$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - Przegrzany silnik 2.9 24V
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przegrzany silnik 2.9 24V
Autor Wiadomość
djdeejayf 
Zigardo G



Auto: 1995, 2,9 24V, ASB, Sedan +LPG
Wiek: 36
Dołączył: 27 Wrz 2012
Skąd: Rupniów
Wysłany: |19 Lut 2013|, 2013 21:01   Przegrzany silnik 2.9 24V

Witam wszystkich.
Byłem na przeglądzie i "stał się wypadek"
Po kolei:
Płyn w chłodnicy miałem zalany pod kreskę MAX. Z silnika cieknął olej spod dekla (górna pokrywa silnika, więc chyba dekiel pospolicie się na to mówi). Nie miałem problemów z temperaturą itp. Olej lekko nad MIN na bagnecie.

Pojechałem na przegląd. Przed tym samochód przejechał koło 30km + czekanie jakieś 15 minut na włączonym silniku przed stacją kontroli pojazdów, gdyż gość guzdrał się z wyjazdem (lol). Już wtedy mnie zaniepokoiło to, że wentylator chłodnicy się nie właczył, ale pomyślałem że jest duży mróz, więc jest ok. Dodatkowo wskaźnik temperatury był poniżej połowy.

Wjechałem wkońcu na stację, posprawdzali, ale pod sam koniec zaniepokoił mnie lekki dymek z okolicy wycieku oleju. wchodzę do środka, a tam wskazówka temperatury prawie na czerwonym polu. Krzyczę do gościa, że wyłaczam silnik, a ten do mnie, że niech chodzi, bo nic mu nie będzie. pół minuty później zesikał się płynem od chłodnicy. Wtedy nagle stwierdził, żeby szybko wyłaczyć, bo przecież tak nie może być (chociaż powiedziałem mu wczesniej, że wyłacze bo jest problem). No i wtedy gośc dowalił - odkręcił korek zbiornika płynu chłodzącego. Fontanna, mnie poparzył, jemu ręke też zlało. Oczywiście nic nie zrobią z tym, nawet nei chciało się im sprawdzić, czy wentylator po podłaczeniu na krótko działa, czy poszedł bezpiecznik itp. Zalał mi ok litr płynu chłodzącego i odprawił do domu. Wyjeżdżając mówię im, że coś mi piszczy, jakby lewe powietrze świszczało, ale oczywiście że mi się wydaje, żebym jechał, bo kolejka jest. Dojechałem do domu 4km na temperaturze w połowie wskaźnika. Na podjeździe, gdzie trzeba zwolnić prawie do 0km i skręcić 90stopni, silnik zaklekotał jakby coś zawadziło, zgasł, dym spod maski i temperatura zaczeła iść pod czerwoną kreskę.

Odstawiłem go na pycha przed dom. Po 2 dniach sprawdzam olej, bo pomyślałem, że mi olej wywaliło. Patrzę, a tutaj lekko powyżej MAX, zbiornik chłodnicy pusty (oczywiście że pusty bo dolał mi tylko niecały litr, a wywaliło dobre 4 lirty).

Odpalam i co i co i co? Działa! Więc powoli postanowiłem go przestawić, żeby nie blokować wjazdu. I zauważyłem, że klekocze tak bardzo delikatnie, jakby łańcuch lekko ocierał - wcześniej ten dźwięk było słychać tylko pod maxymalnym obciążeniem pod górę.

Czy to uszczelka pod głowicą? Mogło wciągnąć płyn do silnika i stąd większy poziom oleju? Czy coś konkretniej mogłem rozsypać w silniku?
_________________
2008 - 2010 - Opel Kadett Sedan 1.3 '96r LPG
2010 - 2012 - Ford Mondeo Sedan 2.0 16V '94r LPG
2012 - ???? - Ford Scorpio Sedan 2.9 24V '95r LPG
 
 
 
trzypion 
V6 Rulez!



Auto: Kobiece ;)
Pomógł: 22 razy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Lis 2012
Skąd: Zurych
Wysłany: |19 Lut 2013|, 2013 21:14   

Szklaną kule oddałem do polerowania.
Dolej płynu, odpal silnik, sprawdź czy wentylatory działają.
Mogła poleciec uszczelka, możesz miec wode w oleju.
_________________
502 122 688 - jak mogę, to pomogę.
 
 
djdeejayf 
Zigardo G



Auto: 1995, 2,9 24V, ASB, Sedan +LPG
Wiek: 36
Dołączył: 27 Wrz 2012
Skąd: Rupniów
Wysłany: |19 Lut 2013|, 2013 21:20   

Ja właśnie też oddałem kule, dlatego myślałem, że ktoś użyczy swojej :) Przepraszam, że tak ogólnie piszę, ale poprostu nie znam się na takich rzeczach zbyt dobrze.

