| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Wycie powyżej 70km/h
Marcin - |20 Lis 2007|, 2007 23:16 Temat postu: Wycie powyżej 70km/h W zasadzie chodzi o wycie, tyle, że modulowane, raz jest głosniej a raz ciszej, modulacja tego wycia/buczenia jest regularna, pojawia się po przekroczeniu około 70km/h i potem częstotliwość wzrasta wraz z prędkością.
Od tej strony mojego auta jeszcze nie znam, więc zapytowywuję się... Gdzie można szukać ewentualnej przyczyny?
Adam_2000 - |20 Lis 2007|, 2007 23:25
Na 3-ce i 4-ce tak samo ?
Marcin - |20 Lis 2007|, 2007 23:27
Na biegi nie zwracałem uwagi, jutro sprawdzę.
Vaux - |20 Lis 2007|, 2007 23:54
Przy tej prędkości to zazwyczaj dyfer się odzywa...
fiebik - |21 Lis 2007|, 2007 00:19
może ten tłumnik drgań wału (chyba tak jakos sie to nazywało) się kończy?
Marcin - |21 Lis 2007|, 2007 08:00
Jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała. Może będzie pomocne w diagnozie.
Wracając we wrześniu z długiej trasy pozwoliłem sobie trochę oczata przycisnąć...
Okazało się wtedy, że owe buczenie pojawiało się tak gdzieś powyżej 115km/h i było poprzedzone jakimś dziwnym waleniem (w mieście przy małych prędkościach), które samo z siebie ustąpiło po jakiś 200 metrach.... Gdy wyjechałem z miasta i dałem pałera na autobanie, to zaczęło się pojawiać owe buczenie właśnie powyżej 115km/h, obecnie zaczyan buczeć juz przy niższych prędkościach.
Pershing - |21 Lis 2007|, 2007 09:59
| fiebik napisał/a: | | może ten tłumnik drgań wału (chyba tak jakos sie to nazywało) się kończy? |
Przy tym to powinien czuc wibracje na karoserii. Mnie takie wycie kojarzy sie z rozwalonym łozyskiem
Bauer1000 - |21 Lis 2007|, 2007 10:03
A może klocki o tarcze delikatnie ocierają?? to tez można brać pod uwagę choć nie wiem czy nie powinno dawać to o sobie przy mniejszych prędkościach
fiebik - |21 Lis 2007|, 2007 12:10
| Marcin napisał/a: | | Okazało się wtedy, że owe buczenie pojawiało się tak gdzieś powyżej 115km/h i było poprzedzone jakimś dziwnym waleniem (w mieście przy małych prędkościach), które samo z siebie ustąpiło po jakiś 200 metrach.... | aaa, a te walenie jak pamiętam, to w jakimś kole szłyszałeś, tak?
Adam_2000 - |21 Lis 2007|, 2007 12:14
| Marcin napisał/a: | | pojawia się po przekroczeniu około 70km/h |
Hmm... a musisz przekraczać tę 70-tke ?
Marcin - |21 Lis 2007|, 2007 17:43
| fiebik napisał/a: | | to w jakimś kole szłyszałeś, tak? |
Jo, to było to. | Adam_2000 napisał/a: | | Na 3-ce i 4-ce tak samo ? |
na 2-ce, na 3-ce, na 4-ce, ( na jedynce bałem się sprawdzać bo nie ma odpowiedniej przyczepności na KD), podczas zwalniania też to występuje.
