| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Juz nie mam sil!!!!
tutati - |9 Sty 2007|, 2007 10:10 Temat postu: Juz nie mam sil!!!! Ludzie pomóżcie mi bo mechanicy nie mogą mi pomoc. trzęsie mi się kierownica przy 80-90. Później auto cale lata. Wymieniłem juz koła, wszystkie gumy i dalej to samo. Nie wiem co mam wymienić żeby w końcu normalnie jeździć. Optymalna prędkość przy której jest ok to 170 km/h. i do 70. Ludzie przecież nie będę jeździł 170 km/h. Auto nie ma żadnych luzów. Jakiś mechanik powiedział ze to może być drążek kierowniczy ale na stacji kontroli powiedzieli ze jest ok. Juz nie wiem co może być nie tak. Koła wykluczyłem bo tak się dzieje zarówno na 15" jak i na 17". Ten problem miał juz poprzedni właściciel i teraz ja go mam. Co może być nie tak. Kierownica po prostu lata niedrży a lata tak, że trudno ją utrzymać. Już mam dość.
Struna - |9 Sty 2007|, 2007 10:23
tarcze hamulcowe.
marcys - |9 Sty 2007|, 2007 10:37
gumy stabi-nadwozie wymienione?
Piof - |9 Sty 2007|, 2007 10:50
Tak jak pisał struna - sprawdź tarcze - jak zachowuje się przy hamowaniu delikatnym i mocnym czy coś się zmienia? czy bicie jest bardziej wyczuwalne czy mniej ? Chociaz tarcze dają się we znaki przede wszystkim do jakichś 120 - pamiętam że u mnie nawet mocno pogięte juz przy 130 przestawały dawać efekt drżenia kierownicy ale może są naprawdę fest krzywe.
Kevin Xy - |9 Sty 2007|, 2007 10:55
no na razie to niewiadomo czy trzesie przy hamowaniu czy bez ??
Struna - |9 Sty 2007|, 2007 11:04
jak kierowca wprawny to idzie wyczuć na pedale hamulca bicie tarcz
marcys - |9 Sty 2007|, 2007 11:08
| Struna napisał/a: | | jak kierowca wprawny to idzie wyczuć na pedale hamulca bicie tarcz |
czasem bicie tarcz przy hamowaniu jest niwielowane skasowaniem luzów w zawieszeniu. na odwrot- skazujesz luzy i tarcze okazuja sie dobrze:)
bigdaaddy - |9 Sty 2007|, 2007 11:12
Mozliwe ze tarcza jest peknieta lub piasta skrzywiona. Najlepiej byloby znalezc gdzies zaklad, ktory wywaza dynamicznie kola na samochodzie.
tutati - |9 Sty 2007|, 2007 11:41
Przy hamowaniu to juz całkiem nie można nic zrobić. Gumy jak pisałem były zmienione wszystkie żadnych luzów nie wykryto. Kierownica zachowuje się dziwnie bo od 80 do 90 zaczyna w miarę wzrostu prędkości mocniej bić. Później przy 120 km/h czuć ze auto się rusza na boki - jak się trzyma komórkę w dłoni to cala dłoń lata. W stacji kontroli wykluczyli mi gumy na zawieszeniu końcówki i drążki. Zmieniałem 4x kola i tez to samo. Tarcz szczerze nie sprawdzałem. Przy hamowaniu jest strasznie. Wystarczy że leciutko położę nogę na pedale hamulca i juz drgania są na całym aucie.
Bicie kierownicy kończy się na 140 km/h ale wtedy cale auto drga. przy 160 km/hjuz nie czuje drgania i kierownica się nie trzęsie ale jak zwalnia to od 140 km/h w dół zaczyna się jazda z drgająca kierownica.
Jak mogę sprawdzić te tarcze???? Koleś, który miał auto wcześniej tez sobie nie mógł z tym poradzić. Przecież teraz jazda to męka.
Waldi_L_N - |9 Sty 2007|, 2007 11:45
Koła zdejmowałeś i tarcz nie obejrzałeś?
bigdaaddy - |9 Sty 2007|, 2007 11:45
Krzywa/peknieta tarcz lub piasta.
grzechu913 - |9 Sty 2007|, 2007 11:47
tarcze do wymiany sa za cirenkie juz i bedzie coraz gozej mialem podobnie w MK1 praktycznie z dnia na dzien coraz gozej po wymianie kierownica nie telepie i drgan na aucie nie ma
Struna - |9 Sty 2007|, 2007 11:51
| tutati napisał/a: | | Przy chamowaniu to juz calkiem nie mozna nic zrobic. | masz odpowiedź.
tutati - |9 Sty 2007|, 2007 11:55
Dokładnie z dnia na dzień jest gorzej. W piątek było jeszcze znośnie a po przejechaniu 300 km jest tragedia . Czy na oko mogę sam to stwierdzić czy nie???? bo u mnie za takie gówna kasują jak za zborze.
grzechu913 - |9 Sty 2007|, 2007 11:59
wiesz na oko nie ma co stwierdzac jak sa takie objawy to na bank tarcze ale poogladac zawsze mozna zmierzyc grubosc i porownac do nowych tak samo czy nie ma pekniec tez bedzie widac ,piasta raczej nie powinna byc szczelona ,predzej tarcza peknie
Struna - |9 Sty 2007|, 2007 11:59
tutati, z tego co piszesz widac że raczej masz blade pojęcie o aucie więc może jednak oddaj komuś kto się zna - wiesz, hamulce to Twoje bezpieczeństwo.
