Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

LPG - GAZ - Srednica mikserow w 2.9 12V.

bigdaaddy - |10 Sie 2006|, 2006 23:32
Temat postu: Srednica mikserow w 2.9 12V.
Witam!

Czy ktos moze sie orientuje jaka jest optymalna srednica wewnetrzna mikserow do tego silnika? Tak sobie mysle ze moze to zalezec od reduktora i pewnie tak jest, lecz jesli ktos ma 2.9 12V i wie jaka ma srednice mikserow to prosilbym o napisanie.

Struna - |11 Sie 2006|, 2006 10:27

ja miałem dwa i w pierwszym było jakoś 38 a w drugim 32 - na 38 to nawet jedzie sensownie - na 32 górny zakres obrotów nie istnieje. A wogóle to powinieneś mieć jeden inny a drugi inny z uwagi na niesymetrię w długości dolotu i średnicami miksera się to skompensować powinno.
Boni - |11 Sie 2006|, 2006 10:36

Bez przesadyzmu Struna, stroić miksery do dolotów Vki, aleś wymyślił ;)
Ja mam 2x38mm i jest sensownie.

Struna - |11 Sie 2006|, 2006 10:38

Boni napisał/a:
Bez przesadyzmu Struna, stroić miksery do dolotów Vki, aleś wymyślił ;)
nie ja a fachowcy - widziałem auto tak zrobione i chodzi o wiele lepiej na gazie i mniej pali - na politechnice tak kolesie zakładają z dużym powodzeniem.

Poza tym jak nie zestroisz to jedną sekcję masz za bogato a drugą za ubogo.

Boni - |11 Sie 2006|, 2006 10:41

Struna napisał/a:
Boni napisał/a:
Bez przesadyzmu Struna, stroić miksery do dolotów Vki, aleś wymyślił ;)
nie ja a fachowcy - widziałem auto tak zrobione i chodzi o wiele lepiej na gazie i mniej pali - na politechnice tak kolesie zakładają z dużym powodzeniem.
Poza tym jak nie zestroisz to jedną sekcję masz za bogato a drugą za ubogo.


No mówię, żeś wymyśł :P teraz wszyscy polecą dręczyć kolesi z polibudy, żeby przebadać i dobrać se instalkę pod konkretny silnik. Wszystko można, ale bez przesady, nie robimy F1 czy WRC tylko LPG do złomowatych Scorpio ;)

Aro - |11 Sie 2006|, 2006 10:45

Sam jesteś złomowyty skorpio :702:
Struna - |11 Sie 2006|, 2006 10:47

Boni, moim zdaniem to dobre podejście - tam nie stroją bóg wie czego tylko dają CI jeden mikser większy a drugi mniejszy i tyle. Sam sobie też tak możesz zrobić.
Boni - |11 Sie 2006|, 2006 10:51

Aro napisał/a:
Sam jesteś złomowyty skorpio :702:


Wiedziałem że ktoś się obruszy :P

Struna, niby można, ale ja wychodzę z zasady, że mikser nawet 38 już zmniejsza dolot - jak by nie liczyć 2x38 to więcej niż 38+32. Wiec wolę więcej powietrza i gazu niż minimalne zyski z wyrównania dolotów mikserami, jak koniecznie zechcę to se registrem wyrównam spalanie wzg. lambd obu stron, przy równych, jak największych mikserach.

marcys - |11 Sie 2006|, 2006 10:58

Struna napisał/a:
Poza tym jak nie zestroisz to jedną sekcję masz za bogato a drugą za ubogo


co ładnie widać po swiecach.

Struna - |11 Sie 2006|, 2006 11:00

Boni napisał/a:
Struna, niby można, ale ja wychodzę z zasady, że mikser nawet 38 już zmniejsza dolot - jak by nie liczyć 2x38 to więcej niż 38+32
pewnie że więcej - tylko, że ja nie napisałem jakie średnice są używane w przypadku używania dwóch różnych - może jest 39 i 38 ? nie wiem bo nie miałem tak, kolega Seru z Krakowa tak miał to by mógł zmierzyć ile jest.
bigdaaddy - |11 Sie 2006|, 2006 11:14

Struna napisał/a:
pierwszym było jakoś 38 a w drugim 32

Boni napisał/a:
Ja mam 2x38mm i jest sensownie

Dzieki.
Tak tez sobie myslalem, ze 30 to troche za malo, bylo 32 ale instalatorzy stwierdzili ze jest za duzo i zawor sie otwiera za mocno.

Struna - |11 Sie 2006|, 2006 11:49

2X38 jest OK.
Boni - |11 Sie 2006|, 2006 22:01

bigdaaddy napisał/a:

Tak tez sobie myslalem, ze 30 to troche za malo, bylo 32 ale instalatorzy stwierdzili ze jest za duzo i zawor sie otwiera za mocno.


Pamiętaj, że gaziarze zawsze preferują jak najmniejsze miksery, bo im mniejszy mikser tym łatwiej im ustawić instalkę. Zawsze wmawiają że musi być mały mikser, i że musi mulić. No a różnica w muleniu na 2x30 a 2x38 jest kolosalna, ja specjalnie założyłem tylko miksery 38 jeszcze bez LPG żeby przez parę dni porównać, wtedy świeżo po paru miesiącach na beni, i stwierdzam autorytatywnie ;) że mulenie wynikające z samego zdławienia dolotu przez 2x38 jest minimalne, odczuwalne gdzieś ponad 4tys obr, gdzie ludzie normalni się nie zapuszczają w V6 12v ;)

bigdaaddy - |11 Sie 2006|, 2006 22:08

Boni napisał/a:
Pamiętaj, że gaziarze zawsze preferują jak najmniejsze miksery, bo im mniejszy mikser tym łatwiej im ustawić instalkę. Zawsze wmawiają że musi być mały mikser, i że musi mulić. No a różnica w muleniu na 2x30 a 2x38 jest kolosalna

Dzieki, jak bede u nich nastepnym razem to naprowadze ich na wlasciwa droge :)

Stefan - |13 Sie 2006|, 2006 11:06

Witam! Mieszalniki(miksery) zawsze nalezy ustawiac(zestrajac). Jest to niezbedne dla zachowania prawidlowej charakterystyki silnika.Trudno to jednak zrobic poniewaz wiekszosc z tego co widzialem nadaje sie na "aluminium" a 95% "gaziarzy" nie wie co to wakuometr a prawie 100% nie posiada tego "urzadzenia".Pozdrawiam.Stefan.
bigdaaddy - |13 Sie 2006|, 2006 11:16

Stefan napisał/a:
Witam! Mieszalniki(miksery) zawsze nalezy ustawiac(zestrajac).

