| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - Odpala tylko na N
gunia - |23 Lip 2009|, 2009 17:13 Temat postu: Odpala tylko na N Tak jak w temacie, dziś rano pojechałam do roboty wszystko chodziło jak należy, a po pracy już nie odpalił w ogóle ani na P ani na N do długim namyśle, postanowiłam że mogę zrobić tylko restart, bo na niczym innym się nie znam no i odpalił ale tylko na N wróciłam do domu i nadal nie odpala na P i nawet nie kręci a na N bez problemu. Czy ktoś spotkał się z takim czymś, bo mnie krew zalewa już powoli, na zlot się szykuje a tu takie cyrki
gufer-posepny - |23 Lip 2009|, 2009 17:19
Chyba się wyrobiła ścieżka od styku przekaźnika blokującego rozrusznik . Albo kochana stacyjka w oczaku .
Struna - |23 Lip 2009|, 2009 17:20
moim zdaniem masz "słynny" problem z zanikającym prądem na stykach stacyjki. Wstawienie przekaźnika w obwód wzbudzenia rozrusznika powinno pomóc.
gufer-posepny - |23 Lip 2009|, 2009 17:31
Albo i wymiana na nowe
Struna - |23 Lip 2009|, 2009 17:32
byli tacy co wymienili i pomogło na miesiąc czy dwa - potem i tak przekaźnik.
gunia - |23 Lip 2009|, 2009 17:35
Stawiam auto w poniedziałek do mechanika, na zakończenie roboty z zawieszeniem, myślałam że już będzie wszystko grało, ale chyba moje kochane autko na zlocie nie chce się pokazać a wracając do tematu to ile taka naprawa może kosztować? a co chodzi o stacyjkę to fakt są z nią problemy ciężko jest przekręcić kluczyk, miałam to zrobić ale wiecznie nie miałam czasu, więc może faktycznie to jest wina stacyjki
Struna - |23 Lip 2009|, 2009 17:38
stacyjka że ma problemy z przekręceniem to jedna sprawa - mechaniczna jakby.
A to że po przekręceniu nie kręci rozrusznikiem to inna kwestia - elektryczna.
Naprawa tego za pomocą wstawienia przekaźnika to razem z kosztem elementów max 50 zeta.
gunia - |23 Lip 2009|, 2009 17:40
| Struna napisał/a: | | Naprawa tego za pomocą wstawienia przekaźnika to razem z kosztem elementów max 50 zeta. |
No to chociaż jedno mnie cieszy wstawię ten przekaźnik i oby pomogło. Ślicznie dziękuję za pomoc.
Struna - |23 Lip 2009|, 2009 17:45
no ale wiesz jak to jest, ja to tak mówię bo wiem jak to zrobić i co użyć. Koszt części to koszt przekaźnika ( najprostszy jakiś na 30A starczy ) to jakieś powiedzmy 10 - 15 zeta. Do tego kawałek kabla, żeby to podpiąć i jakieś konektorki żeby to finezyjnie spiąć. Reszta to robocizna na zasadzie wpięcia tego w układ.
Wiec jak dla mnie to to więcej niż 50 zeta kosztować nie powinno, ale elektryk może powiedzieć, że to ciężka praca i że musi mierzyć, szukać itd i skasuje 200.
Ale jakby co to na forum chyba nawet schemat ktoś podawał co i jak wpiąc więc jest gotowiec. Możesz wydrukować i dac panu elektrykowi, żeby tak zrobił
Adam_2000 - |23 Lip 2009|, 2009 17:46
Co Wy chrzanicie ?
Jak na N odpala, to przecież sprawa selektrora przy lewarku i to wszystko.
Struna - |23 Lip 2009|, 2009 17:47
| Adam_2000 napisał/a: | Co Wy chrzanicie ?
Jak na N odpala, to przecież sprawa selektrora przy lewarku i to wszystko. | po resecie niby - moim zdaniem to zbieg okoliczności raczej. Ale sprawdzić nie zaszkodzi.
pepi - |23 Lip 2009|, 2009 18:32
| Adam_2000 napisał/a: | | Jak na N odpala, to przecież sprawa selektrora przy lewarku i to wszystko | -zgadza się
ford2fast - |23 Lip 2009|, 2009 22:45
| Struna napisał/a: | | byli tacy co wymienili i pomogło na miesiąc czy dwa |
Ciekawe co wymieniali i na co ?
Jeżeli zakładali nową oryginalną kostkę stacyjki i pomagało na tak krótki okres , znaczy że kłamali
| Adam_2000 napisał/a: | Co Wy chrzanicie ?
Jak na N odpala, to przecież sprawa selektrora przy lewarku i to wszystko. |
Przynajmniej Tobie dzisiejsze upały nie zaszkodziły
Struna - |23 Lip 2009|, 2009 22:48
| ford2fast napisał/a: | eżeli zakładali nową oryginalną kostkę stacyjki i pomagało na tak krótki okres , znaczy że kłamali | to już roztrząsaj sam, ja nie zarzucam komuś kłamstwa jeśli nie mam podstaw.
ford2fast - |23 Lip 2009|, 2009 22:53
| Struna napisał/a: | | ford2fast napisał/a: | eżeli zakładali nową oryginalną kostkę stacyjki i pomagało na tak krótki okres , znaczy że kłamali | to już roztrząsaj sam, ja nie zarzucam komuś kłamstwa jeśli nie mam podstaw. |
Przecież to łatwo policzyć
Oryginalna kostka stacyjki zamontowana w fabryce wytrzymywała minimum 6-7 a czasami nawet powyżej 10 lat
Więc każdy kto twierdzi , że zamontował NOWĄ ORYGINALNĄ kostkę stacyjki zakupioną w ASO i wytrzymała tylko miesiąc lub dwa , jest kłamcą lub niespełna rozumu , innej opcji nie widzę
Struna - |23 Lip 2009|, 2009 22:58
sorry - nie mam argumentów dla kogoś, kto nie znając faktu "wylicza" sobie prawdę.
brak mi słów i ręce mi opadają.
ford2fast - |23 Lip 2009|, 2009 23:05
| Struna napisał/a: | sorry - nie mam argumentów dla kogoś, kto nie znając faktu "wylicza" sobie prawdę.
brak mi słów i ręce mi opadają. |
Zdrowy rozum podpowiada mi prawdę
Jestem gotów iść o zakład , że nowa oryginalna kostka stacyjki wytrzyma o wiele wiele dłużej
W Zajączka Wielkanocnego też wierzysz ?
