Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - KUNA kur..a

kuba - |9 Cze 2005|, 2005 09:07
Temat postu: KUNA kur..a
:?Jak w temacie, kuna poprzegryzała mi przewody od wody i klimy. Znacie jakiś odstraszacze oprócz strzelby nabitej śrutem.
Pomocy bo jak ta franca wróci to zeżre mi pół auta!!!

Marcin - |9 Cze 2005|, 2005 09:12

no to zajebiście....

a w mondeo nie ma osłony od spodu tak jak to jest w wielorybach?
w sumie taka osłona by mogła troche pomóc

btw. gdzie ty mieszkasz, ze kuny Ci auta żrą?? :wink:

Adam_2000 - |9 Cze 2005|, 2005 09:16

Widać kuny też lubią Fordy :))
Boni - |9 Cze 2005|, 2005 09:21

Z mojej praktyki (miałem kiedyś na strychu i przy domu) to kunę można tylko ustrzelić lub wytruć, nic jej nie odstraszy, no, może jakiś ostry pies. Ale jak pogryzła ci węże, to może szukała wody, może wystarczy żeby gdzieś kałuża czy miska była i odwali się od samochodu.
kuba - |9 Cze 2005|, 2005 09:32

Zabiję kur..ę jak znajdę. Na dzień dobry 400 pln do tyłu. ...wa jego mać. Uroki wsi.
Struna - |9 Cze 2005|, 2005 09:35

u mnie franca pożarła wygłuszenie na masce - ponoć sierść psa jak wpakujesz pod machę to je odstrasza.
szamcio - |9 Cze 2005|, 2005 09:37
Temat postu: inny sposób
kiedyś czytałem, jak ktos walczył z karaluchami (nie w aucie na szczęscie)- stawiał spodeczek z piem w rogu pokoju albo za drzwiami i miał spokój - wszystkie lazły do piwa. Spróbuj, może kuny też lubia piwo - tylko spodeczek większy - i albo pójdą gdzie indziej jak nie lubią, albo lubią - spiją się i po kłopocie
Szamcio

Adam_2000 - |9 Cze 2005|, 2005 09:43

taaa... albo jak się schleją, to dopiero narozrabiają :)
Jeszcze brykę odpalą i pojeżdzą po okolicy w poszukiwaniu złotego napoju ! :)
Kuba, poszukaj jakiegoś sposobu u amerykańców, oni ciągle mają takie problemy.

marcys - |9 Cze 2005|, 2005 11:45

jakas smierdząca kostka toaletowo-sedesowa tez zdaje egzamin. najlepiej Domestos, smierdzi jak przedwojenna toaleta:)
Struna - |9 Cze 2005|, 2005 12:48

kurcze ale to jak nawiew zapodasz to w aucie też tak będzie cepić :)
Asia - |9 Cze 2005|, 2005 13:31

http://www.republika.pl/kunymyszy/
Boni - |9 Cze 2005|, 2005 14:38

Adam_2000 napisał/a:
Kuba, poszukaj jakiegoś sposobu u amerykańców, oni ciągle mają takie problemy.


Nie tylko oni, właśnie w szoku poczytałem o tych kunach vs. samochody, i w Niemczech w 2000 zanotowano 16000 przypadków uszkodzenia samochodów przez kuny!!! :shock: Te cholery rżną szczególnie przewody chłodzenia, bo ciągnie je do słodkiego glikolu. Ludzie zakładają siatki, szokery, tweetery, ale jakoś to wszystko słabo działa, więc w końcu biorą od tego kosztowne ubezpieczenia. Na jednym amerykańskim sajcie właśnie wyczytałem poradę, że na gryzonie, kuny i węże (bo u nich też lubią nawinąć się na ciepły silnik :( ) najlepszy jest szczelny garaż z zamkniętym psem lub kotem, bo ogólnie "They are nearly impossible to control" :?

megalith - |11 Cze 2005|, 2005 16:30

Mnie te szmaty w zeszly łikend wpierdzielily dwa auta.

Mialem w niedziele po egzaminku jechac na spocik do Kraka, a tu w sobote znikly gumy z przegubów. Mowie - ki pieron, ale jechac sie nie da - auto na garaz wyslalem.

