Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - Po co Scorpio ???

ford2fast - |30 Wrz 2012|, 2012 08:14
Temat postu: Po co Scorpio ???
Jankes napisał/a:
Nie rozumie po co Wam przestrzen w aucie i tak jezdzicie sami.


Powyższe zdanie natchnęło mnie do założenia tego tematu :)
Jestem ciekaw Waszych opinii , zarówno za jak i przeciw :)
Czyli jak to pięknie ujął nasz były wódz - plusów dodatnich i plusów ujemnych :):


Aby uniknąć zarzutu o wyrywanie zdania z kontekstu , poniżej zamieszczam pozostałą część wypowiedzi :)

Jankes napisał/a:
Kwestia bezpieczenstwa w wiekszym aucie?? No faktycznie jak mi ktos w bok scorpio jedynki wjedzie to wyjedzie druga strona, w tym malym sedaniku mam przynajmniej wzmocnienia i poduszki. Maly silnik...spoko mocniejszy od prawie wszystkich scorpiowych, a zawsze mozna mocniejszy kupic.

Jankes - |30 Wrz 2012|, 2012 08:25

Fajny temat Romanie, ale nie sadzisz ze zasmiecasz forum dublujacymi sie tematami o tym samym??

Niech sie inni wypowiedza, ale pieknie bybylo jakby kazda wypowiedz nie byla skomentowana przez Ciebie, daj szanse wypowiedziec sie innym.

ford2fast - |30 Wrz 2012|, 2012 08:41

Jankes napisał/a:
nie sadzisz ze zasmiecasz forum dublujacymi sie tematami o tym samym??

Wskaż może temat jaki zdublowałem , bo jakoś niedowidzę :):

Zysio - |30 Wrz 2012|, 2012 09:01

Scorpio jest stare, brzydkie, a jego zakup był nieuzasadniony racjonalnie i ekonomicznie... :P

Takie coś usłyszałem na rodzinnym grillu wczoraj...
...dopóki malkontenci nie usiedli do środka ;)

A temat się faktycznie nie dubluje.

WieSiu - |30 Wrz 2012|, 2012 09:59

ja mam 3 auta,a wlasciwie 4 bo jeszcze 4 uzytkuje moj brat na firme (panda), takze przekroj rodzajow aut spory. Scorpio uzywam glownie na autostrade i w trasy gdy jezdze z mala rodzina,wiec jego przestrzen jest idealna. Takze scorpio jest mi potrzebne dla rodziny i w takim celu zostal kupiony,ale jezdze tez nim czasem na codzien i zawsze co do niego wsiade, to ciesze sie ze nim jade,bo jest cisza, spokoj i dosc spora moc.

Porownywanie bezpieczenstwa scorpio z innymi nowszymi malymi autami jest bez sensu, jesli beda kosztowac tyle samo co scopio to rzeczywiscie warto porownywac. Scorpio jest dla tych co go polubili, a male autka sa dla tych co lubia oszczedzac i biora takie auta przez pryzmat rozsadku. Ale nawet po miescie to wole za duzym scorpio sam jezdzic niz wsiadac do malutkiej pandy, ktora jest o 12 lat mlodsze, tam wcale nie czuje sie bezpieczniej (bo niby od nowszego mozna tego wymagac).

Pewnie ktos powie ze z rodzina mozna pomiescic sie w mniejszym aucie i oczywiscie to racja,ale wtedy podrozowanie nie nalezy do przyjemnych.


podsumowujac - nikt mnie nie przekona do posiadania auta rodzinnego mniejszego niz scorpio, scorpio zmienie na cos innego jak bedzie mnie na to stac,albo gdy aktualne sie rozleci i na pewno bedzie to auto podobnie wygodne, ale juz pewnie ciut wieksze.


a wracajac do pytania po co nam przestrzen w aucie ? ja nic na to nie poradze ze malym autem nie jezdzi sie tak wygodnie jak duzym,wiec chocbym chciam sam jezdzic malym autem, to ono nie zapewni mi komfortu, ktorego oszekuje od auta,wiec dla mnie male jest ble :)

lukas2 - |30 Wrz 2012|, 2012 10:02

Bo fajnie się tym jeździ, na naszych cudownych drogach dużo wygodniej niż jakimś małym czymś i nie ma tego po 5 na każdym parkingu jak pastuchów na przykład.
Spawacz - |30 Wrz 2012|, 2012 10:20

Po pierwsze tych aut jest mało, dlatego każdy widząc takie dziwactwo na parkingu się za nim ogląda co mnie się bardzo podoba. Gdy zaś się zobaczy innego Scorpio zaczyna się miła rozmowa z jego właścicielem. Nie umiem odpowiedzieć na pytanie dlaczego tak duże auto wybrałem, głównie ze względu na wygodę. Bo rodziny jako takiej jeszcze nie mam więc równie dobrze mógłbym jeździć maluchem, ale ja kocham duże samochody... A najbardziej lubię minę kolegów i rodziny: "Fajny haziel" "Stare auto pewnie skrzypi trzaska i szarpie" A jak wsiadają do środka buźki się zamykają i ciągle zadają pytania czy im nie sprzedam bo w tak wygodnym aucie jeszcze nie podróżowali. :D

Minusy scorpio zna każdy tego pisać nie muszę, dlatego też kolejnym autem jakie kupię będzie scorpio :D

gufer-posepny - |30 Wrz 2012|, 2012 10:20

Lubie wszystkich w tyle zostawiać :D A przy tym wyglądzie "frog style" to jest unikat .
kat - |30 Wrz 2012|, 2012 10:31

Po co?
bo tak,od zawsze to auto chcialem miec,podobalo mi sie i wiedzialem ,ze ma takie byc
potem przyszło drugie,a jakbym mial mozliwosci finanosowe to byloby trzecie

wygoda,komfort jazdy,koszty czesci rowniez,wypas jakiego czesto nie uswiadcze w obecnych autach
Poza tym najwazniejsze dla mnie-samochody z lat 80 i poczatku 90 maja dusze,cos czego brakuje obecnym sztucznym,plastikowym i podobnym kazdy do kazdego jezdzidelkom poruszajacym sie po drogach

i co mnie ostatnimi czasy najbardziej zadawala,to to ,ze ludzie zaczepiaja mnie pod domem i zaczynaja sie pytac,rozmawiac i i patrzec na scorpio nie jak na trupy z demobilu,ale jak na yougtimery w ktore jest wlozone mnostwo serca