Miszcz - |21 Lis 2007|, 2007 17:44
| Marcin napisał/a: | | fiebik napisał/a: | | to w jakimś kole szłyszałeś, tak? |
Jo, to było to. | Adam_2000 napisał/a: | | Na 3-ce i 4-ce tak samo ? |
na 2-ce, na 3-ce, na 4-ce, ( na jedynce bałem się sprawdzać bo nie ma odpowiedniej przyczepności na KD), podczas zwalniania też to występuje. |
No to ja bym obstawiał w taki wypadku łożysko w którymś z kół.
do cent - |21 Lis 2007|, 2007 18:47
mam chyba to samo, a duzo przy tym roboty?
fiebik - |21 Lis 2007|, 2007 21:56
choć to niewykluczone, to jednak przy łozysku koła bym się za bardzo nie upierał.
pytanie jeszcze kiedy zmieniałes klocki, opony. pamietam też - zmieniałeś dyfer. może się coś gdzieś poluzowało. nie ma rady trzeba po kolei sprawdzać.
Marcin - |22 Lis 2007|, 2007 22:39
Trochę żem dzisiaj sprawdził i tak....
Podczas jazdy wycie przeobraziło się w uderzanie w częstotliwością zależną od prędkości, zaczeło się pojawiać już przy 40km/h
Sprawdziłem nastepujące rzeczy:
1. Olej w moście - OK
2. Śruby łączące wał z dyfrem - OK
3. Śruby mocujące przeguby - OK
4. Obrót półosiami - jak skrzynia była na P. nic nie było ruszane to było słuchać stuki podczas ruszania przegubami, po wrzuceniu N objaw zniknął.
5. Próba obrotu wałem - słychac jak gdzieś wali na odcinku skrzynia-dyfer, a raczej między szkrzynią a podporą wału. Możliwe że waliło o osłony, ale na pierwszy rzut oka miały prawidłowy kształt.
to tyle co udało mi się zapamiętać...
Zastanawiam się teraz nad dwoma rzeczami:
1. (mnie roboty) zapodać jeszcze trochę smaru do przegubów
2. (więcej roboty, o ile 1 opcja nic nie da) zwalanie osłon i dokładny przegląd wału.
Coś jeszcze mogłoby powodować takie walenie?
gufer-posepny - |30 Lis 2007|, 2007 17:49
Mnie tak wyje i tłucze się most . Wkurza mnie to ale na wiosnę wymiana .
Jeśli rozpędzisz się do tych 70 to wrzuć luz . jak się uciszy wycie to mostecek
sqncook - |27 Gru 2007|, 2007 18:27
kurcze ja tez tak mam w swojej gablocie tylko przy 120-140 km/h cos takiego buczy cos podobnie bucza krzyzaki w polonezie mojego kumpla tylko nie wiem czy w scorpio sa kzyzaki ??
gufer-posepny - |27 Gru 2007|, 2007 20:23
| sqncook napisał/a: | | kurcze ja tez tak mam w swojej gablocie tylko przy 120-140 km/h cos takiego buczy cos podobnie bucza krzyzaki w polonezie mojego kumpla tylko nie wiem czy w scorpio sa kzyzaki ?? |
Krzyżaki są na wale napędowym przy skrzyni i przy moście . Półosie mają coś w stylu krzyżaków ale opartych na wielu kulkach . Z granady pamiętam że sama oś ( drążek ) wchodziła na wieloklin w ten dziwny "krzyżak" Mi się tam ze 2 razy zerwało , raz cała półoś przy moście odkręciła a raz taki wieloklin w moście sie zjechał ( wymieniłem most cały bo taniej było .
sqncook - |28 Gru 2007|, 2007 13:23
czyli co musze wymienic zeby nie buczało?? konkretnie juz chce wszystko zeby bylo jak nowka na kilka dobrych lat ... (dyfer a most to jedno i to samo?? ) bo ruzne nazwy tu stosujecie i nie wiem wkoncu...
Stefen - |28 Gru 2007|, 2007 13:24
tak dyfer i most to to samo
[ Dodano: 2007-12-28, 13:25 ]
a co masz wymienic to Ci tak na 100% nie powiemy bo trzeba by to zobaczyc
Struna - |28 Gru 2007|, 2007 13:26
| Stefen napisał/a: | trzeba by to zobaczyc | a najlepiej posłuchać
Marcin - |28 Gru 2007|, 2007 13:48
I obmacać
sqncook - |28 Gru 2007|, 2007 14:30
ok narazie jezdzi a i tak nie przekraczam 80 tylko raz testowałem i wlasnie to zauwazylem ze buczy ale przy ponad 120 wiec do lata pojezdze...
