Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Nadwozie - konserwacja podwozia

Pinio - |14 Wrz 2005|, 2005 15:04
Temat postu: konserwacja podwozia
Wiecie co ludziska,robilem dzisiaj konserwacje podwozia i wiecie co,
fabryczna konserwacja nie jest polozona na calej powieszchni.gdzie pszebiega kanal jest cienka warstewka,ale od progow do sirodka jest pozondny baranek.jednak w niekturych miejscach na zgzewach ruda sie pojawia.sasmarowalem wszystko,teraz bende pomykal
jak nowkom.pozdro

Marcin - |14 Wrz 2005|, 2005 15:05

jeszcze pochwal się czym konserwowałeś, coby można skorzystać w przysżłości
Pinio - |14 Wrz 2005|, 2005 15:28

jak zwykle tym samym,BITGUM zwykla konserwacja z okruszynami gumy
co powoduje ze troche jest to bardziej elastyczne ikonserwacja tak szybko nieodpryskuje.

sierars1 - |14 Wrz 2005|, 2005 16:44

W 2.8 mniałem to samo taka biała powłoke chropowatą i samochodzik mając 12 lat zero rdzy od spodu.
Struna - |14 Wrz 2005|, 2005 17:23

to zwróć uwagę czy nie zapaćkałeś odpływów w progach bo Ci ruda wyskoczy szybciej niz podejrzewasz z kawalkiem progu.
Marcin - |14 Wrz 2005|, 2005 17:28

Struna napisał/a:
to zwróć uwagę czy nie zapaćkałeś odpływów w progach bo Ci ruda wyskoczy szybciej niz podejrzewasz z kawalkiem progu.


sugerujesz żeby przed konserwacją zasłonić czymś te odpływy? np taśmą papierową?

Struna - |14 Wrz 2005|, 2005 17:34

nawet nie - ale wiedzieć gdzie sa a potem je udrożnić. Tam woda z szybra może się dostawać z odpływów i jak postoi to wiesz co się stanie :)
Marcin - |14 Wrz 2005|, 2005 17:37

wiem wiem... miałem szyber w starej budzie i blacharz co robił remonto progów zaspawał te otwory :twisted:

edit: po pół roku zrobiły się same nowe odpływy

Struna - |14 Wrz 2005|, 2005 17:40

ano właśnie :D :D
irek - |14 Wrz 2005|, 2005 20:34

Hej

a ja swojego wielorybka też zakonserwuję mimo, że jest czyściutki ale fakt faktem warstwa izolacyjna nie wszędzie jest równo połozona - mam zamiar na zgrzewach zedrzeć do czystej blachy i potem środki firmy Chemserch i tak na początek cynk na zimno, później jakiś polimerowy związek który potrafi związać rdzę i jej nie pozwolić się rozprzetrzenić a potem tej samej firmy specjalny środek elastyczny do konserwacji.

Normalnie tych środków to bym nie kupił ale mam dobrego kolegę w pracy który mi to kupi gdyż tylko na zamówienie bo środki strikte przemysłowe są - no i drogie



Irek

Adam_2000 - |14 Wrz 2005|, 2005 20:38

Irek, a ile takie kompletne zabezpieczenie będzie Cie kosztowało ?
irek - |14 Wrz 2005|, 2005 20:47

Szczerze nic mnie nie będzie kosztowało jak mi zostanie to się z Tobą podzielę, aha z tego co się dowiedziałem to najfajniejszy jest ten środek polimerowy wiążący rdzę, poprostu chemicznie z nią reaguje i zabezpiecza, a później na to można dać inny środek choćby lakier samochodowy :)

generalnie jest wiele fajnych środkóe antykorozyjnych oprócz cynku na zimno, dobre efekty daje aluminium w spreyu ale pożądnej firmy nie dość że zabezpiecza to jeszcze idealnie wygląda, oprócz tego jest jeszcze miedz oraz stal nierdzena w spreyu :) też super

Jeszcze jest chrom wysokotemperaturowy można nim walnąć nowe tłumiki i niedość że się świecą to jeszcze zabezpiecza przed korozją itd itd...

... niestety część tych środków można dostać na zamówienie i na dodatek trzeba kupować w paczkach.