Masz moze jakas instrukcje jak to zrobic?

Stefan - |13 Sie 2006|, 2006 11:48

Witam! Instrukcji nie mam. Robilem to wiele lat temu.generalnie sprawa polega na tym zeby na mieszalniku otwierajacym sie pozniej podcisnienie bylo troszke nizsze.W przypadku gdy obie przepustnice otwieraja sie rowno powinno byc rowne(zapewnia to jednakowy sklad mieszanki do wszystkich cylindrow).Pozdrawiam.Stefan.
bigdaaddy - |13 Sie 2006|, 2006 11:53

Stefan napisał/a:
W przypadku gdy obie przepustnice otwieraja sie rowno powinno byc rowne

Tak wlasnie sie otwieraja, obie rowno. V6 ma po prostu 2 odzielne doloty, tylko ze jeden z nich jest kilka cm dluzszy.

Stefan - |13 Sie 2006|, 2006 12:01

Witam! W tej sytuacji nalezy zestroic rowno.Jak sie w "to" bawilem to mialem taka tabele(ksiazke).Byly tam podane wartosci dla kazdego typu mieszalnika i samochodu.Zapewnialo to prawidlowy sklad mieszanki(nie "szczelalo"!)w pelnym zakresie obrotow.Pozdrawiam.Stefan.
bigdaaddy - |13 Sie 2006|, 2006 12:05

Stefan napisał/a:
.Jak sie w "to" bawilem to mialem taka tabele(ksiazke).Byly tam podane wartosci dla kazdego typu mieszalnika i samochodu

A masz moze gdzies jakies pomoce naukowe na temat optymalnego ksztaltu mikserow itp. Wiadomo ze sekwencji z tego nie bedzie ale takie zagadnienia zwiazane z mechanika plynow bardzo mnie interesuja.

Stefan - |13 Sie 2006|, 2006 12:24

Witam! Pozyczylem kiedys koledze i slad zaginol. pamietaj tylko zeby Ci do glowy nie przyszlo do regulacji uzywac V 12/2*8! Robi sie trojnik w ksztalcie litery V i na jedno z ramion zaklada"register".Ustawien (podcisnien) dokonuje sie na benzynie.Dla prawidlowej pracy wazne jest aby reduktor byl jak najblizej mieszalnikow.Zapewnia to prawidlowa dynamike i niskie zuzycie paliwa.Nie wolno zbyt mocno skrecac "barylek" poniewaz zagnieciesz rurke.Pozdrawiam.Stefan.
bigdaaddy - |13 Sie 2006|, 2006 12:43

Stefan napisał/a:
pamietaj tylko zeby Ci do glowy nie przyszlo do regulacji uzywac V 12/2*8

Chodzi zapewne o ten smiszny trojnik co idzie na miksery.
Instalka jest II gen z zaworem sterownym elektrycznie wiec nie wiem jak to ma sie do strojenia.
Stefan napisał/a:
Nie wolno zbyt mocno skrecac "barylek" poniewaz zagnieciesz rurke

I to pewnie cala prawda o wyzszosci rurek fi 8. :)

Stefan - |13 Sie 2006|, 2006 12:49

Witam! zawor "krokowy" montujesz w szeregu.Potem musisz podzielic(trojnik) na dwa mieszalniki.PAMIETAJ ze za trojnikiem oba weze musza byc rowne! Pozdrawiam.Stefan.
bigdaaddy - |13 Sie 2006|, 2006 12:52

Rozumiem, i na jednym wezu do miksera powinien byc zaworek do strojenia.
Stefan - |13 Sie 2006|, 2006 12:54

Witam! Dokladnie TAK! Pozdrawiam.Stefan.
Boni - |13 Sie 2006|, 2006 15:16

Stefan, wszystko to są piękne teorie o strojeniu, które można OKDR. Jak jest druga generacja w V6 Scorpio, to wszystko steruje krokówką wg sygnału JEDNEJ sondy lambda, i druga rzecz - jałowe LPG idzie przez jeden palnik. Choćby na głowie stanąć, nie dostroi się tego dobrze, musiałyby być dwa parowniki, dwie krokówki, dwa różne palniki, po prostu podwójna instalka, tylko zbiornik jeden. To już lepiej iść w 3 generację jak komuś wyjątkowo na idealnym strojeniu zależy, tylko nie wiem po co.
bigdaaddy - |13 Sie 2006|, 2006 15:20

Boni napisał/a:
jałowe LPG idzie przez jeden palnik

Czy kolektor dolotowy jest wspolny tylko sa dwie przepstnice, czy jest jednak podzielony na prawe cylindry i na lewe?

Stefan - |13 Sie 2006|, 2006 15:29

Witam! V-6 nie jest jakims nowym wynalazkiem! "krokowka" zeby ta sterowac jak piszesz to jest o wiele za wolna.Tego typu instalacje (jak w moim opise) istnieja i dzialaja BEZPROBLEMOWO. Jedynym problemem jest zrobienie tego w kraju.Do tego trzeba WIEDZY, SPRZETU i DOSWIADCZENIA.Instalacja wykonana tak jak piszesz
Boni napisał/a:
jałowe LPG idzie przez jeden palnik.
NIGDY nie bedzie dzialala poprawnie. Wiadomo ze IDEALNIE nigdy sie nie da.Jak bedzie "prawie" rowno bedzie OK.Pozdrawiam.Stefan. Ps.Podjade przy okazji na zloma do Holandi i podesle pare zdjec na ten temat.Ponadto przeczytaj jak kolega jezdzil z holenderska instalka i wszyscy wielkie oczy robili.
Boni - |13 Sie 2006|, 2006 15:48

bigdaaddy napisał/a:
Boni napisał/a:
jałowe LPG idzie przez jeden palnik

Czy kolektor dolotowy jest wspolny tylko sa dwie przepstnice, czy jest jednak podzielony na prawe cylindry i na lewe?


O którym w ogóle rozmawiamy, 12v czy 24v? Bo w opisie masz 24, ale teraz pytasz jak o "parapet" z 12v. A z 24v należałoby rozważać jeszcze dokładniej, z kodem silnika w ręku, bo BOA od poźniejszych też się różni mocno.

Stefan - czy OSOBIŚCIE wyrównywałeś instalkę V6 W SCORPIO, z wakuometrem, analizą na lambdzie, i tym wszystkim co piszesz, czy masz WIEDZĘ, SPRZET i DOSWIADCZENIE, czy tak tylko rozsiewasz tu teorie o bardzo poprawnych instalkach?

