| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - Co może dzwonić w skrzyni :)?
Julek - |3 Gru 2009|, 2009 21:18 Temat postu: Co może dzwonić w skrzyni :)? Jwt. - pacjent DOHC, skrzynia automat.
Wszystko było piknie, olej super i w stanie, przełączanie biegów płynne bez szarpnięć, opóźnień etc. Wiązka poliftingowa.
Nagle - brak dwójki. Jedynka jest, D łapie od razu, R łapie od razu, 1 działa, 2 brak, 3 jest, OD jest. Lockup chyba jest.
Pojawiło się po wizycie na myjni, przed którą była zabawa z wyłączonym OD i jazda "na ostro" - ale bez przesady.
Niestety podczas powrotu (ok 5 km) do domu pomrugiwał OD/OFF.
W sobotę gw21 ma przeglądnąć skrzynię pod względem elektrycznym, jednak niepokoi mnie strona mechaniczna - po odpaleniu w aucie słychać metaliczne postukiwanie. Dźwięk jakby ktoś stukał metalową łyżką o durszlak, tak w miarę rytmicznie. Cichutko na P, głośniej po załączeniu D lub R. Olej trzyma stan, chociaż dolałem bo było koło połowy - ale przy max jest to samo.
No i poliftowe kabelki sprawiają, że niestety skłaniam się ku wymainie skrzyni. Jakieś inne pomysły?
Adam_2000 - |3 Gru 2009|, 2009 21:38
| Julek napisał/a: | Jedynka jest, D łapie od razu, R łapie od razu, 1 działa, 2 brak, 3 jest, OD jest. Lockup chyba jest.
|
Coś mącicie kolego
Skąd wiesz, że jest 3-ka ?
gufer-posepny - |3 Gru 2009|, 2009 21:39
Z tą myjnią to może zbieg okoliczności , chociaż kto wie .
Adam_2000 - |3 Gru 2009|, 2009 21:44
A co to w ogóle za DOHC z automatem i wiązka poliftową ?? 2.3 16V ?
Julek - |3 Gru 2009|, 2009 22:50
Adam_2000, da - 2.3 16v
[ Dodano: |3 Gru 2009|, o 22:51 ]
| Adam_2000 napisał/a: | | Julek napisał/a: | Jedynka jest, D łapie od razu, R łapie od razu, 1 działa, 2 brak, 3 jest, OD jest. Lockup chyba jest.
|
Coś mącicie kolego
Skąd wiesz, że jest 3-ka ? |
2 nie ma na pewno, ale jakiś bieg wyższy od 1 zapina... więc:)?
Adam_2000 - |3 Gru 2009|, 2009 23:00
Chodzi o to Juleczku, że w zasadzie nie ma szans, żeby załączyła się 3-ka, jeżeli nie ma 2.
Wtedy od razu zaczyna mrygać OD/OFF i uaktywnia się tryb awaryjny skrzyni.
Ciężko cokolwiek wyrokować na odległość. Ale jeżeli jak wspomniałeś "coś dzwoni", to może być np. urwany zaczep taśmy.
Julek - |3 Gru 2009|, 2009 23:07
Adam_2000, skrzynia ma przejechane autentyczne 130 tysięcy, dostała nowiutki Dextron III, oryginalny filtr, uszczeleczkę ..... ehh. Było nie tykać
Opiszę to inaczej. Jest jedynka, jest wsteczny - bez najmniejszego opóźnienia. Wyjeżdzam na drogę. Biedaczek ciągnie do 4tysięcy. Puszczę gaz, nacisnę, puszczę, nacisnę - załącza wyższy bieg. Po obrotach wnoszę że nie jest to "2", bo spadają bardzo nisko - więc "3". OD/Off nie mruga. Można jeździć. Nie wysprzęgla, trzyma tą -umowną- "3", redukuje aż na samo dno. I od nowa.
"Coś" dzwoni jakby równo z obrotami konwertera....
Adam_2000 - |3 Gru 2009|, 2009 23:11
A jak się zachowuje na programie "zimowym" ?
Julek - |3 Gru 2009|, 2009 23:13
Adam_2000, tego nie sprawdziłem - jutro zobaczę. Ale po tej hmmm "awarii" próbowałem wszystkich trybów, żeby po prostu do domu wrócić i nie pamiętam żeby cokolwiek mi pomogło.
Julek - |3 Gru 2009|, 2009 23:24
Speedo, też się pocieszałem, że to skutek myjni i nawet Kingę z suszarką napuściłem na obie duże wtyki, ale nie pomogło ;] Oglądałem te wiązki ze wszystkich stron i nie znalazłem nic niepokojącego
1Bodzio - |3 Gru 2009|, 2009 23:53
| Adam_2000 napisał/a: | Chodzi o to Juleczku, że w zasadzie nie ma szans, żeby załączyła się 3-ka, jeżeli nie ma 2.
Wtedy od razu zaczyna mrygać OD/OFF i uaktywnia się tryb awaryjny skrzyni.
Ciężko cokolwiek wyrokować na odległość. Ale jeżeli jak wspomniałeś "coś dzwoni", to może być np. urwany zaczep taśmy. | Szanse na załączenie III biegu, przy braku drugiego, jak najbardziej są. Sama zmiana z II na III polega na odpuszczeniu taśmy hamulcowej II biegu, i załączeniu sprzęgła wysokich biegów i biegu wstecznego. Tryb awaryjny skrzyni charakteryzuje się brakiem sterowania elektrozaworów, a taki stan odpowiada też załączonemu III biegowi. Nie mniej zgadzam się z Adamem, że najbardziej prawdopodobną przyczyną kłopotu, jest uszkodzenie taśmy hamulcowej II biegu (urwanie zaczepu). Świadczyłby o tym dźwiek wydobywający się ze skrzyni.
Julek - |4 Gru 2009|, 2009 08:25
Zadam pytanie retoryczne - da się to jakoś naprawić ? Czy mam zacząć szukać skrzyni w opakowaniu
Boni - |4 Gru 2009|, 2009 10:39
Wszystko da się naprawić, ale chyba lepiej ew. tę skrzynię oddać kolegom do zabawy, po taniości a w to miejsce drugą zapakować...