Vikinger - |30 Wrz 2012|, 2012 10:44

Po co przestrzeń? Geneza jest długa. Otóż będąc gówniarzem i jeżdżąc z rodzicami maluchem(lata '80) nieraz po 300km i więcej na tylnym fotelu z zawrotnymi prędkościami 100km/h(trzęsąca się buda i gorąco i ciasno) nabawiłem się(przynajmniej tak sobie to tłumaczę) choroby lokomocyjnej. Gdziekolwiek dalej mieliśmy jechać, było mi niedobrze na samą myśl o tej trasie i warunkach podróżowania(rzyganie zanim wszedłem do auta). Po latach kupiliśmy Poloneza i tu komfort jak w Mercedesie. Cisza spokój, 100km/h bez problemu. Mogłem siedzieć z tyłu, z przodu, w bagażniku i było OK. I to był właśnie moment w którym stwierdziłem, że nie mogę jeździć autami małymi, bo źle się czuję. Wybór pierwszego samochodu padł na Forda Escorta MKV kombi(początki możliwości sprowadzania aut więcej niż 10 letnich do PL). Na placu u handlarza stały dwa merce beczki roczniki '78 za 4.000 każdy, pordzewiałe, kopcące diesle, a obok w tej samej cenie Escort '91 w stanie niemal idealnym(o dziwo brak rdzy). Wybór był oczywisty. Scorpio zawsze był moim marzeniem, ale pamiętałem jego cenę z początku sprzedaży i nie wiedziałem, że po 10 latach będzie wart 9.000 PLN i z drobną pożyczką będę w stanie o zakupić. Pewnie nigdy bym się nie odważył jechać na giełdę i kupić to auto, ale sprawy tak się potoczyły, że zadzwonił do mnie kumpel, który właśnie wracał z Niemiec i mówi: wiozę dla Ciebie auto. Jechał po auto dla siebie, ale nic nie znalazł, więc kupił Scorpio, żeby wygodnie czymś wrócić do PL, a auto sprzedać ewentualnie na giełdzie. No ale podjechał do mnie, bo wiedział że ma potencjalnego kupca. Spryciarz dał mi auto na kilka dni, żebym sobie pojeździł, posprawdzał co chcę, sprawdził czy mi leży itp. No i okazało się, że pasowało. No i od 5 lat nim jeżdżę. Poważniejszych awarii nie było, do momentu pęknięcia głowicy. Stanąłem przed dylematem: naprawiać, czy sprzedać i kupić coś innego. Ale z pękniętą głowicą, to auto na części mógłbym jedynie sprzedać, a w to się nie chciałem bawić, a kasy na nowsze nie mam. Więc naprawiłem Scorpia i dostałem sygnał, żeby zbierać kasę na auto. Więc póki nie będę miał co najmniej 30.000 na nowe, będę jeździł tym. No nic, rozpisałem się. Odpowiedź na pytanie jest, resztę można wyciąć jeśli ktoś tak zdecyduje.
JORZO - |30 Wrz 2012|, 2012 11:12

To auto coś w sobie ma. Nie mam racjonalnego wytłumaczenia dlaczego scorpio? A dlaczego ta żona czy dziewczyna? Bo tak i już. Jak wyszło z fabryki to zawsze chciałem je mieć, tylko w latach 90tych kosztowało zdaje się koopę kasy i można było tylko pomarzyć. Auto wyróżniające się z tłumu,wygodne i zamykające dziub każdemu kogo nim wiozłem no i hehehe najdłuższe na moim parkingu pod blokiem. Auto dla maniaka? Pewno trochę tak skoro userów jest tak niewielu. Auto, w którym zawsze cieszę mordkę jak nim jadę jakby to był pierwszy raz za kierownicą. Czy ja jakiś dziwny jestem? Możliwe ale mam radochę od 2005r od kiedy go kupiłem. Scorpio to nie auto, nie kawał blachy to taki przyjaciel, to tak jakby członek rodziny. Zdradzę go może kiedyś z A8 albo W140,najlepiej w wersji long :p
rabbit1 - |30 Wrz 2012|, 2012 11:54

moim pierwszym autem był escort 1.3 po nim kupiłem scorupe z '95 choć zażekałem się że nie kupiej jej bo mi sie tylnie światła nie podobają i wybierałem miedzy omegą a własnie scorpio no i padło scorpio ponieważ wygląd wewnętrzny jest ładnie wykonany jak robie przy nim każdy gada sprzedaj go bo tyle w niego wkładasz ale jak usiądzie do środka to zdziwionko pod wzgledem stylistycznym bo u nich kupa plastiku i z kanta cięta........... teraz nie zamienił bym na żaden inny samochód. Moja scorupa to tak jak druga kobieta nie pyskuje i zawsze gotowa do jazdy :):
maup - |30 Wrz 2012|, 2012 11:59

moja pierwsza skorupa to był przypadek (jechałem po sierrę, okazała się być złem i kupiłem.... jeszcze gorsze zuoooo... ;) ). potem było następne i jeszcze następne, dużo scorpiuff, uwolniła mnie od skorupy dopiero konieczność kupna 4x4 a i tak tęsknię i się oglądam i być może kiedyś jak mnie będzie stać na fanaberię to sobie kupię Mk2 w HB ;) . ciężko powiedzieć co te auta mają, bo znam inne też przestronne i wygodne, z równie dobrym zawieszeniem i silnikiem a jakoś tylko skorupy tak mocno się zżywają ze swoimi właścicielami - może to konieczność nieustannej troski i opieki mechanicznej? syndrom pielęgniarki?
WieSiu - |30 Wrz 2012|, 2012 12:05

maup napisał/a:
bo znam inne też przestronne i wygodne, z równie dobrym zawieszeniem i silnikiem


a sa male ? bo taki byl cel tego tematu

YaKuZ - |30 Wrz 2012|, 2012 12:05

po co mi przestrzeń w aucie jak i tak jeżdże sam? a jeżdżę zazwyczaj samemu...nie mam rodziny, dzieci na głowie (uff) z tyłu jeżdże czasami...zanim vaux kupił swoje 1 scorpio a kupił też przypadkiem :p to nie wiedziałem za bardzo jak scorpio wygląda :P ale gdy wsiadłem, zobaczyłem stwierdziłem że to jest TO! Zgadzam się z Katem że auta z tamtych lat mają duszę :) . Zawsze lubiłem duże samochody i klasyczne bryły samochodów, dobre wyposażenie...scorpio spełnia wszystkie te wymogi :) poza tym oprócz komfortu fizycznego zapewnia mi komfort psychiczny. Nie zawsze jade sam...jeżdże z przyjaciółmi, znajomymi, rodziną i mam poczucie że każdy podróż ze mną w moim aucie będzie wspominał jako bardzo komfortową a nie ("ćwok się rozłożył z fotelem do końca i nie ma jak z tyłu siaść, ścisk jak u chinoli w pociągach i jeszcze siedzenia nie wygodne...") jako przymus i wywracał oczami jak mu otwieram drzwi na tylne siedzenie albo patrzył na mnie z błagalnymi oczkami jak Kot w Butach ze Shreka z wyrazem "a nie moge z przodu?"Duże scorpio jest pakowne :) i nie mam problemu brata do akademika zwozić :P a mimo dużych gabarytów scorpio i tak deklasuje większość małych aut w zwrotności...Ja uważam że scorpio jest dla tych którzy na życie patrzą nie tylko rozumem ale też i sercem bo jakby tak patrzyć na świat "po co mi to jak z tyłu nie jeżdze...po co taki duży silnik, po co remontować taki stary samochód itp" to jaka jest frajda z życia? Jankes się chyba trochę zapędził po prostu i słowem zaprzeczył swoim czynom mając 3 czy 4 scorpia obecnie :P Jankes tylko jak będziesz kupywał ISa to sprawdź czy się wózek do auta zmieści bo potem będą problemy i zaraz będziesz sprzedawał :P powiesz po co ja kupiłem taki mały samochód?... przecież miejsce w bagażniku jeść nie woła? na tylnej kanapie też nie...czemu więc nie mieć go więcej he?

