$reply_topic_back Ford Scorpio Team :: Zobacz temat - jaki luz w polosiach napedowych?
Ford Scorpio Team Strona Główna Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
jaki luz w polosiach napedowych?
Autor Wiadomość
pandy 



Auto: Scorpio Mk3 96, 2.3, MAN, sedan, benzyna
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 21 Gru 2006
Skąd: Szczecin
Wysłany: |1 Lut 2010|, 2010 18:44   jaki luz w polosiach napedowych?

Witam, no wlasnie interesuje mnei jak calosc napedu powinna wygladac z punktu widzenia odglosow i ewidetnych luzow.

Rozumiem ze sa 3 obszary luzu:

wal napedowy
dyfer
polosie

jako ze przy wbijaniu biegow (rozsprzeglanie/sprzeglanie) pojawiaja mi sie stuki i dodatkowo zaczalem slyszec dziwne piszczenie z tylnego prawego kola w sobote zdjalem to prawe tylnie kolo i sprawdzilem:

Za piszczenie prawdopodobnie odpowiadal urwany odboj wewnatrz sprezyny (nie moge znalezc sklepu wiec moze ktos ma pomysl na jakis zamiennik ktory podejdzie do Scorpio?) ale nie mam pewnosci za to po zlapaniu za kolo wiem co mam:
stuki lekko metaliczne przy kreceniu kolem wyraznie widac luz na polosi jakies 10 mm (to chyba duzo), przy probie skrecenia kola (ruszanie na boki) mam 2 - 3 mm luz (to chyba padajaca piasta?)

dodatkowo zastanawiam sie nad wahaczami i sprezynami - czy ktos jest w stanie w przyblizeniu powiedziec cos o zywotnosci zawieszenia i napedu? - przegladam tak sobie rozne dyskusje ale cos nei moge znalezc odpowiedzi na pytania.
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |1 Lut 2010|, 2010 18:54   

piski w kole to właśnie padnięta piasta a nie padająca .

http://moto.allegro.pl/it...ranada_313.html i takie odboje zapodaj .

w sumie najważniejsza ta piasta praktycznie całość wymienić . bo jak ci w trasie złapie i obróci to będzie niewesoło . z luzem na półosiach ... można przeguby wymienić . coś tam ciszej będzie .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
Reader 



Auto: '96 24V sedan +LPG
Pomógł: 52 razy
Dołączył: 03 Mar 2009
Skąd: Puławy / Błonie
Wysłany: |1 Lut 2010|, 2010 18:55   Re: jaki luz w polosiach napedowych?

pandy napisał/a:
Za piszczenie prawdopodobnie odpowiadal urwany odboj wewnatrz sprezyny ..... przy probie skrecenia kola (ruszanie na boki) mam 2 - 3 mm luz (to chyba padajaca piasta?)


Obawiam się że, za piszczenie i luz odpowiedzialne są uszkodzone łożyska piasty. Sprawdzałeś czy nakrętka na wałku koła nie zluzowała się. Tak czy siak szykuj się na nowe łożyska lub nawet całą piastę. :(
_________________
Pozdrawiam

Reader
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |1 Lut 2010|, 2010 19:07   

ona się nie musi zluzować .ja miałem prawie tylną oś skrętną a taki mega klucz 32 mało nie połamałem przy odkręcaniu .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
masa300789 


Auto: Mondeo 2,5 v6
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Paź 2008
Skąd: Prudnik
Wysłany: |1 Lut 2010|, 2010 19:26   

jak piasta zjechana to sobie mozna....dokrecac ile sil a i tak nic to nie da...
_________________
Pozdrawiam Robert
 
 
pandy 



Auto: Scorpio Mk3 96, 2.3, MAN, sedan, benzyna
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 21 Gru 2006
Skąd: Szczecin
Wysłany: |2 Lut 2010|, 2010 12:19   

Hmmm troche niewesolo z tego co mowicie... jestem daleko od odmu... prosilem mechnikow by sprawdzili... bylo dobrze... niby ech... samemu trzeba robic a taki dobry warsztat - oglaszam wszem i wobec ze w zachodniopomorskim nie ma dobrych warsztatow godnych polecenia czy zaufania...

[ Dodano: |2 Lut 2010|, o 12:21 ]
gufer-posepny napisał/a:
piski w kole to właśnie padnięta piasta a nie padająca .

http://moto.allegro.pl/it...ranada_313.html i takie odboje zapodaj .

w sumie najważniejsza ta piasta praktycznie całość wymienić . bo jak ci w trasie złapie i obróci to będzie niewesoło . z luzem na półosiach ... można przeguby wymienić . coś tam ciszej będzie .


dzieki, zakupie, a gdyby mialo obrocic to sie pozegnam juz teraz ladnie, trzymajta sie chlopaki, co zlego to nie ja
 
 
Reader 



Auto: '96 24V sedan +LPG
Pomógł: 52 razy
Dołączył: 03 Mar 2009
Skąd: Puławy / Błonie
Wysłany: |2 Lut 2010|, 2010 12:27   

Jasne że, nie musi się zluzować , ale sprawdzenie tego to podstawowa czynność przy wykryciu luzu.
_________________
Pozdrawiam

Reader
 
 
masa300789 


Auto: Mondeo 2,5 v6
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Paź 2008
Skąd: Prudnik
Wysłany: |2 Lut 2010|, 2010 17:09   

sama sie nie zluzuje..jak jest zardzewiala to dziala jako jedno..bez kontry i zabezpieczenia...a jezdzac tak piasta dostaje w tylek i jest do wymiany...ja dokrecilem za pierwszym razem ,luzu prawie nie bylo a ona i tak sie odkrecila ..i piasta na zlom..
_________________
Pozdrawiam Robert
 
 
Reader 



Auto: '96 24V sedan +LPG
Pomógł: 52 razy
Dołączył: 03 Mar 2009
Skąd: Puławy / Błonie
Wysłany: |2 Lut 2010|, 2010 18:42   

masa300789 napisał/a:
sama sie nie zluzuje.. .... ,luzu prawie nie bylo a ona i tak sie odkrecila .....