Struna - |4 Gru 2009|, 2009 12:40
| Adam_2000 napisał/a: | | Chodzi o to Juleczku, że w zasadzie nie ma szans, żeby załączyła się 3-ka, jeżeli nie ma 2. | u mnie tak było i dało się na trójkę wskoczyć - troszkę pomagałem ale się dało
[ Dodano: Pią 04 Gru, 2009 ]
| Julek napisał/a: | | Zadam pytanie retoryczne - da się to jakoś naprawić ? | jak tylko taśma to ja bym naprawiał.
1Bodzio - |4 Gru 2009|, 2009 18:36
Hm. Aby dostać się do taśmy II biegu to trzeba trochę skrzyni narozkręcać. Jak już robić to kapitalkę, samej taśmy bym nie robił. Inna skrzynia będzie szybciej.
Julek - |5 Gru 2009|, 2009 15:08
Dzięki za wszystkie dotychczasowe sugestie - właśnie wszedłem do domu po półdniowej walce z autkiem i skrzynią. Tzn. ja byłem tylko pomagaczem - całą robotę odwalił Grzesiek - jeszcze raz wielkie dzięki.
To co udało się ustalić na ten moment:
- dzwonienie to raczej nie od skrzyni
- oleju nieco za dużo, więc moja dolewka była niepotrzebna.
Zachowanie skrzyni:
Na D z economy - jest jedynka i ciągnie tak do oporu, jak odpuścić gaz w dobrym momencie i troszkę się pomęczyć - zapina dwójkę, albo trójkę.
Na D z programem zimowym - start z dwójki, dwójka jest bez uślizgów itd. niepokojących objawów, trójeczka też obecna. Lockup działa poprawnie.
Na "2" jest start z dwójki.
Grzesiek na początek wpiął się w przewody zaworów idące do kompa, żeby sprawdzić to zapinanie się biegów na 100%, a nie tylko z objawów obrotomierza - jest tak jak napisałem powyżej. Pojawiły się dziwne krzaki w postaci zapiętego jednocześnie zaworu od 1 i 2.
Później wypiął piny zaworów z kompa i zainstalował mi w scorpio sekwencyjny tiptronic Tzn był w stanie za pomocą plusa sterować ręcznie otwieraniem poszczególnych zaworów - tego odpowiedzialnego za 1 i R, tego od 2 i tego od 3. W ten sposób włączył bezproblemowo wszystkie biegi, działa zarówno 1, 2 jak i 3.
Czyżby mit o cudowności poliftingowych wiązek miał upaść?
Grzesiek jak wróci do domu i będzie miał chwilę na pewno mnie poprawi w nieścisłościach, tymczasem jeśli ktoś miał jakieś dodatkowe pomysły, poza konieczną ingerencją w wiązkę - będę bardzo wdzięczny.
gufer-posepny - |5 Gru 2009|, 2009 15:27
w mk1 i mk2 i poliftach padają . mity to mity i tyle .
Adam_2000 - |5 Gru 2009|, 2009 16:05
Dobrze, że masz tam Grześka
Też podejrzewam sterowanie, chociaż na samym początku wykluczyłeś wiązkę.
gw21 - |5 Gru 2009|, 2009 20:19
Po "chwili" refleksji i przemyśleń własnych dochodzę do wniosków:
- wiązka nosi już ślady ingerencji pozafabrycznej, więc jest jak dla mnie główną podejrzaną. Objawy tak jak pisał Julek przy sterowaniu przez kompa "2" jest zapinane tylko na trybie zimowym lub po wymuszeniu wybierakiem "2".
Ze strony elektrycznej wszystkie elektrozawory biegów pobierają po 0,36A, elektrozawór regulacji ciśnienia 2,5A
Po podaniu masy (kilka strzałów) na elektrozawór regulacji ciśnienia "2" jest zapinane.
Podczas jazdy z podpiętym kompem na "D", "widać" że komp zapina "1" później nic nie zapina- "1" jest zblokowane chyba przez zbyt wysokie ciśnienie i później zapina "3". Stąd myślę, że po odpuszczeniu gazu skrzynia wskakuje w sterowanie hydrauliką i zapina awaryjną "3" po czym sterownik podaje napięcie na elektrozawór "3". Przy wyłączonym "OD" na stałe jest zapięty elektrozawór "4". Przy trybie zimowym i wymuszonym "2" skrzynia zapina "2" bez uślizgów i udziwnień Na "D" zapina od razu "3". Przy próbie podania masy na "2" kiedy powinna być zapinana miga "OD" i nic się nie dzieje.
Po odłączeniu kompa sterowanie "ręczne" na "D":
- masa na "1" zapięta "1"
- masa na "2" zapinana "2" ale przy przejściu 1-2 musi być podana na chwilę masa na elektrozawór regulacji ciśnienia lub zdjęta noga z gazu (nie odpinałem profilaktycznie sterowania ciśnieniem, więc komp cały czas je jakoś kontrolował), kilka razy zdarzyło się, że zapiął "2" tak jak powinien tzn bez kombinacji z ciśnieniem. 3-2 prawidłowo, ruszenie z "2" prawidłowo.
- masa na "3" zapięte "3"
Nie jestem pewien ale:
-elektrozawór ciśnienia jest chyba sterowany podobnie jak EBJ i serwotronic napięciem prostokątnym, co przy wysypanej wiązce powoduje niewłaściwe ciśnienie i "zacinanie" się biegu.
-wysypana wiązka powoduje błędne odczyty z czujników skrzyni i komp głupieje.
-i na koniec nie wiem, czy prądniczka (impulsator) z 2.0 razem z pozostałymi czujnikami z 2.3 nie powoduje, że komp głupieje (ale na początku to działało więc...?)
Tak czy inaczej wydaje mi się, że problem tkwi w sterowaniu, a nie w skrzyni, bo ta jest w stanie zapiąć wszystkie biegi ale czekamy na sugestie i ewentualne potwierdzenie przypuszczeń.