Kevin Xy - |9 Sty 2007|, 2007 12:00
a co tu diagnozowac- zwal kolo i zmierza tarcze- nawet jak prosta a cienka to do wymiany- i nie czekaj az sie klocki z zebrami wentylacji tarczy spotkaja
mmmk - |9 Sty 2007|, 2007 12:08
mam to samo i wymiana wszystkiego co tylko sie dalo nic nie dala. pomoc moze mogloby tylko dowazanie kol na samochodzie ale do tego to raczej sa potrzebne nowe opony bo jak bylem ze swoimi to marudzili,ze to wina opon bo nie sa okragle i nie da sie tego dowazyc. a co do dalszych pomyslow na drgania to moze przekladnia kierownicza?? no ale jak przy hamowaniu drzy bardziej to oczywiscie nowe tarcze by sie przydaly. i raczej nie kupuj delphi bo mi rozpadly sie po 5000 km. ja mam wszystko wymianione i drgania mialem zawsze tyle,ze nie sa na tyle silne,zeby nie dalo sie jezdzic
tutati - |9 Sty 2007|, 2007 12:14
U mnie jest jeszcze cos takiego, że jak wcisnę pedał hamulca to juz kilka razy bym do rowu wpadł. tylko tył mi hamuje, pedał staje się jak kamień i lipa jest jak jadę 140. Tego tez nie umiem zdjagnozować. Tarcze zmienię na 100%. Co może być ze jadąc i momentalnie wciskając na hamulec pedał jest jak ze skały. Pozdrawiam i dziękuje wszystkim za odpowiedzi jakie juz dostałem.
Struna - |9 Sty 2007|, 2007 12:16
| tutati napisał/a: | | Co może być ze jadąc i momentalnie wciskajac na hamulec pedal jest jak ze skaly. | 100 różnych przyczyn - poczytaj temat Michał2110 - tam sporo odpowiedzi padło.
Kevin Xy - |9 Sty 2007|, 2007 12:19
jak masz takie problemy z ukladem jezdnym i chamulcowym i Ci czesie to wez od kogos z naszych rozbieraczy kompletny uklad i wymien wszystko, bo z tego co piszesz to co chwila jakis kwiatek wychodzi
tutati - |9 Sty 2007|, 2007 12:21
ok dzięki
grzechu913 - |9 Sty 2007|, 2007 12:25
powinno byc 24mm a min dopuszczalna to 22,2mm
tutati - |9 Sty 2007|, 2007 12:31
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
Stefan - |9 Sty 2007|, 2007 12:52
Witam! Koledzy pisownia pisownia a samochod samochodem! Nauczy sie naprawiac to moze i do pisania sie przylozy. Wracajac do samochodu.Pierwsze co nalezy zrobic to w najblizszej wulkanizacji dac do sprawdzenia i wywazenia WSZYSTKIE kola.O ile okaza sie proste i dobrze wywazone w co sadzac z opisu nie wierzeNalezy zajac sie ukladem hamulcowym ale to dalsza sprawa.Jak sprawdzisz kola to napisz i dalej sie zastanowimy. Pozdrawiam.Stefan.
Waldi_L_N - |9 Sty 2007|, 2007 12:57
Stefan co do wyważenia to w pierwszej chwili pomyślałem to samo, bo w sumie wyważyć nigdy nie zaszkodzi a majątku to nie kosztuje. Ale Tutati mówi źle o hamulcach i najpierw sprawdziłbym te tarcze.
irek - |9 Sty 2007|, 2007 13:10
Jakby nie patrzeć to podstawa to tarcze, ewentualnie luzy na piaście (możliwe)
Struna - |9 Sty 2007|, 2007 13:14
tarcze to raczej by nowe pasiło.
Stefan - |9 Sty 2007|, 2007 13:17
Witam! Jezeli beda krzywe felgi lub opony jak podejrzewam to wymiana tarcz niczego nie zmieni poza stanem portfela.Kolega pisze ze do 70 jest dobrze czyli oda te elementy mozemy uznac jako mniej prawdopodobne.Mozliwe ze kilka uszkodzen sie nalozylo ale trzeba to kolejno eliminowac. Pozdrawiam.Stefan.
Kevin Xy - |9 Sty 2007|, 2007 13:24
ja wzialem od Popcia tarcze na przod w dobrym stanie i smigam- mialem delikatne bicia na swoich a ze trafil sie Popcio i jego ceny to w zestawie zalozylem z klockami tez w dobrym stanie (pracowalo toto razem) i juz bic nie ma
Stefan - |9 Sty 2007|, 2007 13:24
Witam! Co na Co zmienial?Czarne na czarne?SPRAWDZIC I WYWAZYC! To moim zdaniem podstawa! Pozdrawiam.Stefan.Ps.Panie kolego my TU o Scorpio rozmawiamy a takiego modelu jak Panski nie bylo!
tutati - |9 Sty 2007|, 2007 13:28
Posiadam dwa zestawy kół:
4x15" zimówki
4x17" letnie
Przekładałem już na wszystkie możliwe sposoby i nic to nie pomogło.
Tarcze jak już pisałem wymienię na 100%. Jak pisałem, wszystkie elementy gumowe były wymieniane na nowe. W wulkanizacji powiedziano mi, że felgi są proste (też już myślałem, ale ośmiu felg krzywych nie mam). Rozmawiałem z poprzednim właścicielem, który miał ten sam problem i nie ukrywał tego przy sprzedaży auta. Wiedziałem co biorę, ale myślałem że da sie to naprawić. Byłem na zbieżności i jest OK.
Bardzo bym chciał normalnie jeździć, a nie ze strachem. Pozdrawiam
(chyba nie porobiłem wielu błędów
[ Dodano: 2007-01-09, 13:31 ]
Speedo przestań proszę. Koleś głupoty gada. Wiem że wiele widziałeś, więc jak wiesz coś to pomóż mi.
