|
hamulce - czy może grzać się tylko lewy prawy a reszta zimna |
| Autor |
Wiadomość |
zztop2


Auto: 98, 2.3, 16V GHIA SEDAN Manual + LPI
Pomógł: 4 razy Wiek: 53 Dołączył: 13 Lip 2005 Skąd: Chełm
|
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |18 Sty 2007|, 2007 12:52
|
|
|
zztop2, to weź się swoim pochwal jak wszyscy to wszyscy |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
Stefan [Usunięty]
|
Wysłany: |18 Sty 2007|, 2007 13:10
|
|
|
Witam! Znajac ze slyszenia kolegi zamilowanie to pewnie palnik bedzie! Pozdrawiam.Stefan. |
|
|
|
 |
Darecki [Usunięty]
|
Wysłany: |18 Sty 2007|, 2007 17:14
|
|
|
| Stefan napisał/a: | | palnik bedzie |
No bo tak jak się w palnik nie da to i robota nie idzie |
|
|
|
 |
Rafał A.(antek)

Auto: Mondeo
Pomógł: 97 razy Wiek: 46 Dołączył: 21 Maj 2004 Skąd: Łódź
|
Wysłany: |22 Sty 2007|, 2007 02:39
|
|
|
ja wkrecam narzedziem do wciskania tłoczkow, dzial rewelacyjnie |
_________________ Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk |
|
|
|
 |
tomicobra [Usunięty]
|
Wysłany: |22 Sty 2007|, 2007 03:35
|
|
|
Mozna uzywac narzedzia do tego przeznaczonego ale ... Co da wiecej satysfakcji jak sie dobrze zapierdoli mlotyszkiem i zadziala to jaka radosc. Do tego zimny browar. |
|
|
|
 |
maksV6 [Usunięty]
|
Wysłany: |29 Sty 2007|, 2007 16:05
|
|
|
| marcys napisał/a: | | czasem stuknac trzeba ale z wyczuciem. |
mechanika ... |
|
|
|
 |
marcys [Usunięty]
|
Wysłany: |30 Sty 2007|, 2007 08:48
|
|
|
| tomicobra, gdybym korzystal z takich pseudo rad to trzeba by bylo auto scholowac do mechanika. moglem sobie krecic i krecic az do us... smierci. |
|
|
|
 |
_Mu. [Usunięty]
|
Wysłany: |4 Lut 2007|, 2007 23:01
|
|
|
A ja mam inne pytanie. Co do tematu.
Co to jest hamulec lewy prawy? Jest też lewy-lewy? |
|
|
|
 |
Luke [Usunięty]
|
Wysłany: |27 Mar 2007|, 2007 21:00
|
|
|
Zacznę tutaj bo mama podobny problem z hamulcem
Mianowicie po wymianie tarcz i klocków mam pewien problem, gdy na postoju po pompuje hamulce na max. to łapie mi się prawy tylny hamulec do tego stopnia,że gdy próbuję ruszyć to cały tył (prawa strona) mi przysiada. Gdy rozbiorę zacisk i cofnę ręcznie tłoczek jest OK, mogę zrobić i tyś km aż do momentu jak na postoju znów nie po pompuje kilka razy na max.
Teraz tak, to może być wina uszczelniacza na cylinderku czy coś innego?
odpowietrzyłem cały układ ale nic to nie dało |
|
|
|
 |
Michal2110 [Usunięty]
|
Wysłany: |27 Mar 2007|, 2007 22:12
|
|
|
A przewody elastyczne? Choc to jest domena fiata bardziej...Jak masz podobnie do MK-1 czyli 1 przewod z agregatu na 2 tylne kola, a zacina sie 1 tylko to szukaj przyczyny od przewodu po zacisk. cudow ni ma |
|
|
|
 |
fiebik


Auto: citroen C5 '05 2.2 hdi asb kombi
Pomógł: 14 razy Wiek: 56 Dołączył: 16 Paź 2005 Skąd: Iława Warm-Maz
|
Wysłany: |28 Mar 2007|, 2007 02:38
|
|
|
| Michal2110 napisał/a: | | A przewody elastyczne? Choc to jest domena fiata bardziej...Jak masz podobnie do MK-1 czyli 1 przewod z agregatu na 2 tylne kola, a zacina sie 1 tylko to szukaj przyczyny od przewodu po zacisk. cudow ni ma | spotkałem się z takim przypadkiem przy toyocie cilica. też grzało sie koło i niby wszystko OK a czary mary temperatura na jednym kole rosła niesamowicie i koło trzymało. okazało sie, że własnie giętki przewód hamólcowy był "spuchnięty" od wewnątrz (z zewnątrz wyglądał normalnie). ciśnienie płynu przy hamowaniu przepychało na siłę płyn do zacisku, ale już o powrocie zacisku nie było mowy bo trzymał spuchnięty wewnętrznie przewód. po wymianie przewodu jak ręką odjął. z tym, że nie spotkałem się (nie słyszałem) jeszcze z takim przypadkiem w fordzie. ale zamiast spuchnietego przewodu może siedzi tam jakiś syf i powoduje podobny efekt. |
_________________ `93 2.9 V6 12V asb nolpg
citroen C5 `05 2.2 hdi asb kombi - żony
z powodów technicznych nie używam wielkich liter za co z góry przepraszam |
|
|
|
 |
Luke [Usunięty]
|
Wysłany: |28 Mar 2007|, 2007 05:16
|
|
|
To wszystko niby ma sens ale czy spuchnięty przewód czy po prostu zasyfiony miał by znaczenie przy wymianie klocków, przecież na starych klockach i tarczach było OK, mogłem na postoju deptać ile się dało aż kontrolki się po zapalały i nic, puszczał od razu.
Trzeba zaznaczyć, że jak rozebrałem hamulce to klocków już prawie nie było a tylne nie zużywają się tak szybko co znaczy, że tłoczek wysunięty na max. pracował już dosyć długo i to może przez to. Z drugiej strony i tak miałem zamiar powymieniać przewody elastyczne jeśli ściągał bym do regeneracji zaciski.
Szczerze mówiąc nigdy nie rozbierałem tylnych zacisków w scorpio i nie wiem czy tłoczek całkiem wysunąć za pomocą hamulca roboczego, czy po prostu go wykręcić i czy w ogóle dostanę jakieś komplety naprawcze do zacisków w postaci gumek i uszczelniaczy?
Z samymi zaciskami chyba coś jest po za to po lewej normalny hamulec działa OK a za to ręczny musiałem zlikwidować, bo to ramię od ręcznego na zacisku nie chce samo wracać, trzeba mu pomagać śrubokrętem. To może być oznaka stwardniałych uszczelniaczy chyba
Nie ma to jak pisać co człowiekowi ślina na język przyniesie |
|
|
|
 |
Michal2110 [Usunięty]
|
Wysłany: |28 Mar 2007|, 2007 09:04
|
|
|
...trza sie za zaciski tylne zlapac, jak kazdy
Zest naprawcze sa do kupienia. Ceny nie pamietam, jakos niewiela. |
|
|
|
 |
marcys [Usunięty]
|
Wysłany: |28 Mar 2007|, 2007 09:22
|
|
|
| chyba regeneracja zaciskow cie czeka. i nie kupj uzywek bo one tez chwycone bywają. ale przewod tez moze byc. Prewencyjnie bym zanabyl wszystko i bral sie za robote. Skoro reczny ci nie wraca reszta zacisku w podobnym stanie. |
|
|
|
 |
|
|