| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Trzepie kierownicą przy hamowaniu?
Roki19 - |5 Lis 2008|, 2008 23:35 Temat postu: Trzepie kierownicą przy hamowaniu? Witam.
Wymieniłem tarcze i klocki z przodu (tarcze Jurid, klocki nie pamiętam jakie). Po wymianie było w porządku. Po 1-2 miesiącach bicie przy hamowaniu delikatnie wróciło (przed wymianą tarcz było bardzo duże). Następnie praktycznie z tygodnia na tydzień powiększało się do tego stopnia, że hamując już z prędkości 60km/h wyrywało kierownicę. Pojechałem do mechanika, który powiedział, żeby reklamować tarcze bo się pokrzywiły prawdopodobnie. Tarcze zareklamowałem, wymienili mi. Założyłem nowe tarcze (klocki zostały - miały przejechane jakieś 3-4kkm) i bicie nadal jest. Co dziwne, że jak delikatnie hamuje to bije, ale tak dopiero od 90km/h w dół (przy większych prędkościach jest spokój). Natomiast jak hamuje mocno to nie bije w ogóle. Czy możliwe jest, że klocki po 1-2kkm jeszcze się nie ułożyły do tarcz? Czy może jest tutaj inna przyczyna?
Pozdrawiam.
Kevin Xy - |6 Lis 2008|, 2008 07:08
gumy na wahaczach kolega kiedys ogladal ??
maup - |6 Lis 2008|, 2008 10:43
i jeszcze te gumy, które mocują drążek stabilizatora do budy - trudniej je zdiagnozować na oko ale też potrafią przyprawić kierownicę o drżączkę
Zysio - |6 Lis 2008|, 2008 10:49
Wybity sworzeń wahacza może też dawać takie objawy, z moich spostrzeżeń to nawet nieco wcześniej niż zacznie stukać.
Kevin Xy - |6 Lis 2008|, 2008 10:52
szarpaki zatem
mariusz_technik - |6 Lis 2008|, 2008 11:50
Zawieszenie ma luzy, najpierw to napraw, a potem dopiero zrób tarcze(jak mają bicie to można ostatecznie podtoczyć)
Zysio - |6 Lis 2008|, 2008 13:24
Najpierw zawiecha, potem przed podtoczeniem tarcz sprawdziłbym jeszcze czy piasta przyzwoicie przygotowana, oczyszczona jest przed ich montażem.
Struna - |6 Lis 2008|, 2008 13:58
może wystarczy koła obejrzeć i wyważyć.
Zysio - |6 Lis 2008|, 2008 14:05
| Roki19 napisał/a: | | Co dziwne, że jak delikatnie hamuje to bije, ale tak dopiero od 90km/h w dół (przy większych prędkościach jest spokój). Natomiast jak hamuje mocno to nie bije w ogóle |
Struna, to zdanie idealnie opisuje sytuację, jaką miałem przy wybitym wahaczu. Po wymianie wahaczy jak ręką odjął.
Dlatego skupiłbym się raczej na zawieszeniu.
gufer-posepny - |6 Lis 2008|, 2008 18:11
A ja stawiam na tarczę nadal . Diagnoza łatwa i można samemu przeprowadzić : podnieść jedno koło , zdjać je i kręcić ręką . Jak będą wyczuwalne miejsca że kręci się ciężej/ lżej to już wiadomo . Ostatecznie zdjać tarczę i piastę wyczyścić . . To może być jedna ale i dwie tarcze krzywe . Gumy też obadać . A wytarczy wparzyć w jedną głęboką kałużę wody i taki efekt .
