Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - Cologne V6 4.0

Byku - |28 Kwi 2004|, 2004 11:27
Temat postu: Cologne V6 4.0
Oto cytat z GT nr 10/57 październik 2003;
"...silnik 2.9l jest członkiem rodziny widlastych silników V6 o kącie rozwarcia 60 st. Zaprojektowane zostały one w Europie, w Kolonii, stąd też ich popularna nazwa 'Cologne V6". W skład rodziny wchodzą jednostki o pojemności 2000, 2300, 2600, 2800, 2900 i 4000 cc. , które mają wspólne cechy konstrukcyjne. Silniki te znalazły zastosowanie w szerokiej gamie samochodów Forda..." A tutaj piszą że 4.0 był montowany w Fordzie Explorer. To może tak mała transplantacja i problem tuningu z głowy :?:
Tak na marginesie to w tym artykule piszą o kolesiu, który zamontował do Atu Plus 2.9 EFI i instalację nitro,he,he. P R O F A N A C J A :!: :evil:

Pershing - |28 Kwi 2004|, 2004 11:52

No takie 4.0 w Scorpio to juz bylaby rzez :wink: ktora zadowolilaby najwybredniejszego tuningomaniaka :)
Pozdrawiam

BC_Leszcz - |28 Kwi 2004|, 2004 19:18

A czytałeś jak długo chodził bezawaryjnie ten Poldek? Po tygodniu ukręcił wał, zaraz potem rozsypały sie łożyska, potem hamulce itd. Więcej stał niż jechał ...

Na jednej 1000km trasie zagoniłbym takiego poldka na śmierć. Do jazdy z prędkościami ponad 200km/h to trzeba stworzyć auto od podstaw, nie wystarczy tuning i wrzucenie wiekszego silnika np. 2.9

Ja mogę swoim jechać z prędkością ponad 200km/h całymi godzinami (np. przjechać tak całe niemcy w drodze do Brukseli, gdzie zreszą ostatnio jestem 2-3 razy w miesiącu)

Z silnikiem 4.0 moje Scorpio pewnie padło by po jednej takiej trasie (za ciężki silnik, za duże przeciążenia itd.) Dzięki ale zupełnie wystarcza mi moje 195 kucyków ;)

Waski - |28 Kwi 2004|, 2004 19:30

Witam
BC_Leszcz pewnie ma racje
Ale z checia bryknal bym sie takim 4,0 przez chwilke
Ale z drugiej strony jakby takiego wsadzic i w miare spokojnie jezdzic to mysle ze nic by sie nie stalo.
Moj brat do Hondy Civic zamist 105 konntej jednostki wlozyl chyba 150 czty wieciej - juz nie pamietam. Padly mu jednynie dwie skrzynie w ciagu roku eksploatacji. Ale on autka nie oszczedzal. Specjalizowal sie w rysowaniu podwojnej V-ki na asfalcie (wsteczny ogien a pozniej jedynka ogien - tyl;ko zgrzytalo)

Jak ktos sie skusi na taki "tuning" to ja sie skusze na bzykniecie sie ta fura ;)
POzdrawiam
Wąski

Gierap - |29 Kwi 2004|, 2004 06:56

4.0To by było coś w Scorpio,ale faktycznie trzeba by sie zastanowic jak to wszystko wytrzyma,no ale to jush by była AMERYKA :twisted:
zbyszek - |29 Kwi 2004|, 2004 10:44

Fakt pojeździłby czymś takim ale odlot :D
ford2fast - |1 Wrz 2011|, 2011 21:08

Udało się komuś takim wynalazkiem pojeździć ? :)
gufer-posepny - |1 Wrz 2011|, 2011 21:11

Boni nie miał tego w explo ?

Sie skubańce wycwaniły a pompa wody taka podobna do tej z boba :( .

Struna - |1 Wrz 2011|, 2011 21:42

ford2fast napisał/a:
Udało się komuś takim wynalazkiem pojeździć ? :)
ja miałem na hamowni sierrę z silnikiem 4.0 z explo.
gorgo - |1 Wrz 2011|, 2011 21:44

Struna napisał/a:
ja miałem na hamowni sierrę z silnikiem 4.0 z explo.