Pozyczylem bryke, stan igielka. Rano - nie moge odpalic, mecze i mecze. Zagladam pod maske a tu kable WN - dwa zdjete, kapturków brak. Zalozylem odpalilem pojechalem.

Pedze spozniony do szkoly a tu jeszcze mnie niebiescy dorwali za predkosc i wpierdzielili mandat na pół wypłaty, którego w obywatelskim protescie nie bede placil.

Wystrzelac te cholerne bydleta! Jakby sie niebieskim rykoszetem dostalo to tez nie bede narzekał.

Tritan - |24 Kwi 2006|, 2006 14:14
Temat postu: problem wrócił!!
Witam jakiś rok temu w moim służbowym aucie któregoś pięknego dnia (nocy)kuny zjadły ok 10m kabkli silnikowych (wn, przewody do chłodnic) na rok im wystarczyło teraz wpi.....ły mi przewód do chłodnicy i chyba nic więcej ale za to mam problem z wolnymi obrotami... powiedzcie mi czy zainwestować w te odstraszacze elektroniczne???
_Mu. - |24 Kwi 2006|, 2006 14:59

Boni napisał/a:
Z mojej praktyki (miałem kiedyś na strychu i przy domu) to kunę można tylko ustrzelić lub wytruć, [...]


Lepiej odstrzelić niż wytruć - satysfakcja z własnoręcznej roboty większa...

Jak sobie poczytałem o tym słodkim glikolu to wpadł mi pomysł - dość ryzykowny, ale na pewno skuteczny. Dosypać cyjanku do płynu chłodniczego. Trzebaby tylko odpowiednio dobrać skład chem. chłodziwa, żeby cyjanek nie został zneutralizowany już w chłodnicy, przez cukry właśnie, oraz opracować sposób uwolnienia cieczy neutralizującej (np. wody utlenionej), tak, aby np. kałuża pod samochodem nie stała się zagrożeniem dla otoczenia. Nie wiem tylko jaka jest dawka śmiertelna dla kun - sądzę, że dużo niższa niż dla człowieka, z uwagi na dysproporcję w ciężarze ciała.

Adam_2000 - |24 Kwi 2006|, 2006 15:07

_Mu. napisał/a:
Lepiej odstrzelić niż wytruć - satysfakcja z własnoręcznej roboty większa...

To je dobre ! :706:

irek - |24 Kwi 2006|, 2006 15:13

mnie jakoś na wsi omijają, :) ale generalnie maja masę wszędzie wody bo one lubia byc tam gdzie jest dostep do wody... a u mnie na ogrodzie norę maja łasice, zajebsite stworzonka nieraz jak sie źle zapędzą to mój pies je dopada i wtedy jest nieźle :) - ale jakoś nie uciekają
Tritan - |24 Kwi 2006|, 2006 16:15

Plan mam taki:
1) znaleźć urządzenie (kit) albo gotowy zestaw
2) znaleźć żywą kunę
3) wyregulować częstotliwość na obiekcie badawczym z pkt nr 2
4) zamontować w pojeździe
:)))))

Marcin - |24 Kwi 2006|, 2006 16:44

Tritan napisał/a:
2) znaleźć żywą kunę


spakuj zestaw do plecaka i wyskocz do zoo, to chyba będzie najprostrze rozwiązanie

maup - |25 Kwi 2006|, 2006 01:58

_Mu. napisał/a:
Dosypać cyjanku do płynu chłodniczego...

Zemsta jak się patrzy, tylko że jak znajdziemy zemszczoną kunę pod autem to znaczy, że wpierdzieliła przedśmiertnie kawałek chłodzenia, żeby się dostać do trucizny.

W sumie rokuje nadzieje ten piszczek ultradźwiękowy, ale psy z sąsiedztwa będą miały za złe :(

Tritan - |25 Kwi 2006|, 2006 08:23

Układy które znalzlem da się wyregulowac żeby działały w prominiu 3m i kąt (przy odpowiednim nadajniku ok 50st sam mam psy na podwórku( niestety nie da się parkować tak żeby mi odstraszały) zostaje mi jeszcze przerobić starą szope na garaż ale nie wiem czy ona się nie zawali jak wymontuje ściane i wstawie drzwi.
mmmk - |25 Kwi 2006|, 2006 12:02

maup napisał/a:

piszczek ultradźwiękowy, ale psy z sąsiedztwa będą miały za złe :(


to to dziala tez na psy?? ja glupieje od kilku dni z powodu psa sasiadow a w zasadzie 2 pspw. one na wiatr szczekaja i im sie morda nie zamyka a ja po nocy spac nie moge. moze bym se taki w samochodzie na kuny zalozyl a on by na te szczekacze dzialal. no i jak to wyglada i gdzie to mozna kupic?? ktos wie cos wiecej :D ??
pozdrawiam
maciek

maup - |25 Kwi 2006|, 2006 14:38

mmmk napisał/a:
to to dziala tez na psy??