Gruber - |6 Lis 2008|, 2008 21:10
A piaste czyściłeś dokładnie przed założeniem nowych tarcz? Wytarczy, ze pod stare dostało sie troche wilgoci, pojawił sie wżer i biją znowu.
jaroz - |6 Lis 2008|, 2008 21:28
| Kevin Xy napisał/a: | | gumy na wahaczach kolega kiedys ogladal ?? | Dobrze gada Mam to samo...czeka mnie wymiana tulei w wahaczach
Mysza - |7 Lis 2008|, 2008 07:53
| Roki19 napisał/a: | | Po wymianie było w porządku. Po 1-2 miesiącach bicie przy hamowaniu delikatnie wróciło (przed wymianą tarcz było bardzo duże). Następnie praktycznie z tygodnia na tydzień powiększało się do tego stopnia, że hamując już z prędkości 60km/h wyrywało kierownicę. | No to wymianan tarcz od nowa.
tomicobra - |7 Lis 2008|, 2008 08:05
zapiekajacych sie lub ciezko chodzace tloczki?
Gruber - |7 Lis 2008|, 2008 09:34
| Mysza napisał/a: | Roki19 napisał/a:
Po wymianie było w porządku. Po 1-2 miesiącach bicie przy hamowaniu delikatnie wróciło (przed wymianą tarcz było bardzo duże). Następnie praktycznie z tygodnia na tydzień powiększało się do tego stopnia, że hamując już z prędkości 60km/h wyrywało kierownicę.
No to wymianan tarcz od nowa. | Stawiam na to, ze coś jest nie halo z piastą. Sprawdz na niej bicie, miałem to samo w OHC-u.
sucre79 - |7 Lis 2008|, 2008 09:41
Gruber, a czy jakby coś było nie tak z piastą to by biło też bez hamowania? Pytam bo mam podobny problem i już wiem że mam magiel do wymiany (już kupiłem) ale boje się że coś jeszcze muszę wymienić bo mi znowu magiel wybije. Czy wymiana wahacza jest trudna czy sam sobie poradzę?
Struna - |7 Lis 2008|, 2008 09:48
wahacz się wymienia dosyć prosto - dasz radę.
Gruber - |7 Lis 2008|, 2008 10:12
| sucre79 napisał/a: | | jakby coś było nie tak z piastą to by biło też bez hamowania? | Musiało by to być giga bicie na piaście. Na Twoim miejscu przyjrzał bym sie gumom stabilizator-wahacz. Niby w cosie są z rodzaju "byczej jaja" więc powinny trochę wiecej wytrzymac, ale kto wie. Sworznie tez bym zweryfikował, ja od nich miałem bicie przy delikatnym skręceniu fajery przy wiekszej predkości.
A wymiana wahacza-jak Struna-prosta rzecz.
sucre79 - |7 Lis 2008|, 2008 10:24
Gruber, bije tylko przy delikatnym hamowaniu. Podczas jazdy prosto i przy skrętach nic się nie dzieje. Sprawdzę tarcze i wymienie magiel i zobaczymy. Pytam na zapas żebym od razu przy rozbieraniu tarcz wiedział co jeszcze sprawdzać. Dzięki za pomoc.
Struna - |7 Lis 2008|, 2008 10:38
| sucre79 napisał/a: | | bije tylko przy delikatnym hamowaniu. | to raczej tarcze będą ( o ile reszta zawiasu jest ok )
Waldi_L_N - |7 Lis 2008|, 2008 10:48
Po pierwsze: zawiecha do kontroli (gumy i sworznie) bo takie właśnie są klasyczne objawy
Jeżeli nie to tarcze. I teraz pytanie dlaczego? Jakiej marki są tarcze - chińskich nie kupuj - hamują do pierwszej kałuży, potem się gną . A jeśli to nie to, czy kontrolowałeś zaciski, czy tłoczki dobrze chodzą, może tam wszystko jest pozacierane i cały czas trzymają przegrzewając tarczę. Ale wtedy miałbyś gorące koło.
sucre79 - |7 Lis 2008|, 2008 10:54
Waldi_L_N, wymieniałem ostatnio klocki i wciskałem tłoczki-nie było z tym większych problemów. Może za słabo spiłowałem klocki i źle leżą ale koło nie jest gorące tylko ciepłe ale to chyba norma przy tarciu klocków. Na oko to temp około 20-30 stopni (nie mierzyłem)
Kevin Xy - |7 Lis 2008|, 2008 10:57
tloczek to jedno ale masz skontrolowac prowadnice zacisku !!
po co klocek pilowales ??
sucre79 - |7 Lis 2008|, 2008 11:06
Kevin Xy, bo troszkę źle leżał po bokach na zawiasach czy jak to określić. Prowadnicę zacisku sprawdzę w weekend.