P.S.
a do scorpio wózek się mieści :) (seba mi mówił :PP )

bingo - |30 Wrz 2012|, 2012 12:16

pierwsze skorpio to rok 1996 i zakup mojego ojca, przez przypadek. pojechał na giełde bez konkretnego celu i wsiadł do pierwszego scorpio, cosa MK1 sedan no i spodobało się. na jazdę próbną wsiadł jeszcze jeden gość, zaczął podbijać cenę, więc ojciec sie wycofał i wysiadł. obok stało drugie scorpio, bez skóry i z silnikiem 2,4, ale za to z gazem - decyzja była szybka - bierzemy. zawzze mi się podobało i tak już zostało.
za co:
- wygoda
- komfort
- cisza (sąsiad ostatnio zachwycony, że na wyjeździe od nas jest ciszej niż w jego 3-letnim f-maxie
- niezawodność
- niskie koszty utrzymania (jest tańszy nawet od nowych aut salonowych)
- bezpieczeństwo ... (trzy kropki za spore braki w wyposażeniu w porównaniu do nowych aut, ale po wypadku MK2 na autostradzie mam dobre zdanie o aucie - wpadłem w pośclizg i uderzyłem pod kątem około 70* w barierę, odbijając sie od niej, w momencie uderzenia 110 na liczniku, auto dojechało o własnych siłach do poznania, mi się nic nie stało).
- zwracanie uwagi (choć ostatnio coś sporo widać scorpio)
- nie tuzinkowy pojazd
- sylwetka mimo upływu lat ładna
- bogate wyposażenia nawet na dzisiejsze czasy (no, brak uchwytu na picie, ale ja i tak z tego nie korzystam)
- nie muszę sie wstydzić na ostrym starcie lub na autostradzie.
- zielona naklejka na Niemcy

aviator - |30 Wrz 2012|, 2012 12:33

A ja kupiłem scorupio przez przypadek; szukałem czegoś dużego i taniego dla siebie (małe juz mialem dla zony) a zawsze jeździłem dużymi z racji swojego wzrostu. Jak miałem 6letnia omege B to się śmiałem z pokracznych wielorybów,później był passat, różne służbowe i właśnie scorupio. Teraz juz go nie sprzedam. Jak jadę do pracy to mam dylemat czy jechać tym co lubię (tylko trochę mi go zawsze szkoda) czy mala nowa fiesta. To ze male jest oszczędne to jakas fikcja a te 4litry oszczędności na 100km mi dynda, tak,e jak tylko jest ładna pogoda to scorupio wyjeżdża z garażu i cieszy właściciela. Faktycznie ludzie się za nim oglądają, nikt się juz nie smieje a raczej tylko podziwia.

Początkowo moi pracownicy też się dziwili, ze jeżdżę takim starym trupem; raz odwiozlem kilku do domu i co? I teraz też by chcieli mieć takie scorpio ale ich uświadomiłem, ze kupić to nic, trzeba to jeszcze nakarmić i utrzymać...


Adrem: po co mi taka duza przestrzeń scoro jeżdżę sam? Bo tak jest wygodnie :D

Vaux - |30 Wrz 2012|, 2012 14:03

Scorpio po prostu mi się podoba i ma wszystko to co chciałem w aucie mieć - tyle w temacie :)
Adam73 - |30 Wrz 2012|, 2012 14:10

Vaux napisał/a:
Scorpio po prostu mi się podoba i ma wszystko to co chciałem w aucie mieć - tyle w temacie :)


Ja nie rozpisując sie za długo moge tylko potwierdzić. :)

a tak dla rymu : Żeby życie miało smaczek,na parkingu obowiązkowy MÓJ scorpiaczek. :D

playandwin24 - |30 Wrz 2012|, 2012 15:24

Hm... sam chciałem założyć taki temat :)

Zaczęło się od tego że szwagier parę lat temu kupił Mondeo V6 a ja odkupiłem go później od niego...

Wtedy "zaraził" mnie Fordem...

Po Mondeo zastanawiałem się czy kupić Mondeo czy Scorpio... jak oglądałem ten samochód na aukcjach to po prostu musiałem go kupić a zapomnieć o Mondeo :D

Scorpio wsiadam, odsuwam fotel maksymalnie do tyłu i z tyłu pasażerowie również mają dużo miejsca, w Mondeo tak nie było...

Wygląd Scorpiona jest niesamowity, bardzo mi się podoba, zwłaszcza z tyłu ;)

Ładnie wykończone wnętrze, sztuczne drzewo ale pięknie to wygląda... samochody z grupy VW i Fiata się chowają...

Samochód nie jest w wersji ghia a mam go bardziej wypasionego niż Mondeo które było ghia :D

To były plusy, a minusy no to czasem nie wkurza bo cosik się psuje, no ale samochód ma 20 lat :)

Scorpio ma to coś w sobie :)

Jankes - |30 Wrz 2012|, 2012 15:40

YaKuZ napisał/a:
Jankes się chyba trochę zapędził po prostu i słowem zaprzeczył swoim czynom mając 3 czy 4 scorpia obecnie :P Jankes tylko jak będziesz kupywał ISa to sprawdź czy się wózek do auta zmieści bo potem będą problemy i zaraz będziesz sprzedawał :P powiesz po co ja kupiłem taki mały samochód?... przecież miejsce w bagażniku jeść nie woła? na tylnej kanapie też nie...czemu więc nie mieć go więcej he?


Napisałem o IS'ce w temacie faktycznie co po scorpio, w sensie co po scorpio na co dzień. Masz racje przy obecnej ilosci, rczej ciezko mowic o czymś co zastapi ta ilość w garażu.
Scorupa u nas bedzie zawsze, tylko raczej stanie sie autem na niedziele, tak jak Wiesiu wspomniał ;)

Yakuz, nie martw sie o wozek, teraz sa bardzo praktyczne modele :P

pepi - |30 Wrz 2012|, 2012 16:01

tak jakby wygodniejszy i lepszych aut nie było

wy to jesteście obarczeni chorą miłością :-d

i nic po za tym wam nie pasuje




jakby to napisać mnie rajcowała zawsze moc której zawsze jest za mało
to zdradziłem forda
i to by było na tyle
ale do scorpio mam sentyment i mi się dobrze tym śmiga tylko ja dostrzegam wady tego auta a jest ich nie mało

gufer-posepny - |30 Wrz 2012|, 2012 16:02

do picanto idzie się zapakować z 2 dzieciakami plus kobita , także no stress . co prawda wygląda jakby życie koło zatoczyło ( coś ala kompressor rodzimej produkcji ) ale i jak się uprzeć to i micra jest pojemna .
PiotrekGran - |30 Wrz 2012|, 2012 17:31

Po co Scorpio ? A no po to, że wcześniej była Granada :) Niestety uległa zniszczeniu :(
Zaraz po tym zdarzeniu, szukałem jakiegoś Escorta, Mondeo ewentualnie Sierry, ale przeglądając ogłoszenia wpadło mi w oko Scorpio :) Więc czemu by nie kupić nowszej generacji Granady ? :D Szybka decyzja, wsiadłem z ojcem w samochód pojechaliśmy i kupiliśmy w sumie od tak, nikomu nic wcześniej nie mówiąc... Jak się później okazało ubiegłem kata o dwie godziny bo też był umówiony na oględziny ;)
Odkąd pamiętam ojciec zawsze miał Forda... Escorta, Couriera, potem Granadę którą po nim przejąłem, i zawsze wszystko było z tymi autami w porządku, więc kolejny musiał być również Ford.
Sam nie cierpię małych samochodów, nie mieszczę się do nich, nie wygodnie mi, w końcu 190cm wzrostu i 100kg wagi robi swoje :):
A do Scorpio wsiadam i nawet fotela nie muszę odsuwać do końca, poza tym niekiepskie wyposażenie umila każdą podróż...
Niektórzy twierdzą, że jeżdżę starym gratem, ale jak czasami posłucham opowieści znajomych co to im się ostatnio nie popsuło przy ich super furach i ile kasy zostawili u mechaników to jakoś nie mogę się sobie wyobrazić w nowoczesnym samochodzie...
A w Scorpio wszystko naprawiam sam, i tylko znajomy ze spawarką czasem mi coś wymodzi za dwa piwa jak trzeba :-D