Działa działa ale efekt będzie odwrotny bo ultradźwięki są nieznośnie i drażniące dla kundysa i jeszcze bardziej będzie pyszczył

_Mu. - |26 Kwi 2006|, 2006 23:34

maup napisał/a:
_Mu. napisał/a:
Dosypać cyjanku do płynu chłodniczego...

Zemsta jak się patrzy, tylko że jak znajdziemy zemszczoną kunę pod autem to znaczy, że wpierdzieliła przedśmiertnie kawałek chłodzenia, żeby się dostać do trucizny.
[...]


Zgadza się - przedśmiertnie.
Dzięki zastosowaniu cyjanku - działanie powinno być natychmiastowe, w związku z czym - szkody mniejsze - możliwe, że tylko parę dziur po zębach na wężu.
Jeśli kuna zacznie ucztę od picia a nie od maty - to na tym ją skończy.
No i najważniejsza korzyść - więcej nie powtórzy eskapady, oraz prawdopodobnie osierocony miot wyzdycha - w związku z czym w okolicy może zrobić się spokojniej.
Okoliczni rolnicy oraz hodowcy kur będą Cię błogosławić, składać wota na ołtarzu w Twojej intencji oraz udadzą się na pielgrzymkę do Częstochowy. Wzrośnie religijność w okolicy, skutkiem czego zwiększy się ilość powołań kapłańskich i zakonnych. Dzięki temu dostaniesz odpust doczesny a może i wieczny i krócej będziesz cierpiał w czyśccu, czekając na nagrodę w niebie. A wszystko to, za sprawą jednej kuny...
Widzisz ile dobrego można zdziałać umiejętnie używając trucizny?
Jeśli natomiast kuna, przetrzyma jakimś cudem (bo cyjanek jest gorzkawy, więc może go wypluć) to nie bez skutków dla własnego samopoczucia - ale za to jaką naukę unikania podstępnych węży samochodowych będzie miała - dla siebie i młodych.
I tak oto - nasze błogosławione forum - ucząc zbawia, bawiąc uczy... (;

Zysio - |26 Kwi 2006|, 2006 23:44

_Mu. napisał/a:
Okoliczni rolnicy oraz hodowcy kur będą Cię błogosławić, składać wota na ołtarzu w Twojej intencji oraz udadzą się na pielgrzymkę do Częstochowy. Wzrośnie religijność w okolicy, skutkiem czego zwiększy się ilość powołań kapłańskich i zakonnych. Dzięki temu dostaniesz odpust doczesny a może i wieczny i krócej będziesz cierpiał w czyśccu, czekając na nagrodę w niebie. A wszystko to, za sprawą jednej kuny...


Prorok czy co?? :mrgreen: nie mogłem się powstrzymać :D

blady - |27 Kwi 2006|, 2006 10:33

a nie lepiej podkarmić stworzonko kulturalni z miseczki wodą i jedzonkiem z dodatkiem jakieś świństwa np. trutka mumifikująca ( cjanek dobry ale ilość musi być odpowiednia do działania natychmiastowego ) słyszałem też o pułapkach na szczury metalowa blacha na niej krążek gumowy i miska meetalowa ( z dobrym jedzonkiem ) a całość podłączona do 230v podobno dziła za pierwszym razem skutecznie odstraszająco
_Mu. - |27 Kwi 2006|, 2006 11:58

Zgadza się - nie zbliży się już więcej do... metalowej miski z jedzeniem.
Majk - |14 Cze 2006|, 2006 10:47

Człowiek od którego kupiłem też twierdził że mu guna poprzegryzała conieco.
I owszem załatwiła:

- przewowy WN
- chłodzenia
- troche elektrycznych
- elastyczne przewody hamulcowe !!!!
- przewody do ABS/TC - do dzisiaj jak jest deszcz to wylącza mi sie ABS i TC :-)

Tym pieprzonym kunom chyba smakują Skorpiki.

kuba - |14 Cze 2006|, 2006 12:34

Nie tylko Scorpio im smakuje. Maluszka też mi podgryzły :D
megalith - |14 Cze 2006|, 2006 13:11

kuba napisał/a:
Maluszka też mi podgryzły :D

A co w maluszku jest do jedzenia?! :694:

kuba - |14 Cze 2006|, 2006 13:23

Instalacja w komorze silnika :D
Adam_2000 - |14 Cze 2006|, 2006 13:24

kuba napisał/a:
Instalacja w komorze silnika :D

Obydwa kable ?!?!??

bigdaaddy - |14 Cze 2006|, 2006 13:34

Adam_2000 napisał/a:
Obydwa kable ?!?!??

Obytrzy pewnie nawet. ;)

Zysio - |17 Sty 2012|, 2012 18:03

UP :D

Jakiś konkretny patent na takiego zwierza? Bo mi się gadzina na paścia czai, na razie skończyło się na lekkim uszczerbku na wygłuszeniu maski...

kat - |17 Sty 2012|, 2012 19:18

sa jakies odstraszacze kun,moze to cos da

http://allegro.pl/listing...odstraszacz+kun

Kevin Xy - |17 Sty 2012|, 2012 19:21

mialem cos takiego jak kupilem auto- ciekawe czy w oryginale :)
podpiete na stale pod aku

Struna - |17 Sty 2012|, 2012 21:11

ponoć jak się trochę sierści z psa gdzieś pod maskę wetknie to nie tykają bo się dygają :)

widziałem też niekiepsko wyglądający patent - zawieszka do kibla, takie coś śmierdzące w koszyczku, też ponoć nie tykają bo im capi, a i pod maską zapaszek że hej :D

ford2fast - |17 Sty 2012|, 2012 21:23

Cytat:
widziałem też niekiepsko wyglądający patent - zawieszka do kibla, takie coś śmierdzące w koszyczku, też ponoć nie tykają bo im capi, a i pod maską zapaszek że hej :D
_________________

A może by spróbować zawiesić kilka choinek zapachowych ? :)

Maross - |17 Sty 2012|, 2012 21:32

Panowie , mojemu wujasowi do Galaxy wlazła , mieszka na strychu , szkód już narobiła ale najgorsze to to że zostawiła pewnej nocy zwłoki szczura na aku , rano odpalili auto sie nagrzało to puścili nawiewy , masakra...W sobote będę się z wujasem widział co zapytam czy i jak wytępił to cholerstwo
W Volvo ojca jak z niemców przyjechało tez są ślady pod maską po kunie

grand funk - |17 Sty 2012|, 2012 21:41

też miałem kiedyś łapki odbite na deklu silnika.... ale jakoś tak nic nie uszkodzone. dziś mam dizla i się boi :>
ford2fast - |17 Sty 2012|, 2012 21:44

grand funk napisał/a:
dziś mam dizla i się boi :>

Albo jej olej napędowy śmierdzi :)

Struna - |17 Sty 2012|, 2012 22:00

ford2fast napisał/a:
A może by spróbować zawiesić kilka choinek zapachowych ?
nie wiem, ja widziałem u kogoś kostkę do kibla i mówił że odkąd zawiesił to spokój
pablo19 - |17 Sty 2012|, 2012 22:38

Nie ma to jak jeździć sedesem :D
Struna - |17 Sty 2012|, 2012 22:39

też polewałem z tego z deka, ale w sumie - w czym to przeszkadza :)
pablo19 - |17 Sty 2012|, 2012 22:50

Mi kiedyś mycha Janmory zeżarła, a MC jakoś nie ruszają ;) Chyba, że o czymś nie wiem :|
Waski - |18 Sty 2012|, 2012 15:09

może kot albo pies CI się do komory ze...... :D
pandy - |20 Sty 2012|, 2012 12:13

podobno dzial patent tez z ludzkimi wlosami - wystarczy nie umyc lba przez kilka dni, przystrzyc sie, zapakowac wlosy w jakis woreczek przewiewny i zawiesic - podobnie z wlosami drapieznika - zwierzeta nie lubia...
Zysio - |10 Lip 2012|, 2012 21:30

