$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - Piasta prawa tył - czy się nie odkręci
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Piasta prawa tył - czy się nie odkręci
Autor Wiadomość
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |1 Wrz 2009|, 2009 22:46   Piasta prawa tył - czy się nie odkręci

Posadziłem lewą piasę na prawą stronę . Pięknie i sprawnie . Jak wiadomo jest prawy gwint co dla mnie jest bezsensem no ale jest . W starej pieście była ta 4 blaszkowa nakrętka . A w tej jest jedna taka wielka samokontrująca się . Klucz + rura w łapę i skręcone . Nie będzie miało tendencji do rozkręcania się ?
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
1Bodzio 



Auto: 2002 chrysler 300m 3,5 V6 LPG
Pomógł: 25 razy
Wiek: 66
Dołączył: 17 Kwi 2006
Skąd: Sobótka
Wysłany: |1 Wrz 2009|, 2009 23:07   

A nie możesz zakręcic tej starej blaszkowej nakrętki? W Wielorybie obie piasty mają prawy gwint, i blaszkowe nakrętki. Jakoś to się sprawuje i nie luzuję się. A jak się zachowa ta duża nakrętka z teflonem- ciężko zgadnąc. Trzeba bedzie parę razy skontrolowac .
_________________
Pozdrawiam 1Bodzio
Auto DWR 73356
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |1 Wrz 2009|, 2009 23:09   

Trza będzie w śmietniku pokopać bo wyrzuciłem . co ciekawe tu pojedyncza i bardzo twarda nakrętka jest na klucz 41 . a tamte na 32 bodajże .zrobię tak że na tą wielką przykręce jeszcze te .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
1Bodzio 



Auto: 2002 chrysler 300m 3,5 V6 LPG
Pomógł: 25 razy
Wiek: 66
Dołączył: 17 Kwi 2006
Skąd: Sobótka
Wysłany: |1 Wrz 2009|, 2009 23:33   

W blaszkowej nakrętce, każda blaszka działa tak jak przeciwnakrętka kontrująca. Jest tam tych blaszek kilka, tak że gwint w nakrętce jest blokowany na całej swej grubości. Natomiast w nakrętce dużej, elementem zabezpieczającym jest tylko wąski kawałek teflonu. Ponadto ma ona dużo większą średnicę i masę, więc pewnie znacznie łatwiej będzie się luzowac, zwłaszcza że nie będzie tu efektu samodokręcania, jaki byłby na nakrętce z lewym gwintem.
_________________
Pozdrawiam 1Bodzio
Auto DWR 73356
 
 
tomicobra
[Usunięty]

Wysłany: |1 Wrz 2009|, 2009 23:45   

Nie wiem co tam jest samoblokujacew tej od wieloryba

Oryginalnie skrecone puscilo po 230 tys km ,

nowe lozysko piasta byla ok nowa nakretka , skrecone fakt ze na oko ale solidnym kluczem.

Wszystko bylo ok cisza spokoj , az auto zaczelo dziwnie jezdzic , nakretke szlo reka krecic.

piaste i lozysko szlag trafil
 
 
TomiGra 
eMkaCZ ver.M



Auto: BMW E61 550i, 735i 89r ASB
Pomógł: 2 razy
Wiek: 47
Dołączył: 03 Kwi 2009
Skąd: Wejherowo^Piła
Wysłany: |2 Wrz 2009|, 2009 07:50   

..nakrętka powinna być dokręcona według książki 270Nm. Ja dokręciłem kluczem dynamometrycznym z taką siłą i dodatkowo użyłem WURTH kleju do gwintów i dodatkowo jeszcze dokręciłem na rurę.

Jak zniszczony gwint na flanszy to za niedługo kolejna kosztowna wymiana łożyska z piastą.

Dodatkowo dla samokontroli na gwincie i na nakrętce zrobiłem kropkę korektorem. Jak się popuści będzie to widoczne przez niepokrywanie się punktów.
_________________
BMW 735i 89r+STAG300 Inj.BARRACUDA
był ESCORT 1.6 16V 94r+lpg BRC II
SCORPIO 2.3 16V 95r+STAG300

SCORPIO to nie tylko AUTO to HOBBY to STYL
 
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |2 Wrz 2009|, 2009 08:12   

TomiGra napisał/a:
..nakrętka powinna być dokręcona według książki 270Nm. Ja dokręciłem kluczem dynamometrycznym z taką siłą i dodatkowo użyłem WURTH kleju do gwintów i dodatkowo jeszcze dokręciłem na rurę.

Jak zniszczony gwint na flanszy to za niedługo kolejna kosztowna wymiana łożyska z piastą.

Dodatkowo dla samokontroli na gwincie i na nakrętce zrobiłem kropkę korektorem. Jak się popuści będzie to widoczne przez niepokrywanie się punktów.



Tak dokręciłem właśnie , ale dokupię nową tą nakrętkę z paru elementów i dodatkowo przykręcę . 25 zeta takie cudo to nie majątek .

Dodatkowo awaria piasty pociągnęła za sobą zdarcie nowej tarczy , jarzma zacisku hamulcowego , uszkodzony czujnik abs . Całość nie wypadła bo tarcza trzymała . Łożyska się wysypały .... dokładnie wysypały bo popękały na 12 kawałków . Wszystko wypalone i śmierdziało .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
Grześ 


Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Mar 2008
Skąd: Katowice
Wysłany: |2 Wrz 2009|, 2009 08:35   

gufer-posepny napisał/a:
TomiGra napisał/a:
..nakrętka powinna być dokręcona według książki 270Nm. Ja dokręciłem kluczem dynamometrycznym z taką siłą i dodatkowo użyłem WURTH kleju do gwintów i dodatkowo jeszcze dokręciłem na rurę.