Stefan - |9 Sty 2007|, 2007 13:45
Witam! Kolego! Sprawdz na wywazarce a nie mow ile razy zmieniales! Pozdrawiam.Stefan.
tutati - |9 Sty 2007|, 2007 13:58
Stefan ale czy Ty nierozumiesz, że ja w piątek założyłem opony zimowe, z którymi byłem w wulkanizacji i nie ma żadnych zmian!!!!!!!!!!!. Felgi jak pisałem wcześniej są aluminiowe i są proste. Opony też nie mają wad. Uparłeś się ale ja to już dawno temu brałem pod uwagę.
Adam_2000 - |9 Sty 2007|, 2007 14:02
| tutati napisał/a: | | Uparłeś się |
Uparł się, ale tez ma sporo racji !
Drgania przy 70-80km/h świadczą właśnie o problemach z wyważeniem kół.
Oczywiście w Twoim przypadku - braku hamulców, dochodzą pewnie jeszcze inne elementy.
tutati - |9 Sty 2007|, 2007 14:05
Wiem, że ma sporo racji ale ja to naprawdę sprawdziłem w pierwszej kolejności.
irek - |9 Sty 2007|, 2007 14:07
nie ma co już kombinować , wymien te tarcze i czekamy na bieg wydarzeń
tutati - |9 Sty 2007|, 2007 14:11
Dokładnie tak zrobię. (ortografia poprawiona)
Stefan - |9 Sty 2007|, 2007 14:24
Witam! Prosze kolezenstwa! Prosze o wyjasnienie jaki wplyw na drgania ukladu jezdnego maja krzywe tarcze hamulcowe gdy auto NIE HAMUJE TYLKO SIE ROZPEDZA?!Dlaczego te tarcze nie powoduja jak pisze kolega wibracji do 70 km/h i "prostuja" sie powyzej 170?Slyszalem(nie powiem od kogo) ze jezeli jestv krzywa tarcza to zaczyna sie to odczowac w trakcie hamowania.Ale chyba mnie oklamali! Pozdrawiam:Stefan.
tutati - |9 Sty 2007|, 2007 14:32
Stefan ja też nad tym myślałem. W sumie to masz rację, bo co mają te krzywe tarcze do jazdy auta bez hamowania na wprost????
grzechu913 - |9 Sty 2007|, 2007 14:39
maja maja u mnie kolo 100-140 byly dziwne drgania czuc bylo masaz na plecach kola wywazone w 2 roznych warsztatach i nic po wyminaie tarcz ustalo a nigdy bym nie przypuszczal ze tarcze tez moga cos takiego powodowac ale wszystko przez to ze przy hamowaniu kierownica telepala na boki ze az strach bylo jezdzic
creeping - |9 Sty 2007|, 2007 14:41
u mnie jak byly krzywe tarcze (cala czworka!!) samochodzik podczas hamowania wchodzil w wibracje i slychac bylo charakterystyczny dzwiek, po wymianie przednich przy predkosciach gdzies do 80 i normalnym hamowaniu nic nie bylo slychac ani czuc, natomiat przy wyzszych byl identyczny efekt jak poprzednio, po wymianie rowniez tylnich calkowity spokoj, a test na krzywizne tylnich tarcz byl banalnie prosty -rozpedzielem sie gdzies do 40-50 km/h i lekko podciagalem drazek recznego, auto powinno gladziutko przyhamowywac, a u mnie bylo łup łup.....
zaznacze ze przy hamowaniu nie czulem wibracji na pedale hamulca ani kiera mi nie drzala, nawet przy wychamowaniach ze 150 - ale samochod drzal az plastiki chwilami trzeszczaly,a slychac bylo dokladnie to:
http://rapidshare.com/fil..._tarcz.mp3.html
to jest hamowanie ze 140 do 60, przy rozpedzaniu zadnych problemow
(to jest sam dzwiek z filmiku w ktorym glowna postacia jest szybkosciomierz mojej szczaly -mialo byc rozpedzenia od 0 do 100 ale wyszlo do 140 -wrzucam samo mp3 bo mi kurda pinnacle sie wytrialowaly i nie mam czym pomniejszyc wielkosci filmiku)
VIK - |9 Sty 2007|, 2007 14:43
| Stefan napisał/a: | Witam! Prosze kolezenstwa! Prosze o wyjasnienie jaki wplyw na drgania ukladu jezdnego maja krzywe tarcze hamulcowe gdy auto NIE HAMUJE TYLKO SIE ROZPEDZA?!Dlaczego te tarcze nie powoduja jak pisze kolega wibracji do 70 km/h i "prostuja" sie powyzej 170?Slyszalem(nie powiem od kogo) ze jezeli jestv krzywa tarcza to zaczyna sie to odczowac w trakcie hamowania.Ale chyba mnie oklamali! Pozdrawiam:Stefan. |
Okłamali Cię. Każda wirująca część, jeśli jest krzywa moze wpadać w drgania tylko przy OKREŚLONYCH prędkościach, podobnie jak z felgą/kołem - jest i z tarczą hamulcową. Nie trzeba hamować, żeby mieć bicie na kierownicy z powodu np. krzywej tarczy hamulcowej. Oczywiście w większości przypadków drgania wówczas się potęgują.