A swoją drogą chyba kiedyś zrobię taki moduł do sterowania sekwencyjnego tą skrzynią, (trzeba by tylko zaobserwować jak ma wyglądać sterowanie ciśnieniem w skrzyni przy zmianie biegów, żeby jej za szybko nie rozwalić).
1Bodzio - |5 Gru 2009|, 2009 20:51
| gw21 napisał/a: | Nie jestem pewien ale:
-elektrozawór ciśnienia jest chyba sterowany podobnie jak EBJ i serwotronic napięciem prostokątnym, co przy wysypanej wiązce powoduje niewłaściwe ciśnienie i "zacinanie" się biegu. | Elektrozawór EPC jest elektrozaworem impulsowym, więc myślę że Twoje przypuszczenia są trafne. Dotarłem kiedyś do informacji że w naszych skrzyniach (4R44), zacieranie się trzpienia tegoż elektrozaworu było częstą przyczyną awarii , w związku z brakiem regulacji ciśnienia w skrzyni.
gw21 - |5 Gru 2009|, 2009 21:00
| 1Bodzio napisał/a: | | Dotarłem kiedyś do informacji że w naszych skrzyniach (4R44), zacieranie się trzpienia tegoż elektrozaworu było częstą przyczyną awarii , w związku z brakiem regulacji ciśnienia w skrzyni. | Coś może w tym być, bo "strzał" masą jest dużo dłuższy niż sygnał z PCM, a po kilku takich strzałach "2" wchodziło, tylko dlaczego komp nie podaje napięcia na elektrozawór "2" tylko rozłącza wszystko? Czyżby jakaś blokada przy zbyt wysokim ciśnieniu?
1Bodzio - |5 Gru 2009|, 2009 21:11
Najprawdopodobniej. Sterowanie 4R44 jest jedynie modyfikacją sterowania A4LD, a w starszej, hydrauliczne sprzężenia zwrotne są podstawą działania sterowania.
Adam_2000 - |5 Gru 2009|, 2009 21:19
Tak dla przydatności :

I jeszcze TO
gw21 - |5 Gru 2009|, 2009 21:37
| Adam_2000 napisał/a: | | Tak dla przydatności : | Że nie miałem tego rano
Ale wnioski na teraz, to jednak sterowanie może być poprawne (tylko dlaczego nie próbował załączyć "2" a jeśli już to załączał ją bez elektrozaworu "1")
Patrząc na pracę elektrozaworów i tą rozpiskę, to zapinał 1-3-4 (bez "2"). Przy zapinaniu "2" na trybie zimowym na bank nie podawał masy na "1" tylko na samo "2". Również po podaniu masy na samo "2" bieg 2 się pojawiał.
Patrząc na prądy elektrozaworów prąd dla EPC na wyłączonym silniku był znacznie przekroczony (około 2,5A na stałe, przy strzale do 4A) reszta w normie.
[ Dodano: |5 Gru 2009|, o 21:42 ]
No i z tego wynika, że lock-up też jest sterowany pulsacyjnie
gufer-posepny - |5 Gru 2009|, 2009 23:30
i przydatne info że bez zasilania żadnego skrzynia pozostaje na biegu 3cim . jakby plusa zabrakło . dobrze wiedzieć .
Rafał A.(antek) - |5 Gru 2009|, 2009 23:40
Ja niestety obawiam sie, ze głowna bolaczka naszych skrzyn jest przycinanie sie tłoczkow w zaworach
Reader - |6 Gru 2009|, 2009 01:46
| Julek napisał/a: | To co udało się ustalić na ten moment:
- dzwonienie to raczej nie od skrzyni |
Dzwonienie ustało czy niemożliwe do zlokalizowania?
gw21 - |6 Gru 2009|, 2009 09:52
| gufer-posepny napisał/a: | | i przydatne info że bez zasilania żadnego skrzynia pozostaje na biegu 3cim . jakby plusa zabrakło . dobrze wiedzieć . | Tak ale tylko na "D". W sytuacji awaryjnej nie jest to wcale pocieszenie. Podczas "testów" mieliśmy sytuacje, że przy skręcie w lewo zostaliśmy na chwilę bez napędu, było ciepło A i jadąc tylko na "3" usmażysz skrzynie w kilkanaście km. (w mieście jeszcze szybciej).
| Rafał A.(antek) napisał/a: | Ja niestety obawiam sie, ze głowna bolaczka naszych skrzyn jest przycinanie sie tłoczkow w zaworach | ale to wyrabia się płyta, czy tłoczek. Jeśli tłoczek, to nie problem, gorzej jak luz się pojawia na płycie i tłoczek się klinuje. No jest jeszcze opcja zapieczenia się tłoczka od starego oleju...
| Reader napisał/a: | | Dzwonienie ustało czy niemożliwe do zlokalizowania? | Nie ustało ale to nie dzwonienie tylko coś wpada w rezonans przy obciążeniu silnika biegiem i wolnych obrotach. Delikatne dodanie gazu (tak żeby było 1000obr/min) i dzwonienia nie ma.
gufer-posepny - |6 Gru 2009|, 2009 12:33
no podejrzewam że się ugotuje bo konwerter będzie miał sporo do mielenia .
Adam_2000 - |6 Gru 2009|, 2009 13:01
Z tymi tłoczkami to nie przesadzajcie. Owszem, jak się leje jakiś syfiasty olej, to pewnie na zdrowie im nie jest. Po przegrzaniu skrzyni też mogą się zacinać.
A co do tego dzwonienia - u mnie też tak było i zaczęło się potęgować. Okazało się, że wkład katalizatora latał w puszce.
Rafał A.(antek) - |7 Gru 2009|, 2009 00:45
nie przesadzamy ja sadze ze kazde przeciaganie z 2 na 3 to wina wlasnie tloczka. Obawiam sie ze wyciera sie płyta i tloczek sie w niej klinuje. W mojej na macanego sie dalo to odczuc
Struna - |7 Gru 2009|, 2009 13:00
| gw21 napisał/a: | | coś wpada w rezonans przy obciążeniu silnika biegiem i wolnych obrotach | popatrz czy katalizator nie wali o rozpórkę zawieszenia.
