| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Brak wspomagania ukladu kierowniczego (wyciek oleju) ?
Sebastian_UK - |7 Kwi 2006|, 2006 17:43 Temat postu: Brak wspomagania ukladu kierowniczego (wyciek oleju) ? Witam Kolegow:)
Tym razem bez wstepu przejde od razu do problemu:)
Otoz ... od dluzszego czasu ubywalo oleju w zbiorniczku wspomagania ukl. kier.
Staralem sie go dolewac co jakis czas i w przy wolnej chwili odwiedzic mechanika.
Niestety nastal okres, w ktorym nie mialem czasu zagladnac pod maske, przez co jak sadze poziom oleju byl ponizej min. Objawialo sie to piszczeniem podczas skretu kierownicy. Slyszac tak niepokojace dzwieki uzupelnilem olej ... piszczenie ustalo.
Niestety po kilku dniach stracilem wspomaganie!
Obecnie chcac wyjechac z ciasnego parkingu musze sie cholernie nameczyc (w koncu ta krowka swoje wazy). I tutaj pytanie ... czy da sie z tym cos jeszcze zrobic?
Co moglo ulec uszkodzeniu, czyli ... co wymienic by bylo OK?
Podejzewam, iz chodzi o pompe wspomagania ... lecz wole zapytac kolegow.
Jakakolwiek czesc obstawicie, prosze tez o info czy takowa czesc mozna zaadoptowac z MK1 lub MK2 (sporo tu tego na szrotach).
Ach ... gdy kupowalem scorupe, poprzedni wlasciciel powiedzial, iz byla regenerowana listwa ukladu kierowniczego (czy jakos tak podobnie).
Z niecierpliwoscia bede czekal na wasze opinie.
pozdrawiam serdeczenie z Birmingham,
Sebastian
sobolaqe - |7 Kwi 2006|, 2006 18:51
napewno zatarla sie pompa.
co do listwy(maglowniczy) nie wypowiem sie. wiem ze u mnie byl tez klopot z przeskakiwaniem kierownicy, wymiana oleju plukanie pomoglo. po roku problem wrocil, ale juz na tyle konkretnie ze tak jak u ciebie nameczyc sie musialem na parkingu jak cholera, do wymiany poszla pompa i maglownica. teraz tez lekko przeskakiwac zaczyna, az sie boje o tym myslec.
Kevin Xy - |7 Kwi 2006|, 2006 19:02
pograzam sie z Toba w bulach na parkingach- ja rowniez bez wspomagania ale do poniedzialku- powiedz czy w calym zakrecie obrotow nie masz wspomagania ?? u mnie przy 1000-1100 wspoma powraca
sobolaqe - |7 Kwi 2006|, 2006 19:12
zabij ale nie pamietam dokladnie.
na 99% wogole nie mialem wspomagania.
teraz zaczyna sie bardzo podobnie i mnie juz szlak trafia. oleju zawsze pilnuje, nigdy nie mial wiecej jak rok i taka klapa.
jedyne co mi chodzi po glowie to to ze byl to ATF Orlenu. moze jakis badziew. na dniach kupie Valvoline(szukam z seri MaxLife) i zaleje. zobacze czy bedzie lepiej.
Sebastian_UK - |7 Kwi 2006|, 2006 19:13
Hmm .. Kev, wiesz, ze nie probowalem na postoju dodawac gazu probowac krecic kierownica? Sprobuje wieczorkiem i dam znac.
Czasami wydaje mi sie, ze lekko wspomaganie dziala, a czasami w ogole. A moze ... to ubytki energetyczne w organizmie?
Panowie, jak tam z waszymi teoriami? Co czeka na wymiane, ile moze to cholerstwo kosztowac i ile z tym robotki?
pozdrowionka
S.
Kevin Xy - |7 Kwi 2006|, 2006 19:18
odnosnie oczatego niewiele powiem- u mnie wspomaganie na cieplym motorze od 1000-1100 obr, na zimnym jet prawie ciagle, sa straszne przeskoki jak zalapie- wymiana u mnie jakas 1h z PNS, zalewka, plukanie, zalewka i jezdzimy
dzieki zztop2 dostalem pompe i w poniedzialek wymianka
troszke na ten temat tutaj- http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=8303
sobolaqe- nie polecasz tego orlenowskiego ??
