|
Klima |
| Autor |
Wiadomość |
marcin_o1 [Usunięty]
|
Wysłany: |27 Cze 2006|, 2006 11:15
|
|
|
Jednak pokrywa się lekkim szronem tak jak zamrażalnik w chłodziarce, kiedy ciepłe powietrze pzrechodzi przez niego to odmarza i i powstała z tego woda zbieta się w dolnej części jego komory. Pod samochodem albo na ściance grodziowej powinna być gumowa ruruka, którą ta woda odprowadzana jest na zewnątrz ( tak przynajmniej jest w większości aut). Jeśli ta rurka się zatkałą to woda zbiera się w dolnej części komory parownika i jak zrobi się gorąco to zaczyna sobie kwitnąć, kisnąć i na koniec śmierdzieć jakby kot nasikał w samochodzie. Po każdym dłuższym użyciu klimy pod autem powinna zbierać się niewielka kałużą wody - najczęściej jak jest bardzo gorąco. Syfy króre dostaja się przez nawiew jeśli filtry kabinwe są zasyfiona osiadają na parowniku a w konsekwencji dostaja sie do tej wody która zbiera się pod parownikiem i to właśnie jest przyczyna zatkania odpływu. Taki stan należy jak najszybciej zlikwidować ponieważ jest to siedlisko bakteri i grzybów, które jak chodzą nawiewy nawet bez włączonej klimy przedostaja się z powietrzem do kabiny a w konsekwencji do naszego organizmu a to skótkuje bardzo nieprzyjemnymi konsekwencjami chorobowymi typu uczulenia, stany podobne do anginowych oraz do zwykłego przeziębienia które to biorą sią pozornie z nikąd - a to właście grzybki z klimy. Przerabiałem to osobiście jak kupiłem pierwsze auto z klimą a poprzedni własciciel nie był uprzemy mnie poiformować że nie wymieniał od dawna fitru kabinowego.
Polecam sprawdzenie czy po dłuższym używaniu klimy pod autem jest trochę wody, a jeśli nie to na kanał i szukać odpływu w celu jego udrożnienia, jak to się już uda to spuścic tą wstrętną wodę o kolorze brunatno zielonym tak jak było u mnie , następnie wymienić filtry kabinowe, do oczatego dostępne są z wkładem węglowym w takiej cenie jak zwykłe ale znacznie lepsze ( Allegro ) a jeszcze wcześniej zdezynfekować parownik dostepnym na rynku środkiem do klimy np. Plak - cena ok. 20 pln. - pojemnik z rurką, Xeramik -cena ok. 100 pln. też z aplikatorem, Wurtz - cena ok 100 pln. lub jakiś inny który jest do takich rzeczy.
Taki preparat aplikujemy od góry rozprowadzając go po parowniku, po wyjęciu fitrów oczywiście albo jest też drugi sposób a mianowicie jak znajdziemy ta rurkę lub coś innego czym taka woda z klimy odpływa to staramy się wepchnąć aplikator od srodka dezynfekujacego w to coś o zalewamy parownik od dołu następnie wyciągamy aplikator zatykamy czymś taką rurkę lub to coś w co wkładalićmy aplikator i zostawiamy na jakieś 20min lub dłużej a następnie spuszczamy to co się tam zrobiło.
Jeśli robi sie to od góry to też powinno zatkać się odpływ od dołu żeby ten wpuszczony płyn troche tam podziałał. Można jeszcze o ile nam tego płynu trochę pozostanie zdezynfekować kanały powietrzne w kabinie ale trzeba to robić ostrożnie i tak jak to nakazano w instrukcji. Uwaga - w takiej metodzie mogą posklejać się klapy od rozdziału powietrza - juz to przerabiałem. Na opakowaniach znaduje się instrukcja jak czyścić klimę od środka czyli przez kanały powietrzne w kabinie - ten sposób jest troche mało skuteczny jeśli ktoś nie regularnie czysci klimę np. raz na rok albo dwa lata. Tak naprawdę to klimę dla własnego bezpieczeństwa powinno czyścić się po kazdym sezonie a zwłaszcza po zimie jak mało sie uzywa klimy.
Jeśli nie ma sie czasu i checi do takich działań to trzeba udac sie do warsztatu który odgrzybia klmy. Koszt od 100 do 150 pln. |
|
|
|
 |
tomicobra [Usunięty]
|
Wysłany: |27 Cze 2006|, 2006 11:26
|
|
|
a moze ktos kiedys rozbieral sprzegielko od klimy i wie jak to zrobic bo patrzalem na to i nie widze zadnych srub |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |27 Cze 2006|, 2006 12:14
|
|
|
| marcin_o1, w zasadzie jedyna pewna metoda odgrzybiania to demontaż parownika i jego dokłądne wyczyszczenie. |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
fiebik