Myślę, że następnym samochodem który kupiłbym po Scorpio, byłoby też Scorpio ale wieloryb po lifcie, ewentualnie Granada MK II kombi, no i jeszcze Capri MK III , żadne inne nie wchodzą w grę ;)

pepi - |30 Wrz 2012|, 2012 18:34

u mnie był pierwszy orion z 84 roku 1,6
szwagier miał scorpio wtedy z 93 roku z silnikiem 2,9 12 v
wtedy to był potwór \zakupiłem potem też takie samo potem było boa 4x4 i po nim
12 v z 91 roku
2 szwagier kupił wieroryba 2300 to trza było dotrzymać kroku i ja tą głupotę uczyniłem
żałowałem tego co zrobiłem bez rok tym się przemieszczałem ale sprzedał się szybko

potem był kos i kos i kos 4x4 12v i kos i kos 4x4
wszystkie zielone ;) wieroryby były
audi też zielone jest dziwnie to się w życiu układa
kolor odpowiedni w pokrzywy

gufer-posepny - |30 Wrz 2012|, 2012 19:00

To się nazywa zgniła zieleń z palety Daewo TICO .
masa300789 - |30 Wrz 2012|, 2012 20:14

Co tu sie duzo rozpisywac :) to autko ma cos w sobie i jesli trafi na takiego ktoremu to odpowiada to nawet jego "wady"(dotyczy mk-3)sa malo istotne i nie zamieni go na zadna puszke sardynek .U mnie zaczelo sie od krokodyla ktory wiernie sluzyl do przebiegu ok 650 tys ,pozniej kupilem pletfalka myslac ze to taki bardziej wypasiony aligator :-d .To jest pierwsze auto ktore uziemilo mnie na dluzszy okres ,auto ktore ma swoje humorki ale nie zamierzam absolutnie sie go pozbywac i w moim przypadku nie jest to auto dla lansu lecz do pracy.Szczerze to takie zastanawiane sie nad tym =po co tyle miejsca? czemu tyle to pali?dlaczego sie skiepscilo?jak dla mnie nie istnieje !.Poprostu trafilismy w swoje gusta i zadnych racjonalnych wytlumaczen tu nie znajde,to jest styl ktory mi odpowiada a ja zdania czesto nie zmieniam i aut bez potrzeby tez nie :690: a w tym przypadku takiej nie widze.Jedynie co mnie czasami dopada to tesknota za krokodylkiem ,zaluje ze go sprzedalem mogl zostac dla mojej mlodziezy mieliby porzadne autko a tak maja tylko konserwe "punto".
Macheck - |30 Wrz 2012|, 2012 20:45

Ja od lat z racji swojej pracy czyli m.in. "opieki" nad flotami moich pracodawców miałem do czynienia z nowymi samochodami różnych marek od strony użytkowej.
A będąc przysłowiowym "biedakiem" któremu się kasiora nie przelewa to wiem że na nic nowego by mnie nie było stać bo każdy chyba z nas wie że zakup to tylko czubek góry lodowej. Trzeba jeszcze samochód utrzymać. Nowe są niby szybsze, cichsze ale co z tego jak trwałością nie grzeszą a wydatki na naprawy średnio są 10x droższe.
A Scorpio w gruncie rzeczy jest tanim autkiem w eksploatacji.

Dodatkowo trafiony w moje gusta bo lubie klasyczne kształty samochodów z tamtych lat, które jak KAT napisał mają dodatkowo dusze. Nie to co dzisiejsze plasticzne wozidła jedno podobne do drugiego.

Jeszcze nie dawno jeździłem do roboty 65km (teraz tylko troszkę mniej) w jedną stronę najkrótsza drogą. Codzienne przebiegi rzędu minimum 150km to wtedy gabaryty i wygoda skorupy pokazuje na co ją stać. Nie wyobrażam sobie takich codziennych przebiegów jakimś kurduplastym wozidłem. Szkoda zdrowia :)

Już się kiedyś zastanawiałem "co po scorpio" ale nie znalazłem odpowiedzi. Nie ma takiego wózka które by dawało tyle wygody przy tak niskich nakładach finansowych. No chyba że drugie scorpio :)
Nawet jak wygram w lotto to Fordzik ma u mnie dożywocie.

Ostatnio w robocie się kumple ze mnie śmiali że jak wygram w lotto to.... kupie sobie 100 skorupiaków... złośliwcy :P

irek - |30 Wrz 2012|, 2012 21:37

Po co scorpio ? a poto aby każdy się pytał ;)
Aro - |30 Wrz 2012|, 2012 23:02

po pierwsze: kocham Cie WieSiulek
po drugie: skorpio służy do zajebywania zadufanych beemek i ałdików na światłach, tylko trzeba ostrożnie w lusterka patrzyć żeby w coś nie j...wjechać bo tak długo szczęki zbierają
po czecie: jutro napiszę jak przeczytam cały temat

Boni - |1 Paź 2012|, 2012 00:38

Mi się wydaje, że na źle postawione pytanie, do niekoniecznie właściwych ludzi, jednak nie ma dobrej odpowiedzi.
ford2fast - |1 Paź 2012|, 2012 01:33

Boni napisał/a:
źle postawione pytanie

Pytanie jest bardzo precyzyjne i jak najbardziej prawidłowo sformułowane :)

Gwelezemba - |1 Paź 2012|, 2012 05:38

Pierwszy samochod jaki prowadzilem (14 lat) to byl czerwony Polonez Caro, wydawal mi sie duzy i taki chcialem kupic ale zobaczylem Passata i okazal sie wiekszy od Poldolota.
Juz mialem kupic szmelcwagena ale facet w komisie pokazal mi Skorpiaka ktorego sam uzywal, wlaczyl swiatla a w srodku Łooo, wszystko sie swieci w porownaniu do Paska.
W srodku cicho, cieplo i przytulnie, zdarza mi sie nie raz w nim przysnac.
Zawsze szukalem samochodu z duza iloscia miejsca z tylu by osoba ktora bede wiozl byla pod wrazeniem i tak jest kogo bym nie wiozl.
Mi rowniez wiele osob marudzi a po co taki wielki, a duzo pali, a stare toto itp. marudzenia ale faktycznie wystarczy kogos przewiezc zeby przestal marudzic, zwykle osoba z tylu siedzi cicho jak jedzie pierwszy raz. Po prostu "zatkalo kakao" jak to mawia Ferdek :)
Ostatnio wydalem sporo kasy na przywrocenie do zycia mojego Smoczyska a raczej naszego jak to stwierdzila moja polowka :) po przekonaniu sie do niego.
Nie zaluje ani zlotowki i wydam wiecej by tylko go zachowac bo wiem ze warto, dodakowo mam do niego sentyment on mnie polaczyl z fajna dziewczyna.
Czesto mi jej tata mowil czy nie kupuje czegos nowszego, ekonomiczniejszego w sensie na gaz itp. szczerze nic z nowych ale to doslownie nic mi sie nie podoba no moze ford excursion ale jako drugie a raczej trzecie auto bo po miescie mam peugeota 106 ale co ciekawe i tak latwiej mi sie parkuje Smoczyskiem a w nocy to juz w ogole latwizna (kamera cofania). Duze to ciezko zaparkowac mawiaja, a takiego ja parkuje na lusterka i wyciskam sie ze srodka, mozna? mozna i glupoty gadaja :)
Oby zyl nam 100 i dluzej lat :)

Zysio - |1 Paź 2012|, 2012 07:45

Aro napisał/a:
po pierwsze: kocham Cie WieSiulek
po drugie: skorpio służy do ... zadufanych beemek i ałdików na światłach, tylko trzeba ostrożnie w lusterka patrzyć żeby w coś nie j...wjechać bo tak długo szczęki zbierają
po czecie: jutro napiszę jak przeczytam cały temat


Aro chyba znów rządził :):

ZOMO - |1 Paź 2012|, 2012 07:50

Aro napisał/a:
skorpio służy do zajebywania


http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=15283

http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=19905

3pkt Image Hosted by ImageShack.us

jaroz - |1 Paź 2012|, 2012 14:04

kat napisał/a:
Po co?
bo tak,od zawsze to auto chcialem miec,podobalo mi sie i wiedzialem ,ze ma takie byc
potem przyszło drugie,a jakbym mial mozliwosci finanosowe to byloby trzecie

wygoda,komfort jazdy,koszty czesci rowniez,wypas jakiego czesto nie uswiadcze w obecnych autach
Poza tym najwazniejsze dla mnie-samochody z lat 80 i poczatku 90 maja dusze,cos czego brakuje obecnym sztucznym,plastikowym i podobnym kazdy do kazdego jezdzidelkom poruszajacym sie po drogach

i co mnie ostatnimi czasy najbardziej zadawala,to to ,ze ludzie zaczepiaja mnie pod domem i zaczynaja sie pytac,rozmawiac i i patrzec na scorpio nie jak na trupy z demobilu,ale jak na yougtimery w ktore jest wlozone mnostwo serca
W 100% Kat trafiłeś w to co myślę :) Szacun.