Rafał A.(antek) - |8 Kwi 2006|, 2006 05:05
jest wogole olej jeszcze? najprawdopodobniej przepuszcza gdzies na uszczelnienieach alebo pompa albo listwa, jelsi oczywiscie jest woole olej i ie rzyga nim na zewnatrz :)mozesz sprobowac zalac gestrzy olej ale raczje naprawa listwy badz pompy
sobolaqe - |8 Kwi 2006|, 2006 08:31
| Kevin Xy napisał/a: |
sobolaqe- nie polecasz tego orlenowskiego ?? |
niewiem, mam mieszane uczucia co do niego. kurcze ja wiem ze raz moja pompa miala troche lat a pozniej tez kupilem uzywke ale przecietnie co rok mam pompe wymieniac??
tak jak pisze, jeszcze nie jest tak zle jak mialem przy ostatniej wymianie ale powoli zaczyna sie, pozatym wspomaganie niejest jakies super....
a jedyne co laczy te dwie pompy to to ze byly uzywane i zalewane Orlenowskim ATE
moze obwiniam nic nie winny olej, a ja mam poprostu pecha, ale wole przetestowac jakis inny. cenowo to z 10 zł na litrze wiecej i juz mamy jakiegos ATFa innej firmy, warto sprobowac.
zmienie na dnaich to napisze czy cos sie poprawilo, jesli sie poprawi to moze oznaczac ze sie choremu przed smiercia poprawilo, albo ze potrzebna byla wymiana oleju co znowu bedzie oznaczac ze ten Orlenowski ATF nie jest stworzony do wspomagania bo cos za szybko traci swoje wlasciwosci.
jak sie nic nie zmieni to poprostu mam pecha do psujacych sie pomp.
Kevin Xy - |8 Kwi 2006|, 2006 21:56
no i ja w poniedzialek wymiana calego ukladu wspomagania- zaleje czyms innym
sobolaqe - |9 Kwi 2006|, 2006 16:26
no i jestem po wymianie oleju we wspomaganiu.
jest lepiej, mam wrazenie ze kierownica chodzi lzej.
nawet jesli jest to tylko lekka poprawa to moim zdaniem warto poswiecic 22 zł(tyle mnie kosztowal olej Valvoline ATF Dexron III/Mercon) i 15 min roboty. u mnie odkrecenie powrotu do pompy, poczekac az sie wszystko zleje i zalac nowym olejem.
straszny syf spuscilem mimo ze olej nowy wlewany jakis rok temu.
Adam_2000 - |9 Kwi 2006|, 2006 16:38
Piotrek, zalej do pompy ok. 50-100 ml. Xeramic-a - u mnie był super efekt - pompa chodzi ciszej, wspomaganie pracuje lżej - polecam !
sobolaqe - |9 Kwi 2006|, 2006 16:46
pomysl niezly, postaram sie przetestowac.
mam jeszcze jedno pytanie, jaki olej tam ma isc?
polsyntetyk czy mineralny?
bo klasy niby sie zgadzaja i jest OK, ale mam watpliwosci.
docelowo chcialem go zalac Valvoline z seri MaxLife bo spodobala mi sie ta seria po zalaniu nia silnika:) ta wymiane potraktuje jako plukanie, jak zobaczylem ze ten piekny czerony olej miesza sie z resztka syfu w zbiorniczku i metnieje
maja w ofercie ATFa MaxLife do automatow, ale to tez do wspomagania podchodzi.
Adam_2000 - |9 Kwi 2006|, 2006 16:57
Myślę, że Valvoline to dobry wybór.
Jak możesz, to zalej syntetyka - ostatecznie to tylko litr, więc nawet najdroższy kosztuje max. 60,-
Sebastian_UK - |15 Kwi 2006|, 2006 18:40
Panowie, wracajac do mojego tematu chcialem zapytac ... co robic?
Przyznam sie, ze gdy zaczelo ubywac oleju to zaczalem dolewac angielskiego oleju do wspomagania SILVER HOOK (na opakowaniu podana jest specyfikacja Ford M2C 33G i Dexron IID & R). Co sadzicie o tym oleju?
Zastanawiam sie czy tez ten olej nie ma jakiegos destrukcyjnego wplywu na wspomaganie. Dzis zauwazylem pod samochodem wyciek, wiec po powrocie z PL z pewnoscia przyjze sie sprawie blizej. Niestety wciaz nie wiem co cieknie.
