Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - trą tylne hamulce

Bauer1000 - |21 Kwi 2006|, 2006 16:14
Temat postu: trą tylne hamulce
Heyah

Mam problema (znowu), mianowicie chodzi o to ze tra mi hamulce z tylu, chcial bym zauwazyc ze wszystko jest nowe (tarcze, klocki, gumki na tloczek). Zaciski bez klockow chodza gładko, ale jak insertne wszystko na swoje miejsce to jest a tak wlasciwie nie ma miejsca na to zeby to wszystko jakos pracowalo, klocki sa tak blisko tarczy ze wcale nie widac zadnej przerwy miedzy nimi. Wszystko niby dziala (kolo sie blokuje) ale te tarcie mnie wkurza, wszystko sie grzeje i takie tam :/ Co moglem zrobic nie tak?? tez tak macie jak wsadzice wszystko nowe ??

Struna - |21 Kwi 2006|, 2006 16:16

a wkręciłeś dobrze tłoczki i ustawiłeś tak, żeby nacięcia na tłoczku pasowały do wysytępów na klockach ?
Bauer1000 - |21 Kwi 2006|, 2006 16:20

naciecia pasuja a czy dobrze wkrecilem to jest pytanie nie wiem czy nize za lekko a tak swoja droga jak to sprawdzic ??
Struna - |21 Kwi 2006|, 2006 16:32

no powinny wejść na tyle, żeby klocki lekko weszły w jarzmo z lekkim luzem.
mmmk - |21 Kwi 2006|, 2006 16:36

a na tych moich starych zaciskach jest lepiej?? czy jeszcze nie probowales??
pozdrwiam
maciek
p.s. a moze by tak do testow odpiac reczny albo wyregulowac to na minimum zeby calkowicie wykluczyc nie odbiecie recznego przez linke

Bauer1000 - |21 Kwi 2006|, 2006 17:03

reczny mam po regeneracji ostry jak brzytwa :) moze problem jest po stronie tloczkow, moglem za slabo przykrecic, pojde do garazu, rozkrece, zobacze, a potem zdam relacje :)

[ Dodano: 2006-04-21, 17:04 ]
mmmk napisał/a:
a na tych moich starych zaciskach jest lepiej?? czy jeszcze nie probowales??
pozdrwiam
maciek
p.s. a moze by tak do testow odpiac reczny albo wyregulowac to na minimum zeby calkowicie wykluczyc nie odbiecie recznego przez linke


z Twoich zaciskow bralem te prowadnice bo moje byly krzywe delikatnie,

rpio - |21 Kwi 2006|, 2006 17:30

Może masz za grube klocki.
mmmk - |21 Kwi 2006|, 2006 17:33

albo masz reczny jak brzytwa bo do konca nie odbija. takie zaciski juz tez gdzies mialem z mojego mk1
pozdrawiam
maciek

darek mikinka - |21 Kwi 2006|, 2006 18:42

proponuję wyjechać na mało uczęszczaną drogę i ostro pohamować kilka razy powinno pomóc
Bauer1000 - |21 Kwi 2006|, 2006 18:48

mmmk napisał/a:
albo masz reczny jak brzytwa bo do konca nie odbija. takie zaciski juz tez gdzies mialem z mojego mk1
pozdrawiam
maciek


odbija niby dobrze sprawdzalem jak robilem niemusialem walic mlotkiem itp. wszystko ladnie wracalo do pierwotnego polozenia. moze tloczki za slabo wkrecilem?? ale sam nie wiem czy to moze byc to

