|
cossi gasnie na gazie powyzej 120km/h |
| Autor |
Wiadomość |
tomaszek [Usunięty]
|
Wysłany: |19 Sie 2006|, 2006 17:04 cossi gasnie na gazie powyzej 120km/h
|
|
|
| witam no i znow zagwozdka. mam lpg drugiej generacji. niby wszystko ok ale do 120km na godzine. po przekroczeniu tej szybkosci i zdjeciu nogi z gazu wskazowka spada do zera zapalaja sie kontrolki i slinik gasnie. jerzdzac po miescie 50-80 problem ten nie wystepuje. Na benzynie grzeje ile dala fabryka a po zdjeciu nogi z gazu wraca do 900obr i jest ok. Czyli definitywna wina LPG co to moze byc?. chetnie poslucham sugestii zanim oddam auto do gazowych"geniuszy" |
|
|
|
 |
Marcin
-=Marcin=-


Auto: Honda CB500S / Toyota Camry
Pomógł: 22 razy Wiek: 41 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: |19 Sie 2006|, 2006 17:13
|
|
|
| a wlot powietrza do dolotu masz odwrócony do tyłu czy rónwoległy do chłodnicy jak fabryka nakazała? |
_________________ Było:
-Scorpio sedan; 2.0 DOHC; 1990r
-Scorpio sedan; 2.3 DOHC; 1996r
- Toyota Camry 2,2 DOHC; 1996r
Jest:
- Honda CB 500S 0,5DOHC; 1998r |
|
|
|
 |
tomaszek [Usunięty]
|
Wysłany: |19 Sie 2006|, 2006 17:22
|
|
|
| wyglada ze jest rownolegly do chlodnicy |
|
|
|
 |
tomi503 [Usunięty]
|
Wysłany: |19 Sie 2006|, 2006 18:09
|
|
|
| No to trza obrucić tak rzeby nie wdmuchiwało powietrza. |
|
|
|
 |
Marcin
-=Marcin=-


Auto: Honda CB500S / Toyota Camry
Pomógł: 22 razy Wiek: 41 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: |19 Sie 2006|, 2006 20:39
|
|
|
tego się chyba [na moje] nie da tak łatwo obrócić jeśli rura jest prostopadle do kierunku jazdy,
ja bym zapodał na próbe jakieś kolanko [chociażby od kibla] i ustawił je równolegle do kierunku jazdy wlotem powietrza w stronę chłodnicy |
_________________ Było:
-Scorpio sedan; 2.0 DOHC; 1990r
-Scorpio sedan; 2.3 DOHC; 1996r
- Toyota Camry 2,2 DOHC; 1996r
Jest:
- Honda CB 500S 0,5DOHC; 1998r |
|
|
|
 |
fiebik


