 |
Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio
|
|
wahacze |
| Autor |
Wiadomość |
Sław [Usunięty]
|
Wysłany: |11 Sie 2004|, 2004 14:27 wahacze
|
|
|
| NIech mnie Ktoś oświeci- po jaką cholerę są te gumy w wahaczu?Co one dają?? |
|
|
|
 |
lancer [Usunięty]
|
Wysłany: |11 Sie 2004|, 2004 15:29
|
|
|
| a o które pytasz?? bo jest na połączeniu ze ramą jest na stabilizator i jeszcze swożeń. |
|
|
|
 |
Sław [Usunięty]
|
Wysłany: |11 Sie 2004|, 2004 21:49
|
|
|
| generalnie -chodzi mi oc przeznaczenie całego wahacza,i tam jest taki otwór w które wchodzą dwie gumy. |
|
|
|
 |
lancer [Usunięty]
|
Wysłany: |11 Sie 2004|, 2004 22:54
|
|
|
| prawdopodobnie pytasz o stabilizator ? jak sama nazwa wskazuje stbilizuje auto np w trakcie wchodzenia w zakręty a gumy są po to żżeby nie tłukło |
|
|
|
 |
Rafał A.(antek)

Auto: Mondeo
Pomógł: 97 razy Wiek: 46 Dołączył: 21 Maj 2004 Skąd: Łódź
|
Wysłany: |12 Sie 2004|, 2004 11:22
|
|
|
bez el gumowych zawieszenie bylo by strasznie sztywne, rajdowki tak maja, lepiej by sie prowadzil, ale by plopmby z zembów wypadały |
_________________ Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk |
|
|
|
 |
Sław [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Sie 2004|, 2004 11:40
|
|
|
| A czy istnieje mozliwość, że bez tych gum można "zgubić koło"?To zapewne jest pytanie retoryczne, bo sam zastanawiając sie nad tym dochodzę do wniosku że ryzyko uszkodzenia koła jest stanowczo wieksze bez tych gum...Ale chciałbym zsięgnąć opinii bardziej doświadczonych ode mnie. |
|
|
|
 |
lancer [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Sie 2004|, 2004 15:34
|
|
|
no możliwość jest zawsze nawet z tymi gumami |
|
|
|
 |
Sław [Usunięty]
|
Wysłany: |12 Sie 2004|, 2004 23:20
|
|
|
fakt |
|
|
|
 |
Rafał A.(antek)

Auto: Mondeo
Pomógł: 97 razy Wiek: 46 Dołączył: 21 Maj 2004 Skąd: Łódź
|
Wysłany: |13 Sie 2004|, 2004 01:43
|
|
|
| nie złozysz zawieszenia bez tych gum poprostu wiec nie rozumiem pytania?!? |
_________________ Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk |
|
|
|
 |
Sław [Usunięty]
|
Wysłany: |13 Sie 2004|, 2004 03:47
|
|
|
| teraz ja nie rozumiem? |
|
|
|
 |
lancer [Usunięty]
|
Wysłany: |13 Sie 2004|, 2004 18:29
|
|
|
| ja też nie rozumiem ale tak kontynuuje temat sobie. Powiedz Sław jaki masz cel w niezałożeniu takich gumek, może i my je powyjmujemy chociaż niedawno zmieniałem ale jak bez nich ma coś polepszyć to chętnie posłucham |
|
|
|
 |
Rafał A.(antek)

Auto: Mondeo
Pomógł: 97 razy Wiek: 46 Dołączył: 21 Maj 2004 Skąd: Łódź
|
Wysłany: |16 Sie 2004|, 2004 05:17
|
|
|
| no jka nie rozumiem jak chcecie złozyc zawieszenie bez tulei metalowo -= gumowych ? przeciez one prowadza stabilizator (albo wachacz) bez nich bedzie to latało luźno? tego nierozumiem albo mowimy o czyms innym... |
_________________ Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk |
|
|
|
 |
Sław [Usunięty]
|
Wysłany: |16 Sie 2004|, 2004 09:09
|
|
|
O rany!!! Chodziło mi o zwykłą teoretyczną wiedzę |
|
|
|
 |
kamax [Usunięty]
|
Wysłany: |18 Sie 2004|, 2004 09:29
|
|
|
Wprawdzie jestem sierromaniakiem, ale konstukcja przedniego zaiweszenia jest taka sama, więc trochę się naprodukuję.
Sama konstrukcja jest banalnie prosta.
Kolumna McPersona łącząca kielch z piastą, utrzymywana poprzez wahacz poprzeczny, stabilizowany drązkiem podłużnym, będącym zarazem stabilizatorem, jak i drążkiem reakcyjnym, niedzielony, współdzielny na obie strony pojazdu.
Głupio brzmi, ale jest prawdziwe.
Łozyskowanie kolumny McPrsona w tym opisie sobie daruję, jako że nie tego dotyczy temat.
Temat dotyczy bezpośrednio drążka stabilizującego i wahacza.
Jak pisałem jest to wachacz poprzeczny, stabilizowany drążkiem.
Po co elastyczne połączenie wahacza a drążkiem stabilizującym.
Drążek stabilizujący wykonuje ruch obrotowy w niewielki wycinku koła, a wieć jego oś podłuzna w zależności od obciążenia jest pod innym kątem do wahacza w różnych połączeniach - ot i pierwsza przyczyna stosowania połączenia elastycznego pomiędzy drążkiem, a wahaczem. Nie można zaspawać na głucho, bo żaden spaw tego nie wytrzyma i coś na pewno szybko pęknie, albo drążek, albo wahacz, albo spaw.
Po co wogóle jest drążek stabilizujący. Jak sama nazwa wskazuje, stabilizuje on podłuzne ustawienie koła, w stosunku do reszty pojazdy, za pośrednictwem własnie wahacza.
Zdejm drążek stabilizujący i poruszaj kolumną w osi podłuznej pojazdu. Od razu się zorientujesz, jakie ma znaczenie drążek stabilizujący. Bez niego nie można mówić i jakiekolwiek jeździe samochodem, bo po prostu auto ci się rozkraczy paskudnie i jeszcze powyrywasz co nieco z blach, odkształcisz na pewno dolną belkę mocowania silnika, dtanowiącą jednocześnie punkt zaczepienia wachacza, i na pewno odkształcisz kielichy mocowania kolumny McPersona.
Szybkie zdiagnozowanie zużytych gum łączących wahacz z drązkiem stabilizującym jest proste. Na zaciągniętym ręcznym opierasz nogę na oponie i lekkon naciskasz, starając się je przepchnąć koło. Jeżeli się nie ruszy za bardzo przy bardzo duzym nacisku, to jet ok. Jeżeli lekki nacisk wystarcza, aby koło przesunęło się po osi podłuznej pojazdu o 1-2 cm, to gumy do wymiany.
Trudniejszy i droższy sposób: obserwuj opony przednie ( zakładam, że kiedyś tam zbieżność ustawiałeś ), jak będą łyse od środka, to winne są na pewno własnie te gumy łączące wahacz z drążkiem stabilizującym.
Taka łopatplogia stosowana.
Więcej w temacie:
http://www.wetcentrum.pl/...p?p=51641#51641 |
|
|
|
 |
artek027 [Usunięty]
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Copyright © by Ford Scorpio Team |