Wentylator nie zadziałał wtedy, więc sprawdzę go na krótko, czy zagada. W oleju nie widzę wody, poprostu na bagnecie jest tylko sam lepki olej.
_________________
2008 - 2010 - Opel Kadett Sedan 1.3 '96r LPG
2010 - 2012 - Ford Mondeo Sedan 2.0 16V '94r LPG
2012 - ???? - Ford Scorpio Sedan 2.9 24V '95r LPG
 
 
 
pablo19 
Tropiciel



Auto: '89 12V :P NO LPG
Pomógł: 55 razy
Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2005
Skąd: Warszawa
Wysłany: |19 Lut 2013|, 2013 21:26   

Ja chyba bym został tam na tej stacji i zapytał pana, czemu "mi" silnik popsuł, swoim bezmyślnym działaniem. Do tego "mnie" poparzył.
_________________
były
2.4 12V6 MSB
2.9 12V6 ASB razy trzy
2.9 12V6 MSB <- złociutkie 8) razy dwa
2.8 Ghia ASB '85 <- Ikona 8)
2.9 Team
 
 
djdeejayf 
Zigardo G



Auto: 1995, 2,9 24V, ASB, Sedan +LPG
Wiek: 36
Dołączył: 27 Wrz 2012
Skąd: Rupniów
Wysłany: |19 Lut 2013|, 2013 21:33   

Ale ten Pan stwierdził, że skoro silnik lekko ociekał olejem, to była wada wcześniej. Przyczepił się że nie zrobiłem z wyciekiem. Jak powiedziałem że niemam kasy obecnie, to wyskoczył mi z hasełkiem, że "po co kupuję taki samochód, skoro nie stać mnie na naprawę?!" i to z takim tonem jakby był moim ojcem. Powiedziałem, że po 1 nie moja wina, że straciłem niedawno pracę, po 2, że wybór nie zależy tylko odemnie, a po 3, że to moja prywatna sprawa, jaki samochód kupuję, a on jest od tego, żeby pomóc naprawić to co się stało w tej chwili (bo jak wywaliło płyn, to założył ręce, pobiegł do szefowej i powiedział "ja niewiem co mam z tym zrobić")

Ale skończyło się na tym, że to moja wina, bo mi olej ciekł, na nic gadanie, że nigdy problemu nie było.
Szefowa zafundowała tylko płyn do chłodnicy, bo chyba ona tylko poczuła się do odpowiedzialności.

Zawsze tam jeździłem, sprawnie naprawiali, miło, a tego kolesia pierwszy raz widziałem, jakiś dzieciak, niewiem czy nie młodszy ode mnie i jeszcze wyskakuje z hasełkami jakby był moim ojcem.
_________________
2008 - 2010 - Opel Kadett Sedan 1.3 '96r LPG
2010 - 2012 - Ford Mondeo Sedan 2.0 16V '94r LPG
2012 - ???? - Ford Scorpio Sedan 2.9 24V '95r LPG
 
 
 
YaKuZ 
MK1 ONLY?



Auto: Nie Volvo :P
Pomógł: 16 razy
Wiek: 37
Dołączył: 13 Maj 2007
Skąd: Puławy
Wysłany: |19 Lut 2013|, 2013 21:43   

djdeejayf napisał/a:
Wtedy nagle stwierdził, żeby szybko wyłaczyć, bo przecież tak nie może być (chociaż powiedziałem mu wczesniej, że wyłacze bo jest problem). No i wtedy gośc dowalił - odkręcił korek zbiornika płynu chłodzącego. Fontanna


potwierdził tym swoje..."kompetencje"...

co ma wyciek z uszczelki pokrywy zaworów do gotującego silnika? zagotowałeś motor na grubo bo wentyle stały....a którędy puścił płyn? jak ci dolał to nie ciekło dołem? jeszcze go dokatowałeś do domu bez płynu...
_________________
Lex
VoY
Karawan Ghia z Wężem na RSie MSB
Scorpio Ghia BOA Liftback ASB
Scorpio GHIA MK1 '90 2,9 12V6 MSB :)
Scorpio MK1 90' 2,9 12V6 MSB
 