Panowie, potrzebuję naprawdę konkretnej i sprawdzonej rady jak pozbyć się tego zwierza. Wygłuszenia maski coraz mniej, muszę regularnie pod machę zaglądać i sprzątać strzępy z kolektorów wydechowych ;/
Struna - |10 Lip 2012|, 2012 23:58

próbowałeś klasyczną kostkę do kibla ( taką gierkową :) ) ?
ford2fast - |11 Lip 2012|, 2012 00:01

Ściągnij wygłuszenie , może sama się wyniesie :)
Zysio - |11 Lip 2012|, 2012 00:06

Mam wrażenie że sobie przysypia między wygłuszeniem a powierzchnią maski...
ford2fast - |11 Lip 2012|, 2012 00:40

Zabierz gadowi kołderkę :)
Kevin Xy - |11 Lip 2012|, 2012 00:53

dam Ci cos co moze je wykurza :)
Zysio - |11 Lip 2012|, 2012 05:48

okej, cokolwiek to nie jest :)

zobaczysz w sobotę, jak zeżarte wygłuszenie

Boni - |11 Lip 2012|, 2012 08:53

Mówią że można kunę wygonić amoniakiem, że możną piszczykami (syrenki od alarmów) na granicy ultradźwięków, różne rzeczy mówią; ale inni mówią, że można te wszystkie patenty w d... se wsadzić, i tak przyjdzie jak zechce, no chyba że szczelny garaż z zamknietym samochodem i psem/kocurem.
Najrozsądniejsze to może przeprać wygłuszenie i pośprejować jakims syfem okrutnym - bo one podobno szczególnie smakują w elementach kiedyś polanych płynem chłodniczym jak węże, przewody, wygłuszenia, bo płyn (gliokol) jest słodki.

Zysio - |11 Lip 2012|, 2012 09:21

Boni napisał/a:
Najrozsądniejsze to może przeprać wygłuszenie i pośprejować jakims syfem okrutnym


Już nie ma co prać :mrgreen:

Ale to, które będę mieć, spróbuję tak potraktować ;P

Struna - |11 Lip 2012|, 2012 12:14

a z tą kostką próbowałeś ?
maup - |13 Lip 2012|, 2012 17:41

jak masz sąsiada z kudłatym psem i obaj się zgodzą, to utnij (psu) kępkę sierści i przywiąż pod maską, najlepiej na hipotetycznej drodze wędrówki kuny - one tego ogólnie nie lubią więc może i ta twoja się obrazi.
gufer-posepny - |12 Lis 2012|, 2012 18:26

kibel-kostki jednak skuteczne :

http://www.poboczem.pl/fo...,iSort,1,iAId,2

Zysio - |12 Lis 2012|, 2012 20:41

skuteczne
patrykl - |17 Lis 2012|, 2012 23:55

Skąd bierzecie te kuny. N-te auto i takich problemów nie miałem. Chyba jednak zainwestuje w WC kostkę. Tak na wszelki wypadek.
ford2fast - |18 Lis 2012|, 2012 02:31

patrykl napisał/a:
Skąd bierzecie te kuny. N-te auto i takich problemów nie miałem. Chyba jednak zainwestuje w WC kostkę. Tak na wszelki wypadek.

Przenieś się w bardziej ekologiczne regiony to będziesz miał szanse poznać problem :)

grand funk - |18 Lis 2012|, 2012 14:38

wystarczy trochę opuszczonych zabudowań typu szopa, stodoła albo jakaś stara chlewnia.... jesli nie ma odpowiedniej ilosci kotów w ekosystemie to problem jest realny... ja mam w pobliżu takie zabudowania, ale od czasu pojawienia się 5 kotów kuny jakby wyprowadziły się ;) polecam każdemu
bingo - |18 Lis 2012|, 2012 17:31

w miastach jest sporo kun. mają sie gdzie schować, pożywienie na śmietnikach.
Larix - |19 Lis 2012|, 2012 09:44

grand funk napisał/a:
jesli nie ma odpowiedniej ilosci kotów w ekosystemie to problem jest realny


Toż kuna prawie wielkości kota jest :shock: Myślę, że wolą jedne i drugie unikać siebie nawzajem.

