzecz jest naprawdę prosta, tylko trochę niewygodny dostęp. |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |26 Lut 2007|, 2007 11:02
|
|
|
| ja zwalałem doły dechy i podłokietnik - odkręcałem śruby mocujące ten cały mieszalnik powietrza i już wtedy daje się wyjąć nagrzewnicę. |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
pitusiek [Usunięty]
|
Wysłany: |26 Lut 2007|, 2007 11:24
|
|
|
| Po pracy sie za to zabieram. Pogadałem ze SPEEDO i mniej więcej wiem jak sie do tego zbrać. Jak mi sie uda to dam znać. Pozdro |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |26 Lut 2007|, 2007 13:08
|
|
|
| Speedo napisał/a: | | po co ciegna rozpinac ? |
Bo jak szarpiąc się z puchą niechcący zegniesz cięgno, to przej..ane potem naprostować druta, i może zakleszczać się albo niedomykać (w pierwszym ohcu mi się tak udało zrobić). Wiec na początek może lepiej dla bezpieczeństwa rozpiąć, potem już tego nie robiłem, tylko uważałem bardziej |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
Aro


Auto: 2 x 2,9: 91/96; noLPG/LPG; ghia/ghia
Pomógł: 26 razy Wiek: 58 Dołączył: 06 Lis 2004 Skąd: Łomża
|
Wysłany: |26 Lut 2007|, 2007 19:28
|
|
|
Mimo wszystko najlepiej całe chunstwo wyciągnać na stoł. Przy jednej robocie obadać uszczelnienia wszystkich klap, przegród i samej nagrzewnicy. Jak u siebie ostatnio robiłem, to z otuliny takiej do rur docinałem paski gąbki i uzupełniałem braki wklejając je na "ciepły klej". Jakbym tego nie zrobił, cała robota przy nagrzewnicy gówno by dała, bo zimny cug latałby nie przez nagrzewnicę, tylko obok i przez dziury w uszczelce klapy "ciepło-zimno".
O porządnym czyszczeniu nagrzewnicy pisał gdzieś Speedo. Nie zrobisz tego w godzinę. |
_________________ 2,9 12V '91 sedan "granatnik"
2,9 24V '96 sedan "papamobile"
1,9 i 3,0 jeździdła z VAG na gnojówkę |
|
|
|
 |
waldasol [Usunięty]
|
Wysłany: |26 Lut 2007|, 2007 22:45
|
|
|
| Speedo napisał/a: | | po tym tygodniu jak wleje do niej goracej wody to od razu sie robi cala goraca |
a co jak nieszczelna?
Pitusiek, a Ty chcesz tą aktualną uratować i jeszcze z niej korzystać? bo jeśli nie to mam patent bez wyciągania deski |
| Ostatnio zmieniony przez waldasol |26 Lut 2007|, 2007 23:17, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Michal2110 [Usunięty]
|
Wysłany: |26 Lut 2007|, 2007 23:46
|
|
|
Aro, madrze prawi. trza najlepiej wywalic cala puche na stol... U mnie uszczelki zgnily na Alleluja, z tym, ze ja zrobilem nowe z uszczelek do okien
Dziala juz 2 zime jak jak trza, az deska plynie po kolanach. nagrzewnica poszla nowa.
Ciegna Bowdena czy jakos tak ja zwalalem jeszcze inaczej....razem z regulacja cala...
Elegancko przechodzi przez deche po odkreceniu i razem z pucha to wydlubalem
tez sposob jakis....
Cala robota prosta jest ale mi pozadnie wykonana zajela jakies 8 godzin...coz powodzenia. |
|
|
|
 |
pitusiek [Usunięty]
|
Wysłany: |27 Lut 2007|, 2007 09:51
|
|
|
Nagrzewnce napewno kupie nowa. W związku z tym, że na Ziemi Kubuskiej napieprza deszcz nie moge nic zrobić. Garażu niestety nie mam. Dziękuję wam za info. Mam jednak małe pytanko. Jak sie odczepia te cięgna - chciałbym wiedziec wcześniej zeby czegos tam nie spieprzyć. Zauważyłem też że jak stoji na wolnych obrotach to nie grzeje. Jak przygazuje do 4000 to jest cieplej. Czy to ewidentna wina nagrzewnicy???? POZDRO
Jeszcze jedno pytanie. Przewód idący obok kolektora wchodzi na dół do nagrzewnicy a ten od parownika wchodzi w górną rurke nagrzewnicy. |
| Ostatnio zmieniony przez pitusiek |27 Lut 2007|, 2007 09:59, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |27 Lut 2007|, 2007 10:33
|
|
|
Cięgna są na zapinkach od dołu, jak nad pedałem gazu popatrzysz, to zobaczysz dźwignie, zapinki, itd, rzecz jest prosta (jakiś czas temu naobracałem się tego w pytę, jak knułem nad klimatronikiem...)
Co do niedogrzania, to jest nikła możliwość, że parownik odbiera dużo przepływu i ciepła. Jak benzyna działa, to jlepiej byłoby go ominąć na 10 minut i byś wiedział, czy nage nie zrobiło się super. Ale to mało prawdopodobne, "wodne" przyczyny złego grzania w Scorpio idą w kolejności termostat - nagrzewnica - pompa - inne cuda ( przekombinowany parownik, zgniecione węże od wody itp) |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
pitusiek [Usunięty]
|
Wysłany: |27 Lut 2007|, 2007 11:10
|
|
|
| Zaczne od nagrzewnicy, termostat już wymieniłem i nic nie pomogło. Z drugiej strony duzo scorpio ma gaz, wiec jesli była by to wina parownika to mnustwo ludzi by zimno miało. A u mnie parownik jest tak goracy ze szok. Węży też sie dlugo nie utrzyma. Na nagrzewnice wskazuje letni przewod idący od niej. |
| Ostatnio zmieniony przez pitusiek |27 Lut 2007|, 2007 11:14, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |27 Lut 2007|, 2007 20:07
|
|
|
| Jak wąż za parownikiem jest gorący a po nagrzewnicy letni, to ok, nagrzewnica do wymiany (albo płukanki, jak ktoś ma czas i zdrowie). Nieczęsto, ale zdarza się że sam parownik nie puszcza ciepła dalej, no ale to ułamek tych co mają problemy z termostatem i nagrzewnicą. |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
pitusiek [Usunięty]
|
Wysłany: |27 Lut 2007|, 2007 23:20
|
|
|
| Siema. No właśnie kolejne pytanie. U mnie cos jest najebane (sorki) z przewodami. Jakoś tak głupio to jest zrobione. Nie idzie z parownika na nagrzewnice tylko jakos inaczej. sa dwa odbiorniki ciepła. Pompa zamiast pompować na jeden odbiornik to musi na 2. Mam w związku z tym pytanie: Jak to ma być podłączone?????? Coś mi sie zdaje że mam to źle zrobione. Bardzo bym was prosił o opis jak mają iść przewody kiedy jest instalacja gazowa. Może jakiś schemat albo dokładniejszy opis. Wiem, że ktoś tam wcześniej grzebał. Coś sie dowiadywałem i wie m że są dwa rodzaje połączenia: Szeregowe i Równoległe. Jak one wyglądają i czym sie od siebie różnią. Pewnie nie napisałem tego za jasno ale tak mi sie wydaje że jakoś mam źle to popodłanczane. Pozdrawiam i prosze o jakieś sugestie. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Copyright © by Ford Scorpio Team |