Jesli faktycznie padla pompa, czy jest jaka szansa ja reanimowac czy po prostu wymienic? Jesli wymienic to z jakich modeli podejdzie uzywana pompa?
pozdrowionka i WESOLYCH SWIAT;)
megalith - |15 Kwi 2006|, 2006 20:05
A zobacz gdzie plama, bo jak w okolicy koła to raczej przekładnia niż pompa. Spróbuj stawać z dziobem podniesionym do góry - u mnie wtedy po nocy było sucho raczej.
A od dziś mam nową przekładnię... ex Kevina, ex Marcysia :702: Chodzi tak jak się można po użytkownikach poprzednich spodziewać - rewelacyjnie - tylko cholera sama wraca szybko do punktu 'na wprost', a w mojej starej podobało mi się to, że nie wyrywała się z rąk, tylko trzeba ją było samemu naprowadzić.
No i ta lekkość - a już muskuły sobie wyrabiałem
Kevin Xy - |16 Kwi 2006|, 2006 13:01
??????????????? ta z mojego ohaca dotarla do Ciebie ??
megalith - |16 Kwi 2006|, 2006 15:07
Ano dotarła, i to nawet nie wiedziałem że ona Twoja, dopiero mnie Marcyś oświecił. BTW, przekładnie od OHCa pasują do DOHCa dopiero po wymianie przewodów i skróceniu kolumny, bo jeest dłuższa.
Ale tak poza tym to wsio gra i mam nadzieję że do końca życia już z nią będę jeździł. Mojego lub Scorpio. :685:
Kevin Xy - |16 Kwi 2006|, 2006 15:52
powodzonka- ja zmieniam pompe i przekladnie we wtorek, wreszcie to zaleje mobilem bo po orlenie wszystko padlo
Rafał A.(antek) - |19 Kwi 2006|, 2006 02:29
| Sebastian_UK napisał/a: | | Niestety wciaz nie wiem co cieknie. |
Poniewaz masz orcznik 95 obstawiam ze cieknie maglownica(przekładnia) z prawej harmonijki, najczestrza usterka. Jak niejest wyrobiona da sie uszczelnic
marcys - |19 Kwi 2006|, 2006 10:47
| megalith napisał/a: | | Ale tak poza tym to wsio gra i mam nadzieję że do końca życia już z nią będę jeździł. Mojego lub Scorpi |
przekładnia była miodzio. dobrze sie z nia jezdziło:( taka sportowa troche była:)
megalith - |19 Kwi 2006|, 2006 16:14
No no, właśnie pisałem że się nieco sama rządzi, ale jest OK
Sebastian_UK - |3 Maj 2006|, 2006 22:15
a Ja chcialem zapytac ... czy duzo dlubania jest z wymiana pompy wspomagania. Warto sie brac za to samemu bez kanalu czy lepiej oddac do mecha?
Chcialem tez zapytac z jakich modeli pasuje w razie czego takowa pompa?
pozdrowionka,
Seba
Kevin Xy - |3 Maj 2006|, 2006 23:10
mk1- wymiana pompy to godzinka roboty z pns- bez zadnego kanalu, wszystko spod maski- troche syfiasto bo wszystko w oleju ale latwo idzie a i efekt zaskakujacy
Adam73 - |3 Maj 2006|, 2006 23:15
| Kevin Xy napisał/a: | | mk1- wymiana pompy to godzinka roboty z pns- bez zadnego kanalu | Kolega Sebastian_UK posiada rocznik 95 więc to nie jest MK I. No chyba że się myle :712: .
Kevin Xy - |3 Maj 2006|, 2006 23:22
dlatego zapisalem to na przedzie- nie wierza aby w innych utach to bylo tematem nie do przejscia nawet pod blokiem
Sebastian_UK - |3 Maj 2006|, 2006 23:43
ano wlasnie ... chodzi o wielorybka 95 Wymienial juz ktos w tym modelu?
A tak na marginesie to czy taka pompe mozna jakos zregenerowac czy ewidetnie wymiana?
Kevin Xy - |3 Maj 2006|, 2006 23:47
ktorys z chlopakow dal szczegolowy opis naprawy- moze ktos znajdzie ??