Kevin Xy - |21 Kwi 2006|, 2006 18:55

Bauer1000 napisał/a:
prowadnice

mysle ze tutaj lezy problem, no chyba ze masz za grube tarcze

Bauer1000 - |21 Kwi 2006|, 2006 19:01

prowadnice mam od mmmk, i ladnie, gladko to wszystko chodzi
Kevin Xy - |21 Kwi 2006|, 2006 19:08

i rozumiem ze do samego konca ?? zobacz czy podczas tych paru dni klocek przyciera sie rownomiernie
mmmk - |21 Kwi 2006|, 2006 19:18

jezli to sa zaciski ktore ja zdjalem od siebie kilka dni no moze 2 tyg temu to chodzily ok. tylko reczny tam wcale nie dzialal. chyba,ze wziales te od mk1 to tam wlasnie nie odbijal reczny nawet jak linka byla nie podlaczona. a ktore wziales??nie mam pojecia ale chciales tylko jarzma przekladac wiec teoretycznie obojetnie jakie masz powinno byc ok. a nie jest... wiec temu ja np sam sie za takie rzeczy nie biore. podbnie jak wymiana pompki od spryskiwacza zeszlo mu wczoraj ponad 2 godziny...a ja bym robil 20 i i tak bym nie skonczyl
pozdrawiam
maciek

Kevin Xy - |21 Kwi 2006|, 2006 19:19

len jetes Maciek i tyle
we wtorekk wymienilem maglownice i pompe i nie wiecej jak 3 godziny

mmmk - |21 Kwi 2006|, 2006 19:20

wiem,ze len ale tak szczerze juz mam takie ceny,ze mi sie nie oplaca kanalu otwierac. przekladka zaciskow 50 zl pompki od spryskow 30 zl.
Kevin Xy - |21 Kwi 2006|, 2006 19:22

mi tez sie nie oplaca kanalu otwierac, bo nie mam i robie na podjezdzie
Rafał A.(antek) - |21 Kwi 2006|, 2006 20:34

pompka od spryskiwacza 2 ruchy ręka jak ma sie dojscie na kanale, ew 30 min jak trza zrzucic zderzak
mmmk - |21 Kwi 2006|, 2006 20:44

byl sciagany zderzak ale byl problem bo mi zniknela (czytac zgnila kostka od pompki) no i z szukaniem i wszystkim zeszlo mu tak jak pisalem. no moze gdybysmy nie gadali to byloby z pol godziny mniej ale jak to zwykle bywa po zlozeniu okazalo sie,ze tez nie dziala wiec bylo kilka poprawek. ale to to jeszcze nic przedemna bylo volvo s40 tez pompka do wymiany identyczna jak w fordzie a poprzednia gosciowi pochodzila miesiac a byla z serwisu za 290zl (nie wiem czy to koszt samej pompki czy z wymiana) a fordowska 29 :)
pozdrwiam
maciek

megalith - |24 Kwi 2006|, 2006 16:52

Mnie po wymianie tarcz i klocków okazało się że komplet nie mieści się w feldze i musiałem spiłować nieco górę zacisku, ale sam klocek z tarczą chodzą elegancko... problemem faktycznie mogą być za grube klocki jak kupiłeś jakieś tanie wynalazki robione od oka.

Po paru mocnych hamowaniach problem może się sam rozwiązać :)

Bauer1000 - |26 Kwi 2006|, 2006 18:03

bylem w piatek w garazu :) pomajstrowalem troche i niby nic nie slysze ale ja nie mam mozliwosci sie rozpedzic do wiekszych predkosci na w miare rownej drodze dlatego poczekam z werdyktem na jakas dluzsza wyprawe :)

[ Dodano: 2006-05-03, 19:31 ]
bylem dzis w tesco i dalej to samo sie dzieje, wku!$!@ mnien to niemilosiernie, jak taqk dalej pojdzie to chyba go na dawce przerobie, albo lepiej nie ale to zalezy bo juz nie mam sily na niego :(

Grzesio_87 - |21 Cze 2007|, 2007 21:00

podlanczam sie pod temat..... ;(
u mnie tez cos piszczy w tylnich kolach klocki wymienione na jakies podroby z 2mc temu (ale same klocki tarcze wydawaly sie dobre, grobe) z przodu tez ale tam jest ok ale z tylu na poczatku nic nie piszczalo bylo dobrze tylko te pierwsze 50km chamowalo go strasznie ale pozniej bylo wszystko dobrze byly jak brzytwa a teraz cos zaczyna popiskiwac i to coraz bardziej... i strasznie mnie to denerwuje bo sie lansowac juz nie mozna ;( wczoraj zdjołem kolo prawe tylnie i przy kreceniu sama tarcza slychac tak jakby klocek ocieral (o tarcze?) aha no i jest tak ze jak jade i slysze ze piszczy to gdy nacisne leciutko na pedal hamulca (ale naprawde delikatnie) to przestaje piszczec.... co to moze byc?? ma ktos jakas teorie?? nie mam narazie kasy zeby wydac na nowe tarcze i klocki... no i tez recznego nie mam taki zapieczony ze nie odbija... probowalem WD40 i nie pomoglo.... pomocy fachmeny ;)