.... ale tak jak powiedziałem podzielę się

buku - |14 Wrz 2005|, 2005 21:21

odnośnie konserwacji podwozia..bo jeszcze jak żyje tego nie robiłem spotkałem sie u starego samochodziarza z recepturą żeby "zaraz po zpaćkaniu panie tym czarnym na piszczystą drogę sie udać i tam kurząć do wyschnięcia doprowadzić"
Ja wiem że gusła itp ale z praktyki budowlańca dodatek kwarcu czy jak kto woli piachu wzmacnia powłokę na ruchy rożciągliwe i inne.pytanie brzmi gusła to czy li szczera prawda??

WTOM - |15 Wrz 2005|, 2005 10:29

wielorybki niesteety gniją od spodu (z wierzchu spoko). szczególnie tylne podłużnice od mocowania belki w kierunku tyłu , zgrzew podłogi z progiem na całej długości (widać dopiero po odsłonięciu dywanika znad progu i listew plastikowych) miejsce mocowania foteli (to standard od zarania forda), i miejsce zgrzewu podłużnic tych pod spodem z obu stron, mocowanych do podłogi.
irek - |15 Wrz 2005|, 2005 11:35

i dlatego trzeba wspomóc fabrykę i samemu to zabezpieczyć :)
kuba - |15 Wrz 2005|, 2005 13:02

Generalnie i konserwację trzeba robić z głową, tzn, uważać na wszelakie odpływy, nie smarować po tarczach hamulcowych itp.
Tak z innej beczki to wam powiem że Mondeo z tylu ( tam gdzie są osłony termiczne) nie jest konserwowany wcale!!!, w środku, pod główną skrzynką bezpieczników, tylko goły lakier.
Echh - ja bardzo chcę juz scorpio.

Struna - |15 Wrz 2005|, 2005 16:48

to ccyba kazda skorupa w tylnej czesci podłużnic koroduje.
Pinio - |15 Wrz 2005|, 2005 21:26

Dokladnie tak samo jak sierra,odwieczny dylemat.
Struna - |16 Wrz 2005|, 2005 11:20

no juz nie wspomnę o progach i nadkolach tylnych :)
Bongo - |16 Wrz 2005|, 2005 21:31

no niestety takie juz jest scorpio...i nie tylko bo mam fieste i nadkola i oczywiscie wlew paliwa tez lubi sobie rdzewieć :( trzeba dbac dbac i dbac :)
Struna - |19 Wrz 2005|, 2005 14:06

i co ciekawe - w escortach też wcina blaszkę koło wlewu paliwa. jakas wada chyba ;)
irek - |19 Wrz 2005|, 2005 14:16

W escortch problem rdzewienia wokół wlewu to tez był ale tylko do jakeigoś rocznika, Później już nie
Bongo - |19 Wrz 2005|, 2005 15:10

to fak do rocznika w ktorym zaczeto stosowac klapke a pod klapka korek paliwa tak samo w fiestach :)
marcys - |21 Wrz 2005|, 2005 13:46

przyjzyjcie sie fordom Ka. autko dosyc mlode( w porownaniu z escortem) a w kazdej kolo baku rudy wcina.
Struna - |21 Wrz 2005|, 2005 13:49

popierdółka - jechaliście kiedys KA ? ja jak wsiadłem to mialem wrażenie jak bym do batyskafu jakiegoś wsiadł - porażka :D
irek - |21 Wrz 2005|, 2005 14:53

taka fajna mała biedronka na zakupy do ciasnego miasta :)
Struna - |21 Wrz 2005|, 2005 14:54

no ale tam blacha z drzwi jest na wierzchu - tapicerka jest szczątkowa i plastikowaa :D
Kevin Xy - |21 Wrz 2005|, 2005 14:59

irek napisał/a:
na zakupy do ciasnego miasta


do tego to sie scorupa najbardziej nadaje :mrgreen:

irek - |25 Wrz 2005|, 2005 21:55

No więc piątek i sobotę spedziłem pod samochodem ze szlifierką kontową wraz z altylerią środków zabezpieczających. Mimo że jak narazie mój wielorybek jest wolny od rudej koleżanki to i tak postanowiłem poprawić fabryczne zabezpieczenie i tak w roli głównej
Środek CHelade
CHelade

