$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - Brak wspomagania ukladu kierowniczego (wyciek oleju) ?
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Brak wspomagania ukladu kierowniczego (wyciek oleju) ?
Autor Wiadomość
Rafał A.(antek) 


Auto: Mondeo
Pomógł: 97 razy
Wiek: 46
Dołączył: 21 Maj 2004
Skąd: Łódź
Wysłany: |6 Maj 2006|, 2006 02:13   

nie, nie we wszystkich niestety
_________________
Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk
Ostatnio zmieniony przez Rafał A.(antek) |6 Maj 2006|, 2006 02:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Kevin Xy 
WSK x3



Auto: '90, 2.9 12V, GHIA, ASB, wreszcie SEDAN
Pomógł: 39 razy
Wiek: 49
Dołączył: 17 Sie 2004
Skąd: Piaseczno
Wysłany: |6 Maj 2006|, 2006 02:32   

od poczatku w zaleznosci od ukladu motoru byly rozne- a problem polega na mocowaniu, kole pasowym imiejscu zbiorniczka wyrownawczego- bierz od tego co masz
_________________
Kevin Xy
535 015 788
'88 2.0 OHC GL
'90 2.9 12V GHIA ASB
'90 2.9 12V GHIA ASB SEDAN
'90 2.9 12V GHIA ASB SEDAN
'96 2.3 16V GHIA ASB SEDAN
 
 
jop
[Usunięty]

Wysłany: |8 Maj 2006|, 2006 22:24   

Poniewaz masz orcznik 95 obstawiam ze cieknie maglownica(przekładnia) z prawej harmonijki, najczestrza usterka. Jak niejest wyrobiona da sie uszczelnic.


Pytanie jak to zrobic?
Pekła mi harmonikowa guma na drążku kierowniczym z prawej strony. Wyciekł z niej płyn więc pewnie jest coś nieszczelne.
 
 
Rafał A.(antek) 


Auto: Mondeo
Pomógł: 97 razy
Wiek: 46
Dołączył: 21 Maj 2004
Skąd: Łódź
Wysłany: |8 Maj 2006|, 2006 22:47   

no spece od maglownic, to nie jest taka sobie zwykla uszczelka, calosc do wyjecia z auta
_________________
Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk
 
 
 
Sebastian_UK
[Usunięty]

Wysłany: |11 Maj 2006|, 2006 17:48   

Witam ponownie ;)

Niedawno wrocilem z PL ... wsiadam do autka, ktore stalo sobie 2 tyg pod chmurka, uruchamiam i co? Wspomaganie znowu dziala ! Popiszczalo troche przy ruchach kierownicy w lewo i w prawo ... uzupelnilem olej i dziala jak ta lala.
Wyciek pozostal ... zagladne pod autko w weekend i bedzie jasne skad cieknie.
Co jednak myslicie o cudownym uleczeniu? Wspomaganie przeciez umarlo na dluzszy czas a kierownica w miejscu niemal nie dalo sie krecic.
Jedno jest pewne ... nowej pompy na szczescie kupowac nie musze :)
 
 
Mandrax
[Usunięty]

  Wysłany: |3 Cze 2006|, 2006 22:18   Mam podobny problem ze wspomaganiem...