Julek - |10 Gru 2009|, 2009 21:50
Szczerze to Wam powiem, że auto ma realnie dwie szanse. Manual albo diaks
Rafał A.(antek) - |10 Gru 2009|, 2009 23:10
ladnego polifta to mi mozesz sprzedac
jak faktycznie ladny jest
Boni - |11 Gru 2009|, 2009 08:35
Dokładnie, po co zaraz diaks na forum się znajdzie paru co ładną budę za rozsądne pieniądze wezmą i coś tam sobie poprzekładają
Julek - |11 Gru 2009|, 2009 08:51
Gdyby opłacało sprzedawać się ładne budy to bym nie miał dwóch diaksów i zapasu tarcz na półce
Temat niestety troszeczkę odszedł od meritum, a ładnie byłoby go jakoś zakończyć w miarę pożytecznie dla innych. Tak więc po przemyśleniach i przede wszystkim dzięki eksperymentom przeprowadzonym przez Grześka doszedłem do wniosku, że jednak coś nie tak jest z wiązką skrzyni/wiązką na podłużnicy odpowiedzialną za odcinek komputer - skrzynia. To najprawdopodobniej było powodem uwalenia poprzedniej skrzyni. Przypominam, że to auto poliftingowe - co daje kolejne dowody na poparcie tezy, że wiązki również nie są wiczne:) Ponieważ jednak nie mam gwarancji, że sama naprawa wiązki załatwi temat - tj. czy dla skrzyni nie jest zbyt późno, powaznie rozważam możliwość wyrzeźbienia tutaj skrzyni manualnej
VIK - |11 Gru 2009|, 2009 12:21
Wpadnij po NR zrobimy manuala i zostawisz kapcie na dwójce
Julek - |11 Gru 2009|, 2009 19:11
VIK, daj mi czas do końca tygodnia, to się określę
gw21 - |11 Gru 2009|, 2009 20:33
| Julek napisał/a: | | Ponieważ jednak nie mam gwarancji, że sama naprawa wiązki załatwi temat - tj. czy dla skrzyni nie jest zbyt późno, powaznie rozważam możliwość wyrzeźbienia tutaj skrzyni manualnej | Julek tylko jeśli, to rzeczywiście wiązka, to manual ci nic nie da (pojedziesz na kolejną myjnie i nie odpalisz go już). Można by spróbować dorobić mu "nową" wiązkę do skrzyni (w końcu trochę kabli i wtyczek masz, puściłbym to na krótko przez kabinę żeby pominąć całą podłużnicę i zobaczyć, czy będzie działać czy nie). W ostateczności można też podmienić elektrozawór od regulacji ciśnienia. Jak będzie działać to pomyślisz czy ciąć go czy robić na poważnie.
Julek - |15 Gru 2009|, 2009 18:06
Wczorajszy dzień znów upłynął pod znakiem "dajmu mu jednak szansę".
Grzesiek stworzył zewnętrzną wiązkę podłużnicy tj. wypiął piny z kompa, przeprowadził na szybko drugą wiązkę prosto do skrzyni - z pominięciem podłużnicy i wtyczki tam zlokalizowanej. Niestety - objaw dokładnie ten sam.
Podejście drugie oznaczało zwalenie miski i wymianę zaworu sterującego ciśnieniem na inny. Niestety, również ta operacja nie przyniosła wymiernego rezultatu.
Wniosek jest jeden - idealna skrzynia od 2.0 16v, po gwarantowanym przebiegu około 80 tys. km, wymianie filtra na oryginalny, oleju na fullsyntetyk mobil1 i złączeniu z 2.3 16v wytrzymała.... niech pomyślę... 3 miesiące? może dwa. Ostatnim znanym mi momentem jej poprawnego działania (zachowywała się przez cały czas idealnie) była długa prosta z kilkoma światłami (dla kojarzących - ul. Fieldorfa, droga na spot FST). Calem szybszego dotarcia na miejsce, na rozgrzanym silniku i skrzyni wyłączyłem OD i przeciągnąłem go na owej dwójce, aktywując po rozpędzeniu spod świateł OD ponownie. Następnie zatrzymałem się na światłach. Ruszyłem, było OK. Pojechałem pod myjnę, postałem 5 minut, wrzuciłem wsteczny - zgasł. Zapaliłem, wsteczny od razu, wjazd. Od tamtej pory miałem tylko 1-3-4.
Manual albo diaks
Jankes - |15 Gru 2009|, 2009 18:11
| Julek napisał/a: |
Manual albo diaks |
albo żyd
Julek - |15 Gru 2009|, 2009 18:23
Jankes, nikt go nie weźmie w całości za tyle ile bym chciał:)
Jankes - |15 Gru 2009|, 2009 18:36
domyślam sie ze za te pieniądze o których ja myślę i Ty, to na pewno go nikt takiego nie przygarnie
Julek, trzeba być twardym nie miękkim, jak wsadzisz do niego czwarta skrzynie to wtedy weź diaksa.
Kevin Xy - |15 Gru 2009|, 2009 23:25
| Julek napisał/a: | | Manual albo diaks |
wstaw asb, bedzie szybciej
Julek - |15 Gru 2009|, 2009 23:28
Kevin Xy, odpada - nie mam cierpliwości żeby robić to tyle razy co Ty:)
Kevin Xy - |15 Gru 2009|, 2009 23:30
loteria, nie wiadomo za ktorym razem wyjdzie
jankes wygrywa
Struna - |15 Gru 2009|, 2009 23:31
ja zmieniłem póki co raz a skutecznie a automaty u mnie lekko nie mają.
Julek - |15 Gru 2009|, 2009 23:33
Struna, kwestia zapewne farta, bo nie przychodzi mi nic do głowy, w jaki sposób odróżnić skrzynię dobrą od złej. Na tą, którą założyłem do siebie gotów byłem dać gwarancję na pół roku.