Chyba wiem nawet którą sierkę :D

Struna - |1 Wrz 2011|, 2011 21:47

bordowa z garbem na masce, bo się silnik ciut nie zmieścił :) barac z sierrafan.
Maross - |1 Wrz 2011|, 2011 21:47

Mysza miał 4.0 z explo w Granadzie :)
gorgo - |1 Wrz 2011|, 2011 21:48

Struna, dokładnie tą miałem na myśli:D
Struna - |1 Wrz 2011|, 2011 21:49

no niestety póki co nie generuje to nawet niczego w pobliżu serii, krótko mówiąc - dolina, ale remap kompa zdaje się już został dokonany, więc jest szansa że pojedzie toto jak trzeba.
gorgo - |1 Wrz 2011|, 2011 21:51

Z tego co mi wiadomo to prace są w toku, taki silnik w scorpio to było by coś :)
Struna - |1 Wrz 2011|, 2011 21:57

gorgo napisał/a:
taki silnik w scorpio to było by coś
moim zdaniem absolutnie bez sensu, no może ten nowszy ponad 200 konny, ale ten stary żuk co to mizerne 170 kunia z 4 litrów ledwo krzesa ? to gdzie tu sens i logika ?
gorgo - |1 Wrz 2011|, 2011 22:03

Taki nowszy ponad 200 kucy by był:)
Boni - |1 Wrz 2011|, 2011 22:25

gufer napisał/a:

Boni nie miał tego w explo ?


Miał ale daaawno, jakiś rok temu ;)

Ten nowszy 4.0 to proszenie się o kłopoty z rozrządem i skrzynią, a i tak nie przebija zadbanego cossie. A ten normalny 4.0 z Explo to tak jak u Myszy w grandziach - 100Nm więcej służy do palenia paliwa i gumy, i tyle z tego mniej więcej.

Jak iść w realny tuning Scorpio to chyba tylko biturbo na cossie, albo V8 ;) no ale takiego odważnego/cierpliwego to w PL jeszcze nie było?

ford2fast - |1 Wrz 2011|, 2011 22:43

gufer-posepny napisał/a:
Boni nie miał tego w explo ?

Sie skubańce wycwaniły a pompa wody taka podobna do tej z boba :( .

Miałem na myśli Scorpio , a wóz drabiniasty :)

Struna - |1 Wrz 2011|, 2011 23:08

być może zaniedługo powstanie BOB-ik lekko doładowany :) się zobaczy jak toto się sprawuje, jak będzie ok to może i swojego nieco dmuchnę, bo jakoś ciągle mocy za mało :twisted:
ford2fast - |1 Wrz 2011|, 2011 23:11

Struna napisał/a:
ford2fast napisał/a:
Udało się komuś takim wynalazkiem pojeździć ? :)
ja miałem na hamowni sierrę z silnikiem 4.0 z explo.

Na hamowni dużo się nie pojeździ :):
I Sierra lżejsza sporo od Scorpio :roll:

Struna - |1 Wrz 2011|, 2011 23:38

ford2fast napisał/a:
Na hamowni dużo się nie pojeździ :):
ale za to z jakimi przyśpieszeniami i prędkościami :)
Boni - |1 Wrz 2011|, 2011 23:55

Speedo napisał/a:
Boni napisał/a:
Jak iść w realny tuning Scorpio to chyba tylko biturbo na cossie


w sierce widzialem boa na 2 turbinach wiec do scorpio pewnie tez siada :)

Struna napisał/a:

być może zaniedługo powstanie BOB-ik lekko doładowany


O, czyli ludzie już dojrzewają do rozsądnego tuningu, to może i Scorpio w Polsce ktoś zrobi, bo ostatnie o jakich słyszałem to raczej Niemcy i Skandynawia, i to jakoś dawno temu.

Struna - |2 Wrz 2011|, 2011 00:00

plan jest już od dość dawna, ale jakoś z wykonaniem się odwleka. Ale pewne nieoczekiwane zdarzenia zdaje się przyśpieszą nieco proces wcielania planu w życie :) Ja czekam na przetarcie szlaku w zasadzie bo auto mi potrzebne na codzień i chcę poobserwować najpierw co i jak się będzie zachowywało przy soft-turbo. Jak się projekt wyzbędzie bolączek dzieciństwa i okaże się sensownym w kwestii przyrostów oraz bezawaryjności to i u mnie pewnie świstak pod maskę zagości, niech w końcu usłyszę ten elektryzujący dźwięk upuszczanego nadciśnienia :)

