|
konserwacja podwozia |
| Autor |
Wiadomość |
marcys [Usunięty]
|
Wysłany: |6 Gru 2005|, 2005 08:20
|
|
|
| aha moze jeszcze dorzuce zdjecie jakie mam progi zdrowe;) |
|
|
|
 |
Struna


Auto: XC90 2.9 biTurbo
Pomógł: 264 razy Wiek: 47 Dołączył: 22 Kwi 2004 Skąd: Kraków/Skawina
|
Wysłany: |8 Gru 2005|, 2005 16:43
|
|
|
| no niestety w kwestii szybra ford dał plamę straszną - mogli puścić węża gdzieś koło nadkola i w glebe wode spuszczać a nie do progu. |
_________________ www.gcstuning.pl
Chiptuning, Hamownia, Serwis/Wyłączanie DPF/FAP, Strojenie LPG, AFR |
|
|
|
 |
JODŁA [Usunięty]
|
Wysłany: |8 Sty 2006|, 2006 21:30
|
|
|
Szufelka wszystkim!
Zebrało mnie na wspomnienia po przeczytaniu powyższej lekturki... W owym czasie, kiedy radowalo się me serce z posiadania PF 126p ( 1988r )ruda piękność była rzeczą naturalną, mozna by powiedzieć rodzinnym problemem. Wtedy rewelacyjnym środkiem okazał się byc tzw.olej przepalony- zielony specjał stosowany do smarowania... piast parowozów, dostępny na parowozowni u zaprzyjaźnionych kolejarzy.Obecnie raczej nieosiągalny.Zalane nim progi oraz profile zamknięte były oporne nawet na najbardziej namiętną rudą- do dzisiaj.Aby szybko nie wypływało mieszałem to z fluidolem ml. Na spód auta - mieszalem z bitexem.Przed kilku laty z powodzeniem stosowałem alubit -solo albo z bitexem - dwuwarstwowo.Jeśli chodzi o odpływy drzwi i progów to zatykałem je na parę tygodni plasteliną by wpuszczony specyfik pochlupał sobie swobodnie i dostał się wszędzie gdzie powinien
Planuję powtórzyć powyższą operację w moim scorpiaku na wiosnę |
|
|
|
 |
szamcio [Usunięty]
|
Wysłany: |9 Sty 2006|, 2006 09:49 pianka w progach
|
|
|
Witam.W scorpio jeszcze się do tego nie dobrałem, ale np w Granadzie była pianka-w końcowej części progów, przy tylnych kołach (granada kombi).Wyglądało to tak, jakby koniec progów był wypełniony pianką. pomysł idiotyczny-bo rdza żarła na potęgę. I na pewno to była pianka fabryczna.
A co do wypełniania pianką - kiedyś zrobiłem taki remont zastawy - naprawiłem blachę, zakonserwowałem od środką wszystkie profile fluidolem (koniec lat 80), a potem pianka - ale otowry do wypływania pianki co 30-40 cm. Efekt - poszycia zewnętrzne przez nastepne 10 lat poszły się ..., ale profile do końca pozostały nieruszone. Czy w scorpio warto to robić - trudno powiedzieć. Ale gdyby, to najpierw dokładnie naprawić blachę, zakonserwować, a potem koniecznie!!!!!!!całe profile wypełnić pianką - po sam dach, tzn słupki itp. Bo faktycznie - pianka wchłąnia wodę. Chyba, że zastosuje się np piankę do jachtów, dwuskładnikową, ale wtedy koszt piankowania może wyjśc podobny do ceny. Wieloryba!
Szamcio |
|
|
|
 |
sobolaqe


Auto: '96 2,3 manual, kombi + sekwencja
Pomógł: 21 razy Dołączył: 27 Wrz 2004 Skąd: Kraków
|
Wysłany: |9 Sty 2006|, 2006 09:57
|
|
|
a nie jest tak czasem ze ta dwuskladnikowa pianka jest zdecydowanie tansza niz ta gotowa w marketach budowlanych??
gdzies widzialem jakis program gdzie wypelniali duze pojemniki pianka i wlasnie mieszali z dwoch skladnikow i padlo stwierdzenie ze tak jest prosciej i taniej:)
swoja droga rosnie taka pianka w oczach;) |
_________________ pzdr
piotrek
508 RXH '15 2.0 HDI 180KM
Bylo
508 SW '14 i '12 2.0 HDI
407 SW '07 2.0 HDI
Scorpio '96 2.3 16V
Scropio '87 2,4 V6 |
|
|
|
 |
szamcio [Usunięty]
|
Wysłany: |9 Sty 2006|, 2006 10:02 pianka
|
|
|
Moża "jakaś pianka dwuskładnikowa" jest tańsza, ale ja miałem na myśli piankę stosowaną np przy budowie jachtów - czyli z ważnym parametrem nie wchłaniania wilgoci - i ta, zaręczam Ci, nie jest tania.
szamcio |
|
|
|
 |
sobolaqe