No to jak w końcu ? odkręca się sama czy nie ? ;)
Można stwierdzić że, NIC się samo nie dzieje. :)

Przecież nie wiesz kto tam wcześniej u niego grzebał w tej piaście i jak to było zrobione.
Nie piszę że, dokręcenie nakrętki naprawi piastę tym bardziej że już piszczy.
Jednak mając taki luz to też trzeba skontrolować przed dalszą radosną jazdą.

pandy , jak jesteś kawał od domu to rozważ może jakiś zakup wysyłkowy i własną wymianę na miejscu jeśli oczywiście masz ku temu możliwości.
_________________
Pozdrawiam

Reader
 
 
masa300789 


Auto: Mondeo 2,5 v6
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Paź 2008
Skąd: Prudnik
Wysłany: |2 Lut 2010|, 2010 21:10   

mialobyc-""niepowinna"" jak jest czysta.. ;)
_________________
Pozdrawiam Robert
 
 
pandy 



Auto: Scorpio Mk3 96, 2.3, MAN, sedan, benzyna
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 21 Gru 2006
Skąd: Szczecin
Wysłany: |3 Lut 2010|, 2010 15:31   

Reader napisał/a:

pandy , jak jesteś kawał od domu to rozważ może jakiś zakup wysyłkowy i własną wymianę na miejscu jeśli oczywiście masz ku temu możliwości.


W sobote zdejme raz jeszcze kolo, wczesniej podjade do jakiejs tutejszej castoramy i kupie klucz 32 i sprobuje jakas rurke skombinowac - tak sie zastnaiwam czy jej nie zlapac punktowo spwarka coby sie nie odkrecala ;)

Ciekawostka bo teraz nic nie piszczy a psizczalo wczesniej jak mwoie raczej od strony zawieszenia - moze odboj ktory sie ulamal i lezal w sprezynie tarl o cos bo piszczenie bylo podczas przejezdzania przez hopki i bujania na boki fury oraz przy wchdozeniu w zakret z pochyleniem - niepokoja mnie stuki i ogolne wrazenie jakbym maial luzne kola ale sprawdzalem recznie prawa strone i kolo ledwo dalem rade odkrecic tak bylo zakrecone a sam luz na kole to moze 2 mm na boki... tak czy siak zanosi sie na wymiane piaste i teraz musze poszukac jakeigos warsztatu samoobslugowego z mozliwoscia podneisienia fury i wypozyczenia narzedzi... ewentualnie naprawiac to w serwisie...
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |3 Lut 2010|, 2010 17:58   

będzie piszczeć na zakrętach bo zmienia się obciążenie kół na stronach i dodatkowe siły boczne pojawiają się . koło z piastą jakoś się przestawia i raz piszczy a raz nie . równie dobrze może piszczeć klocek hamulcowy jak się co chwilę przesuwa tarcza .

odbój nie może piszczeć bo to gumowe jest . najwyżej skrzypieć . ja zrobiłem z zmasakorowanymi łożyskami 2-3 tyś km będąc w pełni przekonany ze to dyfer znów mam do wymiany . nawet kupiłem taki . wyszło na jaw jak postanowiłem wymienić tarcze z tyłu .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
pandy 



Auto: Scorpio Mk3 96, 2.3, MAN, sedan, benzyna
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 21 Gru 2006
Skąd: Szczecin
Wysłany: |3 Lut 2010|, 2010 18:28   

ekhm to ja juz zglupialem - w kilku prostych slowach prosze o wskazowke jak zdiagnozowac w warunakch polowych co jest/bylo powodem pisku/skrzypienia - w sobote skorzystam z rad.

narzedzia jakimi dysponuje sa mocno ograniczone - w praktyce firmowy podnosnik, dwa klucze do kol, jakas drobnica, w razie potrzeby moge cos dokupic w sobote...
 
 
masa300789 


Auto: Mondeo 2,5 v6
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 25 Paź 2008
Skąd: Prudnik
Wysłany: |3 Lut 2010|, 2010 18:34   

luz jest niedopuszczalny...wyzej Gufer-posepny opisal jak to dziala ...ja takze wymienilem obie piasty
_________________
Pozdrawiam Robert
 
 
gufer-posepny 


Auto: M 120d
Pomógł: 104 razy
Wiek: 45
Dołączył: 08 Sie 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: |3 Lut 2010|, 2010 18:39   

no to sprzęt masz wystarczający . aha już wiem co jeszcze : chęci .


podnosisz z tyłu auto tak żeby koło było nieco w powietrzu ( jakieś 2 cm ) . chwytasz za oponę i ruszasz lewo prawo góra dół . może mieć też luz osiowy czyli od i do siebie . jakiekolwiek wykryte luzy to na 100 % wymiana . pokręć kołem . cokolwiek .
_________________
W nocy wszystko jest czarne .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Copyright © by Ford Scorpio Team

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group