Struna - |15 Gru 2009|, 2009 23:35
| Julek napisał/a: | | kwestia zapewne farta | hmmm, czy ja wiem, wąski kończył demontować z auta przy mnie. Auto przyjechało na kołach z niemcowni. Do tego wymieniona wiązka skrzyni bo poprzednią mniemam że właśnie wiązka zabiła.
Adam_2000 - |15 Gru 2009|, 2009 23:39
| Julek napisał/a: | | Na tą, którą założyłem do siebie gotów byłem dać gwarancję na pół roku. |
No i pewnie w 2.0 16V by spokojnie pochodziła.
Julek, nie wiem czemu się dziwisz... wkładasz dużo słabszą skrzynkę do mocniejszego motoru, dajesz jej w palnik i dziwisz się że skonała.
Waski - |16 Gru 2009|, 2009 01:05
Struna zapomniales tylko powiedziec Julkowi ze Twoja skrzynia jest prawie nowa znaczy sie była rok temu
Julkowi proponuje znalezc dobra skrzynie od cosa i wsadzic ją w ten kuter z najgorszym silnikiem jaki mozna miec w scorpio i bezie zyc
Struna - |16 Gru 2009|, 2009 01:48
| Waski napisał/a: | zapomniales tylko powiedziec Julkowi ze Twoja skrzynia jest prawie nowa znaczy sie była rok temu | o czymś nie wiem ?
Waski - |16 Gru 2009|, 2009 01:58
mówiłem Ci przeciez pozniej ze znalazlem w papierach ze była niedawno wczesniej wymieniana na nowa w serwysie - jakies 30 tys km czy 20 czy cus
Struna - |16 Gru 2009|, 2009 02:05
| Waski napisał/a: | | mówiłem Ci przeciez pozniej ze znalazlem w papierach ze była niedawno wczesniej wymieniana na nowa w serwysie - jakies 30 tys km czy 20 czy cus | siakoś mi sie nie kojarzy, a raczej bym zapamiętał tak dosyć istotne info Może chciałeś powiedzieć ale na tym poprzestało
Waski - |16 Gru 2009|, 2009 02:11
a moze pomylilem z inną skrzynią - a tak na powaznie to cos takiego wyczytałem z papierów - tylko ze to był reczny wpis z pieczatka
Boni - |16 Gru 2009|, 2009 07:04
Julek, nie ma sposobu odróżnienia na oko i ucho stanu skrzyni z nalotem 6 cyfrowym, i tyle, można odróżnić zdychającą od zużytej, ale nie zużytą bardzo od zużytej minimalnie. Przecież ta którą wziąłem od ciebie (absolutnie nie wypominam!!!), z twojego inauguracyjnego Scorpio też jeździła itd itd. sam widziałem, a 4 była już "obrócona".
Jakbym ja musiał teraz jakąś do Scorpio zapakować, choćby z takiego na kołach jeżdżącego przełożoną, to bym jej chyba jednak miniremont zrobił, przynajmniej żeby zobaczyć tę 4 nieszczęsną i sprzęgła, wymienić panewkę i uszczelniacz konwerka, itp. No chyba że j/w Wąski, miałbym bardzo gruby papier, że ma przejechane 30 a nie 300kkm...
Julek - |16 Gru 2009|, 2009 08:50
Adam_2000, ja spokojnym kierownikiem jestem, "danie jej w palniik" w moim przypadku oznaczało przeciągnięcie jej do 5tysięcy dwa razy, z wyłączniem OD. Powinna to raczej wytrzymać, zwłaszcza że miałem wtedy maks z 80-90 km/h na liczniku.
Skrzynia którą posadziłem była z auta o znikomym przebiegu - praktycznie nieużywanego. Świadczyło o tym wszystko - na idalnym wnętrzu zaczynając, poprzez kompetnie niezużyty zawias i układ kierowniczy, aż po felgi stalowe które bez oporów sprzedałem jako praktycznie nowe.
Rafał A.(antek) - |17 Gru 2009|, 2009 02:36
zabila ja wymiana oleju
Waski - |17 Gru 2009|, 2009 07:22
| Rafał A.(antek) napisał/a: | zabila ja wymiana oleju |
jesli klient kupujac u mnie skrzynie decyduje się na wymiane oleju od razu mowie ze jesli skrzynia przestanie dobrze chodzic niech nie ma do mnie pretensji
Julek - |17 Gru 2009|, 2009 08:19
Waski, wysyłasz skrzynię z olejem?
Struna - |17 Gru 2009|, 2009 10:35
no ja wziąłem z olejem, co tam wykapało to uzupełniłem i tak jeżdżę
gw21 - |17 Gru 2009|, 2009 11:44
| Rafał A.(antek) napisał/a: | zabila ja wymiana oleju |
no z tymi ASB to tak jest albo je zabija wymiana oleju albo jej brak (w zależności co klient zrobił lub nie)
Jankes - |17 Gru 2009|, 2009 17:27
| gw21 napisał/a: | | Rafał A.(antek) napisał/a: | zabila ja wymiana oleju |
no z tymi ASB to tak jest albo je zabija wymiana oleju albo jej brak (w zależności co klient zrobił lub nie) |
albo niewydajny uklad chłodzenia jak w moim przypadku.
Julek - |17 Gru 2009|, 2009 17:39
Jankes, możesz rozwinąć?
Jankes - |17 Gru 2009|, 2009 17:57
| Julek napisał/a: | | Jankes, możesz rozwinąć? |
Pamiętasz jak mi na ostatnim spocie, z Grześkiem zasugerowaliście zebym zmierzył temperaturę oleju skrzyni, wiec jako ze nie miałem wystarczająco długiego termometru, postanowiłem sie wpiąć w obieg przy chłodnicze, wiec rozpiąłem wąż powrotny, odpaliłem i myślałem ze będzie sikać mocnym strumieniem olej, a to ciekło gorzej niz z faceta z prostatą więc szybka wymiana chłodniczki, uzupełnienie oleju i skrzynia odzyskała czworke na zimno i zapina płynnie wsteczny, ale mysle ze i tak długo nie pojeżdzi, bo pewnie przez ten niewydajny uklad chłodzenia tarczki trochę sie przysmażyły.
