$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - wyciek oleju z 2.0 dohc
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
wyciek oleju z 2.0 dohc
Autor Wiadomość
WieSiu 


Auto: Thunderbird MN12 4.6 V8
Pomógł: 21 razy
Wiek: 43
Dołączył: 24 Lip 2009
Skąd: Wrocław
Wysłany: |19 Mar 2013|, 2013 09:51   wyciek oleju z 2.0 dohc

wycieka mi olej chyba spod kółka napedzajacego osprzet (czyli chyba tego zamontowanego na wale korbowym). Pod tym kolkiem jest metalowa zakrywka. Teraz pytanie, czy na tej pokrywce jest jakis uszczelniacz i przez niego wlasnie moze ciec ? czy uszczelniacz jest gdzies glebiej ?

Jak zdjac to kołko zeby zobaczyc co jest pod nim i moc zdjac ta metalowa pokrywe ? Nie umiem odkrecic nakretki ktora trzyma to kółko, jakis pomysl ?

Tyczy sie to co prawda silnika N7A,ale przeciez to praktycznie to samo co 2.0 i 2.3 w scorpio :D
_________________
Thunderbird MN12 4.6 V8
Escort MK5 2.0 RS2000 LPG
 
 
Julek 
510 571 845



Auto: '91 2,9 LSD,
Pomógł: 32 razy
Wiek: 42
Dołączył: 15 Lut 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: |19 Mar 2013|, 2013 10:00   

Siemasz, pod kółkiem i zakrywką jest simmering przedni wału, założony w obudowie rozrządu, pewnie on się rozciekł.
Do kupienia w każdym sklepie, koszt jakieś 20-30zł.
Odkręcenie śrubki koła pasowego jest mało przyjemne - jeśli to manual to jest łatwiej - albo wrzucasz bieg, noga na hamulec, a drugi pacjent długą przedłużką próbuje zaskoczyć śrubkę. Sposób nr dwa dla lubiących wrażenia - zablokować długą przedłużkę o jedną z podłużnic i przekręcić rozrusznik, wcześniej wybijając wyłącznik uderzeniowy.
_________________
Tak to jest normalne, że nie gadasz z bandytami. Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich samych. Kto z kim przystaje, takim się staje...
 
 
WieSiu 


Auto: Thunderbird MN12 4.6 V8
Pomógł: 21 razy
Wiek: 43
Dołączył: 24 Lip 2009
Skąd: Wrocław
Wysłany: |19 Mar 2013|, 2013 10:05   

dzieki za podpowiedz. A ten dekiel to potem trzeba jakos specjalnie uszczelniac, czy jest duza szansa ze siadzie na starej uszczelce ?

widze ze na aucie to nie bedzie problem,bo mam manual,ale mam tez drugi taki silnik wyciagniety i chcialem sobie na nim najpierw pocwiczyc (bo i tak musze go rozlozyc), a jaki pomysl na rozkrecenie tego kolka gdy silnik jest luzem ?
_________________
Thunderbird MN12 4.6 V8
Escort MK5 2.0 RS2000 LPG
 
 
Julek 
510 571 845



Auto: '91 2,9 LSD,
Pomógł: 32 razy
Wiek: 42
Dołączył: 15 Lut 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: |19 Mar 2013|, 2013 10:06   

Aha, przy okazji proponuję zdjąć dekielek, bo inaczej i tak raczej nie zmienisz simmeringu, no i skontrolować stan pompy oleju i zaworka. Jak będziesz to potem składał, to pamiętaj że dekielek ma lekki luz na śrubach prawo-lewo/ góra dół - dobrze jest wkręcić sobie ze 3-4 śrubki i ustawić dekiel tak, by simmering znajdował się idealnie osiowo w stosunku do wału, inaczej szybko się zniszczy.

[ Dodano: |19 Mar 2013|, 2013 10:10 ]
Pisaliśmy jednocześnie...
Dużo łatwiej jest to robić na aucie, ja sam aktualnie bujam się z tematem odkręcenia tej opornej śruby w silniku, który stoi na zewnątrz i nie mam dobrego pomysłu. Trzeba sklinować jakoś dobrze koło zamachowe i wtedy pójdzie. W przypadku zamachu od automata jest trochę łatwiej, bo ma śruby na przelot i można w nie włożyć śruby na skos + długi kawal pręta. Ale z kolei bardzo łatwo jest go w ten sposób zniszczyć. Ma ktoś jakiś lepszy patent?

Jeśli chodzi o dekiel, to jest tam raczej wielorazowa uszczelka, którą zawsze tylko dokładnie czyściłem i trzymała
_________________
Tak to jest normalne, że nie gadasz z bandytami. Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich samych. Kto z kim przystaje, takim się staje...
 
 
WieSiu 


Auto: Thunderbird MN12 4.6 V8
Pomógł: 21 razy
Wiek: 43
Dołączył: 24 Lip 2009
Skąd: Wrocław
Wysłany: |19 Mar 2013|, 2013 10:12   

Julek napisał/a:
Trzeba sklinować jakoś dobrze koło zamachowe i wtedy pójdzie


to mam pozamiatane :( nie mam kola zamachowego w tym silniku ciekawe jak go rozloze teraz na czesci. Czyli jak dobrze rozumiem to simering jest wcisniety w dekiel ?
_________________
Thunderbird MN12 4.6 V8
Escort MK5 2.0 RS2000 LPG
Ostatnio zmieniony przez WieSiu |19 Mar 2013|, 2013 10:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Julek 
510 571 845



Auto: '91 2,9 LSD,
Pomógł: 32 razy
Wiek: 42
Dołączył: 15 Lut 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: |19 Mar 2013|, 2013 10:20   

Wciśnięty, wklejony - widziałem dwa rodzaje. Ja zawsze wyrywałem stary, doginałem nieco dekielek i wciskałem nowy na jego miejsce. Nie ma tam ciśnienia, które mogłoby go wypchnąć, więc ważne żeby dobrze się trzymał, ale bez przesady.