Gruber - |21 Cze 2007|, 2007 21:05

Klocki markowe to i do pisku czas sie przyzwyczaic. Co do recznego. Zdejmij linke i sprawdz czy plastikowa osłonka linki sie nie postrzepila i nie blokuje jej ruchu w pancerzu.
Waldi_L_N - |21 Cze 2007|, 2007 21:07

Bardzo często powodem piszczenia są niskiej jakości klocki. Jeżeli tarcze są dobrej grubości to nie masz co ich zmieniać, bo gdyby były krzywe to rzucałoby samochodem. Jeśli po jeździe koła nie są nagrzane, to można założyć, że zaciski pracują dobrze.
Grzesio_87 - |21 Cze 2007|, 2007 21:19

za klocki placilem cos ok 90zł i sa z czujnikami wiec az tak zle chyba nie sa byly nawet i po 50 ale to juz naprawde jakis szmelc byl... tarcze sa jeszcze grobe i nie sa krzywe... ale dlaczego nie piszczy wtedy gdy lekko przytrzymam pedal hamulca??????????????????? nie piszczy i nie chamuje scorupka....

a co do samej linki jest dobra bo lekko chodzi w pancezu tylko ten, te cos doczego sie linke podczepia jest strasznie zapyziale i ledwo to moge poruszyc

Srebrny - |22 Cze 2007|, 2007 09:16

Grzesio_87 napisał/a:
te cos doczego sie linke podczepia jest strasznie zapyziale i ledwo to moge poruszyc

da się naprawić poprzez rozebranie.Bez obaw, rozebrać i złożyć po przeczyszczeniu , ale nie używaj papieru ściernego nawet najdrobniejszego.
Jak się nie uda złożyc, to się nic nie stanie, pojedziesz do fachowca i złoży.
Klocki wymieniłeś to i te coś( mimośród) dasz radę sam.

marcys - |22 Cze 2007|, 2007 09:46

90 zł za klocki i piszcza? ja mam za 37 zł z czujnikami sa ciche ;)

tłoczki dobrze wkreciłes? bo cos mi sie widzi ze za mało. a jak juz robilem z klockami to trzeba bylo rozebrac zacisk i zregenerowac, a tak od nowa bedziesz musial.

Struna - |22 Cze 2007|, 2007 10:02

Grzesio_87 napisał/a:
no i tez recznego nie mam taki zapieczony
i tu masz odpowiedź, skoro ręczny zapieczony to Ci będą klocki szurać, albo regeneracja albo wymiana zacisku.
Grzesio_87 - |22 Cze 2007|, 2007 10:10

Cytat:
Srebrny
dzieki za radde trzeba bedzie sie za to zabrac jak tak

A co do klockow to wziolem takie srednie cenowo i myslalem ze bedzie gicio bo tarcze jeszcze dobre.... a tu taka szopa i to po tak nie dlugim czasie..... no wlasnie co do tloczkow to je sie wkreca na maxa w prawo?? i co do tej regeneracji to co to tak dokladnie znaczy?? rozebranie do czesci pierwszych przeczyszczenie i zlozenie?? a czym najlepiej to wszystko czyscic?? i jeszcze jedno mam pytanie jakiej grobosci ma byc tarcza??