później Cynk na zimno
Cynkowanie na zimno

następnie Aluminium w spreyu
ALU

a na koniec wykończenie które wygląda lepiej jak fabryczna powłoka
Rebound

Po pierwszym środku trzeba odczekać kilka godzin aż swoje zrobi reszta poszła idealnie, najwięcej poszło tego ostatniego środka. Całośc wyszła super i elegancko, czas pokaże czy było warto tyle zachodu

mmmk - |25 Wrz 2005|, 2005 21:59

irek wieloryb 97 i szlifierka?? czy ty czlowieku serca nie masz?? :wink: ja bym sie wzial za swojego ale 92 tez za mlody do takich spraw 8)
pozdrawiam
maciek
p.s. to u gory o roczniku 92 to usprawiedliwienie mojego lenia ale kiedys przyjdzie mi za to zaplacic no i skasuje mnie blacharz :(

Struna - |26 Wrz 2005|, 2005 11:27

no niestety ale te elementy w Scorpio to jest totalna porażka .
_Mu. - |4 Paź 2005|, 2005 01:43

irek napisał/a:
No więc piątek i sobotę spedziłem pod samochodem ze szlifierką kontową wraz z altylerią środków zabezpieczających. Mimo że jak narazie mój wielorybek jest wolny od rudej koleżanki to i tak postanowiłem poprawić fabryczne zabezpieczenie i tak w roli głównej
[...]
Po pierwszym środku trzeba odczekać kilka godzin aż swoje zrobi reszta poszła idealnie, najwięcej poszło tego ostatniego środka. Całośc wyszła super i elegancko, czas pokaże czy było warto tyle zachodu


OK.
Świetnie - czegoś takiego szukałem, ale czy mógłbyś napisać ile, czego, za ile i gdzie kupowane?

irek - |4 Paź 2005|, 2005 07:56

Więc tak
Mu tego raczej nie kupisz w sklepie to tak na dobry początek :) Wejdz na stronę Chemserch i skontaktuj się z regionalnym przedstawicielem i dowiesz się czy Ci sprzedadzą i za ile.

Najwięcej poszło mi środka Rebound bo aż 4 flaszki ale za to jest gumowa powłoka w dotyku jak smoła ale nie lepka (niegniotsa-niełamiotsa)
Cynk - idzie mało jedna flaszką walniesz min pół samochodu, aluminium to samo.

CO do środka Chelade to trzeba zapytać Adama 2000 gdyż malował nim więcej niz ja. Mi poszło tego bardzo mało.

Ze swojej strony dowiem się czy mozna kupować po jedej sztuce i gdyby byli chętni to można by było zakupić.

Srebrny - |22 Paź 2005|, 2005 07:58

Zakonserwowałem swojego sc. ale zleciłem pracę w wyspecjalizowanym warsztacie.
Przestrzeń zamknięta progów i tylnich nadkoli , z zewnątrz trysnął tylko wzdłuż progów taki dość szeroki pasek.Materiały szwedzkie chyba VAVOLIN, całość kosztowała mnie 150.00 zł.
Ciekawostka :?:
Jak mnie poinformował mechanik próg wewnętrzny jest wypełniony pianką.
Zaglądał ktoś do progów w swoich autkach :?: Czy jest to norma w Fordach czy też w moim przypadku zapobiegliwość poprzedniego właściciela.
Pozdrawiam

Pershing - |22 Paź 2005|, 2005 09:00

Srebrny, Twoj podpis z filmu "Gang Olsena" :)
irek - |22 Paź 2005|, 2005 09:49

pierwsze słyszę aby w progach była jakaś pianka, chyba, że ktoś sam se ja tam walnoł, ale tak nie powinno być bo się rdza zagnieździ.
mmmk - |22 Paź 2005|, 2005 11:21

slyszalem kiedys o takim co se tam pianki montazowej (takiej do okien) napchal. no i bylo wszystko ok do czasu jak zaczelela "rosnac" sile to to ma taka,ze progi se otworzylo no i i tak trzeba bylo je wymienic :mrgreen: . ale efekt w sumie posrednio osiagnal. progi byly bez rdzy no i na kilka lat spokoj :D przynajmniej tak powinno byc po wymianie
pozdrawiam
maciek

Srebrny - |23 Paź 2005|, 2005 09:15

Bo ostatnio to już nie wiem czy jestem w tym gangu , czy czy ten gang się uwziął na mnie :D .
Tej pianki to już wydłubać nie mogę.