Waldi_L_N - |7 Lis 2008|, 2008 11:10
sucre79, nie piłuj nigdy klocków!!! Zdemontuj zacisk, sprawdź prowadnice tak jak pisze Kevin Xy, a osadzenia klocków wyczyść szczotką drucianą. Bo skoro masz problemy z włożeniem klocków to jak one mogą potem poprawnie pracować?
sucre79 - |7 Lis 2008|, 2008 11:17
Waldi_L_N, zrobiłem to ponieważ widziałem jak tak samo robili mechanicy w jednym z warsztatów w Krakowie. Ok to wymienie te klocki na nowe i wyczyszcze wszystko. Ale faktem jest to że hamuje dobrze. Zrobie jak radzicie.
Kevin Xy - |7 Lis 2008|, 2008 11:22
nie patrz sie na mechanikow
w wiekszosci musza napedzac gospodarke
zrobmy to razem z forum !! (1maja)
sucre79 - |7 Lis 2008|, 2008 11:27
a czy jest możliwe że miałem złe klocki (jakieś podróby) i były za duże kilka milimetrów lub czy ew. osadzenia mi się skrzywiły? Kupiłem niby TRW Lucas ale na allegro. Przyszły w opakowaniach TRW. Tył pasował idealnie a przód od strony koła też dobrze ale od strony silnika porażka i szlifierka w ruch.
Struna - |7 Lis 2008|, 2008 12:28
| sucre79 napisał/a: | | bo troszkę źle leżał po bokach na zawiasach czy jak to określić | kupiłeś Tomex-y ?
[ Dodano: 2008-11-07, 12:30 ]
| sucre79 napisał/a: | | Tył pasował idealnie a przód od strony koła też dobrze ale od strony silnika porażka i szlifierka w ruch. | może kupiłeś nie do tego modelu co posiadasz.
sucre79 - |7 Lis 2008|, 2008 14:15
Struna, według katalogu trw to do cosa pasują. nie pamiętam numeru artykułu. Poszukam pudełka to napisze.
Ile wchodzi płynu do wspomagania do maglownicy bo muszę kupić i nie wiem ile?
Struna - |7 Lis 2008|, 2008 14:34
litre musisz kupić, trochę zostanie.
darecki111 - |7 Lis 2008|, 2008 18:15
Witam a ten artykuł czytałeś? http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=21677
Roki19 - |9 Lis 2008|, 2008 00:23
Dzięki za odpowiedzi.
Zatem auto było na szarpaku - żadnych luzów. Dla pewności wymieniłem silentblock, który był w miarę dobry ale diagnosta powiedział, że być może to od tego - niestety nie pomogło.
[ Dodano: 2008-11-09, 00:24 ]
Koła też były wyważane.
Gruber - |9 Lis 2008|, 2008 10:33
W takim razie musisz sprawdzić bicie na tarczy i piaście.
simonsamit - |10 Lis 2008|, 2008 12:55
tatus niesluchaj tam ich mialem juz w niejednym autku taki problem a mam ich na swoim koncie kilka i zrób tak jak ci struna powiedzial.jedz wywarzyc kola 20=30 zlociszy i jest oki jesli to niepomozs to zrób wtedy remoncik zawieszenia z przodu wachacze,koncowki,lacznik stabil,wymien to wszystko na raz i bedziesz miec spokuj na dlugi czas,ale ja tesz na 99,9 procet obstawiam twoje opony,pamietaj chytry traci dwa razy
Roki19 - |10 Lis 2008|, 2008 14:37
Zauważyłem, że przy jeździe z mniejszymi prędkościami (do 110km/h) też lekko drga kierownica. Koła były wyważane dwukrotnie. Opony są nowe. Zawieszenie rzekomo jest ok (byłem dwa razy na szarpaku i nie wykazało żadnych luzów).
fiebik - |11 Lis 2008|, 2008 01:40
u mnie w wielorybku pojawił się taki sam problem.