[ Dodano: |1 Paź 2012|, 2012 14:17 ]
Macheck napisał/a:
Nawet jak wygram w lotto to Fordzik ma u mnie
pełną renowację od A do Z. Bez liczenia kosztów. I u mnie też ma emeryturę. W końcu "ożył" w fabryce w dniu moich imienin :)
VValdek - |1 Paź 2012|, 2012 17:22

Gwelezemba napisał/a:
zdarza mi sie nie raz w nim przysnac.
Chciałem spytać, czy za kierownicą, ale kilka linijek niżej jest dokładniejsze wyjaśnienie:
Cytat:
on mnie polaczyl z fajna dziewczyna.

I już wiadomo po co Scorpio ;-)

Gwelezemba - |2 Paź 2012|, 2012 07:44

A tak nawiazujac do tematu "Po co Scorpio" nie lubie sweetasnych samochodzkow np. corolla jest dla mnie za spokojna, nowe audi wyglada jak namiot iglo, wiekszosc malutkich samochodzikow tzw. dla mlodych wyglada albo nijako albo jak mydelko.
Dla mnie samochod musi miec lekkie kanty, co prawda Scorpio ich nie posiada ale tez nie wyglada jak by na plastelinowy model grzac suszarka przez 20 min. czyli jak te nowe okraglutkie i napuchniete autka.
Nie udaje duzego jak skoda superb ktora ma dluga kabine ale nie zachowala proporcji i ma krotki przod i tyl. Nie udaje tez malego auta poprzez jakies dziwaczne sciecia albo skracajaca go linie nadwozia.
Piekny? No moze nie jest super ale wlasnie taki ma byc samochod dla mnie. Ma budzic strach w dzieciach i przetazenie w doroslych :)
Ma byc moim SMoczyskiem a nie sweetasnym autkiem.
Nie mam tam ogromnego silnika bo to najmniejszy skorpionowy czyli 2L 8v ale daje rade i daje rade spokojnie przestraszyc niedowiarkow i narobic zadymy jak trzeba.
Sweetasny to on jest dla mnie prywatnie, innych ma odstraszac :)
W koncu to nasze pierwsze miejsce randek z moja narzeczona, ktora mieszka kawalek ode mnie i bez samochodu, tym bardziej jakiegos na poziomie nie doszlo by nic do skutku.
Dzieki temu tez przywrocilismy go do pelni zycia po nieprzyjemnym spotkaniu z rozpedzona terenowka, dziewczyna miala decydujacy glos bo poszly na remont cale fundusze przeznaczone na wakacje.
Owszem z lekkim marudzeniem ze strony rodzicow z obu stron ale przytupnela i stanowczo powiedziala robimy ten bo nasz.
Po uparciu sie by mechanicy robili ten byly propozycje sprowadzenia nowszego mk2 i mk3 ale nie, bedzie ten i juz. Miesiac im zeszlo, kupe kasy poszlo ale warto bylo.
Tata mojej dolowal nas slowami typu "jak buty sie zepsuja to sie je wyrzuca" przepraszam ale ja SMoczyska nie traktuje jak przedmiot ktory po zuzyciu sie wyrzuca.
Dokad bede mial pieniadze i zdrowie bede w niego ladowal by zyl. A nawet jak kupie nowy samochod to dlaczego mam pozbywac sie SMoczyska? Ma swoj garaz ktory jest jego i tam sobie bedzie siedzial a ja go bede wyprowadzal na "spacer"
Tak, czuje do niego sentyment ale i szacunek bo wiem, ze moze urwac mi leb co nie raz juz pokazal.
Jeszcze raz wracajac do wypadku, dzieki niemu zyje, wtedy wszyscy nawet panowie policjanci stwierdzili jedno, gdy by to byl mniejszy lub miekszy samochod, nie dzwonili by panstwo po lawete tylko my ale po zaklad pogrzebowy a w najlepszym wypadku po erke i straz bo byla by masakra.
Nigdy mnie nie zawiodl, zawsze pomagal dlatego jak teraz jemu jest potrzebna pomoc to zbieram kase i wstawiam go do mechanika.
Ktos mogl by powiedziec, ze zawsze moze byc ten pierwszy raz kiedy zawiedzie a ja powiem no i co? Ma swoje lata wiec ma prawo.
Po za tym ktory z obecnych nowych samochodow bedzie w takiej kondycji w wieku mojego Smoczyska?
Watpie, chyba ze ktos bedzie naprawde porzadnie dbal.
Mam wspanialy samochod klasy Premium z ktorego jestem dumny.
Jestem ze wspaniala dziewczyna z ktora sie wozimy wspolnie naszym Smoczyskiem.
Mam to o czym zawsze mazylem :)

jaroz - |2 Paź 2012|, 2012 09:42

Gwelezemba, Pięknie! :)
pablo19 - |2 Paź 2012|, 2012 11:32

irek napisał/a:
Po co scorpio ? a poto aby każdy się pytał ;)

Też tak mam ;)

Gwelezemba napisał/a:
...
W koncu to nasze pierwsze miejsce randek z moja ...
U mnie podobnie ;)

Ostanio liczyłem koszty Scorpio kontra Toyota Starlet.
Powiedzmy, że częstotliwość awarii jest podobna.
Scorpio z LPG spala mi około 46 zł na 100 km. Starlet bez LPG spala okoła 43 zł na 100 km. Pierwszy plus już mamy.
Starlet wymaga mniej miejsca do parkowania aczkolwiek Scorpio ma zbliżony promień zawracania więc tu nieznaczny plus dla Starlet.
W Scorpio mieście się wszystko to co w Starlet i jeszcze raz to samo. Tu może trochę przebarwiłem, ale mimo wszystko ta kwestia miażdży porównanie na rzecz Scorpio, ale to jeszcze nie wszystko.
Ostatnio Starlecie ktoś ułamał lusterko lewe. Niby nic, ale znalezienie lusterka nie jest łatwe, a do tego zwykłe lusterko regulowane 3 linkami kosztuje 130-200 zł. Do Scorpio MKI (bo do tego porównywałem) grzane lusterko elektrycznie sterowane kosztuje około 20 zł i nie jest to okazja zdarzająca się raz do roku. Tu każdy może sobie sam odpowiedzieć czemu to Scorpio jest fajne.

Też miewałem takie myśli po co mi tyle powietrza wozić po mieście, gdzie w większości jeżdżę sam, a czasem śmigam z jakimś jednym pasażerem. Wtedy też przypominałem sobie jazdy Malczanem i łatwość w przeciskaniu się w korkach, przejeżdżaniu przez wąskie miejsca i parkowaniu tam gdzie nikt inny się nie mieścił <- rewelacja. Jak dla mnie to po zaludnionych miastach wszyscy powinni jeździć małymi wygodnymi autami, bo to by było w porządku wobec innych dojeżdżających do pracy.
Jednak jeśli mam przewieźć psa na tylnej kanapie to tylko w Scorpio. Jeśli mam przewieźć drukarkę w kartonie to tylko w Scorpio. Jeśli mam przewieść szafkę 120x80x42 to tylko w Scorpio. Takie sytuacje mi się czasem zdarzają i właśnie po to jest mi potrzebny ten bufor wolnego miejsca nie wspominając już o jakimś wyjeździe na wczasy.