ford2fast - |19 Lis 2012|, 2012 09:59

Ale koty bardziej śmierdzą :)
Larix - |19 Lis 2012|, 2012 10:41

ford2fast napisał/a:
Ale koty bardziej śmierdzą :)


Chyba jak na...ją. Bo na co dzień to bez zapachu są bo cały czas się myją. Pies za to cały czas śmierdzi :P

grand funk - |19 Lis 2012|, 2012 12:10

kuna wazy do 1,5 kilo a moj wito jakies 7 ;>
gufer-posepny - |19 Lis 2012|, 2012 18:41

mój św. pamięci Killer by takie coś w trociny obrócił :D
rafalski - |10 Lut 2013|, 2013 20:01

A do mojego scorpio włamał się mniejszy zwierzak - nornica. Najpierw znalazłem ślady jej działalności pod maską (pogryzione wygłuszenie), a potem ku mojemu większemu zdziwieniu we wnętrzu. Tylna kanapa jest tak pogryziona, że będę musiał przełożyć. Do tego poszarpała ścierkę która była w aucie i próbowała wciągnąć pod tapicerkę. Chyba chciała zrobić tam gniazdo. Zastanawiam się jak wlazła do środka. Przez wentylację, czy jak? Muszę przyznać, że duża była jak na nornicę. Była bo przypłaciła życiem swoje zainteresowanie moim autem :) . Mam nadzieję, że nie zdążyła się rozmnożyć bo nie będzie to dobrze pachniało.
lukas2 - |10 Lut 2013|, 2013 21:44

Dodatkową wentylacją w podłodze?
A tak na poważnie to może przez bagażnik tam gdzie odpływy z szybra się kończą

rafalski - |11 Lut 2013|, 2013 18:52

Podłoga zdrowa :) Szybra nie ma, ale może te kanały w standardzie dają. Będę musiał poszukać jak wlazła żeby zamknąć drogę naśladowcom.
playandwin24 - |11 Lut 2013|, 2013 18:58

Miałeś może kiedyś butlę LPG zainstalowaną? :)
rafalski - |11 Lut 2013|, 2013 18:59

W tym nie było na szczęście.
bingo - |11 Lut 2013|, 2013 19:42

rafalski napisał/a:
może te kanały w standardzie dają.
- nie kanały tylko wyloty / zawory nadciśnienia powietrza w kabinie. są w tylnim błotniku od środka. Plastikowa kratka z kawałkiem gumki.
rafalski - |11 Lut 2013|, 2013 21:14

O takie coś to ja mam :)
lukas2 - |11 Lut 2013|, 2013 22:41

to może tamtędy lezie bo raczej nigdzie więcej takich dziur nie ma. A pod aku blacha jest? Pod podstawą?
bingo - |12 Lut 2013|, 2013 07:57

lukas2 napisał/a:
A pod aku blacha jest? Pod podstawą?
- jak by nie miał, to by miał wodę na dywaniku i w innym temacie zgłaszał problem
wieloryb - |12 Lut 2013|, 2013 20:18

bingo napisał/a:
lukas2 napisał/a:
A pod aku blacha jest? Pod podstawą?
- jak by nie miał, to by miał wodę na dywaniku i w innym temacie zgłaszał problem
:D :D
Zysio - |10 Maj 2013|, 2013 23:48

dobra, dalsze patenty potrzebne

czy trzeba czasem zmienić zapach kibel-kostki? bo gość widzę że powrócił... :(

Kevin Xy - |11 Maj 2013|, 2013 00:58

a w kiblu nie zmieniasz ??
moze ten gosc w masce przychodzi ?? :p

Zysio - |11 Maj 2013|, 2013 06:11

Kev, ale to intensywnie nadal pachnie

tylko w sensie czy jakiegoś nowego zapachu nie zapodać :):

Kevin Xy napisał/a:
moze ten gosc w masce przychodzi ??


na gorącym uczynku nie złapałem :P

Stoper - |13 Maj 2013|, 2013 11:28

To jak złapałeś to trzeba było w trąbę strzelić. :P
Vaux - |13 Maj 2013|, 2013 13:51

A załóż pod maską jakąś duża łapkę na szczury z żarciem, nie złapie się?
trzypion - |13 Maj 2013|, 2013 13:54