Sebastian_UK - |3 Maj 2006|, 2006 23:54
bylbym bardzo dzwieczny
Adam73 - |4 Maj 2006|, 2006 09:47
Opisane dokładnie w temacie "Problem przy skręcaniu w lewo". Autor kolega 1Bodzio.
Sebastian_UK - |4 Maj 2006|, 2006 12:14
dzieki za link. przeczytalem i stwierdzilem, ze dla mnie naprawa jest niewykonalna. Z jakich modeli podejdzie pompa? Moze MKII lub przejsciowka? Czy we wszystkich motorach jest ta sama pompa?
Rafał A.(antek) - |6 Maj 2006|, 2006 02:13
nie, nie we wszystkich niestety
Kevin Xy - |6 Maj 2006|, 2006 02:32
od poczatku w zaleznosci od ukladu motoru byly rozne- a problem polega na mocowaniu, kole pasowym imiejscu zbiorniczka wyrownawczego- bierz od tego co masz
jop - |8 Maj 2006|, 2006 22:24
Poniewaz masz orcznik 95 obstawiam ze cieknie maglownica(przekładnia) z prawej harmonijki, najczestrza usterka. Jak niejest wyrobiona da sie uszczelnic.
Pytanie jak to zrobic?
Pekła mi harmonikowa guma na drążku kierowniczym z prawej strony. Wyciekł z niej płyn więc pewnie jest coś nieszczelne.
Rafał A.(antek) - |8 Maj 2006|, 2006 22:47
no spece od maglownic, to nie jest taka sobie zwykla uszczelka, calosc do wyjecia z auta
Sebastian_UK - |11 Maj 2006|, 2006 17:48
Witam ponownie
Niedawno wrocilem z PL ... wsiadam do autka, ktore stalo sobie 2 tyg pod chmurka, uruchamiam i co? Wspomaganie znowu dziala ! Popiszczalo troche przy ruchach kierownicy w lewo i w prawo ... uzupelnilem olej i dziala jak ta lala.
Wyciek pozostal ... zagladne pod autko w weekend i bedzie jasne skad cieknie.
Co jednak myslicie o cudownym uleczeniu? Wspomaganie przeciez umarlo na dluzszy czas a kierownica w miejscu niemal nie dalo sie krecic.
Jedno jest pewne ... nowej pompy na szczescie kupowac nie musze
Mandrax - |3 Cze 2006|, 2006 22:18 Temat postu: Mam podobny problem ze wspomaganiem... Witam Was serdecznie. Na imie mam Łukasz. Jestem nowym użytkownikiem tego forum. Czytając wasze posty zauważyłem że mam podobny problem. Sytuacje naswietle troche dokładniej. Kupiłem "wieloryba" 95 rok kombi silnik dwulitrowy 16v. Kupiłem go z wyciekiem płynu od wspomagania. Myślałem że naprawa to bedzie pryszcz ze strony trudności problemu, jego komplikacji - przynajmniej że bedzie dobrze i liczyłem sie z tym że nie bedzie to musiało też mało kosztować - byłem przygotowany na wydatek ale!!! Dałem go do mechanika okazało sie że cieknie w 3 miejscach. Z lewej strony, prawej strony listwy i przy wejściu drążka kolumny kierowniczej. W sumie mechanik wymienił 3 simmeringi i nie cieknie ale wspomaganie nie bardzo działa na wolnych obrotach tzn. poniżej 900 obr. im bardziej chce skręcić na wolnych w miejscu tym większy opór stawia kierownica w sumie nawet nie da sie kręcić. Jak dam na odroty i wspomaganie działa prawidłowo ale w skrajnych położeniach tzn na maxa w lewo czy prawo coś tak chuczy trzeszczy i gwiżdże jakby miało sie rozwalić (chyba jest to pompa). Rozumiem bo miałem troche aut już w życiu że w tych skrajnych położeniach słychac soć jak sobie bardziej syczy ale nie tek głośno i tak dotkliwie. Czy to znaczy że pompa siada powoli?? Bo jak dam gazu to jest ok ale ten hałas?? Pomóżcie prosze. Czekam na sugestie. Chyba wymiana płynu nic nie da, dodam że jest orlenoski ale przecież jak jeździłem z wyciekiem to przez miesiąc dolewałem dzień w dzień tego samego i wspomaganie było igła. Pozdrawiam.
