$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - przekaznik do stacyjki załozony i ....
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
przekaznik do stacyjki załozony i ....
Autor Wiadomość
Maciej1970 


Auto: 1995 2.0 8v MANUAL limuzyna=LPG
Pomógł: 1 raz
Wiek: 56
Dołączył: 30 Kwi 2009
Skąd: Inowroclaw
Wysłany: |22 Lip 2013|, 2013 21:32   przekaznik do stacyjki załozony i ....

.....i nadal jest bez zmian . czyli po długiej jezdzie i rozgrzaniu sie silnika i wyłaczeniu go
i ponownym odpalniu palą sie kontolki ,a rozusznik ani cyknie !!!
tzn ,tak przypuszczam ze rozrusznik sie nadmiernie przegrzewa od silnika.
czyli pozostaje pewnie tylko wymiana ??? ;(
 
 
PiotrekGran 
730 563 952


Auto: 3x24v
Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 20 Lut 2012
Skąd: Radomsko
Wysłany: |22 Lip 2013|, 2013 22:17   

Wyjmij rozrusznik i sprawdź co tam słychać, dużo roboty nie ma :)
_________________
Po co mieć jednego Forda, skoro można mieć trzy :-)
 
 
irek 
Member 021



Auto: Peugeot 508 2012r. sedan hybryd4 200 kucy
Pomógł: 30 razy
Wiek: 48
Dołączył: 04 Maj 2004
Skąd: Rybnik/Głub.
Wysłany: |22 Lip 2013|, 2013 22:22   

a tak nieśmiało zapytam : czy aby na pewno dobrze podpiołeś przekaźnik ???
_________________
Ford Ranger Wildtrak 2020
Peugeot 508 2.0 Hybryd4
Fiat Sedici 2.0 MultiJet 4x4
Mundek 99r. 2.5 V6 sedan
był
Pacifica 2006 3.5 V6 4x4
 
 
 
Maciej1970 


Auto: 1995 2.0 8v MANUAL limuzyna=LPG
Pomógł: 1 raz
Wiek: 56
Dołączył: 30 Kwi 2009
Skąd: Inowroclaw
Wysłany: |22 Lip 2013|, 2013 22:30   

PiotrekGran napisał/a:
Wyjmij rozrusznik i sprawdź co tam słychać, dużo roboty nie ma :)

sa bardzo małe nakretki ( nawet zaokraglone ) azeby go rozkrecic ktos kiedys probował chyba juz rozkrecac ;(
 
 
konrad85 
502 997 723



Auto: '95 2.9 COSS ASB GHIA sedan+LPG
Pomógł: 6 razy
Wiek: 41
Dołączył: 07 Gru 2012
Skąd: Lublin Swoboda
Wysłany: |22 Lip 2013|, 2013 22:48   

jak dobrze poszukasz to drugi rozrusznik w dobrym stanie do scorpio kupisz taniej niż do poloneza ;) szybka podmianka i ogień, jeśli okaże się że objawy nie ustąpiły to najwyżej będziesz miał rozrusznik na zapas ;) ja bym tak zrobił
 
 
trzypion 
V6 Rulez!



Auto: Kobiece ;)
Pomógł: 22 razy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Lis 2012
Skąd: Zurych
Wysłany: |23 Lip 2013|, 2013 14:01   

Tak się kończy wymienianie bez diagnostyki :P Czyli dodając przekaźnik usunąłeś nieistniejącą przyczynę :P
Po pierwsze - sprawdź czy rozrzusznik dostaje napięcie na styk cewki automatu. Jak? Skoro usterka się pojawia nieregularnie warto przeciągnąć przewód od zacisku na rozruszniku do kabiny i dopiąć żarówkę (a drugi koniec do masy). I po wystąpieniu usterki masz podstawowoą informację, czy przyczyna jest w rozruszniku, czy też w instalacji elektrycznej.
Jeśl w rozruszniku, to przy opisanych objawach (zakładam, że jest cisza - nie ma stuknięcia po przekręceniu kluczyka) są dwie prawdopodobne przyczyny:
1. Zacierająca się zwora automatu (w tym przypadku lekko przygasną kontrolki)
2. Przerwa w cewce automatu.