Auto: citroen C5 '05 2.2 hdi asb kombi
Pomógł: 14 razy Wiek: 56 Dołączył: 16 Paź 2005 Skąd: Iława Warm-Maz
|
Wysłany: |27 Cze 2006|, 2006 14:01
|
|
|
| Struna napisał/a: | | w zasadzie jedyna pewna metoda odgrzybiania to demontaż parownika i jego dokłądne wyczyszczenie. | HGW teraz współczesna chemia działa różne cuda. |
_________________ `93 2.9 V6 12V asb nolpg
citroen C5 `05 2.2 hdi asb kombi - żony
z powodów technicznych nie używam wielkich liter za co z góry przepraszam |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |27 Cze 2006|, 2006 14:03
|
|
|
| fiebik napisał/a: | | HGW teraz współczesna hemia działa różne cuda. | to by musiało zeżreć wszystie syfy a jak coś żre to i parownik zeżre Ale lepiej popsikać tym nić wogóle nic nie robić |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
fiebik


Auto: citroen C5 '05 2.2 hdi asb kombi
Pomógł: 14 razy Wiek: 56 Dołączył: 16 Paź 2005 Skąd: Iława Warm-Maz
|
Wysłany: |27 Cze 2006|, 2006 14:13
|
|
|
| Struna napisał/a: | | Ale lepiej popsikać tym nić wogóle nic nie robić | No właśnie i wydaje mi się, że demontage parownika byłoby dla mnie dość kłopotliwe (pracochłonne), no i chyba wtedy ponowne nabicie czynnika by się przydało.
A jakimś preparatem popsikać i może się uda jakoś "na lenia". |
_________________ `93 2.9 V6 12V asb nolpg
citroen C5 `05 2.2 hdi asb kombi - żony
z powodów technicznych nie używam wielkich liter za co z góry przepraszam |
|
|
|
 |
marcin_o1 [Usunięty]
|
Wysłany: |27 Cze 2006|, 2006 16:41
|
|
|
Zapewne demolka parownika była by dobra ale tak jak pisze kolega fiebik bardzo kłopotliwa a może nie tyle kłopotliwa co kosztowna. Aluminiu z którego jest zrobiony parownik jest o podwyzszonej trwałości więc napewno żaden specyfik go nie zniszczy - chyba że ktoś będzie czyscił go jakimś kwasem.
Chemia o której napisałem jest dosyć dobra i działa - sprawdziłem osobiście jak miałem kłopoty z klimą, ale jak klima jest zapuszczona to trzeba zabieg powt. za ok 3 m-ce.
Warsztaty no może nie wszystkie dysponuja bardziej zaawansowaną chemią ale uzywaja też Xeramika albo Wurtza - trzeba dowiedzieć sie czym to robią i uważać czy chemię aplikuja od góry czy od dołu. Od góry jest ok jeśli klima jest czyszczona regularnie a jeśli bardzo rzadko to polecam czyszczenie od dołu. Ja najpierw wyczyściłem od góry ( w poprzednim aucie ) i efekt był taki że zapach końskiego moczu zniknął ale na krótko, dopiero jak wyczyścili mi w zakładzie od dołu to później nie miałem już problemów. Jednak część mechaników świadczących take usługi twierdzi że tylko od góry a co jeśli zapchany jest odpływ. Metoda od doły ma tą przewagę przy bardzo zanieczyszczonej klimie że automatycznie przepycha sie odpływ.
Najlepiej jednak zapobiegać a nie leczyć więc trzeba zmieniać fitry kabiny bo to mniej syfu w klimie, nie brudzi się tak auto w środku no i zdrowiej. W lecie żeby zapobiegać tworzeniu się gdzybów należy raz w m-cu włączyć ogrzewanie na maks na jakieś 10 min i wysuszyć gorącym powietrzem parownik, kanały powietrzne i będzie ok.
Ja używam obecnie - klimę mam porządnie wyczyszczoną - takiego środka jak Plak do wentylacji - do kupna na stacji benzynowej cena ok. 20 pln za duże opakowanie z aplikatorem i raz na trzy miechy zalewam od góry parownik aby go zdezynfekować i poprawić zapach w aucie oraz raz w miesiącu dobieram się do filtra i go traktuję odkurzaczem.
Może ktos powie że mam fobie ale po okropnych kłopotach ze zdrowiem przez zasyfioną klimę to wolę dmuchać na zimne.
Jeszcze dodam że co demontage parownika to jeden taki serwis klimatyzacji zaspiewał mi za odgrzybienie wraz z demontarzem ok 500 pln - no bo wymontowanie , zamontowanie , moczenie w środku grzybo - bakterio cośtam a później umycie pod ciśnieniem karherem i nabicie klimy oczywiscie co daje ponad 500 pln. |
| Ostatnio zmieniony przez marcin_o1 |27 Cze 2006|, 2006 16:46, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |27 Cze 2006|, 2006 17:11
|
|
|
| z tymi odpływami to jest opisane dokładnie z fotami na angielskiej stronie, to można normalnie wyczyścić bez żadnej chemi, natomiast do parownika owszem - psika się jakieś wynalazki. |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
fiebik


