|
Odpalanie zimnej scorupy 2.5TD |
| Autor |
Wiadomość |
Tomek Z


Auto: Toyota Avensis 1600 VVTI 110 KM
Wiek: 56 Dołączył: 29 Maj 2005 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: |27 Lip 2005|, 2005 21:38
|
|
|
| Cześć Danko!. Ja jutro się dowiem ile mnie wyniosła naprawa głowicy. Dzisiaj nie miałem odwagi zadzwonić i zapytać jak idzie. Poinformuję oczywiście o wynikach. Mój koleś ma Mondeo chyba 1,8 benzynkę, pojechał do Chorwacji na urlop i Mondeo się zbuntowało. Zapalał i gasł. Weź to napraw w Chorwacji... . Trwało to 4 dni i udało się, wrócił. To chyba zależy od tego jakie auto trafisz. Jak przypomniałeś sobie jeszcze jakieś typowe usterki VM to ja chętnie poczytam. |
|
|
|
 |
Danko23 [Usunięty]
|
Wysłany: |27 Lip 2005|, 2005 23:05
|
|
|
Witam,
jestem prawie pewien że głowica bedzie pasowac od :
Alfa Romeo 164
Alfa Romeo 155
Opel Frontera
Chrysler Voyager (ES)
Jeep Grand Cherokee (WG)
i jeszce w paru innych autach
link do strony producenta
http://www.vmmotori.it/en/01/02/03/index.jsp
do alfy szybciej dostaniesz niz do forda a refeneracje głowic zapłaciłem 800 zł i cos słabo zrobli lepiej kupic uzywane z niemiec bo unas nieradze sprzedają uszkodzone
ja kupiłem bardzo zaniedzbany samochod chodził jak młockarnia ale doszłem do ładu i pochłoneło troche kasy.
Mi sie ogólnie bardzo podoba mondeo ale od roku 97
|
|
|
|
 |
Tomek Z


Auto: Toyota Avensis 1600 VVTI 110 KM
Wiek: 56 Dołączył: 29 Maj 2005 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: |7 Sie 2005|, 2005 11:40
|
|
|
Tak jak obiecałem odzywam się po odebraniu scorupki od mechaniora. Zapłaciłem 1000 zł. A teraz co było, otóż uszczelki pod wszystkimi głowicami były uszkodzone ponieważ poprzedni fachowiec źle przykręcał głowice. Źle założył podkładki pod śuby i "łapki" na brzegach głowic. Skutkiem tego wystkie miejsca gdzie przychodzą śruby były popękane i wyżłobione, porobiły się takie leje jak po bombie. Trzeba było spawać i szlifować. Trzy laski popychaczy były krzywe... . No to tutaj już przegiął. Jak można źle poskładać coś co się samemu rozebrało!!!!. A mój wtrysk sterujący może być tam gdzie jest bo ja nie mam czujnika położenia wału korbowego. To chyba tyle, jak sobie coś przypomnę to napiszę. Pozdro dla wszystkich !!!!!!!!! |
|
|
|
 |
Danko23 [Usunięty]
|
Wysłany: |7 Sie 2005|, 2005 14:11
|
|
|
Troche mnie zaskoczyłes to ja pier....ole takiego machanika ja niewiem jak on to poskładał
ja dawa razy scagałem głowice niemałem takich jaj "Trzy laski popychaczy były krzywe" poprostu niewiem co powiedziec |
|
|
|
 |
Rafał A.(antek)

Auto: Mondeo
Pomógł: 97 razy Wiek: 46 Dołączył: 21 Maj 2004 Skąd: Łódź
|
Wysłany: |7 Sie 2005|, 2005 14:52
|
|
|
no coz bo samochod jest ok i fajny, ale silnik niestety z alfy (VM) jest kichą straszliwie, i mimo ze mocy coś ma to jest chyba najbardziej awaryjnym silnikiem jaki montowano w scorpio. Tak wiec kupic benzyne z gazem |
_________________ Mechanika - Elektryka FORD
tel 791 054 854
Nasza lokalizacja na mapie:
http://tinyurl.com/qhaqjsk |
|
|
|
 |
Tomek Z


Auto: Toyota Avensis 1600 VVTI 110 KM
Wiek: 56 Dołączył: 29 Maj 2005 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: |7 Sie 2005|, 2005 21:51
|
|
|
No jak już trochę pojeździłem i ochłonąłem to pomślę jak tu wyszarpać kasę od tamtego "fachowca". Najgorzej jest z tym że nie mam rachunku na robociźnę, tylko na części. Teraz mam rachunek i gość daje mi rękojmię na swoją robotę. A co do zmiany auta... ,dam mu jeszcze szansę (tyle kasy no to musi odrobić nie!!?? ). Ale mimo wszystko to nie jest jego czyli forda wina że trafiłem na takiego "fachowca". Fajnie się nim jeździ a nie miałem okazji spróbować benzynki z gazem. Będzie dobrze |
|
|
|
 |
_Mu. [Usunięty]
|
Wysłany: |8 Sie 2005|, 2005 14:12
|
|
|
Co prawda mam TD w peugeotowej wersji, więc to nie ta bajka, ale gdyby nie korozja karoserii to nie zamieniłbym się na benzyniaka.
Obecnie ekonomia mnie zżera w moim DOHC-u no i turbiny trochę brakuje.
Natomiast wózek odpalał bezproblemowo w każde mrozy i silnik chodzi w nim jak ta lala. Raz miałem sytuację kiedy się wytrąciła parafina i nie chciał odpalić kiedy przyszło gwałtowne ochłodzenie ale to była moja wina, bo od paru dni chciałem dolać na wszelki wypadek środka do baku no i się z tym spóźniłem. Gdyby nie blacharka - dalej bym nim jeździł. |
|
|
|
 |
|
|