Tak, czy inaczej można rozrusznik wymontować, zdjąć automat i sprawdzić co mu dolega. Może pomóc prozaiczne przelutowanie połączeń zacisku do uzwojenia cewki.
Alternatywnie - faktycznie inny rozrusznik lub sam automat.
_________________
502 122 688 - jak mogę, to pomogę.
 
 
Reader 



Auto: '96 24V sedan +LPG
Pomógł: 52 razy
Dołączył: 03 Mar 2009
Skąd: Puławy / Błonie
Wysłany: |23 Lip 2013|, 2013 14:48   

trzypion napisał/a:
Skoro usterka się pojawia nieregularnie warto przeciągnąć przewód od zacisku na rozruszniku do kabiny i dopiąć żarówkę (a drugi koniec do masy). I po wystąpieniu usterki masz podstawowoą informację, czy przyczyna jest w rozruszniku, czy też w instalacji elektrycznej.


trzypion, jak będziesz to montował to nie zapomnij tak dobrać żarówkę aby dawała obciążenie kilkunastu A, czyli np. takie 2 x 12V/100W. ;)
Bo co z tego, że mała żarówka Ci się zaświeci i stwierdzisz na tej podstawie, że instalacja OK, skoro wydajność prądowa zbyt mała aby uruchomić elektromagnes.
Rozbierzesz rozrusznik i nadal będziesz w lesie ...
_________________
Pozdrawiam

Reader
 
 
trzypion 
V6 Rulez!



Auto: Kobiece ;)
Pomógł: 22 razy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Lis 2012
Skąd: Zurych
Wysłany: |23 Lip 2013|, 2013 15:31   

A teraz chwilkę pomyśl, dlaczego przy sporej rezystancji instalacji ta żarówka nie zaświeci :P
Podpowiem - U=I*R
:P

Podpowiem więej - skoro elekromagnes nie działa, to przez niego płynie za mały prąd, a I=U/R - skoro mamy za mały prąd, to znaczy, że napięcie zasilające tenże elektromagnes jest za małe. A teraz się zastanów, jakie napięcei dostanie żarówka i czemu będzie ono takie samo, jak napięcie na elektromagnesie :P :P :P
_________________
502 122 688 - jak mogę, to pomogę.
 
 
Reader 



Auto: '96 24V sedan +LPG
Pomógł: 52 razy
Dołączył: 03 Mar 2009
Skąd: Puławy / Błonie
Wysłany: |23 Lip 2013|, 2013 15:41   

W sumie teoretycznie racja. :D

Wyjaśnij jeszcze związek wysokiej temperatury w komorze silnika ze słabnącymi stykami stacyjki.
(szwankujący rozrusznik z powodu słabej stacyjki zawsze ujawnia się przy nagrzanym silniku)
_________________
Pozdrawiam

Reader
 
 
trzypion 
V6 Rulez!



Auto: Kobiece ;)
Pomógł: 22 razy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Lis 2012
Skąd: Zurych
Wysłany: |23 Lip 2013|, 2013 15:56   

A kto powiedział, że stacyjka? Może coś po drodze?
Pierwsza czynnośc jaką trzeba zrobić, to wyniuchać gdzie siedzi problem - pomiar napięcia na zacisku automatu daje Ci odpowiedź, czy to w rozruszniku, czy w instalacji.
Jak już wiemy gdzie szukać, to zaczynamy dalesze poszukiwania.
W fachowej terminologii to się nazywa 'izolacja problemu' ;)

Opisane objawy wskazują raczej na rozrusznik, bo to on głównie się grzeje. Dlatego warto takie podejrzenie sprawdzić w prosty sposób i potem szukać tam, gdzie usterka się znajduje.
_________________
502 122 688 - jak mogę, to pomogę.
 
 
kat 



Auto: E38 2,8 Shadow Line
Pomógł: 66 razy
Wiek: 53
Dołączył: 18 Lis 2006
Skąd: katowice
Wysłany: |23 Lip 2013|, 2013 15:59   

trzypion napisał/a:
A kto powiedział, że stacyjka? Może coś po drodze?

to jest regularnie powtarzajacy sie problem w mk2-3 i jest dawno rozpacowany
wiekszosc tutaj miala juz taki problem i albo czyscila kostke stacyjki albo wpinala przekaznik i zapominala o problemie
_________________
Złodziej najgłośniej krzyczy " Łapać złodzieja !"
 