Auto: citroen C5 '05 2.2 hdi asb kombi
Pomógł: 14 razy Wiek: 56 Dołączył: 16 Paź 2005 Skąd: Iława Warm-Maz
|
Wysłany: |19 Sie 2006|, 2006 20:44
|
|
|
| tomaszek, spróbuj czy nie gasnie ci tez na gazie przy gwałtownym hamowaniu np od 100km/h do zera? |
_________________ `93 2.9 V6 12V asb nolpg
citroen C5 `05 2.2 hdi asb kombi - żony
z powodów technicznych nie używam wielkich liter za co z góry przepraszam |
|
|
|
 |
Stefan [Usunięty]
|
Wysłany: |19 Sie 2006|, 2006 20:50
|
|
|
| Witam! Powodem "gasniecia" silnika jest zbyt wysokie cisnienie naplywajacego strumienia powietrza.Przy benzynie jest to korzystne a przy gazie nie(inny sposob zasilania silnika).Bez zdjecia trudno wyrokowac.Z reguly zapobiega sie temu wzbogacajac mieszanke na "wolnych" obrotach.Pozdrawiam.Stefan. |
|
|
|
 |
tomi503 [Usunięty]
|
Wysłany: |19 Sie 2006|, 2006 22:33
|
|
|
| Stefan napisał/a: | | Witam! Powodem "gasniecia" silnika jest zbyt wysokie cisnienie naplywajacego strumienia powietrza.Przy benzynie jest to korzystne a przy gazie nie(inny sposob zasilania silnika).Bez zdjecia trudno wyrokowac.Z reguly zapobiega sie temu wzbogacajac mieszanke na "wolnych" obrotach.Pozdrawiam.Stefan. |
Tak wzbogacenie mieszanki czasem pomaga ale to jest też zależne od umiejscowienia miksera bo czym mikser jest blirzej przepustnicy tym mniej powietrze go zakłuca. |
|
|
|
 |
megalith [Usunięty]
|
Wysłany: |19 Sie 2006|, 2006 22:41
|
|
|
| Marcin napisał/a: | | a bym zapodał na próbe jakieś kolanko [chociażby od kibla] i ustawił je równolegle do kierunku jazdy wlotem powietrza w stronę chłodnicy |
Nie, nie, nie, nie do żadnej chłodnicy chyba że kolega w korkach nigdy nie stoi.
Prawdą jest to co napisał tomi503, przesunąć mikser do przepustnic bliżej, a jak już coś kombinować z dolotem to skrócić rurę i łapać powietrze spod reflektora.
Kolejność prac taka:
1. Mikser przesunąć
2. Pokręcić mieszanką (ale może więcej palić)
3. Dłubać w dolocie. |
|
|
|
 |
robert sadowski [Usunięty]
|
Wysłany: |19 Sie 2006|, 2006 22:42
|
|
|
moja ocena jako właściciela dohc może byc za słaba ale podobne objawy męczyły moje autko przez pare miechów problem zniknął dopieru po przejrzeniu doporowadzenia powietrza do silnika mieszanka owszem ale i spalanie dużo większe ,,,probowałem : może niech przyjaciel posprawdza podciśniena czy jakowe nie szwankuje wraz z drogą od filtra do silniczka np : lużna opaska
w mojej sytuacji obydwie teorie byly skuteczne i mam spokój ////teoretycznie na razie/////
|
|
|
|
 |
megalith [Usunięty]
|
Wysłany: |19 Sie 2006|, 2006 22:45
|
|
|
| W deohacu inna bajka, on jest cholernie wrażliwy na lewizny w dolocie. |
|
|
|
 |
robert sadowski [Usunięty]
|
Wysłany: |19 Sie 2006|, 2006 22:47
|
|
|
cóż chęci szczere ale znajomość jeszcze marna
pozdrowienia robert |
|
|
|
 |
tomi503 [Usunięty]
|
Wysłany: |19 Sie 2006|, 2006 23:00
|
|
|
| robert sadowski napisał/a: | cóż chęci szczere ale znajomość jeszcze marna
pozdrowienia robert |
Chęci szczere i rada OK niemasz co się tłumaczyć często najprostsze rzeczy przychodzą do głowy na końcu :707: |
|
|
|
 |
Stefan [Usunięty]
|
Wysłany: |19 Sie 2006|, 2006 23:04
|
|
|
| Witam! Zrozumialem ze jest to 2,9. Pozdrawiam.Stefan. |
|
|
|
 |
tomaszek [Usunięty]
|
Wysłany: |30 Sie 2006|, 2006 18:41 juz po problemie:)
|
|
|
| ech chlopaki chlopaki poczytalem wasze posty i pojechalem do gazownika. no i co sie okazalo. filtr czarny jak diabel praktycznie brak filtru:) wymieniono na zolty filtr i autko zapitala jak rakieta i juz nie gasnie:) niemniej dzieki za rady moze przydadza sie przy nastepnej kolomyji z gazem tfu:) pozdrofka |
|
|
|
 |
|
|