rok temu (czyli coś ponad 100 tys km przebiegu temu) wymieniałem tarcze na nówki. do tej pory był spokój, aż jednego (nie)pieknego dnia pojawił się problem drgania kiery przy hamowaniu. drgania występowały tylko przy jakimś tam zakresie prędkości i sile hamowania, czyki po docisnięciu hamulca i gwałtowniejszym rozpoczęciu hamowania drgania cichły.
gumy i łączniki na przodzie wykluczam, bo zmieniam to towarzystwo regularnie ze względu na przebieg.
wjechałem do mechaniora. mechanior przetoczył tarcze i problemzniknął. niestety spokój po przetoczeniu tarcz trwał bardzo krótko (ok 3000 km przebiegu) i powrócił na nowo. wymieniłem koła na zimówki, jednak na drgania przy hamowaniu nic to nie pomogło.
dziś rano wymieniłem tarcze przednie ( i klocki z klucza) na nówki. przeleciałem dziś ok 500 kilometrów i jak narazie bajka i spokój. sam jestem ciekaw na jak długo.
pozyjemy zobaczymy.
tak więc Roki19, gumy i zawiecha jest tu ważna, jednak ja stawiał bym jednak na tarcze.
Mysza - |16 Lis 2008|, 2008 12:17
Tez powtorze, ze to tarcze.
Adam_2000 - |16 Lis 2008|, 2008 12:37
Zawieszenie, tarcze - owszem wszystko ma wpływ, ale przed wyminą radzę wyłączyć ABS i sprawdzić czy dalej trzepie.
Mysza - |16 Lis 2008|, 2008 12:41
Rozwin mysl, bo czegos nie kumam. ABS mi sie wlacza raz na 2 tygodnie. Jak komus pierdzi przy kazdym hamowaniu, to niech zmieni opony zanim sie zabije.
Boni - |16 Lis 2008|, 2008 12:47
Czasem moduł (to raczej w staruszkach) albo któryś czujnik powoduje trzepanie, rzadko, ale się zdarza, chyba Adam do tego pije. A przyblokować ABS to minuta, w przeciwieństwie do kombinowania z oponami czy kołami, więc warto sprawdzić zanim się zacznie kupować opony.
sucre79 - |16 Lis 2008|, 2008 13:01
wymieniłem końcówkę kierowniczą lewą i drążek z przegubem kulowym i już nic nie trzepie. Znaczy że tarcze i zaciski były ok.
Adam_2000 - |16 Lis 2008|, 2008 13:02
Dokładnie jak Boni pisze.
Mysza - |16 Lis 2008|, 2008 14:13
To jak sie wymienia tarcze, to nie widac ze luz na drazku? Toz to kolo musialo z 2cm latać po podlewarowaniu... ale kto by tam sprawdzał...
Roki19 - |10 Gru 2008|, 2008 19:22
ABS może mieć coś do trzepania podczas hamowania? ABS u mnie dosyć dziwnie się zachowuje. Np jak cofam i hamuje przy małej prędkości to on się włącza. Czy to normalne?
Struna - |10 Gru 2008|, 2008 19:26
| Roki19 napisał/a: | | Np jak cofam i hamuje przy małej prędkości to on się włącza. Czy to normalne? | no skoro koła się maja zablokować to ABS właśnie temu zapobiega.
Roki19 - |10 Gru 2008|, 2008 19:30
Ale to się dzieje np na asfalcie, przy prędkości 5-10 km/h gdzie koła nie mają prawa się zablokować. Generalnie dzieję się to jak jadę do tyłu.
Struna - |10 Gru 2008|, 2008 19:32
| Roki19 napisał/a: | | Ale to się dzieje np na asfalcie, przy prędkości 5-10 km/h gdzie koła nie mają prawa się zablokować. Generalnie dzieję się to jak jadę do tyłu. | to Ci sie tylko tak wydaje że nie mają prawa, akurat podczas cofania bez problemu przednie koła się blokują.
Roki19 - |10 Gru 2008|, 2008 19:46
Hmm, czyli to jest normalne?