 
Reader 



Auto: '96 24V sedan +LPG
Pomógł: 52 razy
Dołączył: 03 Mar 2009
Skąd: Puławy / Błonie
Wysłany: |23 Lip 2013|, 2013 16:03   

trzypion napisał/a:
A kto powiedział, że stacyjka? Może coś po drodze?

A forum to Ty trochę czytasz?
_________________
Pozdrawiam

Reader
 
 
trzypion 
V6 Rulez!



Auto: Kobiece ;)
Pomógł: 22 razy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Lis 2012
Skąd: Zurych
Wysłany: |23 Lip 2013|, 2013 16:07   

No i? Jak widać wiedza 'wszystkich' w tym przypadku zawiodła - przyczyn może być wiele, to, że uszkodzenie styku w stacyjce jest najczęstszą przyczyną nie oznacza, że dany przypadek jest na pewno tym spowodowany.
Aczkowliek można na ślepo - w końcu wiadomo, że kilak dni ciężkiej pracy pozwala zaoszczędzić pół godziny diagnostyki :D
_________________
502 122 688 - jak mogę, to pomogę.
 
 
Reader 



Auto: '96 24V sedan +LPG
Pomógł: 52 razy
Dołączył: 03 Mar 2009
Skąd: Puławy / Błonie
Wysłany: |23 Lip 2013|, 2013 16:19   Re: przekaznik do stacyjki załozony i ....

Maciej1970 napisał/a:
.....i nadal jest bez zmian . czyli po długiej jezdzie i rozgrzaniu sie silnika i wyłaczeniu go
i ponownym odpalniu palą sie kontolki ,a rozusznik ani cyknie !!!
tzn ,tak przypuszczam ze rozrusznik sie nadmiernie przegrzewa od silnika.
czyli pozostaje pewnie tylko wymiana ??? ;(


Kieeeedyś Aro rozpracował podobny problem, może u Ciebie to je to:

Aro napisał/a:
Kiedyś miałem podobne kłopoty, kombinowałem z rozrusznikiem, akumulatorem, masami itp, ale nie przyszło mi do głowy, że wina może tkwić w samej stacyjce. Okazało się, że bolec obracający przełącznik (w okragłej kostce na stacyjce po przeciwnej stronie względem kluczyka - na dwóch zatrzaskach) wytarł już swoje gniazdo i najczęściej nie przekręcał go w położenie "rozruch". Nie miałem zapasowego, więc wypełniłem tą dziurkę poxipolem, bolec nasmarowałem lekko wazeliną techniczną, złożyłem, odczekałem i do tej pory (już u następnego właściciela) jest ok.
Niezrozumiałe tylko dla mnie było, dlaczego na świeżo naładowanej baterii przeważnie kręcił. Ale odpuściłem i przekazałem to do X-files
_________________
Pozdrawiam

Reader
 
 
PiotrekGran 
730 563 952


Auto: 3x24v
Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 20 Lut 2012
Skąd: Radomsko
Wysłany: |23 Lip 2013|, 2013 16:33   

Reader napisał/a:
(szwankujący rozrusznik z powodu słabej stacyjki zawsze ujawnia się przy nagrzanym silniku)



To prawda... U mnie też był problem jak silnik ciepły, jak zimny zawsze odpalał.
No i skończyło się na czyszczeniu stacyjki, bo na resztę nie miałem czasu wczoraj. A dzisiaj zrobiłem 200km i zero problemu z odpalaniem na gorącym silniku...
_________________
Po co mieć jednego Forda, skoro można mieć trzy :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group