mmmk - |23 Paź 2005|, 2005 12:36

to moze da cos napryskanie duzej ilosci czegos w miare plynnego i tlustego do progu,zeby cala pianka namokla?? bo ona chyba troche wode to wchlania a wozic cos ciagle mokrego w progu nie wyjdzie na dobre. to tylko taki moj domysl. co reszta forum na to?? ja nawet slyszalem o rozwiercaniu progow i laniu tam oleju. tak mi mieli mk1 zakonserwowac. jednak nie doczekal tego....
pozdrawiam
maciek

irek - |23 Paź 2005|, 2005 17:42

natryskanie oleju według mnie nie wiele daje tam gdzie będzie rdza to i tak będzie żarła pod tym olejem, ale natryskanie środkiem tym CO ja koserwowałem "CHELADE" oooo to by dało radyzrobiłoby powłokę nie do przejścia i jeszcze rdzę by zmodyfikowało chemicznie
mmmk - |23 Paź 2005|, 2005 17:58

no ale czy to przebije sie przez ta pianke?? bo mi o to chodzi tam jest powazne zagrozenie niekonczacej sie wilgotnosci.
pozdrawiam
maciek

irek - |23 Paź 2005|, 2005 18:05

nie no przez piankę to żaden diabeł się nie przebije :)
Adam_2000 - |23 Paź 2005|, 2005 18:07

irek napisał/a:
nie no przez piankę to żaden diabeł się nie przebije :)

Prawda... nawet palnik ma problemy :))

mmmk - |23 Paź 2005|, 2005 18:13

palnik nie ale woda?? woda wszedzie wlezie. cos tam kiedys bylo kropla drazy skale czy jakos tak...
pozdrawiam
maciek

Marcin - |23 Paź 2005|, 2005 18:14

ale to trwa gdzieś 2mln'y lat
Struna - |25 Paź 2005|, 2005 14:51

są takie specjalne pianki bitumiczne do wyciszania - widzialem kiedyś jak sobie blacharz znajomy kaszlaka tym wytłumiał ( oczywiście na świeże blachy )
Jaca - |25 Paź 2005|, 2005 15:23

w swoim pololocie miałem zrobione "na piankę" nadkola, progi i podłogę. Samochód z wiekiem stawał się coraz lżejszy - blachy ubywało - zostawała pianka. w miarę postępu prac rudej - na dole pociągałem bit-gumem, u góry żywica, szpachla i jakiś spray i wszyscy się dziwili że taki ładny. :DDDDDDD

oczywiście - nie należy przesadzać z ilości, choć półokrągłe auta także są pikne :))

Adam_2000 - |25 Paź 2005|, 2005 15:45

Jaca napisał/a:
Samochód z wiekiem stawał się coraz lżejszy - blachy ubywało - zostawała pianka...

To jest niezły sposób na zmniejszenie zużycia paliwa ! ;))

Struna - |25 Paź 2005|, 2005 15:53

no do wyścigów na ćwiartke miodzio rozwiązanie :)
Srebrny - |25 Paź 2005|, 2005 21:19

Nie wytrzymałem i odkręciłem osłony wew. progów i oczywiście pianki tak jak sobie to wyobrażałem w progach nie ma.Nie ma też śladu konserwacji (nowej)w tej części progu i chyba tu chodzi o tą piankę o której pisze Struna , bo jak nie to nie wiem o co chodzi.Mechanior to prawie ostatni z tych, którzy od lat zajmują się konserwacją, bo mówiąc szczerze kto dziś konserwuje samochody.Osobiście czułemsię trochę zobowiązany poprzez staranność poprzedniego własciciela kontynuoać ten sposób eksploatacji na tyle ile mnie stać.Sprawdziłem też resztę zlecenia i jest napaćkane zdrowo.Minął prawie miesiąc i dopiero teraz zapach można względnie tolerować.
pozdrawiam.