Scorpio jest mi też po to żeby nie czuć się jak ludzie skazani na jakieś "samochody dla ludu" ociosane siekierą jak to ktoś wcześniej napisał. Dotyczy to całej rodziny "woldzwagenowatych". Posiadanie Toyoty też jakoś do mnie nie przemawia, bo co fajnego jest w tym kiepawym plastiku wykorzystywanym w Toyotowych wnętrzach? Blehh.

Wzdycham na widok Granady, ale posiadanie Scorpio MKI różni się od posiadania Granady tym, że przy Scorpio dał o sobie znać rozsądek. Kto wie, może uda mi się go kiedyś uciszyć ;)
Za każdym razem jak widzę inne Scorpio (poza zlotami) to jest to dla mnie zaskoczenie ponieważ nie ma ich za wiele na drogach i to też lubię :)

To co maup napisał o "syndromie pielęgniarki" dało mi sporo do myślenia, bo jak coś się dzieje z moim Scorpio to prawdziwie się martwię :shock:

Może jeszcze coś napiszę jak pozbieram myśli :)

wegus - |2 Paź 2012|, 2012 22:02

Po co Scorpio ?
Ktoś tutaj między innymi właśnie napisał – żeby inni pytali się PO CO SCORPIO ?

Pierwsze było po prostu kolejnym podstawowym w użytkowaniu samochodem, potem trochę odeszło w niebyt (oddałem je Ojcu aby na stare lata pojeździł sobie Prawdziwym samochodem..) kolejne zostało już zakupione bo to Scorpio...
Scorpio mam po to, a właściwie dlatego, że inni kupują jakieś jednoślady, terenówki itp. a ja mam Scorpio ....
Mam to niepraktyczne (awaryjne ? paliwożłopne ?) auto właśnie dlatego ze to jest Scorpio.
Do codziennej jazdy używam jakiegoś tam bardzo poprawnego japończyka, ale do innej jazdy mam właśnie Scorpio....

Lubię sobie wsiąść do niego w sobotę i pojechać to tam, to tu, do sklepu, na wycieczkę, do lasu, do kumpla... otwieram drzwi, zaciągam się zapachem skóry, siadam na kanapie i .... bruuum zagra sobie fałka, wrzucam D i do przodu :-)

Mam to auto dlatego, że chciałem je mieć, i będę się starał aby przetrwało jeszcze parę, parę lat być może do lat gdy będzie już prawdziwym Youngtimerem itp. .....

Naprawdę nie jest mi potrzebne z praktycznego punktu widzenia ale ja mam.....

VValdek - |2 Paź 2012|, 2012 23:31

wegus napisał/a:
siadam na kanapie i .... (...) wrzucam D i do przodu :-)
Wegus, ile ty masz wzrostu? Słyszałem o ludziach, którzy w ten sposób jeździli maluchem, ale w Scorpio...
Boni - |3 Paź 2012|, 2012 09:22

Wszyscy rozczulamy się na Scorpio, i to jest normalne - ale przecież prawie to samo napisaliby fani omegi, merola-beczki, amerykanów, nawet jakiejś cariny E ;) dlatego mam takie rozmowy trochę za bessęs, bo to jakby zajść z kamerą i mikrofonem do zakonu żeńskiego, i odpytywać "ale dlaczego siostra została siostrą pielegniarką, i bawi się w szpital, zamiast przekłuć suty i założyć dochodową działalność gospodarczą na poboczu drogi?" (wszelkie analogie co do różnic fanowskiego podejścia do 20 letnich youngów i użytkowego do np. 10 letnich wózków zamierzone).

A jak ktoś chce mojej historii posłuchać, to głównie tu:
http://bs-fleet.clouds-fo...a_historia_moto
a jeśli świeżych wniosków, nie tylko dlaczego Scorpio, ale dlaczego nie ma za bardzo w co się przesiąść, to tu:
http://bsblog.blox.pl/2012/10/Co-po-szrocie.html

pablo19 - |3 Paź 2012|, 2012 10:10

Speedo napisał/a:
... ale za lat parenaście mysle ze mk1 osiagnie status obecny takiej granady :)
Też tak myślę i nawet mnie to cieszy, dlatego też próbuję zachować swój egzemplarz w jak najlepszym stanie :)
ford2fast - |3 Paź 2012|, 2012 10:15

Speedo napisał/a:
bezpieczenstwo na obecne czasy takie se

A na czasy gdy było produkowane bardzo dobre :)
Wszystko co kiedyś było dobre porównujesz na obecne czasy ? :):

Speedo napisał/a:
z 3 stron tego tematu nie wyplywa zaden wniosek

To nie jest dział PROBLEM i żadne wnioski nie są nikomu chyba oprócz Ciebie potrzebne :roll:
Temat został otwarty po to aby każdy mógł wyrazić swoją opinię :)

ford2fast - |3 Paź 2012|, 2012 10:32

Speedo napisał/a:
ford2fast napisał/a:
Wszystko co kiedyś było dobre porównujesz na obecne czasy ?


ja tak, porownoje bo pragne isc z duchem postepu

To użyję innego porównania :)
"X" lat temu ożeniłeś się z młodą wspaniałą kobietą :)
Czy na obecne czasy jest ona nadal taka młoda wspaniała , że o charakterze nie wspomnę ? :roll:
Proszę o obiektywną odpowiedź :):

bingo - |3 Paź 2012|, 2012 10:37

ford2fast napisał/a:
Proszę o obiektywną odpowiedź
- dlatego kobietę należy wymieniać częście niż samochód (dla kobiet odwrotnie) ;)
ford2fast - |3 Paź 2012|, 2012 10:45

Speedo napisał/a:
nie jest

Dla wielu facetów samochód jest czymś więcej niż kobieta i o wiele ważniejszym w jego życiu :)
Skoro Ty masz niewspółczesną kobietę i nie wytrzymuje ona porównania ze współczesnymi to nie wymagaj aby inni postępowali tak samo z samochodami :):

Speedo napisał/a:
stan racjonalny

To coś co trzymasz w garażu :)

A w uczuciach trudno posługiwać się logiką :)
Szczególnie w przypadku Scorpio :)

ford2fast - |3 Paź 2012|, 2012 10:55

Speedo napisał/a:
cos coraz bardziej nie na miejscu te porownania - kobieta to mi sie raczej kojarzy z "dom" "rodzina" "dziecko" "milosc" a samochod z "przedmiot" "narzedzie" "praca" "produkt" itp, jak dla kogos jest odwrotnie to tylko wspolczuc...