Stefan - |13 Sie 2006|, 2006 15:54

Witam! Przez kilka miesiecy "praktykowalem" u holendra w warsztacie.Bylo to w 90 roku.Tam robilo sie dwa-trzy samochody dziennie.Scorpio pewnie tez bylo a V-6 to popularne silniki.Z tamtego okresu zostala mi wiedza i doswiadczenie.Pozdrawiam.Stefan.
bigdaaddy - |13 Sie 2006|, 2006 15:56

Boni napisał/a:
O którym w ogóle rozmawiamy, 12v czy 24v? Bo w opisie masz 24, ale teraz pytasz jak o "parapet" z 12v.

Caly czas mowimy o "parapecie" :)

Boni - |13 Sie 2006|, 2006 16:37

Ok, to przy "parapecie" i II gen jest tak, przy założeniu, że w ogóle zapalił i działa ;) :

Przepływy:
1) powietrze: dwie przepustnice, chodzą praktycznie równo, tylko że dolną idzie jałowe przez krokowy, potem "parapet", który składa się z DWU komór rezonansowych, połączonych małymi otworami w przegrodzie, potem króće w dół do cylindrów z wtryskami.
2) LPG - parownik, krokówka, trójnik lub register Y, dwa palniki.

Stany:
Jałowe - idzie powietrze bypassem jałowych i gaz przez dolny mikser, prędkości i podciśnienia są małe, kolektor zachowuje sie jak jedna pucha, minimanie więcej idzie dołem, widać po lambdach.
Pracuje cały czas bypass sterowany przez EEC4 wg. OBU sond lambda i reszty czujników, oprócz bypassu może jest bypass bypassa ;) czyli dziura zrobiona przez gaziarzy, pracuje krokówka LPG sterowana wg jednej sondy na którą wpięto centralkę, pracuje parownik wg. podciśnienia przechodzącego przez układ.

Dajesz w pedał, praca normalna:
Otwierają się przepustnice, prawie równo (różnie widziałem ustawione, czasem "jałowa" minimalnie szybciej), powietrze przyspiesza, dziury w kolektorze tracą znaczenie, masz podwójny dolot, na prawą i lewą stronę, oba miksery "przyspieszają", pracują niezależnie, ale nadal jest JEDEN parownik i jedna krokówka LPG sterowana wg. JEDNEJ sondy, EECIV patrząc na DWIE sondy próbuje wyrobić kąt zapłonu, czas wtrysku benzyny, itd itd i oczom nie wierzy, co się wyprawia z silnikiem ;) bo przecież nie wie że wtryski odcięte. Opóźnienie na parowniku i krokówce/registrze i zdławienie mikserami, zawsze da jakiegoś "muła", kwestia tylko jak dużego.

Zdejmujesz noge z gazu:
Kaplica, kiła i mogiła ;) Przepustnice robią "klap" i już, prawie nie ma przepływu powietrza, ale jest podciśnienie, gaz wycieka z mikserów, parownik zamyka się z opóźnieniem zależnym od długości przewodów, stanu krokówki/registra, wielkości mikserów, stanu membran i sprężyn, krokówka LPG coś tam wyprawia z jeszcze większym opóźnieniem, EECIV od siebie kręci jałowymi itp, bo mu się to wszystko nie podoba ;) i w takim zamieszaniu najłatwiej o BUM!!! szczególnie po szybkim ponownym otwarciu, słabych przewodach WN, itd itd.

Ogólnie charakterystyka powietrza jest lekko zaburzona przez miksery (im większe tym mniejsze zaburzenia, ale nie może nie byc zaburzeń, bo by miksery nie działały). Na charakterystykę LPG składa się parownik, krokówka, program centralki+sonda, register Y, 2x węże i miksery. Jak ktoś uważa, że bez wakuometru, analizy na 2 lambdy i najlepiej jeszcze hamowni, i kupy straconego czasu, w ogólę zauważy w tym burdelu efekty strojenia na różnice w dolotach, to niech se uważa.

Ja uważam, że jak ktoś ma ambit na takie cuda, to niech se nazbiera albo na 3 gen. albo na zdwojoną instalka 2gen, albo na dwa BLOSy ;)

Stefan - |13 Sie 2006|, 2006 16:51

Witam! Czy po zwiekszeniu obrotow zawor powietrza dodatkowego(zwany bypasem itd.)jest zamkniety? Pozdrawiam.Stefan.
bigdaaddy - |13 Sie 2006|, 2006 17:31

Boni, dzieki za bardzo obrazowe wyjasnienie dzialania prapetu ;)
Jednego tylko nie lapie.
Boni napisał/a:
Otwierają się przepustnice, prawie równo (różnie widziałem ustawione, czasem "jałowa" minimalnie szybciej)

Czyli one nie sa na jednes osi?
Na razie nie mam dostepu do tego auta wiec chce troche wiadomosci nalapac jak bede eksperymentowal i przy okazji duzo pozytecznych rzeczy sie dowiem.
Stefan napisał/a:
Czy po zwiekszeniu obrotow zawor powietrza dodatkowego(zwany bypasem itd.)jest zamkniety?

Tego nie wiem i tez jestem ciekawy. Na moje to przy wyzszych obrotach nie bierze udzialu w regulowaniu skladu mieszanki wiec jego polozenie chyba nie jest istotne.

Stefan - |13 Sie 2006|, 2006 17:38

Witam! O ile nie jest zamkniety to na jedna grupe cylindrow dodatkowo idzie powietrze wystarczajace do~ 1,5 l paliwa.I jak "wywazyc " zasilanie?Pozdrawiam.Stefan.
Boni - |14 Sie 2006|, 2006 00:07

Przepustnice nie są na jednej osi, i można regulować nieco ich "wyprzedzenie", ale najpierw uchyla się NIE ta jałowa, tylko ta druga, jakieś 10 stopni różnicy, sory za pomyłkę (poszedłem i sprawdziłem, bo jak już napisałem, zacząłem się zastanawiać czy dobrze pamiętam...), można też je ustawić nieco inaczej, ale tak ma dobry sens, bo od razu wyrównuje w pierwszym momencie uchylenia pracę bypassu jałowych.

O ile mi wiadomo bypass jałowych pracuje cały czas, ale po szerszym otwarciu przepustnic nie ma prawie znaczenia, przy takiej konstrukcji (prostopadłe ostre wlot i wylot) przy większej prędkości przepływu fizyka zabrania powietrzu wchodzenia do kanału bypassu. Podejrzewam że przy full otwarciu przepustnic, max przepływ, zero podciśnienia w "parapecie", to w kanale bypassu jest największe podciśnienie ;)


Ja mogę dać swój przepis na regulację I gen w 12v, czyli bez krokówki:

Jeśli parownik ma reg. jałowych, zakręcić (i zapomnieć ;) ). Ustawić główną regulację parownika na prawie minimum. Zakręcić register górnego miksera na prawie minimum. Odkręcić register dolnego na jakieś 90%. Żadnych dziur i podstawek pod bypass jałowych. Duże, wydajne miksery, 38mm, sprawny parownik. Na beni wszystko jest tip top, silnik ciepły, DOBRY LPG zalany.