 
 
lukas2 
Mk2 rulez



Auto: '92 2.0 sedan i '96 2.3 sedan
Pomógł: 37 razy
Wiek: 44
Dołączył: 06 Sie 2010
Skąd: Police
Wysłany: |19 Lut 2013|, 2013 21:48   

No skądś ci musiało coś się dostać do oleju skoro ci go przybyło. Pocenie się spod dekla nie ma nic wspólnego z przegrzewaniem się i wywaleniem płynu. Uszczelka pod głowicą jak ci poleci to raczej na zewnątrz nie wywala (no chyba ze masz takiego farta jak ja kiedy mi płynem w gródź siknął). Warsztat klasa, żeby otworzyć na full gorącym silniku korek od zbiorniczka, a potem jeszcze poczęstować go zimnym płynem w minimalnej ilości. Jak wyjechałeś z warsztatu to pozostaje ci jeździć i obserwować co się dzieje z silnikiem, może nic, a może zwalenie czapki cię czeka
_________________
Jest:
Scorpio 2.0 DOHC 1992r
Scorpio 2.3 1996
Było
Scorpio 2.0 ohc 1985r
Ostatnio zmieniony przez lukas2 |19 Lut 2013|, 2013 21:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
djdeejayf 
Zigardo G



Auto: 1995, 2,9 24V, ASB, Sedan +LPG
Wiek: 36
Dołączył: 27 Wrz 2012
Skąd: Rupniów
Wysłany: |19 Lut 2013|, 2013 21:52   

Dymiło z okolic wałków z przodu, dokładniej to albo z pod pokrywy zaworów, albo smażył się olej, który zaciekł z pod tej pokrywy.
Jak dolał to nic nie cieklo, po drodze po tym jak silnik zgasł też nic nie ciekło. No właśnie dokatowałem silnik, wierząc im, że "nic mu nie będzie, tylko go zagotowało"

lukas2 - silnik jak mi zgasł, próbowałem odpalić, by sprawdzić czy żyje, to rozrusznik kręcił jakby co-2 cylinder łapał. Ale 2 dni później odpalił bez problemu, jedynie to martwi mnie to grzechotanie takie, nawet na wolnych odrotach, tak jak wcześniej grzechotał tylko na full obciążeniu. Jak podszedłem pod 2tys obrotów, to wtedy słychać było jakby faktycznie albo łańcuch ślizgał po czymś, albo coś wadziło
_________________
2008 - 2010 - Opel Kadett Sedan 1.3 '96r LPG
2010 - 2012 - Ford Mondeo Sedan 2.0 16V '94r LPG
2012 - ???? - Ford Scorpio Sedan 2.9 24V '95r LPG
Ostatnio zmieniony przez djdeejayf |19 Lut 2013|, 2013 21:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
lukas2 
Mk2 rulez



Auto: '92 2.0 sedan i '96 2.3 sedan
Pomógł: 37 razy
Wiek: 44
Dołączył: 06 Sie 2010
Skąd: Police
Wysłany: |19 Lut 2013|, 2013 21:54   

Nie musi ci cieknąć... Przegrzanie dohca (w jakimś sensie coss nim jest) nie wróży dobrze
_________________
Jest:
Scorpio 2.0 DOHC 1992r
Scorpio 2.3 1996
Było
Scorpio 2.0 ohc 1985r
 
 
 
pablo19 
Tropiciel



Auto: '89 12V :P NO LPG
Pomógł: 55 razy
Wiek: 42
Dołączył: 14 Mar 2005
Skąd: Warszawa
Wysłany: |19 Lut 2013|, 2013 21:54   

Szybciutko Cię wyprawili w drogę i już to nie jest ich problem. Niestety.
_________________
były
2.4 12V6 MSB
2.9 12V6 ASB razy trzy
2.9 12V6 MSB <- złociutkie 8) razy dwa
2.8 Ghia ASB '85 <- Ikona 8)
2.9 Team
 
 
djdeejayf 
Zigardo G



Auto: 1995, 2,9 24V, ASB, Sedan +LPG
Wiek: 36
Dołączył: 27 Wrz 2012
Skąd: Rupniów
Wysłany: |19 Lut 2013|, 2013 21:59   

No niestety, załatwili mnie na cacy. Zmartwiło mnie to że nie chcieli mi sprawdzić nawet czemu tak się stało. Tylko wymówka, że nie mają czasu, bo jest kolejka.