Struna - |28 Gru 2007|, 2007 14:32
przyczyn może być wiele.
sqncook - |28 Gru 2007|, 2007 14:53
mysle ze jednak to bo lozyska w kołach dobre takze nie wiem co jeszcze moze byc ale z tego co czytalem na forum wychodzi na ten dyfer...
Struna - |28 Gru 2007|, 2007 15:01
dyfer, wał, podpora, łącznik wału, opony, felgi itd.
sqncook - |28 Gru 2007|, 2007 15:23
nie nie nie... jak cos to sprawy bardziej wal dyfer łaczniki reszta napewno nie ....
Struna - |28 Gru 2007|, 2007 16:12
| sqncook napisał/a: | | reszta napewno nie .... | po czym wnosisz ?
sqncook - |28 Gru 2007|, 2007 17:03
ojciec tym jezdził i powiedzial ze raczej to a jezdzi juz 26 lat zawodowo tirami i osobowymi zreszta tez wiec chyba ma doswiadczenie...
Struna - |28 Gru 2007|, 2007 17:16
| sqncook napisał/a: | | ojciec tym jezdził i powiedzial ze raczej to a jezdzi juz 26 lat zawodowo tirami i osobowymi zreszta tez wiec chyba ma doswiadczenie... | heheeh spoko, tylko scorpio to nie tir, no ale czemu by nie polegać na opini kogoś, kto nawet pod auto nie zajrzał pozdrów ojca, bez urazy oczywiście
sqncook - |28 Gru 2007|, 2007 17:35
poprostu łozyska buczalyby przy mniejszych i wiekrzych predkosciach a to buczy dokladnie po przekroczeniu 120 wiec co moze byc?? raczej tylko to bo przeciez nie opony... heh
Struna - |28 Gru 2007|, 2007 17:48
| sqncook napisał/a: | | poprostu łozyska buczalyby przy mniejszych i wiekrzych predkosciach | ja nic o łożyskach nie napisałem.
Julek - |28 Gru 2007|, 2007 17:50
| sqncook napisał/a: | | przeciez nie opony |
a zimowki ma?
do cent - |28 Gru 2007|, 2007 18:53
| sqncook napisał/a: | | poprostu łozyska buczalyby przy mniejszych i wiekrzych predkosciach |
lozyska czasem bucza w malym zakresie mi np buczalo miedzy 90 a 100 km/h a nizej i wyzej nic nie bylo slychac
sqncook - |28 Gru 2007|, 2007 20:12
ale łozyska bardziej szumia niz bucza no nie wiem jak mam to wytłumaczyc no ale trzeba by tym jechac..
Marcin - |16 Mar 2008|, 2008 12:38
Namierzyłem w końcu problem... trza wymienić łożysko. Wymieniam razem z piastą.
Niedawno przy wymianie kół okazało się, że tylne prawe koło ma trochę luzu, po dokręceniu buczenie zaczęło się pojawiać pow 130km/h, myślę, że jeszcze trochę dokręcę aby te kilka dni pojeździć i wymienię łożysko razem z piastą.