Sebastian_UK - |3 Cze 2006|, 2006 22:26
Nie wiem czy Ci pomoze to napisze, ale mi pomoglo. U mnie cieknie caly czas, do konca nie wiem skad. W pewnym momencie wspomagania nie bylo juz w ogole (za malo oleju - nie dopilnowalem). Dolalem oleju i ... wspomagania juz nie mialem. Tak jezdzilem ponad miesiac. Pewnego dnia calkiem przypadkiem stala sie rzecz nieslychana. Odkrecilem sobie korek wlewu oleju wspomagania, uruchomilem autko. Poruszalem kierownica max w lewo i max w prawo. Ku mojemu zaskoczeniu wspomaganie wydobylo jakies dzwieki, pojawily sie jakies piski i ...pompa zaczela pracowac. Dzis dziala znowu OK, a oleju dolewam na czas i czekam na naprawe. Przypuszczam, ze odpowietrzyla sie pompa, a juz chcialem kupowac nowa. Moze to i u Ciebie pomoze - miejmy nadzieje !:)
pozdrawiam,
Seba
fiebik - |3 Cze 2006|, 2006 22:32
Może być, że pompa dostała już swoje i siada. Tym bardziej, że istnieje ryzyko, że przy wyciekach oleju, mogła sobie popracować na sucho.
Ale, może ten mech cos spitolił przy wymianie uszczelniaczy i poprostu w maglownicy coś przyciara tak mocno, że pompa przy wolnych obrotach nie daje rady.
Naprawa wycieków maglownicy w brew pozorom jest niełatwa i niesie wiele niespodzianek.
Mandrax - |3 Cze 2006|, 2006 22:33 Temat postu: Już sam nie wiem Już sam nie wiem. Na obrotach działa a na wolnych to tylko w małym zakresie skręcania im bardziej na maxa tym więkrzy opór chyba że dam gazu to jest ok z tym że na maxa jak mam już to bardzo głośno piszczy. A jak sie odpowietrza pompe?? Z tego co ja sie dowiedziałem to na maxa w lewo i na maxa w prawo kilkakrotnie powtórzyć ale czy ma znaczenie odkręcenie korka zbiorniczka wyrównawczego od wspomagania?? Czy może istnieje inny sposób na odpowietrzenie??
Sebastian_UK - |3 Cze 2006|, 2006 22:44
Wiesz, nie wiem czy ma znaczenie odkrecanie korka. Ja po prostu tak zrobilem, krecilem kierownica i pompa ruszyla:)
fiebik - |3 Cze 2006|, 2006 22:47
| Sebastian_UK napisał/a: | | Wiesz, nie wiem czy ma znaczenie odkrecanie korka. Ja po prostu tak zrobilem, krecilem kierownica i pompa ruszyla:) |
Hmm, może sie cos przy okazji odpowietrzyło.
Sebastian_UK - |3 Cze 2006|, 2006 23:11
mozliwe Pompa przeciez wydawala sie juz martwa i chcialem kupic nowa... a tu taka niespodzianka.
Rafał A.(antek) - |4 Cze 2006|, 2006 02:03
| Mandrax napisał/a: | | Witam Was serdecznie. Na imie mam Łukasz. Jestem nowym użytkownikiem tego forum. Czytając wasze posty zauważyłem że mam podobny problem. Sytuacje naswietle troche dokładniej. |
jak poleciały juz 3 uszczelniacze na listwie to ciezka sprawa, one leca zazwyczaj bo leci wewnetrzne uszczelnienie magla, jak tego mechanik nie wymienil to kaplica, bo magiel w srodku nie działa (przepuszcza) i nie ma wogole wspomagania, dodatkowo wywaqli znow te uszczelniacze zewnetrzne, bo nie wytrzymaja cisnienia | Sebastian_UK napisał/a: | | Pewnego dnia calkiem przypadkiem stala sie rzecz nieslychana. Odkrecilem sobie korek wlewu oleju wspomagania |
co tu niesłychanego, poprostu zalales układ i go wreszcie odpowietrzyles porzadnie, to zaczoł działac | Cytat: | | Może być, że pompa dostała już swoje i siada. Tym bardziej, że istnieje ryzyko, że przy wyciekach oleju, mogła sobie popracować na sucho. |
ciezko zarznac ja jezdze na hipolu juz, nie mowiac o tym ze na pustym zbiorniiku i działa | Cytat: | | Ale, może ten mech cos spitolił przy wymianie uszczelniaczy i poprostu w maglownicy coś przyciara tak mocno, że pompa przy wolnych obrotach nie daje rady. |
nie wiem co robil, ale moze luz zkasowal za mocno? ja jednak opbstawiam brak wewnetrznych uszczelniaczy i magiel nie cieknie co prawna na zewnatrz, ale za to puszcza w srodku.
