|
Klocki tył |
| Autor |
Wiadomość |
Rafał A.(antek)

Auto: Mondeo
Pomógł: 97 razy Wiek: 46 Dołączył: 21 Maj 2004 Skąd: Łódź
|
Wysłany: |31 Maj 2006|, 2006 15:28
|
|
|
| tzn jak sam daje rade tylne wkrecic opierajac o amorek i napierajac plaskimi kombinerkami krecac jednoczesnie to nie jest tragicznie |
_________________ Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk |
|
|
|
 |
Adam_2000


Auto: Volvo S90L, 2018, T5 AWD
Pomógł: 124 razy Wiek: 67 Dołączył: 05 Maj 2005 Skąd: Łódź
|
Wysłany: |31 Maj 2006|, 2006 19:29
|
|
|
| Speedo napisał/a: | | Rafał A.(antek) napisał/a: | | tzn jak sam daje rade tylne wkrecic opierajac o amorek i napierajac plaskimi kombinerkami krecac jednoczesnie to nie jest tragicznie |
rewelacja wrecz gratuluje |
 |
_________________ Always look on the bright side of life |
|
|
|
 |
Naimad [Usunięty]
|
Wysłany: |31 Maj 2006|, 2006 19:30
|
|
|
| Speedo napisał/a: |
w 125p/polonezie bylo lepiej bo samemu sie robilo pilnikiem plaskim, w fordzie dylemat bo jest koniczynka taka |
Dobry do tego jest klucz rowerowy, nie wiem jak to się fachowo określa, taki do odkręcania pierścieni w kształcie haka, plus jakaś przedłużka, choć ja w swoim to normalnie ręką odkręcam beż przedłużki.
Jak czytam co tu piszecie to się zastanawiam jak to z moimi hamulcami było bo kupiłem go z niepowracającym ręcznym ( nawet sobie nie wyobrażacie co czułem, gdy na ostatnich światłach we wrocku gdzie go kupiłem scorpio zaczął się "palić" przy tylnim lewym kole:DDDD) czyli wychodzi że koleś raczej o hamulce nie dbał przesadnie, ale rozebrałem zacisk bez najmniejszego problemu a tłoczek to wyglądał jakby z fabryki prosto wzięty- można się było przejzeć:) ani śladu rdzy czy wżerów czy innych takich |
| Ostatnio zmieniony przez Naimad |31 Maj 2006|, 2006 19:30, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Boni


Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy Wiek: 55 Dołączył: 21 Maj 2005 Skąd: Kreta
|
Wysłany: |31 Maj 2006|, 2006 21:37
|
|
|
Do koniczynki na tłoczku ideolo pasuje klucz od tarczy małej pilarki kątowej (boszka, diaks) ten z dwoma kołeczkami. W napier... młotem w tłoczek, ściski itp to ja się bawiłem jak byłem młody i głupi (kiedyś spore imadło połamałem na zacisku tyłu ).
Normalnie na tyle idzie to tak - NIE ZAPOMNIEĆ zluzować dźwignie ręcznego na chama, bo przy zużytych klockach na pewno są za daleko "w przód" i skutecznie blokują tłoczek, potem tłoczek się wkręca "zegarowo" , żabką hydrauliczną, kluczem od diaksu, rowerowym itp albo spec kluczem Forda HGW01234 czy jak go tam zwał lekko wciskając i ma "wchodzić". Jak nie chce, to się go nieco wykręca "antyzegarowo", ale ostrożnie, żeby nie wypadł, bo menda na bank będzie wychodził 10x lżej niż wchodzi. Jak się nieco wykręci, to znowu się próbuje wkręcać. I tak do skutku W 90% przypadków po kilku próbach zaczyna go "wciągać" aż miło, i bajka, nie wiem dlaczego tak to działa ale działa. W pozostałych 10% albo coś nie halo z hydrauliką albo ręcznymi (blokuje) albo bardzo nie halo z tłoczkiem, no to pozostaje prasa codzienna 10 ton albo Rafał A. oparty o amorek albo może rozsądniej - poszukać nowego zacisku i tłoczka. |
_________________ http://bs-blog.clouds-forge.eu |
|
|
|
 |
__Robert__
FST Member