W planie jest jeszcze remap eec5 BOB-a w wersji N/A - się zobaczy czy i co się da jeszcze z tego motorka wycisnąć.

pablo19 - |2 Wrz 2011|, 2011 08:54

Hmmm, wg. tego to żadne turbo/śrurbo nie jest potrzebne. Nie wiem skąd COSSY miał takie info, ale miał.
gorgo - |2 Wrz 2011|, 2011 12:39

Struna,a w planach skrzynia zostaje oryginalna czy jakaś pomianka?
Struna - |2 Wrz 2011|, 2011 12:49

oryginalna bo to tylko soft turbo, więcej niż 0,4 - 0,5 bara dmuchać nie zamierzamy ( choć może znajomy i owszem bo on na manualu to ma w sierce )
Sądzę, że automat z kosy zniesie nieco więcej.

gorgo - |2 Wrz 2011|, 2011 20:32

Czas pokaże... :D
Boni - |2 Wrz 2011|, 2011 22:51

pablo19 napisał/a:
Hmmm, wg. tego to żadne turbo/śrurbo nie jest potrzebne. Nie wiem skąd COSSY miał takie info, ale miał.


Krążą takie wieści po świecie, że tyle miała kosiarka jak ją Cosworth oddał Fordowi, ale w tych samych miejscach plotkują, że jeśli nawet tyle miała max, to na "maksymalnym" dolocie i wydechu, i chamskich charakterystykach - nie wiem czy chciałbym jeździć na co dzień z silnikiem który nie trzyma wolnych, strzela ogniem jak nie w wydech to w dolot, i nie ma momentu z dołu...
A na cossie biturbo nie-pamiętam-jacy Niemcy wyciskali o ile pamiętam 450KM i to nawet z jakąś gwarancją, bodaj 3 miesięczną (tyle że jak dostarczałeś silnik, to brali się za niego dopiero po zaliczce i próbach - jak nie wytrzymał, oddawali go w formie puzzli 3D ;) ) no ale to byli zawodowcy, i za jakieś bardzo grube pliki banknotów. O ile pamiętam, sporo tego załadowali w kopie Cobry.

[ Dodano: |2 Wrz 2011|, 2011 23:05 ]
O, a tu na przykład w 5s znalazłem pomysły wyspecjalizowanych Anglików (mniej więcej podobnie jak to co pamiętam z tej niemieckiej firmy, której nijak znaleźć nie mogę...):
http://www.topbossperform...orth/4547928975
i cennik
http://www.topbossperform...ines/4530883163

Waski - |3 Wrz 2011|, 2011 00:20

Struna napisał/a:
Ale pewne nieoczekiwane zdarzenia zdaje się przyśpieszą nieco proces wcielania planu w życie


taaa a ja potem musze szukac w przepastnych czeluściach piwnic przepływek wiatraków i innych maneli co nowych nabytków bo stary na złom jedzie :)

zbyszek - |3 Wrz 2011|, 2011 00:29

Waski napisał/a:
taaa a ja potem musze szukac w przepastnych czeluściach piwnic przepływek wiatraków i innych maneli

Bo powinieneś mieć wszystko posegregowane, poopisywane gdzie co jest to nie musiałbyś szukać :P tylko iść brać i wysyłać :-d

Struna - |3 Wrz 2011|, 2011 02:23

Waski napisał/a:
bo stary na złom jedzie
no cóż poradzić - bywa, ale żeby chociaż sam owner skasował, a tu nie ;)
gufer-posepny - |3 Wrz 2011|, 2011 08:21

to się mija z celem taki duży ciężki klocek montować . lepsze będzie 2.0 z dmuchawką . lepiej pójdzie po zakrętach i przyśpieszać też będzie ciekawie .
jaroz - |3 Wrz 2011|, 2011 12:54

pablo19 napisał/a:
Nie wiem skąd COSSY miał takie info, ale miał
To miał słabą informację, bo to się nie tyczyło BOB-a tylko BOA. Ponieważ to BOA zapoczątkował linię Coswortha i pierwotnie miał ok. 270KM. Jednak jak kiedyś gdzieś wyczytałem w necie z powodu trakcji zdławiono moc do ówczesnych fabrycznych 195 (nieraz piszą 197) KM. Tyle w temacie legend o kosie :D
Struna - |3 Wrz 2011|, 2011 15:52

sranie w banie, 270 z wolnossaka, jasne. Ktoś coś słyszał ale jakoś nikt nie widział. Temat jak z Yeti... Też ponoć gdzieś, coś itp.
Pershing - |3 Wrz 2011|, 2011 16:01

Struna napisał/a:
sranie w banie, 270 z wolnossaka, jasne.