A gdzie świstak ... ?
Pewne rzeczy są dla mnie oczywistą bzdurą i nie tylko dla mnie
Przepraszam za OT , już więcej nie będę
Struna - |23 Lip 2009|, 2009 23:07
jak wymienisz razem z tą kostką całą instalację na nową to spoko, a tak to cóż... życie weryfikuje takie teorie brutalnie.
gufer-posepny - |23 Lip 2009|, 2009 23:21
hmm może po prostu małe niedogadanie co wymienić ? wymieniają kostkę stacyjki czyli to czarne okrągłe z pinami i kablami co wpina się do stacyjki czy wymieniali mechanizm styków przekręcany bembenkiem i kluczykiem ?
ostatnio xoox z tym walczył . rozebrał styki i były wypalone do zera , czyli nawet szorowanie papierem nie pomogło by na długo . wstawił z innego i do dziś spokój .
Aro - |23 Lip 2009|, 2009 23:30
| ford2fast napisał/a: | | zamontował NOWĄ ORYGINALNĄ kostkę stacyjki zakupioną w ASO |
Hejka, ale ASO niekoniecznie handluje nowymi oryginalnymi kostkami. A poza tym przecież wszyscy wiemy, jak to jest z żywotnością części zamiennych - nawet tych oryginalnych...
ford2fast - |24 Lip 2009|, 2009 00:54
| Aro napisał/a: | | ale ASO niekoniecznie handluje nowymi oryginalnymi kostkami |
Jednym z warunków autoryzacji serwisu jest sprzedaż TYLKO I WYŁĄCZNIE oryginalnych części zamiennych sygnowanych znakiem FORD lub MOTORCRAFT
| Aro napisał/a: | | A poza tym przecież wszyscy wiemy, jak to jest z żywotnością części zamiennych - nawet tych oryginalnych... |
Nie twierdzę , że ORYGINALNE części zamienne są ósmym cudem świata , jednak wyróżniają się solidną jakością i trwałość ich jest znacznie dłuższa niż 12 miesięcy gwarancji
Zawsze może trafić się wadliwy produkt , jednak uogólnianie przypadku jednego na tysiąc i podawanie tego jako reguła świadczy wymownie o osobie wypowiadającej takie brednie
pepi - |24 Lip 2009|, 2009 07:18
| ford2fast napisał/a: | | Więc każdy kto twierdzi , że zamontował NOWĄ ORYGINALNĄ kostkę stacyjki zakupioną w ASO i wytrzymała tylko miesiąc lub dwa , jest kłamcą lub niespełna rozumu , innej opcji nie widzę | - zakładsz jak zwykle że stare auto jest jak nowe a tak nie jest a po tych 10 latach to scorpio ma fajne kabelki
Gaiger - |24 Lip 2009|, 2009 07:38
| pepicosi napisał/a: | | ford2fast napisał/a: | | Więc każdy kto twierdzi , że zamontował NOWĄ ORYGINALNĄ kostkę stacyjki zakupioną w ASO i wytrzymała tylko miesiąc lub dwa , jest kłamcą lub niespełna rozumu , innej opcji nie widzę | - zakładsz jak zwykle że stare auto jest jak nowe a tak nie jest a po tych 10 latach to scorpio ma fajne kabelki |
Wystarczy że instalacja elektryczna jest w kiepskim stanie i będzie paliła styki w krótkim czasie.
ford2fast - |24 Lip 2009|, 2009 08:45
| Gaiger napisał/a: |
Wystarczy że instalacja elektryczna jest w kiepskim stanie |
W takim przypadku należy ją naprawić lub wymienić
Gaiger - |24 Lip 2009|, 2009 09:38
| ford2fast napisał/a: | | Gaiger napisał/a: |
Wystarczy że instalacja elektryczna jest w kiepskim stanie |
W takim przypadku należy ją naprawić lub wymienić |
Owszem.
Tylko że to nie zmienia faktu możliwości szybkiego wypalenia nowych styków.
Więc nie pisz że to nie możliwe.
A że winna jest instalacja a nie jakość styków to trochę inna sprawa.
I nie pisz też że przy wymianie należy sprawdzić prąd obciżenia styków bo nigdzie raczej nie znajdziesz informacji jaki prąd jest nominalnie.
Osobiście uważam że montaż dodatkowego przekaźnika to tylko czasowe obejście problemu a jedynym poprawnym rozwiązaniem jest przywrócenie styków i ewentualnie instalacji do stanu uzywalności.