Adam_2000 - |9 Sty 2007|, 2007 14:45
| grzechu913 napisał/a: | | u mnie kolo 100-140 byly dziwne drgania czuc |
Wróć i poczytaj !
grzechu913 - |9 Sty 2007|, 2007 14:45
creping to co piszesz o drganiach przy hamowaniu to tez tak mialem ale w pierwszym stadium choroby potem to byl strach i wstyd jechac 150 bo tak trzeslo autem a Mk1 maja bardzo wrazliwy uklad kieroniczy i wogole w nich idzie kazde niedociagniecie odrazu oszacowac
Piof - |9 Sty 2007|, 2007 14:48
A mają Stefan mają, znam z autopsji - przy małym biciu tarcz jest to widoczne tylko przy hamowaniu natomiast jak tarcze są mocno pogięte (jak zdejmowałem swoje były tak pokrzywione że ledwo ze szpilek zeszły) to przy normalnej jeździe też wali po fajerze i rzuca budą. Natomiast przy większych prędkościach częstotliwoś drgań zaczyna byc tak duża że masz wrażenie jakby drgania się zniejszały - naie zastanawiałem się nad tym głębiej ale dokładnie tak samo miałem jak kolega (w 2,4 z 89). Dodatkowo jak hamowało się delikatnie to tarcza powodowała rzucanie kołami przy nieruchomym zacisku i było czuć wyraźnie drgania natomiast jak dociskało się hamulec bardziej zdecydowanie to
zacisk zaczynał pracować na boki i koło jechało prosto a tym samym drgania nie przenosiły się na kierownice - warto więc również sprawdzić stan prowadnic zacisków - czy nie ma problemu z ich przesuwem.
Po wymianeie tarcz jak ręką odjął - niestety kilka razy kupiłem tarcze które wytrzymały b. krótko a przetaczanie ich powodowało że gieły się coraz szybciej. Ostatecznie staneło na Ate - oni produkują dla motorcrafta na I montaż i takie tarcze polecam. Po zmianie na Ate pierwsze bicie pojawiło się gdy gr była poniżej dopuszczalnej no i cena wprawdzie niemała ale 1/2 ceny z serwisu za takie same tylko ze znaczkiem forda.
co do sprawdzenia bicia samej tarczy - można to zrobić samemu - po zdjęciu koła dokręcić tarczę do piasty i zamocować czujnik cegarowy (najlepiej ze stopka magnetyczną) np do amortyzatora - ustawić na powierzchni tarczy i obracać piastą. Będziesz widział co masz.
Struna - |9 Sty 2007|, 2007 15:55
Przecież autor napisał że przy hamowaniu efekt się ogromnie potęguje - to wskazuje na tarcze ewidentnie.
Stefan - |9 Sty 2007|, 2007 16:11
Witam! | VIK napisał/a: | | Okłamali Cię. Każda wirująca część, jeśli jest krzywa moze wpadać w drgania tylko przy OKREŚLONYCH prędkościach, podobnie jak z felgą/kołem - jest i z tarczą hamulcową. Nie trzeba hamować, żeby mieć bicie na kierownicy z powodu np. krzywej tarczy hamulcowej. | -To straszne! Tak mnie oklamali! W szkole to sie uczylem(albo i nie) ze jest subtelna roznica miedzy brakiem symetri osiowej a nierownomiernym rozlozeniem masy.Tarcza odksztalcajac sie nie traci WYWAZENIA.No chyba ze ewidentnie jakas jej czesc wyleci w kosmos!Nawet w sytuacji gdy bedzie wygladala jak "falabana"ma przy swoich obrotach zbyt mala mase aby cos takiego powodowac.Jest natomiast mozliwe ze (tarcze wentylowane) jest wadliwy odlew.Taka tarcze spotkalem.Nie wiem jak by sie zachowala bo nie zalozylem do auta.Jechalem jednak autem w ktorym brakowalo prawie POLOWY przedniej tarczy wentylowanej i nic specjalnego sie nie dzialo.Nie bylo zadnych wyrywan kierownicy i podobnych.Nigdy tez nie spotkalem sie z wywazaniem tarcz hamulcowych.Sa to zwykle odlewy poddane tylko zewnetrznej obrobce mechanicznej.Cd po obiedzie. Pozdrawiam.Stefan.
[ Dodano: 2007-01-09, 16:51 ]
Witam!Cd. Ponadto masa/srednica/obroty samej tarczy sa niewystarczajace aby przy wykrzywieniu tylko(zakladam ze nie hamujemy) powodowaly tak znaczne wibracje auta.Konczac te rozwazania proponuje koledze aby nawet jesli nie chce jechac na wywazanie(a moze byl?) przeprowadzil nastepujace doswiadczenie:Tylne lewe kolo podniesc nalewarku pod wachaczem tak aby nie dotykalo ziemi-odpalamy auto i na ostatnim biegu do 200.Jezeli auto nie "odfrunie" z tylnym prawym ta sama operacja.O ile auto przejdzie i te probe pomyslnie mamy problem na przedniej osi.Z niecierpliwoscia oczekuje dalszego rozwoju wypadkow. Pozdrawiam.Stefan.
Piof - |9 Sty 2007|, 2007 17:11
Stefan, moim zdaniem drgania nie są powodowane bezpośrednio przez samą taczę (tak jak piszesz jej krzywizna czy niewyważenie nie powinno mieć aż takiego wpływu) lecz o fakt obcierania przez nią o klocki - i tak jak pisałem wcześniej do czasu gdy zacisk stoi w miejscu krzywa tarcza będzie powodowała szarpanie kół a w dalszej kolejności całej reszty - chyba że zacisk pływa super lekko wtedy on przejmuje drgania a koło nie drży.