[ Dodano: 2007-06-22, 10:14 ]
i nikt mi jeszcze nie odpowiedzial na to dlaczego przy jechaniu gdy slysze ze popiskuja nacisne lekko pedal hamulca to przestaja..... :628:

Struna - |22 Cze 2007|, 2007 10:15

Grzesio_87 napisał/a:
A co do klockow to wziolem takie srednie cenowo i myslalem ze bedzie gicio bo tarcze jeszcze dobre.... a tu taka szopa i to po tak nie dlugim czasie.....
ja kupowałem do zwykłych 2.9 kloki na tył po 50 zeta komplet z czujnikami i nic nie piskało, elegancko hamowały.
Grzesio_87 napisał/a:
no wlasnie co do tloczkow to je sie wkreca na maxa w prawo??
tak, wkręcasz zgodnie z ruchem wskazówek zegara, czasem trzeba nieco postukać młotkiem i dalej kręcić ( na allegro za jakieś 30 zeta jest fajny przyrząd do wkręcania tłoczków, idealnie pasuje do Scorpio )

Grzesio_87 napisał/a:
i co do tej regeneracji to co to tak dokladnie znaczy?? rozebranie do czesci pierwszych przeczyszczenie i zlozenie??
no i wymiana gumek, kupujesz zestaw naprawczy, rozbierasz zacisk i wymieniasz, składasz na wazelinie technicznej i heja, w Twoim przypadku chodzi najbardziej o trzpień który jest spięty z linką ręcznego, on zapewne się zatarł i nie odbija.
Grzesio_87 - |22 Cze 2007|, 2007 10:25

Struna napisał/a:
ja kupowałem do zwykłych 2.9 kloki na tył po 50 zeta komplet z czujnikami i nic nie piskało, elegancko hamowały.

widocznie natrafilem na jakis szmelc jak rozbiore to napisze co to za firma... jesli na klockach jest cos napisane bo juz nie pamietam

Struna napisał/a:
w Twoim przypadku chodzi najbardziej o trzpień który jest spięty z linką ręcznego, on zapewne się zatarł i nie odbija.


no wlasnie to strasznie ciezko chodzi ledwo to poruszyc mozna a linka spoko luzno chodzi

no to trzeba bedzie troche powalczyc, tylko chyba nie dzis bo pada od rana i nie mam jak tego zrobic, garazu pod betoniokiem brak :sad: chyba ze u kumpla z kolega Lech'em :rofl:

[ Dodano: 2007-06-22, 10:26 ]
Wielkie dzieki Struna i inni :one:

Struna - |22 Cze 2007|, 2007 10:27

Grzesio_87 napisał/a:
no wlasnie to strasznie ciezko chodzi ledwo to poruszyc mozna a linka spoko luzno chodzi
czasem nie warto się bawić bo już od 30 - 40 zeta spokojnie nabędziesz zacisk sprawny.
Grzesio_87 - |22 Cze 2007|, 2007 10:31

a ten zestaw naprawczy to ile moze kosztowac??
marcys - |22 Cze 2007|, 2007 10:34

Struna napisał/a:
Grzesio_87 napisał/a:
no wlasnie to strasznie ciezko chodzi ledwo to poruszyc mozna a linka spoko luzno chodzi
czasem nie warto się bawić bo już od 30 - 40 zeta spokojnie nabędziesz zacisk sprawny.


ktore prawdopodobnie beda wymagały dokladnie tego samego. rozbieraj czyść wymien gumki wyczysc te elementy okolo recznego, przyznaje ze sam tego nie robilem ale na sierrafanie jest dobre fotostory. a na razie mlotniek cofnac ten dzyndzel od recznego i dobrze wkrecic tloczek. jak nie idzie wyraznie mlotkiem go ( czasami naprawde mocno trzeba, bo mozna sobie krecic i krecic.... i kupa. musi wyraznie sie wkrecac ) zlozyc i jezdzic bez recznego. Ale lepiej od razu regeneracja.