Co jest w pełni wykonalne tylko że raczej na 100% żaden warsztat tego nie zrobi poprawnie i do końca
bingo - |24 Lip 2009|, 2009 09:45
| ford2fast napisał/a: | | Jednym z warunków autoryzacji serwisu jest sprzedaż TYLKO I WYŁĄCZNIE oryginalnych części zamiennych | tu się mylisz, to tylko polityka ASO i głównego dystrybutora, by więcej zarobić, a nie obowiązek. Mało tego, taki zapis w umowie ASO jest niezgodny z prawem. ale to nie mirejsce na to, a temat jak rzeka z mnóstwem kruczków prawnych.
co do reszty - jeżeli nowa część typu styki wytrzyma 2-3 miesiące, to albo należy ją wymienić na nową w ramach gwarancji, albo szukać przyczyn usterki gdize indziej, bo styki przekaźnika tez nie wytrzymają (chyba, że przy okazji przekaźnika robimy nowe kable, a przystacyjce nie). nawet chinszczyzna wytrzymuje dłużej ... no, chyba że nasi spece przed montażem czyszczą styki papierkiem, by było lepiej, bo długo leżało, bo brudne, bo zawsze lepszy styk ... to tak jak ze stycznikami "Panie, przez 4 lata było dobrze, robiliśmy przegląd no i papierkiem przeczysciliśmy styki, bo były całe czarne, no i po czyszczeniu miesiąc i styki są upalone. a wyczyściliśmy gruntownie i dokładnie ... "
sobolaqe - |24 Lip 2009|, 2009 09:50
| bingo napisał/a: | | co do reszty - jeżeli nowa część typu styki wytrzyma 2-3 miesiące, to albo należy ją wymienić na nową w ramach gwarancji |
a ASO Ci powie ze to wina instalacji eektrycznej a nie wadliwej czesci
no chyba ze u nich montowane to jest minimalnie wieksza szansa ze bys cos zdzialal z gwarancja.
tak czy inaczej przy tego typu czesciach(glownie elektronika) ciezko bedzie udowodnic ze wadliwa byla czesc przez nich sprzedana a nie cos innego w samochodzie co spowodowalo uszkodzenie nowej czesci.
bingo - |24 Lip 2009|, 2009 10:06
| sobolaqe napisał/a: | | ASO Ci powie ze to wina instalacji eektrycznej a nie wadliwej czesci | jak wadliwa instalacja, to za duże obciążenie - to widać ewidentnie. jak wina styków - to też widać ewidentnie. Więc nie wiem w czym problem. zreszta demontując starą widać, czy mamy do czynienia ze zużyciem, czy z ins. elektryczną.
Struna - |24 Lip 2009|, 2009 10:08
| ford2fast napisał/a: | Jednym z warunków autoryzacji serwisu jest sprzedaż TYLKO I WYŁĄCZNIE oryginalnych części zamiennych sygnowanych znakiem FORD lub MOTORCRAFT | a FoMoCo to co ? chyba dawno nie byłeś w fordzie
bingo - |24 Lip 2009|, 2009 10:11
| sobolaqe napisał/a: | | ciezko bedzie udowodnic ze wadliwa | no to żeś pojechał. wprawdze stacyjek to ja nie robię, ale ocenę styczników na codzień. nie raz muszę stwierdzic, czy wina uszkodzenia np. silnika była awaria stycznika, czy też uszkodzenie stycznika spowodowana była awarią silnika, jak i również, czemy stycznik nie wytrzymał, itp. to nic trudnego i jest to dosyć wyraźnie widoczne. Więc w stacyjc też nie powinno być z tym problemów. Oczywiście, za pierwszym podejściem w ASO zawsze wina klienta, ale za drugim juz ASO nie ma tak prosto.
małe OT w temacie: czy stacyjka (styki) w MK2 i MK3 sa takie same? bo w MK2 chyba problem rzadzie występuje ...
Struna - |24 Lip 2009|, 2009 10:13
| bingo napisał/a: | | czy stacyjka (styki) w MK2 i MK3 sa takie same? bo w MK2 chyba problem rzadzie występuje ... | w mk2 występuje jeszcze częściej - tylko jakby mk2 jest mniej.
bingo - |24 Lip 2009|, 2009 10:23
to nie wiedziałem, mi tylko poszła stacyjka w MK1, na szybko w karpaczu wstawiony tymczasowy przekaźnik, by dojecjhać do poznania i tak już pozostał .... odpókac, na razie u mnie stacyjka działa.
Struna - |24 Lip 2009|, 2009 10:23
kostka w mk2 wydaje mi sie być taka sama jak z mk3.
sobolaqe - |24 Lip 2009|, 2009 11:02
| bingo napisał/a: | | Oczywiście, za pierwszym podejściem w ASO zawsze wina klienta, ale za drugim juz ASO nie ma tak prosto. |
glownie o tym pisze a nie o tym ze rzeczywiscie ciezko to udowodnic.
technicznie jest to mozliwe, ale wejsc z ulicy i powiedziec w ASO ze wasza czesc padla bo jak mi pan Kazek zamontowal to padla po 2 mies to nie jest juz tak latwo
to jak z ubezpieczycielem, pierwsza wycena odszkodowania zawsze jest za niska
chcesz wiecej to walcz.
VIK - |24 Lip 2009|, 2009 11:34
A tak poza wszystkim, mało części kupionych w ASO jest takiej jakości, jaką powinny reprezentować części sprzedawane przez ASO. A bierze się to stąd, że Motorcraft to tylko konfekcja, a w pudełkach są części różnych podwykonawców i dobrze o tym wiemy.