[ Dodano: 2005-10-25, 21:30 ]
Chociaż czasami ktoś nonszalancki (nie mówię tu o błedach) zabiera nam satysfakcje z tych starań ,jak ta kobieta cofając w nomen omen Hondzie Civic i nie usłyszałem nawet s lowa przepraszam :(

Struna - |26 Paź 2005|, 2005 11:22

o jakich osłonach progów mówisz ?
Srebrny - |26 Paź 2005|, 2005 22:17

Próg dzieli się na zewnętrzny i wewnętrzny.Od wewnątrz osłaniają go plastykowe osłony a otwory technologiczne rówież są zakryte szczelną folią .Wzdłuż progu w środku idzie przegroda która dzieli właśnie próg.Takich instrukcji udzielił mi ten fachowiec osobiście progu w scorupce nie prułem a zaufanie do fachowców mam jakby mniejsze.
Pozdrawiam

irek - |27 Paź 2005|, 2005 09:52

chmm albo ja xle czytam albo źle rozumuję - chodzi o to , że fachowiec twierdzi że osłony sa le wenątrz progów ??? bo normalnie to nie idzie tego rozebrać chyba, że rozciąć gdyż to jest spawane - no a w końcu kilka godzin pod autkiem spędziłem :)

Generalnie z progów nie ma co zdejmować, nie wiem jak jest w środku - ale tam jest pustka aż wieje - chyba, że się mylę to prosze poprawić

Struna - |27 Paź 2005|, 2005 12:12

no pusto jest - of kors wewnętrzny próg to jakby element nośny a po wierzchu to tylko kształtka coby to jakoś wyglądało z całością i w srodku pustka - ale nie do końca bo idzioci z forda w puścili do progu wąż odprowadzający wodę z szybra i sobie woda do profilu leci z szyberka - no totalny idiotyzm na maxa - i jak mają progi w Scorpio nie gnić. Dletrgo też bardzo istotne jest aby przy konserwacji nie zapaćkać jakimś biteksem otworów w progach bo jak woda stanie w nich to już masakra.
Srebrny - |27 Paź 2005|, 2005 12:47

No faktycznie muszę być bardziej staranny, w opisywaniu bo wychodzą jakieś brednie,a trudno wymagać żeby każdy się domyślał o co mi chodzi.
Więc tak: wzdłuż pojazdu po lewej i prawej strony są takzwane progi, o konstrukcji przestrzennej czyli w przekroju daje to kwadrat , prostokąt lub owal w zależności od konstrukcji.Wg wyjaśnień fachowca próg w scorpionie jest przedzielony przegrodą wzdłuż progu co daje w przekroju dwa jakby prostokąty czy półowale.Część bliższą środka pojazdu nazwał progiem wewnętrznym do którego jest dostęp po zdjęciu osłon progów (jeśli można je opisać to są to elementy wyposażenia wnętrza) w cele włożenia tch szpryc i podania środka konserwującego, czego nie uczynił gdyż w lewym progu zdjąłlem osłonę(od wew. sam.), niejako zniszczyłem osłone otworu techn. specjalnie wiele nie było widać, a palcami nie wyczułem nowego środka konserw. więcej już nic nie psułem, przykręciłem osłony.Do części progu zew. jest dostęp podobnież po zdjęciu nadkoli gdzie są otwory w które można wsunąć odpowiednio długie dysze w celu wtryśnięcia środka co podobnież uczynił a czego nie uczynił w tej nieszczęsnej części bliżej środka pojazdu(osi wzdłużnej) w której jest ponoć ta pianka , która skojarzyła mi się przyznam z taką pianką jak do mocowania okien.
W każdym bądz razie coś zrobił bo dalej śmierdzi z nadkoli coś kapie, może ta "ruda "zagnieździ się dwa, trzy lato później bo soli u nas w Opolu nie żałują w okresie zimowym.
Pozdrawiam

[ Dodano: 2005-10-27, 12:51 ]
Przy najblższej okazji sprawdzę drożność tych odpływów (otworów) w progach

rufus-1975 - |5 Gru 2005|, 2005 10:54

Struna napisał/a:
Dletrgo też bardzo istotne jest aby przy konserwacji nie zapaćkać jakimś biteksem otworów w progach bo jak woda stanie w nich to już masakra.


To gdzie dokładnie w progach są te otwory? W piątek oddaję autko do konserwacji podłogi i chcę wiedzieć gdzie przy odbiorze skontrolować czy nie zatkali tych otworów.