grzechu913 - |16 Mar 2008|, 2008 12:49
a po ile stoja takie lozyska do wielorybka,bo u mnie tez jest wycie lekkie i nie wiem czy dyfer czy lozysko,wiem ze mialem lekki luz z tylu za kierowca,dokrecilem i nie ma luzu,ale nie wiem czy to wlsnie nie wyje ,bo objaw podobny jak u Marcina
Marcin - |16 Mar 2008|, 2008 12:55
| grzechu913 napisał/a: | | a po ile stoja takie lozyska do wielorybka, |
Najtańsze do tyłu znalazłem za około 100,- najdroższe po 300,-
grzechu913 - |16 Mar 2008|, 2008 13:01
a to gdzies w internecie czy w sklepie ,prosilbym o jakis namiar na taki sklep
Marcin - |16 Mar 2008|, 2008 13:05
http://www.motomarket.auto.pl/ tu znalazłem te za sto-pare. Mam nadzieję, że na moje przebiegi rzędu 12kkm rocznie styknie takie łożysko.
grzechu913 - |16 Mar 2008|, 2008 13:08
ja tez mam nadzieje ze u mnie wytrzyma,bo nie usmiecha mi sie dawac 300zl ja akurat robie w granicach 20tys na rok,czasem sie zdazy ze wiecej
Rafał A.(antek) - |16 Mar 2008|, 2008 17:23
150 uzywka z piasta.
Marcin - |27 Mar 2008|, 2008 17:18
Mam już zdjęta piastę i kupioną "nową". Zamieszczam fotki obu dla porównania.
Majster u mnie w zakładzie orzekł, że ktoś musiał cos tam już nieźle narzeźbić skoro piasta wygląda tak jak wygląda....
tutaj są fotki starej i "nowej-dobrej" piasty
http://www.alkoholicy.pl/piasta/
Struna - |27 Mar 2008|, 2008 17:21
Marcin, i co, jak zwykle prawe tylne koło co ? ah te wieloryby i ich super jakość
Marcin - |27 Mar 2008|, 2008 17:23
Tak, tylne prawe koło
Struna - |27 Mar 2008|, 2008 17:29
jakaś dziwna prawidłowość w wielorybach jest odnośnie piaty właśnie tego koła.
gw21 - |27 Mar 2008|, 2008 18:16
| Struna napisał/a: | | jakaś dziwna prawidłowość w wielorybach jest odnośnie piaty właśnie tego koła. |
U mnie było lewe Piasta wyglądała bardzo podobnie jak u Marcina ale nie wymieniałem jej (trzeba było auto złożyć jednego dnia) tylko poszła do tulejowania na gorąco. Podobno ma to wytrzymać więcej niż łożysko ale zobaczymy
Struna - |27 Mar 2008|, 2008 19:44
| gw21 napisał/a: | U mnie było lewe | kurcze, może angol
pepi - |27 Mar 2008|, 2008 20:12
u mnie tez w 2 autach lewe a teraz co mam to tylko prawe tylne a tak to wymieniałem juz i niestety ale znowu wyje przednie lewe chyba lepij kupić nowe lożysko czy piaste ??? bo zapasy mi się pokoczyły mam 2 prawe
Kuzyn - |27 Mar 2008|, 2008 20:17
U mnie też miałem perypetie z lewym tylnym. Już miałem przez to dość całego samochodu
pepi - |27 Mar 2008|, 2008 20:20
ja powoli wymiękam z tym autem
WTOM - |27 Mar 2008|, 2008 20:26
u mnie lewe tylne - się odkręciła piasta, prawa łyknęla wodę te same piasty w sierrach sprawowały się idealnie, ale inną nakrętką były mocowane. w wielorybach założyli wynalazkowe blaszkowe nakrętki, luzuje się ona, łożysko dostaje w tyłek + woda się dostaje i stąd przyczyna padaczki.