Struna - |24 Lip 2009|, 2009 11:38
| VIK napisał/a: | | w pudełkach są części różnych podwykonawców i dobrze o tym wiemy. | no chyba własnie nie wszyscy
sobolaqe - |24 Lip 2009|, 2009 12:41
| Struna napisał/a: | | VIK napisał/a: | | w pudełkach są części różnych podwykonawców i dobrze o tym wiemy. | no chyba własnie nie wszyscy |
jak juz nawet komus nie chce sie siegac dalej i szukac informacji gdzies indziej, to chociazby na tym forum wielokrotnie bylo opisywane jak to na oryginalnych czesciach MC mozna znalesc loga innych producentow
NGK, Lucac, Sachs, ATE itd itp.
przeciez oczywiste jest ze kazda czesc czy to do dystrybucji w oficjalnym kanale czy na pierwszy montaz, robi jakis podwykonawca dla Forda. Ford tylko daje na to swoje logo i tyle.
zaden producent nie ma swoich fabryk dla kazdej czesci z jakiej sklada sie dany samochod.
nawet wiecej, obecnie w okresie globalizacji coraz wiecej samochodow roznych marek ma takie same podzespoly, np skrzynie biegow.
a co ciekawsze np przy tej samej skrzyni biegow dany element(jakies ciegno czy cos) moze wystepowac w Peugocie jako czesc zamienna a w Fiacie juz nie i klient slyszy ze tej czesci wymienic sie nie da, musi pan zmienic skrzynie. a czesc mozna kupic u innego producenta bo w ich modelach montuja np takie same czesci.
co do jakosci oryginalow to jak juz tu pisali, roznie bywa.
o ile mnie pamiec nie myli to peugot i mitsubishi ma w ktoryms modelu sprzeglo takie samo. przypadek z peugota kiedy klient kupil nowy samochod, wyjechal z salonu i po 2 dniach wrocil na lawecie - objaw padnietego sprzegla.
ASO sie zdziwilo ale zrzucili skrzynie i wyszlo ze sprzeglo umarlo, no to na gwarancji zmiana sprzegla, klient wyjechal za dwa dni laweta i znowu do ASO. znowu wyszlo ze sprzeglo. kolejna zmiana i kolejny powrot po paru dniach(klient piana na ustach
mala konsternacja i pomysl zeby kupic sprzeglo z innej marki bo takie samo, montaz i klient juz nie wrocil z tym probleme. jakis czas pozniej przyszlo info od peugota ze jedna seria sprzegiel od dostawcy byla wadliwa
ehhh podobnych histori jest wieeele, a tak swoja droga widzialem kiedys fajna reklame Contitecha
robimy paski dla firm .......... i cala lista(ford, VW, Audi itd itp:)
wiec mozna kupic albo Contitecha taniej, albo Contitecha ze znaczkiem innej marki drozej
Struna - |24 Lip 2009|, 2009 12:53
wycieraczki biorą od valeo
Struna - |24 Lip 2009|, 2009 13:18
z tym valeo to akurat średnie porównanie - ale zasada słuszna
bingo - |24 Lip 2009|, 2009 14:44
ogólnie należy się zgodzic, że części założone we fabryce najdłużej chodzą. ale bym był skłony stwierdzić, że nie zawsze może być to wina innych jakości produkcji, ale też wina sposobu przechowywania i transportu. no i czasu przechowywania. części do pierwszego montażu są najczęściej szybko montowane, a i sam transport i przechowywanie na wyższym poziomie. Do ASO też jest nie co lepiej , a najgorzej jest do sklepów. a wbrew pozorom, transport ma znaczenie nawet w przypadku elementów, na które nie powinien mieć większego znaczenia. wpływ na to może mogą mieć też warunki pierwszego użycia. ale to tylko tak na brudno ...
gunia - |24 Lip 2009|, 2009 16:55
No a więc co mam robić i gdzie szukać przyczyny w rozruszniku czy przy lewarku?
Struna - |24 Lip 2009|, 2009 16:57
mi się lewarek nasunął na samym początku bo to w zasadzie wskazywało poniekąd na to, ale po tym resecie to jakby to nieco odrzuciłem.
Poza tym, wydaje mi się, że gdyby był problem z selektorem to i skrzynia by mogła mieć problemy z wybieraniem biegów, a o takich objawach nie piszesz.
Adam_2000 - |24 Lip 2009|, 2009 16:59
Przy lewarku Gunia.
Zdejmij drewienko (delikatnie do góry, siedzi na kołkach), zerknij na kable, złączki itp.
Spróbuj też na postoju, bez załączania silnika, poruszać wajchą od P do 1... tak kilkanaście razy, jednostajnym ruchem (guzior trzymaj cały czas wciśnięty).
[ Dodano: |24 Lip 2009|, o 17:00 ]
| Struna napisał/a: | | gdyby był problem z selektorem to i skrzynia by mogła mieć problemy z wybieraniem biegów |
Przecież są 2 selektory - ten przy skrzyni (daje sygnał do ECU) i ten przy lewarku (ten steruje blokadą i lampką wstecznego.)
Struna - |24 Lip 2009|, 2009 17:06
| Adam_2000 napisał/a: | | Przecież są 2 selektory - ten przy skrzyni (daje sygnał do ECU) i ten przy lewarku (ten steruje blokadą i lampką wstecznego.) | no to zonk, tego nie wiedziałem, żyłem w przekonaniu że jeden obskakuje wszytko ( bo w sumie czemu by nie )
gufer-posepny - |24 Lip 2009|, 2009 18:43
Selektor dla ecu to pakiet oporników . Przestawiajac wybierak załączasz odpowiednią rezystancję a ECu ma zakodowane że to taki tryb jest . Zresztą panel klimatrona też ma potencjometry a nie przełączniki i zakodowane że dla takiej wartości to mamy tryb AUTO a dla takiej ręczną nastawę dmuchawy .
Struna - |24 Lip 2009|, 2009 18:44
| gufer-posepny napisał/a: | | Zresztą panel klimatrona też ma potencjometry a nie przełączniki i zakodowane że dla takiej wartości to mamy tryb AUTO a dla takiej ręczną nastawę dmuchawy . | no to to wiedziałem, ma jakieś tam zakresy w których kuma co ma robić i działa. Dlatego czasem trzeba dziada ponownie inicjować żeby się mu dobrze pozycja zerowa wyliczyła.