A BMW M ? Spokojnie ponad 300 kucy wystrugali to i Cosworth mógł :)

Tu jest opisane http://pl.wikipedia.org/w...storia_modelu_2

Miarodajne porownanie bedzie E36 (podobne lata produkcji)

M3 Coupé 2996 cm³ R6-24v 210 kW (286 KM) 5,9 s 250 1992–1995
M3 GT Coupé 2996 cm³ R6-24v 217 kW (295 KM) 5,8 s 250 1994–1995
M3 Coupé 3198 cm³ R6-24v 236 kW (321 KM) 5,5 s 250 1995–1999
M3 6 bieg. Coupé 3198 cm³ R6-24v 236 kW (321 KM) 5,4 s 250 1995–1999

gufer-posepny - |3 Wrz 2011|, 2011 16:50

jak chcecie tak dłubać dla samego dłubania to kupić właśnie M3 3.0 i cały ten temat nic nie warty . cenowo na to samo wyjdzie .
Boni - |3 Wrz 2011|, 2011 23:26

Struna napisał/a:
sranie w banie, 270 z wolnossaka, jasne. Ktoś coś słyszał ale jakoś nikt nie widział. Temat jak z Yeti... Też ponoć gdzieś, coś itp.


Jak kurde nie widział jak widział, masz na przykład tu (ogólnie guglać pod "cosworth FBE"):
http://norwegianscorpiofo...engine-t37.html
Tyle że takim albo podobnym (znaczy, na takim dolocie) nie bardzo da się jeździć "cywilnie".

Struna - |4 Wrz 2011|, 2011 00:12

Kod:
Tyle że takim albo podobnym (znaczy, na takim dolocie) nie bardzo da się jeździć "cywilnie"
ano właśnie, bo owszem, wywalamy limiter obrotów na jakieś nieżyciowe zakresy, robimy ostre wałki, dobry dolot i moc bedzie, ale kto jej użyje w tak na codzień abstrakcyjnym zakresie.

pepi - |4 Wrz 2011|, 2011 09:12

po wałkach i wywaleniu popychaczy i daniu sztywnych wychodzi około 50 koni więcej
tak co by się dało tym śmigać bo kos i tak ma dziurę jak djabli
na automacie to jest nie odczuwalne
a tak naprawdę robienie silnika dla sztuki mija się z celem
bo są inne silniki nawet tego samego producenta które
uczynią z scorpio potwora
ale i wtedy to zabawa dla bogatych
a biedaka nie stać na wiązki a co tam mowa o poprawie mocy
i jakby nawet to jedna kobyła wyjdzie tyle że to jet bez sensu
ale kto bogatemu zabroni ;)

tylko ja jednego nie rozumiem albo się idzie w ekonomie czyli aby palił jak najmniej
czyli zakładamy lpg
albo szukamy mocy
więc jedno auto do celów przemieszczenia się
a drugie można robić
tylko bez tekstów że na lpg go dmuchać
i że mam więcej mocy
a tak to tylko rozmowy tylko erotycznych gawędziarzy

Mysza - |4 Wrz 2011|, 2011 11:48

Dupa nie silnik ten 4.0 Wielki, ciężki, i pali jak smok. BOBik w manualu lepiej robi. Pewnie na starcie by poległ, ale od 100 km/h 4.0 nie ma szans.

http://www.youtube.com/watch?v=oArVV7MpB00
http://www.youtube.com/watch?v=LbpDOILWqY0

gufer-posepny - |4 Wrz 2011|, 2011 12:27

http://www.youtube.com/wa...feature=related trompkiy .
pepi - |4 Wrz 2011|, 2011 13:13

http://www.youtube.com/wa...feature=related
gufer-posepny - |4 Wrz 2011|, 2011 13:24

Panie a ileż to pali na sto ?

A ma to gaz założony ?

A przebieg jaki ma ?

Klima działa ?


I leżysz w szpitalu bo padaki dostajesz od pytań .