Struna - |17 Gru 2009|, 2009 17:59
to by widać było na kolorze oleju i drobinkach tarczek w nim.
Jankes - |17 Gru 2009|, 2009 18:02
| Struna napisał/a: | | to by widać było na kolorze oleju i drobinkach tarczek w nim. |
moze drobinek nie, ale olej po prawie dwóch miesiącach wyglada jak taki po 300 tys narazie olewam to, mam skrzynie w zapasie, jak padnie to sie wymieni, a za szóstym razem będzie manual.
Waski - |17 Gru 2009|, 2009 22:46
| Julek napisał/a: | | Waski, wysyłasz skrzynię z olejem? |
oczywiscie ze z olejem - a jak mam inaczej wysyłac ?
Julek - |18 Gru 2009|, 2009 00:45
Waski, ja zlewam od czasu jak sie na sortowni UPSowi pozygala:)
Rafał A.(antek) - |18 Gru 2009|, 2009 10:06
to UPSa problem jak majtaja paczkami oznaczasz ze ma byc gora tu i nie majtan ai heja. Zlanie oleju to mze byc smierc dla skrzynie
grand funk - |18 Gru 2009|, 2009 10:14
przypadkiem znalazłem ostatnio stronę ze śmiesznymi cenami części a4ld i pokrewnych
http://www.ctpowertrain.c...R55E/Categories
http://www.autotransparts...roduct_list&c=6
może czasem lepiej naprawić aniżeli w kółko zmieniać skrzynie 180 $ za zestaw naprawczy
Waski - |18 Gru 2009|, 2009 12:04
| Julek napisał/a: | | Waski, ja zlewam od czasu jak sie na sortowni UPSowi pozygala:) |
Julkowski ja pakuja tek ze mogą nią obracać jak chcą - ma zabezpieczone w odpowiedni sposob wszystkie otwory którymi może haftować
po drugie wysyłam je na palecie przykrecone na stale - palet nie rzucają raczej
nie powiem, że wysłałem wiele skrzyń tak bo raptem tylko kilka - max 10 - i poki co zero reklamacji
jak wysyłam to czekam na drugi dzien z rana na telefon zawsze ze cos sie skrzyni stało
Boni - |19 Gru 2009|, 2009 10:37
Może dolicz do tego tłoki, coś z twardych części (niech jeden bęben, może jakąś planetarkę), powiedzmy regenerowany konwerter, i wielorybie komplet zaworów po 100 czy 200zł za sztukę, a w A4LDe powiedzmy governor i przegląd płyty. To czyni powiedzmy, moim zdaniem, remont gwarantujący, że "nie będzie w kółko", i to w warunkach średniego zużycia a nie że zastaniesz pomielone dwa biegi itp. Plus jeszcze olej i robocizna. Mam wrażenie, że w ok 2000zł = ok 700$ będzie ciężko się zmieścić bez robocizny.
Julek - |22 Gru 2009|, 2009 20:22
Jest dawca. Będzie MSB.
Jankes - |22 Gru 2009|, 2009 20:55
| Julek napisał/a: | | Jest dawca. |
tak na marginesie, jest sekwa w dawcy??
Julek - |22 Gru 2009|, 2009 23:18
Jankes, nie, ale może się jakaś znaleźć
Boni - |23 Gru 2009|, 2009 08:30
Julek, ty przypadkiem nie wyrzuć tej ASB, jak kiedyś oddasz mi za sześciopak, to można by przemyślec projekt Frankentranny z forum Explorerów US, czyli złożenie z A4LDe i 5R55 najmocniejszej i najlepszej krzynki dla mk1 jak to tylko możliwe. Oczywiście, w mitycznym wolnym czasie
Julek - |23 Gru 2009|, 2009 17:03
Boni, jak chcesz to mam takie dwie
gw21 - |23 Gru 2009|, 2009 17:32
No ale ta pierwsza, to zdrowo usmażona, a tą Boni pewnie by odratował.
Boni, a jak mniej więcej miałby taki mix wyglądać (tzn co z czego) i dlaczego miałoby to być takie mocne?
Boni - |23 Gru 2009|, 2009 21:26
Ogólnie to już nie pamiętam, musiałbym poczytać, ale z 5R55 na pewno wszystkie możliwe łożyska igiełkowe (i elementy do nich) tam gdzie A4LD ma panewki promieniowe i osiowe, co skutkuje wymianą suportu i niektórych bębnów chyba, bo łożyska są grubsze od panewek, korpus też chyba idzie z 5R, ale za to całe sterowanie "po staremu" na dwu debilnych zaworkach, governor i płyta z A4LD, ta fikuśna płyta 5R, drogie zawory, czujniki w suporcie itp idą won. Plus rozwiercenie niektórych rzeczy (korpus, blacha rozdzielcza płyty i pompy) w celu poprawienia krytycznych (i krytycznie [censored]) magistral oleju, np. smarowanie wstecznego/ogona. Plus pospawanie tego co Ford dla taniości tylko składa, może dotuningowanie zaworów zestawem Sonnaxu czy innego Transgo itp "normalne" ruchy. Powstaje malinowo sterowana A4LDe wzmocniona do standardu 5R, a w zasadzie na maxa, bo bardziej to się już "garażowo" nie da. Oczywiście najzacniej wyszłoby to ( i w US takie rzeczy robili) na tandemie z Explo/Rangera OHV i SOHC, no ale na scorpiowatych mk1+wieloryb też można się kiedyś pobawić.
gw21 - |23 Gru 2009|, 2009 22:12
No, to nie wiedziałem, że 5R ma takie zmiany, byłem przekonany, że tylko sterowanie zmienili i tyle. A skoro to ma być sporo mocniejsze od A4LD, to chyba na prawdę kiedyś jak będę miał kasę i czas, to zrobię tip-trona do cossa. Ciekawy jestem tylko, czy konwerter z explorera jest gabarytowo taki sam jak od scorpio, bo chciałbym lock-up spinać od razu po załączeniu biegu i na wszystkich biegach, a tego ten standardowy w cossie nie przeżyje Chyba, że tylko "tuning" sprzęgła zrobić w seryjnym konwerterze. Tak czy inaczej temat widzę rozwojowy
Adam_2000 - |23 Gru 2009|, 2009 22:19
Czarno to widzę... ale kombinujcie
Grzesiek, lokapa załączysz dopiero od 2-ki, bo tak jest urządzone sterowanie. Najnowszy soft ECU już to podobno potrafi (ale chyba tylko w kosie, bo w 16V tego nie stwierdziłem).