generalnie pompy nieumieraja tak szuybko, raczej maglownice (niestety)
Mandrax - |4 Cze 2006|, 2006 10:15 Temat postu: To co radzicie sprawdzić?? Co teraz zrobić w pierwszej kolejności?? wymienić pompe?? a jak jest dobra?? ciul z tym że wydam kase na nową ale nerwowo nie wytrzymam jak bedzie tak samo. A tak off topic ile chcesz za alu od tego wieloryba na allegro i czy masz pompe wsp. i ile chcesz?? Pozdrawiam.
grzegorz x - |4 Cze 2006|, 2006 12:28
ztym hipolem to chyba lekka przesada
ja zaczolbym od wywalenia z ukladu wspomagania orlena ATF-u bo to jest syf i nadaje sie tylko do lublina. zalalbym go jakims lepszym olejem-wtedy wycie pompy w skrajnych polozeniach powinnio ustac a mozliwe ze i wspomaganie zacznie dzialac normalniej.pompe wbrew pozorom nie jest tak ciezko rozwalic.Jesli jakis czas pracuje nasucho to jej zywot sie skraca:)
Mandrax - |4 Cze 2006|, 2006 18:33 Temat postu: Kolejne spostrzeżenie Witam. Dziekuje za informacje. Dodam nowe spostrzeżenie. Jak auto jest zimne. np. po nocy to rano zapalam auto i wspomaganie chodzi super, minie chwila auto sie nagrzeje (mówie nagrzeje bo nie widze innego związku) i wspomaganie zanika. Czy to pompa sie nagrzewa i kończy powoli czy to oznaka czego innego???
Rafał A.(antek) - |4 Cze 2006|, 2006 19:23
olej sienagrzewa i przepuszczaja uszczelnienia, jak jest zimny to jest gesty i jeszcze jakos daje. Pytanie czy uszczelnienia pompy czy listwy
Mandrax - |5 Cze 2006|, 2006 08:04 Temat postu: To teraz co??? Witam. Więc załóżmy że to uszczelnienia pompy to znaczy że trzeba wymienić pompe czy uszczelniacze pompy są gdzie indziej??? Zakładam tak bo uszczelniacze listwy mam wszystkie wymienione.
Rafał A.(antek) - |5 Cze 2006|, 2006 09:17
wymiana badz regeneracja pompy
1Bodzio - |7 Cze 2006|, 2006 00:03
W pompie oprócz jednego zimeringa za łożyskiem przednim , nie ma żadnych uszczelnień . Jest to pompa łopatkowa zbudowana z wirnika osadzonego na ośce ( walec z nacięciami w których siedzą łopatki ) i kierownicy oleju . Siła odśrodkowa obracającego się wirnika powoduje wysunięcie się łopatek z wirnika i zagarnianie oleju z jednego kanału do drugiego. Jeśli puściby zimering (ten jedyny) to olej poprzez łożysko przednie lałby się na koło pasowe pompy.
Rafał A.(antek) - |7 Cze 2006|, 2006 13:13
ale łopatki moaga sie poniszczyc
1Bodzio - |7 Cze 2006|, 2006 22:41
Łopatki mogą sie nie tyle poniszczyć (mają szerokość ok 9 mm) co mogą się zatrzeć lub zapiec w wirniku. Pompa jednak musiałaby chodzić nie w oleju lecz w jakimś olejopodobnym syfie dłuższy czas, lub chodzić bez oleju (na sucho) krótszy czas .
Rafał A.(antek) - |8 Cze 2006|, 2006 00:03
u mnie narazie przezyła hipol wiec jest mocna
1Bodzio - |8 Cze 2006|, 2006 00:09
Hipol , o ile jest czysty to jest olejem . Pisząc olejopodobny syf miałem na myśli mocno zabrudzony częściami stałymi typu opiłki czy też resztki uszczelnień magla stary olej.