Mysza - |4 Wrz 2011|, 2011 17:58

No o dużo głupot pytali, poważnie...
jaroz - |5 Wrz 2011|, 2011 10:30

Struna napisał/a:
270 z wolnossaka
A pierwszy przykład z brzegu - Honda S2000 - 2L/240KM. Można :)
Struna - |6 Wrz 2011|, 2011 12:33

no ok można... do boa wałki z boba i dolot mu totalnie zmienić bo to co tam dali to jakaś kpina jest, może jakby baranki z bobasa posadzić to by już się poprawiło niemało.
jaroz - |7 Wrz 2011|, 2011 10:53

Pewnie tak by było :)
Struna - |7 Wrz 2011|, 2011 23:58

tylko jakoś na gdybaniach pozostaje
ford2fast - |8 Wrz 2011|, 2011 00:56

Struna napisał/a:
tylko jakoś na gdybaniach pozostaje

Że niby kto ? :)

Struna - |12 Wrz 2011|, 2011 14:54

no ja tam akurat boa ze dwa już na wałkach z boba widziałem/macałem
jaroz - |13 Wrz 2011|, 2011 08:15

Struna napisał/a:
no ja tam akurat boa ze dwa już na wałkach z boba widziałem/macałem
I jak to "chodzi"? Ma odczuwalnie lepszego kopa? Na hamowni kulane? :)
Struna - |13 Wrz 2011|, 2011 11:25

na hamowni nie testowane, dupohamownia wyraźnie mówi że jest poprawa.
ford2fast - |13 Wrz 2011|, 2011 14:16

Struna napisał/a:
dupohamownia wyraźnie mówi że jest poprawa

A czasami poprawia tylko samopoczucie :):
W tym przypadku uwierzę dopiero w wyraźną różnicę po zrobionym pomiarze tego samego auta na tej samej hamowni przed i po wymianie wałków
Reszta to tylko gdybanie :)

jaroz - |13 Wrz 2011|, 2011 14:44

Ja myślę, że Jurek jest na tyle wiarygodnym (bo obiektywnym człowiekiem), że można mu wierzyć skoro czuł różnicę.
ford2fast - |13 Wrz 2011|, 2011 16:07

jaroz napisał/a:
Ja myślę, że Jurek jest na tyle wiarygodnym (bo obiektywnym człowiekiem), że można mu wierzyć skoro czuł różnicę.

Uwierzyłbym bez zastrzeżeń gdyby próba przed i po wymianie była przeprowadzana w tym samym dniu tym samym pojazdem :)

Struna - |13 Wrz 2011|, 2011 16:13

ford2fast napisał/a:
W tym przypadku uwierzę dopiero w wyraźną różnicę po zrobionym pomiarze tego samego auta na tej samej hamowni przed i po wymianie wałków
ale mnie zupełnie nie zależy abyś mi uwierzył :)
na codzień jeździ tym człowiek, który ma boa długo i dobrze go zna, używa go bardzo intensywnie ( żaden z nas tutaj tak nie używa ). Jeździł ( upalał ) długo na serii a potem na ostrych wałkach z bob-a ( tak, są ostrzejsze i ciut większe wzniosy mają niż ma boa ) i jego wrażenia są jakie są, natomiast jak wspomniałem, pomiaru nie było - a szkoda bo to boa w manualu więc by nie było wątpliwości. Silnik ma inny dźwięk i żwawiej reaguje na pedał gazu.

No ale to tylko gdybanie...

ford2fast - |13 Wrz 2011|, 2011 16:22

Struna napisał/a:
No ale to tylko gdybanie...

Owszem :)
Tobie jestem w stanie uwierzyć z zachowaniem w/w zastrzeżeń :)
Natomiast bajarzy znam baaaaaaaaardzo wielu i właściciel pojazdu może być jednym z nich :)

Maross - |13 Wrz 2011|, 2011 17:00

ford2fast napisał/a:
Natomiast bajarzy znam baaaaaaaaardzo wielu

Ja wczoraj też chyba jednego poznałem - akurat w temacie bo twierdzi że miał Scorpio MK1 '89 3.8 (silnik Windstara ) i Granadę 4.0 w automacie

Struna - |13 Wrz 2011|, 2011 17:01

ja akurat jemu wierzę, no ale jak się trafi okazja to się taki wynalazek przed i po zmierzy na hamowni.
ford2fast - |13 Wrz 2011|, 2011 17:20

Struna napisał/a:
ja akurat jemu wierzę, no ale jak się trafi okazja to się taki wynalazek przed i po zmierzy na hamowni.