Pozdrawiam
mmmk - |9 Sty 2007|, 2007 17:39
| Stefan napisał/a: |
przeprowadzil nastepujace doswiadczenie:Tylne lewe kolo podniesc nalewarku pod wachaczem tak aby nie dotykalo ziemi-odpalamy auto i na ostatnim biegu do 200.Jezeli auto nie "odfrunie" z tylnym prawym ta sama operacja. |
tylko najpierw trzeba sprawdzic czy nie ma blokady mostu
Adam_2000 - |9 Sty 2007|, 2007 18:31
| mmmk napisał/a: |
tylko najpierw trzeba sprawdzic czy nie ma blokady mostu |
No... jak odfrunie - znaczy że była
bigdaaddy - |9 Sty 2007|, 2007 18:38
| Stefan napisał/a: | | Nigdy tez nie spotkalem sie z wywazaniem tarcz hamulcowych.Sa to zwykle odlewy poddane tylko zewnetrznej obrobce mechanicznej |
Tu akurat sie mylisz. Tarcze podobnie jak i bebny sa wywazane.
| Stefan napisał/a: | | Konczac te rozwazania proponuje koledze aby nawet jesli nie chce jechac na wywazanie(a moze byl?) przeprowadzil nastepujace doswiadczenie:Tylne lewe kolo podniesc nalewarku pod wachaczem tak aby nie dotykalo ziemi-odpalamy auto i na ostatnim biegu do 200.Jezeli auto nie "odfrunie" z tylnym prawym ta sama operacja. |
Troche niebezpieczne doswiadczenie. Po pierwsze, jest mozliwosc ze jest szpera w dyfrze. W taki przypadku auto napewno odfrunie z lewarka.
Po drugie, zaden mechanizm roznicowy w samochodah seryjnych nie jest przystosowany aby pracowac z taka roznica predkosci. 200 na jednym kole ta tak jakby kolo jechalo 400. Odradzam takie proby.
Co prawda moznaby podniesc caly tyl i wtedy zabezpieczonym samochodem rozpedzic kola do predkosci przy ktorych wystepuja drgania. Mozna w ten sposob wyeliminowac np drgania walu i tylnych kol, ktore moga tez powodowac drgania kierownicy.
Stefan - |9 Sty 2007|, 2007 19:28
Witam! | bigdaaddy napisał/a: | Tu akurat sie mylisz. Tarcze podobnie jak i bebny sa wywazane.
| -Prosze kolegi!W popularnych markach samochodow w tamtym okresie praktycznie tarcz sie nie wywazalo.Bebny i owszem widywalem.Wywazanie polega na odjeciu lub dodaniu w odpowiednim miejcu pewnej ilosci materialu.Regula jest frezowanie badz nawiercanie co pozostawia charakterystyczne slady ktorych nie sposob nie widziec.Ponadto przy srednicy 240 mm i okolo 1000/obr/min wartosci drgan nie beda tak wielkie.Nakladanie chwilowo pomijam. | bigdaaddy napisał/a: | | Po pierwsze, jest mozliwosc ze jest szpera w dyfrze | -Owszem o tym nie pomyslalem.W tym przypadku moze byc problem.O rozwiazaniu dalej. | bigdaaddy napisał/a: | | Po drugie, zaden mechanizm roznicowy w samochodah seryjnych nie jest przystosowany aby pracowac z taka roznica predkosci. 200 na jednym kole ta tak jakby kolo jechalo 400 | -My tu nie mowimy o pracy tyklo o chwilowym ze tak sie wyraze uzyciu. | bigdaaddy napisał/a: | | Co prawda moznaby podniesc caly tyl i wtedy zabezpieczonym samochodem rozpedzic kola do predkosci przy ktorych wystepuja drgania. Mozna w ten sposob wyeliminowac np drgania walu i tylnych kol, ktore moga tez powodowac drgania kierownicy. | -To ma na celu opisane przezemnie "doswiadczenie".Zaangazowanie srodkow technicznych znikome a powinno pomoc wyeliminowac cala mase przyczyn. Pozdrawiam.Stefan.
mmmk - |9 Sty 2007|, 2007 19:35
zobacze jutro czy widac przez felge dobrze tarcze. wedlug mnie sa wywazane bo jest jakby takie naciecie na nich ze wygladaja podobnie do litery D tyle,ze oczywiscie brzeg sciety to moze z 1 mm. jak bedzie wudac to zrobie fote bo sciagac kola to mi sie nie bedzie chcialo...
Kuzyn - |9 Sty 2007|, 2007 20:11
Dużo już powiedziane jest i pewnie ktoś już trafił w przyczynę. Ale od siebie mam też pomysły.
Czy felgi mają otwór centralny ciasno wchodzący na piastę, ale pozwalający dojść feldze do samej tarczy? Nakrętki są odpowiednie do alumów i stalowych?
Druga opcja to możliwy wadliwy montaż tarczy hamulcowej. Coś ktoś usiłował robić i jakimś cudem coś podlazło mdz. piastę a tarczę.
Wyważenie koła to moim zdaniem nie jest. Nie powoduje to wyrywania kierownicy z rąk. Koło musiałoby być kwadratowe co byłoby widać gołym okiem.
mmmk - |9 Sty 2007|, 2007 20:14
tylko po wymianie tarcz moze sie okazac,ze drgania tylko lekko oslabna i wtedy moze okazac sie,ze pochodza one od napedu.. wal, lacznik, podpora walu most i takie tam. ja tam mam u siebie i chyba w zyciu nie dojde co to jest...
waldasol - |9 Sty 2007|, 2007 20:57
witam!!
pozwolicie koledzy, że wrzucę swój kamyczek do tego ogródka.
jeździłem z połamanymi tarczami, i nie było efektu bicia kierownicy.