Co do tego silnika, który masz na podłodze to jeśli jest na nim cały osprzęt to możesz założyć pasek klinowy, wsadzić jakiś klin w niego i próbować tak odkręcić, ale nie wróżę rewelacji. Druga opcja to dobry pneumat, no ale musi być bardzo dobry. Trzeci to przenośne imadło i jazda z kółkiem pasowym, ale kółko na pewno polegnie i będzie do kosza. Innych pomysłów brak :(
_________________
Tak to jest normalne, że nie gadasz z bandytami. Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich samych. Kto z kim przystaje, takim się staje...
 
 
pandy 



Auto: Scorpio Mk3 96, 2.3, MAN, sedan, benzyna
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 21 Gru 2006
Skąd: Szczecin
Wysłany: |19 Mar 2013|, 2013 14:22   

Hmm, moze nawinac linke na kolo pasowe i napiac az sruba pusci (ewentualnie ja zacisnac jakims zaciskiem zeby sie nie odwinela ?)
 
 
PiotrekGran 
730 563 952


Auto: 3x24v
Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 20 Lut 2012
Skąd: Radomsko
Wysłany: |19 Mar 2013|, 2013 14:38   

Czeka mnie to samo, bo leję się na potęgę.
Nie wiem jak tutaj, ale jak robiłem w poldku, to porządna nasadka, porządna i długa przedłużka (ale nie taka z zestawu kluczy za 200zł) + rozrusznik dawało radę :)
_________________
Po co mieć jednego Forda, skoro można mieć trzy :-)
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |19 Mar 2013|, 2013 14:51   

już kiedyś pisałem że nawijałem wielorowek i zaczepiałem o coś .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
Julek 
510 571 845



Auto: '91 2,9 LSD,
Pomógł: 32 razy
Wiek: 42
Dołączył: 15 Lut 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: |19 Mar 2013|, 2013 15:17   

gufer-posepny, wytłumacz na co nawinąć, bo nie zrozumiałem -czy nałożyć pasek na osprzęt i go jakoś blokować, czy założyć tylko na koło pasowe i klinować o coś zewnętrznego?
_________________
Tak to jest normalne, że nie gadasz z bandytami. Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich samych. Kto z kim przystaje, takim się staje...
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |19 Mar 2013|, 2013 15:24   

pasek na kole pasowym wału oczywiście nawijasz , dugie "oczko" zaczepiasz o osprzęt , nie pamiętam o co łapałem ale chyba na koło pasowe alternatora założyłem . potem dobra nasadka , i przedłużka .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
trzypion 
V6 Rulez!



Auto: Kobiece ;)
Pomógł: 22 razy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Lis 2012
Skąd: Zurych
Wysłany: |19 Mar 2013|, 2013 17:01   

IMO klucz taśmowy + klucz udarowy powinien dać radę. A jeśli silnik poza autem, to wkręcić dwie śruby w wyjście na zamach i zablokować łomem.
_________________
502 122 688 - jak mogę, to pomogę.
 
 
Julek 
510 571 845



Auto: '91 2,9 LSD,
Pomógł: 32 razy
Wiek: 42
Dołączył: 15 Lut 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: |19 Mar 2013|, 2013 20:07   

trzypion napisał/a:
wkręcić dwie śruby w wyjście na zamach i zablokować łomem

Zapomniałem zupełnie że tam przecież można wkręcić śruby i w sumie byłby to niezły patent. Pytanie co, jeśli się nie uda i któraś się urwie... robiłeś tak kiedyś?
_________________
Tak to jest normalne, że nie gadasz z bandytami. Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich samych. Kto z kim przystaje, takim się staje...
 
 
trzypion 
V6 Rulez!



Auto: Kobiece ;)
Pomógł: 22 razy
Wiek: 55
Dołączył: 20 Lis 2012
Skąd: Zurych
Wysłany: |19 Mar 2013|, 2013 20:18   

Chłopie, silnik przecież tymi śrubami cały moment przekazuje na zamach... jak chcesz być na 100% pewny, to weź płaskownik solidny, wywierć dwa otwory tak, żeby rozstaw się zgadzał i przykręć do tyłka wału. A z przodu udarowcem pneumatycznym czy elektrycznym i wio.
_________________
502 122 688 - jak mogę, to pomogę.
 
 
Julek 
510 571 845



Auto: '91 2,9 LSD,
Pomógł: 32 razy
Wiek: 42
Dołączył: 15 Lut 2007
Skąd: Warszawa
Wysłany: |19 Mar 2013|, 2013 22:31   

trzypion, no wiesz, silnik przekazuje cały moment za pomocą niewielkiego bądź co bądź koła zamachowego zamocowanego przy pomocy osiowo ustawionych sześciu śrub, a nie długiego na dwa metry pręta przykręconego dwoma śrubami,
ale co mi tam, spróbuję :)
_________________
Tak to jest normalne, że nie gadasz z bandytami. Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich samych. Kto z kim przystaje, takim się staje...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group