Teraz muszę na hola i dotrzeć do kogoś kto nie będzie bał sie zobaczyć co się stało się
_________________
2008 - 2010 - Opel Kadett Sedan 1.3 '96r LPG
2010 - 2012 - Ford Mondeo Sedan 2.0 16V '94r LPG
2012 - ???? - Ford Scorpio Sedan 2.9 24V '95r LPG
 
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |19 Lut 2013|, 2013 22:05   

rozerwało wąz głowicy pewnie . Potem gwałtowny spadek cisnienia i poszła głowica .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
Boni 



Auto: VW T4 '92 2.5 LPG
Pomógł: 36 razy
Wiek: 55
Dołączył: 21 Maj 2005
Skąd: Kreta
Wysłany: |19 Lut 2013|, 2013 22:17   

djdeejayf napisał/a:
No niestety, załatwili mnie na cacy.


Nie wypominam ci wieku czy coś, tylko ze smutkiem stwierdzam, że doświadczenie przychodzi z wiekiem i kosztuje, ciebie kłopoty i pewnie remont.

Jakby mi jakiś pajac odkręcił korek na przeglądzie na gorącym silniku, nie ważne z jakiego powodu, to po prostu gaszę wózek na "ścieżce", wrzucam parking, zamykam samochód i wzywam policję, szczególnie jeśli ktokolwiek byłby poparzony; na zasadach, że tak powiem, ogólnych i w celu ułatwienia pracy innym służbom, prawnikom i ubezpieczycielom. Z debilem nawet bym nie dyskutował zbytnio. W ogóle nie wyobrażam sobie, żeby mi ktoś takie uwagi rzucał czy dyskusje urządzał na przeglądzie, jak piszesz.
_________________
http://bs-blog.clouds-forge.eu
 
 
djdeejayf 
Zigardo G



Auto: 1995, 2,9 24V, ASB, Sedan +LPG
Wiek: 36
Dołączył: 27 Wrz 2012
Skąd: Rupniów
Wysłany: |19 Lut 2013|, 2013 22:26   

Boni, tylko problem w tym, że jestem bezkonfliktowy, i wiele rzeczy puszczam bokiem, żeby zbędnie nie robić problemów i kłótni. Ale widać w tym przypadku, że przez to teraz stracę sporo kasy, ponieważ nie postawiłem się. Słuchajcie, gość nawet nie potrafił wyciągnąć betonowych płyt z bagażnika (mojego obciążenia), jak sprawdzał butlę, tylko ja musiałem okrakiem na kanale stanąć i szarpać się bez pomocy.

Mądry polak po szkodzie, teraz mogę płakać i narzekać na gościa, ale nic to nie da. Ale jak już znajdę dobrego mechanika, jak z tym zrobię, to wtedy wyjdzie co się uszkodziło, i mogę zrobić co najwyżej antyreklamę - nie tyle serwisowi, co temu mechanikowi. Bo z pozostałymi mechanikami tam problemu nigdy nie miałem i bardzo mili byli i pogadani.
_________________
2008 - 2010 - Opel Kadett Sedan 1.3 '96r LPG
2010 - 2012 - Ford Mondeo Sedan 2.0 16V '94r LPG
2012 - ???? - Ford Scorpio Sedan 2.9 24V '95r LPG
 
 
 
kat 



Auto: E38 2,8 Shadow Line
Pomógł: 66 razy
Wiek: 53
Dołączył: 18 Lis 2006
Skąd: katowice
Wysłany: |19 Lut 2013|, 2013 22:39   

Boni napisał/a:

Jakby mi jakiś pajac odkręcił korek na przeglądzie na gorącym silniku, nie ważne z jakiego powodu, to po prostu gaszę wózek na "ścieżce", wrzucam parking, zamykam samochód i wzywam policję, szczególnie jeśli ktokolwiek byłby poparzony; na zasadach, że tak powiem, ogólnych i w celu ułatwienia pracy innym służbom, prawnikom i ubezpieczycielom.

a co powiesz na to,ze panowie w ASO ford wlasnie takie rzeczy robia?
osobiscie bym facetowi klapa łapy uwalił,bo mi chcial cos takiego zrobic
_________________
Złodziej najgłośniej krzyczy " Łapać złodzieja !"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group