Miałem wątpliwą przyjemność prowadzić scorpio '88 z krzywym wałem, tu kierownica ok! W moim prywatnym pojeździe jakieś trochę więcej niż dwa lata temu miałem podobne efekty. I co pomogło? Wymieniłem kompletne wahacze przednie i końcówki drążków kierowniczych, przy okazji gomy na drążku reakcyjnym.
Zupełnie inne autko. Hamuje , przyśpiesza (na odwrót też), i nic nie bije, kierownica ok!!
mmmk - |9 Sty 2007|, 2007 21:06
co samochod to inaczej. mi wymiana tego co wymieniles niewiele dala. wymiana tylnych amorkow tez nie bo nawet na to liczylem. mam jeszcze cos kolo poduszki od skrzyni do wymiany i jezeli to nie pomoze to ja juz nie wiem. no ale nie ma na takie problemy zadnego zlotego sposobu
Gruber - |9 Sty 2007|, 2007 21:19
Mialem podobny problem z tym, ze u mnie oprocz tego, ze przy hamowaniu kierownica wpadala w konwulsje to przy jezdzie na wprost, w granicach 115-120km/h, w samochodzie zaczynalo huczec, buczec i szumiec, a kierownica latala jak szalona. Okazalo sie, ze wybite byly gumy trzymajace stabilizator w wahaczu(nawiasem mowiac wymienione kilka tys km wczesniej). Tym razem kupilem te z wersji cosworth(i to jedyne co laczy mojego ohc-a z cosworthem), ale nie za 20zl komplet na dwie str.. Ciut drozsze, sidema.
grzechu913 - |9 Sty 2007|, 2007 21:27
Kevin Xy tak jest w tym przednim zawieszeniu ze niestety minimalny luz w nim albo tarcza nie teges jak juz dogorywa i efekty tego sa bardzo widoczne w postaci drgan samochodu i telepania kieronic
Gruber - |9 Sty 2007|, 2007 21:32
| grzechu913 napisał/a: | | niestety minimalny luz w nim albo tarcza nie teges jak juz dogorywa i efekty tego sa bardzo widoczne w postaci drgan samochodu i telepania kieronic | Ta jest!! A jak do tego dojda super bajeranckie 17-stki to pochlastac sie mozna. Ja nerwowo nie wytrzymałem i wszystko wymienilem. Dwa wahacze, dwa amorki, poduszki amorkow, koncowki, wahacze, wszytskie gumy, cale heble. W przyszlym tyg. chyba porwe sie na regeneracje maglownicy.
1Bodzio - |9 Sty 2007|, 2007 23:06
Moj znajomy miał wieloryba i taż mu trzęsło. Co chłop się nawymieniał tarcz, to lepiej nie pisać. W końcu się wkurzył i zdecydowł sprzedać Scorpio. Kupil sobie Hondę i czekal na kupca . Jego synowi spodobały się alusy w Scorpio, no to sobie je wziął, a ojcu założył stalowe felgi ( no bo auto szło do żyda). Wyobraźcie sobie że po tej operacji tarcze w Scorpio, które miały być krzywe, same się wyprostowały a auto zaczęło pięknie jeździć. Znajomy do dziś żałuje że sprzedał Scorpio a nie Hondę Accord z 2004 r.
marcys - |10 Sty 2007|, 2007 09:32
tutati, ty lepiej napisz co dokladnie wymieniles w zawieszeniu z przodu.
Srebrny - |10 Sty 2007|, 2007 10:56
Rozbierz najpierw hamulce, przeczyść dokładnie ale bez użycia żadnych materiałów ściernych rozruszaj tłoczki niekoniecznie je demontyjąc z zacisków , sprawdz dokładnie sworznie wachacza czy nie ma luzu, na szarpakach czasami trudno stwierdzić bo sprężyna mocno ciśnie i jeszcze łożysko górne mocowanoa Macpersona(pewnie walnąłem byka).Osobiście miałem ten sam problem i pilnie śledziłem temat wymiana tarcz, tylko będąc na urlopie w lecie nie używałem auta dwa tygodnie, po uruchomieniu pierwsze co to ostre sprawdzenie hamulców, coś hrupło, łupło i mam spokój do dziś żadne części na drodze nie zostały.Wcześniej na stacji diagnostycznej wieki spędziłem gościu nawet grosza nie wziął, siła hamowania ,równomierność nawt ręczny gites czym wprawiłem w zdumienie diagnostę, nic nie znalazł.
marcys - |10 Sty 2007|, 2007 10:59
ja mysle ze kolega zmienil gumki w stabilizatorze tylko i to nie zalatwilo sprawy.
grzechu913 - |10 Sty 2007|, 2007 10:59
jak jest lekka korozja na tloczkach to trzeba papier 800 i plyn hamulcowy i polerke robic potem uszczelnienia i gra
marcys - |10 Sty 2007|, 2007 11:03
albo zamiast wymienic pol auta po prosto podniesc przod i pokrecic kolem - i wszytko wiadomo.
cosin - |11 Sty 2007|, 2007 15:49
ja proponuje organoleptyczne badanie tarcz. (podniesc przod/tył fury, krecic kolami... jezeli co jakąś część obrotu koło będzie hamowało to przyczyna będzie jasna - krzywa/we tarcze)
Struna - |12 Sty 2007|, 2007 21:01
to może ja nie co dopowiem - otóż przyczyn trzęsienia kierą może być z 10 jak nie więcej a na dodatek ich występowanie sumije się i potęguje efekt i tak dla przykładu, wybite gumy na łączeniu stabilizator-wahacz mogą powodować taki efekt, jeśli do tego dojdzie nawet delikatnie krzywa tarcza to utrzymanie kiery stanowi nie lada wyzwanie, do tego dochodzą luzy na listwie, drążkach, końcówkach drążków, sworzniach wahaczy i mocowaniu stabilizatora do podłużnic - dlatego nie ma złotego środka i każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie - lub wymienić cały przedni zawias wraz z hamulcami - wtedy na 99.9% problem ustanie
Stefan - |12 Sty 2007|, 2007 21:14
Witam! A wiadomo ze z tylu tych drgan nie przenosi? Pozdrawiam.Stefan.