Witam Was serdecznie. Na imie mam Łukasz. Jestem nowym użytkownikiem tego forum. Czytając wasze posty zauważyłem że mam podobny problem. Sytuacje naswietle troche dokładniej. Kupiłem "wieloryba" 95 rok kombi silnik dwulitrowy 16v. Kupiłem go z wyciekiem płynu od wspomagania. Myślałem że naprawa to bedzie pryszcz ze strony trudności problemu, jego komplikacji - przynajmniej że bedzie dobrze i liczyłem sie z tym że nie bedzie to musiało też mało kosztować - byłem przygotowany na wydatek ale!!! Dałem go do mechanika okazało sie że cieknie w 3 miejscach. Z lewej strony, prawej strony listwy i przy wejściu drążka kolumny kierowniczej. W sumie mechanik wymienił 3 simmeringi i nie cieknie ale wspomaganie nie bardzo działa na wolnych obrotach tzn. poniżej 900 obr. im bardziej chce skręcić na wolnych w miejscu tym większy opór stawia kierownica w sumie nawet nie da sie kręcić. Jak dam na odroty i wspomaganie działa prawidłowo ale w skrajnych położeniach tzn na maxa w lewo czy prawo coś tak chuczy trzeszczy i gwiżdże jakby miało sie rozwalić (chyba jest to pompa). Rozumiem bo miałem troche aut już w życiu że w tych skrajnych położeniach słychac soć jak sobie bardziej syczy ale nie tek głośno i tak dotkliwie. Czy to znaczy że pompa siada powoli?? Bo jak dam gazu to jest ok ale ten hałas?? Pomóżcie prosze. Czekam na sugestie. Chyba wymiana płynu nic nie da, dodam że jest orlenoski ale przecież jak jeździłem z wyciekiem to przez miesiąc dolewałem dzień w dzień tego samego i wspomaganie było igła. Pozdrawiam.
 
 
Sebastian_UK
[Usunięty]

Wysłany: |3 Cze 2006|, 2006 22:26   

Nie wiem czy Ci pomoze to napisze, ale mi pomoglo. U mnie cieknie caly czas, do konca nie wiem skad. W pewnym momencie wspomagania nie bylo juz w ogole (za malo oleju - nie dopilnowalem). Dolalem oleju i ... wspomagania juz nie mialem. Tak jezdzilem ponad miesiac. Pewnego dnia calkiem przypadkiem stala sie rzecz nieslychana. Odkrecilem sobie korek wlewu oleju wspomagania, uruchomilem autko. Poruszalem kierownica max w lewo i max w prawo. Ku mojemu zaskoczeniu wspomaganie wydobylo jakies dzwieki, pojawily sie jakies piski i ...pompa zaczela pracowac. Dzis dziala znowu OK, a oleju dolewam na czas i czekam na naprawe. Przypuszczam, ze odpowietrzyla sie pompa, a juz chcialem kupowac nowa. Moze to i u Ciebie pomoze - miejmy nadzieje !:)

pozdrawiam,
Seba
 
 
fiebik 



Auto: citroen C5 '05 2.2 hdi asb kombi
Pomógł: 14 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Paź 2005
Skąd: Iława Warm-Maz
Wysłany: |3 Cze 2006|, 2006 22:32   

Może być, że pompa dostała już swoje i siada. Tym bardziej, że istnieje ryzyko, że przy wyciekach oleju, mogła sobie popracować na sucho.
Ale, może ten mech cos spitolił przy wymianie uszczelniaczy i poprostu w maglownicy coś przyciara tak mocno, że pompa przy wolnych obrotach nie daje rady.
Naprawa wycieków maglownicy w brew pozorom jest niełatwa i niesie wiele niespodzianek.
_________________
`93 2.9 V6 12V asb nolpg
citroen C5 `05 2.2 hdi asb kombi - żony
z powodów technicznych nie używam wielkich liter za co z góry przepraszam
 
 
 
Mandrax
[Usunięty]

  Wysłany: |3 Cze 2006|, 2006 22:33   Już sam nie wiem

Już sam nie wiem. Na obrotach działa a na wolnych to tylko w małym zakresie skręcania im bardziej na maxa tym więkrzy opór chyba że dam gazu to jest ok z tym że na maxa jak mam już to bardzo głośno piszczy. A jak sie odpowietrza pompe?? Z tego co ja sie dowiedziałem to na maxa w lewo i na maxa w prawo kilkakrotnie powtórzyć ale czy ma znaczenie odkręcenie korka zbiorniczka wyrównawczego od wspomagania?? Czy może istnieje inny sposób na odpowietrzenie??
 