Auto: citroen C5 '05 2.2 hdi asb kombi
Pomógł: 14 razy Wiek: 56 Dołączył: 16 Paź 2005 Skąd: Iława Warm-Maz
|
Wysłany: |27 Cze 2006|, 2006 17:19
|
|
|
| Struna napisał/a: | | to można normalnie wyczyścić bez żadnej chemi, natomiast do parownika owszem - psika się jakieś wynalazki. | Tylko, że jak ja dwie lewe ręce, to mi tylko service pozostaje. |
_________________ `93 2.9 V6 12V asb nolpg
citroen C5 `05 2.2 hdi asb kombi - żony
z powodów technicznych nie używam wielkich liter za co z góry przepraszam |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |27 Cze 2006|, 2006 17:23
|
|
|
| fiebik napisał/a: | | Tylko, że jak ja dwie lewe ręce, to mi tylko service pozostaje. | hmmmm, na gitarce wyglądało żeś praworęczny to jak dwie lewe ? |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
fiebik


Auto: citroen C5 '05 2.2 hdi asb kombi
Pomógł: 14 razy Wiek: 56 Dołączył: 16 Paź 2005 Skąd: Iława Warm-Maz
|
Wysłany: |27 Cze 2006|, 2006 17:31
|
|
|
| Struna napisał/a: | | hmmmm, na gitarce wyglądało żeś praworęczny to jak dwie lewe ? | Wiesz, zarówno Scorpio jak i gitarę traktuję jako coś co się w jakiś tam sposób używa (lub przynajmniej próbuje używać). Ale naprawiania zarówno jadnego jak i drugiej, bym się raczej nie podjął, bo do tego właśnie mam dwie lewe. |
_________________ `93 2.9 V6 12V asb nolpg
citroen C5 `05 2.2 hdi asb kombi - żony
z powodów technicznych nie używam wielkich liter za co z góry przepraszam |
|
|
|
 |
Rafał A.(antek)

Auto: Mondeo
Pomógł: 97 razy Wiek: 46 Dołączył: 21 Maj 2004 Skąd: Łódź
|
Wysłany: |27 Cze 2006|, 2006 23:27
|
|
|
| fiebik napisał/a: | | ako coś co się w jakiś tam sposób używa |
skorpia to ty zużywasz nie uzywasz, a to róznica |
_________________ Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk |
|
|
|
 |
Księgowy [Usunięty]
|
Wysłany: |25 Lip 2006|, 2006 18:39
|
|
|
podłącze pytanie do tego tematu
Równiez chałasuje mi dmuchawa przy skręcaniu takie coś jak bulgotanie, tak jakby liście kratkach szeleściły,
na nogi nic mi nie leci, odpływy drożne,
co to może być. ? Jakieś pomysły i sugestie? |
|
|
|
 |
Rafał A.(antek)

Auto: Mondeo
Pomógł: 97 razy Wiek: 46 Dołączył: 21 Maj 2004 Skąd: Łódź
|
Wysłany: |25 Lip 2006|, 2006 21:42
|
|
|
| ja nie mam ale mam to samo, tzn na 90 % nie spływa woda ale nie wiem czemu |
_________________ Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk |
|
|
|
 |
Aneta


Auto: Jeepnięta 5.7 HEMI
Pomogła: 10 razy Dołączyła: 21 Kwi 2004 Skąd: Poznań
|
Wysłany: |25 Lip 2006|, 2006 22:27
|
|
|
| Ja jak mam "przesypywanie piasku" tak określam ten dźwięk, to znaczy, że filtry przeciwpyłkowe są do wymiany. Ale może to tylko urok mojego oczatego. |
_________________ Pozdrawiam - Aneta |
|
|
|
 |
|
|