Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak zagazowac COSWORTH'a???
Autor Wiadomość
Chłodny Ar 


Auto: Scorpio Cosworth '95
Wiek: 45
Dołączył: 20 Sie 2004
Skąd: Starogard
  Wysłany: |6 Paź 2004|, 2004 07:08   Jak zagazowac COSWORTH'a???

Witam!
Stoje wlasnie przed dylematem instalacji lpg. Scorpio z 95 roku wiec silnik BOB. Jakie sa Wasze rady? Czy instalacja tradycyjna- podcisnieniowa IIgener. jest mozliwa i czy ktos tak ma? czy wtrysk gazu- z tym wiadomo nie ma problemu (ale kasa....)?? Najbardziej interesuje mnie mozliwosc zastosowania II generacji z racji niskich kosztow montazu, jednak chcialbym wiedziec jakie sa za i przeciw? Wiem ze ktos jezdzi na tego typu instalce ale starszym modelem cosworth'a (BOA). Jak tam rozwiazana jest sprawa miksera itp. Bardzo bede sie cieszyl ze wszelkich porad i wskazowek. Pozdrawiam!!!
 
 
 
zbyszek 
WKZ U 802



Auto: '96, 2.9 24V, ASB LPG
Pomógł: 3 razy
Wiek: 58
Dołączył: 21 Kwi 2004
Skąd: Kozienice
Wysłany: |6 Paź 2004|, 2004 09:02   

U mnie (silnk BOA) jest instalacja lpg z kompem autronic. Jestem z tego bardzo zadowolony, żadnych strzałów silnik chodzi równiutko przyśpieszenie może być (choć napewno nie to co na benzynie). Instalacja nowa zakładana w lutym. Co do miksera to w gazie za bardzo się nie orientuje :oops: . Została wyciągnięta ta pucha (rezonacyjna?) i do węża który zastąpił tą puchę podawany jest gaz. Spróbuję dorwać gdzieś cyfrówkę to zrobiłbym zdjęcia. Koszt tej instalki to 2000 PLN.
_________________
był 2.0 CL 89
byl 2.9 24v 92
jest 2.9 24V 96

Dochodzenie odszkodowań
 
 
Chłodny Ar 


Auto: Scorpio Cosworth '95
Wiek: 45
Dołączył: 20 Sie 2004
Skąd: Starogard
Wysłany: |6 Paź 2004|, 2004 11:03   

Zbyszek wyslalem do Ciebie maila. Zalezaloby mi na fotkach jak to rozwiazane jest u Ciebie. Czekam na odp. Dzieki!
 
 
 
mmmk
[Usunięty]

Wysłany: |6 Paź 2004|, 2004 16:26   

do takiego sprzetu wstaw sekwencyjny wtrysk i nie oszczedzaj. Co zrobisz jak ci glowica peknie? Ja w przyszlosci(mam nadzieje,ze nie kilkuletniej :lol: ) zamierzam do mojego dohc'90 wstawiac taki wtrysk za 4000zl. sama glowica do dohc kosztuje okolo 800zl a w dohc podobno potrafi strzelic. a cossi?? no lepiej nawet nie probuj pytac o cene glowicy. Przynajmniej to moje zdanie
pozdrawiam
maciek
 
 
qantan
[Usunięty]

Wysłany: |6 Paź 2004|, 2004 17:46   

dlaczego ma penknąć głowica :?: :mrgreen:
 
 
Matth
[Usunięty]

Wysłany: |6 Paź 2004|, 2004 18:35   

Witam
O tym ze pokrywy zaworow DOHC pekaja to moge poswiadczyc glowa i to nie tylko dzieje sie tak od gazu... ostatnio jak bylem w warsztacie to stala sierra z 2.0 DOHC ktorej pokrywa po prostu eksplodowala!!! i nikt nie wie dlaczego wlasnie mechanicy szukaja przyczyny ale to moglo byc zatkane odpowietrzenie czy cos w kazdym razie pokrywy w DOHC nie sa ani aluminiowe ani blaszane tylko z jakiegos tworzywa sztucznego, ale od gazu to chyba nie maja jak wybuchnac bo strzal jeci przez ukad dolotowy az do filtra i wyladowuje sie gdzies po drodze a nie wiem czy jest jakas mozliwosc walniecia w pokrywe ja mam 2.0 OHC i walnal nie raz a z pokrywa zaworow nic... zycze powodzenia
pozdrawiam
 
 
Matth
[Usunięty]