Rafał A.(antek) - |8 Cze 2006|, 2006 00:12
no jest ale nie co jest za gesty, choc u mnie sie sprawdza idealnie, pomijajac fakt ze chyba przytarłem magiel w skrajnych połozeniacha przez to
1Bodzio - |8 Cze 2006|, 2006 00:27
Gęściejszy olej może skutkować wyższym ciśnieniem jakie wytworzy pompa. Nie sądzę aby z tego powodu ucierpiała sama pompa. Ucierpieć może za to magiel. I to dość znacznie skróci życie jego uszczelnień .
Rafał A.(antek) - |8 Cze 2006|, 2006 00:28
wbrew pozorom nie, bo wlasnie mniej cieknie, chyba z tytułu wiekszej gęstości
1Bodzio - |8 Cze 2006|, 2006 00:34
To jest też możliwe. Myślę że jeśli łożysko przy kole pasowym pompy masz sprawne to jazda na hipolu pompie nie zaszkodzi.
Rafał A.(antek) - |8 Cze 2006|, 2006 00:37
nie mam, bo mi wyje (jak sądze) pompa, dlatego tez nie oszczedzałem jej bo i tak pojdzie pewnie do wymianki
1Bodzio - |8 Cze 2006|, 2006 00:47
Na Twoją prośbę dałem kiedyś dokładny opis naprawy pompy. Sądzę że dla Ciebie sprawy techniczne nie będą stanowić najmniejszego problemu. Myślę że dużo lepiej jest naprawić swoją pompę niż pchać się w używkę, która nie wiadomo jak szybko padnie. Po naprawie pompa jest praktycznie jak nowa .
Rafał A.(antek) - |8 Cze 2006|, 2006 00:52
wsadze uzywke, a swoja sie zajme wymiana pompy wspomy to akurat zaden problem. Obawiam sie tylko czy to nie ASB mi wyje, a nie pompa ale najpierw uszczelnimy magiel, i zobaczymy po wymianie i wypłukaniu ukłądu co bedzie
1Bodzio - |8 Cze 2006|, 2006 01:03
Nie tyle ASB co konwerter może lekko hałasować. Dżwięk ten jest dużo słabszy od wycia pompy. Gdy wyje pompa to natężenie dźwięku zmienia się podczas kręcenia kierą
Rafał A.(antek) - |8 Cze 2006|, 2006 01:38
mnie sie zmienia z obrotami silnika , dlatego pewien nie jestem ... ale brzmi jak pompa oleju, tylko ktora, od ASB czy wspomy
Struna - |8 Cze 2006|, 2006 10:21
Rafał A.(antek), z tym mniejszym cieknięciem - to jak dolejesz płynu hamulcowego do wspomy to też będzie mniej ciekło przez czas jakiś
megalith - |8 Cze 2006|, 2006 10:54
| Struna napisał/a: | to jak dolejesz płynu hamulcowego do wspomy to też będzie mniej ciekło przez czas jakiś |
Potwierdzam - 2 miesiace suchosci u mnie bylo Ale jak potem walnęło to pamietają zlotowicze z Krakowa jak po wyjściu z knajpki moje autko w kałuży stało
fiebik - |8 Cze 2006|, 2006 11:20
| Struna napisał/a: | | Rafał A.(antek), z tym mniejszym cieknięciem - to jak dolejesz płynu hamulcowego do wspomy to też będzie mniej ciekło przez czas jakiś |
| megalith napisał/a: | | Potwierdzam - 2 miesiace suchosci u mnie bylo Ale jak potem walnęło to pamietają zlotowicze z Krakowa jak po wyjściu z knajpki moje autko w kałuży stało |
Czy to nie jest tak, że od płynu hamulcowego "puchną" uszczelniacze?