Kuzyn - |13 Sty 2007|, 2007 00:15
...albo wymienić całe auto, jak to uczynił poprzedni właściciciel
joker - |24 Sty 2007|, 2007 22:59
witam, przerabiałem podobny problem z moją sierrrą... co się najeździłem po wulkanizacjach to aż szkoda gadać.....
1. za pierwszym razem auto zaczynało mi drżeć ponieważ podł krzyżak na wale napędowym i drganie przenosiły się na całą budę, dodam że robiłem testy z podniesieniem jednego koła na lewarku i pozpędzałem się w miejscu ale takie badania nic nie dawały bo auto było przekrzywione, wał się jakoś inaczej układał i nie drżało wtedy prawie.
2. za drugim razem przyczyną drgań były luzy na drążkach kierowniczych ale nie na końcówkach tylko od strony maglownicy, tam są takie jabłka na końcu drążków i one się wyrobiły. Dodam że byłem na badaniu w stacji diagnostycznej na szarpakach i te luzy nie wyszły, dopiero sam podniosłem przód na lewarku i ręką chwyciłem za drążki i okazało się że są luzy. Po wymianie jak ręką odjął.
Struna - |25 Sty 2007|, 2007 11:38
| joker napisał/a: | | dopiero sam podniosłem przód na lewarku i ręką chwyciłem za drążki i okazało się że są luzy. | najlepiej wyjąć sworzeń końcówki drążka z piasty i wtedy ładnie widać gdzie mamy luzy, czy na końcówce czy na drążku - jak to jest skręcone na aucie to często tych luzów nie da się zdiagnozować.
kirst - |11 Lut 2007|, 2007 18:23
Zdejmij koła i obejrzyj tarcze hamulcowe jeżeli są krzywe to będą w jednym miejscu na ok30 stopniach ciemniejsze , wyjmij zacisk hamulca i sprawdż czy klocki nie są zużyte klinowato . Jeżeli auto na zakrętach przechyla się na boki to wybite są tuleje metalowo gomowe wachaczy . Zeby to zdiagnozować wystarczy przyjrzeć się czy podczas ruszania koła przednie lekko cofają się do tyłu, lub wjechać na szarpaki na stacji diagnostycznej.Osobiście stawiam na koła ciągle zakładasz opony które mająpopękane wzmocnienia wewnątrz , robi się na takiej oponie niewielkie wybrzuszenie na bieżniku którego nie widać ale za to jak czuć ! Wymień wszystkie opony na NOWE . Przy prędkościach ok 180 km/h w wielu popularnych oponach peka szkielet i dzieje sie coś takiego jak opisałem.
Mysza - |11 Lut 2007|, 2007 19:51
Opowiedz coś więcej o tym trzęsieniu autem. Przyczyn rzeczywiscie moze byc kilka.
Po pierwsze - wyważenie kół. Podczas wyważania domagaj sie zeby wulkanizator nastawił wyważarkę na tolerancję nie wiekszą niz 3gramy. Przeważnie robią na 7 czy 11g bo tak jest szybciej. Inne auta nie beda drzaly przy takiej niedokladnosci, natomiast ford jest bardzo czuly pod tym wzgledem. Jesli jestes pewien poprzedniego wyważenia, to sprawdz czy felgi nie są zabłocone lub oblodzone, szczegolnie od wewnatrz.
Drzenie auta od krzywych tarcz hamulowych bedzie sie przenosic na kierownice TYLKO podczas hamowania.
Drżenie auta od wału napędowego bedzie odczuwalne w pewnym wąskim zakresie prędkosci (chyba ze ktorys krzyzak juz calkiem na nic).
Drżenie od rozsypanego drązka kierowniczego występuje nagle, po rozpedzeniu, szczegolnie po wjechaniu luznym kolem na nierówność, zaś ustępuje po odhamowaniu.
Struna - |13 Lut 2007|, 2007 10:33
| Cytat: | | Drzenie auta od krzywych tarcz hamulowych bedzie sie przenosic na kierownice TYLKO podczas hamowania. | no nie bardzo, ale z pewnością będzie się mocno wzmagać przy hamowaniu.
siepiet - |17 Lut 2007|, 2007 18:16
| Struna napisał/a: | | wtedy na 99.9% problem ustanie | bo ten 00.1% to kierowca moze miec chorobe Parkinsona i wtedy remont zawieszenia niestety nie usunie drgań w kierolce
pozdrawiam
mattii76 - |17 Lut 2007|, 2007 22:40
ja mam to samo w moim wielorybku... zmienilem tarcze hamulcowe i klocki...i troche zmalalo ...ale nie zniklo zupelnie ...jak zaczynam hamowac delikatnie to tzrepie kierownica, mocniej przydepne trzesienie znika... wk.....jace to jest bardzo.. ja tez juz nie mam pomyslu co to moze byc
bigdaaddy - |18 Lut 2007|, 2007 00:45
| mattii76 napisał/a: | | jak zaczynam hamowac delikatnie to tzrepie kierownica, mocniej przydepne trzesienie znika |
Lozyska, opony...
Aha, jeszcze moze byc tak jak sie nie ma oryginalnych felg i nie siedza dobrze na otworze centrujacym.