Marcin - |5 Gru 2005|, 2005 10:57

na kanale je zobaczysz, widac gołym okiem, takie prostokątne otworty o wymiarach mniejwięcej 2*0,5cm i sa umieszczone co jakieś 40cm na pionowej sciance progu na samym dole

ale żeby to zobaczyć to albo kanał albo lewarek i wsuwasz się pod auto

irek - |5 Gru 2005|, 2005 10:59

na samym spodzie progu bardziej od wewnątrz znajdują cię wygniecenia nawet jak klękniesz to je zobaczysz i one muszą być drożne
marcys - |5 Gru 2005|, 2005 12:34

czyzby byly jakies zalety nie posiadania szybra?
Pinio - |6 Gru 2005|, 2005 02:51

Oczywiscie, :mrgreen: zawsze to jedno okno mniej do mycia
marcys - |6 Gru 2005|, 2005 08:20

aha moze jeszcze dorzuce zdjecie jakie mam progi zdrowe;)
Struna - |8 Gru 2005|, 2005 16:43

no niestety w kwestii szybra ford dał plamę straszną - mogli puścić węża gdzieś koło nadkola i w glebe wode spuszczać a nie do progu.
JODŁA - |8 Sty 2006|, 2006 21:30

Szufelka wszystkim!
Zebrało mnie na wspomnienia po przeczytaniu powyższej lekturki... :shock: W owym czasie, kiedy radowalo się me serce z posiadania PF 126p ( 1988r )ruda piękność była rzeczą naturalną, mozna by powiedzieć rodzinnym problemem. :587: Wtedy rewelacyjnym środkiem okazał się byc tzw.olej przepalony- zielony specjał stosowany do smarowania... piast parowozów, dostępny na parowozowni u zaprzyjaźnionych kolejarzy.Obecnie raczej nieosiągalny.Zalane nim progi oraz profile zamknięte były oporne nawet na najbardziej namiętną rudą- do dzisiaj.Aby szybko nie wypływało mieszałem to z fluidolem ml. Na spód auta - mieszalem z bitexem.Przed kilku laty z powodzeniem stosowałem alubit -solo albo z bitexem - dwuwarstwowo.Jeśli chodzi o odpływy drzwi i progów to zatykałem je na parę tygodni plasteliną by wpuszczony specyfik pochlupał sobie swobodnie i dostał się wszędzie gdzie powinien :P
Planuję powtórzyć powyższą operację w moim scorpiaku na wiosnę :wink:

szamcio - |9 Sty 2006|, 2006 09:49
Temat postu: pianka w progach
Witam.W scorpio jeszcze się do tego nie dobrałem, ale np w Granadzie była pianka-w końcowej części progów, przy tylnych kołach (granada kombi).Wyglądało to tak, jakby koniec progów był wypełniony pianką. pomysł idiotyczny-bo rdza żarła na potęgę. I na pewno to była pianka fabryczna.
A co do wypełniania pianką - kiedyś zrobiłem taki remont zastawy - naprawiłem blachę, zakonserwowałem od środką wszystkie profile fluidolem (koniec lat 80), a potem pianka - ale otowry do wypływania pianki co 30-40 cm. Efekt - poszycia zewnętrzne przez nastepne 10 lat poszły się ..., ale profile do końca pozostały nieruszone. Czy w scorpio warto to robić - trudno powiedzieć. Ale gdyby, to najpierw dokładnie naprawić blachę, zakonserwować, a potem koniecznie!!!!!!!całe profile wypełnić pianką - po sam dach, tzn słupki itp. Bo faktycznie - pianka wchłąnia wodę. Chyba, że zastosuje się np piankę do jachtów, dwuskładnikową, ale wtedy koszt piankowania może wyjśc podobny do ceny. Wieloryba!
Szamcio

sobolaqe - |9 Sty 2006|, 2006 09:57

a nie jest tak czasem ze ta dwuskladnikowa pianka jest zdecydowanie tansza niz ta gotowa w marketach budowlanych??
gdzies widzialem jakis program gdzie wypelniali duze pojemniki pianka i wlasnie mieszali z dwoch skladnikow i padlo stwierdzenie ze tak jest prosciej i taniej:)
swoja droga rosnie taka pianka w oczach;)

szamcio - |9 Sty 2006|, 2006 10:02
Temat postu: pianka
Moża "jakaś pianka dwuskładnikowa" jest tańsza, ale ja miałem na myśli piankę stosowaną np przy budowie jachtów - czyli z ważnym parametrem nie wchłaniania wilgoci - i ta, zaręczam Ci, nie jest tania.
szamcio

sobolaqe - |9 Sty 2006|, 2006 10:05

aaaa takie cuda;) no to zapewne tania nie jest;)
jak widac pianka piance nie rowna, ja mowilem o takiej zwyklej jak sie wypelnia szczeliny przy oknach i takie tam:)