1Bodzio - |27 Mar 2008|, 2008 20:35
Moim zdaniem to zbyt "luźna" tolerancja czopa piasty jest powodem problemów . Nakrętka i siła dokręcenia ma tu już mniejsze znaczenie.
grzechu913 - |27 Mar 2008|, 2008 20:49
u mnie tez to samo i bede z tm robil,a nie idzie zalozyc innej nakretki aby sie nie luzowalo,bo u mnie przez to wlasnie dostalo po pupie to lozysko,i byc moze piasta tez
WTOM - |27 Mar 2008|, 2008 21:19
nakrętka ma znaczenie. te same piasty w ścierwach nie padały. konstrukcja identyczna. nakrętki inne. w ścierwach się nie odkręcały a w wielorybach tak. moim zdaniem to jest przyczyną. ta nowa nakrętka miała być lepsza i się nie odkręcać, bo każdy zwój jest na oddzielnej blaszce, a stało się odwrotnie.
grzechu913 - |27 Mar 2008|, 2008 21:22
a da sie zalozyc ta od sciery?
WTOM - |27 Mar 2008|, 2008 21:42
tak
Kuzyn - |27 Mar 2008|, 2008 22:26
Ściera też nieco lżejsza jest co razem ze słabszymi silniczkami może dać jej dłuższą żywotność łożysk. Nie chce mi się też przeliczać średnicy koła ale i ono ma znaczenie na przeciążenie boczne. Podobnie z ET i kątem pochylenia koła, wysokością profilu stosowanych opon, miękkością zawieszenia...
Sama nakrętka może tu nie mieć kluczowego znaczenia. Ktoś wymyślił te nakrętki z blaszek i pewnie nie dla tego żeby były gorsze od litych.
Mniej łożysk padało w ścierach, mniej ludzi spartoliło coś i nażekało potem.
Rafał A.(antek) - |27 Mar 2008|, 2008 22:31
w starym scorpio tez jakos problemunie ma.
Marcin - |27 Mar 2008|, 2008 22:35
A gdyby tak pomóc nakrętce hermetykiem? - Warto się brać za taką operację?
1Bodzio - |28 Mar 2008|, 2008 00:04
Ech ludzie. Piasta w wielorybie pada dlatego że jej czop, do którego przykręcone jest koło, z powodu zbyt luźnego pasowania w wewnętrznych bieżniach łożysk, potrafi się w nich obrócić. Wystarczy że raz drgnie, a w niedługim czasie nadaje sie do huty. Scorpio to jednak ciężkie i długie auto. Naciski boczne na ten czop są znaczne. Ten co to obliczał, pomylił się troszkę, a za jego pomyłkę my musimy płacić. W Sierrach, skorupach i krokodylach, tolerancja średnicy czopa była o jeden stopień ciaśniejsza i to już sprawilo że tam problem sie nie pojawiał. Luzowanie zaś nakrętki nie jest powodem zacierania sie piasty, lecz jej skutkiem.
grzechu913 - |28 Mar 2008|, 2008 06:22
w MK1 tez nie bylo u mnie nigdy problemu z lozyskiem w kole,a MK3 juz sie pojawil,czyli problem jest nie do rozwiązania prawda? trzeba sie pogodzic z tym
Boni - |28 Mar 2008|, 2008 07:26
| 1Bodzio napisał/a: | | Luzowanie zaś nakrętki nie jest powodem zacierania sie piasty, lecz jej skutkiem. |
Ja się nie znam na dużych rybach, i pewnie masz sporo racji w tym co piszesz, ale jak spojrzeć na momenty dokręcania, to np. w wielorybie tył ma 270Nm, w mk1 290Nm. Co sugeruje że konstrukcja nakrętki i okolic jest w wielorybie gorsza.
pepi - |28 Mar 2008|, 2008 07:27
albo zmienić auto
Struna - |28 Mar 2008|, 2008 10:30
| Boni napisał/a: | | Co sugeruje że konstrukcja nakrętki i okolic jest w wielorybie gorsza. | jak i wiele innych detali
Kuzyn - |28 Mar 2008|, 2008 10:51
Na tym forum są lepsi inżynierowie niż ci którzy projektowali wieloryba
Jak pójdę do Forda i poproszę nakrętkę to jaką dadzą? Wycofali te wadliwe blaszkowe?