Struna - |19 Lut 2007|, 2007 21:45
może być jeszcze fakt, że np. piasta przed założeniem tarczy nie była dobrze oczyszczona i teraz tarcza nierówno siedzi.
Szarbia - |2 Mar 2007|, 2007 21:45 Temat postu: Re: Juz nie mam sil!!!!
| tutati napisał/a: | | Ludzie pomóżcie mi bo mechanicy nie mogą mi pomoc. trzęsie mi się kierownica przy 80-90. Później auto cale lata. Wymieniłem juz koła, wszystkie gumy i dalej to samo. Nie wiem co mam wymienić żeby w końcu normalnie jeździć. Optymalna prędkość przy której jest ok to 170 km/h. i do 70. Ludzie przecież nie będę jeździł 170 km/h. Auto nie ma żadnych luzów. Jakiś mechanik powiedział ze to może być drążek kierowniczy ale na stacji kontroli powiedzieli ze jest ok. Juz nie wiem co może być nie tak. Koła wykluczyłem bo tak się dzieje zarówno na 15" jak i na 17". Ten problem miał juz poprzedni właściciel i teraz ja go mam. Co może być nie tak. Kierownica po prostu lata niedrży a lata tak, że trudno ją utrzymać. Już mam dość. |
Sorry, ze nie chcialo mi sie czytac wszystkich postow.
W oczatym podobno zmodyfikowali kolumne kierownicy z powodu drgan wlasnie. Moze wiec zapodaj ten element z oczatego.
diament - |4 Mar 2007|, 2007 12:17 Temat postu: tulejka grodziowa wymien tulejke grodzdziowa to pomoze u mnie tak bylo
r_igla - |9 Mar 2007|, 2007 00:39
i raczej je sprawdż na tych 15 bo jak miałem 16 kiedyś to co chwila mi sie coś w zawieszeniu sypało a 17- nie chce mi sie myśleć,swoją drogą to te 17 mogły to zawieszenie doprowadzić do takiego stanu
Michu - |9 Paź 2007|, 2007 09:27
u mnie było to samo, ok 80-90kmh wpadał w rezonans, przy hamowaniu wyrywało z rąk kierownice. Luzów żadnych nie miałem. Wymieniłem tarcze i klocki i problem się skończył. Okazało się, że tarcze były krzywe. Po serii hamowań [droga do Helu] wpadłem w dużą kałużę... Tarcze były gorące i je oblało wodą aż para z nich poleciała... od tamtej pory telepało... ale już jest ok
Stefan - |11 Paź 2007|, 2007 04:43
Witam!A jakie(producent) to byly tarcze? Pozdrawiam.Stefan.
gufer-posepny - |11 Paź 2007|, 2007 21:01
Ciekawa metoda na sprawdzenie : Podnieść koło i obracać ręką ... może krzywo siedzi na piaście ? Mnóstwo razy wyważałem z przodu koła w Granadzie aż sam znalazłem . Koło źle siedziało i strasznie biło .
łukasz194 - |11 Paź 2007|, 2007 21:06
bicie tarczy o 00,3 niby nie duzo powoduje telepanie kierownicy (sam w to nie wierzyłem ale na stacji diagnostychnej ( tzw hamownia ) udowodniono to mi i moim towarzyszom kłucza
Stefan - |11 Paź 2007|, 2007 23:01
Witam! 00,3 mm(jesli kolega przecinka nie pomylil) to juz powazna sprawa.Aby sprawdzic tarcze wystarczy podniesc kolo i obracajac poprosic druga osobe o lekkie nacisniecie hamulca.W przypadku wystapienia zmiennego oporu sprawdzic tarcze. Pozdrawiam.Stefan.
łukasz194 - |12 Paź 2007|, 2007 13:16
o sorki przecineczki ni się pomieszały a kolega stefan podał barczo doby i nie zawodny sposub na sprawdzenie tarcz hamulcowych
Mysza - |12 Paź 2007|, 2007 19:08
| gufer-posepny napisał/a: | | Ciekawa metoda na sprawdzenie : Podnieść koło i obracać ręką ... może krzywo siedzi na piaście ? Mnóstwo razy wyważałem z przodu koła w Granadzie aż sam znalazłem . Koło źle siedziało i strasznie biło . |
Chyba w granadzie mkIII czyli w scorpio z kierą po prawej Bo w zwyklej granadzie tarcza przykrecana jest do piasty osobnymi srubami i "siedzenie koła" nie ma wpływu na drgania zwiazane z hamowaniem.
W scorpio - owszem, zdarzylo mi sie, ze kawalek rdzy spod tarczy dostal sie przypadkowo miedzy piaste a tarcze. Zmienilem amorki a stracilem hamulce To byla dopiero naprawa Niestety na szpilkach nie bylo tych blaszek zabezpieczajacych tarcze przed spadaniem no i wszystko przez to. Usuniecie bruda uratowalo sytuacje. Najgorsze bylo to ponowne zdejmowanie kola...
Kevin Xy - |12 Paź 2007|, 2007 20:13
| Mysza napisał/a: | | Najgorsze bylo to ponowne zdejmowanie kola... |
swieta prawda- najgorsze co robi sie przy aucie to sciaganie kola- jak ja tego nie lubie
łukasz194 - |13 Paź 2007|, 2007 11:02
| Kevin Xy napisał/a: | | swieta prawda- najgorsze co robi sie przy aucie to sciaganie kola- jak ja tego nie lubie | nie tylko ty to schylanie sie do jakejś gumy to jakaś kara powini wyśleć coś takego że śruby same sie trytyty i koło odkrecone
|
|