JODŁA - |28 Lut 2006|, 2006 21:19

Tak ,Szamcio ma rację często te pianki służą do wypełniania tzw. komór wypornościowych na jachtach lub zwiększenia ich wyporności i nie mają prawa chłonąć wody albo jest to znikomy %.W budowlance możecie się spotkać z różnymi gotowymi piankami.Są pianki izolacyjne,montażowe itp,które prawie nie chłoną wody - tworzą zamknięte pory, ich rozszerzalność też nie musi być ogromna, przyjmują kształt narzucony przestrzenią do której są wpuszczane- prędzej wypłynie otworem technologicznym niż zniekształcą przedmiot.Dlatego przeczytajcie dokładnie ulotkę - zastosowanie i wszelkie parametry, ceną też się różnią. :607:

...ale jak będzie ciepło w zimie a chłodno w lecie i jakie oszczędności poczynimy na opale gdy nasze scorpiaki pianką nafaszerujemy no i nie utopią się :690:

Pozdrawiam Jodła

DaraZ - |10 Mar 2006|, 2006 10:00

Co do pianki w progach.

Po topieniu sie Scorpia w bagnie :> wpuscilem pianke montazowa do progow.. bo..
uno - jak go wyciagali to jeden prog troche jakb sie przerwal a drugi zaczal mocno rdzewiec po bagnie ;-) i efekty byly nastepujace :

byla to pozna jesien.. ciezka pogoda na wymiane progow pod chmurką..
wcisnalem pianke w dwa progi :) hm i tak.. fajnie trzymalo rozpadajace sie progi.. tam gdzie dziury po przerwaniu ladnie obcialem pianke, zaszpachlowalem i pomalowalem :) , przyszedl czas lata i rozwalalem wsio.. hm.. zeby powstrzymac rozpadanie sie progow na rok, gora dwa - ok ! ale potem to juz prog jedna rdza... no ale ja przetrzymalem na 8 miesiecy, sam osobiscie wstawilem nowe progi i gra gitara :) co do wchłaniania wode i drazenia to fakt.. pianka tego nie powstrzyma....
w razie pytan o pianke walic :)

Zysio - |12 Mar 2006|, 2006 21:04

a może mi ktoś powiedzieć ile mogą sobie w warsztacie zaśpiewać za konserwację spodu? Chciałbym mieć jakiś punkt odniesienia, bo na wiosnę raczej muszę ten zabieg zrobić, a z braku czasu raczej auto pójdzie do warsztatu. W związku z tym nie chciałbym przepłacić...
Rafał A.(antek) - |12 Mar 2006|, 2006 22:50

mysle ze ok 300zł za zapryskanie
ale ... zapryskac rdze? bo wadpie zeby czyscili przed konserwacja

DaraZ - |13 Mar 2006|, 2006 09:00

Dla mnie jakby warsztat choc trochen ie oczyscil przed konserwacja to bylby juz na stałe d**a a nie warsztat.. A bez czyszczenia rdzy chociaz miejscowo czyms co sie dobrez z nia wiaze a dopiero potem konserwacja...
rufus-1975 - |24 Kwi 2006|, 2006 14:32

Czy ten cały BITGUM jest sens używać? Jak on działa?
Może lepiej jakiś środek reagujący z rdzą i zatrzymujący jej rozwój, plus cynkowanie na zimno? Cynk w spray'u jest na allegro po 25zł za 400ml. Tylko ile pojemników trzeba na całe podwozie? W tym przypadku to chyba cała spód trzeba oczyścić do gołej blachy?
Powiem szczerze, że nie wiem na co się zdecydować :712: .

irek - |24 Kwi 2006|, 2006 14:53

rufus na Twoje wątpliwości jest tylko jeden środek reagujący na rdzę chemicznie :) Chelade z Chemsercha kilka stron wcześniej pisałem o nim. Niestety kosztuje 1200 zł netto cała paczka sztuk 12 po 600 ml.
Kładziesz go na rdzę i masz spokój nie pozwoli jej juz się dalej rozprzestrzeniać

marcys - |24 Kwi 2006|, 2006 15:28

czy to jest cos podobne do tego:
http://allegro.pl/item998...50ml_spraj.html

lub tego:
http://allegro.pl/item100...sie_z_rdza.html

irek - |24 Kwi 2006|, 2006 15:42

tego nie znam ale szczerze powiedziawszy srodek za parę złotych nie jest srodkiem profesjonalnym, no może się mylę.
Z mojego doświadczenia zawsze sprawdzałem środki firm które mają środki strikte przemysłowe i nie ogólno dostępne i te się sprawdziły - no ale cenowo to juz górna półka.