 
Sebastian_UK
[Usunięty]

Wysłany: |3 Cze 2006|, 2006 22:44   

Wiesz, nie wiem czy ma znaczenie odkrecanie korka. Ja po prostu tak zrobilem, krecilem kierownica i pompa ruszyla:)
 
 
fiebik 



Auto: citroen C5 '05 2.2 hdi asb kombi
Pomógł: 14 razy
Wiek: 56
Dołączył: 16 Paź 2005
Skąd: Iława Warm-Maz
Wysłany: |3 Cze 2006|, 2006 22:47   

Sebastian_UK napisał/a:
Wiesz, nie wiem czy ma znaczenie odkrecanie korka. Ja po prostu tak zrobilem, krecilem kierownica i pompa ruszyla:)

Hmm, może sie cos przy okazji odpowietrzyło.
_________________
`93 2.9 V6 12V asb nolpg
citroen C5 `05 2.2 hdi asb kombi - żony
z powodów technicznych nie używam wielkich liter za co z góry przepraszam
Ostatnio zmieniony przez fiebik |3 Cze 2006|, 2006 22:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Sebastian_UK
[Usunięty]

Wysłany: |3 Cze 2006|, 2006 23:11   

mozliwe ;) Pompa przeciez wydawala sie juz martwa i chcialem kupic nowa... a tu taka niespodzianka.
 
 
Rafał A.(antek) 


Auto: Mondeo
Pomógł: 97 razy
Wiek: 46
Dołączył: 21 Maj 2004
Skąd: Łódź
Wysłany: |4 Cze 2006|, 2006 02:03   

Mandrax napisał/a:
Witam Was serdecznie. Na imie mam Łukasz. Jestem nowym użytkownikiem tego forum. Czytając wasze posty zauważyłem że mam podobny problem. Sytuacje naswietle troche dokładniej.


jak poleciały juz 3 uszczelniacze na listwie to ciezka sprawa, one leca zazwyczaj bo leci wewnetrzne uszczelnienie magla, jak tego mechanik nie wymienil to kaplica, bo magiel w srodku nie działa (przepuszcza) i nie ma wogole wspomagania, dodatkowo wywaqli znow te uszczelniacze zewnetrzne, bo nie wytrzymaja cisnienia :)
Sebastian_UK napisał/a:
Pewnego dnia calkiem przypadkiem stala sie rzecz nieslychana. Odkrecilem sobie korek wlewu oleju wspomagania

co tu niesłychanego, poprostu zalales układ i go wreszcie odpowietrzyles porzadnie, to zaczoł działac :)
Cytat:
Może być, że pompa dostała już swoje i siada. Tym bardziej, że istnieje ryzyko, że przy wyciekach oleju, mogła sobie popracować na sucho.


ciezko zarznac :) ja jezdze na hipolu juz, nie mowiac o tym ze na pustym zbiorniiku i działa :)
Cytat:
Ale, może ten mech cos spitolił przy wymianie uszczelniaczy i poprostu w maglownicy coś przyciara tak mocno, że pompa przy wolnych obrotach nie daje rady.

nie wiem co robil, ale moze luz zkasowal za mocno? ja jednak opbstawiam brak wewnetrznych uszczelniaczy i magiel nie cieknie co prawna na zewnatrz, ale za to puszcza w srodku.


generalnie pompy nieumieraja tak szuybko, raczej maglownice (niestety)
_________________
Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk
 
 
 
Mandrax
[Usunięty]

  Wysłany: |4 Cze 2006|, 2006 10:15   To co radzicie sprawdzić??

Co teraz zrobić w pierwszej kolejności?? wymienić pompe?? a jak jest dobra?? ciul z tym że wydam kase na nową ale nerwowo nie wytrzymam jak bedzie tak samo. A tak off topic ile chcesz za alu od tego wieloryba na allegro i czy masz pompe wsp. i ile chcesz?? Pozdrawiam.
 
 
grzegorz x
[Usunięty]

Wysłany: |4 Cze 2006|, 2006 12:28   

ztym hipolem to chyba lekka przesada :)
ja zaczolbym od wywalenia z ukladu wspomagania orlena ATF-u bo to jest syf i nadaje sie tylko do lublina. zalalbym go jakims lepszym olejem-wtedy wycie pompy w skrajnych polozeniach powinnio ustac a mozliwe ze i wspomaganie zacznie dzialac normalniej.pompe wbrew pozorom nie jest tak ciezko rozwalic.Jesli jakis czas pracuje nasucho to jej zywot sie skraca:)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group