Auto: '96 2,3 manual, kombi + sekwencja
Pomógł: 21 razy Dołączył: 27 Wrz 2004 Skąd: Kraków
|
Wysłany: |9 Sty 2006|, 2006 10:05
|
|
|
aaaa takie cuda;) no to zapewne tania nie jest;)
jak widac pianka piance nie rowna, ja mowilem o takiej zwyklej jak sie wypelnia szczeliny przy oknach i takie tam:) |
_________________ pzdr
piotrek
508 RXH '15 2.0 HDI 180KM
Bylo
508 SW '14 i '12 2.0 HDI
407 SW '07 2.0 HDI
Scorpio '96 2.3 16V
Scropio '87 2,4 V6 |
|
|
|
 |
JODŁA [Usunięty]
|
Wysłany: |28 Lut 2006|, 2006 21:19
|
|
|
Tak ,Szamcio ma rację często te pianki służą do wypełniania tzw. komór wypornościowych na jachtach lub zwiększenia ich wyporności i nie mają prawa chłonąć wody albo jest to znikomy %.W budowlance możecie się spotkać z różnymi gotowymi piankami.Są pianki izolacyjne,montażowe itp,które prawie nie chłoną wody - tworzą zamknięte pory, ich rozszerzalność też nie musi być ogromna, przyjmują kształt narzucony przestrzenią do której są wpuszczane- prędzej wypłynie otworem technologicznym niż zniekształcą przedmiot.Dlatego przeczytajcie dokładnie ulotkę - zastosowanie i wszelkie parametry, ceną też się różnią.
...ale jak będzie ciepło w zimie a chłodno w lecie i jakie oszczędności poczynimy na opale gdy nasze scorpiaki pianką nafaszerujemy no i nie utopią się
Pozdrawiam Jodła |
|
|
|
 |
DaraZ [Usunięty]
|
Wysłany: |10 Mar 2006|, 2006 10:00
|
|
|
Co do pianki w progach.
Po topieniu sie Scorpia w bagnie wpuscilem pianke montazowa do progow.. bo..
uno - jak go wyciagali to jeden prog troche jakb sie przerwal a drugi zaczal mocno rdzewiec po bagnie i efekty byly nastepujace :
byla to pozna jesien.. ciezka pogoda na wymiane progow pod chmurką..
wcisnalem pianke w dwa progi hm i tak.. fajnie trzymalo rozpadajace sie progi.. tam gdzie dziury po przerwaniu ladnie obcialem pianke, zaszpachlowalem i pomalowalem , przyszedl czas lata i rozwalalem wsio.. hm.. zeby powstrzymac rozpadanie sie progow na rok, gora dwa - ok ! ale potem to juz prog jedna rdza... no ale ja przetrzymalem na 8 miesiecy, sam osobiscie wstawilem nowe progi i gra gitara co do wchłaniania wode i drazenia to fakt.. pianka tego nie powstrzyma....
w razie pytan o pianke walic |
|
|
|
 |
Zysio
LKR 55077


Auto: '06 Citroen C8 2.0 HDi 136KM
Pomógł: 41 razy Wiek: 41 Dołączył: 08 Paź 2004 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: |12 Mar 2006|, 2006 21:04
|
|
|
| a może mi ktoś powiedzieć ile mogą sobie w warsztacie zaśpiewać za konserwację spodu? Chciałbym mieć jakiś punkt odniesienia, bo na wiosnę raczej muszę ten zabieg zrobić, a z braku czasu raczej auto pójdzie do warsztatu. W związku z tym nie chciałbym przepłacić... |
_________________ Tomek (Żysio)
------------
Jest:
'06 Citroen C8 2.0 HDi
Było:
'03 Yamaha TDM 900
'99 W210 E430
'05 Volvo V70 2.4 D5
'88 2.9 V6 Ghia + LPG |
|
|
|
 |
Rafał A.(antek)

Auto: Mondeo
Pomógł: 97 razy Wiek: 46 Dołączył: 21 Maj 2004 Skąd: Łódź
|
Wysłany: |12 Mar 2006|, 2006 22:50
|
|
|
mysle ze ok 300zł za zapryskanie
ale ... zapryskac rdze? bo wadpie zeby czyscili przed konserwacja |
_________________ Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk |
|
|
|
 |
DaraZ [Usunięty]
|
Wysłany: |13 Mar 2006|, 2006 09:00
|
|
|
| Dla mnie jakby warsztat choc trochen ie oczyscil przed konserwacja to bylby juz na stałe d**a a nie warsztat.. A bez czyszczenia rdzy chociaz miejscowo czyms co sie dobrez z nia wiaze a dopiero potem konserwacja... |
|
|
|
 |
rufus-1975 [Usunięty]
|
Wysłany: |24 Kwi 2006|, 2006 14:32
|
|
|
Czy ten cały BITGUM jest sens używać? Jak on działa?
Może lepiej jakiś środek reagujący z rdzą i zatrzymujący jej rozwój, plus cynkowanie na zimno? Cynk w spray'u jest na allegro po 25zł za 400ml. Tylko ile pojemników trzeba na całe podwozie? W tym przypadku to chyba cała spód trzeba oczyścić do gołej blachy?
Powiem szczerze, że nie wiem na co się zdecydować :712: . |
|
|
|
 |
irek
Member 021


Auto: Peugeot 508 2012r. sedan hybryd4 200 kucy
Pomógł: 30 razy Wiek: 48 Dołączył: 04 Maj 2004 Skąd: Rybnik/Głub.
|
Wysłany: |24 Kwi 2006|, 2006 14:53
|
|
|
rufus na Twoje wątpliwości jest tylko jeden środek reagujący na rdzę chemicznie Chelade z Chemsercha kilka stron wcześniej pisałem o nim. Niestety kosztuje 1200 zł netto cała paczka sztuk 12 po 600 ml.
Kładziesz go na rdzę i masz spokój nie pozwoli jej juz się dalej rozprzestrzeniać |
_________________ Ford Ranger Wildtrak 2020
Peugeot 508 2.0 Hybryd4
Fiat Sedici 2.0 MultiJet 4x4
Mundek 99r. 2.5 V6 sedan
był
Pacifica 2006 3.5 V6 4x4 |
|
|
|
 |
marcys [Usunięty]
|
|
|
|
 |
|
|