Boni - |28 Mar 2008|, 2008 11:02
Kuzyn, ja robię od zawsze w przemyśle i w inżynierii, i powiem ci tak - inżynierowie Forda którzy projektowali wieloryba nie byli ani dużo lepsi ani dużo gorsi od innych inżynierów czy zapaleńców o wiedzy inżyniera, tylko mieli zupełnie inne ograniczenia niż ci się wydaje. Na przykład ktoś im obligatoryjnie kazał zrobić nakrętkę tańszą o 50%
A definicja wadliwości w rozumieniu Forda i w naszym też jest różna i nie wynika z lepszości czy gorszości inżynierki, tylko z tego że Ford ZAŁOŻYŁ i dawał na Scorpio bodaj 100kkm gwarancji i 3 lata, a my nie. Już pomijając że mnóstwo razy Ford czy inny Mercedes i jego inżynierowie dawali ciała i wymieniano bez szemrania wadliwe rzeczy (BTW na naszym Explo '93 nadal wisi akcja korekcyjna - przebudowa zasilania joystika lusterek, i już na tyle jesteśmy cywilizowani że podobno ASO w PL robią to po uzgodnieniu), te akcje korekcyjne też będziesz próbował zniknąć?
Marcin - |28 Mar 2008|, 2008 15:42
Dzisiaj odebrałem łożysko, firma Tomken czy coś takiego. Co się okazało tam dają do zestawu normalną nakrętkę bez żadnych blaszek czy innych cudów, jedynie co tam jest ciekawego, to uszczelka na końcu nakrętki. Nakrętka ta dodatkowo jest na klucz 41, a nie 32 jak to fabryczna blaszkowa.
pepi - |28 Mar 2008|, 2008 16:06
bo to komplet ze starego scorpio w starym taka była
WTOM - |28 Mar 2008|, 2008 16:22
czop i jego wymiar w scierwie i wielorybie jest taki sam.
grzechu913 - |28 Mar 2008|, 2008 16:24
a ile dales za to lozysko ?
Marcin - |28 Mar 2008|, 2008 17:18
15o i troche
pepi - |28 Mar 2008|, 2008 19:29
RUVILLA kupiłem za 125 zł
1Bodzio - |28 Mar 2008|, 2008 21:43
| grzechu913 napisał/a: | | czyli problem jest nie do rozwiązania prawda? trzeba sie pogodzic z tym | Mozna się pogodzić. Mozna założyć piasty z MkII, ale koła bedą na pięć śrub z tyłu, a na cztery z przodu. Mozna po awarii łożyska, poradełkować czop wału i przeszlifować na ciasniejszą tolerancję, ale trzeba mieć dobrego fachmana ślusarza na podorędziu. Mozna też wkleić nowe łożyska na czop za pomocą Loctite,ale rezultat niepewny, bo nie sprawdzony.
gufer-posepny - |29 Mar 2008|, 2008 13:15
TIMKEN fabryka łożysk w Sosnowcu Bywałem tam .
Marcin - |29 Mar 2008|, 2008 13:16
Już lepiej Timken z Polski niż SKF z Chin (wg sprzedawcy w sklepie, którym byłem SKF terz trzepie łożyska w Chinach)
pepi - |29 Mar 2008|, 2008 19:52
piasty w nowym od starego widziłem klejenie praktykowałem u mnie pochodziło ze 20 tys a potem auto zmieniłem ale z tego co mi wiadomo raczej jest nadal ok
[ Dodano: 2008-03-30, 08:45 ]
SKF terz trzepie łożyska w Chinach- ale itak jest najlepsiejszy
[ Dodano: 2008-03-30, 08:45 ]
ale drogi
pepi - |31 Mar 2008|, 2008 07:44
ale i tak jest najlepsiejszy
[ Dodano: 2008-04-05, 20:15 ]
ostatnio napotkałem się na taką firmą FAG tez są dobre podobno
|
|