Auto: Nie ma Forda
Pomógł: 1 raz Wiek: 53 Dołączył: 14 Lut 2005 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: |31 Maj 2006|, 2006 21:43
|
|
|
| A ja używam do wkręcania tłoczka w tylnym zacisku klucza do odkręcania tarczy szlifierki kątowej, akurat roztaw bolców pasuje bardzo dobrze. |
_________________ Był
Ford Scorpio 2.0 OHC + LPG
był
Opel Omega 2.0 16V Caravan 1998 + LPG
jest
Citroen C5 X7 2.0 16V 140 KM 2008 + LPG
Pozdrawiam
Robert |
|
|
|
 |
Srebrny


Auto: Było 90 2.0DOHC sedan LPGII
Pomógł: 3 razy Wiek: 67 Dołączył: 11 Lip 2005 Skąd: Opole
|
Wysłany: |1 Cze 2006|, 2006 09:49
|
|
|
Dostałem w spadku od kumpla przyrząd (klucz, samoróbka) do wkręcania tłoczka i dwa klocki do przodu na jedna strone.Moze ktoś potrzebuje dwa klocki.
Smar miedzowy w małych tubkach w Castoramie nabyłem coś koło 10 zł. dobry też do klem akumulatora. |
|
|
|
 |
Vaux
FSTMember073


Auto: Disco Polo 2002 1.2 12V
Pomógł: 12 razy Wiek: 50 Dołączył: 17 Mar 2005 Skąd: Puławy
|
Wysłany: |3 Sty 2007|, 2007 15:56
|
|
|
Jako że jestem świeżo po wymianie potwierdzam słowa kolegów odnośnie klucza do szlifierki - pasuje jak ulał tylko trzeba czymś sobie od góry tłoczek wpychać...w moim wypadku przywiązałem zacisk do amorka i pomagałem sobie kluczem do kół
 |
_________________ V6 Team
Jest: 12V3 i 12V6
Był: Sedan Ghia 2.9 12V6 '93 ASB BLOS
Był: Ghia 2.9 12V6 '90 MSB & Lift 2.0 DOHC '91 |
|
|
|
 |
marcys [Usunięty]
|
Wysłany: |4 Sty 2007|, 2007 11:28
|
|
|
u m,nie to bylo duzo za slabe, skaleczylem sobie tylko lape na tym smiesznym kluczyku. młotek plus dobre kleszcze w rozmiarze XXL. Jak pisal Boni jak nie idzie to trzeba troche odkrecic i z powrotem wkrecac. Ale najpierw w mlotkiem |
|
|
|
 |
maciey0003 [Usunięty]
|
Wysłany: |26 Kwi 2009|, 2009 13:01 Wciskanie tłoczka zacisk tył
|
|
|
Przepraszam jeśli temat już gdzies był, nie dopatrzyłem się:)
Chodzi mi o wymianę klocków tył i przód - nie mogę wcisnąć tłoczków w tylnych zaciskach. Potrzebny jest jakiś przyrząd
(wg literatury) a takiego nie posiadam. Jak zatem po domowemu wcisnąć tłoczek by móc zalożyć nowe klocuchy?
Scorpio MKII 93 sedan |
|
|
|
 |
kondzio508

Auto: Passat b7 12r. 1,6 TDI
Pomógł: 8 razy Wiek: 34 Dołączył: 02 Lut 2008 Skąd: Białystok
|
Wysłany: |26 Kwi 2009|, 2009 13:08
|
|
|
| tłoczki sie wkreca , Popsiukaj z godzine wczesniej wd -40 troche tłoczek odpusci , i tak jak wyzej koledzy pisali spróbuj najpierw go wykrecic ale nie dokońca potem wkrecić zanim wkrecisz mozesz go delikatnie nasmarować jakism plynem hamulcowym zeby sie łatwiej wkrecał tylko nie smaruj góry tłoczka bo bedzie ci sie klucz obykał po sliskim , ja bym wypróbował sposób kolegi Vauxa z kluczem od szlikierki kontowej ... . |
_________________ Passat b7 2012 1,6 TDI .
Touran 2004 1,6 FSI . |
|
|
|
 |
gufer-posepny

Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy Wiek: 45 Dołączył: 08 Sie 2007 Skąd: Katowice
|
Wysłany: |26 Kwi 2009|, 2009 14:59
|
|
|
| jak się nie chce wkręcić siłowo to jest zatarty i zaraz do kosza polecą nowe klocki i tarcze . nie mówiąc że w dziale warsztat jest wszystko ładnie opisane łącznie z naprawią . nawiązując do tematu w HP to już było z 8 razy . |
_________________ W nocy wszystko jest czarne . |
|
|
|
 |
ford2fast
603911630