Palimy na beni, i przerzucamy na LPG. Odkręcamy parownik aż przełączy się pewnie (po każdym zgaśnieciu ma pochodzić chwilę na beni!) i bedzie chodził na LPG. Jak chodzi, odkręcamy jeszcze trochę, żeby nie telepało, EEC4 nie szalał bypassem jałowych, poprawka na zimno, itp.
Jak już chodzi, bawimy się przepustnicami, żeby nie miał muła - na pewno trzeba odkręcić register górnego miksera, pewnie gdzieś tak do połowy, może też parownik (ale jak najmniej, bo to proszenie się o strzały i zużycie LPG na poziomie 30l/100 ;) ) Po machnięciu przepustnicami "w górę" ma ryknąć i wleźć pięknie na obroty, po zamknięciu ma zejść jak na beni (jałowe mogą po "kopnięciu w pedał" wachlować, nie do uniknięcia, wpływ ogłupionego EEC4). Jakiekolwiek zadławienia po puszczeniu przepustnic, to proszenie się o strzał. Lepiej niech się nieco dławi przy dodawaniu gazu, niż ma się wahać przy puszczaniu.

Jeśli po ustawieniu "bezmułowym" są problemy z jałowymi, w pierwszej kolejności przykręcić nieco register dolnego miksera (na początku otwarty na maxa), i powtarzać reg. jałowych i "odmulanie", aż bedzie dobrze i tu, i tu. Jak nijak nie da się dobrze ustawić w obu "trybach", to na 90% coś nie tak z parownikiem, np. za mały, albo z całą resztą.

Jak już fajnie pracuje, robimy test na lambdy albo na analizator, zgodnie z literaturą przedmiotu ;) dostrajamy już tylko parownikiem, przeważnie, żeby nam niespalony gaz przez silnik nie przelatywał.

Potem testy zużycia, drogowe, w zimie, itd. korekty nie powinny być duże, jak nagle trzeba gdzieś kręcić o kilka obrotów, to coś jest skopane, parownik, jakieś miksery porąbane, czy coś innego jest od czapy.

Wszędzie tam, gdzie powyżej napisałem "parownik/parownika", posiadacz 2gen. wpisuje "parownika i krokówki LPG", trzeba mieć sprzęt i pojęcie o danym sterowniku i krokówce. Jakby się nie dało dostroić z krokówką, zawsze można spróbować bez niej, i potem dołożyć (albo zapomnieć ;) ). Przy krokówce 2gen., jeśli chodzi dobrze, analizę spalin można se darować, robi ją centralka "w locie".

Od prawie roku jeżdżę na takiej regulacji, 1gen, zapalam i gaszę zawsze na beni - zero strzałów, zero problemów, zużycie LPG rzędu 18l/100 (właśnie wypalam zbiornik, w tygodniu będę miał bieżący wynik), mulenie średnie, pozwala ruszyć z piskiem, spoko wyprzedzać na LPG jakieś skody czy golfy, lekka dziura jest na ostrym gazie gdzieś między 80 a 120, ale da się jeździć.

bigdaaddy - |14 Sie 2006|, 2006 00:18

Boni, dzieki za super opis swoich doswiadczen.
Boni napisał/a:
zapalam i gaszę zawsze na beni

To mnie zastanawia, zawsze tak robisz, tzn gasisz na benzynie? Bo ja zauwazylem cos takiego ze jak zgasze na gazie to po minucie trzeby duzo krecic zeby na benzynie odpalil. Jak silnik chodzi tylko na benzynie to obroty i odpalanie idealne czy zimny czy cieply.

Boni - |14 Sie 2006|, 2006 00:34

Praktycznie zawsze, 1 na 100 zapominam czy coś. Jak gasisz na gazie, masz to co piszesz, normalne objawy, po zgaszeniu gaz ci wypływa i zalega, przy zapalaniu masz zbyt bogatą mieszankę, powinno pomóc lekkie otwarcie przepustnic przy kręceniu, ale ogólnie - ryzykujesz korozję, strzały i szkoda akumulatora, to ja wole spalić tygodniowo za parę zł beni.
Stefan - |14 Sie 2006|, 2006 00:52

Witam! W pierwszej chwili prawdopodobnie dostaje resztki gazu i benzyne albo "rozladowany" jest akumulator cisnienia paliwa.Strzaly wystepuja tylko przy zbyt ubogiej mieszance.Wystepuje wowczas spalanie detonacyjne.Ja NIGDY swoich samochodow nie odpalalem na benzynie.Wazne jest tylko zeby byl dobry(o niskiej temp krzepniecia) plyn w ukladzie.Jezeli nie odpalalo od pierwszego razu(nie zdarzalo sie) to bylo jasne ze do regulacji.Prz tzw instalacji II generacji sprawa jest bardzo uproszczona poniewaz zawor dostosowuje sklad mieszanki do potrzeb.Daje to mozliwosc duzego wstepnego wzbogacenia mieszanki.Pozdrawiam.Stefan.
qantan - |14 Sie 2006|, 2006 05:42

witam,to i ja wtrącę parę groszy.u mnie na obrotach jałowych baypas ciągnie mieszankę z dwóch przepustnic (są połączone) i zauważyłem że jak zgaszę na lpg to potem na beni zapala właściwie na dotyk a jak zgaszę na beni to muszę troszkę pokręcić zanim odpali :692: dziwne [/fade]
Boni - |14 Sie 2006|, 2006 11:27

Stefan, znowu siejesz zamęt. W Scorpio nie ma akumulatora ciśnienia paliwa, pompa rusza przed zapłonem, i albo chodzi albo nie chodzi, przy starej pompie ciśnienie z kolektora paliwa spada moment po wyłączeniu. Dwa, strzał LPG może wynikać nie tylko ze spalania detonacyjnego. Trzy, rodzaj płynu nie ma nic do ogrzewania parownika i zapalania na gazie, od rodzaju czy temp krzepniecia płynu temperatura nie wzrośnie, i na samym kręceniu i tak temperatury nie zrobisz, nie ważne czy w obiegu jest woda, borygo czy inne coś. Reszta sie zgadza ;)

Qantan, rzeczywiście dziwne. A jak i gdzie masz połączone te przepustnce?