Jak zniszczony gwint na flanszy to za niedługo kolejna kosztowna wymiana łożyska z piastą.

Dodatkowo dla samokontroli na gwincie i na nakrętce zrobiłem kropkę korektorem. Jak się popuści będzie to widoczne przez niepokrywanie się punktów.



Tak dokręciłem właśnie , ale dokupię nową tą nakrętkę z paru elementów i dodatkowo przykręcę . 25 zeta takie cudo to nie majątek .

Dodatkowo awaria piasty pociągnęła za sobą zdarcie nowej tarczy , jarzma zacisku hamulcowego , uszkodzony czujnik abs . Całość nie wypadła bo tarcza trzymała . Łożyska się wysypały .... dokładnie wysypały bo popękały na 12 kawałków . Wszystko wypalone i śmierdziało .


Ale z moich doświadczeń wynika, że symptomy wysypywania się piasty są na 1-2 tys km przed wysypem - przeżyłem na autobanie w Niemczech - i nigdy więcej.

A co do nakrętki - Loctite 243 i masz po kłopocie !!!! Po co tyle kombinować ????

Albo weź i zapunktuj porządnie, na pewno nie puści. Ja w wielorybie obie zmieniałem, i co prawda na blaszkowe, ale trzymają. W starym teflonowe też ze 4 razy i trzymało. Zawsze na oczyszczone śruby, i mniej więcej zgodnie z podanymi momentami.

No to powodzenia !

Aha - tylne piasty sypią się najczęściej z powodu wnikania wody przez zużyte simmery. Zazwyczaj po ok. 250 tys km.

Pzdrw.
_________________
Pozdrawiam

Grzegorz
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |2 Wrz 2009|, 2009 16:58   

No teflonowa była jak były gwinty zgodnie z rozsądkiem stosowane to nie było bata zeby się odkręciło . Teraz jest tak że jest prawy gwint i koło się w prawo kręci . Kupiłem nakrętkę blaszkową i po temacie .zakontruję 3 blaszkami i tyle .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
masa300789 


Auto: Mondeo 2,5 v6
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Paź 2008
Skąd: Prudnik
Wysłany: |2 Wrz 2009|, 2009 18:16   

Widzialem i odkrecalem te z plastikiem trzymaly dobrze.. rozmawialem z wlascicielem bo zaciekawilo mnie co to za wynalazki.. twierdzil ze od wyminay lozysk jezdzil na nich i sie nie luzowaly..zrobil ok 120 tys i bylo ok .. ale zawsze jest jakas doza niepewnosci
_________________
Pozdrawiam Robert
 
 
Grześ 


Auto: '97 2,9 Cossworth ASB kombi LPG
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Mar 2008
Skąd: Katowice
Wysłany: |3 Wrz 2009|, 2009 09:00   

masa300789 napisał/a:
Widzialem i odkrecalem te z plastikiem trzymaly dobrze.. rozmawialem z wlascicielem bo zaciekawilo mnie co to za wynalazki.. twierdzil ze od wyminay lozysk jezdzil na nich i sie nie luzowaly..zrobil ok 120 tys i bylo ok .. ale zawsze jest jakas doza niepewnosci


W starym Scorpio na tych z plastikami zrobiłem dobre 350 tys km w tym 3 wymiany (2 razy na używki niestety :-( ). I ANI RAZU nic się nie poluzowało. Mam wrażenie, że luzowanie się nakrętek, to skutek czegoś innego, np. tarcz z biciem, albo jakiś innych wibracji.

W nowym mam te 3-blaszkowe, jakoś nie wzbudzają zaufania - miękkie te blaszki :-( . Ale nic się nie luzuje, dokręcone jak należy, poprawione po paru km i trzyma, już jakieś 10 tys km. Ale te nakrętki to ewidentne jednorazówki, po odkręceniu w zasadzie do kosza. A plastikowe to i 2 razy też używałem, bez problemów.

Pzdrw.
_________________
Pozdrawiam

Grzegorz
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |3 Wrz 2009|, 2009 17:56   

No te oryginalne z wielu blaszek szybko pocięte przecinakiem zostały . Ta duża to jakaś mega twarda jest .

Dziękować . Jeżdżę tak . Na razie cieszę się pierwszy raz od nie pamiętam ale chyba zakupu z kompletnej ciszy w czasie jazdy i na łukach przy dużej prędkości zachowuje się dużo pewniej i nie ma skłonności tył do wędrowania .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
Struna 



Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy
Wiek: 47
Dołączył: 22 Kwi 2004
Skąd: Kraków/Skawina
Wysłany: |3 Wrz 2009|, 2009 17:57   

nie dziwora skoro do tej pory miałeś skrętną ośkę jak w deskorolce ;)
_________________
www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR
 
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |3 Wrz 2009|, 2009 18:00   

takiego sajgonu narobiła że szok . jeszcze wymieniam jarzmo zacisku bo ucierpiało .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
Struna 



Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy
Wiek: 47
Dołączył: 22 Kwi 2004
Skąd: Kraków/Skawina
Wysłany: |3 Wrz 2009|, 2009 18:08   

gufer-posepny napisał/a:
jeszcze wymieniam jarzmo zacisku bo ucierpiało .
seriowo ? ale że co mu się stało ?
_________________
www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group