Adam_2000 - |24 Lip 2009|, 2009 22:20
Sorry, ale z rozpędu trochę namieszałem - nie ma 2 selektorów, tylko jeden, ale podwójny.
Poniżej układy połączeń.
Dla ECU, jak wspomniał Gufer - analogowo :
Oraz układ blokady rozruchu :
Jak widać, kable wychodzą z tej samej wtyczki (z TRS-a przy skrzyni).
pepi - |24 Lip 2009|, 2009 22:44
| Struna napisał/a: | z tym valeo to akurat średnie porównanie - ale zasada słuszna |
-akurat valeo w korei robią ostatnio jak zmieniałem w mazdzie to wydziałem -a niby taka bdb firma a np 4 formax - pakuje sprzegła SACHS - niekiedy a niby kiepska firma
bingo - |25 Lip 2009|, 2009 09:19
| pepicosi napisał/a: | | valeo w korei | to żle? koreanczycy, podobnoee jak taiwan, maja technoogie wiec o co chodzi
gunia - |25 Lip 2009|, 2009 09:33
| Adam_2000 napisał/a: | Przy lewarku Gunia.
Zdejmij drewienko (delikatnie do góry, siedzi na kołkach), zerknij na kable, złączki itp.
Spróbuj też na postoju, bez załączania silnika, poruszać wajchą od P do 1... tak kilkanaście razy, jednostajnym ruchem (guzior trzymaj cały czas wciśnięty). |
No i chiba zrobiłam autko póki co ładnie odpala, mam nadzieję że już więcej nie zrobi mi takiej niespodzianki
[ Dodano: |25 Lip 2009|, o 16:08 ]
No i dziś też coś mu odbiło i nie odpalił na mieście, zastanawiam się czy to nie jest przyczyna że auto stoi w pełnym słońcu, po nocy go odpalam bez problemu, rano pojechałam na miasto postawiłam go w cieniu i też odpalił, a później stał około 2godzin na słońcu i już nie zakręcił, oczywiście pomógł restart i odpalił na N.
Waski - |25 Lip 2009|, 2009 20:07
Gunia cos mi sie wydaje ze przekaznik trzeba wstawic
u mnie w mk2 tez tak było ze w sloncu mial najwieksze problemy z odpalaniem
mysle ze jak bedziesz na zlocie to koledzy bedacy na nim uporaja sie z tym w minut 15
ostatnio montowalem na przekaznik od swiateł - nie wiem czy to dobry pomysł wg kolegów znajacych sie na pradach ale w moim scorpio 3 lata tak odpalał bez problemów
pozdrawiam
Wąski
gufer-posepny - |25 Lip 2009|, 2009 20:15
Ja tak dwa lata prawie walczyłem , aż nowy właściciel wyjał i rozebrał rozrusznik , wypadły wszystkie szczotki hehe .
Adam_2000 - |25 Lip 2009|, 2009 21:21
| Cytat: | | Gunia cos mi sie wydaje ze przekaznik trzeba wstawic |
Cośta się uczepili tego przekaźnika ?
Owszem, jego montaż to dobre usprawnienie oryginalnej instalacji (uważam, że powinien tam być fabrycznie).
Jednak w tym konkretnym przypadku chodzi po prostu o niekontakt w samym selektorze, na pozycji P.
I jeszcze jedno. Gunia, co to znaczy "pomógł restart" ? Odłączałeś klemę ?
Waski - |25 Lip 2009|, 2009 21:27
ja sie nie uczepiłem - na selektorach sie nie znam - przekazników wstawiłem kilkanascie
niektorzy propaguja na tym forum oryginalne czesci zamienne inni silniki diesla to ja nieoryginalne przekazniki a co nie mozna ?
a tak po prawdzie to pewnie Adas ma racje z tym ze wiele moze byc zbiegów okolicznosci w tym wszystkim co pisze Gunia
pepi - |26 Lip 2009|, 2009 10:30
| Waski napisał/a: | | niektorzy propaguja na tym forum oryginalne czesci zamienne inni silniki diesla to ja nieoryginalne przekazniki a co nie mozna | - ja tam daje orginalny przekaznik ze scorpio taki żółty
VIK - |26 Lip 2009|, 2009 10:36
A czerwony może być ?
Albo biały ?
gunia - |26 Lip 2009|, 2009 11:23
| Adam_2000 napisał/a: | | Gunia, co to znaczy "pomógł restart" ? Odłączałeś klemę ? |
Tak odłączyłam klemę na jakaś minutę i pomogło z tym że odpalił tylko na N. Dziś jest dużo chłodniej to ciekawa jestem czy też będą takie problemy z odpalaniem, zaraz wybieram się do Augustowa to zobaczę i napiszę co i jak.
[ Dodano: |26 Lip 2009|, o 21:38 ]
No i dziś nie było żadnego problemu z odpaleniem, odpalał cały dzień na P, słońca nie było to i wstydu mi nie narobił
Struna - |27 Lip 2009|, 2009 11:47
ja nadal obstawiam kwestię przekaźnika. Szczególnie że objawy nasilają się w gorące dni.
gunia - |27 Lip 2009|, 2009 15:27
Jadę za chwilę do mechanika, hamulce będzie mi robić przy okazji powiem dla niego o tym przekaźniku aby wstawił, mam nadzieję że będzie wiedział o co chodzi
Wiedzieć wiedział o co chodzi, ale nie za bardzo zna się na elektryce i nie chce robić, no cóż muszę szukać elektryka...
gufer-posepny - |27 Lip 2009|, 2009 21:12
Znam jeden przypadek że przyczyną było złącze koło akumulatora , gość scisnął ręką i spokój .