Wysłany: |6 Paź 2004|, 2004 21:11   

ps. glowice w DOHC sa podatne na przegrzanie ale nie pekaja tylko sie krzywia, a i to zadko i z powodu nie sprawnego uklad chlodniczego albo jakis ekstremalnych warunkow uzytkowania>>miasto na 1 biegu non stop:D to by dalo w kosc... ale jak sie dba o uklad chlodzenia i obserwuje kontrolke temp. to nic zlego nie powinno sie zdarzyc, a pekaja tak jak juz napisalem pokrywy zaporow>>plastik fantastik:)
 
 
zbyszek 
WKZ U 802



Auto: '96, 2.9 24V, ASB LPG
Pomógł: 3 razy
Wiek: 58
Dołączył: 21 Kwi 2004
Skąd: Kozienice
Wysłany: |6 Paź 2004|, 2004 21:47   

Maciek czy mógłbyś wytlumaczyć dlaczego od gazu II generacji pękają głowice, a od gazu na wtrysku nie bo nie bardzo rozumię. Ponieważ jak pisalem na gazie się mało orientuje. Choć jeżdzę już na gazie ładnych kilka lat. Miałem gaz w kilku samochodach i kompletnie żadnych kłopotów z gazem, żadnych strzałów, nic. W tej chwili również brak problemów może to zasługa nowej instalacji nie wiem.
Arek w tej chwili nie dysponuje aparatem jak tylko od kogoś pożyczę to zrobię zdjęcia, i prześle.
_________________
był 2.0 CL 89
byl 2.9 24v 92
jest 2.9 24V 96

Dochodzenie odszkodowań
 
 
mmmk
[Usunięty]

Wysłany: |7 Paź 2004|, 2004 02:33   

tak slyszalem w kilku warsztatach gazowniczych ze fordowski dohc na gazie bez wtrysku nie zrobi wiecej jak 30 do 60 tysiecy. nie wiem z czego to wynika. w autoswiecie byl kiedys artykul o fordzie focusie z duratec'em i tez napisali ze glowica nie wytrzyma zbyt dlugo na zwyklym gazie. pokrywy zaworow w dohc pekaja nawet od zbyt mocnego przykrecania ja tak wlasnie mam. Mam tez znajomego na zlomie i on na glowicach dohc robi niezla kase cana jak dla mnie 800zl :shock: i cena ta nie wynika z tego,ze ta glowica jest ze zlota tylko jest to towar szybko schodzacy na ktory jest duzo chetnych. Sierre mialem ohc EFI na zwyklym gazie i ciagle strzelala w kolektor. w dohc to sie nie zdaza ale skoro juz mam taki silnik to dla swietego spokoju zamierzam wstawic gaz na ktory mucha nie siada :lol: . tylko szkoda,ze cena tego dorowna cenie calego samochodu. Zamierzam scorpiem zrobi jeszcze kilkadziesiat tys kilometrow a moze i kilkaset?? i dlatego cena 2 glowic i zwyklego gazu = cenie wtrysku sekwencyjnego. a o cenach cossiego az strach myslec
pozdrawiam
maciek
p.s chlopaki ze sierrafan'a w dohc tez czesto narzekaja na problemy z glowica.
 
 
qantan
[Usunięty]

Wysłany: |7 Paź 2004|, 2004 04:58   

z focusem to się zgodzę głowice siadały ale TYLKO w pierwszych egzemplarzach.nie wiem czy to prawda ale pierwsze partie miały gniazda zaworowe wklejane , a ponieważ gaz spala się przy wyższej temperaturze potrafiły wypaść z głowicy.a o padających głowicach w DOHC to nic nie słyszałem.
 
 
Chłodny Ar 


Auto: Scorpio Cosworth '95
Wiek: 45
Dołączył: 20 Sie 2004
Skąd: Starogard
Wysłany: |7 Paź 2004|, 2004 06:23   

zbyszek napisał/a:
..... W tej chwili również brak problemów może to zasługa nowej instalacji nie wiem.
Arek w tej chwili nie dysponuje aparatem jak tylko od kogoś pożyczę to zrobię zdjęcia, i prześle.

Czekam niecierpliwie Pozdrawiam!
 
 
 
Jason 
Member 099



Auto: PASSAT TDI
Pomógł: 4 razy
Wiek: 38
Dołączył: 25 Maj 2004
Skąd: Gt Harwood
Wysłany: |7 Paź 2004|, 2004 10:45   

Drogi mmmk.
Napisales: "Sierre mialem ohc EFI na zwyklym gazie i ciagle strzelala w kolektor.", wiec powiem Ci tak. Mam Scorpio z takim samym silnikiem i z najprostrza instalką. Gaz mam od 1,5 roku i strzelil mi moze raz. Ile silnikow tyle opini na ich temat (na strzaly u cibie moglo miec wplyw wiele czynnikow). Z tego co slyszalem to czasem jest tak ze postawisz obok siebie 2 nowe (salonowe) auta i zalozysz do nich identyczny gaz w identyczny sposob i u jednego gazownika i jeden bedzie chodzil bez problemu przez dlugo czas drugi natomiast nie bedzie chcial pracowac na gazie wcale. O co tu chodzi nie wiem ale tak podobno jest. Z silnikiem DOHC pewnie jest podobnie. Jeden bedzie pracowal bardzo dobrze a inny bedzie non-stop cos szwankowal.
Pozdrawiam
_________________
ESCORT 1.6 XR3 83 + LPG
SCORPIO GL 2.0i 86 + LPG
SCORPIO ULTIMA 2.3 97
ALFA 156 1.6TS 01
MONDEO 1.8 01
MONDEO 2.5 V6 02
AUDI A6 2.4 V6 00
 