Struna - |22 Cze 2007|, 2007 10:36

marcys napisał/a:
ktore prawdopodobnie beda wymagały dokladnie tego samego.
jako kupujący masz prawo wyboru, albo kupujesz kaszanę do regeneracji albo coś co będzie działać bez dodatkowych zabiegów.
Grzesio_87 - |22 Cze 2007|, 2007 10:38

marcys napisał/a:
Ale lepiej od razu regeneracja.

tez tak mysle, teraz ;)

marcys - |22 Cze 2007|, 2007 10:43

Struna napisał/a:
marcys napisał/a:
ktore prawdopodobnie beda wymagały dokladnie tego samego.
jako kupujący masz prawo wyboru, albo kupujesz kaszanę do regeneracji albo coś co będzie działać bez dodatkowych zabiegów.

a zycie zyciem ;) sam wiesz na złomach drogo na allegro taniej, ale dochodzi wysyłka i nie widzisz co dostaniesz. Regeneracja tansza i wiesz co masz. tylko trzeba porpacowac troche nikomu to nie zaszkodzilo jeszcze

Struna - |22 Cze 2007|, 2007 10:45

marcys napisał/a:
nikomu to nie zaszkodzilo jeszcze
jak się ma czas i chęci to owszem, mnie by sie nie chciało :) kupiłbym zapewne od zztop-a czy od wąskiego jakieś pewne zaciski i heja.
irek - |22 Cze 2007|, 2007 11:42

tylko jak znam te zaciski a też ich trochę w starym MK1 powymieniałem, to jak dobrze się zapiecze tzn zatrze, trzpień od ręcznego to żadna regeneracja juz mu nie pomoże
VIK - |22 Cze 2007|, 2007 15:00

Dla siebie, samemu robiąc, to se można regenerować, klientowi? => Zacisk sprawna używka, wyczyścić, przesmarować, taniej, pewniej. Jak ręczny z rok nieużywany, to można sobie czasem rozebrać ..... i postawić na TV na przykład, tak jak Kolega wyżej zauważył, czasem regeneracja już nie pomoże.
Grzesio_87 - |22 Cze 2007|, 2007 16:01

co myslicie o firmie Daco robi dobre tarcze/klocki??

znalazłem na allegro tanio caly zestaw tarcz i klockow na tyl za 150zł +przesylka, wiem ze tanio nie znaczy dobrze ale moze ta firma nie jest taka zla i sie nie rozleca po 1000km ;) kupil ktos cos kiedys tej firmy???

http://moto.allegro.pl/it...cena_szok_.html

marcys - |22 Cze 2007|, 2007 16:04

ja nie masz rantów na tarczy to po co chcesz wymieniac?


VIK napisał/a:
Zacisk sprawna używka, wyczyścić, przesmarować, taniej, pewniej
VIK napisał/a:
Jak ręczny z rok nieużywany, to można sobie czasem rozebrać ..... i postawić na TV na przykład
uzywka sobie czasami i dwa lata lezy.
Grzesio_87 - |22 Cze 2007|, 2007 16:09

bo niedlugo wpadnie mi troche wiecej grosza i bym chcial to zrobic pozadnie raz a dobrze dac dla fachmana i niech z tym sobie radzi tylko tarcze i klocki newki bym kupil a zacisk niech regeneruja z tym zestawem naprawczym (dostalem dobrze platna robotke wyjezdzam w poniedzialek) ;) nie mylic odrazu ze zagranice jak dobrze platna... heh
Stefen - |22 Cze 2007|, 2007 16:12

Grzesio_87 napisał/a:
co myslicie o firmie Daco robi dobre tarcze/klocki??


Kupiłem ten komplet na allegro,wymieniłem w ubiegłą sobotę i przez ten tydzień zrobiłem ok 500km i jak do tej pory sprawują sie znakomicie

Grzesio_87 - |22 Cze 2007|, 2007 16:13

Stefen napisał/a:
Kupiłem ten komplet na allegro,wymieniłem w ubiegłą sobotę i przez ten tydzień zrobiłem ok 500km i jak do tej pory sprawują sie znakomicie


:one: :rofl: :one:

fiebik - |22 Cze 2007|, 2007 23:52

Grzesio_87 napisał/a:
i bym chcial to zrobic pozadnie raz a dobrze dac dla fachmana i niech z tym sobie radzi
a skąd ty człowieku dobrego fachmana wytrzaśniesz?
jak by ci się udało to daj znać :P ;) :one:

Stefan - |22 Cze 2007|, 2007 23:59

Witam!
marcys napisał/a:
uzywka sobie czasami i dwa lata lezy.
-nie slyszalem.Tylne zaciski schodza jak cieple bulki. :one: Pozdrawiam.Stefan.
Srebrny - |23 Cze 2007|, 2007 08:40

Dlatego klocki fomar najlepsze. Więcej jak 25tys się nie zrobi zacisk i tarcze prawie pod ciągłą kontrolą :-D .
Grzesio_87 - |23 Cze 2007|, 2007 11:59

fiebik napisał/a:
a skąd ty człowieku dobrego fachmana wytrzaśniesz?
w moim miasteczku tylko Mikolajczyki sie licza to tacy bracia, maja sklep i warsztat samochodowy i to naprawde profesjonal tylko biora za robote tyle ze szok :shock: ale robia wszystko.....
Bauer1000 - |23 Cze 2007|, 2007 12:01

Ja dalej sie tego problemu nie pozbyłem, tarcze mam proste bo autem nie rzuca, ale dalej cos trze w czasie jazdy, może to łożysko umiera, ale nie wiem jak sprawdzić :(
Grzesio_87 - |23 Cze 2007|, 2007 12:04

ja sie za to zabiore za jakis tydzien lub 2 ale zabiore sie i to pozadnie.... juz to mojej Mariolci obiecalem :-d
Wczoraj tez mnie strasznie zdenerwowala mialem jechac po kumpla ja ja odpalac a tu slysze tylko pstryyk i kontrolki przygasaj... no mysle znowu rozrusznik-niemozliwe, swiezo po wymianie szczotek.... znowu probuje i wogle kontrolki nie zapalaja sie mysle aku padoch chociaz objawow tego nie bylo jecze przed chwila radia sluchalem, no dobra to ja otwieram maske zamykam od srodka drzwi za klucz 13 i odkrecac aku, podladuje i wtedy zobaczymy, lekko dotknolem minusa i slysze centralny sie zamknol no nie znowu psikus
:rofl:

[ Dodano: 2007-06-23, 12:31 ]
Bauer1000 napisał/a:
Ja dalej sie tego problemu nie pozbyłem, tarcze mam proste bo autem nie rzuca, ale dalej cos trze w czasie jazdy, może to łożysko umiera, ale nie wiem jak sprawdzić

a dejmowales kolo i kreciles cala piasta?? moze wylukasz z kad ten dzwiek sie wydobywa u mnie konkretnie z klocka trzacego o tarcze... widocznie za malo tloczek wkrecilem.... :roll:

Srebrny - |23 Cze 2007|, 2007 17:09

Grzesio_87 napisał/a:
widocznie za malo tloczek wkrecilem.

Ważne jest też, w jakiej pozycji do klocka jest ustawiony tłoczek do montażu.

Grzesio_87 - |23 Cze 2007|, 2007 17:41

Srebrny napisał/a:
Ważne jest też, w jakiej pozycji do klocka jest ustawiony tłoczek do montażu.

a jaka jest to pozycja?? zeby tloczek wszedl w te rowki na klocku??

Srebrny - |23 Cze 2007|, 2007 19:14

Mówimy o tylnych klockach, jest tam niewielki ząbek (występ). Tłoczek po wkręceniu powinien być ustawiony w ten sposób, by ten ząbek znalazł miejsce w wyżłobieniu tłoczka.
Grzesio_87 - |24 Cze 2007|, 2007 12:20

Srebrny napisał/a:
w wyżłobieniu tłoczka.

w wyzłobieniu klocka :one:

do cent - |24 Cze 2007|, 2007 13:33

tloczek ma wyzlobienie a na klocku jest taki dzyndzel co do niego powinien pasowac bez mlotka

mi tez tarlo po tym jak zdjalem klocki zeby sprawdzic i odrysowac zeby kupic te same bo u mnie inaczej w sklepie nie kupisz jak nie bedziesz mial na wzor no i zlozylem metalowa czescia klocka w strone tarczy wtedy chamowanie bylo przyjemne jak leczenie kanalowe zeba przez odbyt ale dzieki tej pomylce mam prosciutkie tarcze zadnego garbu nic i dalej na nich jezdze chociaz nowe czekaja w garazu na wymiane i mi sie nie chce za to zabrac bo nie moge jazma odkrecic(czy jakos inaczej to sie nazywa)