Darek_Police - |28 Lip 2009|, 2009 13:56
| Struna napisał/a: | | ja nadal obstawiam kwestię przekaźnika. Szczególnie że objawy nasilają się w gorące dni. |
Szczególnie, że tego przekaźnika tam jeszcze nie ma
Na mój gus problem ewidentnie w selektorze, pewnie styk pozycji P zaśniedziały.
Gunia, pisząc, że nie zapala, masz na myśli, że nie kręci rozrusznik czy, że kręci, lae silnik nie zapala?
gunia - |28 Lip 2009|, 2009 18:42
| Darek_Police napisał/a: | | Gunia, pisząc, że nie zapala, masz na myśli, że nie kręci rozrusznik czy, że kręci, lae silnik nie zapala? |
Nie kręci w ogóle, przekręcam kluczyk i nic się nie dzieje, jak jest gorąco to odpinam klemę od aku i auto odpala na N, a jak jest chłodno to odpala od razu na P i nie muszę odpinać żadnej klemy po prostu działa tak jak powinien, u mnie u wszystkich dobrych elektryków kolejki są trzeba zapisywać się na terminy póki co chłodno u mnie jest więc nie ma problemu
Struna - |28 Lip 2009|, 2009 19:02
| gunia napisał/a: | | Nie kręci w ogóle, przekręcam kluczyk i nic się nie dzieje | objaw taki sam przy selektorze jak i przy słabym prądzie ze stacyjki | gunia napisał/a: | | jak jest gorąco to odpinam klemę od aku i auto odpala na N, a jak jest chłodno to odpala od razu na P i nie muszę odpinać żadnej klemy | to jednak sugeruje słaby prąd - czyli opcja z przekaźnikiem.
Selektor można obmierzyć i wyjdzie czy to on czy nie, jak nie to wstawić przekaźnik i cześć.
Darek_Police - |28 Lip 2009|, 2009 19:32
kurcze, gdybym blisko mieszkał, to chetnie bym popatrzył, co ma się dzieje, że nie kręci. A kontrolki przygasają, jak przekręcasz Gunia na rozrusznik? Czy kompletnie żadnej reakcji?
Moze przekręć na rozrusznik i lewarem na literze P lekko (nie przełączając na inny bieg!) ruszaj przód-tył. Może zaskoczyć.
Jesli to nie zadziała, to znow daj na rozrusznik i poszarp kablami pod kierownicą o ile jest jakis dostep, chyba, że zdejmiesz oslone stacyjki.
pablo19 - |29 Lip 2009|, 2009 08:56
Temat chyba kręci się w kółko, a gunia jeszcze nie napisała czy zaglądała do styków przy selektorze.
bingo - |29 Lip 2009|, 2009 09:24
| pablo19 napisał/a: | | Temat chyba kręci się w kółko, | - a czy to jakaś nowość? jeszcze tak z 5 stron się pewnie zbierze, po czym się okaże, że wyskoczyła kostka ...
gunia - |29 Lip 2009|, 2009 19:18
Dziś rano ruszyłam spokojnie do pracy dojechało autko o własnych siłach, po pracy włączyła się blokada kierownicy i nie mogłam przekręcić kluczyka, przyjechał mój mechanik złamał blokadę i wsio cacy... ale oczywiście nie odpalił bo stał na słońcu 8 godzin, więc restart itd auto nie zakręciło nawet prąd gdzieś znikł i do warsztatu dojechałam na holu. Do styków nie zaglądałam bo powiem szczerze nie miałam czasu, dziś miałam to zrobić, ale wyszło jak wyszło. Elektryk właśnie ogląda scorpiaka może w końcu zrobi i dojdzie sam do przyczyny co jest z nim nie tak.
Struna - |30 Lip 2009|, 2009 15:03
| gunia napisał/a: | | po pracy włączyła się blokada kierownicy i nie mogłam przekręcić kluczyka, przyjechał mój mechanik złamał blokadę i wsio cacy | ja pierdziu - barbarzyńcy. A wystarczyło wypiąć kostkę od stacyjki i na 99% by pomogło. ( tu dzięki dla ford2fast za pomoc telefoniczną w takim samym przypadku )
gunia - |9 Sie 2009|, 2009 10:36
Nie uwierzycie, przyczyną nie odpalania scorpiaka był padnięty aku, kupiłam nowy i jak ręką odjął dobrze że elektryk tylko się pochwalił że umie wstawić przekaźnik i już później nie pokazał się, to zaoszczędziłam trochę kasy
gufer-posepny - |9 Sie 2009|, 2009 11:07
Aaa pewnie urwane złączy przy terminalu . Bywa i tak .
gunia - |23 Paź 2009|, 2009 20:09
Problem znowu się pojawił, w sumie nie bywa on często no, ale niestety jest. Aku kupiony w sierpniu firmy banner, do niedawna było super na dotyk odpalał, teraz od czasu do czasu ma takie zawiechy że odpali, ale tylko na N i to jest tak że muszę włączyć zapłon na P i po włączeniu przełączyć na N dopiero w tedy odpali. Myślałam o tym przekaźniku aby wstawić, ale dlaczego od kupna nowego aku zapalał bez problemu, dodam że cały sierpień jeździłam trochę po Polsce a już we wrześniu i w tym miesiącu jeżdżę tylko po mieście na krótkich odcinkach.
Gaiger - |23 Paź 2009|, 2009 20:59
| gunia napisał/a: | | ale dlaczego od kupna nowego aku zapalał bez problemu, |
Bo na nowym aku dostawał większe napięcie i to wystarczało do prawidłowego działania.
Teraz jest zimno więc i napięcie na aku mniejsze i zaczynają się cuda.
Jak dla mnie 2 przyczyny:
1. styki w selektorze biegów nie łączą
2. styki w stacyjce nie łączą.