Struna - |10 Gru 2008|, 2008 19:47
jeśli koła mają się zblokować to jak najbardziej.
Roki19 - |10 Gru 2008|, 2008 19:56
A to nic dziwnego, że prawie za każdym razem jak cofam, to przy hamowaniu włącza się ABS (mimo malutkiej prędkości)? Nawet jak sobie załóżmy zawracam "na trzy" na asfalcie to abs się włącza.
Struna - |10 Gru 2008|, 2008 20:00
Roki19, weź sobie auto bez abs albo wyłącz abs u siebie i zrób te same manewry, przekonasz sie że cofając koła przednie łatwo zblokowac.
Roki19 - |10 Gru 2008|, 2008 20:06
Oki, rzecz w tym, że jeździłem już niejednym autem i przy takich prędkościach nigdy mi się nie blokowały koła. Owszem przy szybszej jeździe tak. A jak wyłączyć abs (tak na marginesie).
Struna - |10 Gru 2008|, 2008 20:07
| Roki19 napisał/a: | | Oki, rzecz w tym, że jeździłem już niejednym autem i przy takich prędkościach nigdy mi się nie blokowały koła | a czy jeździłeś sierrą lub scorpio bez ABS-u ? oba te auta mają wręcz za duży skręt i przy cofaniu na max spręcie prawie "zrywają" koła zamiast obracać nimi. Stąd też abs działa. | Roki19 napisał/a: | | A jak wyłączyć abs (tak na marginesie). | ot choćby bezpiecznik od pompy albo którykolwiek czujnik odpiąć.
fiebik - |11 Gru 2008|, 2008 09:27
generalnie, to znane są przypadki odpalania się abs-u bez powowdu, nie wiem jak to jest rozwiązane w mk2, bo w wielorybach 95,97 w takich przypadkach z klucza wymieniało się modulator razem z pompą i pomagało.
tu ciekawe, że tylko do tyłu. więc albo Struna, ma rację, bo faktem jest przy hamowaniu z jazdy wstecz łatwo zablokować przednie koła, więc abs się odpala - albo są to początki złego.
Mysza - |11 Gru 2008|, 2008 10:34
Ale komp nie ogarnia w którą stronę kręcą się koła, bo sygnał z czujników jest taki sam! Tak więc drętwe opony po mojemu na przedzie.
frykas - |28 Gru 2008|, 2008 20:13
miałem taki sam problem spowodowany był zatartymi zaciskami.
gufer-posepny - |29 Gru 2008|, 2009 15:07
Weźcie pod uwagę że przednia oś ma znacznie większą siłę hamowania więc przy jezdzie do tyłu to nie problem zablokować przód .
Mysza - |29 Gru 2008|, 2009 15:23
Tymbardziej ze przod się wtedy unosi.
GOLD3N - |9 Sty 2009|, 2009 13:21
No to się podłączę.
Od początku zacznę zmniejszyła się znacznie siła hamowania,zaczeło bić przy hamowaniu (zawieszenie ok.) no to wymieniłem tarcze i klocuszki wszystko ATE i to kupywane w Niemczech.Było bardzo dobrze nie trzepało chociaż już nie był taki czuły na hamowanie jak dawniej.Po 800 km bicie wróciło,przetoczyłem tarcze,piasty,klocki nowe textar na długo nie pomogło.wyrzuciłem ATE kupiłem SPORT ZIMMERMANN,ki znowu klocki TEXTAR było dobrze do równych 800 km.Idzie zwariować i się pociąć .Jako ,ża kupiłem drugiego cosiego na części wziołem z niego kompletną zwrotnice z tarczami,klockam itd.(a w nim był nowe z przebiegiem 8 tyś.zakładane w fordzie w hamburgu)i przełożyłem do siebie.Bicie powróciło po 800 km.
No i teraz co ja mam biedny robaczek robić 3 komplety tarcz i 4 klocków a on po dokładnym przejechani 800 km zaczyna bić
Mysza - |9 Sty 2009|, 2009 18:18
Mikode jeszcze wypróbuj
|
|