Srebrny - |24 Cze 2007|, 2007 18:23

Kłócić się nie będę. Ma pasowac. :)
marcys - |25 Cze 2007|, 2007 10:33

a jarzmo najlepiej sie odkreca kluczem krzyzakowym do kół, musi puscic :)
Struna - |25 Cze 2007|, 2007 10:37

ja tam zwykłym kluczem z tesco odkręcam, jak trzeba to strzał z młotka i idzie :)
marcys - |25 Cze 2007|, 2007 10:42

ale sam widziales jak taki klucz dwureczny sie sprawuje w pracy przy okazji odkrecania haka z 4x4. (notabene: hak juz zamontowany, oczywiscie ford zmienil kształt wewnetrzych nadkoli w 89r i trzeba bylo diaksem ciać i modyfikować)
Struna - |25 Cze 2007|, 2007 11:03

marcys napisał/a:
oczywiscie ford zmienil kształt wewnetrzych nadkoli w 89r i trzeba bylo diaksem ciać i modyfikować
dużo rycia ? on i jak Ci sie udało ten mechanizm odblokować ? ;)
marcys - |25 Cze 2007|, 2007 11:26

Struna napisał/a:
dużo rycia ? on i jak Ci sie udało ten mechanizm odblokować


mechanizm puscił po tygodniowym polewaniu WD40 z kazdej strony. zapiepieczony byl masakrycznie, 2 kg czujnik byl ostro w robocie. te blachy wewnatrz bagaznika mialy takie wywyniecie pod katem prostym ostre bylo przekrecane do wewn. nadkola w bagazniku. I to trzeba bylo wyciac bo w tym 4x4 bylo cofniete o 1 cm wzgledem mojego. tu niestety odeszły 4 ry sruby. Mam nadzieje ze kolo na przegladzie tego sie nie bedzie czepiał. Reszta siadła prawie idealnie, sam hak od spodu na szczescie pasował idealnie.

do cent - |7 Lip 2007|, 2007 19:08

marcys napisał/a:
a jarzmo najlepiej sie odkreca kluczem krzyzakowym do kół, musi puscic :)


no moje jakos nie kwapi sie do tego puszczenia i boje sie ze zerwe srube

mmmk - |8 Lip 2007|, 2007 13:40

temu ja hamulce prawie zawsze robie w warsztacie zerwa... to zrobia :)
marcys - |9 Lip 2007|, 2007 11:55

do cent napisał/a:
no moje jakos nie kwapi sie do tego puszczenia i boje sie ze zerwe srube


nie zerwiesz chyba ze masz hydraulike w łapach ;) te sruby sa chyba klejone bo siedza ciezko. Mordowałem sie roznymi kluczami a krzyzakowym dwurącz poszlo zaskakujaco dobrze (wogole wiele tym sie da odkrecic a mam taki klucz hipermarketowy z 1 koncowką nasadkowa za 6 zeta, polecam, oryginalnego klucza do kol jeszcze nigdy nie ruszylem).

Rafał A.(antek) - |9 Lip 2007|, 2007 17:54

jak czesto wy robice hamulce? u mnie wsio ladnie zawsze chodzi.
marcys - |10 Lip 2007|, 2007 08:10

w tym? raz w zeszlym roku. poniewaz ABS dziala wysmienicie w tym aucie juz wogole nie spodziewam sie do tylnych zagladac :) Przod w tym samym czasie czyli rowno rok temu (w ciagu miesiaca wyjechaly sie klocki i z tylu i z przodu) tyle ze tarcze stare wiec koncem roku tarcze plus klocki do wymiany.
Rafał A.(antek) - |10 Lip 2007|, 2007 22:48

no wiec jak co rouku sie cos robi to nie wierze ze sie zapiecze
marcys - |11 Lip 2007|, 2007 11:33