Ale raczej to pierwsze.
gunia - |23 Paź 2009|, 2009 21:46
| Gaiger napisał/a: | Jak dla mnie 2 przyczyny:
1. styki w selektorze biegów nie łączą
2. styki w stacyjce nie łączą.
Ale raczej to pierwsze. |
Stacyjkę miałam robioną w sierpniu to odpada, więc może te styki w selektorze biegów
jutro rzucę okiem co i jak tam jest przy tych biegach.
Waski - |23 Paź 2009|, 2009 22:23
a nie piszczy Ci w polozeniu P tak jakby był na biegu ?
ze piszczy przy wyciagnietym kluczyku tylko po otwarciu drzwi
bo moze Ci sie czujnik lekko wypiął tak jak mi kiedys
gunia - |23 Paź 2009|, 2009 22:56
| Waski napisał/a: | a nie piszczy Ci w polozeniu P tak jakby był na biegu ?
ze piszczy przy wyciagnietym kluczyku tylko po otwarciu drzwi
bo moze Ci sie czujnik lekko wypiął tak jak mi kiedys |
Nie nic nie piszczy.
bingo - |24 Paź 2009|, 2009 14:42
ja mam również aku bannera i nie jestem zadowolony, po 9 miesiącach poszedł do reklamacji, bo trzymał z dwa - trzy dni, niby nic nie stwierdzili, ale po oddaniu żadnych problemów, mimo postoju nawet 2 tygodnie i to zimą, teraz znowu się zaczyna - postał 5 dni i już nie odpalił. instalacja sprawna, aku ładowany co jakiś czas na trasach, a objawy powtarzają się co jakieś 6-9 miesięcy. Teraz auto codziennie używane, więc problemu nie ma. Dodam dodatkowo, że poprzednio, zanim poszedł do reklamacji to został wymontowany z auta, naładowany prostownikiem i odstawiony na bok. po tygodniu stania już nie mógł odpalić auta. a w tym czasie jeździłem na rezerwowym aku, starej centrze z śp. poloneza, która mimo braku ładowania od conajmniej 3~4 miesiecy dała radę odpalić i bez problemów przez miesiąc w scorpio dawała radę (a akurat nie był za dużo jazd).
[ Dodano: |24 Paź 2009|, o 14:45 ]
spróbuj, jak masz taką możliwość, porządnie go naładować, albo sprawdź gęstość elektrolitu (kup w np. Castoramie taki przyrząd za 10 zł, nie jest on dokładny, ale jak obok ustawisz auto z dobrym aku, to możesz porównać, czy są podobne wskazania, czy też u ciebie sporo odbiegają. Możesz sprawdzić gęstość przed i po ładowaniu. U mnie niby nic nie zrobili, ale prawdopodobnie wymienili jednak elektrolit.
Pershing - |24 Paź 2009|, 2009 15:49
| bingo napisał/a: | | ja mam również aku bannera i nie jestem zadowolony |
tak jak ja. Mam banera w 2.0 od 3 lat i zeszlej zimy nawet w delikatny mroz cieniutko krecil. Ciekawe jak w tym roku, bo widze ze w oczacie aku tez do wymiany.... tez baner....
gunia - |24 Paź 2009|, 2009 17:04
Niestety nie mam prostownika aby go naładować porządnie, któregoś dnia jak autko będzie mniej potrzebne to postawię do mechanika, aby on to sprawdził a przed zimą i tak taka kontrola się przyda, tym bardziej że to nie jest aku zbyt rewelacyjny. Oglądałam styki w selektorze biegów, poruszałam, podmuchałam no i na razie pali jak należy, ale to może być tak jak pisałam wcześniej teraz pali a później może nie zapalić...
Struna - |26 Paź 2009|, 2009 12:06
| gunia napisał/a: | | Stacyjkę miałam robioną w sierpniu to odpada, | stacyjkę to miałas robioną ale część mechaniczna a nie elektryczną. A za niepalenie odpowiadają styki w części elektrycznej. Na to pomaga "sławny" już przekaźnik.
gunia - |27 Paź 2009|, 2009 16:14
Dobra, wstawię ten przekaźnik jak dalej takie cyrki będą z nim to wymiękam, dziś zmieniałam koła i z kolesiami rozmawiałam jaki to mam super samochód, po wymianie wsiadam a ten nie nie chce odpalić, wstydu się tylko najadłam
A jeszcze takie pytanko, bo nie rozumiem, przed kupnem nowego aku odpalał jak chciał, i tez miałam wstawić przekaźnik, ale obeszło się bez tego, no to kupiłam aku i ani razu przez te parę miesięcy nie było problemu z odpalaniem teraz znowu powróciło, może mi ktoś powiedzieć o co chodzi bo nie kumam.
Struna - |27 Paź 2009|, 2009 16:38
to kupuj w takim razie co pół roku nowy aku - też jakieś wyjście. Mnie już ręce nieco opadają w kontekście tego tematu. 6 stron pieprzenia, kupa porad ale żadnej akcji - masakra.
VIK - |27 Paź 2009|, 2009 17:43
| Struna napisał/a: | | to kupuj w takim razie co pół roku nowy aku - też jakieś wyjście. Mnie już ręce nieco opadają w kontekście tego tematu. 6 stron pieprzenia, kupa porad ale żadnej akcji - masakra. |
Struna, jakby to powiedzieć, ładnie i delikatnie to ująłeś
bingo - |27 Paź 2009|, 2009 18:20
im instalacja w gorszym stanie, tym większy prąd potrzebny na pokonanie dodatkowych oporów (wytarte, zaśniedziałe styki itp.) a im lepszy akumulator, tym lepszy prąd.
zacznij jednak od sprawdzenia akumulatora, bo może masz trafionego, a to najprostrza sprawa.