Albo siatkę i pastucha elektrycznego ;)
kuba - |19 Maj 2013|, 2013 21:34

Mondeo MKIV też żrą. Kabel WN i przewód podciśnienia :(
Sąsiadowi w nówce Kii, w pierwszym dniu po zakupie zeżarła przewody WN + jakiś tam kawałek wiązki ...

wegus - |26 Cze 2013|, 2013 21:46

pandy napisał/a:
podobno dzial patent tez z ludzkimi wlosami - wystarczy nie umyc lba przez kilka dni, przystrzyc sie, zapakowac wlosy w jakis woreczek przewiewny i zawiesic - podobnie z wlosami drapieznika - zwierzeta nie lubia...


akurat byłem u fryzjera i pojechałem na krótko... a może poprosic w zakładzie fryzjerskim o .... kilogram włosów .... ?

[ Dodano: |26 Cze 2013|, 2013 21:55 ]
se wyszedłem wczoraj z wieczora przed chatę (bo lubię jak deszcz pada) i widzę, że spod auta jakiś łepek się na mnie paczy..... i nie wygląda to na kota (których sąsiadka ma ..... 15 szt)
za chwilę się to to wypłoszyło i uciekło

KUNA kur..wa !!!

na początek zainwestowałem w zestaw zapachów/kostek do WC z Biedronki... kpl. do każdego auta .... jutro psa wyczeszę i sierść umieszczę pod machą...

dzisiaj będę ją tropił ...

Zysio - |26 Cze 2013|, 2013 22:06

wegus napisał/a:
na początek zainwestowałem w zestaw zapachów/kostek do WC z Biedronki..


Tylko zmieniaj zapachy od czasu do czasu.

I tutaj całkiem poważny jestem.

Jak jedna kostka za długo se poleży to albo ten zwierz z zapachem się oswaja, albo zapach staje się mniej intensywny i nie odstrasza.

wegus - |26 Cze 2013|, 2013 22:20

Zysio napisał/a:


I tutaj całkiem poważny jestem.

.


ile aut tyle różnych zapachów nabyłem i będę wymieniał pomiędzy pojazdami ....

pablo19 - |26 Cze 2013|, 2013 22:22

Co będziesz psa wyczesywał? Upoluj go tam ;)
wegus - |26 Cze 2013|, 2013 22:23

pablo19 napisał/a:
Co będziesz psa wyczesywał? Upoluj go tam ;)


Wasz ma krótka sierść ... a Muchę wyczeszę i resztki pod maski wsadzę.

gufer-posepny - |7 Gru 2015|, 2015 16:38

Macie jakieś katalogi - producent - skuteczność kibelkostek ? Bo mnie zeżarły w dwóch dostawczych w centrum katowic wygłuszenie .
Larix - |7 Gru 2015|, 2015 19:50

gufer-posepny napisał/a:
skuteczność kibelkostek ?

Miałem kunę na strychu przez rok i miała w wielkim poważaniu kibelkostki :P . Wyprowadziła się po pewnym przypadkowym incydencie z jej młodym i już nie wróciła nigdy :D . Ja się tylko patrzyłem na młode z dość bliska , nic nie robiłem. Ona uznała to za bardzo niebezpieczne i stwierdziła , że musi zmienić lokum :) .

masa300789 - |7 Gru 2015|, 2015 20:02

Siersc i dodatkowo kilelichy natarte swiezym moczem psiaka =skutecznosc 100% :690:
kat - |7 Gru 2015|, 2015 20:12

to moze lepiej samemu te kielichy obsikac?
masa300789 - |7 Gru 2015|, 2015 20:17

Trudno mi powiedziec jaki efekt bylby,ale tych w\w metod probowalem jak u nas kuny grasowaly i potrafily jednej nocy i 2 auta unieruchomic
gufer-posepny - |7 Gru 2015|, 2015 20:26

czyli "olać" temat ?
Larix - |7 Gru 2015|, 2015 20:27

Dodam jeszcze, że brak kun pod domem nie załatwia sprawy. Jakiś czas temu poharatała mi gumowe elementy w pile i kosie spalinowej ...... zwykła mysz (sądząc po odchodach). :/
Głupia ręczna pompka/pipetka w pile jedyne 40 pln ( tylko w "ASO"). Na oko to powinno 2 zeta kosztować .


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group