Stefan - |14 Sie 2006|, 2006 13:48

Witam! Teoria jest ciekawa.prawde powiedziawszy nie spotkalem sie z ukladem wtryskowym zasilanym bezposrednio z pompy bez akumulatora.Moze to ja czegos nie doczytalem?Teraz bede mial silna motywacje ! Pozdrawiam.Stefan.

[ Dodano: 2006-08-14, 14:56 ]
Witam! W ksiazce Etzolda na stonie 111 trzeci wiersz po lewej stronie od gory"nadcisnienie w ukladzie zasilania ulega samoredukcji(bez koniecznosci zdejmowania przewodow) w kilka godzin po wylaczeniu silnika".Nie bede polecal innej literatury z tego tematu(Budowa wtryskowych ukladow zasilania paliwem) itd.Czas na nauke jest przed zabraniem glosu zwykle.O sposobach akumulacji cisnienia w ukladach hydraulicznych tez nie bedzie bo to nie szkola jest tylko FORUM na ktorym wymieniamy doswiadczenia.Odnosnie kompensacji strumienia drugiego przelotu to w przedmiotowym silniku to tak jak zauwazyl kolega jedna z przepustnic otwiera sie wczesniej i zawsze jest otwarta pod "ciut" wiekszym katem.DALEJ TWIERDZE ze jak ktos nie potrafi dobrze zrobic i zestroic instalacji to wciska ze trzeba odpalac na benzynie!Zycze zdrowia i sukcesow. Pozdrawiam.Stefan.

skuter - |14 Sie 2006|, 2006 18:05

A przykładem sa wózki widłowe zasilane gazem i odpalane tylko na gazie i nie strzelaja przy porannym rozruchu
Boni - |15 Sie 2006|, 2006 00:48

Stefan napisał/a:
Witam! Teoria jest ciekawa.prawde powiedziawszy nie spotkalem sie z ukladem wtryskowym zasilanym bezposrednio z pompy bez akumulatora.Moze to ja czegos nie doczytalem?Teraz bede mial silna motywacje ! Pozdrawiam.Stefan.

[ Dodano: 2006-08-14, 14:56 ]
Witam! W ksiazce Etzolda na stonie 111 trzeci wiersz po lewej stronie od gory"nadcisnienie w ukladzie zasilania ulega samoredukcji(bez koniecznosci zdejmowania przewodow) w kilka godzin po wylaczeniu silnika".Nie bede polecal innej literatury z tego tematu(Budowa wtryskowych ukladow zasilania paliwem) itd.Czas na nauke jest przed zabraniem glosu zwykle.O sposobach akumulacji cisnienia w ukladach hydraulicznych tez nie bedzie bo to nie szkola jest tylko FORUM na ktorym wymieniamy doswiadczenia.Odnosnie kompensacji strumienia drugiego przelotu to w przedmiotowym silniku to tak jak zauwazyl kolega jedna z przepustnic otwiera sie wczesniej i zawsze jest otwarta pod "ciut" wiekszym katem.DALEJ TWIERDZE ze jak ktos nie potrafi dobrze zrobic i zestroic instalacji to wciska ze trzeba odpalac na benzynie!Zycze zdrowia i sukcesow. Pozdrawiam.Stefan.


Co do odpalania na LPG/benzynie, to w zasadzie zwisa mi i powiewa, co uważacie - nie mam zamiaru więcej dyskutować z kimś, kto uważa że instalacje LPG w naszych samochodach mogą na gazie bezproblemowo odpalać i gasnąć w każdych warunkach. Ja zapalam i gaszę na beni i radzę to innym, szczególnie tym, którzy nie potrafią tak dobrze zrobić i zestroić instalacji, jak Stefan.

Co do wtrysku - Stefan, zamiast pitolić o czasie na naukę i szkole, i machać pełną blędów książką Etzolda - poucz mnie, ale KONRETNIE proszę, pokaż mi palcem ten "akumulator ciśnienia" i jego "sposób akumulacji", a szczególnie - podaj mi jego orientacyjną objętość ROBOCZĄ, no podziel się konkretną wiedzą o Scorpio. Podejrzenie o to, że pomyliłeś reduktor z akumulatorem, na razie odrzucam, jako nieprawdopodobne przy twym profesorskim poziomie.

Stefan - |15 Sie 2006|, 2006 01:09

Witam! Akumulatorem moze byc rownie dobrze zbiornik z elastyczna przepona jak i (zalezy to od pojemnosci jaka jest niezbedna) inne elementy ukladu majace pewna elastycznosc i sprezystosc.Kazda pompa wprowadza drgania do ukladu i zeby sie tego pozbyc stosuje sie np.przewody elastyczne.Pozdrawiam.Stefan.
Boni - |15 Sie 2006|, 2006 02:01

Żenada, Stefan, i to nie pierwszy raz. Merytoryczne dyskusje z tobą są jednak niemożliwe, za mało wiesz konkretów, za dużo się ślizgasz na swojej wiedzy ogólnej, a na pseudoakademickie, przeplatane erystycznymi wygibasami, rozważania np. o wężykach od pompy jako akumulatorach ciśnienia itp twoich teoriach, to mi szkoda czasu, zachodu i pasma, i nikt z pozostałych userów nic z tego nie wyniesie. Od tej chwili nie będę z tobą dyskutował; jeśli przypadkiem zauważę, jak na początku tej dyskusji, że znowu komuś coś tam, moim skromnym zdaniem, ściemniasz, będę pisał tylko "Stefan znowu ściemnia. EOT"

EOT.

qantan - |15 Sie 2006|, 2006 09:34

są wkręcone dwa krućce jeden w kanał baypasu przed nastawnikiem a drugi w obudowe drugiej przepustnicy,połączone są kawałkiem gumowego wężyka o średnicy ok.10mm.przerabiałem sam dlatego że jak kupiłem swoją skorupkę to wolne obroty szalały i był problem z ruszeniem(potrafił zgasnąć jeśli się nie przygazowało).teraz jest spoko ,wchodzi płynnie w obroty,jałowe super,nie gaśnie w czaśie jazdy jeśli wrzucę na luz wogóle ładnie stabilizuje wolne obroty.trudno opisać przeróbkę ale jeśli znajdę aparat to zapodam zdjęcia :706: [/fade]

[ Dodano: 2006-08-15, 09:43 ]
a zapomniałem napisać.dziwne że w 2.9 kolektor ssący jest podzielony na dwie komory które są połączone otworami w środku a mimo to każdy rząd cylindrów dostaje inną mieszankę na lpg :692:

Stefan - |15 Sie 2006|, 2006 10:32

Witam!
Boni napisał/a:
Merytoryczne dyskusje z tobą są jednak niemożliwe, za mało wiesz konkretów,
-Jak sie kolega bardziej "zapozna" to zapraszam.Ja nie bede zajmowal sie poziomem wiedzy(niewiedzy) kolegi, nie bede cytowal bo i po co?Ja zycze szczescia i powodzenia! Pozdrawiam.Stefan.
Boni - |15 Sie 2006|, 2006 21:56

qantan napisał/a:
są wkręcone dwa krućce jeden w kanał baypasu przed nastawnikiem a drugi w obudowe drugiej przepustnicy,połączone są kawałkiem gumowego wężyka o średnicy ok.10mm. [...]
[ Dodano: 2006-08-15, 09:43 ]
a zapomniałem napisać.dziwne że w 2.9 kolektor ssący jest podzielony na dwie komory które są połączone otworami w środku a mimo to każdy rząd cylindrów dostaje inną mieszankę na lpg :692:


Daj zdjecia tej rzeźby, bo to coś niecodziennego.
Co do "parapetu", tak jest policzony, żeby przy większych przepływach zachowywał się jak dwie komory rezonansowe, a przy mniejszym, powietrze przepływało środkiem, ale wcale nie powiedziano że idealnie równo, na beni to nie ma znaczenia wielkiego, EECIV widzi dwie lambdy, steruje dwoma bankami wtryskiwaczy, i utrzyma sinik na jałowych mniej więcej ok. Tak se w Fordzie wymyślili. Na LPG jest gorzej, bo na komory idzie mieszanka, a nie powietrze, no i to widać na lambdach na LPG, że jałowa mieszanka idzie nieco nierówno, czasem czuć jak silnik telepie i widać też po świecach. Ale moim zdaniem nie warto się tym specjalnie zajmować.

Struna - |16 Sie 2006|, 2006 10:13

Boni napisał/a:
Co do "parapetu", tak jest policzony, żeby przy większych przepływach zachowywał się jak dwie komory rezonansowe, a przy mniejszym, powietrze przepływało środkiem, ale wcale nie powiedziano że idealnie równo, na beni to nie ma znaczenia wielkiego
hmm - mam parapecik luzem i w sumie jedyne połączenie komór to zauważyłem na samym końcu tam gdzie od BRD w górę był MAP podpinany.

Boni - tak co do strojenia mikserami - kolesie na polibudzie (tu domniemuję ) pewnie z raz to stroili w 2.9 i mają teraz jakby gotową recepturę - radzą i zakłądają dwa miksery o różnych średnicach, osobiście widziałem 2.9 z takim patentem a sam wtedy miałem instalkę na 2*38 mikserach - to moje w porównaniu do tamtego to było jak dohc do V6 - naprawdę ten patent się dobrze sprawdza.

Boni - |17 Sie 2006|, 2006 00:02

Nie rozpiłowywałem parapetu ;) ale gdzieś w dokumentacji był częściowy przekrój, były otwory miedzy komorami.

Struna, ja ci wierzę, że miałeś takie wrażenie, jak DOHC do V6 ;) Tylko że to należałoby porównywać tak - bierzemy na hamownię idealnie zestrojone 2x38, potem na ten sam parownik i węże zakładamy i idealnie stroimy 32+38, i porównujemy wykresy. W ostateczności, kilkukrotna ślepa próba na drodzie, w obu wersjach zestrojonych ideolo na tym samym parowniku. Bo tak, to możemy se pogadać do zdechu, nikt mnie nie namówi, żebym jeszcze bardziej zdławiał powietrze V6, kiedy jeździ mi całkiem ideolo 2x38, a i pali nadal 17-18l/100, bez dotykania od jesieni, kiedy zakładałem 8) "Nie naprawiaj tego co nie popsute" ;)

Struna - |17 Sie 2006|, 2006 09:55

Boni napisał/a:
nikt mnie nie namówi, żebym jeszcze bardziej zdławiał powietrze V6, kiedy jeździ mi całkiem ideolo 2x38
ale ja już raz któryś powtarzam, że nie wiem jakie sa te średnice - a może to 40 i 38 ? i wtedy raczej go bardziej nie dławisz.

no ale mniejsza o to - inne ciekawe rozwiązanie to zrobienie coś a'la puszki rezonatora przed dolotem - tam się wszystko wymiesza i będzie brało tyle ile chce gazu na każdą sekcję - ponoć to nawet mniej pali niż na mikserach.

Boni - |17 Sie 2006|, 2006 10:56

Tak na pewno byłoby lepiej, przy takim układzie powietrza jałowego jaki mamy w 12v, jedna pucha albo jeden wielki mikser, jak w 2.8 było. Zastanawiałem się nad tym przed zalożeniem gazu, powyciągałem jakieś rurki i blachy, pomedytowałem nad tym, po czym wrzuciłem z powrotem do przydasiów, przerosła mnie ta cała rzeźba ;)
marcys - |17 Sie 2006|, 2006 11:02

Boni jaka rzezba proste godzinka roboty z PNB:) Pokrywa z DOHC z powiekszonym wejsciem (przy pomocy lacznika do przewodów kominowych fi 80mm) trojnk kanalizacyjny plus kolanko kanalizacyjne 30 stopni i trzy gumy z malego fiata od ogrzewania:) a i pare opasek zaciskowych:) lata jak marzenie (no bo BLOSik oczywiscie jest)
bigdaaddy - |17 Sie 2006|, 2006 17:21

marcys napisał/a:
Boni jaka rzezba proste godzinka roboty z PNB:) Pokrywa z DOHC z powiekszonym wejsciem (przy pomocy lacznika do przewodów kominowych fi 80mm) trojnk kanalizacyjny plus kolanko kanalizacyjne 30 stopni i trzy gumy z malego fiata od ogrzewania:) a i pare opasek zaciskowych:) lata jak marzenie (no bo BLOSik oczywiscie jest)

To jak makgajwer prawie :)
Masz gdzies zdjecia tego wynalazku?

marcys - |17 Sie 2006|, 2006 20:27

bigdaaddy napisał/a:
To jak makgajwer prawie
Masz gdzies zdjecia tego wynalazku?


ano ano, bylo juz ale wrzuce ponownie:





po 5 tysiach nalotu-konstrukcja sie trzyma elegancko.