Struna - |8 Cze 2006|, 2006 12:06
| fiebik napisał/a: | | "puchną" uszczelniacze | dokładnie - no i jak spuchną to się uszczelni - ale potem guma się rozleci od płynu i leje się wiadrami
megalith - |8 Cze 2006|, 2006 12:14
Ktoś na forum pisał że wytrzymało mu to to ponad rok - no u mnie dwa miechy, ale myślę że i tak nieźle przedłużyć życie magla za "pięćdziesiątkę" dota 4
Rafał A.(antek) - |8 Cze 2006|, 2006 12:23
| Struna napisał/a: | | to jak dolejesz płynu hamulcowego do wspomy to też będzie mniej ciekło przez czas jakiś |
bo guma spuchnie, to norma | fiebik napisał/a: | | Czy to nie jest tak, że od płynu hamulcowego "puchną" uszczelniacze? |
jest jest i nie tylko
dlatego sie tego nie robi i innych bajerow uszczelniajacych nie leje, bo puchnie wszystko co gumowe i diabli wiedza kiedy strzeli.
fiebik - |8 Cze 2006|, 2006 12:30
| megalith napisał/a: | | Ktoś na forum pisał że wytrzymało mu to to ponad rok - no u mnie dwa miechy, ale myślę że i tak nieźle przedłużyć życie magla za "pięćdziesiątkę" dota 4 | Może to kwestia dopracowania patentu na stosunek ilości płynu do ilości oleju, ale i tak uważam, jak już Rafał A.(antek), wspomniał, to zbyt niebezpieczne, bo nigdzy nie wiadomo kiedy walnie. Ewentualnie jak w trasie, żeby do domu spróbować dojechać.
Rafał A.(antek) - |8 Cze 2006|, 2006 12:42
jasne ale wtedy wszystkie gumy z układu weq, a to w pompie, w listwie i przewody gumowe, sporo i nieopłacalne, lepiej dolewac albo usunac usterke na miejscu, zreszta jak lekko ciecze to dolewac, a jak duzo ciecze to juz nic nie pomoze i tak
Mandrax - |9 Cze 2006|, 2006 23:21 Temat postu: Wymieniłem pompe Witam. Wymieniłem pompe wsp. i teraz już nie słychać żadnych dźwięków strasznych tylko kiera chodzi co prawda jednostajnie ale troszke ciężej niż przed całą zadymą z listwą i pompą. Nie jest to już tak lekko jak przed awarią. CZy to możliwe że miałem pompe lucasa a wstawili mi bosha (zmienili koło pasowe) i jest ona mniej wydajna jak lucasa??? Mechanik zapewniał że bedzie taka sama, nie ma różnicy obie były montowane bez znaczenia.
andrzeji - |26 Kwi 2007|, 2007 14:15 Temat postu: PO WYMIANIE MAGLOWNICY Witajcie,
Właśnie zakończyłem proces regeneracji maglownicy oraz kontroli pompy wspomagania.
Mój mechu wziął 150 pln za wymontowanie i zamontowanie maglownicy i pomy.
Maglownicę oddałem do zakładu na BUKOWSKIEJ 237 (jadąc od centrum, za KING KROSEM trzeba wjechać w bramę dawnej jednostki w prawo i za bramą od razu w prawo - tak jakby chcieć wracać. Potem do końca, przez kolejną bramę i w lewo - tam już są napisy AUTOWSPOMAGANIE)
Facet to rzemieślnik, warsztacik malutki, ale ma odpowiednie maszyny do próby ciśnieniowej i zajmuje się wyłącznie maglownicami)
Regeneracja mojej odbyła się w ciągu 5 godzin, a koszt wyniósł 450pln.
Dla mnie ważne było aby zregenerował moją, a nie dał jakąś inną na podmianę.
Maglownica nic nie puszcza i jak narazie wszystko w najlepszym porządku (po 500km)
Także namiar na gościa:
autowspomaganie
bukowska 237
Poznań
504 903 313
daje 12mcy gwarancji
Co do mojej pompy okazało się, że jest w dobrym stanie i przyczyną wycieku był wąż odbiorczy od strony zbiorniczka oraz zastałe oringi.
Rozmowa z gościem od pomp i jego podejście spowodowały , że podam również namiar do niego(w końcu mógł powiedzieć, że pompa do regeneracji i skasować za nic)
Dałem mu 20pln za poradę, to nie chciał przyjąć, ale zostawiłem i już.
Oto namiary do tego zakładu (robi maglownice oraz pompy wspomagania)
HAPOMECH Jacek Siejak Zakład Naprawy
Rawicka 62
POZNAŃ
061 830 62 17
Oba zakłady prowadzone są, przez doświadczonych rzemieślników, którzy własnymi ręcyma naprawiają klamoty. Obaj starsi i nie cwaniacy także polecam !
|
|