Rafał A.(antek), Szuler nie robil hamulców, tarcze sa z 93 roku w przodu a z tylu jeszcze staarsze wiec nie bylo to robione co roku. Mimo to dziala idealnie (2 tyg temu przeglad, sluze wydrukiem). Zeby nie te bijace tarcze nie musialbym po roku tego ruszac.
mmmk - |11 Lip 2007|, 2007 11:41

sila hamowania to jedno a jak ich grubosc po 14 latach?? bo mi jakos z mierzenia wychodzi zmiana minimum co 2 lata :)
marcys - |11 Lip 2007|, 2007 12:05

mmmk napisał/a:
sila hamowania to jedno a jak ich grubosc po 14 latach?? bo mi jakos z mierzenia wychodzi zmiana minimum co 2 lata :)


jak auto stoi to tez?

mmmk przeciez pisze dwa posty wyzej ze sa do wymiany bo bija...

mmmk - |11 Lip 2007|, 2007 13:10

u mnie samochod nigdy nie stoi chyba,ze sie zepsul :) a bicie no to prawie logiczne,ze wymiana ale mi chodzi o to,ze one sa pewnie ciensze niz polsilver po tylu latach., prawie logiczne bo mozna je przetoczyc bo niektorzy tak robia nawet ja 1 raz tak zrobilem i wiecej nie bede :)
marcys - |11 Lip 2007|, 2007 14:35

wiesz grube to one nie są... tylko to auto nie ma astronomicznego przebiegu. Bo czy w zawieszeniu dotrwałyby sloneczka do 2006 r?
mmmk - |11 Lip 2007|, 2007 14:44

:shock: :): :rofl:
marcys - |11 Lip 2007|, 2007 14:51

no...to jest ciekawe....tarcze motorcraft.... z 93 r. gdyby nie to ze prawa bije (za dlugo mialem koncowke drazka wybitą), amorki motorcraft...w pelni sprawne...wachacze motorcraft...zregenertowalem tuleje i sa dobre... koncowke drazka tez motorcraft wyjalem... wiele takich rzeczy tu bylo co mnie nieco zdziwilo i jednak ostroznie uznaje przebieg licznikowy za wiarygodny ( 168 tys)
Struna - |22 Lip 2007|, 2007 15:10

to ze motorcraft to wcale nie znaczy że musi być od nowości.
Michu - |23 Lut 2008|, 2008 20:17

witam, odświeżając troszkę temat,bo nowego nie chcę zakładać, żeby nie zaśmiecać...

przed wymianą klockówz tyłu ręczny u mnie chodził... czy jeśli pozdejmuję zaciski i powkręcam tłoczki ze zdjętąlinką ręcznego z zacisku, to wróci do działania?

wyczytałem na forum, że tłoczki trzeba wkręcać ze zdjętą z cięgła linką...
jeśli coś pokręciłem, to poprawiajcie :)

Luke - |23 Lut 2008|, 2008 20:26

Michu napisał/a:
wyczytałem na forum, że tłoczki trzeba wkręcać ze zdjętą z cięgła linką...
jeśli coś pokręciłem, to poprawiajcie :)


ja to robiłem z założoną linką i wszystko poszło :)

Michu - |23 Lut 2008|, 2008 20:32

to widocznie rozbieranie zacisku czeka... w weekend posiedzę i zrobię wszystkie 3, cały tył i lewy przód, bo prawy świerzo po wymianie bebechów... przy okazji płyn wymieniony i giętki przewód.. a syfu było w tłoczku, że ho ho...

dziękować :)

jeszcze tylko ręczny i gotów na przegląd :P

Rafał A.(antek) - |24 Lut 2008|, 2008 01:05

nie wiem po co ruszac linke tylko..,. wkrecasz tloczek i juz.
Byniek - |24 Lut 2008|, 2008 01:11

A przed wkręceniem tłoczka polecam wcisnąć trochę specjalnego zmaru do tłoczków między gumową osłonę tłoczka a tłoczek. Jest w tubce jak "kropelka" co ułatwia aplikowanie w takie miejsca. Będzie nam lżej wkręcic tłoczek, co jednocześnie przesmaruje go i zapobiegnie zapiekaniu się.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group