Te z allegro sa tanie mozna zaryzykować
polecam także szeroki wachlarz tych środków http://www.libra-weicon.pl/ofirmie.htm

rufus-1975 - |24 Kwi 2006|, 2006 19:28

No na rozwiązania za 1200zł to mnie nie stać :714: . Co sądzicie o zastosowaniu na rdzę tego co wskazał marcys, lub przy rozsądnej cenie irek, następnie na to miejscowo cynk np. http://www.allegro.pl/ite...fesjonalny.html i na koniec na całość podwozia bitgum?
Rafał A.(antek) - |24 Kwi 2006|, 2006 19:38

podwozie zapryskalbym masa elastyczna , zabezpiecza to przed uderzeniami kamieni
irek - |24 Kwi 2006|, 2006 20:00

rufus jakby było chętnych z 12 osób to by wyszło tylko po 100 zł :) a efekt murowany

z tej firmy chemserch jest super produkt guma w spreyu no ciutkę tańsza 12 puszek kosztuję tylko 600 zł, efekt bajera powłoka idealnie czarna nawet w czasie mrozów była elastyczna wogóle brudu nie łapie, manakment żeby spryskać całe podwozie to ok 6 puszek trza, jedna puszką mozna bardzo dobrze zapezoeiczyć obie strony progów, ich zgrzewów i do podłuznicy.

rufus-1975 - |25 Kwi 2006|, 2006 06:08

A te środki BOLL-a to w sklepach motoryzacyjnych czy jakiś innych?
Wczoraj wracając z pracy zajechałem do dwóch sklepów motoryzacyjnych i wogóle środków do konserwacji nie mieli, namierzyłem tylko BITGUM-a w sklepie z olejami i smarami.

bigdaaddy - |25 Kwi 2006|, 2006 07:20

rufus-1975 napisał/a:
A te środki BOLL-a to w sklepach motoryzacyjnych czy jakiś innych?

Popytaj jeszcze tam gdzie sprzedają lakiery samochodowe, są to dość popularne środki i powinni mieć.

Struna - |26 Kwi 2006|, 2006 10:26

Speedo napisał/a:
no u mnie w prawie kazdym sklepie motoryzacyjnym sa i w innych z farbami i lakierami tez stoja
no bo to przecież z deka popularne, powszechnei stosowane i uznane środki.
KubusWariat - |21 Kwi 2008|, 2008 16:19

Koledzy...to w jaki sposób najlepiej zabezpieczyć mojego cossiego mkII???
irek - |21 Kwi 2008|, 2008 16:48

KubusWariat napisał/a:
Koledzy...to w jaki sposób najlepiej zabezpieczyć mojego cossiego mkII???


a napewno cały temat przeczytałeś ? przecież wsio napisane jakimi środkami itd

KubusWariat - |21 Kwi 2008|, 2008 17:01

Tak Irek, przeczytałem od A do Z...

Pewnie, że najlepiej zrobiłbym Twoim patentem, ale na to nie wiem czy wyrobię finansowo :(


Chyba, że może zebrać by ekipę na zestaw tych drogich produktów... Są chętni???

Tomek Z - |21 Kwi 2008|, 2008 18:47

KubusWariat napisał/a:
Są chętni???

noo !!!

KubusWariat - |21 Kwi 2008|, 2008 21:01

Tomku...nie wiem czy nie należy znaleźć odpowiedniej ilości chętnych

[ Dodano: 2008-09-25, 18:12 ]
taaaaaak... i temat zatopiony :( a niestety zima się zbliża

[ Dodano: |24 Maj 2009|, o 11:10 ]
czy Któryś z Forumowiczów trudni się w konserwacji podwozi i profili zamkniętych???


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group