A tak dla jasności -
4R44E - skrzynia skorasa
4R55E - wzmocniona do EXPLO
5R55E - wzmocniona, 5-biegowa EXPLO
gw21 - |23 Gru 2009|, 2009 22:51
| Adam_2000 napisał/a: | | lokapa załączysz dopiero od 2-ki, bo tak jest urządzone sterowanie | Hydraulicznie, czy elektrycznie? Jeśli jest blokada hydrauliczna, to lipa (myślę, że też da radę to obejść ale już nie będzie tak łatwo, bo ta płyta jest dość sporym labiryntem), a jeśli chodzi o to że seryjny komp załącza dopiero na 2-ce, to już nie jest problem, bo i tak chciałbym zmotać zupełnie osobny sterownik do obsługi biegów.
Moda jakbym miał robić to na standardowej z cossa, bo mógłbym sprawdzić jakie są parametry ciśnienia dla zmiany biegów i "normalnej" pracy, żeby móc tym ciśnieniem sterować. Explo może mieć już inne wartości, tak jak się okazało w Julka skrzyni, że 2.3 ma inne elektrozawory (a co za tym idzie ciśnienia pewnie też) niż 2.0 (fizycznie pasują ale przepływ jest już inny).
Adam_2000 - |23 Gru 2009|, 2009 22:56
| gw21 napisał/a: | | Hydraulicznie, czy elektrycznie? |
Właśnie niestety hydraulicznie ;/
gw21 - |23 Gru 2009|, 2009 23:10
No to gorzej Do ARLD miałem gdzieś mapę kanałów, a do tej trzeba będzie szukać. Nic będzie czas i kasa na zarżnięcie skrzyni to się będę bawił i bardziej praktykował niż teoretyzował teraz
ford2fast - |25 Gru 2009|, 2009 10:53
| Julek napisał/a: | | Dźwięk jakby ktoś stukał metalową łyżką o durszlak, tak w miarę rytmicznie. Cichutko na P, głośniej po załączeniu D lub R. |
Posłuchaj w kanale skąd dochodzi ten dźwięk
Jeżeli spod obudowy sprzęgła to konwerter kończy swój żywot , a jego drobinki pozapychały sterowanie
Boni - |25 Gru 2009|, 2009 11:31
| gw21 napisał/a: | No to gorzej Do ARLD miałem gdzieś mapę kanałów, a do tej trzeba będzie szukać. Nic będzie czas i kasa na zarżnięcie skrzyni to się będę bawił i bardziej praktykował niż teoretyzował teraz |
Jak komuś zależy na lockupie od 0 itp dziwnych rzeczach, to może lepiej rozważyć zautomatyzowanie manualnej skrzyni siłownikami hydraulicznymi był takie pomysły kiedyś, i chyba nadal wiele skrzyń automatycznych i półautomatycznych od ciężarówek tak robią. kwestia czy to potrafi szybko zmieniać biegi, ale mam wrażenie, że to najwyżej kwestia siły siłowników i sterowania, żeby było porównywalne z kierowcą rajdowym. No ale mechatronicznie to koszmarek
Julek - |25 Gru 2009|, 2009 14:44
ford2fast, w takim wypadku wymiana konwertera coś pomoże, czy trzeba płukanie całej skrzyni zarządzać?
ford2fast - |25 Gru 2009|, 2009 15:01
Jeżeli uszkodzony jest konwerter sama wymiana konwertera i oleju może nie pomóc
Znaczy się dźwięki dodatkowe powinny ucichnąć ale praca skrzyni może nie wrócić do normy
Pasowałoby jeszcze przynajmniej sterowanie skrzyni rozebrać , przejrzeć , umyć i poskładać
gw21 - |25 Gru 2009|, 2009 23:10
| Boni napisał/a: | | zautomatyzowanie manualnej skrzyni siłownikami hydraulicznymi | Celem ma być możliwość posiadania w "pewnych" sytuacjach prawie manuala, nie rezygnując na co dzień z komfortu automatu Jak sam wiesz jako "zabawka" i auto bardziej wyczynowe będzie sierra, wieloryb ma być cywilnym autem z zachowaniem pełnego komfortu. Sekwencyjny tryb zmiany biegów oraz lock-up na wszystkich biegach ma na celu "pełniejsze" sterowanie gazem oraz lepszą kontrolę nad autem w sporadycznych "ostrzejszych" sytuacjach, a nie liczenie na to, że może nie zmieni mi biegu jak na ułamek sec. zdejmę nogę z gazu lub nie będę dobijał go do podłogi. Do tego na mieście żeby jeździć dynamicznie trzeba dość ostro gnieść podłogę, "OD off" trochę ratuje sytuację ale nadal na tle przeciętnego auta miejskiego nie jest wesoło.