Auto: Szlachetny De Łochac
Pomógł: 77 razy Dołączył: 28 Lip 2008 Skąd: Zabrze Maciejow
|
Wysłany: |26 Kwi 2009|, 2009 15:31
|
|
|
| kondzio508 napisał/a: | | Popsiukaj z godzine wczesniej wd -40 troche tłoczek odpusci |
Najzabawniejsza rada jaką ostatnio czytałem
Czemu niby ma to służyć ? |
_________________ Scorpio 4ever |
|
|
|
 |
maciey0003 [Usunięty]
|
Wysłany: |26 Kwi 2009|, 2009 16:15 Wkręcanie, wykręcanie tłoczka
|
|
|
Myślę, że samo wykręcanie i wkręcanie bez użycia siły docisku na niewiele się zda. Klucz już sobie ząłatwiełm, mosiężny i regulowany w zakresie szerokości wpuścików
Ale czy to pomoże ? Tłoczek zapieczony nie jest. Stare klocki są w zasadzie w dobrym stanie jeszcze co świadczy o poprawnym działaniu tłoczka. Poza tym hamulce się grzeją prawidłowo, tzn że pracują
Ktoś wyżej wspomniał o młotku..czy to pomoże że uderzę tam w tłoczek? |
|
|
|
 |
sobolaqe


Auto: '96 2,3 manual, kombi + sekwencja
Pomógł: 21 razy Dołączył: 27 Wrz 2004 Skąd: Kraków
|
Wysłany: |26 Kwi 2009|, 2009 16:47 Re: Wkręcanie, wykręcanie tłoczka
|
|
|
| maciey0003 napisał/a: |
Ktoś wyżej wspomniał o młotku..czy to pomoże że uderzę tam w tłoczek? |
niespecjalnie
musisz rownoczesnie naciskac i wkrecac tloczki z tylu.
samo wkrecanie albo samo wciskanie praktycznie nic nie daje.
najlepszy jest przyrzad do tego(kosztuje grosze na allegro a ulatwia zycie
w dwie osoby tez idzie to zrobic, jedna osoba wciska tloczek np trzonkiem mlotka a druga kreci np zabka
ale ostatnio znalazlem niezly sposob na to(w pojedynke bylem i musialem klocki zmienic a bez przyrzadu to sie nie da za bardzo)
no i wymyslilem.
znalazlem plaskownik(jaki kolwiek moj mial jakis 1cm szerokosci na 10 cm dlugosci) z otworem w srodku. przez ten otwor przelozylem srube z nakretka.
i teraz tak:
< > - Jarzmo
__|___ - plaskownik ze sruba przelozona
* - nakretka na srubie
| - sruby ciag dalszy
### - tloczek
ufffff
generalnie chodzi o to ze nakretka na srubie rozpychamy to tak ze leb sruby wciska tloczek a nakretka "odpycha" sie od plaskownika ktory klinuje sie od jarzma.
tym sposobem rozkrecamy nasz mechanizm tak zeby ciasno siedzial i wciskal tloczek i przekrecamy zabka tloczek. wtedy nam sie tloczek chowa a mechanizm luzuje.
wtedy znowu krecimy nakretka tak zeby nam sruba zaczynala wpychac tloczek i znowu krecimy tloczkiem
tym sposobem w 2-3 min mamy tloczek ladnie wkrecony
mam nadzieje ze opis w miare jasny |
_________________ pzdr
piotrek
508 RXH '15 2.0 HDI 180KM
Bylo
508 SW '14 i '12 2.0 HDI
407 SW '07 2.0 HDI
Scorpio '96 2.3 16V
Scropio '87 2,4 V6 |
|
|
|
 |
pablo19
Tropiciel


Auto: '89 12V :P NO LPG
Pomógł: 55 razy Wiek: 42 Dołączył: 14 Mar 2005 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: |26 Kwi 2009|, 2009 17:31
|
|
|
| Takie coś Tobie jest potrzebne. |
_________________ były
2.4 12V6 MSB
2.9 12V6 ASB razy trzy
2.9 12V6 MSB złociutkie razy dwa
2.8 Ghia ASB '85 Ikona
2.9 Team |
|
|
|
 |
|
|