Znaczy się nie można kochać zarówno ludzi jak i przedmioty ? :):
Jeżeli jak piszesz kobietę można wymienić , to przecież samochód również :)
Nawet Scorpio na Scorpio :):

ford2fast - |3 Paź 2012|, 2012 11:14

Speedo napisał/a:
ford2fast napisał/a:
Znaczy się nie można kochać zarówno ludzi jak i przedmioty ?


oczywiscie ze mozna aaale to chyba inny typ milosci (przynajmniej dla mnie)

Miłość nie wybiera :):

Speedo napisał/a:
czyli "po co scorpio" - "bo go kocham" i tyle, bo innych argumentow nie ma, jedyne majace sens to poparte jakimis porownaniami do czegos innego jak u pablo czy wiesia, bo reszta to "bo go kocham" albo "bo tak i juz" :)

Niczego nie trzeba porównywać :)

Ja na to pytanie mam wiele odpowiedzi i wszystkie są prawdziwe :)
Byłem ciekaw jak widzą to inni użytkownicy forum i wdzięcznym im jestem za wspaniałe wypowiedzi :)

ford2fast - |3 Paź 2012|, 2012 11:32

Speedo napisał/a:
no to chyba tylko po to Tobie byl potrzebny ten temat, zeby sie nie poczuc samotnym w tej milosci ;)

Jak widać z wypowiedzi nie tylko ja pałam chorą miłością :)
Speedo napisał/a:
bo jakby tu na przyklad dzis sie zarejestrowal 18to letni gienek i napisal "czesc, moj tata ma 2 auta - scorpio 97 2.3 alpaga edyszyn i pasiol b5 fl dyszel oba w kombie, wyposazenie zblizone i jedno z nich z okazji jutrzejszego odbioru prawka jazdy chce mi oddac w prezencie za zupelna darmoche, wiec zwracam sie do Was z pytaniem: PO CO SCORPIO?" :D


Po to aby jeździć wygodnie :)
Po to by czuć się wyjątkowym :)
Po to aby Patrzeć na świat z lepszego miejsca :)
Po to aby z przyjemnością patrzeć na moją furę :)
Po to abym mógł w nim zasnąć ukołysany miękkimi fotelami :)
Po to abym mógł być jednym z wspaniałych użytkowników Ford Scorpio Team :)
Po to aby usłyszeć od kierowcy parkującego autobusu " Panie miałem kiedyś taki samo Scorpio , zawsze żałuję że je sprzedałem " :)
Po to aby po przejechaniu tysiąca kilometrów z jedną tylko króciutką przerwą na tankowanie mógł wysiąść zza kółka o własnych siłach :)
Po to................................................................................................................................................................... :)

ford2fast - |3 Paź 2012|, 2012 11:42

Speedo napisał/a:
taa tylko te szoste do mnie przemawia, reszta to "bo tak i juz" :D

I jeszcze zapomniałeś napisać , że mondeło emkaczy jest wygodniejsze od Scorpio :): :): :):
Bo łatwiej wjechać do garażu i łokcie trzeba trzymać bliżej siebie :): :): :):

ford2fast - |3 Paź 2012|, 2012 11:59

Speedo napisał/a:
heh wiedzialem ze nie wytrzymasz zeby o tem nie napisac, typowe

Uzupełniłem tylko Twoją wypowiedź o to co skrzętnie pomijasz :)

ford2fast - |3 Paź 2012|, 2012 12:08

Speedo napisał/a:
kupujcie skorpio, jest wygodniejsze od mondeo mk3

Ładnie to ująłeś :)
Nie zamierzam tutaj nikogo agitować do kupowania Scorpio :)
Natomiast namawiam wszystkich do wypowiedzi na temat zawarty w tytule wątku :)

jaroz - |3 Paź 2012|, 2012 12:35

ford2fast napisał/a:
Jak widać z wypowiedzi nie tylko ja pałam chorą miłością
Dokładnie :D i reszta tej wypowiedzi również :)
ford2fast - |3 Paź 2012|, 2012 13:26

Speedo napisał/a:
bardziej na miejscu by bylo "dlaczego scorpio"

Niby z jakiego powodu ?
Celowo tak zatytułowałem wątek :)
" Po co ? " odnosi się do czasu przyszłego , " Dlaczego ? " do czasu przeszłego :)

Boni - |3 Paź 2012|, 2012 14:02

ford2fast napisał/a:

Celowo tak zatytułowałem wątek :)
" Po co ? " odnosi się do czasu przyszłego , " Dlaczego ? " do czasu przeszłego :)


Jasne. To mówisz, że po co założyłeś ten wątek i dlaczego będziesz go ciągnął jeszcze dłuugo?

Vikinger - |3 Paź 2012|, 2012 14:08

Cytat:
" Po co ? " odnosi się do czasu przyszłego , " Dlaczego ? " do czasu przeszłego


Pamiętam to z zajęć Neurolingwistycznego Programowania :) Po co idziesz do piekarni? po chleb, a dlaczego? Bo mi się skończył :)
Dzięki za przypomnienie :)

Kamil_Scorpio_ - |3 Paź 2012|, 2012 14:24

ford2fast napisał/a:
Speedo napisał/a:
no to chyba tylko po to Tobie byl potrzebny ten temat, zeby sie nie poczuc samotnym w tej milosci ;)

Jak widać z wypowiedzi nie tylko ja pałam chorą miłością :)
Speedo napisał/a:
bo jakby tu na przyklad dzis sie zarejestrowal 18to letni gienek i napisal "czesc, moj tata ma 2 auta - scorpio 97 2.3 alpaga edyszyn i pasiol b5 fl dyszel oba w kombie, wyposazenie zblizone i jedno z nich z okazji jutrzejszego odbioru prawka jazdy chce mi oddac w prezencie za zupelna darmoche, wiec zwracam sie do Was z pytaniem: PO CO SCORPIO?" :D


Po to aby jeździć wygodnie :)
Po to by czuć się wyjątkowym :)
Po to aby Patrzeć na świat z lepszego miejsca :)
Po to aby z przyjemnością patrzeć na moją furę :)
Po to abym mógł w nim zasnąć ukołysany miękkimi fotelami :)
Po to abym mógł być jednym z wspaniałych użytkowników Ford Scorpio Team :)
Po to aby usłyszeć od kierowcy parkującego autobusu " Panie miałem kiedyś taki samo Scorpio , zawsze żałuję że je sprzedałem " :)
Po to aby po przejechaniu tysiąca kilometrów z jedną tylko króciutką przerwą na tankowanie mógł wysiąść zza kółka o własnych siłach :)
Po to................................................................................................................................................................... :)


Dużo bym mógł cytować tu ludzi, bo większość rozumie "co to znaczy być posiadaczem scorpio" Spodobał mi się również cytat kolegi Kat'a, który napisał iż scorpio to samochód z własną duszą.. w tym coś na prawdę jest.. Ja też już za "małolata" chciałem mieć scorpio.. wiem wiem, większość starszych pewnie by napisała że jestem jeszcze tym małolatem, bo 21 lat to żaden wiek w porównaniu do większości z was.. tak jak w swoim temacie opisałem to powtórzę się tu po raz kolejny. Mój sąsiad miał ich kilkanaście, szczerze mówiąc mało mnie one interesowało, do chwili w której usiadłem do niego i mnie przewiózł.. wtedy coś w środku mi powiedziało "To jest to co chcę mieć" minęło dobre 8 lat zanim kupiłem scorpio, u nas w dąbrowie to była rzadkość już w tych czasach, ale dopiąłem swojego, śledziłem allegro i inne aukcje aż w końcu znalazłem, dobrze się w nim czuję, auto pomimo swojego wieku ma wszystko to co jest mi potrzebne (choć klima by się przydała :D ) Traktuje go jak członka rodziny, moja kobieta jakbym je sprzedał wyrwała by mi jaja mówiąc w prost, a sam osobiście bym se tego nie darował, miałem momenty i nie ukrywam tego że chciałem to sprzedać bo to maska mi się otworzyła.. mało nie skończyłem na tamtym świecie, ale choć tego że maska pobita, szyba jak sito, woda się do środka nabierała to auto mnie dowiozło jeszcze 80km do domu z miejsca pracy i jestem mu za to na prawdę wdzięczny, druga sytuacja układ chłodzenia, teraz wymieniony na nowy, no ale co tu ukrywać? auto ma swój wiek i to normalne że coś zawsze trzeba przy nim kręcić itd. Trochę się rozpisałem, może i bez sensu ale piszę to prosto z serca, fakt, miłość do przedmiotów a do kobiety jest inna, lecz bardzo często wole se pójść do scorpio, otworzyć piwo, włączyć muzykę niż siedzieć w domu, wysiadając z niego za każdym razem mam uśmiech na twarzy i o to właśnie chodzi. Co do pytania Po co Scorpio? Po to bo to moja pasja, hobby i wymieniałbym jeszcze dużo tego auta plusów. Wiem że są też minusy, ale przymyka się na to oko... Dlaczego? Bo tak trzeba :) Nie interesuje mnie jego spalanie, jeżdżę praktycznie sam i dobrze się z tym mam. Może i wożę powietrze, ale to jest to czego pragnąłem. Do tego moje mk1 ma u mnie dożywocie, bo nie licząc kasy ile poszło w nie, liczy się bardziej serce które w nie włożyłem. Choćbym miał je składać z dwóch to i tak to zrobię.