Kevin Xy - |18 Sie 2006|, 2006 01:47

niezly kibel :702:
Boni - |18 Sie 2006|, 2006 08:41

marcys napisał/a:
Boni jaka rzezba proste godzinka roboty z PNB:) Pokrywa z DOHC z powiekszonym wejsciem (przy pomocy lacznika do przewodów kominowych fi 80mm) trojnk kanalizacyjny plus kolanko kanalizacyjne 30 stopni i trzy gumy z malego fiata od ogrzewania:) a i pare opasek zaciskowych:) lata jak marzenie (no bo BLOSik oczywiscie jest)


Wiem że się da, wiem jak masz to zrobione, ale ja chciałem to zrobić porządnie :P :P :P blacha, coś nieco lepszego niż PCV, itd itd, ale mi się odechciało.

marcys - |18 Sie 2006|, 2006 08:50

ha!przecie to nie jest PCV:) a ze kibel..za to jaki ladny;)

ja ci dam porzadnie;) kiedys przejde na jakis trojnikz nierdzewki ale kanal;izacja sie sprawdza az nadto. noi ma mniejsze opory przeplywu;)

a pokrywa jest zrobiona bardzo solidnie. Na przegladzie sie calosc diagnoscie podobala;)

Kevin Xy napisał/a:
niezly kibel

ale mi nie wyrywa obudowy filtra :702:

Boni - |18 Sie 2006|, 2006 09:05

marcys napisał/a:
ha!przecie to nie jest PCV :) a ze kibel..za to jaki ladny ;)
ja ci dam porzadnie;) kiedys przejde na jakis trojnikz nierdzewki ale kanal;izacja sie sprawdza az nadto. noi ma mniejsze opory przeplywu ;)


??? Ta kanaliza to właśnie z PCV, benzyna i olej to rozpuści kiedyś, a na mrozie kiedyś możesz odkryć że miedzy BLOSem a przepustnicami masz tylko świeże powietrze i opaski :P , bo ten trójnik popękał i gdzieś sie zapodział :D I jeszcze - nierdzewka ma mniejsze opory niż PCV :P
Ale jako prowizorka jest ok. A prowizorki jakie są? Wieczne!

marcys - |18 Sie 2006|, 2006 09:56

Boni napisał/a:
??? Ta kanaliza to właśnie z PCV, benzyna i olej to rozpuści kiedyś, a na mrozie kiedyś możesz odkryć że miedzy BLOSem a przepustnicami masz tylko świeże powietrze i opaski , bo ten trójnik popękał i gdzieś sie zapodział I jeszcze - nierdzewka ma mniejsze opory niż PCV
Ale jako prowizorka jest ok. A prowizorki jakie są? Wieczne!


O nie nie:)) to jest PP a nie PCV, wytrzymuje od -25 do +150 stopni, benzyna i olej to pewnie kiedys wszama ale nie za zywota tego autal;) ha a to ma mniejsze opory przeplywu niz nierdzewka. bede sie upieral, sam sobie tego nie wymyslilem:) a prowizorka trwa wiecznie to fakt:)

Struna - |18 Sie 2006|, 2006 12:18

marcys, a nie dasz rady bardziej pionowo blos-a ustawić ? bo z czasem będzie Ci to powodowało problemy w przesuwie przepustnicy blos-a
marcys - |18 Sie 2006|, 2006 12:34

qrcze wadzi o maske, niby nic sie dzieje jak byl bardziej pionowo ale ciagle walenie maska po blosie moze sie zemscic na dolocie w koncu. Obejrzysz we wrzesniu moze cos wymyslisz.
Stefan - |18 Sie 2006|, 2006 13:12

Witam! Jest i dziala w pelnym zakresie obrotow! To ze trojniki sa "kibelne" jest tylko sprawa estetyki.Wielu kolegow nie ma mozliwosci wykonania trojnika z nierdzewki a wymiana kolanek za 10 zl.nie stanowi zadnego problemu nawet raz w roku.Ponadto jak by sie zdarzylo ze "szczeli" to te wlasnie kolanka przejma a nie inne elementy znaczna czesc energi.Moim zdaniem bardzo pomyslowe.Pozdrawiam.Stefan.
Boni - |18 Sie 2006|, 2006 14:01

marcys napisał/a:

O nie nie:)) to jest PP a nie PCV, wytrzymuje od -25 do +150 stopni, benzyna i olej to pewnie kiedys wszama ale nie za zywota tego autal;) ha a to ma mniejsze opory przeplywu niz nierdzewka. bede sie upieral, sam sobie tego nie wymyslilem:) a prowizorka trwa wiecznie to fakt:)


Masz na to papier, że to PP (jakby było PP to benia nie wszama za twojego żywota, nie tylko autka)??? Bo jak żyję nie widziałem rury PP do kanalizy, do wody, owszem, a tobie pewnie w sklepie zaciemnili :P A co do oporów, nie upieraj się, tylko zastanów - w najgorszej rurze nierdzewnej możesz się przejrzeć jak w lustrze, w najlepszej rurze plastikowej nie bardzo, to co jest gładsze? :P

fiebik - |19 Sie 2006|, 2006 00:19

Boni napisał/a:
A co do oporów, nie upieraj się, tylko zastanów - w najgorszej rurze nierdzewnej możesz się przejrzeć jak w lustrze, w najlepszej rurze plastikowej nie bardzo, to co jest gładsze?

Tiaa, co do oporów, to twoja teoria brzmi logicznie, niestety mija się z prawdą i ten przykład jest akurat nie trafiony.
Myślisz, że gładkośc lustra zaszybą jest taka wysoka?
Niestety mylisz się. To czy możesz się w czymś przejrzeć zależy bardziej od międzycząsteczkowej struktury hexagonalnej danego materiału - stopu lub mieszaniny danych pierwiastków.
Porównaj sobie dwa współczynniki -
- współczynnik tarcia;
- współczynnik porowatości;
pomiędzy stalą nierdzewną, a polipropylenem i wszystko stanie się jasne :706:

Boni - |19 Sie 2006|, 2006 10:03

Struktury hexagonalnej? Fiebik, łoł, zastrzeliłeś mnie, ale mam nadzieję że miałeś na myśli strukturę krystaliczną, i taak tylko ci się z pośpiechu napisało. Oczywiście, że nie miałem na myśli lustra w sensie "lustra jak szklane" (w których skądinąd tył szyby JEST bardzo gładki, bo przecież od tego zależy jakość i jasność lustra), tylko połysk jak w lustrze czy szybie, najgorsza rura nierdzewna czy ciągniona miedziana jest daleko gładsza niż przeciętna rura PCV czy PP, no, PP/PCV można polerować ale stal czy miedź też można, bardziej i na dłużej. Z domu przez modem nie chce mi się szukać, ale jak ktoś jest bardzo ciekawy, to niech sobie sprawdzi normę DIN 17455 na rury nierdzewne polerowane, można kupić gotowe rury wg niej, do bodaj 70mm, idealne na rzeźbione doloty ;) wzg normy PN EN 1057:1999 na rury miedzianie, o ile pamietam już tam była znaczna różnica, a rury kanalizacyjne są jeszcze bodaj o rząd wielkości gorsze.