Struna - |27 Paź 2009|, 2009 18:39
| bingo napisał/a: | | zacznij jednak od sprawdzenia akumulatora, bo może masz trafionego, a to najprostrza sprawa. | ponoć że aku w miarę nowy | gunia napisał/a: | | no to kupiłam aku i ani razu przez te parę miesięcy nie było problemu z odpalaniem teraz znowu powróciło |
bingo - |27 Paź 2009|, 2009 18:45
| Struna napisał/a: | | ponoć że aku w miarę nowy | ale ja pisałem, że też miałem kłopoty z banerem nowym
| bingo napisał/a: | | ja mam również aku bannera i nie jestem zadowolony, po 9 miesiącach poszedł do reklamacji, bo trzymał z dwa - trzy dni, niby nic nie stwierdzili, ale po oddaniu żadnych problemów, mimo postoju nawet 2 tygodnie i to zimą, teraz znowu się zaczyna - postał 5 dni i już nie odpalił. instalacja sprawna, aku ładowany co jakiś czas na trasach, a objawy powtarzają się co jakieś 6-9 miesięcy. Teraz auto codziennie używane, więc problemu nie ma. Dodam dodatkowo, że poprzednio, zanim poszedł do reklamacji to został wymontowany z auta, naładowany prostownikiem i odstawiony na bok. po tygodniu stania już nie mógł odpalić auta. a w tym czasie jeździłem na rezerwowym aku, starej centrze z śp. poloneza, która mimo braku ładowania od conajmniej 3~4 miesiecy dała radę odpalić i bez problemów przez miesiąc w scorpio dawała radę (a akurat nie był za dużo jazd). | , więc może i w tym przypadku aku coś nie tak funkconuje.
Struna - |27 Paź 2009|, 2009 19:03
ano chyba, że faktycznie nowy aku jakis felerny.
gunia - |27 Paź 2009|, 2009 20:33
| Struna napisał/a: | | to kupuj w takim razie co pół roku nowy aku - też jakieś wyjście. Mnie już ręce nieco opadają w kontekście tego tematu. 6 stron pieprzenia, kupa porad ale żadnej akcji - masakra. |
Spoko rozumiem, ale chodzi o to że boję się postawić do byle jakiego elektryka żeby nie popieprzył mi jeszcze bardziej instalacji, kupiłam nowy aku, bo mechanik powiedział że ten stary jest do kitu no i faktycznie jak ręką odjął, ale problem znowu powrócił, napisałeś o tym przekaźniku zadzwoniłam do mechanika czy będzie umiał zrobić, bo akurat mam do niego zaufanie, kazał mi poszukać schematów co i jak to postara się zrobić, bo ma jakieś tam pojęcie o elektryce. Zapytałam tylko dlaczego tak jest że przy nowym aku nie był potrzebny przekaźnik, tak jak to było na początku że od dotknięcia palił. Dzięki za rady w takim razie, schematy jakieś tam znalazłam i pojadę w następnym tygodniu do mechanika, może uda mu się wstawić ten przekaźnik, no i sprawdzi przy okazji aku, bo ja nie mam to tego żadnych sprzętów.
Struna - |27 Paź 2009|, 2009 20:35
bingo Ci napisał czemu tak się dzieje że na nowym aku było chwilowo lepiej.
gunia - |27 Paź 2009|, 2009 20:41
| Struna napisał/a: | | bingo Ci napisał czemu tak się dzieje że na nowym aku było chwilowo lepiej. |
Teraz już to wiem, odpowiadałam na Twojego posta, nie rozumiałam właśnie tego że było ok ale do czasu... robota ustawiona mam nadzieję że ten przekaźnik będzie tylko potrzebny, mój mechanik też nie bardzo zna się na scorpiakach nigdy nie robił takich aut i uczy się razem ze mną dzięki Wam.
Struna - |27 Paź 2009|, 2009 20:48
układ jest banalnie prosty. Bierze sie kabel wzbudzający od rozrusznika odpina i z tego kabla się zasila cewkę przekaźnika. Masę do cewki przekaźnika bierze się skądkolwiek. Poprzez styki robocze przekaźnika prowadzi się nowy "dobry" plus, np. z akumulatora i poprzez przekaźnik zapodaje się to w miejsce z którego wypięliśmy kabelek z rozrusznika.
Proste jak konstrukcja cepa.
Po wstawieniu działa to tak, że zamiast wprost ze stacyjki zasilać wzbudzenie rozrusznika to zasilamy tylko cewkę przekaźnika a przekaźnik podaje "dobry" plus na rozrusznik. Ot cała filozofia. Każdy elektromechanik jest to w stanie ogarnąć w krótkim czasie.
pablo19 - |28 Paź 2009|, 2009 08:00
| gunia napisał/a: | | ...zadzwoniłam do mechanika czy będzie umiał zrobić, bo akurat mam do niego zaufanie, kazał mi poszukać schematów co i jak to postara się zrobić, bo ma jakieś tam pojęcie o elektryce... |
Jeżeli przy tej robocie kazał szukać schematów to albo nie zajarzył co do niego mówiłaś, albo ogranicz do niego zaufanie w sprawach elektrycznych.
Struna ładnie wyłożył co i jak.
gufer-posepny - |28 Paź 2009|, 2009 08:19
a schemacik był na forum .
pablo19 - |28 Paź 2009|, 2009 09:36
| gufer-posepny napisał/a: | | a schemacik był na forum . |
Jeżeli ma to komuś pomóc to jeszcze raz zalinkuję:
gunia - |28 Paź 2009|, 2009 12:06
Dzięki Struna, za opis, przyda się na pewno. Nie wiem może nie zakumał o czym ja mówię do niego, ale to się okażę jak pojadę i pokaże mu schemat i opis.
|
|