Pozdrawiam.

Shogun - |3 Paź 2012|, 2012 16:44

Po co? Żeby się przemieszczać.

Dlaczego? Bo spełnia wszystkie moje kryteria.

Nie mogę powiedzieć, że Scorpio jest moją pasją, hobby, czy miłością. Bo nie jest. Jest za to samochodem, który naprawdę mnie do siebie przekonał, którego naprawy kosztują grosze, który jest bardzo wygodny i j/w - spełnia resztę kryteriów. Lata mi to, że nie ma "2" z przodu w roczniku, trzech lusterek fotochromowych (ło matko bosko kochano!) i że są auta które palą mniej. Auto ma spełniać moje oczekiwania, a nie opinii publicznej lemingów :)

Kamil_Scorpio_ - |3 Paź 2012|, 2012 16:54

Shogun napisał/a:
Auto ma spełniać moje oczekiwania, a nie opinii publicznej lemingów :)


Dobrze gada, polać mu!

Reader - |4 Paź 2012|, 2012 00:27

Speedo napisał/a:
bardziej na miejscu by bylo "dlaczego scorpio"


Taki temat juz kiedyś był, chyba mail go aranżował.
Nawet jakieś nagrody rozdawał.

Nie idzie tego łatwo teraz znaleźć bo szukania jest do bani ostatnio.

pablo19 - |4 Paź 2012|, 2012 08:40

Reader napisał/a:
Speedo napisał/a:
bardziej na miejscu by bylo "dlaczego scorpio"


Taki temat juz kiedyś był, chyba mail go aranżował.
Nawet jakieś nagrody rozdawał.

Nie idzie tego łatwo teraz znaleźć bo szukania jest do bani ostatnio.

Co to znaczy "mail go aranżował" ?

Faktycznie był taki temat, ale już go nie ma, przynajmniej widocznego. Znalazłem natomiast temat, który jest wynikiem ww., oto i on: http://ford-scorpio.pl/fo...der=asc&start=0

To dla tych młodszych stażem użyszkodników, którzy go z różnych przyczyn ominęli.

Reader - |4 Paź 2012|, 2012 08:45

pablo19 napisał/a:
Co to znaczy "mail go aranżował" ?

To znaczy, tak pomocnik edycji w telefonie uzupełnił słowo "maup" < - > "mail" . :706:
Miało być "maup go aranżował "

No i "szukania" jest a miało być szukajka. ;)

Reader - |4 Paź 2012|, 2012 08:53

Nawet nie za dychę tylko z czysta pare zdaje się. (IntExplorer w szajsungu). ;)

Drugie słowo też mi przekręcił -"szukajka" ;)

Struna - |4 Paź 2012|, 2012 11:41

Reader napisał/a:
Drugie słowo też mi przekręcił -"szukajka"
bo to takie słowo nie słowo, więc nie ma się co dziwić :)
pandy - |4 Paź 2012|, 2012 15:19

Rzucam temat: wieswagen Phaeton - wpadl mi w oko a znaczek VW mozna usunac.
pepi - |4 Paź 2012|, 2012 15:37

nie wiem jak wy ja to troszkę taki jestem zmieszany
takimi tekstami że niby to albo tamto
jeden lubi blondi drugi brunetki a trzeci chłopczyków bo jest plebanem
i tyle

a scorpio fajne auta i nadal jest fajne ale trza po prostu to lubić -nie kiedy mieć nasrane pod deklem
ale jak komuś dobrze z tym to jego zabawki i świat
i po co z butami tam wchodzić ??

ale bez urazu mondeo mk3 nie jest lepsze od scorpio
może tylko pod względem prowadzenia bo wiadomo że młodsze i lepiej pomyślane
a tak to kornik lepiej to zjada niż scorpio
ma podobne problemy jak scorpio
i jest sporo młodsze jedynie co jeszcze przemawia to dostępność gratów i że jest tego sporo
ale 1/2 ludzkości ma wieśwageny i co z tego

Boni - |4 Paź 2012|, 2012 20:32

pandy napisał/a:
Rzucam temat: wieswagen Phaeton


Po co?

Kevin Xy - |4 Paź 2012|, 2012 22:59

ogien zawsze fascynowal ludzi
ale parzy

pandy - |5 Paź 2012|, 2012 12:01

pablo19 napisał/a:
pandy napisał/a:
Rzucam temat: wieswagen Phaeton - wpadl mi w oko a znaczek VW mozna usunac.
To nie temat Co po ... tylko Po co ...



eeeeeeeeeee to ja przepraszam...

do glowy mi nie przyszlo ze mozna zalozyc taki debilny temat no chyba ze ktos musi ladowac swoje ego...

Scorpio jest fajne wiec po to.

[ Dodano: |5 Paź 2012|, 2012 12:04 ]
Boni napisał/a:
pandy napisał/a:
Rzucam temat: wieswagen Phaeton


Po co?


bo wydaje sie byc calkiem solidnym samochodem, kilka ciekawych zalozen konstrukcyjnych, dobre osiagi, niezly komfort i trzeba przyznac ze cena jest dosc atrakcyjna.

Sk@tty1 - |6 Paź 2012|, 2012 16:11

Bo jest wygodne, za niewielkie pieniądze mamy auto z wyposażeniem jakiego nie znajdziemy w nowszych autach nawet tej samej klasy, bo ma duszę (każde scorpio jest inne i ma swój charakter). Może nie jest idealne ale części nie są jakoś kosmicznie drogie a jeśli się włoży trochę serca i pracy to odwdzięczy nam się ogromnym komfortem jazdy i nie najmniejszą wcale mocą. Po za tym nowe samochody tak jak ktoś już tu wcześniej pisał nie mają tego czegoś w sobie i na pewno nie dożyją takiego wieku i takich przebiegów jak auta z tamtej epoki do tego utrzymane w takim stanie. A co do małych autek to te nie dają żadnego komfortu i wygody podróżowania, jeśli ktoś lubi to proszę bardzo więc po co takie pytanie. Każdy jeździ tym czym lubi. Ktoś napisał też, że jeśli się podjedzie pod kumpli to oni wyśmiewają się, że to padlina, kibel i pewnie w tym wieku jest już złożony z dwóch takich fordów i kilku przystanków autobusowych a jak wsiądą do środka i się przejadą to im szczęka opada. Sam jeżdżę obecnie małym autkiem i jak do niego wsiadam to nic mnie w nim nie cieszy chcę jak najszybciej dojechać na miejsce żeby nie musieć się już w nim męczyć w przeciwieństwie do dużych samochodów w tym scorpio którymi dokładam sobie jeszcze kilometrów, żeby móc się cieszyć jazdą choćby 5minut dłużej. Nalepiej żeby każdy jeździł tym czym chce i nie wtrącał się w niczyje gusta.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group