A klasyczne współczynnik tarcia i porowatości w ogóle nie mają w dyskutowanym przypadku znaczenia - przecież rozmawiamy o aerodynamice, a nie o ślizgowym, może się okazać że matowa rura z konkretnego materiału, z odpowiednio dobranym ziarnem, ma w pewnym zakresie przepływów mniejsze opory niż gładka, jak te hitech kombinezony biegaczy, kolarzy czy pływaków. Tylko że marcyś nie argumentował w tę stronę :P

Stefan - |19 Sie 2006|, 2006 12:52

Witam! Struktura hexagonalna-patrz-Tabela asocjacyjna typow struktury krystalicznej.Pozdrawiam.Stefan.
qantan - |19 Sie 2006|, 2006 15:06

ale żeście znalezli temat na dyskusje :707: kwasówka czy kibel???przecież tam jest za mała prędkość przepływu żeby spierać się o jakiekolwiek opory przepływu ,nie mówiąc nic o areodynamice.
Stefan - |19 Sie 2006|, 2006 15:38

Witam!
qantan napisał/a:
przecież tam jest za mała prędkość przepływu żeby spierać się o jakiekolwiek opory przepływu ,nie mówiąc nic o areodynamice.
-Jak kolega slusznie zauwazyl roznice sa nic nie znaczace.Teraz jednak kwestia dotyczy("slonie" juz byly) "czy pierdniecie komara ma istotny wplyw na przebieg spalania".Pozdrawiam.Stefan.
fiebik - |19 Sie 2006|, 2006 20:01

Stefan napisał/a:
Teraz jednak kwestia dotyczy("slonie" juz byly) "czy pierdniecie komara ma istotny wplyw na przebieg spalania".
Faktycznie troche się zagalopowałem. :oops:
Boni - |21 Sie 2006|, 2006 08:42

qantan napisał/a:
ale żeście znalezli temat na dyskusje :707: kwasówka czy kibel???przecież tam jest za mała prędkość przepływu żeby spierać się o jakiekolwiek opory przepływu ,nie mówiąc nic o areodynamice.


Dyskusje jest akademicka i dla jaj, ale i tak się mylisz - może zaproponuj specom od F1 czy motocyklowych GrandPrix żeby przestali polerować doloty, bo quantan powiedział że nie warto i zbędne koszta, śmiechem cię zabiją. Liczę na palcach - 4000obr/min, 3 litry V6, 1000 wdechów na min, po dwa cylindry na raz, czyli mniej więcej 1000l/min powietrza, wloty mają mniej więcej 40cm2. Jakoś tak około 25m/s _średnio_, mam wrażenie, że chwilowo sporo wiecej, bo to pulsacja. Jak ktoś uważa, że dla przepływów gazów z predkością rzędu 25m/s i więcej, przez pogięte rury, nie warto rozważać oporów i areodynamiki, albo gładkości ścian, to niech se dalej uważa.

Stefan - |21 Sie 2006|, 2006 12:59

Witam! Wyczynowe Scorpio sprzedam.............Pozdrawiam.Stefan.
zztop2 - |21 Sie 2006|, 2006 13:08

Stefan napisał/a:
Witam! Wyczynowe Scorpio sprzedam.............Pozdrawiam.Stefan.

o co ci chodzi ??

qantan - |21 Sie 2006|, 2006 19:41

boni ty chcesz porównać scorpio do F1 chyba piłeś coś ostatnio :689:
tomi503 - |21 Sie 2006|, 2006 21:25

Boni napisał/a:
qantan napisał/a:
ale żeście znalezli temat na dyskusje :707: kwasówka czy kibel???przecież tam jest za mała prędkość przepływu żeby spierać się o jakiekolwiek opory przepływu ,nie mówiąc nic o areodynamice.


Dyskusje jest akademicka i dla jaj, ale i tak się mylisz - może zaproponuj specom od F1 czy motocyklowych GrandPrix żeby przestali polerować doloty, bo quantan powiedział że nie warto i zbędne koszta, śmiechem cię zabiją. Liczę na palcach - 4000obr/min, 3 litry V6, 1000 wdechów na min, po dwa cylindry na raz, czyli mniej więcej 1000l/min powietrza, wloty mają mniej więcej 40cm2. Jakoś tak około 25m/s _średnio_, mam wrażenie, że chwilowo sporo wiecej, bo to pulsacja. Jak ktoś uważa, że dla przepływów gazów z predkością rzędu 25m/s i więcej, przez pogięte rury, nie warto rozważać oporów i areodynamiki, albo gładkości ścian, to niech se dalej uważa.


A tak całkiem na marginesie te doloty z nierdzewki masz polerowane? A w miejscu spawania jak to wygląda od środka???

Kevin Xy - |21 Sie 2006|, 2006 22:27

Boni to dobrze ujal matematycznie i takie sa fakty- u mnie spawy na trojnikach generalnie nie dotykane a auto jezdzi. nie rbie tego bo to nie ten rodzaj zabawy
qantan - |21 Sie 2006|, 2006 22:51

boni zapomniałeś dodać że te 25m/s trzeba podzielić na 2 .są dwa doloty i wychodzi 12m/s czyli720m/min czyli troszkę ponad 40km/h ato prawie prędkość światła :688: przy takiej prędkości bardzo ważna jest areodynamika.myślę że ważniejszy jest wydech,spaliny mają dużo większą prędkość
Boni - |23 Sie 2006|, 2006 16:40

qantan napisał/a:
boni zapomniałeś dodać że te 25m/s trzeba podzielić na 2 .są dwa doloty i wychodzi 12m/s czyli720m/min czyli troszkę ponad 40km/h ato prawie prędkość światła :688: przy takiej prędkości bardzo ważna jest areodynamika.myślę że ważniejszy jest wydech,spaliny mają dużo większą prędkość


Dżisus krajst, quantan ;) Oba doloty razem mają ok 40cm2 więc przez oba leci 25m/s jak masz 4000 obr w V6, a przypominam że możesz mieć i 5500, jak ci koniecznie potrzeba, to już okolice 100km/h, chcesz udowodnić, że aerodynamika nie ma znaczenia przy 100km/h? Dwa, w przybliżeniu, silnik wypycha spaliny kosztem benzynki (pracy) i gwarantuję ci że czterosuw je tak czy owak wypchnie, jeśli tylko nie ma ziemniaka w rurze ;) natomiast wciąga powietrze zanim wykona pracę, więc dławienie dolotu ma dużo większy wpływ na moc silnika niż dławienie wylotu - zasłoń do połowy rurę wydechową, nie wiem czy coś ciekawego zaobserwujesz, może jakieś sensacje na mocy maksymalnej, natomiast jazda "do połowy" pedału gazu jednak od razu rzuca się w oczy, prawda? :P


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group