Boni - |26 Gru 2009|, 2009 00:40
Ale to w zasadzie tak niewiele zyskasz, że nie wiem czy warto się bawić w mody na skrzyni, no bo ile, parę procent? Albo depczesz, i cossie pali, albo komfortowo jeździsz po emerycku. Innego wyjścia to raczej nie ma (poza zmianą wozu albo posiadaniem dużej ilości waluty na paliwo ).
gw21 - |26 Gru 2009|, 2009 01:34
| Boni napisał/a: | | Ale to w zasadzie tak niewiele zyskasz, że nie wiem czy warto się bawić w mody na skrzyni, no bo ile, parę procent? | Nie o to chodzi. Typowa sytuacja z W-wy: ruszasz ze świateł, jesteś, powiedzmy, 5-ty, no to depczesz, żeby nie tamować ruchu, dojeżdżasz już prawie do skrzyżowania, a tu ten przed tobą pyk prawy kierunek i będzie skręcał. Na obrotomierzu już prawie 3tyś (silnik myśli: o będzie się działo, teraz to pokażę na co mnie stać), ale ty musisz zwolnić (albo chociaż nie przyspieszać), żeby pan przed tobą zdążył skręcić, więc noga z gazu. Skrzynia na to: znowu emeryt za kierownicą, nic, dam mu tę dwójkę, bo mu renty na paliwo nie starczy i zapina "2", ale koleś przed nami już dawno skręcił, wskakuje żółte i depczesz gaz z powrotem, żeby uciec ze świateł. Skrzynia na to: co za idiota, mógłby się zdecydować co chce robić i zapina "1". Silnik uradowany ma już ponad 250 Nm momentu i pięknie próbuje urwać trochę asfaltu, na co TCS krzyczy, że jest limuzyną i to nie wypada tak się zachowywać, więc blokuje obroty. A ty jak ostatni cieć zjeżdżasz 200 konnym autem ze skrzyżowania na czerwonym poganiany przez panią w kapeluszu w pięknym Tico.
Ta sama sytuacja z sekwencyjną zmianą wyglądałaby tak: dojeżdżasz do skrzyżowania, masz już 3tyś obr i "1", pan wrzuca kierunek, ty noga z gazu, silnik dohamowuje całość, pan skręca, ty dociskasz gaz i pięknie odjeżdżasz, za skrzyżowaniem wbijając 2, 3, jak cię kolejne światłą nie złapią to 4.
Inna sytuacja: jedziesz z lekko wciśniętym gazem na "zielonej fali", biegi zmieniają się pięknie przy 2,2tyś, nagle zapala się żółte, ty depczesz bardziej, więc skrzynia zrzuca bieg, obroty lecą do góry, bieg się zapina i pięknie wpadasz na czerwonym. A gdyby tak nic nie kombinować z biegami, to te 2.9 i 220Nm spokojnie by pociągnęło furmankę przez światła i z 2,2 obr. Coss na trasie robi zdrowy przeciąg, ale na mieście naprawdę czasami przydałby się "styl" ręcznej skrzyni. Inaczej jest tak jak piszesz, albo prawy pas i jazda na emeryta, albo lewy i wir w baku. Nie ma półśrodka
Boni - |26 Gru 2009|, 2009 18:52
Rozumiem co piszesz i o co chodzi, ale mi ta dualność prostych 4 biegowych automatów jakoś nie przeszkadza. Inna sprawa że nie mam nigdzie TCSa, co najwyżej za słabe gumy; i w rezerwie mam drążek opisany 1-2-3-D no i tak w zasadzie to nie mam pojęcia ile palą nasze plaskacze
1Bodzio - |26 Gru 2009|, 2009 22:46
Na tą bolączkę, którą tu rozważacie, jest w miarę poprawnie działające lekarstwo. A mianowicie, zacząć używać w takich sytuacjach trybu S. Nie bardzo rozumiem dlaczego w instrukcjach nazywa się on Sport, bo nasze autka, ze sportem to raczej niwiele wspólnego mają. Odpowiedniejszą nazwą byłoby Specjal. Zacząlem używać tego trybu, i uważam że jest to lepsze, niż ciągłe katowanie auta Kick-downem.
gw21 - |27 Gru 2009|, 2009 00:26
Dla mnie na miasto najlepszym rozwiązaniem jest ODoff, kick-down nie używam prawie wcale, bo jak się umiejętnie obchodzi z gazem, to można biegi zrzucać w dowolnym momencie. Dlatego modyfikacje, na jakie mam pomysł na chwilę obecną są tylko planami (chociaż znając siebie pewnie się kiedyś zrealizują) i nie są niczym niezbędnym.
1Bodzio - |27 Gru 2009|, 2009 13:46
No ale na OD off autko tylko nieznacznie przesuwa punkty zmiany biegów, w stosunku do OD. Mi fajnie jedzie po mieście na OD off i w trybie S. Mało kto na światłach wytrzyma Scorpionowi. Nie to żebym się specjalnie ścigać chciał. W pewnym wieku to już nie przystoi, lecz jadąc normalnie na takich ustawieniach, widzę tych co stali obok na światłach w tylnym lusterku, najczęściej.
Kevin Xy - |27 Gru 2009|, 2009 23:17
to chyba i ja to mam wlaczone bo mam tak samo
gw21 - |28 Gru 2009|, 2009 01:53
| 1Bodzio napisał/a: | | Mi fajnie jedzie po mieście na OD off i w trybie S. | Dla mnie najważniejsze z ODoff, że chociaż trochę zwalnia silnikiem, a nie leci jak pocisk. "S"ki nie używam prawie wcale, ale u mnie trochę lepszy dół i może styl jazdy inny | Kevin Xy napisał/a: | to chyba i ja to mam wlaczone bo mam tak samo | ODoff. czy "S" ? Czy oba na raz?
Kevin Xy - |28 Gru 2009|, 2009 10:24
no nie wiem juz sam, ale dobrze jezdzi
Struna - |29 Gru 2009|, 2009 19:51
gw21, na to co opisałeś ja tez bym polecał jednak spróbować i poużywać S-ki. Że też nei wspomnę już o machaniu lewarkiem - a któż Tobie tego zabroni. Masz potrzebę, zrzucasz na 1 czy 2 i pycisz do odcinki.
Adam_2000 - |29 Gru 2009|, 2009 19:55
Też kiedyś myślałem o tym, co Grzesiek wspominał. Ale tak jak wspomniał Struna - lewarek... 1-2-OD-S spokojnie dają radę. A na szutrze/piasku/śniegu, to nawet wystarczy cały czas zapięta 2-ka.
|
|