 
 
Chłodny Ar 


Auto: Scorpio Cosworth '95
Wiek: 45
Dołączył: 20 Sie 2004
Skąd: Starogard
Wysłany: |7 Paź 2004|, 2004 11:02   

nooo..... odbiegamy od tematu........
 
 
 
kamax
[Usunięty]

Wysłany: |7 Paź 2004|, 2004 13:11   

Hmmm ... dziwne opinie co do DOHC-a
I to jeszcze kto ... mmmk ... stary sierrafan ...
Ech.
W DOHC-u głowice pękają, a i owszem ale tylko jak są zimne a ty dasz maksa po gazie .. ten silniczek jest mocny, ale delikatniejszy od OHC, które mają żeliwne głowice ( w sierrach przynajmniej ).
Głowica zbyt goraca się krzywi - prawda, ale od czego masz wiatraki? Przeciez wiesz, że żeby DOHC-a choć trochę za bardzo zagrzać, to wielki kłopot. Najczęściej wiatraki są ... zastałe, bo nigdy nie kręcą.
Od strzału to może Ci rozwalić tylko tłumik drgań zasysanego powietrza, popularnie zwany rezonatorem, który i tak nawet psu na budę nie jest w DOHC-u potrzebny. To był pierwszy elemnt, który zdemontowałem, wstawiając kawał prostej rury.
Trwałość silników DOHC na gazie 30-60 kkm?? Pogadaj z VIK-iem ... po 400 kkm samochody z DOHC wytrzyamły i nic im nie jest.
Sekwencja w DOHC 8V - pomyłka - i tak nie dostaniesz tej mocy, co na benie, każdy z DOHC Ci to powie, wstawiaj II generację, aby na trasie być ekonomicznym, a baw się na benzynie.
Owszem, mikserem zdławisz dolot, ale możesz przecież mieć dwa doloty :) , jeden dla gazu i jeden dla beny ... to mam zamiar zrobić, żeby nie dławic dolotu mikserem.
Taie jest moje zdanie :)
 
 
Jacek EL
[Usunięty]

Wysłany: |7 Paź 2004|, 2004 14:33   

Zapomnij o gazie II generacji do Coswortha!!!
opowiem Ci o moich doswiadczeniach:

Kupiłem Cossiego 96 z instalacją Lovato z kompem (załozona w sprawdzonym, doświadczonym serwisie). Samochód przejeżdził na niej około 10 000 km (auto było mojego przyjaciela, wiedziałem jaki stan itp). Wtedy sprawował sie bez zarzutu. Po czym zaczęły sie schody. Najpierw strzały. W efekcie czego rozwaliło mi ebonitowy kanał dolotowy powietrza - sprowadzenie tego z Niemiec dwa tygodnie i 400 zł. Wymieniłem świece, kable (wszystko oryginalne), pojeżdził trochę i znów łup! Efekt? popękany kanał dolotowy......
Zjeżdziłem gazowników stu, sprawdzana była instalka w autoryzowanym serwisie Lovato w Wawie -i wszystko niby jest ok.
Kolejny problem: samochód po rozgrzaniu nagle gasł...jak ostygł znowu palił. Okazało sie, że sondy lambda zaczęły wariować i wyłączać silnik. Po zresetowaniu kompa w aucie wszystko ok - do czasu...
Następna usterka- cewka zapłonowa spalona... zamówienie z Niemiec 2 tygodnie i ponad 700 zł. Pojeżdził kilka dni i łup! - spalona cewka! i rozpieprzony sterownik silnika - jeden gar przestał pracować. Naprawa (a problem byl zajebisty) 1800 złotych. Serwis elektroniczny w Wawie (pracuje dla ASO FORD, OPEL itp) powiedział mi, że w cosiim BOB jest tzw OBD- system kontrolujący wszystko co sie dzieje w aucie i w cossim właśnie nie chce sie dać oszukać - wyrzuć pan to gówno! (to cytat) i skończą sie kłopoty. Tak zrobiłem - gaz wyrzuciłem i nareszcie mam spokój...nawet na stacji humor mi sie nie pogarsza gdy wspomnę te chwile, gdy nie wiedziałem, czy dojadę czy stanę...strzeli...nie strzeli,,,wyłączy sie a może nie.......KOSZMAR!!!!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group