Wiesz jak to jest z wiarą :)
Twoja wiara nie musi być moją wiarą :)
A przyrządy są w stanie wiele zweryfikować :)

Struna - |13 Wrz 2011|, 2011 17:22

dlatego zupełnie nie zabiegam abyś Ty czy ktokolwiek inny mi wierzył, po prostu dzielę się spostrzeżeniami, a co kto sobie na ten temat pomyśli - jego sprawa.
ford2fast napisał/a:
przyrządy są w stanie wiele zweryfikować
co mi teraz z pomiaru tego auta skoro nie było pomiaru przed. Musi mi się trafić taki przed zabiegiem - ale spoko, trafi się.
ford2fast - |13 Wrz 2011|, 2011 18:27

Struna napisał/a:
Musi mi się trafić taki przed zabiegiem - ale spoko, trafi się.

Pewnie prędzej czy później trafi :)

pablo19 - |14 Wrz 2011|, 2011 08:08

Maross napisał/a:
... Granadę 4.0 w automacie
Są takie ;)
http://www.youtube.com/watch?v=oArVV7MpB00 Możesz kierowcy nie poznać, bo jakiś taki nie ogolony :P

jaroz - |14 Wrz 2011|, 2011 08:13

Struna napisał/a:
a szkoda bo to boa w manualu więc by nie było wątpliwości.
To namów go na "rolki" to będziemy na forum wiedzieć czy warto "zaszaleć" czy nie :)

[ Dodano: |14 Wrz 2011|, 2011 08:15 ]
Struna napisał/a:
co mi teraz z pomiaru tego auta skoro nie było pomiaru przed
No jakąś wyjściową wartością jest seryjna moc :) To już coś powie o "tjuningu" :)
Struna - |14 Wrz 2011|, 2011 10:53

jaroz napisał/a:
No jakąś wyjściową wartością jest seryjna moc
taaaa, pokaż mi takiego który choć trochę tą serię przypomina :)
jedynie sensowna metrologia to pomiar przed i po.

jaroz - |14 Wrz 2011|, 2011 12:16

Struna napisał/a:
pokaż mi takiego który choć trochę tą serię przypomina
Teraz to już chyba ciężko o takiego, chociaż jeśli dobrze pamiętam, to ktoś całkiem niedawno chwalił się wydrukiem z hamowni, że BOA trzyma blisko "fabryki". Nie pamiętam jednak kto...
Struna - |14 Wrz 2011|, 2011 12:26

bob na manualu momentem był dosyć nieodległy od fabryki ( i to na gazowni ), ale na automacie..... no cóż... wyszło jak wyszło :)
pepi - |15 Wrz 2011|, 2011 21:24

pomiar też można spaprać :)
a co do wałków od boba do boa
ze 4-5 lata temu taki rusek je miał
tak zrozumiałem z jego tłumaczenia
bo był po graty u mnie i się próbowaliśmy z mymi autami
wyniku nie muszę mówić
i było 2 bob do sprawdzenia

Struna - |16 Wrz 2011|, 2011 10:55

pepicosi napisał/a:
pomiar też można spaprać :)
nie no na manualu to dosyć trudno, ale nie jest to niemożliwe.
pepi - |16 Wrz 2011|, 2011 22:11

tak to dlaczego na jednej wyszło 200 a potem 220 ;)
ja się nie znam
aby nie było jak z pomiarem siły amorów co stacja to inaczej

Struna - |17 Wrz 2011|, 2011 12:00

pepicosi napisał/a:
tak to dlaczego na jednej wyszło 200 a potem 220 ;)
aa to inna jeszcze bajka że sporo hamowni pokazuje bery na kiju ( zazwyczaj sporo zawyżają )

[ Dodano: |17 Wrz 2011|, 2011 12:04 ]
pepicosi napisał/a:
aby nie było jak z pomiarem siły amorów co stacja to inaczej
dokładnie tak właśnie jest niestety, znaczy się na v-tech'owskich wszystkich wyniki są porównywalne bo to taike same urządzenia.
Niedawno porównywaliśmy wyniki tego samego auta mierzonego u nas i na MAHA ( taka dosyć znana i uznana marka z USA ) no i się okazało że mamy te same wyniki, no ale to jeden z nielicznych przypadków. Zazwyczaj jak ktoś gdzieś się mierzył to potem u nas ma sporo mniej, bo mu ktoś zrobił wynik "pod publiczkę" :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group